Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie - Strona 22 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-05-08, 00:25   #631
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 753
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Czego chcesz być pewna? To tylko seks.
Tego, że nie chce mnie wykorzystać.

Cytat:
O dzieciatym czytałyśmy to samo.
Niemożliwe. Nie wiem, o którego dzieciatego ci chodzi - jeśli o J - nie słyszałam o nim nic od nikogo, poza samymi niepochlebnymi opiniami jego przyjaciół, więc tutaj było tylko to jakie wywierał wrażenie.
Jeśli o tego, z którym niby miałam iść na randkę, ale nawet nigdy go na oczy nie widziałam - mamy jednego wspólnego znajomego, który nawet nie wie, że się znamy, więc jak miałam o nim coś od kogoś usłyszeć?

Cytat:
Nie napisałam "tylko", lecz "głównie". Kluby to niezbyt fortunny sposób szukania miłości.
NIGDY nie idę do klubu po to, żeby szukać faceta.

Cytat:
I co, myślisz, że to już nie jest jego celem, tylko odkrywanie Twojej duszy?
Matko, jak ja mogłabym myśleć nawet, że jego celem jest teraz poznanie mnie?? Przecież to oczywiste, że nie - my nawet nie mamy jak się poznać. To ja chciałam zdobyć jego numer, nie on.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Tylko do ciężkiej cholery, wystarczy troszkę szerzej spojrzeć i nie zadawać się z takim elementem, żeby się zorientować, że to jest tylko osiedlowa patologia
I nie wmawiaj mi, że w UK tak jest, bo chyba każdy ma znajomych w UK, ja mam tam rodzinę i mieszkają tam normalni ludzie, tak jak wszędzie na świecie. Jest tam też taka sama patologia, jak u mnie na podwórku, tylko po co wśród nich szukać faceta, omg
Nie szukam faceta wśród żuli. Zresztą - ja w ogóle nie szukam faceta. Ale różnych ludzi ciągle poznaję, i niektóre przypadki wam tutaj opisuję.
Moi znajomi są normalnymi ludźmi, którzy mają swoje życie, pracę, niektórzy rodzinę i od czasu do czasu idą w weekend na imprezę, żeby się pobawić, jak normalni ludzie. Nie są żulami, ani żadną patologią. I tyle w temacie.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 00:41   #632
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 825
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Tyryry, ja właśnie wróciłam, ratowałam koleżankę przed depresją, znalazłam również niezawodny sposób na bolące kolano - wystarczy więcej biegać!

Waszych zakochań nie będę komentować, przepraszam, wybaczcie, ale nie mam siły, bo mnie cały czas coś boli jeszcze jak o tym myślę. Ja aktualnie jestem na etapie niezakochiwania się i spędzania reszty życia solo, ewentualnie ze starannie dobranymi psimi towarzyszami . Nie chcę nikogo i nie zechcę. Już za dużo przeżyłam ostatnimi czasy .

Z opowieści humorystycznych, eks-eks (gwiazdor, ten z którym byłam 6 lat i z którym nie utrzymuję kontaktu, bo jest psychopatą) zaczepił na dworcu moją bliską koleżankę, którą on zna piąte przez dziesiąte i zaczął jej opowiadać, że jest z dziewczyną, ale nie traktuje tego poważnie, bo nie warto, właściwie to ma ją w dupie itp. itd. Co on sobie w ogóle myśli?!

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
wyintelektualizowana (kocham to słowo)
Zdecydowanie wolę "przeintelektualizowa na" .

