|
|
#31 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Nie proponował spotkania bo wolał gdzies z kolegami jechac.. i na rękę mu to było że Ty tez nic nie zaproponowałas.
A co on na to ze nie chcesz juz z nim być? |
|
|
|
|
#32 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
? ja mu wyliczylam co mi nie pasuje . On na to: ![]() ![]() i koniec naszej rozmowy, zadnego daj mi szanse, zadnego czy mozemy porozmawiac, zadnego zmienie sie i bede Cie traktowal z szacunkiem. Zerwalismy
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
|
#33 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
A on nic
zadnego ze sie zmieni czy mozemy o tym porozmawiac tylko smutna minka no i zadnego: zaraz u Ciebie bede tylko pojechal z kolegami na ta bitwe[/QUOTE]To nie odpisuj mu nic na te smutne minki dopiero jak cos konkretnego napisze. ---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:17 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
|
#34 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
No wiem o tym, jestem zalamana. Myslalam ze wszystko sie ulozy ale widze ze jemu po prostu jest obojetne czy jest ze mna czy nie bo i tak woli spedzac czas z kolegami. Rozumiem ze moze czasem gdzies wyjsc ale on tylko z kolegami wychodzi i zawsze przedkladal to nad wyjscie ze mna. Masakra po prostu kocham go ale nie moge z nim byc skoro on mnie ma za "popychadlo"
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#35 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Elfir ma stu procentowa racje, w zwiazku musza dwie osoby chciec nie tylko jedna.
__________________
Chuudne 97--->90---> 85--->79--->75 --->69-->67-->65-->63!!! Dbam o wlosy: Nie prostuje 15.07.2011 ![]() Olej kokosowy 25.07.2011 |
|
|
|
|
#36 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Jemu chyba chodzilo raczej, ze wygodnie mu ze mna. Tak powinno to brzmiec. Szkoda ze mi juz nie jest tak wygodnie, poczekam czy mi zaproponuje jakies konkrety. Ale czy mam na to liczyc skoro przyjemnosc mu sprawia czas spedzony z kolegami a nie ze mna? Mnie nigdzie nie zabiera a z kolegami wczoraj na koncert dzisiaj na rekonstrukcje bitwy. Nawet mi nie zaproponowal czy pojedziemy razem. Rozumiem ze czasem mozna wyjsc z kolegami ale chyba po to sa zwiazki zeby wychodzic razem a z kolegami od czasu do czasu na piwo czy ryby
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#37 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 12
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
....
Edytowane przez szaumiau Czas edycji: 2009-09-14 o 20:43 Powód: zbyt długa wypowiedz. |
|
|
|
|
#38 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Dziewczyny - faceci lubią zdobywać.
Po jakimś czasie w związku wiele rzeczy staje się "pewnych" i czasami bywa tak, że faceci przestają się starać tak jak wcześniej. Ja też to przeszłam z moim chłopakiem, ale jak zaczęłam go delikatnie "olewać", wychodzić ze znajomymi i przestałam proponować spotkania to nagle on zauważył, że coś jest nie tak i postarał się poza tym często też chodzi o rutynę w związkach, może Twój chłopak po prostu nudzi się z Tobą, jak zazwyczaj spędzacie wspólnie czas?Radzę Ci - zajmij się sobą, wyjdź gdzieś ze znajomymi, niech Twój chłopak zauważy że masz swoje życie i niech się trochę o Ciebie postara. Jeśli mimo tego dalej będzie CIę lekceważył to przeprowadź z nim szczerą rozmowę i powiedz o tym, że Ci to przeszkadza |
|
|
|
|
#39 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
przykro mi, ale wydaje mi sie, ze jemu za bardzo na Tobie nie zalezy. a to wysylanie smutnych minek to dla mnie (bez obrazy) idiotyzm. jakby byl taki smutny i chcial z Toba pogadac, wyjasnic wszystko itd, to zaproponowalby spotkanie a nie wysylal minki i jechal gdzies z kolegami..
|
|
|
|
|
|
#40 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: zza gór i lasów :)
Wiadomości: 144
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Przykro mi, że znalazłaś się w takiej sytuacji, bo wiem co czujesz. Jeszcze niedawno też miałam takie problemy z facetem. Też się miotałam, płakałam, krzyczałam, próbowałam rozmawiać, zrywać, nie wiedziałam już co robić. W końcu postanowiłam nabrać do tego dystansu. Jestem osobą podchodzącą bardzo emocjonalnie do wszystkiego i nie było to łatwe. Ale powolutku się udaje. To jest na prawdę dobre rozwiązanie. Teraz często się zdarza, że nie mam czasu dla mojego TŻ i sprawia mi to nawet odrobineczkę przyjemność, że nie jestem na jego każde zawołanie.
