Jesienne Mamy 2007 cz. II - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-04-10, 05:48   #2491
dorka19801
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 2 894
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

witam.

u mnie znowu wczesnie zaczyna sie dzien.


co do witaminy d3 to ja nie podawałam. karmie od zawsze butelką i ani położna ani diktorowa nie kazały juz nic innego podawać.to ja mam chyba fajna doktorowa- nic nie wymyśla no i dziecko raczej zdrowo sie chowa- po za ostatnim choróbskiem. na całe szczęście juz jest lepiej.

wczoraj troszke pisałam z tż(piszemy codziennie bo dzwonić za bardzo nie można-przynajmniej do przysiegi) no i wysłałam mu kilka fotek małej bo prosił.no i strasznie mi smutno bo nigdy jeszcze nie mieliśmy takiej długiej rozłąki a sms-y to za mało. no ale cóż- liczę juz dni do przysiegi chociaż jeszcze duzo zostało bo to dopiero 2 maja.

miłego dnia i ładnej pogody bo u mnie chwilowo deszcz.
dorka19801 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 09:14   #2492
eszeweria
Raczkowanie
 
Avatar eszeweria
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 494
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez myycha Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja Ci dziekuje za wiadomosci... juz ostatnio mialam plan isc do innego pediatry a teraz mysle, zeby wybrac sie prywatnie (sa tacy?) bo ta moja lekarka ani jej nie mierzyla, nie badala ciemiaczka, nie mierzyla obwodu glowki, olala uczulenie nadii. Szkoda gadac. A co jest po przedawkowaniu D3?
o D3 - miałam problemy u Zuzi, moja petdiatra też kazała podawac, byłam prywtnie kazała zwiększyć dawkę aleze Zuzia dostała jakiejs alergii trafiliśmy do alergologa pediatry , która własnie robiła 4 specjalizację i jak zbadała jej ciemiączko to była przerazona ( nawet wzięła mój palec bym dotknęła ciemiączko)- Zuzia mając 2 miesiace miała ciemiączko zarośnięte jak dziecko 9 miesięczne odrazu nam kazała zrobic analizy krwi , moczu - powiedział, ze na 100% bedą złe wyniki i że od nadmiaru wytaminy D3 moze Zuzia miec kamice nerkową i że ona ma nadziejeję ze nie jest za późno...i rzeczywiście wyniki wyszły nam fatalne ale na szczęscie z nerkami było wszystko wporządku - dziękuję Bogu że w tedy trafiliśmy na tą arelgolog, gdybyśmy do niej nie trafili mogłoby się skończyć strasznie, natychmiast odstawiliśmy witaminę D3 i po 3 tygodniach wyniki krwi już były dobre, na kolejnych wizytach u naszego miescowego pediatry-dalej zalecała nam D3 i mówiła że ciemiączko ok - więc tylko przytakiwałam i wyrzucałam recepty - tu w okolicy jest tylko jeden pediatra więc nie mogłam inaczej postąpić a dzieci szczepić trzeba.

Dzien dobry wszystkim mamom i całuski dla dzieciątek

Dziękujemy razem z Mikołajkiem wszystkim ciociom za milusińskie słowa
eszeweria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 09:34   #2493
joasiah
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Hajnówka
Wiadomości: 641
GG do joasiah
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

a ja jakos o tej wit d zapominalam czesto i nie dawałam regularnie
jak idziemy na spacer i jest sloneczko to specjalnie odsłaniam troszkę budki zeby tego słonka złapała
a tak to sporadycznie
__________________

joasiah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 09:47   #2494
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 932
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Witam
Dzięki dziewczynki za info w sprawie glutenu...
Na Was można liczyć

Cytat:
Napisane przez Evela56 Pokaż wiadomość

No i byłyśmy na szczepieniu. Ale najpierw kontrola wagi i wzrostu. A więc waga mojej kruszynki to 7350 g a wzrost to 63,5 cm ma dopiero 4,5 miesiąca.
ładny wynik
Cytat:
Napisane przez Evela56 Pokaż wiadomość
A potem normalnie super niespodziewajka od mojego kochanego mężusia. Wziął w pracy wolne i zabrał nas do Wisły. Ale było super. Zjedliśmy obiad w restauracji i oczywiście musiałam też nakarmić mojego głodomorka a potem długie godziny spaceru. Było super. Chyba jednak wziął sobie do serca nazą rozmowę. A teraż fotki z naszego wypadu:

1. Jadę sobie i robie muuuuu
2. Przy Wiśle z wózeczkiem
3. Razem z mężem i wózeczkiem
4. i 5. Razem w parku i przy pomniku misia
Oj spacerek musial być udany... Super razem wyglądacie

Cytat:
Napisane przez Demonik Pokaż wiadomość

Pysiu, na razie nie podawaj Kubusiowi słoiczków / kaszek z glutenem.
Kaszka na dobranoc hippa zawiera gluten...a do tej pory ją podawalam Raz na jakiś czas oczywiście


Cytat:
Napisane przez Demonik Pokaż wiadomość
A propos glutenu: moje dziecko wszamało ostatnio pół biszkopta, poczęstował go starszy, 13-miesięczny kolega , gdy mama zagadała się z koleżanką..


Cytat:
Napisane przez Demonik Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o wodę, to dostałam przed chwilą taki dowcip:

Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód, z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają sobie popijać.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - Piją wodę!
- No - mówi drugi. - Jak zwierzęta......................
To ja jestem zwierz

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Myycha błagam nie mów, że jej podajesz wit.D3

Przy karmieniu mlekiem modyfikowanym nie trzeba podawać już wit. D3, bo ona już jest w mleku. Tylko w sporadycznych przypadkach, kiedy ciemiączko tylne nie chce zarastać, albo przy krzywicy tak się robi.
Cytat:
Napisane przez myycha Pokaż wiadomość
Moja durna pediatra mi kazala
To prawda że D3 jest w mleku, ale nasz Kuba nie ma problemu z ciemiączkiem, a mimo to pediatra tydzień temu nadal zalecił by podawać kropelkę.
Przeliczył ile Kuba dostaje ml mleka dziennie na dobę i sprawdził ile Kuba waży i powiedział że trzeba
Ja mu ufam
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 10:11   #2495
myshia
Rozeznanie
 
Avatar myshia
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 707
GG do myshia
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez demonik Pokaż wiadomość
Dzięki .