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
Nie szukam faceta wśród żuli. Zresztą - ja w ogóle nie szukam faceta. Ale różnych ludzi ciągle poznaję, i niektóre przypadki wam tutaj opisuję.
Moi znajomi są normalnymi ludźmi, którzy mają swoje życie, pracę, niektórzy rodzinę i od czasu do czasu idą w weekend na imprezę, żeby się pobawić, jak normalni ludzie. Nie są żulami, ani żadną patologią. I tyle w temacie.
Właśnie widzisz, z mojej perspektywy wygląda to tak, że wcale nie poznajesz różnych ludzi, tylko takie matołki biegające nawalone po parkiecie dyskoteki, ubrane w takie same koszulki ze świecącym napisem z cyklu cyferki + literki bez ładu i składu, ewentualnie polo oraz obuwie sportowe. Ja to tak widzę, słowo honoru. Enjoy, to nie chodzi o szukanie faceta, ale mnie osobiście w towarzystwie ludzi, jakich opisujesz, trafiłby potężny szlag po jednej godzinie, dlatego Cię podziwiam jak Ty to znosisz. I nie, chyba raczej nie jestem przeintelektualizowana , ale... mimo wszystko. Mnie tacy ludzie nawet na ulicy drażnią, więc pewnie nie jestem obiektywna. Twoi znajomi jacy są - tego nie wiem, ale te typki które opisujesz z dyskotek to jest jakaś porażka po prostu.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 01:10   #633
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Ja się zgadzam z Conff - u mnie to też się tak rysuje. Nie chodzi o to, że z żulami, ale zdecydowanie nie widzę tego towarzystwa np w czwartek w filharmonii a w sobotę na wernisażu... Ja też chodzę na imprezy i spotykam tam dziwnych ludzi, tylko po prostu nie utrzymuję z nimi później kontaktu Zresztą, jak z moją przyjaciółką mamy ochotę się odstawić jak stróż w Boże Ciało i założyć mega mini +15cm szpile, to wiadomo, że wtedy przyczepia się do nas hołota. Ta hołota jest czasami bardzo gustownie ubrana i wygląda super, ale chodzi o to, co pod czaszką. Zwyczajnie wtedy ich spławiamy, może w ten sposób spławię miłość życia, ale jak jestem w klubie i podchodzi chłopak, bo mu się spodobały nogi albo tyłek (bo co innego? charakter?), to o czym ja mam z nim rozmawiać? I po co w ogóle? I potem kminić 2 miesiące, czy to chodziło o tyłek, czy może amor go ustrzelił akurat? Nie no dla mnie bez sensu. Nawet moi koledzy zauważyli, że jak idę "normalnie" ubrana na miasto, to czasem ktoś zagada, a jak pójdę w obcisłej sukience, to co 5 min mnie ktoś zaczepia na parkiecie. To trochę ilustruje statystykę.

Żeby nie było, ja też mam takich kolegów, co mają dość dziwną opinię w sprawach damsko męskich i niech taką sobie mają - to tylko koledzy, pod kołdrę im nie zaglądam. Jeden z nich nawet mi się MEGA podoba, ale nie zamierzam nic z tym robić, bo za dużo już widziałam w jego wykonaniu. No niestety, o swoje interesy musimy dbać same, nikt inny tego nie zrobi
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 01:36   #634
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Elve, 6 miesięcy w naszym, khe, khe, wieku, to już nie jakieś tam żarty


Z okazji postów Enjoy złowieszczo zastanowiłam się nad jednym.

Bo popatrzcie: skoro kobiecie można zawrócić w głowie komplementami i obietnicą, że się jej nie posiądzie w najbliższym czasie, to może i mężczyznę można w ten sposób zdobyć?

Wiecie: wyławiamy z tłumu nieziemsko bogatego/przystojnego/etc. mężczyznę, komplementujemy go i przysięgamy, że mamy w nosie jego bogactwo/urodę/etc. Myślicie, że na niego to podziała, i będzie nasz na wieki?

Jak kocham los - wypróbuję to kiedyś!



Enjoy, ja już ostatnio Ci pisałam, co myślę, więc nie będę Ci dalej zawracać tyłka. Zastanawia mnie tylko jedno - jak to się dzieje, że mężczyźni, z którymi się spotykasz, mówią, że nie zależy im na seksie z Tobą? Ja pierwszy raz się z tym spotykam. Nigdy nikt nie wypalił mi: "wiesz, ja nie chcę się z tobą przespać". Szczerze pisząc, gdyby ktoś tak powiedział, byłoby mi przykro
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 01:41   #635
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Wiecie: wyławiamy z tłumu nieziemsko bogatego/przystojnego/etc. mężczyznę, komplementujemy go i przysięgamy, że mamy w nosie jego bogactwo/urodę/etc. Myślicie, że na niego to podziała, i będzie nasz na wieki?
Ale mi lampkę w głowie zapaliłaś!
Właśnie dziś rozmawiałam z kolegą o tym, jak ktoś tam gdzieś tam urabiał sobie panie urzędniczki i właśnie tak kombinował, że brzydkiej mówił, że ładna, ładnej, że mądra itd. To jest niezły patent, znajdujesz cechę, która nie jest eksponowana w danym osobniku i ją w jego oczach doceniasz, chwalisz. Myślę, że powinno brać

PS. O co chodzi z tymi reklamami kostiumów H&M z laskami spalonymi na mahoń a raczej wysmarowanymi jakąś bejcą dla kulturystów? Coś czuję, że jak trend pójdzie w miasto, to skończy się tak: http://newsteka.eu/post_img/268486-Over-Tanned.jpg
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 08:53   #636
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Dżizas...

