Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:) - Strona 90 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-06-09, 10:15   #2671
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Czyli faktycznie wygląda na to, że pierwszy dzień cyklu przypadł mi na 24.05, a zatem zaobserwowana owulka nastąpiła 16 dc. USG miałam robione w takim razie 13dc i wtedy pęcherzyk miał 11mm wg ginekologa.
Tak sobie myślę, że lepiej jest jednak zachodzić w ciążę nieświadomie. Wiedząc mniej nie denerwowałabym się tak bardzo...
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:16   #2672
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Ja przyjełam do wiadomosci wiec raczej kumato

Wlasnie widzalam reklame axaren-na plemniki dla męzczyzn
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-06-09 o 10:17
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:17   #2673
evvelina88
Rozeznanie
 
Avatar evvelina88
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 525
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

[QUOTE=Atena564;34590680]
Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Ehh powiem jeszcze raz - dni płodnych się NIE LICZY, dziewczyny, no proszę Was .. zainteresujcie się trochę głębiej tematem poza głupimi kalendarzykami

Mi niechodziło, że liczę dni płodne, tylko chodziło mi, że trudno mi wyliczyć ile dni ma mój cykl, bo zazwyczaj 27-30, różnie....i dlatego trudno mi wyznaczyć dzień przewidywanej owulacji, a ja pomimo starań "poznania swego organizmu" kiedy mam owulację , nadal pewna tego momentu niejestem, to zależy od miesiąca.....

---------- Dopisano o 23:08 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------

evvelina88: dzięki za wiadomość, napewno kupie, to może dzięki nim przynajmniej orjentacyjnie bede wiedziała kiedy owulacja będzie u mnie

ciekawe, ile tak naprawde kobieta takie testy owulacyjne pomogły zajść w ciąze, bo czytając różne opinie to zdania są podzielone....wiele trwiedzi, że pomagają, inne z kolei twierdzą , że to marnowanie pieniędzy......
Myślę że na krótki czas są ok, planowałam je stosować 3 miesiące. W pierwszym jak już była ta ciemno-czerwona kreska kochaliśmy się, a już po owulacji gdzie też są płodne to nie. W kolejnym cyklu przed i po no i się udało.

Myślę, że na dłuższą metę mogą negatywnie pływać na nasze samopoczucie, bo jak np. wyjdzie Ci ta owulacyjna kreska, a np. mąż lub Ty nie będziecie mogli się przytulać z różnych przyczyn to wtedy masz "większe wyrzuty sumienia".

Poza tym, jeśli w 3 cyklach w których się stosuje testy owulacyjne nie udaje się zajść w ciążę, to myślę że nie tu tkwi problem, że nie wiemy kiedy ona następuje.

---------- Dopisano o 10:17 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość

a dziękuję... już wszystko ogarnięte, plecy mi wczoraj odpadały i ogólnie byłam tak zmęczona że 21:30 już spałam...



Ja zakupiłam na allegro i w sumie zrobiłam 2 próbne, jeden wtedy kiedy przeczuwałam owulkę.. wyszły 2 wyraźne krechy ale nie zwróciłam uwagi czy jedna jest ciemniejsza od drugiej...w tym cyklu z nich skorzystam dopiero w pełni i zdam relacje czy warto...



A jaka cena tych testów?

Dzień Dobry

A ja głupia zrobiłam test 2 dni przed @ i wyszedł negatywny.. nie wiem po co jak w sumie czuję już ,że @ przyjdzie lada dzień...,emocje mnie poniosły... trudno.
Czekam na @ i działamy dalej

Idę zaraz zjeść śniadanie i muszę pokój ogarnąć...

---------- Dopisano o 08:33 ---------- Poprzedni post napisano o 08:30 ----------




Też nie mam humoru od rana,więc nie jesteś sama
A co do meczu.. to też mnie nie porwał, pierwsza połowa świetna za to druga cieniutka..
opakowanie 18zł, w środku 5 testów.
__________________
30.04.2011 Żonka
17.07.2011
2mc starań- są II kreski

NT7mm- kariotyp prawidlowy męski
06.01.2013- Synek Nikodem
evvelina88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:19   #2674
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Kwitka a Ty juz miałaś 1@ po zabiegu? Rozumiem ze @ dalej nie masz..
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:31   #2675
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Witajcie
Przed chwila weszłam na FB i wszedzie dzieci kibicujące Polsce
albo brzuchy ciazowe takze taki wlasnie od rana mam humor
a tak wogole to meczyk wczoraj bardzo udany, popilismy troche
Wynik 1:1 szału nie ma, ale to przez mojego kolege bo jako jedyny tak obstawiał, myślalam że go wyrzuce z 3 piętra zrobilismy grila takze fajnie było
Teee piękna bo mi tu fasolką pachnie [COLOR="Silver"]

