Poród naturalny, a poród szpitalny - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-10-22, 23:53   #31
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66677841]Czy autor wątku uważa, że tu udzielają się same kretynki? Naprawdę, nie trzeba nas uświadamiać jak wygląda poród, co dla nas jest najlepsze i jakie są skutki tego czy tamtego.[/QUOTE]

tak - dokładnie tak to wygląda
teraz musimy być wdzięczne bo zbawca objawiciel powiedział nam, że poród naturalny bez interwencji medycznej jest najzdrowszy dla matki i dziecka w przypadku braku komplikacji przy porodzie bo same byśmy na to nie wpadły

powszechnie też wiadomo, że kobiety w ciąży czekają w niewiedzy do porodu a portale typu "rodzić po ludzku" czy też wytyczne WHO zostały stworzone do czytania dla wybranego grona facetów kobiety tego na pewno nie czytają, gdyby autor tego nie odkrył i się z nami nie podzielił to byśmy nie wiedziały

składam pokłony w podzięce

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
No widzicie. Poród nie boli.....skurcze nie bolą, bóle krzyżowe nazywają się "bóle" tylko przez pomyłkę. Pęknięcia nie bolą. Nic nie wiecie o rodzeniu.

wysłane telepatycznie
dokładnie - ale autor strzeli w tym wątku jeszcze kilka referatów pełnych oczywistych oczywistości, przyprawionych jego nieudolnymi próbami interpretacji faktów z wisienką na torcie w postaci paru bzdur (poród nie boli) i już będziemy mądrzejsze

aż dziw, że takie geniusz postanowił się wiedzą tak publicznie dzielić - przecież to nic jak tylko od razu profesurę robić (bo jak wspomniał lekarze i pielęgniarki nie mają tej tajemnej wiedzy co on) i potem tylko głosić dobrą nowinę na konferencja i uświadamiać ciemnotę
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥

Edytowane przez eyo
Czas edycji: 2016-10-22 o 23:55
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 04:27   #32
tarisi
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66677841]Naprawdę, nie trzeba nas uświadamiać jak wygląda poród, co dla nas jest najlepsze i jakie są skutki tego czy tamtego.[/QUOTE]
Zdziwiłabyś się jak wiele osób (nie kobiet, ale ogólnie) uważa poród za procedurę medyczną wymagającą pomocy, a jak niewiele za w pełni naturalny proces, który sporadycznie powoduje komplikacje, jeśli jest naturalny i instynktowny, a ciąża przebiegała normalnie.

Ja naprawdę podziwiam kobiety, które rodzą w domu z mężem, ale oczywiście do tego nie namawiam, bo bardzo niewiele kobiet ma na to odwagę.

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
No widzicie. Poród nie boli.....skurcze nie bolą, bóle krzyżowe nazywają się "bóle" tylko przez pomyłkę. Pęknięcia nie bolą. Nic nie wiecie o rodzeniu.
Nic takiego nie napisałem. Co chcesz osiągnąć pisząc coś takiego?
Zamiast wejść w normalną polemikę to łatwiej próbować ośmieszyć drugą osobę?
Oczywiście w tym przypadku nie ma takiej możliwości, bo napisałem jedynie fakty na temat porodu i przykro mi jeśli ktoś próbuje nadinterpretować moje słowa.

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
tak - dokładnie tak to wygląda
teraz musimy być wdzięczne bo zbawca objawiciel powiedział nam, że poród naturalny bez interwencji medycznej jest najzdrowszy dla matki i dziecka w przypadku braku komplikacji przy porodzie bo same byśmy na to nie wpadły

powszechnie też wiadomo, że kobiety w ciąży czekają w niewiedzy do porodu a portale typu "rodzić po ludzku" czy też wytyczne WHO zostały stworzone do czytania dla wybranego grona facetów kobiety tego na pewno nie czytają, gdyby autor tego nie odkrył i się z nami nie podzielił to byśmy nie wiedziały
Dobrze, że jesteś taka światła w kwestii porodu, więc wszystko wiesz a ten temat.
Możesz być wzorem dla innych kobiet.
Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
dokładnie - ale autor strzeli w tym wątku jeszcze kilka referatów pełnych oczywistych oczywistości, przyprawionych jego nieudolnymi próbami interpretacji faktów z wisienką na torcie w postaci paru bzdur (poród nie boli) i już będziemy mądrzejsze
Nie przypisuj mi czegoś co nie powiedziałem (to odnośnie bólu).