Kupka ma rzeczywiście kolor szaro-zielony. Prawdopodobnie to Bebilon + żelazo. Czytałam ponadto, że mleka dla alergików mogą powodować zaparcia (nie wiem, czy to prawda, wypowiedź znalazłam w internecie).
Michał od tygodnia zjada 2 razy dziennie mleko dla alergików - nutramigen. Kupy są nadal lejące i wylewające się. Tylko wczoraj była zielonkawa. Żadnego zagęstnienia nie zaobserwowałam
Kurczę, taka pogoda paskudna dzisiaj, a ja kupiłam sobie glebę i miałam w planie rozpocząć porządki balkonowe
myshia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 10:37   #2496
demonik
Zakorzenienie
 
Avatar demonik
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 4 594
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Dzień dobry .

Cytat:
Napisane przez 82anusia Pokaż wiadomość
Bardzo fajna fryzura, ładnie Ci w niej, masz bardzo fajny kolorek włosów.
Dziękuję Anusiu .

Cytat:
Napisane przez 82anusia Pokaż wiadomość
Dziękujemy, katar nadal męczy, do tego chyba dochodzą zęby, strasznie się po dziąsłach szoruje. Brak apetytu, nie da sobie zajrzeć do buzi i jest mega marudna.
Jaś miał za każdym razem katar przy wyrzynaniu się zębów . Wiem, że niektórzy przestrzegają, by nie łączyć kataru z ząbkowaniem, ale u nas to ewidentnie objaw towarzyszący, bo Jaś jest zawsze badany przez lekarza na wszelki wypadek. Nigdy nie miał zaczerwienionego gardła, gorączki, oskrzela i płuca były czyste.

Podczas kataru wpuszczałam mu do noska kilka razy dziennie sól fizjologiczną, odciągałam glutki aspiratorem, skórę pod noskiem smarowałam maścią majerankową.

Ostatnio katar był bardzo duży, słabo schodził, kupiłam więc krople Nasivin dla niemowląt i zakraplałam 2 razy dziennie po 1 kropli przez kilka dni.

Oczywiście Jaś mocno protestował podczas tych zabiegów, ale jakoś go obezwładniałam .

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
mam tylko nadzieję, że 1 kroplę. Wiesz o tym, że wit.D3 można przedawkować .

Już kiedyś ten temat był poruszany przez mnie, bo Oli nie zrastało się w takim tempie jak trzeba ciemiączko i z kolei mi pediatra kazała podawać 10kropli Vigantolu , skonsultowałam to na szczęście z innymi pediatrami (piszę w liczbie mnogiej, bo kilku ich było) i absolutnie zabronili podawać aż tyle. Podawałam jej 5 kropli i po 2 tygodniach ciemiączko było już prawie zrośnięte. Jak byłam na szczepieniu w 6 miesiącu, to kazała już zmniejszać, a lekarka (znajoma) ze szpitala zbadała Olę i powiedziała, żeby w okresie już jak będzie często na dworze (pamiętamy, że witamina ta tworzy się pod wpływem słońca), to podawać Vitakap (chyba tak to się nazywa) lub wyciskać z kapsułek. Ale żeby nie przekraczać 400j.m dziennie.

Edit:
Co do durności niektórych pediatrów to ja już nie będę smucić, bo szkoda gadać.
Szkoda gadać . Ja przekonałam się o tym w ubiegłym tygodniu, kiedy to pani doktor z przychodni wymyśliła bruzdę Harrisona i inne bzdety.

Z witaminą D3 trzeba szczególnie uważać w słoneczne dni. Wówczas 1 kropla to maksimum. Ja podaję od początku Devikap, 1 kropla zawiera 500 j.m. witaminy D3.

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Zapomniałam Wam napisać, że mojej Olci zaczęły się cycuszki zmniejszać, bez wizyty u endokrynologa (a to wymysł ostatni mojego pediatry)
Super!

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
Kaszka na dobranoc hippa zawiera gluten...a do tej pory ją podawalam Raz na jakiś czas oczywiście
Tiaaa...
Jasiowi najbardziej smakował Przysmak na dobranoc Hippa, zawierający mleko (którego ma unikać) i cukier (który chcę mu ograniczać) . Dzieci wiedzą, co dla nich najlepsze .

Cytat:
Napisane przez myshia Pokaż wiadomość
Michał od tygodnia zjada 2 razy dziennie mleko dla alergików - nutramigen. Kupy są nadal lejące i wylewające się. Tylko wczoraj była zielonkawa. Żadnego zagęstnienia nie zaobserwowałam
Będę nadal obserwować Jasiowe kupy. We wtorek wybieramy się do pediatry, znów go pomolestuję.

[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7183196]Spotkanie w pigulce [/QUOTE]

Widać, że chłopcy zakumplowali się na całego! Zadowoleni, z zaangażowaniem czytają (pewnie z podziałem na role ).

Prosimy o więcej fotek i jakąś krótką relację .

* * *

Jaś miał dziś pobieraną krew (morfologia + żelazo), znów ze zgięcia łokciowego i znów bardzo płakał. Nie chcę już go kłuć .

demonik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 10:54   #2497
Evela56
Raczkowanie
 
Avatar Evela56
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 161
GG do Evela56
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez joasiah Pokaż wiadomość
evela a wlasnie mialam ciebie pytac czy to nie przypadkiem w wisle
Tak to w Wiśle często tam jeździmy bo mamy niedaleko a fajne świeże górskie powietrze

[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7183196]

Spotkanie w pigulce [/quote]
Sliczne szkrabki aż miło popatrzeć

Cytat:
Napisane przez demonik Pokaż wiadomość

Jaś miał dziś pobieraną krew (morfologia + żelazo), znów ze zgięcia łokciowego i znów bardzo płakał. Nie chcę już go kłuć .
Oj bidulek
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

No i klapa. Małgosia wczoraj na noc dostała gorączki. W nocy miała 38,2. A ja nie miałam nic na gorączkę więc robiłam jej zimne okłady na czoło całą noc . Dzisiaj temp jest juz mniejsza 37,5 no i kupiłam Paracetamol w czopkach jak jej znowu podskoczy to jej podam. Mam tylko nadzieję że to reakcja na szczepienie . Od rana jest marudna i rozpłakana. Cały czas ja noszę na rękach a to nie mały ciężar no ale cóż zrobie szystko dla mojej maleńkiej
__________________
Małgosia darzy nas szczęściem od 27 listopada 2007



Nasza Małgosia

Jesteśmy razem

mój blogasek pazurkowy
Evela56 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 10:57   #2498
82anusia
Zadomowienie
 
Avatar 82anusia
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: hsb/częstochowa
Wiadomości: 1 307
GG do 82anusia
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez dorka19801 Pokaż wiadomość

wczoraj troszke pisałam z tż(piszemy codziennie bo dzwonić za bardzo nie można-przynajmniej do przysiegi) no i wysłałam mu kilka fotek małej bo prosił.no i strasznie mi smutno bo nigdy jeszcze nie mieliśmy takiej długiej rozłąki a sms-y to za mało. no ale cóż- liczę juz dni do przysiegi chociaż jeszcze duzo zostało bo to dopiero 2 maja.

miłego dnia i ładnej pogody bo u mnie chwilowo deszcz.

