|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
| Pokaż wyniki sondy: Druga część wątku na odchowalni będzie nosić tytuł: | |||
| Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 |
|
1 | 2,56% |
| Zmieniamy pieluchy, karmimy co chwilę, lecz na wizażu przyjemne są chwile |
|
6 | 15,38% |
| Za mało pokarmu, znów skok rozwojowy, a ja już nie mam do tego głowy |
|
3 | 7,69% |
| Za małe ubranka, już pierwsze uśmiechy, szybko nam rosną te nasze pociechy |
|
19 | 48,72% |
| Naturalnie czy przez cięcie, każda mama ma już wzięcie |
|
5 | 12,82% |
| Głośno wrzeszczy mały ludzik, tak że i sąsiadów budzi |
|
1 | 2,56% |
| Piję mleczko, robię kupkę, już niedługo czas na zupkę |
|
4 | 10,26% |
| Głosujący: 39. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#361 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
bylam na wychowawczym jak postanowilismy o drugiej ciazy. przerwalam wychowawczy, od razu poszlam na L4 a po porodzie macierzynski na warunkach jakie mialam przed pierwsza ciaza ![]() Cytat:
![]() ale papirow sto tysiecy ![]() Cytat:
Cytat:
b my mamy dzis 9 tyg i domowa waga pokazuje 5000 g w ogole cofam sioe w rozwoju, gram w my little pony na telefonie |
||||
|
|
|
#362 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: .............
Wiadomości: 2 737
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
![]() tak można..siostra moja beda na wycowawczym zaszła w ciąże złożyła wniosek o ptrzywrócenie do pracy i od razu l4 ciążowe i potem maciierzyński teraz jest dalej na wycowawczym ale już trzecieo bejbika nie planuje
|
|
|
|
|
#363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Jesli chodzi o stale pytania to u nas rzadzi : Jak Maly? Placze?
![]() Nikt nie pyta czy zdrowy itp, tylko ciagle "placze?"
__________________
9.09.2013 30.07.2015 |
|
|
|
#364 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
przestalampic herbatke na laktacje a maly zaczal byc niespokojny
moze gazy mu zalegaja hmm kurde Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
I'm not hating, I'm just telling you |
|
|
|
#365 | |
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 863
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
Nawet jak tylko gadam z kimś znajomym przez telefon to właśnie te kwestie okazują się być najistotniejsze Jesteśmy w domu! Z innej beczki to rodzina tż po raz kolejny doprowadza mnie do szewskiej pasji. Ta banda przemądrzałych idiotów zawsze wie wszystko "najlepiej" i rozpowiada wszystkim, że mały wylądował teraz w szpitalu, bo załapał ode mnie chorobę po porodzie No masakra co za głupki Tym bardziej, że ja w tym ewidentnie wyczuwam taką złośliwą nutkę, no i że to moja wina Teściówka od dawna się wymądrza, że dzieci do 6 tygodnia życia nie chorują, bo mają naturalną odporność. Pani profesor pediatrii psia krew ![]() Ech, no ale co poradzę. Debilizmu nie uleczę. Ponadto pakuje mi się teraz bezczelnie na chatę jakaś kuzynka tż z Niemiec. Słuchajcie, to na maksa niesamowite jak ludzie potrafią być ograniczeni, nie chwytać najprostszych rzeczy. Mały i ja jesteśmy zmęczeni, dziecko jeszcze słabe - naprawdę nie marzymy o niczym innym jak o tym żeby po raz kolejny robić z mojego dziecka zabawkę ![]() Czekam aż tż przyjdzie z moim Karmi. Upiję się, to wyluzuję
__________________
pachnę Edytowane przez your Angel Czas edycji: 2013-10-25 o 20:12 |
|
|
|
|
#366 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 573
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
U mnie tydzien byla mama i bylam wymeczona, a co dopiero inna rodzina... za to w listopadzie przylatuje mama TZta na 10 dni, musze uzbroic sie w cierpliwosc na ten czas
__________________
9.09.2013 30.07.2015 |
|
|
|
|
#367 | |
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 863
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
Ja podaję 2 dzień z rzędu herbatkę Hippa z koprem włoskim. Małemu bardzo smakuje. Dziś się głośno o coś dopominał, utulenie nie pomogło, pierś nie pomogła a butelka z tą herbatką wywołała ogromną satysfakcję O to chodziło małemu ![]() Puszcza po niej bąki częściej niż zwykle
__________________
pachnę Edytowane przez your Angel Czas edycji: 2013-10-25 o 20:17 |
|
|
|
|
#368 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
witam sie ze lzami wzruszenia na odchowalni
![]() o 23:05 minie rowne 8 tyg. zycia mojej Julii stety niestety dopadl mala ewidentnie skok rozwojowy... jest nieznosna i trudna oraz blyskawicznie uczy dsie nowych rzeczy a i domaga sie bliskosci mojej i Dawida.dzis zrobilam zamowienie w aptece gemini (enfamil 10 zl taniej niz w ross! a bepanthen 17 zl taniej niz w ross!) i placac przez przelewy24 dostawa kurierem 0 zl!! ![]() misia co za ekspres!!!!! jestem w szoku i zazdroszcze ![]() a co do pytan to niezwykle irytujace, bo KAZDY pierwsze co pyta czy kp a jak mowie ze nie to zuooooo, wychodze na wyrodna matke - taka to presja spoleczna w naszym kraju. coz.