Wszystkie informacje na temat porodów nie są moim zdaniem (chociaż się z tym zgadzam), a pochodzą z artykułów, które można znaleźć w internecie (rodzić po ludzku to pewien wzór postępowań, a niestety jeszcze rzadko stosowany).
Podkreśla się w nich, że medykalizacja i rutynowe postępowanie nie jest czymś dobrym podczas porodu (chyba, że sytuacja tego naprawdę wymaga).

Zresztą opinie kobiet (chociażby na forach internetowych) mówią jednoznacznie jaki miały poród. Wynika z nich, że większość miała mniej lub więcej zabiegów medycznych, co na pewno nie jest normalne, a szkodliwe.

Właśnie o tą nieświadomość mi chodziło, czyli żeby zrozumieć, że tak być nie powinno i co najważniejsze nie trzeba się na nie godzić (ale zarazem nie leżeć na łóżku i nie modlić się o szybki poród, bo to również złe postępowanie).
Prawdą jest, że właśnie strach powoduje o kobiet zgodę na te zabiegi w ogromnej ilości przypadków.
Jeśli kobiety poznają skutki uboczne tych zabiegów, to zapewne same zrozumieją, że powinno się ich unikać.

Wydaje się, że coś tak "niewinnego" jak przebicie pęcherza płodowego przed II fazą porodu, to nic złego?
Radzę poczytać o konsekwencjach (podobnie z innymi interwencjami).

Jeśli kobieta mówi "boję się porodu", to prawidłowo powinno brzmieć "boję się porodu zmedykalizowanego".

Z poniższego artykułu wynika, że jedynie 6 % kobiet rodzi naturalnie dzieci.
To raczej tragiczne statystyki (oczywiście wiele z nich uważa, że to nic złego, więc są zazwyczaj zadowolone ze swoich porodów).

http://ciaza.siostraania.pl/porod-na...ym-sie-roznia/

Polecam przeczytać go w całości, bo zawiera wiele cennych informacji o porodzie.

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2016-10-23 o 04:31
tarisi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 08:34   #33
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Tarisi, zamiast się koncentrować na samym porodzie, warto spojrzec na sama mentalność podejście do porodu.
W Polsce panuje tendencja do traktowania ciąży jako przypadłości medycznej. Lekarze wykonują mnóstwo badań, a kobiety dokładają swoje.
A na końcu okazuje się, że i tak nie mogą w wielu przypadkach rodzic po ludzku.
Nie nie rodziłam w Polce, ale czytam opisy porodów w polskich szpitalach, o dodatkowych opłatach, chamskich uwagach personelu medycznego itd.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 09:43   #34
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Zaczynam mieć wrażenie, że autora po prostu podnieca gadka o porodzie.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 10:14   #35
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Trochę nie rozumiem tego ataku na autora wątku. Porusza ciekawy temat i nie widzę żeby kogokolwiek atakował. Może się trochę wymadrza ale nie wmawia nam ze jesteśmy głupie i nie wiemy jak rodzic zwraca uwagę na to ze poród dziś stał się procedura medyczna i tak jest przede wszystkim traktowany, zaś rodząca jest niczym więcej niż pacjentka. Przecież wszyscy doskonale wiemy ze wiele procedur jest wykonywanych rutynowo i prawa rodzącej nie są przestrzegane. W zasadzie każda kobieta wie ze jakieś elementy jej porodu były niewłaściwe (ze strony szpitala). Po prostu niektórym to nie przeszkadza (np. Chciały mieć wywolany poród albo cc bez wskazań albo nie zależało im na kontakcie skóra do skory) a niektóre machaja na to ręką.

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 10:30   #36
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66681621]Zaczynam mieć wrażenie, że autora po prostu podnieca gadka o porodzie.[/QUOTE]

na dobrą sprawę - jaki normalny facet ogląda setki filmów z porodów nie mając w tym interesu zawodowego w ogóle już sobie wyobrażam np. spotkać mechanika samochodowego, umówić się z nim na randkę i w ramach niewinnego pytania "czym się interesujesz" usłyszeć od niego "dla rozluźnienia oglądam sobie filmiki z porodów"

mi się wydaje, że ktoś mu parę dni temu powiedział coś typu "a wiesz, że porody naturalne nie są wcale takie naturalne?", postanowił zgłębić tę informację i oto dzisiaj mamy eksperta