Weź nie szalej z presją na własny organizm, bo tak można w sobie zabić owulację.
Spokojnie, nie biegam z termometrem i nie obliczam dni płodnych, ani nie ciągnę męża do łóżka 'bo jest odpowiedni moment'. A, że się upiłam na smutno, czasem tak lubię, a winko było dobre trzeba przyznać

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Tak tak
I nie upijać się! Alkohol to w końcu trucizna, nie sprzyja poczęciu dziecka, tyczy się przyszłej mamy i taty
Nie tylko alkohol niestety.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 09:23   #637
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Zadziwiam sama siebie
No, robisz wrażenie

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Możliwe, że tak jest Ale ja też jak się zakochuję, to mam wrażenie, że wiem o tej osobie wszystko, czuję się, jakbym ją znała 100 lat. Tak też mam z ludźmi, których bardzo lubię, ale bez podtekstów Mam takiego kolegę, którego poznałam 1 dnia studiów i dosłownie po miesiącu miałam wrażenie, że znamy się od pieluch. Ostatnio się o nim dowiedziałam takich rzeczy (z jego ust), że mi oko zbielało Także jest to złudzenie, ale ono często mówi o głębi więzi międzyludzkiej
Ja w życiu byłam zakochana raptem 2 razy (wliczając podstawówkę), więc generalnie doświadczenie mam w tej kwestii nikłe, temu piszę Wam - może rozwiejecie tą mgłę, w której się plączę

Nie mam tego wrażenia, że wiem o nim wszystko, o nie. Ciągle się poznajemy, ciągle siebie zadziwiamy, jest jeszcze dużo do odkrycia...natomiast porównując swoje dotychczasowe układy damsko-męskie, pół roku z tamtymi i pół roku z Blondynem...jest kolosalna różnica. Pytanie czy to kwestia tego, że jestem zakochana, czy tego, że faktycznie związek jest z tych dojrzałych
No ale:
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Tego nie wiedzą najstarsi górale
...więc sobie poczekam i popatrzę co z tego wyniknie

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
I nie wmawiaj mi, że w UK tak jest, bo chyba każdy ma znajomych w UK, ja mam tam rodzinę i mieszkają tam normalni ludzie, tak jak wszędzie na świecie. Jest tam też taka sama patologia, jak u mnie na podwórku, tylko po co wśród nich szukać faceta, omg
Ano właśnie. Jak czytam takie tłumaczenie "bo tutaj każdy tak ma" to aż mnie telepie.
Wszędzie, w każdym mieście i na wielu wsiach tego świata można znaleźć takich ludzi. Ale to nie znaczy, że naród tak ma, że to normalne i że należy to akceptować.

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie ogarniaj się, jest dobrze



Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Elve, 6 miesięcy w naszym, khe, khe, wieku, to już nie jakieś tam żarty
Hue hue Blondyn mi ostatnio powiedział coś podobnego

W sumie jak tak się rozejrzę, to dość często zdarza się, że ludzie, którzy byli w czasach młodości w wieloletnich związkach, potem, w okolicach trzydziechy, jakoś im to wszystko szybciej leci, wcześniej są gotowi na poważne deklaracje, szybko śluby, dzieci...
Ciekawe z czego to wynika, z dojrzałości i świadomości czego się chce od życia we dwoje, z bystrego i ekspresowego oddzielania ziaren od plew czy też z poczucia, że szkoda marnować cenny czas na kolejne bujanie się bez celu, zróbmy coś konkretnego, to przynajmniej będziemy się potem konkretnie rozstawać

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Z okazji postów Enjoy złowieszczo zastanowiłam się nad jednym.

Bo popatrzcie: skoro kobiecie można zawrócić w głowie komplementami i obietnicą, że się jej nie posiądzie w najbliższym czasie, to może i mężczyznę można w ten sposób zdobyć?
Można. Tylko tu jest tak jak z kobietami - te słówka muszą paść na podatny i bardzo spragniony komplementów grunt.
I w przypadku facetów, trudniej o komplement, który zrobi naprawdę duże wrażenie. U testowanych przeze mnie, na łopatki kładło zauważenie długości rzęs, albo wypatrzenie innego koloru plamki na tęczówce, generalnie zauważanie szczegółów.