Powinnaś spróbować. A jeśli chodzi o to, że zerwaliście to może on nie do końca wierzy w to i dlatego nie przyleciał od razu żeby pogadać. Poza tym zauważyłam, że faceci mają inne podejście do rozmowy. My od razu chciałybyśmy pogadać i wyjaśnić sytuację,bo nie możemy skupić się na niczym innym niż problem nas nurtujący. Oni potrafią to odłożyć, nie myśleć o tym i później do sprawy wrócić bez uszczerbku na własnym zdrowiu psychicznym (!). Poczekaj troszkę, nie odzywaj się do niego. Jak do niego dotrze wszystko na pewno będzie chciał porozmawiać. A jeśli nie, to nie ma sensu sobie głowy zawracać facetem, który ma Cię gdzieś. Trzymam kciuki ! ---------- Dopisano o 17:31 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ---------- Aha i bądź "zołzą"!! hehe to działa
__________________
"[...] Jedna kropla miłości jest więcej warta, niż ocean dobrych chęci i rozumu [...]" |
|
|
|
|
#41 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: zachodnipomorskie
Wiadomości: 2 523
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
a ja bym wsiadła w autobus i pojechala na ten koncert, a niech sie zdziwi!!!!!!!
__________________
CHCE CZUĆ SIĘ DOBRZE PATRZĄC NA SIEBIE, I CHCE ABY PATRZONO NA MNIE I WIDZIANO ATRAKCYJNĄ KOBIETE ![]() a ja czekam, i czekam na niego ![]() |
|
|
|
|
#42 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Ten koncert byl wczoraj, sek w tym, ze nie chodzilo mi az tak bardzo o sam koncert ale o to jak on mnie potraktowal:"chyba nie ma sensu zebys przyjezdzala" ... mozliwe ze on nie bardzo wierzy w rozstanie. Po tych smutnych minkach i kilku smsach o tresci: "Kocham Cie Mycha
" ; "nie jestem zly " po prostu olal to i sie przestal odzywac, moze mysli ze jak sie nie bedzie odzywal to sama wroce na jego warunkach. Ale ja ucze sie juz od tej chwili byc sama i oswajam z ta mysla, nie licze na to ze on cos zmieni bo przestaje wierzyc w prawdziwosc jego uczucia---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ---------- Kurcze jest mi ciezko wierzylam, ze jeszcze jakos da sie to wyjasnic i naprawic ale widze ze on nie chce niczego naprawiac tylko pewnie cieszy sie z wolnosci skoro nie odywa sie do mnie
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#43 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 67
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
No bez sensu. Egoista i tyle. To nie jest raczej związek partnerski. On umawia się z Tobą kiedy chce, nie liczą się Twoje potrzeby. Dobrze mu napisałaś i fajnie jakbyś w tym wytrwała, nie dała się namawiać.
To nigdy nie kończy się dobrze. |
|
|
|
|
#44 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
No wlasnie w tym rzecz, ze on mnie nie namawia na powrot wiec chyba nie bede miala dylematow czy dac mu szanse
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#45 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 542
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#46 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 581
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
, to po prostu znajdż sobie jakieś pasjonujące zajęcie, wyskocz gdzieś z przyjaciółmi, zrób cokolwiek, byle tylko nie siedziec w domu patrząc tępo w sufit i czekając na telefon jak na zbawienie. Wiesz, on może już nigdy nie zadzwonić, moze zadzwonić za tydzień albo miesiąc, jak mu się za Tobą zanudzi spodzewając się pewnie, ze zastanie Cię czekającą i gotową pędzić na spotkanie, ale niech czeka go przykra niespodzianka, zamiast za nim oczy wypłakiwac, ty masz się świetnie i bawisz się z przyjacólmi... |
|
|
|
|
|
#47 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Wczoraj wieczorem wlasnie sie odzywal moj chlopak ale nie odpisywalam mu na wiadomosci typu: Co robisz
? az napisal cos konkretnego wtedy mu napisalam, ze nie chce juz z nim byc bo wiele razy mu zwracalam uwage, ze sie zle zachowuje i nie jestem szczesliwa wiec lepiej niech kazde z nas pojdzie w inna strone. On twierdzil, ze zrobi wszystko zebym do niego wrocila bo nie chce isc w swoja strone tylko byc ze mna. No to ja mu powiedzialam niech mi udowodni jak mnie kocha bo ladne slowka i smutne minki to nie jest zaden dowod. Teraz czekam czy on sie zmieni, oczywiscie ja rowniez nie zamierzam byc tak poblazliwa jak do tej pory tylko zmieniam sie w zolze.