przypomina mi to sytuację jak wiele lat temu mało się nie zachłysnęłam jak się dowiedziała, że w ramach porodu może się zdarzyć, że pęknie mi/natną mi krocze - och jaka ja się wtedy wykształcona zrobiłam

czasami sobie myślę, że dostęp do internetów to powinien być jakoś odgórne regulowany osoby ogarnięte umysłowo zdają sobie sprawę, że na opiniach z internetu nie ma co sobie budować opinii bo na ogół w internetach swoje frustracje wylewają ludzie niezadowoleni, oburzeni a te osoby które są zadowolone o wiele rzadziej mają potrzebę uzewnętrzniania się ze swoim szczęściem

@ajah
w Polsce to akurat panuje ogólna tendencja do powtarzania kobietom "nie dramatyzuj, ciąża to nie choroba"

@ridja devojka
autor dość chętnie pisze co kobieta powinna o porodzie myśleć, jak się czuć, wspomina, że kobiety panikują i same robią problemy, mówi, ze kobiety nie posiadają wiedzy na temat porodów i tak dalej - nie chcę mi się tych jego postów cytować ale pomiędzy informacjami będące ogólnie znanymi faktami (które autor uważa za jakąś wiedzę tajemną) wplata dość wiele obraźliwych dla kobiet farmazonów i stwierdzeń jednocześnie stwierdzając, że kobieta powinna mieć wybór a później komentując, że te wybory są tragiczne bo ponownie kobiety są pozbawione wiedzy w temacie porodów
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥

Edytowane przez eyo
Czas edycji: 2016-10-23 o 10:36
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 10:33   #37
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

eyo moze i tak . Problem w tym, że wiele kobiet nie przyjmuje tego faktu do wiadomości.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 10:51   #38
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
eyo moze i tak . Problem w tym, że wiele kobiet nie przyjmuje tego faktu do wiadomości.
no wiesz ale ile znasz kobiet, który w trakcie ciąży były w super stanie? ja jedną - dosłownie jedną

ja sobie wyobrażałam, że jak zajdę w ciąże to świat będzie jak kraina kucyków pony a na porodówkę pojadę taksówką z pracy (te wszystkie teksty typu "kobieta promieniej w ciąży", "ciąża to stan błogosławiony" no i wiesz - brak miesiączki przez tyle miesięcy ) a skończyło się tak, że od około 15 tygodnia siedzę w domu i jak moje samopoczucie jest znośne przez 2/3 dni to jest sukces (i akurat nie mówię o problemach typu "nie mogę się schylić" bo to żadne problemy) ciąża to nie choroba ale mi przykładowo skutecznie utrudnia leczenie chorób które mogłam leczyć przed ciążą - do lekarza/szpitala z tym nie biegam bo wiem, że nic mi z tym nie zrobią, ot grzecznie kładę się do łóżeczka i wyje z bólu od czasu do czasu rozważając seppuku przy okazji dorobiłam się też kilku dolegliwości których nie mogę zacząć leczyć do końca ciąży bo wszystkie leki na nie mają w ulotkach teksty typu "może uszkodzić płód"

ciąża to nie choroba ale jakoś tak byłam zdrowsza jak nie byłam w ciąży
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥

Edytowane przez eyo
Czas edycji: 2016-10-23 o 10:56
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 11:21   #39
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Zdziwiłabyś się jak wiele osób (nie kobiet, ale ogólnie) uważa poród za procedurę medyczną wymagającą pomocy, a jak niewiele za w pełni naturalny proces, który sporadycznie powoduje komplikacje, jeśli jest naturalny i instynktowny, a ciąża przebiegała normalnie.

Ja naprawdę podziwiam kobiety, które rodzą w domu z mężem, ale oczywiście do tego nie namawiam, bo bardzo niewiele kobiet ma na to odwagę.


Nic takiego nie napisałem. Co chcesz osiągnąć pisząc coś takiego?
Zamiast wejść w normalną polemikę to łatwiej próbować ośmieszyć drugą osobę?
Oczywiście w tym przypadku nie ma takiej możliwości, bo napisałem jedynie fakty na temat porodu i przykro mi jeśli ktoś próbuje nadinterpretować moje słowa.


Dobrze, że jesteś taka światła w kwestii porodu, więc wszystko wiesz a ten temat.
Możesz być wzorem dla innych kobiet.

Nie przypisuj mi czegoś co nie powiedziałem (to odnośnie bólu).