Dorka dobrze, że chociaż macie smsy, zawsze to jakiś kontakt. Na pewno Ci się dłużą te dni, ale zobaczysz szybko zleci kwiecień i się zobaczycie.


[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7183196]

Spotkanie w pigulce [/QUOTE]


Chciałaś powiedzieć w mega pigułce
Fajniutkie zdjęcia i Oli już siedzi. Plac zabaw mieli pięknie zorganizowany


Cytat:
Napisane przez demonik Pokaż wiadomość
Jaś miał za każdym razem katar przy wyrzynaniu się zębów . Wiem, że niektórzy przestrzegają, by nie łączyć kataru z ząbkowaniem, ale u nas to ewidentnie objaw towarzyszący, bo Jaś jest zawsze badany przez lekarza na wszelki wypadek. Nigdy nie miał zaczerwienionego gardła, gorączki, oskrzela i płuca były czyste.

Podczas kataru wpuszczałam mu do noska kilka razy dziennie sól fizjologiczną, odciągałam glutki aspiratorem, skórę pod noskiem smarowałam maścią majerankową.

Ostatnio katar był bardzo duży, słabo schodził, kupiłam więc krople Nasivin dla niemowląt i zakraplałam 2 razy dziennie po 1 kropli przez kilka dni.

Oczywiście Jaś mocno protestował podczas tych zabiegów, ale jakoś go obezwładniałam .

Ja też myślę, że to zęby, ale jakoś dziąsła są raczej takie blade, nie widzę opuchnięć.

Ja robię to samo co Ty, stosuje też te same specyfiki i zabiegi

......................... ...................
Miałyśmy dziś męczącą noc. Maja budziła się prawie co godzinę, przed 4 wstała najpierw był płacz, potem się uspokoiła, zjadła i bawiła się do około 5:30. W końcu zasnęła i spała już bez przerw do 9. Mimo to jestem niewyspana. W ogóle ciągle mi się z płaczem dziś budziła, co jej się nie zdarza. Wszystko przez ten katar wstrętny, dziś jest jakby lepiej, jak na razie, zobaczymy co się będzie działo w ciągu dnia.


Edit:Evela, całkiem możliwe, że to reakcja poszczepienna i szybko przejdzie. Dla Małgosi a kysz choróbsko !!!!!!!!!!
__________________
Uzębienie Mai


Uzębienie Adasia

Maja
05.09.2007

Adaś
20.06.2011
82anusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 11:13   #2499
eszeweria
Raczkowanie
 
Avatar eszeweria
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 494
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Coraz bardziej mam ochotę zostac jednak na tej wsi , tyle ze tu musielibysmy postawić nowy dom bo ten nasz to jest o wiele starszy od nas obojga i może się rozlecieć i znaleźliśmy taki projekt, który strasznie nam się podoba

http://pprojekt.pl/odbicie281-delta,opis.html

Trochę boję się jak byśmy sobie poradzili - no jeszcze budowa to budowa bo to firma zrobi ale urządzanie, jeżdzenie za kafelkami, meblami itp. później montaż tego wszystkiego - nie wiem. jestem w kropce, nie wiem co robić. Z jednj strony chciałabym miec pomoc ze strony mojej rodziny w moim rodzinnym miasteczku, z drugiej strony chciałabym by dzieci miały blisko do Warszawy gdzie mogłyby się rozwijac w dowolnie wybranym kierunku - małe miasteczka ograniczają - wiem bo się wychowałam, jedno kino w którym filmy sa z 2 miesiecznym opóźnieniem ani szkół tańca a ni śpiewu czy czegolowiek, skałek itp. a chciałabym dac dzieciom wsztsko co najlepsze - tu miałyby przestrzeń w okolicy jest kilka stadnin, mogłyby jeździć konno. Juz sama nie wiem, głowa mi pęka - rozważałam przeprowadzkę tez do miłosnej - tam gdzie Zuzia ma żłobek, tam bardzo ładnie i komunikacja miejska z Warszawą ale ceny mnie przeraziły 8500 za metr - koszmar, za małe mieszkanie tu postawiłabym dom i starczyłoby na urządzenie ( oczywiście jak sprzedamy działkę - w końcu ludzie powoli zaczynają sie ta dziłką interesowac - jest naprawdę ładna i przylega do strumyczka ktróy kiedyś wam pokazaywałma na fotkach ze spacerku) No dobra konczę bo to forum o dzieciątkach...
eszeweria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 11:37   #2500
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 725
Talking Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Mam pytanie związane z dziecięcymi kupkami .
odnośnie kupek ja tez karmie piersią mięsa nie podaję niepokoiłam sie i znalazłam taki temat
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...666&a=77948666 zerknij

co do glutenu kiedyś wklejałam wkleję jeszcze raz
http://www.mp.pl/artykuly/index.php?...7F7FF7EC00327C naprawdę warto przeczytać
miłego dnia mamy wrześniowe
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 13:45   #2501
berbeaa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: PT
Wiadomości: 986
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez Evela56 Pokaż wiadomość
demoniku super fryzurka. Bardzo ci ładnie w niej



Słodki słodki i jeszcze raz słodki




Kumpel fajowy ale przy Kubusiu wymięka

Ja dzisiaj byłam u lekarza i nam powiedziała że najlepiej zacząć podawać jak mała skończy 5 miesięcy. Po jednej łyżeczce kaszki manny albo krupiczki i tak do 6 miesiąca a potem zwiększyć dawkę.



Świetna zabawa na macie no a w łóżeczku to ja mam czasami gorszy sajgon

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<,, ,,

No i byłyśmy na szczepieniu. Ale najpierw kontrola wagi i wzrostu. A więc waga mojej kruszynki to 7350 g a wzrost to 63,5 cm ma dopiero 4,5 miesiąca.
Byłam w niezłym szoku jak zobaczyłam ile ona waży. Przybrała 1,5 kilo w ciągu miesiąca.
Potem oczywiście wizyta u pani doktor i niestety muzę małej podawać syropek z żelazem bo ma mało krwi.
Wyniki moczu są w porządku. Co do szczepienia to dostała trzy zastrzyki i przy żadnym nie płakała. No przy ostatnim troszkę stękła. Moja dzielna pannica

A potem normalnie super niespodziewajka od mojego kochanego mężusia. Wziął w pracy wolne i zabrał nas do Wisły. Ale było super. Zjedliśmy obiad w restauracji i oczywiście musiałam też nakarmić mojego głodomorka a potem długie godziny spaceru. Było super. Chyba jednak wziął sobie do serca nazą rozmowę. A teraż fotki z naszego wypadu:

1. Jadę sobie i robie muuuuu
2. Przy Wiśle z wózeczkiem
3. Razem z mężem i wózeczkiem
4. i 5. Razem w parku i przy pomniku misia
Gratuluję wagi! Corcia jest na piersi czy na modyfikowanym?
To super że mąż wziął sobie do serca rozmowę, teraz już będzie tylko lepiej!
A mam pytanie jeszcze Małgosia nie miała czapeczki pod tym kapturkiem?