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#48 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 32 059
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Nie zmieniaj się z zołzę !!!!
Po prostu daj mu do zrozumienia, że w związku nie tylko jego uczucia i zachcianki się liczą. Porozmawiaj z nim spokojnie, ustalcie jakieś wspólne reguły i niech on tego przestrzega skoro mu na Tobie zależy i chce z Tobą być. A Ty przy okazji zacznij też żyć jakimś swoim życiem i wychodzić bez niego niech zobaczy, że nie tylko siedzisz w domu i czekasz aż się odezwie, ale masz swoje zajęcia. Niech się zrobi trochę zazdrosny o Ciebie Ale nie zostawaj zołzą i nie rób mu na siłę na złość, bo na tym daleko nie zajedziesz... chyba że jest Ci obojętny i chcesz isę na nim odegrać.... ale jeśli nie i myślisz o poważnym związku z nim to i Ty zachowaj się poważnie :P powodzenia
|
|
|
|
|
#49 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Dzieki ale powoli trace wiare w jego zmiane. Bo wczoraj wieczorem pisal jak mnie kocha i ze mi to udowodni, prosil czy do niego wroce jak sie zmieni, ze zasnac nie moze i wogole. Ja powiedzialam, zeby mi udowodnil ze mnie kocha a on ze dobrze. Tylko jakos mi tego nie udowadnia jak na razie bo napisal tylko dzien dobry i to wszystko. A myslalam , ze jak jest taka sytuacja to zapyta dzisiaj rano kiedy bede mogla sie z nim spotkac. A tu nic nadal nie wiem na czym stoje i kiedy mam sie spodziewac ze sie zobaczymy w cztery oczy i porozmawiamy
---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ---------- aha a najgorsze jest to, ze w sobote jestem zaproszona na slub i wesele. No i jutro para mloda musi wplacic pieniadze za gosci a nie chcialabym ich naciagac na moja osobe towarzyszaca jesli ostatecznie pojde sama. Z drugiej strony jesli powiem, ze ide sama a do tego czasu pogodze sie z chlopakiem to tez nie bedzie dobrze, bo wiadomo, ze samej na weselu nie jest za fajnie. Co mi radzicie w mojej sytuacji?
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#50 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 581
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#51 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Oczywiscie umawialismy sie. Do jutra moge jeszcze ewentualnie zmienic decyzje. Bo nie chce, zeby on czul sie pewnie przez to, ze jestem w jakis sposob zalezna od niego bo to wesele. Moze po prostu nie bede niczego zmieniac. Jesli sie nie pogodzimy to zadzwonie do niego w piatek co z tym weselem i jesli pojdzie to po prostu jako kolega a jesli nie to bedzie znak zeby go kopnac w tylek.
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#52 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 180
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
Inaczej wysłałabyś sprzeczny sygnał- rozstajemy się, ale w sobotę widzimy się na weselu nie? I na dodatek to znów byłoby wyjście z inicjatywą spotkania. Tym bardziej że jak zobaczy że poszłaś sama, to zrozumie na ile sytuacja jest poważna. Obawiam się że jesteś świetną kandydatką do tego żeby za chwilę odwołać to rozstanie, łatwo mu z Tobą pójdzie, ale to niestety go nie zmieni. Dlatego chociaż na wesele idź sama, to będzie mocny sygnał. |
|
|
|
|
|
#53 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 035
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Wiesz co... wydaje mi sie, ze Twoj chłopak to sobie mysli coś w rodzaju: 'eeeeee odbiło jej, pogada, pogada i przejdzie'. będziesz się miotac dalej, niestety..