[SIZE=1]---------- Dopisano o 07:23 ---------- Poprzedni post napisano o 07:
Mnie jakoś już nie denerwują ciężarne a tym bardziej dzieciaczki, wiem że ja tez jeszcze z brzuchem polatam.
Jak byłam w szpitalu po wypis kazali mi zrobić 2 testy co dwa dni, tak wiec jeden zrobiłam - negatywny, po dwóch dniach drugi - najpierw negatywny, po czasie ' regulaminowym' była druga krecha ale blada no i po czasie !!!! Kwitka nasrane ma w główce ofkors to poleciała po kolejne dwa. Dziś - po kolejnych dwóch dniach - zńow zrobiłam test i oczywiście znów negatywny a druga krecha po czasie. Objawów ciazowych nie mam, brzuch mnie boli tak ni w pi..de ni w oko, ani na owu ani na @ . Moja szyjka się odgniewała i wyraźnie jest krótka i pulchna a do tego mam tak jakby zasinione wargi ( nie chodzi mi tu o te na twarzy ).
W poniedziałek zrobię kolejny test i jak znów będzie negatywny to spokojnie czekam na @ niezależnie jakie objawy mi wyskoczą. Byłoby super gdyby sie udało za pierwszym razem po #, no i we wtorek wraca mój połówek i jadę po ńiego na lotnisko i mogłabym mu od razu powiedzieć....ehh no piknie by było
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:34   #2676
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
Mi niechodziło, że liczę dni płodne, tylko chodziło mi, że trudno mi wyliczyć ile dni ma mój cykl, bo zazwyczaj 27-30, różnie....i dlatego trudno mi wyznaczyć dzień przewidywanej owulacji, a ja pomimo starań "poznania swego organizmu" kiedy mam owulację , nadal pewna tego momentu niejestem, to zależy od miesiąca.....
hmmm ale jakbyś zawsze liczyła ten sam dzień jako 1 to długość cykli Ci jakaś tam wyjdzie
I heh, ja też mimo obserwacji już wieelomiesięcznej nadal nie jestem w stanie tego momentu wychwycić co do dnia. Ciągle mi się wydaje "to już dziś" bo jest śluz, tempka trochę zjedzie w dół, a potem co? śluzu jeszcze więcej a tempka nie idzie do góry. Potem śluz się kończy a temp. w miejscu. I potem, nawet na koniec cyklu sama nie wiem który to mógł być dzień. I albo mam bardzo długą 2 fazę (ok 16 dni) + wzrost tempki kilka dni po owu albo mam owulkę po szczycie śluzu . Nie wiem, nic mi się nie zgadza ...
Tak samo teraz - już myślałam, że to było wczoraj, a dziś mam wrażenie, że to jeszcze nie było to

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
A mi 2 lekarzy i położna powiedziała, że 1 dzień okresu liczy się od pierwszego plamienia. I że to już jest 1 dzień nowego cyklu.
Hmm ja właśnie słyszałam raczej (tylko nie wiem gdzie, być może na stronach dot. npru ale chyba od jakiegoś gina też) że liczy się właśnie 1 dzień "porządnego" krwawienia. U mnie ten dzień jest nie do przeoczenia, bo właśnie w ten dzień mnie zalewa + ból brzucha. A wcześniej plamienia, najpierw śluz zabarwiony, potem trochę krwi (chociaż od laparo i leczenia endo prawie nie plamię )
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:42   #2677
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Kwitka a Ty juz miałaś 1@ po zabiegu? Rozumiem ze @ dalej nie masz..
nadal czekam ale to dopiero 4 tyg bedą, wiec jeszcze mam czas

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość

Hmm ja właśnie słyszałam raczej (tylko nie wiem gdzie, być może na stronach dot. npru ale chyba od jakiegoś gina też) że liczy się właśnie 1 dzień "porządnego" krwawienia. U mnie ten dzień jest nie do przeoczenia, bo właśnie w ten dzień mnie zalewa + ból brzucha. A wcześniej plamienia, najpierw śluz zabarwiony, potem trochę krwi (chociaż od laparo i leczenia endo prawie nie plamię )
no właśnie o tym jeszcze nie napisałam, że przy przerośniętym endometrium lub endometriozie plamienie krwią przed @ też nie powinno być brane jako @. Nie wiem jak to jest przy innych zaburzeniach endometrium. Ja miałam przerost i miałam plamienia.
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz

Edytowane przez kwitka13
Czas edycji: 2012-06-09 o 10:37
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 10:55   #2678
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
no właśnie o tym jeszcze nie napisałam, że przy przerośniętym endometrium lub endometriozie plamienie krwią przed @ też nie powinno być brane jako @. Nie wiem jak to jest przy innych zaburzeniach endometrium. Ja miałam przerost i miałam plamienia.
No właśnie ja widzę różnicę po leczeniu endo, więc coś w tym jest.

A co do moich cykli jeszcze, tak sobie na nie patrzę ..
Zwykle wygląda to tak, że ok 14-15 dc mam śluz i tempka spada mi do 36, gdzie w 1 fazie to jest zwykle 36,1-36,3. Więc zawsze pierwsza myśl = owu a potem temp wraca do tych niższych na 2-3 dni, śluz zanika i dopiero temp rośnie i w fazie wysokich zwykle jest 14 dni, czyli cykl razem ma 30-32 dni. Więc mam takie jakieś gratisowe dni w cyklu
|Jak mam cykl 28 dni to tych "gratisów" nie ma i wtedy jest niby ładny, książkowy cykl z 14 dniową fazą lutealną. Ale 28 dniowy mam rzadko.
Co ciekawsze, skok temperatury mam zawsze, tzn zawsze mam wyższe tempki w 2 części cyklu. I w sumie już sama nie wiem, czy mam zawsze owu (co w moim wieku byłoby dość dziwne) czy jej w ogóle nie mam .. myślałam kiedyś, ze mam zespół LUF i pęcherzyk nie pęka, ale podobno wtedy faza lutealna bywa krótsza. Więc nic nie wiem.
Gin mi obiecał monitoring jak nie zajdę, za 2 tyg mam wizytę to może w końcu się doczekam
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 11:15   #2679
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

