|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 110
|
Kiedy udać się do psychologa?
Witam
Ostatnio miałam sporo problemów z którymi trochę nie jestem w stanie sobie poradzić. Mam taki mętlik w głowie, że ze stresu nie mogę spać, wszystko widzę w czarnych barwach, za dużo od siebie wymagam. Przyjaciółka dziś mi doradziła, żebym wybrała się do psychologa po poradę. Argumentowała to tym, że lepiej czasem pogadać z kimś obcym, kto na problemy spojrzy profesjonalnym okiem, no i zanim mój dołek nie przerodzi się w coś poważniejszego. Zasugerowała też, żebym pomyślała o tym, żeby do psychologa pójść razem z Tż z którym ostatnio nie umiem się dogadać. Co o tym sądzicie? Nigdy nie myślałam, żeby iść do psychologa z problemami. Jak to jest u was, korzystacie z porad psychologów i w jakich sprawach? Pomaga wam to? |
|
|
|
|
#2 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 628
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Tylko wybierz dobrego. I bądź krytyczna co do jego kompetencji/ zachowania, nikt nie zna Cię lepiej niż Ty sama.
|
|
|
|
|
#3 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: młp
Wiadomości: 2 122
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Sama się nad tym ostatnio zastanawiałam, ale w końcu się umówiłam i czekam na wizytę. Zdrowie jest najważniejsze.
__________________
"Granica tego, co możliwe, jest w Twojej głowie. Mogą Cię zatrzymać tylko te ściany, które stawiasz sam." "Odważni nie żyją wiecznie ale ostrożni nie żyją wcale."
|
|
|
|
|
#4 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Idź do psychoterapeuty.
Zauważyłam, że wizyta u psychologa to takie siedzenie u ciotki klotki na kanapie, a psychoterapeuta (który najczęściej też jest psychologiem) jest bardziej kompetentny. |
|
|
|
|
#5 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 380
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Tam,Tu i Teraz, Nie Raz
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Odnośnie wątku, właśnie wtedy, gdy się czuje, że wyczerpało się wszystkie własne możliwości poradzenia sobie z problemem lub problemami.
[QUOTE=Shanraya;42716193]Witam Ostatnio miałam sporo problemów z którymi trochę nie jestem w stanie sobie poradzić. Mam taki mętlik w głowie, że ze stresu nie mogę spać, wszystko widzę w czarnych barwach, za dużo od siebie wymagam. Moim zdaniem, Ty już zdajesz sobie sprawę że za dużo wymagasz od siebie. A czego? To ja nie wiem. Ty wiesz. Więc może ciut odpóść tam, gdzie możesz? Nie jesteś robotem Przyjaciółka dziś mi doradziła, żebym wybrała się do psychologa po poradę. Argumentowała to tym, że lepiej czasem pogadać z kimś obcym, kto na problemy spojrzy profesjonalnym okiem, no i zanim mój dołek nie przerodzi się w coś poważniejszego. Zasugerowała też, żebym pomyślała o tym, żeby do psychologa pójść razem z Tż z którym ostatnio nie umiem się dogadać. Nie mam pojęcia ile Twój Tż ma z tym wspólnego. Jednak myślę że najpierw powinnaś porozmawiać z uprawnionym psychologiem zanim "wmieszasz" do tego swojego Tż. Jeżeli on przysparza Tobie więcej "problemów", to być może wtedy będzie dobry pomysł zabrać go ze sobą. Póki co, nie wiadomo o co chodzi; o Ciebie czy o Tż Co o tym sądzicie? Nigdy nie myślałam, żeby iść do psychologa z problemami. Jak to jest u was, korzystacie z porad psychologów i w jakich sprawach? Pomaga wam to?[/QUOTE] Zależy od "silności" charakteru i podłoża problemu/ów. Ja np nie dzierżyłam grupowych terapii. Po wysłuchaniu innych ludzi...miałam się ochotę "powiesić". Do dzisiaj mam uraz do ludzi. Wolę zwierzęta i wolę wirtualne znajomości .Miałam psychologa który wręcz lubował się w "usadzaniu mnie" w przeszłości ( wiadomo, więcej wizyt=więcej pieniędzy dla niej, ale da się. Trzeba poszukać następnego/następnej). Chociaż zależy od problemu/ów, czasami trzeba się cofnąć w przeszłość aby stawić czoła teraźniejszości i iść do przodu. Pytasz w jakich sprawach? ja lepiej to przemilczę. Zaś by się jakieś "dobrotliwe katoliczki znalazły" i byłby off top. Po co mi to? Edytowane przez Corvette Czas edycji: 2013-09-10 o 01:00 Powód: klawiaturka...literki grrrrrrrr :-) |
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Autorko, tylko jedna rzecz.
Nie oczekuj od psychoterapeuty/psychologa porady. To tak nie działa. I pójście jeden raz to wg mnie bezsens, bo nic nie zmieni. Ja chodizlam na terapię 2,5 roku. Pójście na nią to była najlepsza decyzja mojego życia.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
#8 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 444
|
Odp: Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
[QUOTE=Corvette;42722727]Odnośnie wątku, właśnie wtedy, gdy się czuje, że wyczerpało się wszystkie własne możliwości poradzenia sobie z problemem lub problemami.
Cytat:
Co maja dobrotliwe katoliczki do psychologa? Jesli nie chcesz OT, to napisz PW. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 110
|
Dot.: Kiedy udać się do psychologa?
Byłam dziś u Pani psycholog, właśnie od niej wróciłam. Muszę przyznać, że myślałam, że będzie gorzej. Ja mówiłam, ona notowała. Zdziwiło mnie to, że zaczęła zadawać pytania które dla mnie w ogóle zdawały się nie mieć znaczenia i co najbardziej mnie zaskoczyło, wydaje mi się, że trafnie oceniła moje problemy i to na podstawie tych pytań i rozmowy. Potem poprosiła mnie o zrobienie jakiegoś testu i ten etap już mi się nie podobał bo pytania wydawały się w większości strasznie głupie. Umówiłam się teraz na poniedziałek, zobaczymy jak będzie dalej
Poszłam prywatnie, nie mam przekonania do lekarzy z nfz bo mam złe doświadczenia, więc do psychologa z nfz tym bardziej. Za pół godz. rozmowy i prawie 2 godz rozwiązywania tych durnych testów zapłaciłam 150 zł. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:09.






.




