|
|
#31 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66677841]Czy autor wątku uważa, że tu udzielają się same kretynki? Naprawdę, nie trzeba nas uświadamiać jak wygląda poród, co dla nas jest najlepsze i jakie są skutki tego czy tamtego.[/QUOTE]
tak - dokładnie tak to wygląda teraz musimy być wdzięczne bo zbawca objawiciel powiedział nam, że poród naturalny bez interwencji medycznej jest najzdrowszy dla matki i dziecka w przypadku braku komplikacji przy porodzie bo same byśmy na to nie wpadły ![]() powszechnie też wiadomo, że kobiety w ciąży czekają w niewiedzy do porodu a portale typu "rodzić po ludzku" czy też wytyczne WHO zostały stworzone do czytania dla wybranego grona facetów kobiety tego na pewno nie czytają, gdyby autor tego nie odkrył i się z nami nie podzielił to byśmy nie wiedziałyskładam pokłony w podzięce ![]() Cytat:
aż dziw, że takie geniusz postanowił się wiedzą tak publicznie dzielić - przecież to nic jak tylko od razu profesurę robić (bo jak wspomniał lekarze i pielęgniarki nie mają tej tajemnej wiedzy co on) i potem tylko głosić dobrą nowinę na konferencja i uświadamiać ciemnotę
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
Edytowane przez eyo Czas edycji: 2016-10-22 o 23:55 |
|
|
|
|
#32 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66677841]Naprawdę, nie trzeba nas uświadamiać jak wygląda poród, co dla nas jest najlepsze i jakie są skutki tego czy tamtego.[/QUOTE]
Zdziwiłabyś się jak wiele osób (nie kobiet, ale ogólnie) uważa poród za procedurę medyczną wymagającą pomocy, a jak niewiele za w pełni naturalny proces, który sporadycznie powoduje komplikacje, jeśli jest naturalny i instynktowny, a ciąża przebiegała normalnie. Ja naprawdę podziwiam kobiety, które rodzą w domu z mężem, ale oczywiście do tego nie namawiam, bo bardzo niewiele kobiet ma na to odwagę. Cytat:
Zamiast wejść w normalną polemikę to łatwiej próbować ośmieszyć drugą osobę? Oczywiście w tym przypadku nie ma takiej możliwości, bo napisałem jedynie fakty na temat porodu i przykro mi jeśli ktoś próbuje nadinterpretować moje słowa. Cytat:
![]() Możesz być wzorem dla innych kobiet. Cytat:
Wszystkie informacje na temat porodów nie są moim zdaniem (chociaż się z tym zgadzam), a pochodzą z artykułów, które można znaleźć w internecie (rodzić po ludzku to pewien wzór postępowań, a niestety jeszcze rzadko stosowany). Podkreśla się w nich, że medykalizacja i rutynowe postępowanie nie jest czymś dobrym podczas porodu (chyba, że sytuacja tego naprawdę wymaga). Zresztą opinie kobiet (chociażby na forach internetowych) mówią jednoznacznie jaki miały poród. Wynika z nich, że większość miała mniej lub więcej zabiegów medycznych, co na pewno nie jest normalne, a szkodliwe. Właśnie o tą nieświadomość mi chodziło, czyli żeby zrozumieć, że tak być nie powinno i co najważniejsze nie trzeba się na nie godzić (ale zarazem nie leżeć na łóżku i nie modlić się o szybki poród, bo to również złe postępowanie). Prawdą jest, że właśnie strach powoduje o kobiet zgodę na te zabiegi w ogromnej ilości przypadków. Jeśli kobiety poznają skutki uboczne tych zabiegów, to zapewne same zrozumieją, że powinno się ich unikać. Wydaje się, że coś tak "niewinnego" jak przebicie pęcherza płodowego przed II fazą porodu, to nic złego? Radzę poczytać o konsekwencjach (podobnie z innymi interwencjami). Jeśli kobieta mówi "boję się porodu", to prawidłowo powinno brzmieć "boję się porodu zmedykalizowanego". Z poniższego artykułu wynika, że jedynie 6 % kobiet rodzi naturalnie dzieci. To raczej tragiczne statystyki (oczywiście wiele z nich uważa, że to nic złego, więc są zazwyczaj zadowolone ze swoich porodów). http://ciaza.siostraania.pl/porod-na...ym-sie-roznia/ Polecam przeczytać go w całości, bo zawiera wiele cennych informacji o porodzie. Edytowane przez tarisi Czas edycji: 2016-10-23 o 04:31 |
|||
|
|
|
#33 |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Tarisi, zamiast się koncentrować na samym porodzie, warto spojrzec na sama mentalność podejście do porodu.
