|
|
#31 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Zastanawiam się czy bardziej Ci nie pasuje to, że facet się nie dokłada, czy jednak to, że w ogóle u Ciebie pomieszkuje.
Gdyby problemem była tylko kasa - warto porozmawiać i powiedzieć, żeby dokładał się do mediów i jedzenia (argument, że musi płacić za swoje własne mieszkanie jest bez sensu, przecież u siebie z mediów nie korzysta, więc tam za nie nie zapłaci). Natomiast jeśli nie chcesz by był u Ciebie tak często, to cóż... Musisz mu to powiedzieć, ale jest bardzo możliwe, że się poczuje urażony. |
|
|
|
|
#32 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
I już nawet olewając te rachunki to nie wydaje Wam się, że pomieszkiwanie to trochę za szybko? |
|
|
|
|
|
#33 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
sądzisz, że inne wizażanki nie mieszkają w mieście i nie wiedzą jak to wygląda?
---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ---------- to dla ciebie ma nie być za szybko. mam znajomych, którzy pomieszkiwali ze sobą po pierwszym tygodniu znajomości. jedna noc u jednej osoby, druga u drugiej. po 5 miechach zamieszkali razem i są ze sobą kilka lat.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#34 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#35 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Szybo czy nie, nie nam to oceniac, jedni maja potrzebe szybciej inni mniej, to od ciebie zalezy kiedy bedziesz gotowa.
__________________
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. |
|
|
|
|
#36 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#37 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
[1=1999a18a2ffdaccef542471 663304a63305f1c5c;5633549 3]Co ma niezależność do wspólnego mieszkania?
[/QUOTE]Ma chyba sporo. Przynajmniej dla mnie. Mieszkając sama nie muszę mówić, że wracam później i dlaczego, że wychodzę na trening itp itd. |
|
|
|
|
#38 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 177
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Niby jesteś niezależna, ale jednak niewiele odbywa się na Twoich zasadach.
__________________
"Give me reason but don't give me choice. 'Cause I'll just make the same mistake again.." |
|
|
|
|
#39 |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 283
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
[1=1999a18a2ffdaccef542471 663304a63305f1c5c;5633549 3]Co ma niezależność do wspólnego mieszkania?
[/QUOTE]A ja to rozumiem, bo mam/miałam tak samo po poprzednim związku strasznie się nastroszyłam i zrobiłam terytorialna, bo ex lubił podkreślać, jak to mieszkanie jest JEGO. Więc jak się wyprowadziłam na swoje (tj. wynajęte, ale własny kąt), to strasznie alergicznie reagowałam na to, że nowy partner chciał a to zostawić szczoteczkę, a to jakiś ciuch. Długo mi to przechodziło, bo miałam potrzebę własnej, mojej, obsikanej terytorialnie przestrzeni |
|
|
|
|
#40 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#41 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 39
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
czytając wizaż doszłam do wniosku, że pary w ogóle ze sobą nie rozmawiają. wtf.
|
|
|
|
|
#42 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#43 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Może to wniosła, że masz szansę zastanowić się nad tym czy twoja niezależności, to nie jest tylko twoje myślenie życzeniowe. Bo na razie jak się ciebie czyta, to nie wyłania się obraz niezależnej osoby, tylko kogoś, kto pozwolił sobie wejść na głowę.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#44 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ---------- Mam tendencje to walenia prosto w oczy a akurat w tym przypadku trzeba dyplomacji stąd moje rozważania. |
|
|
|
|
|
#45 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Ja zamieszkałam z Tż szybko ale zaangażowanie było ogromne z obu stron. Nie czuliśmy potrzeby obsikiwania terenu. Co do tłumaczenia się z powrotu z treningu wynika to u mnie z troski, a nie hurr durr "bo taka jestem niezależna". Informuję ale nie tłumaczę się - tu jest znacząca różnica. |
|
|
|
|
|
#46 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 39
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
mi się wydaje, że właśnie powinnaś postawić kawę na ławę. nie ma co się czaić.
|
|
|
|
|
#47 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 177
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Rozumiem, że Ty decydujesz co wolno pisać? Tu nie ma nad czym się zastanawiać tylko trzeba wziąć się do roboty, stąd nie rozumiem po co rozbijać się na drobne.