__________________
30. 08. 2013 - Julia |
|
|
|
#369 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 3 559
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
![]() Cytat:
Jeden dzień do bani że jestem mega wykończona a później już lepszy dzień że zdążę się zregenerować czyt. wysprzątać dom i ewentualnie coś zjeść.... kiedy Ola zaśnie o dziwo na więcej niż 2 min gdy ją odłożę ![]() marzy mi się czas dla siebie na kąpiel w wannie, na pomalowanie paznokci, na maseczkę ehh dzisiaj jak odłożyłam NIBY śpiącą Olę z zamiarem umycia naczyń, zdążyłam tylko jedną butelkę umyć i już alarm także ciekawieeeeeale tak to jest jak się jest samemu z dzieckiem, a Twój tż w pracy? pomaga przy Oli?
__________________
02.09.2013 Aleksandra |
||
|
|
|
#370 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#371 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 3 559
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
o jeju to nie brzmi dobrze ten skok, Ola urodzona pare dni po Julce więc pewnie i nas zaraz dopadnie ehhhh ja też zbieram produkty do zamówienia w gemini, m.in. będzie to bio gaia, oilatum i emolium krem bo spooooooro taniej niż w sklepach czy aptekach
__________________
02.09.2013 Aleksandra |
|
|
|
|
#372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
angel ja mojej tez daje herbatki Hipp. najpierw koper a teraz mieszanka ulatwiajaca trawienie. mala nie tknie wody ani parzonej herbatki. ta uwielbia i zauwazam ze pomaga na baki
![]() ---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:28 ---------- co to ta bio gaia? przez brak neta nie jestem na biezaco
__________________
30. 08. 2013 - Julia |
|
|
|
#373 |
|
czyli Endżi
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 863
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Wiecie co, mój Julek problemu jako takiego z gazami nie ma. Przy czym dużo je (5850 gramów samo się nie zrobiło
__________________
pachnę |
|
|
|
#374 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
jestem daremna
ze skrajnosci w skrajnosc obzarstwo na maksa zjadlam cztery kanapki z pasta jajowa ![]() caly majonez pojdzie w pupke ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
![]() [/RIGHT]
|
|
|
|
|
#375 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 3 559
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
![]() hm może i ja pomyślę o tych herbatkach hipp bo moja jak daje jej wodę to krzywus jest prze ogromny, koperek bardziej tolerowała, ale coś teraz z dnia na dzień coraz mniej
__________________
02.09.2013 Aleksandra |
|
|
|
|
#376 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
Tż chodzi do pracy, ale jak wraca to pomaga i w ogóle chętnie się Olą zajmuje, ale ja i tak jakoś nie potrafię się wyluzować, bo jak ona płacze to i tak słyszę i przychodzę zobaczyć, co się dzieje, itp. Może niepotrzebnie, bo tż świetnie sobie radzi, ale jakoś jak nie reaguję na jej płacz, to mam wyrzuty sumienia... Wiem, że to chwilowy gorszy dzień, ale jakoś mi się tak nazbierało. Pocieszam się, że czas szybko leci i ten trudny okres minie. A ze zmywaniem mam tak samo jak ty i np. z wieszaniem prania Jedna rzecz i już muszę wracać...