W Polsce panuje tendencja do traktowania ciąży jako przypadłości medycznej. Lekarze wykonują mnóstwo badań, a kobiety dokładają swoje. A na końcu okazuje się, że i tak nie mogą w wielu przypadkach rodzic po ludzku. Nie nie rodziłam w Polce, ale czytam opisy porodów w polskich szpitalach, o dodatkowych opłatach, chamskich uwagach personelu medycznego itd.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
#34 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Zaczynam mieć wrażenie, że autora po prostu podnieca gadka o porodzie.
|
|
|
|
#35 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Trochę nie rozumiem tego ataku na autora wątku. Porusza ciekawy temat i nie widzę żeby kogokolwiek atakował. Może się trochę wymadrza ale nie wmawia nam ze jesteśmy głupie i nie wiemy jak rodzic
zwraca uwagę na to ze poród dziś stał się procedura medyczna i tak jest przede wszystkim traktowany, zaś rodząca jest niczym więcej niż pacjentka. Przecież wszyscy doskonale wiemy ze wiele procedur jest wykonywanych rutynowo i prawa rodzącej nie są przestrzegane. W zasadzie każda kobieta wie ze jakieś elementy jej porodu były niewłaściwe (ze strony szpitala). Po prostu niektórym to nie przeszkadza (np. Chciały mieć wywolany poród albo cc bez wskazań albo nie zależało im na kontakcie skóra do skory) a niektóre machaja na to ręką. Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#36 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66681621]Zaczynam mieć wrażenie, że autora po prostu podnieca gadka o porodzie.[/QUOTE]
na dobrą sprawę - jaki normalny facet ogląda setki filmów z porodów nie mając w tym interesu zawodowego w ogóle już sobie wyobrażam np. spotkać mechanika samochodowego, umówić się z nim na randkę i w ramach niewinnego pytania "czym się interesujesz" usłyszeć od niego "dla rozluźnienia oglądam sobie filmiki z porodów" ![]() mi się wydaje, że ktoś mu parę dni temu powiedział coś typu "a wiesz, że porody naturalne nie są wcale takie naturalne?", postanowił zgłębić tę informację i oto dzisiaj mamy eksperta ![]() przypomina mi to sytuację jak wiele lat temu mało się nie zachłysnęłam jak się dowiedziała, że w ramach porodu może się zdarzyć, że pęknie mi/natną mi krocze - och jaka ja się wtedy wykształcona zrobiłam ![]() czasami sobie myślę, że dostęp do internetów to powinien być jakoś odgórne regulowany osoby ogarnięte umysłowo zdają sobie sprawę, że na opiniach z internetu nie ma co sobie budować opinii bo na ogół w internetach swoje frustracje wylewają ludzie niezadowoleni, oburzeni a te osoby które są zadowolone o wiele rzadziej mają potrzebę uzewnętrzniania się ze swoim szczęściem @ajah w Polsce to akurat panuje ogólna tendencja do powtarzania kobietom "nie dramatyzuj, ciąża to nie choroba" @ridja devojka autor dość chętnie pisze co kobieta powinna o porodzie myśleć, jak się czuć, wspomina, że kobiety panikują i same robią problemy, mówi, ze kobiety nie posiadają wiedzy na temat porodów i tak dalej - nie chcę mi się tych jego postów cytować ale pomiędzy informacjami będące ogólnie znanymi faktami (które autor uważa za jakąś wiedzę tajemną) wplata dość wiele obraźliwych dla kobiet farmazonów i stwierdzeń jednocześnie stwierdzając, że kobieta powinna mieć wybór a później komentując, że te wybory są tragiczne bo ponownie kobiety są pozbawione wiedzy w temacie porodów
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
Edytowane przez eyo Czas edycji: 2016-10-23 o 10:36 |
|
|
|
#37 |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
eyo moze i tak