Wszystkie informacje na temat porodów nie są moim zdaniem (chociaż się z tym zgadzam), a pochodzą z artykułów, które można znaleźć w internecie (rodzić po ludzku to pewien wzór postępowań, a niestety jeszcze rzadko stosowany).
Podkreśla się w nich, że medykalizacja i rutynowe postępowanie nie jest czymś dobrym podczas porodu (chyba, że sytuacja tego naprawdę wymaga).

Zresztą opinie kobiet (chociażby na forach internetowych) mówią jednoznacznie jaki miały poród. Wynika z nich, że większość miała mniej lub więcej zabiegów medycznych, co na pewno nie jest normalne, a szkodliwe.

Właśnie o tą nieświadomość mi chodziło, czyli żeby zrozumieć, że tak być nie powinno i co najważniejsze nie trzeba się na nie godzić (ale zarazem nie leżeć na łóżku i nie modlić się o szybki poród, bo to również złe postępowanie).
Prawdą jest, że właśnie strach powoduje o kobiet zgodę na te zabiegi w ogromnej ilości przypadków.
Jeśli kobiety poznają skutki uboczne tych zabiegów, to zapewne same zrozumieją, że powinno się ich unikać.

Wydaje się, że coś tak "niewinnego" jak przebicie pęcherza płodowego przed II fazą porodu, to nic złego?
Radzę poczytać o konsekwencjach (podobnie z innymi interwencjami).

Jeśli kobieta mówi "boję się porodu", to prawidłowo powinno brzmieć "boję się porodu zmedykalizowanego".

Z poniższego artykułu wynika, że jedynie 6 % kobiet rodzi naturalnie dzieci.
To raczej tragiczne statystyki (oczywiście wiele z nich uważa, że to nic złego, więc są zazwyczaj zadowolone ze swoich porodów).

http://ciaza.siostraania.pl/porod-na...ym-sie-roznia/

Polecam przeczytać go w całości, bo zawiera wiele cennych informacji o porodzie.
Idź nieść swój kaganek oświaty gdzie indziej. Najlepiej zajmij się porodami Twojej kobiety, a innym daj spokój. Poradzimy sobie bez Ciebie
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 11:45   #40
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Eyo, moje obie ciąże super, pomijam problem na początku 2 ciąży - ale nie wpłynęło to na moje zdrowie ogólne, na ogólne znoszenie ciąży. Ale może coś za coś porody z problemami.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 11:59   #41
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66684996]Eyo, moje obie ciąże super, pomijam problem na początku 2 ciąży - ale nie wpłynęło to na moje zdrowie ogólne, na ogólne znoszenie ciąży. Ale może coś za coś porody z problemami.[/QUOTE]

będę pielęgnować w sobie wiarę w tę zależność póki co wmawiam sobie, że jak się zacznie to ze stoickim spokojem się ogarnę a jak już się zbiorę do szpitala to 1 - 1,5h i z głowy
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥

Edytowane przez eyo
Czas edycji: 2016-10-23 o 12:01
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 12:10   #42
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
będę pielęgnować w sobie wiarę w tę zależność póki co wmawiam sobie, że jak się zacznie to ze stoickim spokojem się ogarnę a jak już się zbiorę do szpitala to 1 - 1,5h i z głowy
Moja ciąża super nie była, za to poród - ekspres. Więc nie trać wiary
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 12:21   #43
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Eyo, kciuki
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 12:37   #44
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
no wiesz ale ile znasz kobiet, który w trakcie ciąży były w super stanie? ja jedną - dosłownie jedną

ja sobie wyobrażałam, że jak zajdę w ciąże to świat będzie jak kraina kucyków pony a na porodówkę pojadę taksówką z pracy (te wszystkie teksty typu "kobieta promieniej w ciąży", "ciąża to stan błogosławiony" no i wiesz - brak miesiączki przez tyle miesięcy ) a skończyło się tak, że od około 15 tygodnia siedzę w domu i jak moje samopoczucie jest znośne przez 2/3 dni to jest sukces (i akurat nie mówię o problemach typu "nie mogę się schylić" bo to żadne problemy) ciąża to nie choroba ale mi przykładowo skutecznie utrudnia leczenie chorób które mogłam leczyć przed ciążą - do lekarza/szpitala z tym nie biegam bo wiem, że nic mi z tym nie zrobią, ot grzecznie kładę się do łóżeczka i wyje z bólu od czasu do czasu rozważając seppuku przy okazji dorobiłam się też kilku dolegliwości których nie mogę zacząć leczyć do końca ciąży bo wszystkie leki na nie mają w ulotkach teksty typu "może uszkodzić płód"