cola mi sie roztrzaskała w zamrażalniku

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Mnie jakoś już nie denerwują ciężarne a tym bardziej dzieciaczki, wiem że ja tez jeszcze z brzuchem polatam.
Jak byłam w szpitalu po wypis kazali mi zrobić 2 testy co dwa dni, tak wiec jeden zrobiłam - negatywny, po dwóch dniach drugi - najpierw negatywny, po czasie ' regulaminowym' była druga krecha ale blada no i po czasie !!!! Kwitka nasrane ma w główce ofkors to poleciała po kolejne dwa. Dziś - po kolejnych dwóch dniach - zńow zrobiłam test i oczywiście znów negatywny a druga krecha po czasie. Objawów ciazowych nie mam, brzuch mnie boli tak ni w pi..de ni w oko, ani na owu ani na @ . Moja szyjka się odgniewała i wyraźnie jest krótka i pulchna a do tego mam tak jakby zasinione wargi ( nie chodzi mi tu o te na twarzy ).
W poniedziałek zrobię kolejny test i jak znów będzie negatywny to spokojnie czekam na @ niezależnie jakie objawy mi wyskoczą. Byłoby super gdyby sie udało za pierwszym razem po #, no i we wtorek wraca mój połówek i jadę po ńiego na lotnisko i mogłabym mu od razu powiedzieć....ehh no piknie by było
Wiesz co mnie na ulicy tez nie denerwują, raczej rozczulają
Tylko na tym FB jak widze dzieci znajomych małolat ktore sie tylko nimi lansują, a potem co noc na imprezie albo chleją po osiedlach
To mnie drazni, bo wiem ze cpały przed ciąża o ile nie w niej... zawsze sie zastanawiam z kim one te dzieci zostawiają? Ja ok, nie mam zoobowiązań to sobie moge, ale one? Wystarczy rzucic hasło gril i one wolne całą noc..
Moja mama by mi napewno nie pilnowała, a ja nigdy bym nie chciala na sile podrzucac jej dziecka. Rozumiem urodziny czy jakas okazja..
ehh wiem ze jestem rozgoryczona ale nic na to nie poradze.
Dzieci ze tak powiem z porządnych ludzi, nawet wpadki jak najbardziej lubie oglądać

Zasinione wargi.. heh to był mój typowy objaw ze zafasolkowałam Naprawde w zyciu nie miałam takich, myslalam ze jakies zapalenie albo co
Skoro połówek wraca to moze zrob we wtorek bedziesz miec pewność zaraz przed przylotem kurcze trzymam kciuki
a powiedz mi nie boisz sie byc w ciazy przed 1@? Bo ja mam cykora, ale chyba z dnia na dzien coraz bardziej mi mija..
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-06-09 o 11:18
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 11:25   #2680
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Maru podziwiam Twoje samozaparcie w obserwacjach! Może faktycznie monitoring będzie dobrym hmmm rozjaśnieniem całej sytuacji. A twój tz sie badał? Skoro endo masz podleczone... sama nie wiem... nie pamietam czy miałaś jeszcze inne problemy prócz tej endometriozy.
Ja pomimo niskiego AMH i mojego wieku owu miałam potwierdzone 3 cykle z rzędu, wiec jeśli nie mam z tym problemu to wole nie czekac i starać sie zaraz po #, bo nie wiem ile czasu mi zostało. Z drugiej strony to, że miałam owu 3 cykle z rzędy nie oznacza, że mam ją zawsze i jest bardzo możliwe, ze ten pierwszy cylk po # był bezowulacyjny i teraz nie mam na co liczyć.
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 11:42   #2681
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Maru podziwiam Twoje samozaparcie w obserwacjach! Może faktycznie monitoring będzie dobrym hmmm rozjaśnieniem całej sytuacji. A twój tz sie badał? Skoro endo masz podleczone... sama nie wiem... nie pamietam czy miałaś jeszcze inne problemy prócz tej endometriozy.
Ja pomimo niskiego AMH i mojego wieku owu miałam potwierdzone 3 cykle z rzędu, wiec jeśli nie mam z tym problemu to wole nie czekac i starać sie zaraz po #, bo nie wiem ile czasu mi zostało. Z drugiej strony to, że miałam owu 3 cykle z rzędy nie oznacza, że mam ją zawsze i jest bardzo możliwe, ze ten pierwszy cylk po # był bezowulacyjny i teraz nie mam na co liczyć.
TŻ jeszcze się nie badał, ale pewnie się zdecydujemy jeśli nic nie wyjdzie. W sumie to staramy się nie przejmować i po prostu będzie co będzie
Co do mnie to oprócz endo miałam (mam?) podwyższoną prl, jakiś czas temu zrobiłam sobie kurację Castagnusem, w sumie nie kontroluję jej, staram się nie przejmować na razie.
Skoro cykle wyglądają na owulacyjne to zakładam,że takie są i prl mi nie przeszkadza.
Do tego kiedyś brałam luteinę chyba 3 cykle i moje temperatury wcale inaczej nie wyglądały, zakładam więc, że nie miała wpływu = mój własny prywatny progesteron daje radę
Kiedyś robiłam sobie badanie prl i progesteronu i mimo, że prl była podwyższona to progesteron tez był ładny (nawet powyżej normy) więc być może, że u mnie ta prolaktyna nie przeszkadza.
Do tego mam pęcherzyki na jajnikach niewiadomego pochodzenia.. PCOS raczej to nie jest, bo nie mam innych objawów (byłam badana pod tym kątem, kompleksowe badania hormonalne w szpitalu i wyszło, że raczej nie - LH/FSH <1).
Jajowody 2 lata temu były drożne, tu też wiec niby problemu niet
Czyli albo wszystko u mnie ok albo nie i dopóki nie zacznę monitoringu cyklu i nie zbadamy TŻ to się pewnie nie dowiem kiedyś się przejmowałam tym wszystkim, miałam straszne parcie na ciążę, teraz mam już nastawienie,że uda się to fajnie, nie to nie. Takie życie i tyle

A i jeszcze co do obserwacji - tu nie trzeba samozaparcia, trzeba wyrobić sobie nawyk, trochę jak mycie zębów robi się to i tyle. Po prostu rano dzwoni budzik i termometr do buzi
I tak nie robię tego super dokładnie, mam byle jaki termometr, ale ponieważ u mnie skoki są wyraźne to nie kupuję nowego. Fakt, ze moim nie zmierzę dokładnie, i czasem może to zupełnie inaczej wyglądać po zaokrągleniu do dziesiątej stopnia niż jest na prawdę, może dlatego trudno mi zarejestrować dokładnie skoki tempki Ale i tak nie da się wyznaczyć owu co do dnia więc mi wystarcza, że wiem mniej więcej kiedy.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...