. Problem w tym, że wiele kobiet nie przyjmuje tego faktu do wiadomości.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#38 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
ja sobie wyobrażałam, że jak zajdę w ciąże to świat będzie jak kraina kucyków pony a na porodówkę pojadę taksówką z pracy (te wszystkie teksty typu "kobieta promieniej w ciąży", "ciąża to stan błogosławiony" no i wiesz - brak miesiączki przez tyle miesięcy a skończyło się tak, że od około 15 tygodnia siedzę w domu i jak moje samopoczucie jest znośne przez 2/3 dni to jest sukces (i akurat nie mówię o problemach typu "nie mogę się schylić" bo to żadne problemy) ciąża to nie choroba ale mi przykładowo skutecznie utrudnia leczenie chorób które mogłam leczyć przed ciążą - do lekarza/szpitala z tym nie biegam bo wiem, że nic mi z tym nie zrobią, ot grzecznie kładę się do łóżeczka i wyje z bólu od czasu do czasu rozważając seppuku przy okazji dorobiłam się też kilku dolegliwości których nie mogę zacząć leczyć do końca ciąży bo wszystkie leki na nie mają w ulotkach teksty typu "może uszkodzić płód"ciąża to nie choroba ale jakoś tak byłam zdrowsza jak nie byłam w ciąży
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
Edytowane przez eyo Czas edycji: 2016-10-23 o 10:56 |
|
|
|
|
#39 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#40 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Eyo, moje obie ciąże super, pomijam problem na początku 2 ciąży - ale nie wpłynęło to na moje zdrowie ogólne, na ogólne znoszenie ciąży. Ale może coś za coś
porody z problemami.
|
|
|
|
#41 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66684996]Eyo, moje obie ciąże super, pomijam problem na początku 2 ciąży - ale nie wpłynęło to na moje zdrowie ogólne, na ogólne znoszenie ciąży. Ale może coś za coś
porody z problemami.[/QUOTE]będę pielęgnować w sobie wiarę w tę zależność póki co wmawiam sobie, że jak się zacznie to ze stoickim spokojem się ogarnę a jak już się zbiorę do szpitala to 1 - 1,5h i z głowy
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
Edytowane przez eyo Czas edycji: 2016-10-23 o 12:01 |
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#42 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#43 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Eyo, kciuki
|
|
|
|
#44 | |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
Kwestia samopoczucia, to zupełnie coś inengo, bo z huśtawka hormonów wiąże się huśtawka nastroju itd. W zadnym razie nie chodzi mi o to, że ciąża i poród to świat tęczy i jednorozców ![]() Chodzi mi o to, że Polki mają wewnętrzna potrzebę chodzenia do lekarza, robienia i interpretowania samodzielnie ogromnej ilości badań, dodatkowych usg (bo chcę zobaczyć dziecko itd.). Znam mnóstwo kobiet mieszkających w UK, które nie były w stanie odnaleźć się w systemie brytyjskim i: jechały rodzić do Polski, korzystały z polskich ginów prywatnie, a jednocześnie psioczyły na czym świat stoi, że system brytyjski jest be. A system brytyjski rozpoznaje to, że kobieta w ciąży może czuć się gorzej, dba o kobitę w ciąży pod względem medycznym nieco inaczej niż w Polsce, ale dba dobrze. Różnica jest taka, że jest to system bardziej zrelaksowany, spokojny, w którym o kobietę trzeba dbać, ale nie każdą kobietę w ciąży trzeba leczyć. wg mnie dzięki temu cał;y proces jest łatwiejszy i powoduje mniej dodatkowych stresów.I to się odbija w opcjach porodowych, bo można rodzić w domu, w centrum porodowym, na oddziale położniczym , gdzie rodząca i rodzina ma swój pokój z łazienka, wannę, inne pomoce do rodzenia typu piłki, muzyczkę, dostęp do kuchni; oddział typowo porodowy, gdzie lekarze są obecni cały czas. Współzuję ci przejść w czasie ciąży.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