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie tylko jedno - jak to się dzieje, że mężczyźni, z którymi się spotykasz, mówią, że nie zależy im na seksie z Tobą? Ja pierwszy raz się z tym spotykam. Nigdy nikt nie wypalił mi: "wiesz, ja nie chcę się z tobą przespać". Szczerze pisząc, gdyby ktoś tak powiedział, byłoby mi przykro



Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
PS. O co chodzi z tymi reklamami kostiumów H&M z laskami spalonymi na mahoń a raczej wysmarowanymi jakąś bejcą dla kulturystów? Coś czuję, że jak trend pójdzie w miasto, to skończy się tak: http://newsteka.eu/post_img/268486-Over-Tanned.jpg
Ofu

---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:20 ----------

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Spokojnie, nie biegam z termometrem i nie obliczam dni płodnych, ani nie ciągnę męża do łóżka 'bo jest odpowiedni moment'. A, że się upiłam na smutno, czasem tak lubię, a winko było dobre trzeba przyznać
Sama przyznałaś, że się upiłaś na smutno z powodu okresu, więc teraz się nie wykręcaj

Nie trzeba zachowywać się jak opisałaś, wystarczy mieć w sobie wewnętrzną presję - a masz ją, skoro się upiłaś na smutno. I po co? To ja powinnam, bo jestem już w wieku, kiedy mądrości wizażowe wróżą wszystkie choroby starcze, a nie ciążę A ja sobie radośnie olewam i twierdzę, że mam czas
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 09:39   #638
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Elve, 6 miesięcy w naszym, khe, khe, wieku, to już nie jakieś tam żarty
Po pół roku poważnego związku pakowałabym walizki
Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Z okazji postów Enjoy złowieszczo zastanowiłam się nad jednym.

Bo popatrzcie: skoro kobiecie można zawrócić w głowie komplementami i obietnicą, że się jej nie posiądzie w najbliższym czasie, to może i mężczyznę można w ten sposób zdobyć?

Wiecie: wyławiamy z tłumu nieziemsko bogatego/przystojnego/etc. mężczyznę, komplementujemy go i przysięgamy, że mamy w nosie jego bogactwo/urodę/etc. Myślicie, że na niego to podziała, i będzie nasz na wieki?
Oczywiście, że nie. U nich jest odwrotnie.
Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie tylko jedno - jak to się dzieje, że mężczyźni, z którymi się spotykasz, mówią, że nie zależy im na seksie z Tobą? Ja pierwszy raz się z tym spotykam. Nigdy nikt nie wypalił mi: "wiesz, ja nie chcę się z tobą przespać". Szczerze pisząc, gdyby ktoś tak powiedział, byłoby mi przykro
Mi też nikt tego nigdy nie powiedział, a jakby powiedział, to zrozumiałabym to przeciwnie. Wydaje mi się, że to taki tajny szyfr i kontynuowanie znajomości przez kobietę po takim ostrzeżeniu oznacza zgodę na luźną znajomość bez zobowiązań. Bo niby po co miałby facet na pierwszym spotkaniu wypalać, że nie spieszy mu się do łóżka?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 09:48   #639
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 825
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Oczywiście, że nie. U nich jest odwrotnie.

Mi też nikt tego nigdy nie powiedział, a jakby powiedział, to zrozumiałabym to przeciwnie. Wydaje mi się, że to taki tajny szyfr i kontynuowanie znajomości przez kobietę po takim ostrzeżeniu oznacza zgodę na luźną znajomość bez zobowiązań. Bo niby po co miałby facet na pierwszym spotkaniu wypalać, że nie spieszy mu się do łóżka?
Dokładnie, też mi się tak wydaje. Faceci nie frajerzy, nie łatwo ich tak oszukać . Zresztą przepraszam bardzo, ale ja bym się czuła co najmniej kretyńsko jakbym siedziała i opowiadała kolesiowi w ramach podrywu, że ma ładne oczy czy coś tam. Hę? Jakoś sobie tego nie wyobrażam.

No... "Cześć, jesteś super, absolutnie nie mówię tego dlatego, żeby pójść z Tobą do łóżka!"
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:00   #640
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Dokładnie, też mi się tak wydaje. Faceci nie frajerzy, nie łatwo ich tak oszukać . Zresztą przepraszam bardzo, ale ja bym się czuła co najmniej kretyńsko jakbym siedziała i opowiadała kolesiowi w ramach podrywu, że ma ładne oczy czy coś tam. Hę? Jakoś sobie tego nie wyobrażam.
Oj łatwo ich oszukać, łatwo. Oni też mają kompleksy, też potrzebują akceptacji.
Na przykład bardzo często głupieją na punkcie kobiet, które potrafią słuchać. Siedzi taka zasłuchana w jego opowieści, a jego ego rośnie i rośnie...