Cytat:
Napisane przez biankaaa Pokaż wiadomość
Demoniku, mysle ze duzo w tym winy zelaza ale rowniez fakt ze Jas dostaje oprocz najlepszego maminego mleczka rowniez BebilonPepti [hydrolizat moze zmieniac kolor kupki na ciemny, zielony] Pozatym Sinlac w swoim skladzie ma make ryzowa ktora moze sprzyjac zaparciom. U nas problem z zaparciami pojawial sie na poczatku rozszerzania diety. Pomoglo:
-podawanie probiotyku [ np.dicoflor - dla dzieci ze skaza]
-podawanie do picia duzej ilosci plynow [ najkorzystniej woda pzregotowana, ciepla]
-podawanie pzretartego, surowego jabluszka - kilka lyzeczek.
To jabluszko mozesz podawac np do porcji Sinlac - jest bardzo slodki, Blanka chetniej je go z dodatkiem kwaskowatych owocow.

Powodzenia, pamietam ze zaparcia Blanki bardzo mnei martwily.
Cóż za profesionalna odpowiedź! tyle mogę się tu dowiedzieć nawet nie pytając!

Cytat:
Napisane przez myycha Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja Ci dziekuje za wiadomosci... juz ostatnio mialam plan isc do innego pediatry a teraz mysle, zeby wybrac sie prywatnie (sa tacy?) bo ta moja lekarka ani jej nie mierzyla, nie badala ciemiaczka, nie mierzyla obwodu glowki, olala uczulenie nadii. Szkoda gadac. A co jest po przedawkowaniu D3?
zawsze warto mieć prywatnego pediatę bo jak się zapłaci to inaczej gadają a już miała okazje się przekonać, mimo że raz byłam i to na początku jak Weroniczka miała z miesiąc

Nocka była normalna wstawała tylko na szczęście na papu czyli wróciła normalna śpiąca dziewczynka

Lea więcej zdjęć proszę na tych widać że chłopcy mięłi wspólne tematy

U nas super pogoda jak tylko wstanie maleństwo idziemy na spacerek!
Demoniku dzięki za miłe słowo pod moim adresem
Miłego popołudnia
berbeaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 14:17   #2502
aneta80s
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Hajnowka/Warszawa
Wiadomości: 779
GG do aneta80s
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Czesc Dziewczyny,

Nie mam jak pisac do Was, Patryk wymaga ciagle uwagi i nie moge nic po prostu zrobic. Mam nadzieje, ze wroca w koncu dni, gdzie bede mogla spokojnie przy nim ogarnac mieszkanie i zajac sie chociaz troche swoimi sprawami. Nocki tez zalamuja wiec cierpliwie czekam az mu przejda te krzyki i placze... ach... Mam dola bo tak sie staralam, zeby nie uczyc go spac z nami w lozku a jeszcze troche to bedzie odwrotnie bo z nami spi spokojniej. W lozeczku co godzine pobudka. Mimo wszystko nadal go odkladam ale to nie jest spanie. Druga sprawa to noszenie na raczkach. Nie mam sumienia zostawic go tak placzacego i po prostu go biore, a jemu to sie podoba. Buuuuuuuuuu

Duzo piszecie i nie wiem co sie dzieje, nie mam jak nadrobic zaleglosci, nie wiedzialam tez wszytskich Waszych zdjec. No ale moze jakos w krotce zorientuje sie co u Was.

Widzialam tylko cos o spotkaniu w nastepna sobote, to juz oficjalnie ustalone ze w Arkadii (bo cos Joasiah chyba o tym wspominala)?

A teraz z innej beczki
Slyszalam dzisiaj o wypadku w Koninie, ze pitbul pogryzl 7-miesieczne dziecko. Stan dziewczynki jest bardzo ciezki, pogryziona mocno glowka i nozka. I tak popatrzylam na Patryka i ja nie wiem, umarlabym gdyby cos mu sie stalo.
Ale mam dzien...
odezwe sie za kilka dni to moze bedzie lepiej
aneta80s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 15:10   #2503
annula
Raczkowanie
 
Avatar annula
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: krakow
Wiadomości: 182
GG do annula
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

dziewczyny ja tak na szybko - pozniej bedzie obszerniejsza wypowiedz jak doczytam wszystko
znow bedzie o kupach...
Maciek od niedzieli nie robil kupki - na niego to bardzo bardzo dziwne zjawisko bo zawsze byla przynajmniej jedna dziennie. no i dzis zrobil - konsystencja lejaca jak zawsze ale kolor - ciemnozielony!!
do tej pory jest na piersi, jadl w tym tygodniu tylko troszke jabluszka i pil soczek jablkowy rozcienczony woda - myslalam ze ma zaparcie i ze to moze podziala... od tygodnia podaje mu lyzeczke (ok 2ml tego bedzie) syropku z zelazem Ferrum (polowe mniejsza dawka niz zalecala nam to ostatnia fatalna "lekarka")
co o tym myslicie? powod do zmartwienia czy normalne po zelazie? i tak sie wybieram do lekarza ale moja jest na razie na zwolnieniu i nie wiem czy isc do jeszcze innej.. (to juz ostatnia bo w moim osrodku sa tylko 3)
annula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 15:32   #2504
sylwia-zuza
Zakorzenienie
 
Avatar sylwia-zuza
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 3 664
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Aniu nic sie nie martw, po zelazie moga byc ciemnie kupy. Maciek wiecznie robi zielone, przestalam z tym walczyc. Jest radosny, nic go nie boli, przybiera na wadze- ok
__________________
Jesienne mamy
sylwia-zuza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 15:44   #2505
myycha
Rozeznanie
 