|
#45 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
ja leczę się w prywatnej przychodni (bo mi pracodawca sponsoruje) i mam tam może ze dwa badania więcej niż przewiduje wersja na NFZ, lekarza widuje maksymalnie raz w miesiącu, badania krwi/moczu robię co drugą wizytę - jakieś szaleństwa w tym nie dostrzegam , na wizyty "na boku" też nie chadzam, ciąży u dwóch lekarzy też nie prowadzę te dodatkowe badania to z reguły są opłacane we własnym zakresie a te liczne usg to z reguły w prywatnych gabinetach (gdzie kobiety chodzą na wizytę co 2 tygodnie i jak już dotrą to można i zajrzeć) - no ale po pierwsze jak kogoś stać to czemu nie? po drugie często prywatnie = chęć zarobku więc tych wizyt jest wiele a po trzecie no to powiedzmy sobie szczerze, że tak raczej nie wszystkich stać w PL na prowadzenie ciąży prywatnie - także to nie jest tak, że te przypadki to jakiś ogrom społeczeństwa zmierzam tylko do tego, że państwowo to człowiek swojej hipochondrii ciążowej raczej nie da za bardzo rady pielęgnować a tak nawiasem to w mojej okolic są 3 szpitale w których rodziłabym chętnie (piłki, prysznice, fotele do różnych pozycji, indywidualne sale porodowe, max. 2 osobowe sale poporodowe etc.), 3 kolejne w których mogłabym urodzić (słabsze wyposażenie ale opinie o personelu bardzo pozytywne - czyli bez rutynowego poganiania) i 1 w którym rodziłabym gdybym musiała (kwestia referencyjności, reszta daleka od "rodzić po ludzku") - także czy ja wiem czy to tak źle zakładając, że do żadnego z nich nie muszę jechać 100km mimo, że mieszkam w małym mieście w którym szpitala nie ma?
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
|
|
|
|
|
#46 | |||||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
To na pewno. Już pomijam okres ciąży, ale od początku porodu tylko same badania (ktg czy wewnętrzne) i jest to traktowane jako coś normalnego. Jakby zakładano, że każdy poród to ryzyko dla dziecka, a warto wiedzieć, że chociażby wiele przypadków niedotlenienia ma związek z przyśpieszaniem porodu i leżeniem w jego w trakcie (polecam poczytać).
Poród to nie jest coś, co ma się odbyć w konkretnym czasie, bo jak nie to będzie tragedia (no chyba, że wcześniej zastosowano interwencje medyczne/odeszły wody). Okazuje, że jeśli nie wszystko przebiega jak w zegarku (a poród często tak nie przebiega) to próbują go sztucznie wywoływać/przyśpieszać. Cytat:
Tyle, że zapewne większość kobiet o to się nie dopytuje przed porodem, a w trakcie porodu jest już często za późno. Cytat:
Cytat:
O ile takie myślenie sprawdza się w przypadku chorób/operacji, to zazwyczaj nie dotyczy porodu. Cytat:
Znacznie więcej osób tak uważa, ale mało kto chciałby o tym porozmawiać, bo nie widzi w tym sensu. Cytat:
Pamiętam, że kilkanaście lat temu uważałem, że jeśli lekarze podczas porodu stosują jakąś interwencję, to znaczy że robią dobrze i tak niestety musiało być. Tyle, że po znacznym poszerzeniu wiedzy okazuje się, że chociażby brak akcji porodowej to często wina porodu w szpitalu (stres lub rodzenie na leżąco), a nie samej kobiety. Wiele kobiet pisało, że chciało przeć, ale im nie wychodziło, a lekarze wtedy sztucznie go przyśpieszali, a jak dalej nie wychodziło to kończyło się cesarką. Podczas całego porodu najlepiej się poruszać, bo to go przyśpiesza i zmniejsza ból. A ile procent kobiet tego przestrzega? Opinie innych to tylko mały procent informacji. Większość można zobaczyć samemu (różnorodne filmy na youtube) lub poczytać artykuły medyczne, które nie są czyjąś opinią, a sprawdzoną wiedzą. Cytat:
Podczas porodu natomiast wiele dramatów to skutek tego co napisałem wcześniej. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66684996]Ale może coś za coś porody z problemami.[/QUOTE]A jeśli mogę się zapytać, to co spowodowało problemy z porodami? Cytat:
![]() Na szczęście dotyczy to stanowczej mniejszości. Chyba, że chodziło o problemy językowe lub rodzinne. Wtedy można to zrozumieć. |
|||||||
|
|
|
#47 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Tylko ty mówisz ze kobiety się nie interesują albo nie wiedzą. One często wiedzą ale są po prostu wystraszone i wiedzą że wiedzę mają mimo wszystko mniejsza niż lekarz i położna. One nie wiedzą czy w ich przypadku lekarz postępuje rutynowo czy jest co do tego wskazanie. Ja np. miałam dość nieprzyjemny poród. Byłam merytorycznie przygotowana i znałam swoje prawa. Miałam zzo bo chciałam i po tym moje skurcze się zlagodzily. Nie umiałam urodzić. Nie wiedziałam kiedy przeć, nie czułam tego. Po prawie 2h nieudanego parcia (i kilkunastu godzinach skurczy i boli krzyżowych w których zzo nie pomogło W OGOLE) zastosowano próżnociąg a przed nim nacięcie. I ja do dziś nie wiem czy ten próżnociąg był konieczny. Czy im się spieszył czy po prostu nie było już szans urodzić. Ale jak usłyszałam ze jest taki pomysł to nie miałam w głowie takich pytań po prostu chciałam żeby ktoś wyciągnął ze mnie to dziecko i żebym w końcu przestała cierpieć. Zgodziłabym się na wszystko. W takich chwilach skrajnego wycienczenia i bólu po prostu się o tym nie myśli. Podczas porodu byłam zachęcana do ruchu i nikt mi nie kazał leżeć. A mnie każdy ruch bolał tak ze płakałam. Chciałam się zwinąć w kłębek i umrzeć. No i co mi to dało? Niestety życie pisze różne scenariusze i to ze znamy swoje prawa i grzechy szpitali to nie sprawi że nasz poród przebiegnie super.
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
__________________
|
|
|
|
#48 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
|
|
|
|
#49 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
|
|
|
|
|
#50 | ||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
Cytat:
I niby to wiedza oczywista, a prawie wszędzie to znieczulenie jest wychwalane z oczywistych powodów. Polecam poczytać poniższy artykuł. http://www.sosrodzice.pl/znieczuleni...dobra-decyzja/ To samo wiele kobiet chce cesarkę, czyli operację podczas porodu. Cytat:
Poza tym jeśli kobieta przebywa w środowisku, którego nie lubi, to również poród jest częściowo hamowany. Poniżej trzy linki do porodów: 1. Poród domowy w wodzie https://www.youtube.com/watch?v=8nMqplJdrZw 2. Poród w szpitalu, ale naprawdę fajny https://www.youtube.com/watch?v=BU5l8OhqiAw 3. Podwójny naturalny poród https://www.youtube.com/watch?v=u6rkLW2rqho Tych gorszych porodów na razie nie zamieściłem. Cytat:
Poza tym nie przypisuj mi pewnych stwierdzeń, bo ja niczego nie wymyśliłem. Na wszystko co napisałem są konkretne dowody i jest to znane (możliwe konsekwencje pewnych działań) chociażby dla wielu położnych. Edytowane przez tarisi Czas edycji: 2016-10-24 o 01:33 |
||||
|
|
|
#51 |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Ja się zgadzam z tym, że poród podczas ktorego kobieta ma możliwość ruchu, wsłuchania się w swoje ciało, jest w środowisku, w którym czuje się dość swobodnie jest bardziej optymalny i korzystny dla matki i dziecka.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
#52 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
Cytat:
W moim przypadku ZZO nie uniemożliwiało porodu aktywnego. Ja byłam do ruchu cały czas zachęcana, przy czym ból był taki, że ja się ruszać nie umiałam, każdy ruch potęgował ból.