Ja tam komplementuję facetów i widzę, że sprawia im to taką przyjemność jak nam Tylko są do tego mniej przyzwyczajeni i się słitaśnie zawstydzają
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:02   #641
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Sama przyznałaś, że się upiłaś na smutno z powodu okresu, więc teraz się nie wykręcaj
Nie wykręcam się, po prostu Ci tłumaczę, że to, iż chce mieć dziecko, nie oznacza jeszcze, że non stop o tym myślę.


Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie trzeba zachowywać się jak opisałaś, wystarczy mieć w sobie wewnętrzną presję - a masz ją, skoro się upiłaś na smutno. I po co? To ja powinnam, bo jestem już w wieku, kiedy mądrości wizażowe wróżą wszystkie choroby starcze, a nie ciążę A ja sobie radośnie olewam i twierdzę, że mam czas
Na całe szczęście każdy jest inny i myśli inaczej. Grunt to żeby być szczęśliwym z samym sobą
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:03   #642
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
Na całe szczęście każdy jest inny i myśli inaczej. Grunt to żeby być szczęśliwym z samym sobą
Jasne. I upijać się na wesoło, a nie na smutno
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:05   #643
OtTakaJa
Zakorzenienie
 
Avatar OtTakaJa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 331
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Jasne. I upijać się na wesoło, a nie na smutno
No ale dlaczego nie na smutno? Co jest w tym złego? Może ja jestem jakaś dziwna, ale ja czasem tak lubię, tak samo jak posłuchać smutnej muzyki w spokoju.
__________________
'Jeśli jakaś kobieta jest w stanie odbić mojego mężczyznę - to ja go nie chcę'.

OtTakaJa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:17   #644
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
No ale dlaczego nie na smutno? Co jest w tym złego? Może ja jestem jakaś dziwna, ale ja czasem tak lubię, tak samo jak posłuchać smutnej muzyki w spokoju.
Sama napisałaś, że upiłaś się na smutno, bo dostałaś okres. Dla mnie to jednoznaczne - nie udało się zaciążyć w tym miesiącu, więc zapijasz smutek. Nie widzę tu potrzeby posłuchania muzyki w domowym zaciszu, tylko konkretną informację o przyczynie smutku. To już można spokojnie nazwać presją na zapłodnienie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:21   #645
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez OtTakaJa Pokaż wiadomość
No ale dlaczego nie na smutno? Co jest w tym złego? Może ja jestem jakaś dziwna, ale ja czasem tak lubię, tak samo jak posłuchać smutnej muzyki w spokoju.
Tylko że z Twojego posta wynikało, że się nie upiłaś na smutno "bo tak", "bo była taka ochota"

Ja nie lubię specjalnie wywoływać w sobie dołka, życie podrzuca wystarczająco dużo powodów do smutku. A już wprowadzanie się w taki nastrój, kiedy jestem szczęśliwa, wszystko we mnie tańczy, śpiewa i chce non stop robić coś radośnie głupiego (a nie wyobrażam sobie innego nastroju niecały miesiąc po ślubie )? No bez sensu trochę.

Ale wiadomo, każdy ma inny charakter, różne rzeczy nas uszczęśliwiają
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:31   #646
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Niezawodna jesteś, jako jedna z niewielu zawsze komentujesz moje dziwne rozkminy na temat mojego związku Większość spuszcza taktowną zasłonę milczenia

dlatego ja już przestała się tutaj ekscytować moim związkiem
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:32   #647
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
dlatego ja już przestała się tutaj ekscytować moim związkiem
Ja generalnie też, ale czasem jednak mam potrzebę pomarudzenia

A jak u Was? Bezzmianowa sielanka?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:35   #648
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
dlatego ja już przestała się tutaj ekscytować moim związkiem
i szkoda, bo to bardzo potrzebne w tym wątku, moim skromnym zdaniem
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 10:55   #649
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
i szkoda, bo to bardzo potrzebne w tym wątku, moim skromnym zdaniem
Potrzebne, ale dość często radosne posty są olewane, więc się po prostu odechciewa pisać. Wypisać się to ja mogę w pamiętniku albo Tobie na gadu , ale jak piszę tutaj, to chcę żeby ktoś to przeczytał i skomentował. A czasem wycofuję napisanego już posta, bo dochodzę do wniosku, że po co to.

Wiem, że zdecydowanie łatwiej jest odpisać na marudzenie, niż na zakochaniową głupawkę, zwłaszcza jak się jest na etapie "i tak się rozejdą, nie wierzę w miłość, zakochanie mija i robi się syf,wszystkie związki są do dupy, ja się nigdy w życiu nie zwiążę" i tym podobne "już wybrali imiona dla dzieci? kretyni, przecież on ją i tak zdradzi" ale ciężko jest wnieść w wątek jakiś związkowy pozytyw, jak nie ma reakcji.