__________________
|
|
|
|
|
#377 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
koperku tam tyle co kot naplakal tak samo wszystkie inne herbatki hippa to glownie glukoza a ziol nikly procent.
|
|
|
|
|
#378 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
widze ze jesyem.jedyna szczesciara ktorej nie pytaja ludzie o takie rzeczy jedyne co to czy mi sie wyspac daje ![]() Cytat:
spoko ja przedwczoraj tez sie chcialam.wieszac z tego powodu ale moje kochane przyjaciolki wbily mi do glowy ze jak zwykle za duzo od siebie wymagam Cytat:
podobno trzeba na minimum.jeden dzien wrocic do pracy Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
![]() [/RIGHT]
|
||||
|
|
|
#379 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
a ja szukam na cito jakiejs karuzelki i mysle nad mata edukacyjna, bo zaueazylam, ze dziecko moje kumate jest i nudzi sie
juz jej daje grzechotki i zabawki - jedna ma ulubiona i ja trzyma sobie, macha raczka i jej grzechocze i wklada ja do buzi
__________________
30. 08. 2013 - Julia |
|
|
|
#380 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
Nawet teraz ![]() Karuzelkę kupię używaną, ale matę chcę nową W sumie dziecko będzie pchało do buźki te wszystkie elementy, a nie każdy da się wyprać w pralce
__________________
|
|
|
|
|
#381 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Halo
Wróciliśmy właśnie od pierwszej wizyty u pediatry. Wszystko jest super i pięknie I dziś była pierwsza żółta kupa Nie wiedziałam, że zywkłe gówienko może przynieść człowiekowi tyle radości ![]() Nic nie nadrobiłam, ale obiecuję to zrobić w najbliższym czasie - ciekawa jestem bardzo co u Was! I wrzucam opis porodu. Kiepska ze mnie pisarka bo ja umysł ścisły, ale postarałam się sklecić to wydarzenie jakoś do kupy ![]() Opis porodu: Jak wiecie cały zeszły tydzień męczyłam obficie bułę i nic sie nie działo, więc byłam już przekonana, że urodze pewnie grubo po terminie. Nic mnie nie bolało, nie odchodziło i męczyła mnie straszna bezsenność. Chodziłam zmęczona na maksa a spać nie mogłam. W sobote odszedł mi czop bez krwi, a w niedziele kolejna porcja już podbarwiona, ale lekarka powiedziała, że czop nawet podbarwiony to i dwa tyg przed może być więc cóż, co ma być to będzie na cuda nie liczyłam W niedzielę pojechaliśmy do kina i po powrocie byłam już mega zmęczona z niewyspania, ale nie chciałam się kłaść po południu, żeby w nocy choć trochę pospać. Poszliśmy z TZ na dłuuugi spacer coby nie zasnąć. Około 20 padłam na pysk do łóżka. Spałam chyba z godzine i później zaczął mnie boleć mocno brzuch tak co 15-20 min, ale wydawało mi się że to mi się śni już z tego męczenia buły (teraz już wiem że nie ). Obudziłam się koło 22, poszłam na buziaka do TZ i wróciłam do łóżka. Nagle słysze pyk i za chwile chlupnęło na cale łóżko ciepłą wodą Sporo tego było naprawdę nie da się nie poznać! Rozbudziłam się w 2 sekundy, zawołałam TZ żeby przyniósł ręcznik, żeby nie zalać dywanu w drodze do łazienki ogarnęłam się, napisałam Wam na wizażu i siadłam i czekałam na jakieś skurcze. Nic się nie działo - małe skurcze, jak przy @ co kilkanaście minut ale bez większej regularności. Nie czułam w ogóle ruchów, a mała była bardzo aktywna przed odejściem wód, więc zadzwoniłam do szpitala i powiedzieli, że poczekać na regularniejsze skurcze przez maks 3-4godz nie dłużej, a jak się martwie ruchami, to od razu to sprawdzą co i jak. Zjadłam kanapkę, dopakowaliśmy torbę z TZ i koło północy byliśmy w szpitalu. Podłączyli mnie do ktg, skurcze już były całkiem bolesne, ale dalej w dużych odstępach 10-12 minut. Zapis ok, w środku wszystko ok, rozwarcie na 2cm, czyli takie jak i tydzień przed porodem. Chciałam pójśc do domu połazic, pospacerować, ale lekarka zalecała zostanie ze względu na te wody. No to wielismy piłke i zaczeliśmy skakać, łazić po pokoju, bolało już naprawdę mocno i coraz częściej, ale jakoś ogarniałam oddechem na skurczach i tak szło od skurczu do skurczu. O 4-5 przyszła położna sprawdzić rozwarcie - 3cm. yeah, ja tu konam już tyle godzin a tu 1 cm