Avatar myycha
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 780
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
To prawda że D3 jest w mleku, ale nasz Kuba nie ma problemu z ciemiączkiem, a mimo to pediatra tydzień temu nadal zalecił by podawać kropelkę.
Przeliczył ile Kuba dostaje ml mleka dziennie na dobę i sprawdził ile Kuba waży i powiedział że trzeba
Ja mu ufam
Pysiolku no to widzisz, jakby moja lekarka tak zbadala nadie tez bym jej ufala, ale ona nawet nie dotykala ciemiaczka, nie pytala co i ile nadia je, ja musialam ja prosic zeby mi ja zmierzyla! aaaaaaale mam nerwa

[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7185725]Nadrabiam watkowe zaleglosci i wpadlo mi w oko, ze ktoras z mam napisala, ze zamiast podawac Danonki lepiej dac jogurt naturalny z musem owocowym Ja sie z tym absolutnie nie zgadzam Moim zdaniem, jesli bylaby taka opcja, ze maluchy moga jesc zwykle jogurty naturalne to zapewne polki sklepowe uginalyby sie pod zestawem jogurcikow dla dzieci Przeciez w jogurtach sa zywe kultury bakterii, ktore dla doroslego czlowieka sa dobre, ale przeciez nie wiemy jak zareaguje na nie organizm kilkumiesiecznego dziecka A Danonki to serki homogenizowane, z jogurtem nie maja wiele wspolnego...
I te komentarze, ze w nich jest tyle cukru, a jest owszem, ale nie jest to cukier przetworzony, rafinowany, tylko w glownej mierze cukier pochodzacy z owocow

Wyrazilam swoja opinie [/quote]
o ja ci bardzo dziekuje za ta opinie pocieszyla mnie
myycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 16:01   #2506
maatra
Wtajemniczenie
 
Avatar maatra
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 444
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II


witam wszystkich

my juz po wycieczce.bylo SUPER,EXTRA,WYSTRZALOWO
moje dziecie zostalo przechrzczone na "tajfun" i faktycznie jakby sie dluzej nad tym zastanowic i pobserwowac,to gdzie sie nie pojawi sieje zniszczenie . Wyjazd zaliczamy do jak najbardziej udanych.Simusiowi tak sie spodobalo,ze swoj zachwyt wyrazal mowiac DADA,teraz bedziemy czekac na MAMA Olii raczkowac chyba nie bedzie,bo po co,jak mozna odrazu zaczac chodzic aha Olivierek nie gaworzy, on spiewa. baaaardzo smiesznie wyglada to z boku
za wiele nie napisze,bo musze sie pakowac na jutrzejsza wyprawe do pl.zdjecia dorzuce w ciagu kilku dni.
ps. odwiedzilismy tez Bubbelka i Nathaniela i wszystkie jednoglosnie stwierdzilysmy,ze nie poradzilybysmy sobie z trojaczkami
buziakiiiiiii milego dnia

Weroniczka wygladala na chrzcie jak mala krolewna,chlopcy zaslinili wszystko ogladajac jej fotki,chyba takiego efektu oczekiwalas Beatko
__________________
-7kg
maatra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 16:22   #2507
pysiamn
Zakorzenienie
 
Avatar pysiamn
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 932
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7183196]

Spotkanie w pigulce [/quote]

Super widać, że chlopcy sobą zainteresowani, nie ma to jak ziomal z ziomalem

Cytat:
Napisane przez Evela56 Pokaż wiadomość
No i klapa. Małgosia wczoraj na noc dostała gorączki. W nocy miała 38,2. A ja nie miałam nic na gorączkę więc robiłam jej zimne okłady na czoło całą noc . Dzisiaj temp jest juz mniejsza 37,5 no i kupiłam Paracetamol w czopkach jak jej znowu podskoczy to jej podam. Mam tylko nadzieję że to reakcja na szczepienie . Od rana jest marudna i rozpłakana. Cały czas ja noszę na rękach a to nie mały ciężar no ale cóż zrobie szystko dla mojej maleńkiej
Może faktycznie to po szczepiące...
Buziaki dla małej

************************* ************
My dziś cudem schroniliśmy się przed deszczem ...
Podczas spacerku nadeszła czarna chmura i padało..........ajjjjjjjj j
Kuba w konsekwencji spał tylko godzinkę... więc teraz nadrabia zaległości
__________________

*** -12,5kg***
pysiamn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 17:59   #2508
dorka19801
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 2 894
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

witam

ja tez podaje juz od kilkunastu chyba dni danonki- moje dziecko bardzo lubi. najpierw waniliowe ale teraz były tez biszkoptowe no i cóż- zamierzam dawac jej dalej.

czas na antybiotyk
dorka19801 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 18:12   #2509
joli31
Rozeznanie
 
Avatar joli31
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: śląskie TG
Wiadomości: 765
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7183196]

Spotkanie w pigulce [/quote]
Fotki cudne, szkoda, że tak mało

Cytat:
Napisane przez demonik Pokaż wiadomość
Z witaminą D3 trzeba szczególnie uważać w słoneczne dni. Wówczas 1 kropla to maksimum. Ja podaję od początku Devikap, 1 kropla zawiera 500 j.m. witaminy D3.
Jaś miał dziś pobieraną krew (morfologia + żelazo), znów ze zgięcia łokciowego i znów bardzo płakał. Nie chcę już go kłuć .
Dla Jasia od Agatki. Po przyjacielsku oczywiście
Fajnie, że Mycha poruszyła temat wit D3, nie wiedziałam, że ona może być tak niebezpieczna w nadmiarze

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
My dziś cudem schroniliśmy się przed deszczem ...
Podczas spacerku nadeszła czarna chmura i padało..........ajjjjjjjj j
Kuba w konsekwencji spał tylko godzinkę... więc teraz nadrabia zaległości
U nas świeciło pięknie słoneczko.Było bardzo ciepło. Nagle nadeszła ciemna chmura i zastanawiałam się czy nas nie zmoczy. Jednak nie padało. Spacerek się udał.
Pucka spała 1 godz od pobudki o 7 rano do 17. Byłam juz padnieta jej marudzeniem, niejedzeniem, wkładaniem rączek do paszczy. Na szczęście zasnęła o 17 i śpiiiiii dalej. Najbardziej złości mnie wkładanie rączek do buzi w trakcie jedzenia, pomiędzy kolejnymi łyżeczkami. Od początku karmienia łyżeczka tak robi, a teraz znacznie sie to nasiliło. Chyba ząbki męczą.
Evela wycieczk sądząc po fotkach udana. Może mąż jest pojętny i się poprawił .
Już wstała moja królewna.
TŻ wczoraj wieczorem wrócił z Łodzi bo jakieś targi są do dzisiaj i nic by nie mogli robić. Znowu jutro jedzie i wróci wieczorem na weekend. W przyszłym tygodniu już bez przyjazdów będzie. Trudno, damy radę.
Idę do mojego dzieciolka. Pa
joli31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 18:30   #2510
dorka19801
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: łódź
Wiadomości: 2 894
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Klaudufa była dzisija u lekarza- wszystko ok.zmian w płucach nie ma ale w poniedziałek i tak na kontrolę.