__________________
Edytowane przez ridja devojka Czas edycji: 2016-10-24 o 11:24 |
||
|
|
|
#54 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: west yorkshire
Wiadomości: 1 176
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
a pewnie, bo kazdy powinien rodzic naturalnie w domu, przepedzajac rodzine, sasiadow i inne dzieci zeby sie nie paletaly pod nogami bo sie jeszcze na wodach plodowych poslizgna
moj porod (rodzilam w UK) byl zmedykalizowany na max poniewaz mialam cesarskie ciecie- zadano pytanie czy sie zgadzam i oczywiscie ze sie zgadzalam, bo tetno dziecka zanikalo. gdybym nie rodzila w szpitalu-podpieta do aparatury, tylko w domu, Malej by moglo z nami nie byc. inna sprawa ze ja i tak nie moglabym rodzic w domu poniewaz u Malej wykryto w ciazy wade wrodzona (na szczescie niewielka) i tuz po porodzie potrzebne bylo dokladne badanie. Cytat:
Kolezanka kolezanki ktora urodzila dziecko z ta sama wada co nasze, operacje robila w Polsce gdzie ja akurat sie opieki jaka Mala i my zostalismy otoczeni nachwalic nie moge. przy czym ja pisze z perspektywy ciazy problematycznej, gdzie badan mialam robionych multum. ale przynajmiej jak sie smialam do kolezanki, mialam plec potwierdzona na 100%
__________________
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat." T. Pratchettt
|
|
|
|
|
#55 |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Nie dla wszystkich jest to oczywiste. Dla niektórych najlepszym i pożądanym jest zminimalizowanie odczuwania podczas porodu i sam czas porodu.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
#56 | ||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
Gdyby interwencje dotyczyły kilkunastu procent to można by to uznać za normalne. Cytat:
Jednak jest również druga strona medalu. Ile porodów stało się trudniejszych i powikłaniowych z powodu ich medykalizacji? Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że pozycja do rodzenia na plecach jest dla wygody lekarzy/położnych, bo wtedy wszystko pięknie widać. ![]() W innym przypadku niewiele kobiet chciałoby tak rodzić (ale zapewne są i takie). Tak naprawdę to pomoc lekarska jest potrzebna przy nielicznych porodach, a nie większości. Cytat:
Nie chciałbym oceniać poszczególnego przypadku i domyślać się przyczyn takiego porodu. Cytat:
![]() A sąsiedzi sami nie przyjdą (chyba, że się ich zaprosi). Ważne jest to, żeby dane osoby nie przeszkadzały i nie powodowały stresu. |
||||
|
|
|
#57 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
jak będę w domu i dojdzie do komplikacji to co mi po wiedzy lekarza i lekarstwach, które są dostępne w szpitalu 50km oddalonym do mojego domu? będą równie przydatne co żywność i woda dostępne w europejskich sklepach dla głodujących dzieci w Afryce pogrubione #2 co mają na celu pytania retoryczne? czy mógłbyś uprzejmie wymienić rzeczone pytanie na statystyki - w ogóle fajnie by było gdybyś zwroty typu "wiele", "dużo", "często", "zazwyczaj" zaczął zamieniać na faktyczne dane pogrubione #3 sam lekarz to akurat w szpitalu za dużo czasu z rodzącą nie spędza ps. nie zamierzam odpisywać na Twoje pytania "dlaczego zarzucasz mi kłamstwo" - nic Ci nie zarzucam, stwierdzam fakty i nie zamierzam bawić się w cytowanie dla Ciebie Twoich postów, jak nie pamiętasz co piszesz co sobie prześledź (będzie łatwo bo czasami i jedno i drugie można znaleźć u Ciebie w tym samym poście, oddalonej o kilka linijek tekstu)
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
Edytowane przez eyo Czas edycji: 2016-10-24 o 20:06 |
|
|
|
|
#58 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Bieszczady
Wiadomości: 1 476
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Tarisi - generalnie zgadzam się z prawie wszystkim, co piszesz, bo większości porodów szpitalnych do naturalności daleko. Skąd zainteresowanie tym tematem? Twoja żona/dziewczyna jest w ciąży?