więcej Ze względu na wody i nie wielką ilość czasu (maks 24h po odejsciu trzeba urodzić w tym szpitalu) chcieli podłączyć oksy. No więc do dzieła. I wtedy się zaczęło. Regularność skurczy co 2min, ból jak stąd do meksyku, musiałam być podpięta do ktg i kroplówki, więc mało mogłam się ruszać po pokoju no i nie mogłam iść pod prysznic. Na skurczach dostałam mega drgawek i nie byłam przez to w stanie ogarnąć własnego ciała i zapanować nad bólem - już płakałam i mówiłam do TZ ze nie dam rady i chyba musze wziac znieczulenie - a bardzo chcialam bez zadnych znieczulaczy urodzić. Koło 6.00 przyszła polozna i powiedzialam jej ze juz nie daje rady. Zapronowala epidural albo jakis tam drag. Wzielam drag i to było extra! Odleciałam jak po ostrej imprezie Drgawki mi przeszły, ciało się rozluźniło, więc lepiej ogarniałam skurcze. Niestety przestał działać po 40 min i wszystko wróciło. Babka powiedziała, że może mi dać jeszcze maks jedną dawkę - a rozwarcie wtedy było na całe 4cm.. No i wtedy powiedziałam że chce epidural. Po 10 min przyszła pani anestozjolog. Wszystko wytłumaczyła i miedzy skurczami sie wkuła. Nic nie bolało a po chwili poczułam błogie ukojenie No i tak już leżałam w łóżku przez kolejnych X godzin, nie bolało prawie wcale już do partych. Co jakiś czas przychodziła pani i padała. Koło 11 mówi, że niedługo chyba będzie parcie bo po lewej stronie szyjki nie ma a po prawej zostalo 1 cm. No i tu się grubo pomyliła - ten 1 cm, na dziwnych pozycjach przeze mnie przybieranych schodził mi aż do 15.. Już się bałam, że coś jest nie halo, czasu coraz mniej i w końcu cesarka z tego wyjdzie. Na szczęście w dalszym ciagu prawie nie bolało. Tuż przed 15 badanie i alleluja! Możemy przeć 15 min nic się nie udawało - źle parłam, ale później ogarnęłam i tak sobie parliśmy do 16:33. TZ pomagał mi trzymać jedną nogę i bo jeszcze była zdrętwiała i sama nie dawałam rady, a ja wylewałam z siebie siódme poty - jak mocny wycisk na siłce. W międzyczasie położna zapytała TZ czy chce zobaczyć główke, bo już widać włoski a on z przerażeniem że nieee! Patrzył cały czas na mnie i dawał mi kostki lodu bo nic innego nie moglam jeść ani pić. Ostatnia chwila parcia była najgorsza. Przyszła druga położna i lekarz. Lekarz na chwile wyszedł i w tym czasie położna mówi 'przemy na 40%'. No więc matematyka szła mi srednio w tym momencie ale zrobiłam co mogłam. Nie wiem jak to wyglądało tam na dole, ale poczułam jakby zaraz miało mnie rozerwać na strzępy. Lekarza akurat po coś wylazł i kazali mi tak czekać a ja już płacząc mówie że nie dam rady, bo boli jak ciul i musze przeć! I tak mi kazali czekać chwile ktora trwała wieczność - przyszedł lekarz, szybko wrzucił jakies sterylne wdzianko zaskoczony ze tak szybko poszło te kilka ostatnich parć i mówi no to przemy. To ja już radość i jeden pocny push i jest główka, drugi i głośny ryk Poli zalał całą sale Łzy bólu mi się przerodziły w łzy nie wiem czego, ale leciały jak rzeka z moich oczu. Wytarli ją, dali na klate, tatuś przeciął pępowine i tak się przytulalsmy godzinke, a ja jadłam pyszną kanapkę z indykiem bo umierałam z głodu Później mierzenie, ważenie i pierwsza próba karmienia. Łożysko wycisnął lekarz, a ja już nic nie czułam taka byłam szczęśliwa Po 2 godzinach przewiezli nas do pokoju dla mamy z dzieckiem i Pola już cały czas była z nami.Ogólnie było spoko. Bardzo bolało i straszne miałam wyrzuty sumienia, ze jestem słabeusz i nie ogarnełam tego bez znieczulenia, ale jak później pomyslalam ze te naście godzin bez niego miałabym się meczyć to teraz ciesze się, ze je wzielam i skonczylo sie tak jak skonczylo 3 położne były na zmianach po 8h w czasie mojego porodu i 2 z nich, te które w zasadzie najwięcej miały do roboty i najwięcej mi pomogły były naprawdę cudowne! I mój TZ tez byl cudowny, bardzo mi pomogł i bez niego nie dałabym rady. Chociaż byłam dla niego mało miła momentami ![]() Ah i herbatka z liści malin i wiesiołek w moim przypadku nie przyniosły godziwych rezultatów Choć pękłam tylko na 1 szef więc może to zasługa wiesiołka?