właśnie dostałam zaproszenie na przysięgę.
dorka19801 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 19:28   #2511
joli31
Rozeznanie
 
Avatar joli31
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: śląskie TG
Wiadomości: 765
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Fotki
1. no nie zamiast iść to sesja się zaczyna!
2. chcecie smoka, bo...
3. ja mam coś lepszego!
3.4 tak sobie fikam....
Dorka daleko jest ten twój TŻ ? Po przysiędze bedziecie się częściej widywać. Szybko zleci. Zdrówka dla Kludusi.
Ja to jednak mądra jestem. Biedne to moje dziecko. Pucka zjadła zupkę, ostatnią łyzkę wywaliła na siebie. Połozyłam ją na kocyk na podłodze i poszłam opłukać ubranka. Agatka oczywiście turlała sie we wszystkie strony. No i oczywiście ulało się jej ma moje spodnie. Fajne dżinsy, moje ulubione. Eh .... bez komentarza. Spadam. Maruda zaś marudziiiii.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P4100123.JPG (26,7 KB, 8 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P4100125.JPG (23,1 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P4100127.JPG (36,7 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P4100135.JPG (51,8 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P4100136.JPG (50,2 KB, 20 załadowań)
joli31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 20:02   #2512
joasiah
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Hajnówka
Wiadomości: 641
GG do joasiah
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

lea to ja pisałam i dalej się z tym nie zgadzam że danonki są dobre tylko mi powiedz dlaczego jest pełno E w ich składzie??
i dlaczego producent zalecil podawanie ich od 3 roku zycia?
przeciez jest tyle deserkow i musow dla dzieci
gdzies czytałam że sa tez jogurty dla dzieci i o takich mowilam
ja bym zamiast tego danonka kupila sinlac i dała musu (owocow jest wiele)
no i danonki sa robione na mleku krowim o ile się nie mylę wiem że to jest pasteryzowane ale mimo wszystko
to tylko tyle na temat danonkow
ja osobiscie bede unikala takich wynalazków

co u nas mała marudzi i ide jej kapiel robic
__________________

joasiah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 20:12   #2513
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez pysiamn Pokaż wiadomość
To prawda że D3 jest w mleku, ale nasz Kuba nie ma problemu z ciemiączkiem, a mimo to pediatra tydzień temu nadal zalecił by podawać kropelkę.
Przeliczył ile Kuba dostaje ml mleka dziennie na dobę i sprawdził ile Kuba waży i powiedział że trzeba
Ja mu ufam
No tak Kuba to wielki człowiek . Ale mimo wszystko w wypadku wit. D3 warto podać mniej niż więcej Pysiu, bo skutki mogą być niestety bardzo poważne, tym bardziej, że codziennie wychodzisz z nim na spacer, tym bardziej, że ciemiączko ok. A i jeszcze tylko napiszę, że do dzieci do roku mają jedną ustaloną dawkę wit. D3 i nie ma ona nic wspólnego z wagą dziecka.
Niestety skutków nie widać gołym okiem, a nerki to bardzo delikatny organ , no i wątroba, bo jej nadmiar w niej się właśnie gromadzi.

Wyliczenia wyliczeniami, a ile on tej witaminy przyswaja to z ważenia nie wynika, ale z badań krwi.
Ale masz do pediatry zaufanie, więc
Cytat:
Napisane przez Evela56 Pokaż wiadomość
Mam tylko nadzieję że to reakcja na szczepienie . Od rana jest marudna i rozpłakana. Cały czas ja noszę na rękach a to nie mały ciężar no ale cóż zrobie szystko dla mojej maleńkiej
Biedna Małgosia , na pewno po szczepieniu tak cierpi bidulka.
[1=6d4d53ed507eeb0815dd3e8 83934f7df1af843d7;7185725] Przeciez w jogurtach sa zywe kultury bakterii, ktore dla doroslego czlowieka sa dobre, ale przeciez nie wiemy jak zareaguje na nie organizm kilkumiesiecznego dziecka [/quote]
Owszem w probiotykach też są, a nikt nie kwestionuje ich dobrego działania na żołądek i układ trawienny.

A dlaczego się nie uginają półki sklepowe od jogurtów. Odpowiedź jest prosta i oczywista. Serki mają słodszy smak, które dzieciom bardziej odpowiadaja niż smak kwaśnego jogurtu wiem, bo sama wolę zjeść słodki serek, niż kwaśny jogurt, od którego mnie na buzi wykręca.
Lea firmy nie są takie głupie, po co mają stwarzać produkt mniej chodliwy?
Podobnie rzecz ma się z kleikami... odpowiedz sobie na pytanie, które ma bardziej atrakcyjne opakowanie
ten:
http://www.nutricia.com.pl/produkty_...BOBOVITA&id=39
czy ten:
http://www.nutricia.com.pl/produkty_...OBOVITA&id=247

Prawda jak misio na drugim ładnie śpi? I ta nazwa "Smaczny sen". Hmm nie ma to jak działanie na podświadomość... Smaczny sen --> moje dziecko po nim będzie lepiej spało?? --> muszę spróbować --> o jak ładnie wcina ten "Smaczny sen". Typowy trik reklamowy, nie wspomnę o tym, że kleik ryżowy leży gdzieś na samym dole, coby trudniej było się schylać , a przysmak na dobranoc na wyciągnięciu ręki.

I jeszcze jedną rzecz, którą ostatnio odkryła Sylwia, dlaczego są kaszki ryżowe i ryżowo-mleczne, które u niektórych dzieci powodują zatwardzenia? A nie ma opartych na kukurydzy? Ja Oli nie mogę dawać kaszek ryżowych, bo zaraz ma problemy ze zrobieniem kupki.