__________________
"Give me reason but don't give me choice. 'Cause I'll just make the same mistake again.." |
|
|
|
|
#48 | |
|
Copyraptor
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 21 283
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Jasne, trochę mu się tam zrobiło przykro, bo jest bardzo emocjonalny i zaangażowany w tę relację, ale zrozumiał, że potrzebuję czasu i już. Po pewnym czasie stopniowo mi minęło, a w relację zaangażowałam się dużo mocniej. Za miesiąc on się wprowadza, bo moja obecna współlokatorka się wyprowadza i nie mogę się doczekać
|
|
|
|
|
|
#49 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Bo nie jestes jeszcze gotowa na ten krok, masz wybor, albo przecierpisz albo delikatnie porozmawiasz z facetem.
__________________
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. |
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#50 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 736
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Ale tu się nie ma co bawić w dyplomację, tylko trzeba usiąść i po prostu szczerze porozmawiać.
Zresztą ogarnięty facet powinien wiedzieć, że koszty utrzymania dwóch osób są większe niż jednej i sam zaproponować jakieś rozwiązanie. Bo jak na razie to dla niego sama oszczędność - w zasadzie zero kosztów codziennego życia, a i jeszcze wyjść nie ma, więc też w kieszeni zostaje. Jak się obrazi, to znaczy, że nie dorósł do poważnego związku. |
|
|
|
|
#51 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 177
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
A Ty jesteś wielce zdziwiona, że Wizażanki doradzają Ci to co najbardziej niezawodne - szczerą rozmowę i kawę na ławę. Ludzie dzielą ze sobą łóżko, a nie potrafią rozmawiać szczerze o swoich uczuciach.
__________________
"Give me reason but don't give me choice. 'Cause I'll just make the same mistake again.." |
|
|
|
|
|
#52 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Przepraszam, że głupio pytam, ale z czego wnioskujesz, że jemu zależy skoro tak naprawdę jedynym argumentem za tym by z Tobą mieszkać jest korzystna lokalizacja Twojej nieruchomości jeśli chodzi o odległość od jego miejsca pracy?
I skoro mieszka z Tobą to niby dlaczego nie może wynająć swojej kawalerki i z zysków z najmu dokładać się do kosztów opłat za Twoje mieszkanie? Jak dla mnie masz po prostu cwanego "dzikiego lokatora", którego, co mnie zadziwia, sama jeszcze tłumaczysz z jego zachowania, które polega na ekonomicznym wykorzystywaniu Ciebie.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
|
|
|
#53 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
szkoda, że nie jesteś jednakowo harda w rozmowach z facetem.
pogadaj z nim wprost. jeśli nie będziesz rzucać chamskimi komentarzami to będzie to dyplomatyczna rozmowa. jak nie będzie czuł się atakowany, przedstawisz mu swoje odczucia to powinien zrozumieć. jeśli ma poukładane w głowie.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#54 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ---------- Cytat:
Edytowane przez mrslilly Czas edycji: 2016-02-25 o 14:08 |
||
|
|
|
|
#55 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Dla mnie niezależność to nie tylko potrzeba własnej przestrzeni, ale również dobitne (co nie oznacza, że chamskie) informowanie o tym, że coś tę potrzebę narusza - u Ciebie może działa to pierwsze, ale zdecydowanie jest problem z drugim - mylisz szacunek dla własnych potrzeb z posiadaniem twardego tyłka, a miękki kręgosłup bierzesz za byciem delikatną i dyplomatyczną.