Edytowane przez MarudexuS
Czas edycji: 2012-06-09 o 11:47
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 11:50   #2682
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Maru podziwiam Twoje samozaparcie w obserwacjach! Może faktycznie monitoring będzie dobrym hmmm rozjaśnieniem całej sytuacji. A twój tz sie badał? Skoro endo masz podleczone... sama nie wiem... nie pamietam czy miałaś jeszcze inne problemy prócz tej endometriozy.
Ja pomimo niskiego AMH i mojego wieku owu miałam potwierdzone 3 cykle z rzędu, wiec jeśli nie mam z tym problemu to wole nie czekac i starać sie zaraz po #, bo nie wiem ile czasu mi zostało. Z drugiej strony to, że miałam owu 3 cykle z rzędy nie oznacza, że mam ją zawsze i jest bardzo możliwe, ze ten pierwszy cylk po # był bezowulacyjny i teraz nie mam na co liczyć.
Owszem mógł być bezowulacyjny, ale napewno wiesz że po # jest zwiększona płodność. Więc albo albo, zobaczymy
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 11:53   #2683
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Owszem mógł być bezowulacyjny, ale napewno wiesz że po # jest zwiększona płodność. Więc albo albo, zobaczymy
Kwitka ma śluzy, dużo więc ja trzymam kciuki
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 11:54   #2684
martoocha85
Przyczajenie
 
Avatar martoocha85
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 12
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Witam dziewczyny.
Podczytuję ten wątek już od kilku miesięcy, ale nigdy nie udzielałam się osobiście. Po tym co przeszłam ostatnio czuję potrzebę "wygadania się". Więc zacznę od początku: starania o dziecko zaczęłam od grudnia ubiegłego roku. Moje cykle były raczej zawsze nieregularne (od 32 do nawet 48 dni) i dość ciężko było mi obliczyć dni płodne. Zawsze na te dni miałam bardziej mokro, ale to było kilka dni pod rząd a chciałam wiedzieć, kiedy konkretnie owulacja jest. Kupiłam więc testy owulacyjne i ich używałam przez dwa m-ce. Pojawiały się te dwie grubsze kreski, ale w ciążę mimo wszystko nie zaszłam. Ktoś kiedyś tu na forum pisał o mikroskopie owulacyjnym i postanowiłam sobie coś takiego kupić. Udało mi się zajść w ciążę w pierwszym cyklu, w którym stosowałam testy owulacyjne, mikroskop owulacyjny i brałam wiesiołek (to był 4 cykl starań). Testy owulacyjne pokrywały mi się razem z mikroskopem owulacyjnym (pokazały mi że mam owulację 30 dc). Ale byłam w szoku, gdy zobaczyłam tą drugą, prawie niewidoczną kreskę...
Obecnie mieszkam i pracuję w UK, więc pierwsza wizyta u położnej dopiero w 8 tygodniu ciąży. Złapało mnie jakieś przeziębienie i się przestraszyłam, że może zaszkodzić dziecku. Szybko pojechałam do prywatnego polskiego ginekologa, który mnie uspokoił i zrobił usg, żeby sprawdzić czy jest pęcherzyk (4tc). Pęcherzyka nie było i nastraszył mnie ciążą pozamaciczną i kazał przyjechać za 2 tygodnie aby potwierdzić. Powiedział mi też jeszcze, że testy owulacyjne mogą oszukiwać, więc nie ma co się nimi sugerować, natomiast mikroskop, to bardzo dobry sposób na potwierdzenie owu. Po dwóch tygodniach zobaczyłam śliczny pęcherzyk i serduszko tak szybko bijące Ale dwa dni wcześniej miałam delikatne plamienia brązowo czerwone i lekarz dał mi luteinę. Kazał brać i wrócić na kontrolę za dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach nie mógł znaleźć zarodka... po kilku minutach znalazł takiego zamazanego a serduszko już prawie nie biło... to był Dzień Matki... Akurat zbliżał sie termin wizyty u położnej, wiec poprosiłam aby zrobili mi przyśpieszone usg (tutaj robią dopiero w 12 tc). Obrazu usg mi nie pokazano. Kobieta, która je robiła cały czas powtarzała tylko jak jej przykro Kazano mi przyjść na następny tydzień aby potwierdzić obumarcie zarodka. Byłam teraz w środę na tym kolejnym usg a później dano mi pierwszą tabletkę, aby "oczyścić" organizm (podobno to lepsze niż łyżeczkowanie, bo nie powstają blizny i zrosty). Wczoraj byłam w szpitalu i podano mi kolejne tabletki. W szpitalu spędziłam 7 godzin... Tego, co tam przeżyłam nie zapomnę nigdy i nie mówię tu o pielęgniarkach, bo były bardzo miłe i miałam jednoosobową salę z łazienką. Teraz jestem w domu i postanowiłam że muszę się podzielić tym, co mnie spotkało. Może mi to choć troszkę pomoże...
martoocha85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 12:02   #2685
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