AaAaa, z pozytywów, Fubi, ostatnio mi się śniło że uciekałam po drzewach przed rozjuszoną żabą szablozębną
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:08   #650
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 825
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiem, że zdecydowanie łatwiej jest odpisać na marudzenie, niż na zakochaniową głupawkę, zwłaszcza jak się jest na etapie "i tak się rozejdą, nie wierzę w miłość, zakochanie mija i robi się syf,wszystkie związki są do dupy, ja się nigdy w życiu nie zwiążę" i tym podobne "już wybrali imiona dla dzieci? kretyni, przecież on ją i tak zdradzi" ale ciężko jest wnieść w wątek jakiś związkowy pozytyw, jak nie ma reakcji.

AaAaa, z pozytywów, Fubi, ostatnio mi się śniło że uciekałam po drzewach przed rozjuszoną żabą szablozębną
O przepraszam bardzo. Ja wcale nie jestem na takim etapie. Wcale nie uważam, że wszyscy i tak się rozejdą i że miłość nie istnieje (a zakochanie przemija, to fakt, no może nie? Chcesz się pokłócić? :P). Uważam, że ja jestem chodzacą porażką jeśli chodzi o życie osobiste, ale w miłość jak najbardziej wierzę. Po prostu mi nie wychodzi, więc nie uogólniajmy .

Zresztą... wczoraj kumpela mnie pochwaliła, że chyba jest ze mną lepiej, jeśli chodzi o Niedoszłego. I wiecie co? Po chwili namysłu stwierdziłam, że to całkiem możliwe .

Mi się śniło, że jeździłam samochodem bez hamulców. Właściwie to trafna metafora mojego życia :P.
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:09   #651
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Potrzebne, ale dość często radosne posty są olewane, więc się po prostu odechciewa pisać.
Guilty
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
AaAaa, z pozytywów, Fubi, ostatnio mi się śniło że uciekałam po drzewach przed rozjuszoną żabą szablozębną

nie chcę prorokować, ale coś czuję, że z autkiem coś się stanie
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:12   #652
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja generalnie też, ale czasem jednak mam potrzebę pomarudzenia

A jak u Was? Bezzmianowa sielanka?
zdecydowanie sielanka - aż nie dowierzam że może być aż tak dobrze przy moim awanturniczym i czepialskim charakterze, bilans kłótni w ciągu półrocznego związku wynosi: zero jakoś tak, zawsze jak byłam w związku, jedna ze stron chciała bardziej, druga lekko olewała, tak teraz nie mogę się nadziwić, że moje uczucie jest w pełni odwzajemniane. Na dodatek z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zakochana spędziliśmy super weekend majowy, objechaliśmy przy tym wszystkich teściów aż normalnie z tego wszystkiego mogłabym się nawet ustatkować
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:24   #653
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
O przepraszam bardzo. Ja wcale nie jestem na takim etapie. Wcale nie uważam, że wszyscy i tak się rozejdą i że miłość nie istnieje (a zakochanie przemija, to fakt, no może nie? Chcesz się pokłócić? :P). Uważam, że ja jestem chodzacą porażką jeśli chodzi o życie osobiste, ale w miłość jak najbardziej wierzę. Po prostu mi nie wychodzi, więc nie uogólniajmy .
A Ty jak zwykle ogólną wypowiedź bierzesz tylko do siebie Uprzejmie donoszę, że nie jesteś jedyną wizażanką w tym wątku

Zakochanie przemija, jasne, ale niekoniecznie robi się potem syf

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Zresztą... wczoraj kumpela mnie pochwaliła, że chyba jest ze mną lepiej, jeśli chodzi o Niedoszłego. I wiecie co? Po chwili namysłu stwierdziłam, że to całkiem możliwe .
Zajęłaś się porządnie czymś innym niż ciężkie rozkminy na jego temat, to automatycznie spadł na dalszy plan - och jak mi psiklo

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Mi się śniło, że jeździłam samochodem bez hamulców. Właściwie to trafna metafora mojego życia :P.