Facet, który by zrozumiał swój błąd to by przyleciał na kolanach, a nie wysyłał jakies emoty! no ludzie, to ile on ma lat, szesnaście??? |
|
|
|
|
#54 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ---------- Napisalam mu, zeby sie odezwal jak bedzie mial mi do zaoferowania cos konkretnego bo nie mam czasu na zabawe w czekanie . Mysle, ze dobrze. Nie moge sie dac omamic tylko postawic na swoim. A jesli chodzi o wesele to jutro moge odwolac i do jutra podejme decyzje, jak narazie jestem bardziej na tym, ze ide sama
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
|
#55 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: zza gór i lasów :)
Wiadomości: 144
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
Tylko jest mały problem z tym wszystkim. Ja się tak zachowuję od ok 2 tyg. Działa, bo widzę to i nieraz już o tym pisałam tutaj ( do znudzenia może . Sorki . Jeśli się nic nie zmieni z Twojej strony, to pewnie z jego strony też nie. Nie możesz przymykać oka na to co się dzieje. Jesteś wartościową kobietą tak jak każda z nas i zasługujesz na zainteresowanie faceta (zwłaszcza swojego ), oraz na szacunek. Ehh nie wiem czy pomogłąm odrobinkę chociaż. Ale na to wesele idź SAMA, bo wszystko pójdzie na marne!
__________________
"[...] Jedna kropla miłości jest więcej warta, niż ocean dobrych chęci i rozumu [...]" |
|
|
|
|
|
#56 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Ja tez staram sie byc zolza, ale ciezko sie zmienic tak o.. w jednej chwili, zwlaszcza, ze do tej pory bardzo emocjonalnie do wszystkiego podchodzilam. Tez nie zamierzalam zrywac tylko go olewac, ale jak zobaczylam, ze po 2 dniach co prawda jest zaskoczony i przyszlo mu do glowy, ze mam kogos, to nie dalo to oczekiwanego rezultatu. Bo mimo, ze podejrzewal, ze moze kogos mam, to nie przyjechal do mnie wyjasniac tylko pojechal z kolegami a do mnie nie nawet nie odzywal. Dlatego zerwalam i mialam o nim zapomniec, to wczoraj mi zawracal glowe wieczorem. No ale dzisiaj juz sie zachowuje jakby nigdy nic wiec ja powiedzialam, ze wczorajsza rozmowa jest nieaktualna bo widze , ze nie wyciagnal wnioskow. Niestety
Dlatego powiem, ze zajme tylko jedno miejsce na weselu i przynajmniej jeden problem mniej nie bede sie na niego ogladac---------- Dopisano o 17:45 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ---------- Sunflower25 dzieki za wsparcie i zycze Ci duzo powodzenia ![]() BTW tez sie uwazam za wartosciowa kobiete dlatego nie zamierzam pozwolic, zeby ktos moja wartosc umniejszal niepotrzebnie dowartosciowujac swoje ego moim kosztem
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
|
|
#57 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: zza gór i lasów :)
Wiadomości: 144
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Cytat:
![]() Jesteś dzielna i walczysz o to co Ci się należy. Również życzę powodzenia i miłej zabawy na weselu Pozdrawiam
__________________
"[...] Jedna kropla miłości jest więcej warta, niż ocean dobrych chęci i rozumu [...]" |
|
|
|
|
|
#58 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 035
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Powiem Ci, że ja też bym poszła sama... To tylko jeden wieczór - ile takich samych wieczorów spędzałaś sama? Jeżeli ma się cokolwiek zmienić to musisz mu własnie pokazać, że to nie są jakieś biadolenia rozżalonej baby... niech poczuje ogień przy dupie
Prawda jest taka, że albo coś z tym zrobi, albo oleje. Jeśli to drugie, to naprawdę... sama zresztą wiesz co. Naprawdę, według mnie nie masz nic do stracenia |
|
|
|
|
#59 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 110
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
a moze na to wesele pojdziesz z jakims kolegą/bratem/kuzynem? ja bym starała sie tak to załatwic, i nie po to by ex-tż sie o tym dowiedzial, ale po to zeby jednak lepiej sie bawic i miec do kogo gebe otworzyc jak akurat wszyscy ktorzy beda siedzieli obok ciebie pójda w tany.
|
|
|
|
|
#60 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
|
Dot.: Chlopak mnie lekcewazy
Wiesz co nie mam jakiegos przyjaciela z mojego miasta bo te 2 lata zwiazku zrobily swoje. A nie chce zapraszac jakiegos kolegi z uczelni w ostatniej chwili bo to by byl jednak problem jak dojechac jak wrocic albo przenocowac. A ja nie chce miec wiecej problemow na glowie tylko odpoczac od tego wszystkiego. Jakiegos dawnego znajomego tez nie chce zapraszac w ostatniej chwili. Na weselu beda moi rodzice i moje przyjaciolki z chlopakami, ktorych dobrze znam wiec jakos przetrwam ta jedna noc
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:59.







? ja mu wyliczylam co mi nie pasuje . On na to:
--->69-->67-->65-->63!!! 