martoocha85 Wiatj jeśli nas czytasz to pewnie wiesz ze niedawno mnie tez to spotkało. Wygaduj się ile tylko masz ochote
Ja miałam zabieg dokladnie dzień przed dniem matki...
Też ciąża obumarła, zarodek rozmyty.. heh a szpital, lekarzy i zabieg wspominam jako jeden wielki horror
Dobrze ze nie miałaś łyżeczkowania.. nawet przy następnych staraniach będzie mniej obaw itd. Myślisz o następnej ciąży czy narazie to całkiem odległe dla Ciebie?
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2012-06-09 o 12:03
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 12:03   #2686
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez martoocha85 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny.
Podczytuję ten wątek już od kilku miesięcy, ale nigdy nie udzielałam się osobiście. Po tym co przeszłam ostatnio czuję potrzebę "wygadania się". Więc zacznę od początku: starania o dziecko zaczęłam od grudnia ubiegłego roku. Moje cykle były raczej zawsze nieregularne (od 32 do nawet 48 dni) i dość ciężko było mi obliczyć dni płodne. Zawsze na te dni miałam bardziej mokro, ale to było kilka dni pod rząd a chciałam wiedzieć, kiedy konkretnie owulacja jest. Kupiłam więc testy owulacyjne i ich używałam przez dwa m-ce. Pojawiały się te dwie grubsze kreski, ale w ciążę mimo wszystko nie zaszłam. Ktoś kiedyś tu na forum pisał o mikroskopie owulacyjnym i postanowiłam sobie coś takiego kupić. Udało mi się zajść w ciążę w pierwszym cyklu, w którym stosowałam testy owulacyjne, mikroskop owulacyjny i brałam wiesiołek (to był 4 cykl starań). Testy owulacyjne pokrywały mi się razem z mikroskopem owulacyjnym (pokazały mi że mam owulację 30 dc). Ale byłam w szoku, gdy zobaczyłam tą drugą, prawie niewidoczną kreskę...
Obecnie mieszkam i pracuję w UK, więc pierwsza wizyta u położnej dopiero w 8 tygodniu ciąży. Złapało mnie jakieś przeziębienie i się przestraszyłam, że może zaszkodzić dziecku. Szybko pojechałam do prywatnego polskiego ginekologa, który mnie uspokoił i zrobił usg, żeby sprawdzić czy jest pęcherzyk (4tc). Pęcherzyka nie było i nastraszył mnie ciążą pozamaciczną i kazał przyjechać za 2 tygodnie aby potwierdzić. Powiedział mi też jeszcze, że testy owulacyjne mogą oszukiwać, więc nie ma co się nimi sugerować, natomiast mikroskop, to bardzo dobry sposób na potwierdzenie owu. Po dwóch tygodniach zobaczyłam śliczny pęcherzyk i serduszko tak szybko bijące Ale dwa dni wcześniej miałam delikatne plamienia brązowo czerwone i lekarz dał mi luteinę. Kazał brać i wrócić na kontrolę za dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach nie mógł znaleźć zarodka... po kilku minutach znalazł takiego zamazanego a serduszko już prawie nie biło... to był Dzień Matki... Akurat zbliżał sie termin wizyty u położnej, wiec poprosiłam aby zrobili mi przyśpieszone usg (tutaj robią dopiero w 12 tc). Obrazu usg mi nie pokazano. Kobieta, która je robiła cały czas powtarzała tylko jak jej przykro Kazano mi przyjść na następny tydzień aby potwierdzić obumarcie zarodka. Byłam teraz w środę na tym kolejnym usg a później dano mi pierwszą tabletkę, aby "oczyścić" organizm (podobno to lepsze niż łyżeczkowanie, bo nie powstają blizny i zrosty). Wczoraj byłam w szpitalu i podano mi kolejne tabletki. W szpitalu spędziłam 7 godzin... Tego, co tam przeżyłam nie zapomnę nigdy i nie mówię tu o pielęgniarkach, bo były bardzo miłe i miałam jednoosobową salę z łazienką. Teraz jestem w domu i postanowiłam że muszę się podzielić tym, co mnie spotkało. Może mi to choć troszkę pomoże...
Az mi się łezka w oku zakręciła jak przeczytałam Twoją historię...bardzo mi przykro i życzę Tobie dużo,dużo siły..

P.S: Jeżeli czujesz potrzebę wygadania się to pisz śmiało, jest tutaj klika dziewczyn które przeszły to samo co ty więc na pewno znajdziesz tu wsparcie i zrozumienie.
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 12:06   #2687
Mokka_83
Wtajemniczenie
 