---------- Dopisano o 11:24 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

nie chcę prorokować, ale coś czuję, że z autkiem coś się stanie
Że niby się wścieknie i odmówi posłuszeństwa? No Ty pacz, bo mnie czeka w weekend maraton...sobota-niedziela i ponad tysiąc kilometrów do zrobienia

Będziesz jechała do mnie z lawetą


Ale ta żaba wyglądała bosko, nie wiem czy kojarzycie film "Rrrrrr", tam były koniozaury, kurozaury, glistozaury U mnie był żabozaur, normalna żabka z kłami no i apetytem na coś większego niż mucha


Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
przy moim awanturniczym i czepialskim charakterze, bilans kłótni w ciągu półrocznego związku wynosi: zero
Mogę się podpisać U mnie nieporozumienia i różnice zdań są, ale jakoś to wszystko udaje się załatwić bez awantur, tak niby charakterystycznych dla mojego charakteru Jakoś tak wymieniamy się nastrojami, jak jedno jest czepliwe, to drugie akurat prezentuje radosne wdupiemanie i szybko czepliwość mija
Aż dziwne

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
aż normalnie z tego wszystkiego mogłabym się nawet ustatkować
No nie?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:41   #654
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 825
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Chyba jestem swatana. I chyba mi to nie przeszkadza .

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
zdecydowanie sielanka - aż nie dowierzam że może być aż tak dobrze przy moim awanturniczym i czepialskim charakterze, bilans kłótni w ciągu półrocznego związku wynosi: zero jakoś tak, zawsze jak byłam w związku, jedna ze stron chciała bardziej, druga lekko olewała, tak teraz nie mogę się nadziwić, że moje uczucie jest w pełni odwzajemniane. Na dodatek z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zakochana spędziliśmy super weekend majowy, objechaliśmy przy tym wszystkich teściów aż normalnie z tego wszystkiego mogłabym się nawet ustatkować
Plu, NAPRAWDĘ się nie kłócicie? Swoją drogą wiesz, co mnie najbardziej wkurzało w moich facetach? W ogóle nie dało się z nimi pokłócić. A ja tak bardzo, bardzo lubię się od czasu do czasu pokłócić . To takie orzeźwiające i relaksujące . No, ale ja normalna nie jestem... jak wiecie.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
A Ty jak zwykle ogólną wypowiedź bierzesz tylko do siebie Uprzejmie donoszę, że nie jesteś jedyną wizażanką w tym wątku

Zakochanie przemija, jasne, ale niekoniecznie robi się potem syf

Zajęłaś się porządnie czymś innym niż ciężkie rozkminy na jego temat, to automatycznie spadł na dalszy plan - och jak mi psiklo

Że niby się wścieknie i odmówi posłuszeństwa? No Ty pacz, bo mnie czeka w weekend maraton...sobota-niedziela i ponad tysiąc kilometrów do zrobienia

Będziesz jechała do mnie z lawetą


Ale ta żaba wyglądała bosko, nie wiem czy kojarzycie film "Rrrrrr", tam były koniozaury, kurozaury, glistozaury U mnie był żabozaur, normalna żabka z kłami no i apetytem na coś większego niż mucha
Oł noł, nie jestem? I jak ja mam teraz żyć z tą wiedzą?

Jasne, że niekoniecznie, nawet ZAZWYCZAJ się nie robi (no, chyba że się jest mną). Co nie zmienia faktu, że - ano właśnie - zwyczajnie przemija. I całe szczęście, bo ja zakochana jestem nie do życia.

Ale ej, ej... przecież ja się cały czas zajmowałam czym innym niż on. No kurde. Mi wcale nie jest przykro .

NIENAWIDZE "Rrrrr"!! Dooglądaliśmy to do końca z kumplami tylko siłą woli. Od tamtej pory hasłem wycieczek górskich kiedy staje się późno jest: "Zaraz będzie ciemno! - Zamknij się!"

A ja na weekendzie będę w Krakowie, o! Zbankrutuję z tymi wyjazdami, ale co tam .

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-05-08 o 11:46
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:51   #655
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Chyba jestem swatana. I chyba mi to nie przeszkadza .
Hue hue

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
A ja tak bardzo, bardzo lubię się od czasu do czasu pokłócić . To takie orzeźwiające i relaksujące .
Też tak miałam, w obecnym związku wystarczą mi radosne pseudo foszki
Póki co

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Oł noł, nie jestem? I jak ja mam teraz żyć z tą wiedzą?
Przeżyjesz, w końcu jesteś hardkorem

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Jasne, że niekoniecznie, nawet ZAZWYCZAJ się nie robi (no, chyba że się jest mną). Co nie zmienia faktu, że - ano właśnie - zwyczajnie przemija. I całe szczęście, bo ja zakochana jestem nie do życia.
A ja chyba lubię siebie zakochaną Twórcze

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Ale ej, ej... przecież ja się cały czas zajmowałam czym innym niż on.
Ale nie na tyle intensywnie, żeby przestać sobie nim głowę zawracać.