Cytat:
Napisane przez sylwia-zuza Pokaż wiadomość
Maciek wiecznie robi zielone, przestalam z tym walczyc. Jest radosny, nic go nie boli, przybiera na wadze- ok
O kurcze, taką ma urodę... muszę powiedzieć o tym Oli
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 20:28   #2514
joasiah
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Hajnówka
Wiadomości: 641
GG do joasiah
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

ide spac dobranoc wam
głowa mnie coś boli echhh

ivy odpowiedz mi jeszcze na jedno
bo byc może moja ma uczulenie na zwykle mleko w sumie na pewno bo się jej porobily cudaniewidy na brzuszku
podałam jej bebilon Ha po nim masakryczne zielone i smierdzace ze az buzie wykreca
teraz przeszlysmy na isomil
i dzisiaj kupka byla zolto zielona i mam nadzieje ze juz wroci zielona
i teraz pytanie to jakie kaszki moge podawac ryzowe czy ryzowo mleczne?
__________________

joasiah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 20:43   #2515
poissonivy
Zakorzenienie
 
Avatar poissonivy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 6 658
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez joasiah Pokaż wiadomość
i teraz pytanie to jakie kaszki moge podawac ryzowe czy ryzowo mleczne?
ryżowe sporządzane na tym mleku co jej podajesz, bo do ryżowo-mlecznych sypane jest mleko następne zwykłe, więc jak ma od mleka alergię, no to sama rozumiesz, że musisz na jej mleku robić

A i jak będzie mieć Zuza problemy z kupami (zatwardzenia), to nie radzę czekać, aż się przyzwyczai (ja czekałam przez 2 tygodnie podając kleik ryżowy i problem był ciągle), tylko odrazu przejść na kleik kukurydziany. Ja robię kleik i dodaję dwie-trzy łyżki owoców ze słoiczka.
poissonivy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 20:46   #2516
joasiah
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Hajnówka
Wiadomości: 641
GG do joasiah
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

aha no tak myslalam bo te ryzowe to się robi na mleku modyfikowanym a te ryzowo-mleczne na wodzie o ile dobrze doczytałam
jutro jej może dam jakas kaszke do picia smakową mam malinową i chyba jabłkową
__________________

joasiah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 20:58   #2517
Lipinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 475
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez dorka19801 Pokaż wiadomość
witam.

u mnie znowu wczesnie zaczyna sie dzien.


co do witaminy d3 to ja nie podawałam. karmie od zawsze butelką i ani położna ani diktorowa nie kazały juz nic innego podawać.to ja mam chyba fajna doktorowa- nic nie wymyśla no i dziecko raczej zdrowo sie chowa- po za ostatnim choróbskiem. na całe szczęście juz jest lepiej.

wczoraj troszke pisałam z tż(piszemy codziennie bo dzwonić za bardzo nie można-przynajmniej do przysiegi) no i wysłałam mu kilka fotek małej bo prosił.no i strasznie mi smutno bo nigdy jeszcze nie mieliśmy takiej długiej rozłąki a sms-y to za mało. no ale cóż- liczę juz dni do przysiegi chociaż jeszcze duzo zostało bo to dopiero 2 maja.

miłego dnia i ładnej pogody bo u mnie chwilowo deszcz.
nic sie nie martw jakos zleci, szybciej niż myślisz

Cytat:
Napisane przez eszeweria Pokaż wiadomość
Coraz bardziej mam ochotę zostac jednak na tej wsi , tyle ze tu musielibysmy postawić nowy dom bo ten nasz to jest o wiele starszy od nas obojga i może się rozlecieć i znaleźliśmy taki projekt, który strasznie nam się podoba

http://pprojekt.pl/odbicie281-delta,opis.html

Trochę boję się jak byśmy sobie poradzili - no jeszcze budowa to budowa bo to firma zrobi ale urządzanie, jeżdzenie za kafelkami, meblami itp. później montaż tego wszystkiego - nie wiem. jestem w kropce, nie wiem co robić. Z jednj strony chciałabym miec pomoc ze strony mojej rodziny w moim rodzinnym miasteczku, z drugiej strony chciałabym by dzieci miały blisko do Warszawy gdzie mogłyby się rozwijac w dowolnie wybranym kierunku - małe miasteczka ograniczają - wiem bo się wychowałam, jedno kino w którym filmy sa z 2 miesiecznym opóźnieniem ani szkół tańca a ni śpiewu czy czegolowiek, skałek itp. a chciałabym dac dzieciom wsztsko co najlepsze - tu miałyby przestrzeń w okolicy jest kilka stadnin, mogłyby jeździć konno. Juz sama nie wiem, głowa mi pęka - rozważałam przeprowadzkę tez do miłosnej - tam gdzie Zuzia ma żłobek, tam bardzo ładnie i komunikacja miejska z Warszawą ale ceny mnie przeraziły 8500 za metr - koszmar, za małe mieszkanie tu postawiłabym dom i starczyłoby na urządzenie ( oczywiście jak sprzedamy działkę - w końcu ludzie powoli zaczynają sie ta dziłką interesowac - jest naprawdę ładna i przylega do strumyczka ktróy kiedyś wam pokazaywałma na fotkach ze spacerku) No dobra konczę bo to forum o dzieciątkach...
ja bym nigdy w życiu dzialki na wsi nie zamienila na mieszkanie!!! eszeweria myślę, ze napewno jakos byście sobie poradzili b jeszcze tak nie był żeby nijak nie było projekt domku bardzo oryginalny ładny, prosty, gustowny domek. Jakbym mieszkała bliżej to pomoglabym Ci i zajełabym sie dziećmi a Ty bys po te kafelki i płytki i panelki sobie jeździła Poza tym przeciez nie musicie naraz całego domku kończyć tylko stopniowo. Wiem wiem i tak przy budowie jest masa roboty, ale myślę że warto...

Cytat:
Napisane przez joli31 Pokaż wiadomość
Fotki
1. no nie zamiast iść to sesja się zaczyna!
2. chcecie smoka, bo...
3. ja mam coś lepszego!
3.4 tak sobie fikam....
Dorka daleko jest ten twój TŻ ? Po przysiędze bedziecie się częściej widywać. Szybko zleci. Zdrówka dla Kludusi.
Ja to jednak mądra jestem. Biedne to moje dziecko. Pucka zjadła zupkę, ostatnią łyzkę wywaliła na siebie. Połozyłam ją na kocyk na podłodze i poszłam opłukać ubranka. Agatka oczywiście turlała sie we wszystkie strony. No i oczywiście ulało się jej ma moje spodnie. Fajne dżinsy, moje ulubione. Eh .... bez komentarza. Spadam. Maruda zaś marudziiiii.
śliczna


a u nas nic narazie ciekawego. Dziś zasialiśmy marchewke, pietruchę, buraczki i rzodkiewkę, trochę kwiatków acha i cebulka zasadzona Prawie cały dzień byliśmy na dworze, było ślicznie, a teraz trochę deszczyk kropi podleje nasze pole uprawne i będzie co zbierać
Lipinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 21:09   #2518
Evela56
Raczkowanie
 
Avatar Evela56
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 161
GG do Evela56
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez berbeaa Pokaż wiadomość
Gratuluję wagi! Corcia jest na piersi czy na modyfikowanym?
Tylko i wyłącznie na piersi. Nawet nie wiem jak bym miała jej podać inne mleko bo ona nie oże nawet patrzeć na smoczek.