Avatar Mokka_83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: duży pokój
Wiadomości: 2 154
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez martoocha85 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny.
Podczytuję ten wątek już od kilku miesięcy, ale nigdy nie udzielałam się osobiście. Po tym co przeszłam ostatnio czuję potrzebę "wygadania się". Więc zacznę od początku: starania o dziecko zaczęłam od grudnia ubiegłego roku. Moje cykle były raczej zawsze nieregularne (od 32 do nawet 48 dni) i dość ciężko było mi obliczyć dni płodne. Zawsze na te dni miałam bardziej mokro, ale to było kilka dni pod rząd a chciałam wiedzieć, kiedy konkretnie owulacja jest. Kupiłam więc testy owulacyjne i ich używałam przez dwa m-ce. Pojawiały się te dwie grubsze kreski, ale w ciążę mimo wszystko nie zaszłam. Ktoś kiedyś tu na forum pisał o mikroskopie owulacyjnym i postanowiłam sobie coś takiego kupić. Udało mi się zajść w ciążę w pierwszym cyklu, w którym stosowałam testy owulacyjne, mikroskop owulacyjny i brałam wiesiołek (to był 4 cykl starań). Testy owulacyjne pokrywały mi się razem z mikroskopem owulacyjnym (pokazały mi że mam owulację 30 dc). Ale byłam w szoku, gdy zobaczyłam tą drugą, prawie niewidoczną kreskę...
Obecnie mieszkam i pracuję w UK, więc pierwsza wizyta u położnej dopiero w 8 tygodniu ciąży. Złapało mnie jakieś przeziębienie i się przestraszyłam, że może zaszkodzić dziecku. Szybko pojechałam do prywatnego polskiego ginekologa, który mnie uspokoił i zrobił usg, żeby sprawdzić czy jest pęcherzyk (4tc). Pęcherzyka nie było i nastraszył mnie ciążą pozamaciczną i kazał przyjechać za 2 tygodnie aby potwierdzić. Powiedział mi też jeszcze, że testy owulacyjne mogą oszukiwać, więc nie ma co się nimi sugerować, natomiast mikroskop, to bardzo dobry sposób na potwierdzenie owu. Po dwóch tygodniach zobaczyłam śliczny pęcherzyk i serduszko tak szybko bijące Ale dwa dni wcześniej miałam delikatne plamienia brązowo czerwone i lekarz dał mi luteinę. Kazał brać i wrócić na kontrolę za dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach nie mógł znaleźć zarodka... po kilku minutach znalazł takiego zamazanego a serduszko już prawie nie biło... to był Dzień Matki... Akurat zbliżał sie termin wizyty u położnej, wiec poprosiłam aby zrobili mi przyśpieszone usg (tutaj robią dopiero w 12 tc). Obrazu usg mi nie pokazano. Kobieta, która je robiła cały czas powtarzała tylko jak jej przykro Kazano mi przyjść na następny tydzień aby potwierdzić obumarcie zarodka. Byłam teraz w środę na tym kolejnym usg a później dano mi pierwszą tabletkę, aby "oczyścić" organizm (podobno to lepsze niż łyżeczkowanie, bo nie powstają blizny i zrosty). Wczoraj byłam w szpitalu i podano mi kolejne tabletki. W szpitalu spędziłam 7 godzin... Tego, co tam przeżyłam nie zapomnę nigdy i nie mówię tu o pielęgniarkach, bo były bardzo miłe i miałam jednoosobową salę z łazienką. Teraz jestem w domu i postanowiłam że muszę się podzielić tym, co mnie spotkało. Może mi to choć troszkę pomoże...
Martoocha85 bardzo bardzo mi przykroPisz, kiedy tylko odczujesz potrzebę. My tu wszystkie będziemy Cię wspierać.
__________________
Leonek
Mokka_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 12:18   #2688
martoocha85
Przyczajenie
 
Avatar martoocha85
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 12
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Czytałam i wiem, że też to ciebie ostatnio spotkało, tak jak i kwitkę. Podziwiam was, że tak dobrze sobie z tym radzicie. Ja chyba dobrze sobie radzę ( tak mi się wydaje), ale jak chwilami mnie najdą myśli, to mi się na płacz zbiera i myślę, że długo tak jeszcze będzie.. To była moja pierwsza ciąża i bardzo się z niej cieszyłam, bo była jak najbardziej chciana, planowana i już kochana od samego początku. Nie wybrałam łyżeczkowania właśnie ze względu na to, że chciałam sie starać o następną dzidzię w miarę szybko. Ale teraz nie wiem, czy będę na to gotowa w najbliższym czasie...
Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie

Edytowane przez martoocha85
Czas edycji: 2012-06-09 o 12:19
martoocha85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 12:27   #2689
cleo28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 12
Question Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Witam wszystkie starające się! Miałam dość ciekawy miesiąc dlatego postanowiłam się nim pochwalić. No więc jest to pierwszy w życiu cykl naszych starań... Miesiączki mam bardzo regularne, owulację również, nigdy nie zdarzały mi się jakieś komplikacje oprócz mega bolesnych miesiączek po których mam wycięty z życiorysu tydzień. Nigdy też nie stosowałam antykoncepcji- żadnej ponieważ wszystko mam jak w zegarku, więc naturalnie mogłam planować wszystko tak by nie zajść w ciążę. No więc w poprzednim cyklu postanowiliśmy zacząć starać się o dzidziusia. Wszystko poszło super... po 3 tyg zaczęłam mieć mdłości, bóle brzucha i podbrzusza, często chodziłam do toalety. Intensywnie zaczęłam szukać odpowiedzi na mój stan, no i znalazłam- na początku ciąży mogą być takie objawy przez hormony. No więc obserwowałam bacznie wszystko dalej nakręcając się... W 23 dniu cyklu okazało się, że mam po prostu grypę żołądkową która kielowała od kilku dni to jest właśnie kobiece nakręcanie się... No i jeszcze jakby tego było mało na drugi dzień obudziłam się i dostałam miesiączkę- 4 dni za wcześnie. Jak pech to pech na całego... Nigdy jednak mi się nie zdarzały przesunięcia, nawet jak był stres... wyjazdy.. nigdy. Czy myślicie, że może to być po prostu wydalenie zapłodnionego jajeczka? Czy zbieg cudownych okoliczności? Dość jest to dziwne, chciałam właściwie tylko napisać, że chyba nie warto się nakręcać... a objawy jako takie mogą sugerować o czymś innym, nie tylko o ciąży
cleo28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 12:36   #2690
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Mi się wydaje że to nie było wydalenie jajeczka, bo byś miała pewnie skurcze i skrzepy których kobieta nie planująca dziecka moze nie zauwazac ale Ty napewno Może to nakręcanie się, stres czy podniecenie całą sytuacją przesuneło @. Taki właśnie mamy "pewny" organizm, natura nie oszczędza nam niespodzianek żeby nie było za nudno
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 13:13   #2691
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
a powiedz mi nie boisz sie byc w ciazy przed 1@? Bo ja mam cykora, ale chyba z dnia na dzien coraz bardziej mi mija..
no właśnie jakoś sie nie boje ale ja z natury mało strachliwa jestem ( wykluczając z tej tezy pająki, myszy, szczury, węże, robaki, obcych na ulicy w środku nocy, burze.....itp itd )
moja gin mówiła, że jak tylko będę gotowa psychicznie to na nic nie muszę czekac ani ze staraniami ani z seksem.( no tu oczywiście bez przesady). Tak naprawdę jak organizm nie będzie gotowy na przyjęcie zarodka to do zapłodnienia nie dojdzie a ew poronienie po szybkim zafasolkowaniu niekoniecznie musi być związane z terminem poczęcia po # i tak naprawę nawet badania histop. tego nie potwierdzają, wręcz szybkie zajście nie jest powodem ew#. W przypadku poronień jest masa czynników, które maja na to wpływ, zaczynając od tych ' naturalnych' jak selekcja przez organizm po te bardziej skomplikowane i wymagajce leczenia. Tyle z teorii mojej gin... . Nauka cały czas idzie do przodu i to co zalecali 5 czy 10 lat temu niekoniecznie teraz tez jest ok.
to żem się rozpisała
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz

Edytowane przez kwitka13
Czas edycji: 2012-06-09 o 13:15
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 13:52   #2692
cleo28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 12
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Macie całkowitą rację dziewczyny. A co do tej selekcji to prawda... Z resztą zawsze byłam zdania, że będzie co ma być... zobaczymy w tym cyklu Mam nadzieje, że się uda... będę dzielnie czekać na małego potomka W przyszłym miesiącu bierzemy ślub, mimo to postanowiliśmy zacząć starania wcześniej. Więc może ma tak być żebym zaszła dopiero po ślubie...kto wie
cleo28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 14:03   #2693
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
no właśnie jakoś sie nie boje ale ja z natury mało strachliwa jestem ( wykluczając z tej tezy pająki, myszy, szczury, węże, robaki, obcych na ulicy w środku nocy, burze.....itp itd )
moja gin mówiła, że jak tylko będę gotowa psychicznie to na nic nie muszę czekac ani ze staraniami ani z seksem.( no tu oczywiście bez przesady). Tak naprawdę jak organizm nie będzie gotowy na przyjęcie zarodka to do zapłodnienia nie dojdzie a ew poronienie po szybkim zafasolkowaniu niekoniecznie musi być związane z terminem poczęcia po # i tak naprawę nawet badania histop. tego nie potwierdzają, wręcz szybkie zajście nie jest powodem ew#. W przypadku poronień jest masa czynników, które maja na to wpływ, zaczynając od tych ' naturalnych' jak selekcja przez organizm po te bardziej skomplikowane i wymagajce leczenia. Tyle z teorii mojej gin... . Nauka cały czas idzie do przodu i to co zalecali 5 czy 10 lat temu niekoniecznie teraz tez jest ok.
to żem się rozpisała
Dzięki żeś się rozpisała Takie posty mnie nakręcają, bo na prawde zależy mi na szybkim zafasolkowaniu ale nie chce tego robic w strachu a pozniej sobie mowic ze jakbym posluchala lekarza.. co prawda moj lekarz mi nic nie powiedzial ale wiem co by powiedzial to co mojej siostrze czyli pol roku heh wiecznosc 3 miesiace to wiecznosc
Wiem ze sobie tego nie wymyslilas, czytałam inne fora/posty i tak naparwde co lekarz to jedna z odpowiedzi:
-pol roku
-3 mies
-od razu/po1@
Będę sie starac po 1@ tak juz na pewniaka, tym bardziej ze intuicja mi mowi (albo sobie wmowilam) ze tym razem bedzie dobrze

ale ulewa do mnie idzie.. oj ciemno sie robi

aa tak wogole to za godzine ma sie odbyc moj "slub", ksiadz wczoraj do mnie dzwonil ze rozumie ze nieaktualny
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 14:36   #2694
cleo28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 12
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Tak to właśnie jest, że Ci co chcą to muszą czekać a Ci co nie chcą mają to od razu...
cleo28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-09, 17:02   #2695
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez cleo28 Pokaż wiadomość
Tak to właśnie jest, że Ci co chcą to muszą czekać a Ci co nie chcą mają to od razu...
O tak.. dokładnie tak jest...

Ja na pocieszenie kupiłam sobie japonki które już miałam jakiś czas upatrzone...
@ chyba nadciąga bo już mam taki jaśniutki brąz śluz.., i teraz kilka ciężkich dni.. bo należe do tych co mają bolesne @
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 08:05   #2696
cleo28
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 12
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
O tak.. dokładnie tak jest...

Ja na pocieszenie kupiłam sobie japonki które już miałam jakiś czas upatrzone...
@ chyba nadciąga bo już mam taki jaśniutki brąz śluz.., i teraz kilka ciężkich dni.. bo należe do tych co mają bolesne @
Ja też mam bolesne miesiączki! Czy masz na to jakiś sposób? Ja zazwyczaj mam wycięte z życiorysu 3-4 dni! Bóle mam takie, że nie da się wytrzymać, przy tym wymioty, biegunka, dreszcze, osłabnięcia... koszmar... Właśnie teraz leże już 2 dzień w nagrodę mam jeszcze grypę żołądkową
cleo28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 08:27   #2697
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Dzięki żeś się rozpisała Takie posty mnie nakręcają, bo na prawde zależy mi na szybkim zafasolkowaniu ale nie chce tego robic w strachu a pozniej sobie mowic ze jakbym posluchala lekarza.. co prawda moj lekarz mi nic nie powiedzial ale wiem co by powiedzial to co mojej siostrze czyli pol roku heh wiecznosc 3 miesiace to wiecznosc
Wiem ze sobie tego nie wymyslilas, czytałam inne fora/posty i tak naparwde co lekarz to jedna z odpowiedzi:
-pol roku
-3 mies
-od razu/po1@
Będę sie starac po 1@ tak juz na pewniaka, tym bardziej ze intuicja mi mowi (albo sobie wmowilam) ze tym razem bedzie dobrze