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
NIENAWIDZE "Rrrrr"!! Dooglądaliśmy to do końca z kumplami tylko siłą woli. Od tamtej pory hasłem wycieczek górskich kiedy staje się późno jest: "Zaraz będzie ciemno! - Zamknij się!"
Parę tekstów było dobrych No i glistozaury - przesłitaśne
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 11:57   #656
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
zdecydowanie sielanka - aż nie dowierzam że może być aż tak dobrze przy moim awanturniczym i czepialskim charakterze, bilans kłótni w ciągu półrocznego związku wynosi: zero jakoś tak, zawsze jak byłam w związku, jedna ze stron chciała bardziej, druga lekko olewała, tak teraz nie mogę się nadziwić, że moje uczucie jest w pełni odwzajemniane. Na dodatek z dnia na dzień czuje się coraz bardziej zakochana spędziliśmy super weekend majowy, objechaliśmy przy tym wszystkich teściów aż normalnie z tego wszystkiego mogłabym się nawet ustatkować
Bardzo miło to wszystko czytać
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Zakochanie przemija, jasne, ale niekoniecznie robi się potem syf

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Że niby się wścieknie i odmówi posłuszeństwa? No Ty pacz, bo mnie czeka w weekend maraton...sobota-niedziela i ponad tysiąc kilometrów do zrobienia
Gdzie jedziesz?
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Będziesz jechała do mnie z lawetą
Kuwetą?
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Chyba jestem swatana. I chyba mi to nie przeszkadza .
Przeczytałam "szatana" i tak sobie myślę, co w tym dziwnego?
Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Plu, NAPRAWDĘ się nie kłócicie? Swoją drogą wiesz, co mnie najbardziej wkurzało w moich facetach? W ogóle nie dało się z nimi pokłócić. A ja tak bardzo, bardzo lubię się od czasu do czasu pokłócić . To takie orzeźwiające i relaksujące . No, ale ja normalna nie jestem... jak wiecie
Ja się nie kłócę w związkach i to we mnie lubią faceci.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 12:01   #657
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Gdzie jedziesz?
Miasto rodzinne - córka mojej kuzynki ma komunię.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kuwetą?
Tak! Chcę to zobaczyć!

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja się nie kłócę w związkach i to we mnie lubią faceci.
Bo Ty masz góry pod nosem, to nie musisz kombinować żeby zapewnić związkowi odpowiednią dawkę adrenaliny
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 12:34   #658
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 825
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Hue hue

Też tak miałam, w obecnym związku wystarczą mi radosne pseudo foszki
Póki co

Przeżyjesz, w końcu jesteś hardkorem

A ja chyba lubię siebie zakochaną Twórcze

Ale nie na tyle intensywnie, żeby przestać sobie nim głowę zawracać.

Parę tekstów było dobrych No i glistozaury - przesłitaśne
Co prawda współczuję jakiemukolwiek facetowi, który się mną zainteresuje, bo będzie naprawdę biedny... No ale tu już będzie mógł podziękować poprzednim, ze szczególnym wskazaniem na Niedoszłego. O! Nie moja wina.

A ja lubię takie kłótnie z pompą. Takie, że się wszystko trzęsie, rzuca się talerzami i w ogóle. Tymczasem moi faceci to zwykle były takie niewzruszone głazy, co to się nie pokłócą wcale. O, eks tylko był inny. Z nim to się super kłóciło. I w ogóle... jak widać miał inne zalety poza zdolnościami, ekhm, łóżkowymi .

Przeżyję, przecież wszystko przeżywam . Hehe. Dwuznacznie mi wyszło .

Nie pamiętam glistozaurów :/.

Malla, zaręczam Ci, że pobyłabyś z którymś z moich eksów, to byś się kłóciła . Zresztą mi naprawdę nie przeszkadzają kłótnie. Mi przeszkadza strzelanie fochów i bezsensowne obrażanie, a właśnie tacy mi się trafiają faceci.

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2012-05-08 o 12:36
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 12:37   #659
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Connff - nie, po prostu bym z nimi nie była
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-05-08, 12:38   #660
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Niekończące się rozstanie, ładne włosy, wódki chlanie

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
A ja lubię takie kłótnie z pompą. Takie, że się wszystko trzęsie, rzuca się talerzami i w ogóle.
Też to lubiłam. Eks półobecny taki był - na zdrowie nam to na dłuższą metę nie wyszło.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:09.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.