ciąża to nie choroba ale jakoś tak byłam zdrowsza jak nie byłam w ciąży
Wiele znam kobiet, które nie miały problemów zdrowotnych w ciązy.
Kwestia samopoczucia, to zupełnie coś inengo, bo z huśtawka hormonów wiąże się huśtawka nastroju itd.
W zadnym razie nie chodzi mi o to, że ciąża i poród to świat tęczy i jednorozców
Chodzi mi o to, że Polki mają wewnętrzna potrzebę chodzenia do lekarza, robienia i interpretowania samodzielnie ogromnej ilości badań, dodatkowych usg (bo chcę zobaczyć dziecko itd.). Znam mnóstwo kobiet mieszkających w UK, które nie były w stanie odnaleźć się w systemie brytyjskim i: jechały rodzić do Polski, korzystały z polskich ginów prywatnie, a jednocześnie psioczyły na czym świat stoi, że system brytyjski jest be.
A system brytyjski rozpoznaje to, że kobieta w ciąży może czuć się gorzej, dba o kobitę w ciąży pod względem medycznym nieco inaczej niż w Polsce, ale dba dobrze.
Różnica jest taka, że jest to system bardziej zrelaksowany, spokojny, w którym o kobietę trzeba dbać, ale nie każdą kobietę w ciąży trzeba leczyć. wg mnie dzięki temu cał;y proces jest łatwiejszy i powoduje mniej dodatkowych stresów.
I to się odbija w opcjach porodowych, bo można rodzić w domu, w centrum porodowym, na oddziale położniczym , gdzie rodząca i rodzina ma swój pokój z łazienka, wannę, inne pomoce do rodzenia typu piłki, muzyczkę, dostęp do kuchni; oddział typowo porodowy, gdzie lekarze są obecni cały czas.


Współzuję ci przejść w czasie ciąży.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 15:52   #45
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Wiele znam kobiet, które nie miały problemów zdrowotnych w ciązy.
Kwestia samopoczucia, to zupełnie coś inengo, bo z huśtawka hormonów wiąże się huśtawka nastroju itd.
W zadnym razie nie chodzi mi o to, że ciąża i poród to świat tęczy i jednorozców
Chodzi mi o to, że Polki mają wewnętrzna potrzebę chodzenia do lekarza, robienia i interpretowania samodzielnie ogromnej ilości badań, dodatkowych usg (bo chcę zobaczyć dziecko itd.). Znam mnóstwo kobiet mieszkających w UK, które nie były w stanie odnaleźć się w systemie brytyjskim i: jechały rodzić do Polski, korzystały z polskich ginów prywatnie, a jednocześnie psioczyły na czym świat stoi, że system brytyjski jest be.
A system brytyjski rozpoznaje to, że kobieta w ciąży może czuć się gorzej, dba o kobitę w ciąży pod względem medycznym nieco inaczej niż w Polsce, ale dba dobrze.
Różnica jest taka, że jest to system bardziej zrelaksowany, spokojny, w którym o kobietę trzeba dbać, ale nie każdą kobietę w ciąży trzeba leczyć. wg mnie dzięki temu cał;y proces jest łatwiejszy i powoduje mniej dodatkowych stresów.
I to się odbija w opcjach porodowych, bo można rodzić w domu, w centrum porodowym, na oddziale położniczym , gdzie rodząca i rodzina ma swój pokój z łazienka, wannę, inne pomoce do rodzenia typu piłki, muzyczkę, dostęp do kuchni; oddział typowo porodowy, gdzie lekarze są obecni cały czas.