ale ulewa do mnie idzie.. oj ciemno sie robi

aa tak wogole to za godzine ma sie odbyc moj "slub", ksiadz wczoraj do mnie dzwonil ze rozumie ze nieaktualny
czasami to mi się wydaje, że lekarze zostawiają sobie tzw dupochron w postaci tych mcy do odczekania i jak przy kolejnej ciąży znów dojdzie do # to mogą powiedzieć : trzeba było czekać. Czytam rożne fora i niejednokrotnie kobiety zachodziły po wyznaczonym przez gin czasie ( 1, 3,6,12 mcy) i tez roniły a lekarz mowił: trzeba bylo czekac DŁUŻEJ a są i takie, które nie doczekały pierwszej @ i urodziły szczęśliwie. Są też przypadki odwrotne. Tu chyba nie ma reguły a lekarzom często łatwiej jest powiedzieć, że trzeba czekac niż zaangażować sie bardziej w opiekę nad pacjentem. Nie rozumien tylko dlaczego po porodzie połóg trwa krócej niż powrót do starań po#? Kobiety często psychicznie nie są gotowe na kolejna ciążę długo po # i czekają dłużej niż zaleca gin i tez zdarzają sie poronienia, wiec mi się wydaje, że tu chodzi głownie o psyche.

znów żem się rozpisała....
miłej niedzieli
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 09:50   #2698
dmoc4
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 317
GG do dmoc4
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez cleo28 Pokaż wiadomość
Ja też mam bolesne miesiączki! Czy masz na to jakiś sposób? Ja zazwyczaj mam wycięte z życiorysu 3-4 dni! Bóle mam takie, że nie da się wytrzymać, przy tym wymioty, biegunka, dreszcze, osłabnięcia... koszmar... Właśnie teraz leże już 2 dzień w nagrodę mam jeszcze grypę żołądkową

Ja takie mam, przez chwilę miałam spokój, a ostatnia znów koszmarna Nie mam na to sposobu, muszę to co miesiąc przetrwać i tyle, choć to jest trudne
__________________
Aga
dmoc4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 10:08   #2699
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez cleo28 Pokaż wiadomość
Ja też mam bolesne miesiączki! Czy masz na to jakiś sposób? Ja zazwyczaj mam wycięte z życiorysu 3-4 dni! Bóle mam takie, że nie da się wytrzymać, przy tym wymioty, biegunka, dreszcze, osłabnięcia... koszmar... Właśnie teraz leże już 2 dzień w nagrodę mam jeszcze grypę żołądkową
Hmm ja tez tak miałam (no, może bez wymiotów) i się okazało, że mam endometriozę. Nie musi tak być, ale to powinnyście sprawdzić. Mojej endo nie było widać na USG więc naście lat się z nią męczyłam, w końcu sama doszłam do tego co mi może być i poszłam do odpowiedniego lekarza prywatnie, który potwierdził, że to może być to i dał skierowanie na laparoskopię.
Dodatkowe objawy, które mogą sugerować endo to bóle podczas barabara, jakieś niewyjaśnione krwawienia, długie plamienia przed i po @, właśnie biegunki/zaparcia i bóle podczas "załatwiania" pewnych spraw w kibelku podczas @ (to wtedy, gdy endo siedzi gdzieś przy jelitach).


acha, mi pomaga branie magnezu. Najlepiej brać regularnie, ale mi wystarczyło kilka dni przed ostatnią @ i bóle były dużo słabsze.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...

Edytowane przez MarudexuS
Czas edycji: 2012-06-10 o 10:10
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-06-10, 10:42   #2700
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania, problemy i pierwsze objawy ciąży- porozmawiajmy!:)

Cytat:
Napisane przez cleo28 Pokaż wiadomość
Ja też mam bolesne miesiączki! Czy masz na to jakiś sposób? Ja zazwyczaj mam wycięte z życiorysu 3-4 dni! Bóle mam takie, że nie da się wytrzymać, przy tym wymioty, biegunka, dreszcze, osłabnięcia... koszmar... Właśnie teraz leże już 2 dzień w nagrodę mam jeszcze grypę żołądkową
Ojj ja aż tak tragicznie to nie mam...u mnie głównie silny ból brzucha...czasami tak boli,że doprowadza mnie do płaczu... jak jest tak źle to jedyne co na mnie działa to ketonal..

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Hmm ja tez tak miałam (no, może bez wymiotów) i się okazało, że mam endometriozę. Nie musi tak być, ale to powinnyście sprawdzić. Mojej endo nie było widać na USG więc naście lat się z nią męczyłam, w końcu sama doszłam do tego co mi może być i poszłam do odpowiedniego lekarza prywatnie, który potwierdził, że to może być to i dał skierowanie na laparoskopię.
Dodatkowe objawy, które mogą sugerować endo to bóle podczas barabara, jakieś niewyjaśnione krwawienia, długie plamienia przed i po @, właśnie biegunki/zaparcia i bóle podczas "załatwiania" pewnych spraw w kibelku podczas @ (to wtedy, gdy endo siedzi gdzieś przy jelitach).


acha, mi pomaga branie magnezu. Najlepiej brać regularnie, ale mi wystarczyło kilka dni przed ostatnią @ i bóle były dużo słabsze.
Dziś zakupie magnez a nóż pomoże
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.