Nie wiem na ile jest sens wchodzić w polemikę. |
|
|
|
#59 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
EDIT: Przypomniała mi się właśnie sprawa Caroline Lovell - propagatorki porodów domowych. Zmarła właśnie w trakcie porodu domowego Tragedia.
__________________
Edytowane przez pani-jesień Czas edycji: 2016-10-24 o 20:51 |
|
|
|
|
#60 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
|
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny
Cytat:
- według WHO ilość cesarskich cięć powinna znajdować się w granicach od 10 do 15% porodów - według WHO ilość zasadnych zabiegów nacięcia krocza dotyczy 5 - 20% porodów (fascynujące rozstrzał swoją drogą) przy czym trzeba pamiętać, że jest tu mowa o zasadnym nacięciu, poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że są jeszcze przypadki pęknięcia krocza gdzie cięcie jest zbędne i nie wszystkie z nich się same zagoją (ciąć nie trzeba ale zszyć wypada) podsumowując średnio 12,5% (środek podanego zakresu) porodów kwalifikuje się do cesarskiego cięcia (nie wszystkie z nich mogą być cięciem zaplanowanym a więc i konieczność wykonania cesarskiego cięcia jest określana dopiero w trakcie porodu) kolejne 12,5% (środek podanego zakresu) wymaga nacięcia krocza co w sumie daje 25% cieżarnych - i to jest MAŁO? a mowa tylko o dwóch ze wszystkich typów interwencji oczywiście - obu powyższych zabiegów wykonuje się w Polsce więcej niż wskazują zalecenia WHO ale nie zmienia to faktu, że nawet gdyby w Polsce wykonywało się ich tyle ile WHO zaleca to ja bym nie ryzykowała, że akurat szczęśliwie nie będą jedną z 4 kobiet nie wymagających interwencji medycznej (biorąc pod uwagę, że mowa o porodzie w domu przy którym jak przekonuje autor kobieta może sobie poradzić sama więc i położnej, która w razie czego natnie brak) MAŁO to jest 0,5% a nie 25% *obie wartości % znalezione na stronie rodzicpoludzku.pl *oczywiście % mogą się na siebie nakładać co obniży ogólny % wymaganych interwencji ale wynikowi wciąż będzie bardzo daleko do np wyniku typu 1 na 100 kobiet tym bardziej, że to nie jest komplet interwencji
__________________
... Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich. 15.02.2017 ♥
Edytowane przez eyo Czas edycji: 2016-10-24 o 21:41 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:09.




kobiety tego na pewno nie czytają, gdyby autor tego nie odkrył i się z nami nie podzielił to byśmy nie wiedziały

zwraca uwagę na to ze poród dziś stał się procedura medyczna i tak jest przede wszystkim traktowany, zaś rodząca jest niczym więcej niż pacjentka. Przecież wszyscy doskonale wiemy ze wiele procedur jest wykonywanych rutynowo i prawa rodzącej nie są przestrzegane. W zasadzie każda kobieta wie ze jakieś elementy jej porodu były niewłaściwe (ze strony szpitala). Po prostu niektórym to nie przeszkadza (np. Chciały mieć wywolany poród albo cc bez wskazań albo nie zależało im na kontakcie skóra do skory) a niektóre machaja na to ręką.
w ogóle już sobie wyobrażam np. spotkać mechanika samochodowego, umówić się z nim na randkę i w ramach niewinnego pytania "czym się interesujesz" usłyszeć od niego "dla rozluźnienia oglądam sobie filmiki z porodów" 




przy okazji dorobiłam się też kilku dolegliwości których nie mogę zacząć leczyć do końca ciąży bo wszystkie leki na nie mają w ulotkach teksty typu "może uszkodzić płód"



Tragedia.