Współzuję ci przejść w czasie ciąży.
wydaje mi się, że podstawowy zalecany pakiet badań w PL wcale nie jest jakiś mocno "naciągnięty" pod kątem wizyt u lekarz i badań - myślę, że można spokojnie z tego korzystać i przejść przez ciążę bezpiecznie i bez niepotrzebnych stresów

ja leczę się w prywatnej przychodni (bo mi pracodawca sponsoruje) i mam tam może ze dwa badania więcej niż przewiduje wersja na NFZ, lekarza widuje maksymalnie raz w miesiącu, badania krwi/moczu robię co drugą wizytę - jakieś szaleństwa w tym nie dostrzegam , na wizyty "na boku" też nie chadzam, ciąży u dwóch lekarzy też nie prowadzę

te dodatkowe badania to z reguły są opłacane we własnym zakresie a te liczne usg to z reguły w prywatnych gabinetach (gdzie kobiety chodzą na wizytę co 2 tygodnie i jak już dotrą to można i zajrzeć) - no ale po pierwsze jak kogoś stać to czemu nie? po drugie często prywatnie = chęć zarobku więc tych wizyt jest wiele a po trzecie no to powiedzmy sobie szczerze, że tak raczej nie wszystkich stać w PL na prowadzenie ciąży prywatnie - także to nie jest tak, że te przypadki to jakiś ogrom społeczeństwa

zmierzam tylko do tego, że państwowo to człowiek swojej hipochondrii ciążowej raczej nie da za bardzo rady pielęgnować

a tak nawiasem to w mojej okolic są 3 szpitale w których rodziłabym chętnie (piłki, prysznice, fotele do różnych pozycji, indywidualne sale porodowe, max. 2 osobowe sale poporodowe etc.), 3 kolejne w których mogłabym urodzić (słabsze wyposażenie ale opinie o personelu bardzo pozytywne - czyli bez rutynowego poganiania) i 1 w którym rodziłabym gdybym musiała (kwestia referencyjności, reszta daleka od "rodzić po ludzku") - także czy ja wiem czy to tak źle zakładając, że do żadnego z nich nie muszę jechać 100km mimo, że mieszkam w małym mieście w którym szpitala nie ma?
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 17:39   #46
tarisi
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Lekarze wykonują mnóstwo badań, a kobiety dokładają swoje.
To na pewno. Już pomijam okres ciąży, ale od początku porodu tylko same badania (ktg czy wewnętrzne) i jest to traktowane jako coś normalnego. Jakby zakładano, że każdy poród to ryzyko dla dziecka, a warto wiedzieć, że chociażby wiele przypadków niedotlenienia ma związek z przyśpieszaniem porodu i leżeniem w jego w trakcie (polecam poczytać).