Cytat:
Napisane przez berbeaa Pokaż wiadomość
To super że mąż wziął sobie do serca rozmowę, teraz już będzie tylko lepiej!
A mam pytanie jeszcze Małgosia nie miała czapeczki pod tym kapturkiem?
W samochodzie jak jechaliśmy to mój włączył ogrzewanie i było bardzo ciepło to jej ściągnęłam czapeczkę ale na dworze to obowiązkowo założyłam z powrotem

Cytat:
Napisane przez aneta80s Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczyny,

Nie mam jak pisac do Was, Patryk wymaga ciagle uwagi i nie moge nic po prostu zrobic. Mam nadzieje, ze wroca w koncu dni, gdzie bede mogla spokojnie przy nim ogarnac mieszkanie i zajac sie chociaz troche swoimi sprawami. Nocki tez zalamuja wiec cierpliwie czekam az mu przejda te krzyki i placze... ach... Mam dola bo tak sie staralam, zeby nie uczyc go spac z nami w lozku a jeszcze troche to bedzie odwrotnie bo z nami spi spokojniej. W lozeczku co godzine pobudka. Mimo wszystko nadal go odkladam ale to nie jest spanie. Druga sprawa to noszenie na raczkach. Nie mam sumienia zostawic go tak placzacego i po prostu go biore, a jemu to sie podoba. Buuuuuuuuuu
Oj biedna ty biedna

Cytat:
Napisane przez aneta80s Pokaż wiadomość
A teraz z innej beczki
Slyszalam dzisiaj o wypadku w Koninie, ze pitbul pogryzl 7-miesieczne dziecko. Stan dziewczynki jest bardzo ciezki, pogryziona mocno glowka i nozka. I tak popatrzylam na Patryka i ja nie wiem, umarlabym gdyby cos mu sie stalo.
Jak widziałam ten reportaż to aż mnie ciarki przeszły i nawet łezka zakręciła mi się w oku Normalnie biedactwo. Która to już ofiara w tym roku? Ludzie powinni być mądrzejsi i albo zrezygnować z psa albo stale pilnować dziecka.

Cytat:
Napisane przez annula Pokaż wiadomość
znow bedzie o kupach...
Maciek od niedzieli nie robil kupki - na niego to bardzo bardzo dziwne zjawisko bo zawsze byla przynajmniej jedna dziennie. no i dzis zrobil - konsystencja lejaca jak zawsze ale kolor - ciemnozielony!!
do tej pory jest na piersi, jadl w tym tygodniu tylko troszke jabluszka i pil soczek jablkowy rozcienczony woda - myslalam ze ma zaparcie i ze to moze podziala... od tygodnia podaje mu lyzeczke (ok 2ml tego bedzie) syropku z zelazem Ferrum (polowe mniejsza dawka niz zalecala nam to ostatnia fatalna "lekarka")
co o tym myslicie? powod do zmartwienia czy normalne po zelazie? i tak sie wybieram do lekarza ale moja jest na razie na zwolnieniu i nie wiem czy isc do jeszcze innej.. (to juz ostatnia bo w moim osrodku sa tylko 3)
Nie przejmuj się ja też podaję mojej Małgosi Ferrum i lekarka nam powiedziała że kupka może być nawet czarna i mogą wystąpić zatwardzenia. Tylko że nam kazała powoli zwiększać dawkę z 1 ml potem 1,5 aż do 2,5 ml i tak przez 6 tygodni.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,

Małgosia na szczęście na razie przestała gorączkować. Obyło się bez Paracetamolu. Ale jest strasznie marudna. No mój ją cały czas teraż nosi bo inaczej to kiepsko bo zaczyna się wrzask i pisk.
__________________
Małgosia darzy nas szczęściem od 27 listopada 2007



Nasza Małgosia

Jesteśmy razem

mój blogasek pazurkowy
Evela56 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 21:15   #2519
myshia
Rozeznanie
 
Avatar myshia
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 707
GG do myshia
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

Cytat:
Napisane przez poissonivy Pokaż wiadomość
Owszem w probiotykach też są, a nikt nie kwestionuje ich dobrego działania na żołądek i układ trawienny.

A dlaczego się nie uginają półki sklepowe od jogurtów. Odpowiedź jest prosta i oczywista. Serki mają słodszy smak, które dzieciom bardziej odpowiadaja niż smak kwaśnego jogurtu wiem, bo sama wolę zjeść słodki serek, niż kwaśny jogurt, od którego mnie na buzi wykręca.
Lea firmy nie są takie głupie, po co mają stwarzać produkt mniej chodliwy?
Podobnie rzecz ma się z kleikami... odpowiedz sobie na pytanie, które ma bardziej atrakcyjne opakowanie
ten:
http://www.nutricia.com.pl/produkty_...BOBOVITA&id=39
czy ten:
http://www.nutricia.com.pl/produkty_...OBOVITA&id=247

Prawda jak misio na drugim ładnie śpi? I ta nazwa "Smaczny sen". Hmm nie ma to jak działanie na podświadomość... Smaczny sen --> moje dziecko po nim będzie lepiej spało?? --> muszę spróbować --> o jak ładnie wcina ten "Smaczny sen". Typowy trik reklamowy, nie wspomnę o tym, że kleik ryżowy leży gdzieś na samym dole, coby trudniej było się schylać , a przysmak na dobranoc na wyciągnięciu ręki.

I jeszcze jedną rzecz, którą ostatnio odkryła Sylwia, dlaczego są kaszki ryżowe i ryżowo-mleczne, które u niektórych dzieci powodują zatwardzenia? A nie ma opartych na kukurydzy? Ja Oli nie mogę dawać kaszek ryżowych, bo zaraz ma problemy ze zrobieniem kupki.
Ja jako specjalista od reklamy (w końcu zdobyło się tego licencjata ) mogę tylko dodać, że rzeczywiście opakowanie ma się nijak co do zawartości. Producentowi zależy na tym aby sprzedać produkt a nie na tym aby wszyscy byli zdrowi... Najlepiej zamiast patrzeć na opakowanie należy czytać skład.
Kacper jak był jeszcze przedszkolakiem i u babci dostawał danonki to zawsze po tym były jakieś kłopoty. Albo zatwardzenie albo wysypka. Zrezygnowaliśmy z nich na rzecz jogurtów owocowych
myshia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-10, 21:29   #2520
primavera
Zakorzenienie
 
Avatar primavera
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Wrocław i okolice
Wiadomości: 6 594
Dot.: Jesienne Mamy 2007 cz. II

lea - nie poznaję cię przez ten avatar
primavera jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:50.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.