|
|
|
|
#382 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 591
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
Cytat:
Poucinalo mi cytaty |
||
|
|
|
#383 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
bajka właśnie podając jej na wieczór zachodziłam w głowę, bo mi babka nie napisała, a ja przecież matka niedosypiająca
Czytałam ulotkę i tam jest, że poniżej 6 miesiąca 2,5 ml 2-3 razy na dobę, więc by się zgadzało ![]() Ale mówiła, że max 2 tygodnie i dłużej nie dawać.
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days Edytowane przez matallewar Czas edycji: 2013-10-25 o 21:18 |
|
|
|
#384 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 591
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
|
|
|
|
|
#385 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 118
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
ja już po kąpieli, Mikosław śpi
![]() biedny ![]() Cytat:
![]() właśnie miałam dzisiaj alarm podnosić gdzie się podziewasz ![]() no nudziłam się pod koniec już trochę jutro teściowa też przyjdzie także znowu coś sobie w chacie porobię Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
a ile brałaś puszek, że za free mi pokazuje 9,99 dostawa ![]() Cytat:
__________________
Edytowane przez kaska87 Czas edycji: 2013-10-25 o 21:35 |
|||||||
|
|
|
#386 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Ale jak spytałam, jak długo podawać, to powiedziała, że max 2 tygodnie i to tylko, żeby usprawnić ten brzuszek. Tż właśnie powiedział, że go wkurzam, na co ja, że jeszcze dziś twierdził, że jestem jego całym światem i jestem najlepsza ze wszystkich kobiet, jakie zna. Spytałam więc tylko, jak bardzo wkurzają go inne kobiety
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days |
|
|
|
#387 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 118
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
mój stary chyba dostał doniczką w łeb
a on tak siedzi podnosi głowę "córkę ?"
__________________
|
|
|
|
#388 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#389 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
|
|
|
|
|
#390 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
|
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. I
Cytat:
bo tu tez slyszalam ze przy kp sie nie dopaja... zrobilam malemu odpowietrzanie i kilka bakow poszlo wiec wuprobuje ta herbatke ![]() co do gadania ze zarazilas dziecko to debilizm tez slyszalam ze dzieci nie choruja do msca czasu a moj zlapal katar a co do wizyt kuzynki i innych to brak slow kompletny brak wyczucia Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
I'm not hating, I'm just telling you |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:27.





Ale nie wiem. I tak się zastanawiam, czy gdybym była na wychowawczym i zaszła w ciąże to czy można iść na l4 i znów korzystać z macierzyńskiego? 
Właśnie zobaczyłam, że nasze konto powiększyło się o becikowe 
b my mamy dzis 9 tyg 

No masakra co za głupki
Tym bardziej, że ja w tym ewidentnie wyczuwam taką złośliwą nutkę, no i że to moja wina
Teściówka od dawna się wymądrza, że dzieci do 6 tygodnia życia nie chorują, bo mają naturalną odporność. Pani profesor pediatrii psia krew 








W sumie dziecko będzie pchało do buźki te wszystkie elementy, a nie każdy da się wyprać w pralce 