Wyznaczanie granic i rozmowa o nich to cecha osoby dorosłej i w związku jest nie do uniknięcia, Ty zaś prezentujesz typową ustępliwą postawę, bo facetowi "zrobi się przykro" - jakoś mu nie przykro nei dokładać się do rachunków i żyć na Twój koszt, więc nie wiem skąd taka troska o jego zdrowie psychiczne. Rozsądna, konkretna i stanowcza rozmowa (bez chamskich komentarzy) to odpowiednie rozwiązanie tej sytuacji - jeśli masz z tym problem, to po jakimś czasie inne aspekty w związku będą kwiczeć (bo Ty będziesz ustępować i frustrować się jednocześnie). Polecam wychodować sobie odrobinę kręgosłupa i odrobinę tej hardości, którą pokazujesz w tym temacie włożyć w rozmowę z facetem
|
|
|
|
|
#56 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Chyba ze mną coś nie tak, bo czuję się jak materialistka ostatnia...
---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:10 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
|
#57 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#58 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Masz tendencję do brania winy na siebie i usprawiedliwiania innych. Sprząta? Super, ale wiesz sprzątać można dla siebie samego bo np. jest się z natury pedantem. Nie ma w tym troski o kogoś, a jedynie jest jakaś forma mniej lub bardziej zdrowego egoizmu. "jest ogólnie kochany"- proszę rozwiń. Bo ja tego nie widzę, widzę natomiast, że Ty chcesz widzieć go jako kogoś, kto "jest ogólnie kochany", a nie jako kogoś, kto mówi Ci co chcesz usłyszeć tylko po to by mieć korzystne lokum za friko. No bo równie dobrze np. ja mogę Ci prawić puste komplementy, mówić, że np. Cię kocham i co? Przygarniesz mnie pod dach i może jeszcze będziesz mnie żywić?
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
|
|
|
|
#59 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Temat jest tak oczywisty i znany od wiekow i nie wazne czy ludzie maja po 20pare lat czy 60-80 lat.
ROZMOWA i jeszcze raz ROZMOWA z tym dojrzali ludzie sobie radza i nie mozna uciekac od tematu bo ja sie wstydze ,bo on wrazliwy,bo zle zrozumie lub jeszcze gorzej,bo sie obrazi. To,ze przebywa u ciebie to jest twoj pieniadz ,ktory musisz na niego wydac a jego ,ktory zaoszczedzi.I on dobrze wie ,ze w ten sposob oszczedza i bardzo nie ladnie i to jest nietakt z jego strony,ze na twojej skorze cwaniakuje a ty dobrotliwa jak ta lania nie osmielisz sie zapytac o sprawe rachunkow,tylko wszystko na swoje plery bierzesz i cicho siedzisz ,bos kulturalna. Wez normalnie podejdz do sprawy,bo to jest oczywiste ,ze jak ktos u kogos zaczyna pomieszkiwac i sam na to nie wpadnie,to trzeba wprost zwyczajnie powiedziec,bo jesli masz z tym problem,to zawsze bedziesz miala.Masz okazje sobie poczwiczyc na gosciu ,bo jest ci z nim dobrze ale ale jak zrozumialam" dupy nie urywa." Moja kuzynka miala podobna sytuacje .Pewien chlopak mieszkal u niej juz dobre dwa tyg.a nic nie dorzucal sie do zycia. Raz wrocila z pracy i zapytala faceta co kupil na kolacje a on odpowiedzial "NIC".Moja kuzynka odpowiedziala ,to "TO" bedziesz jadl na kolacje.Ja sie odchudzam i kolacji nie jem. Dziewczyno smialo,bo cie chlopy z kopytami zezra! Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2016-02-25 o 14:17 |
|
|
|
|
#60 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ---------- Cytat:
![]() No ale miłość okazuje się tylko za pomocą kasy? ---------- Dopisano o 14:19 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ---------- Cytat:
dzięki
|
|||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:08.










po poprzednim związku strasznie się nastroszyłam i zrobiłam terytorialna, bo ex lubił podkreślać, jak to mieszkanie jest JEGO. Więc jak się wyprowadziłam na swoje (tj. wynajęte, ale własny kąt), to strasznie alergicznie reagowałam na to, że nowy partner chciał a to zostawić szczoteczkę, a to jakiś ciuch. Długo mi to przechodziło, bo miałam potrzebę własnej, mojej, obsikanej terytorialnie przestrzeni 