Poród to nie jest coś, co ma się odbyć w konkretnym czasie, bo jak nie to będzie tragedia (no chyba, że wcześniej zastosowano interwencje medyczne/odeszły wody).
Okazuje, że jeśli nie wszystko przebiega jak w zegarku (a poród często tak nie przebiega) to próbują go sztucznie wywoływać/przyśpieszać.
Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
A na końcu okazuje się, że i tak nie mogą w wielu przypadkach rodzic po ludzku.
W tej kwestii to najlepiej przed porodem się zorientować, czy dany szpital czegoś zabrania, a coś nakazuje.
Tyle, że zapewne większość kobiet o to się nie dopytuje przed porodem, a w trakcie porodu jest już często za późno.
Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Nie nie rodziłam w Polce, ale czytam opisy porodów w polskich szpitalach, o dodatkowych opłatach, chamskich uwagach personelu medycznego itd.
Odnośnie tej kultury to zapewne Polska dosyć mocno ustępuje krajom zachodnim, ale niby jest wyraźnie lepiej niż w latach 80-90.
Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Po prostu niektórym to nie przeszkadza (np. Chciały mieć wywolany poród albo cc bez wskazań albo nie zależało im na kontakcie skóra do skory) a niektóre machaja na to ręką.
Może tak być, ale zawsze kobieta powinna znać wady danego zabiegu, a niestety większość nie jest zainteresowana szczegółami, więc uważa że skoro w szpitalu jej coś robią, to jest dobrze i tak ma być.
O ile takie myślenie sprawdza się w przypadku chorób/operacji, to zazwyczaj nie dotyczy porodu.
Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
mi się wydaje, że ktoś mu parę dni temu powiedział coś typu "a wiesz, że porody naturalne nie są wcale takie naturalne?", postanowił zgłębić tę informację i oto dzisiaj mamy eksperta
Nie zgadłaś. Moje zainteresowanie tym tematem nie było nagłe, ale w miarę zdobywania wiedzy kształtuje się pewna opinia, którą przedstawiam w tym temacie.
Znacznie więcej osób tak uważa, ale mało kto chciałby o tym porozmawiać, bo nie widzi w tym sensu.
Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
przypomina mi to sytuację jak wiele lat temu mało się nie zachłysnęłam jak się dowiedziała, że w ramach porodu może się zdarzyć, że pęknie mi/natną mi krocze - och jaka ja się wtedy wykształcona zrobiłam
Czyli miałaś takie problemy z porodem?
Pamiętam, że kilkanaście lat temu uważałem, że jeśli lekarze podczas porodu stosują jakąś interwencję, to znaczy że robią dobrze i tak niestety musiało być.
Tyle, że po znacznym poszerzeniu wiedzy okazuje się, że chociażby brak akcji porodowej to często wina porodu w szpitalu (stres lub rodzenie na leżąco), a nie samej kobiety.
Wiele kobiet pisało, że chciało przeć, ale im nie wychodziło, a lekarze wtedy sztucznie go przyśpieszali, a jak dalej nie wychodziło to kończyło się cesarką.
Podczas całego porodu najlepiej się poruszać, bo to go przyśpiesza i zmniejsza ból.
A ile procent kobiet tego przestrzega?
Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
że na opiniach z internetu nie ma co sobie budować opinii
Opinie innych to tylko mały procent informacji.
Większość można zobaczyć samemu (różnorodne filmy na youtube) lub poczytać artykuły medyczne, które nie są czyjąś opinią, a sprawdzoną wiedzą.
Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
w Polsce to akurat panuje ogólna tendencja do powtarzania kobietom "nie dramatyzuj, ciąża to nie choroba"
Tylko jaka kobieta dramatyzuje, gdyż jej ciąża przebiega prawidłowo?
Podczas porodu natomiast wiele dramatów to skutek tego co napisałem wcześniej.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;66684996]Ale może coś za coś porody z problemami.[/QUOTE]
A jeśli mogę się zapytać, to co spowodowało problemy z porodami?
Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Znam mnóstwo kobiet mieszkających w UK, które nie były w stanie odnaleźć się w systemie brytyjskim i: jechały rodzić do Polski, korzystały z polskich ginów prywatnie, a jednocześnie psioczyły na czym świat stoi, że system brytyjski jest be.
Wyjeżdżać z nowoczesnego kraju do tak zacofanego jak Polska, żeby urodzić dziecko.
Na szczęście dotyczy to stanowczej mniejszości.
Chyba, że chodziło o problemy językowe lub rodzinne. Wtedy można to zrozumieć.
tarisi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 17:56   #47
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Tylko ty mówisz ze kobiety się nie interesują albo nie wiedzą. One często wiedzą ale są po prostu wystraszone i wiedzą że wiedzę mają mimo wszystko mniejsza niż lekarz i położna. One nie wiedzą czy w ich przypadku lekarz postępuje rutynowo czy jest co do tego wskazanie. Ja np. miałam dość nieprzyjemny poród. Byłam merytorycznie przygotowana i znałam swoje prawa. Miałam zzo bo chciałam i po tym moje skurcze się zlagodzily. Nie umiałam urodzić. Nie wiedziałam kiedy przeć, nie czułam tego. Po prawie 2h nieudanego parcia (i kilkunastu godzinach skurczy i boli krzyżowych w których zzo nie pomogło W OGOLE) zastosowano próżnociąg a przed nim nacięcie. I ja do dziś nie wiem czy ten próżnociąg był konieczny. Czy im się spieszył czy po prostu nie było już szans urodzić. Ale jak usłyszałam ze jest taki pomysł to nie miałam w głowie takich pytań po prostu chciałam żeby ktoś wyciągnął ze mnie to dziecko i żebym w końcu przestała cierpieć. Zgodziłabym się na wszystko. W takich chwilach skrajnego wycienczenia i bólu po prostu się o tym nie myśli. Podczas porodu byłam zachęcana do ruchu i nikt mi nie kazał leżeć. A mnie każdy ruch bolał tak ze płakałam. Chciałam się zwinąć w kłębek i umrzeć. No i co mi to dało? Niestety życie pisze różne scenariusze i to ze znamy swoje prawa i grzechy szpitali to nie sprawi że nasz poród przebiegnie super.

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 19:29   #48
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość






A jeśli mogę się zapytać, to co spowodowało problemy z porodami?
Nie.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-23, 22:32   #49
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Tylko ty mówisz ze kobiety się nie interesują albo nie wiedzą. One często wiedzą ale są po prostu wystraszone i wiedzą że wiedzę mają mimo wszystko mniejsza niż lekarz i położna. One nie wiedzą czy w ich przypadku lekarz postępuje rutynowo czy jest co do tego wskazanie. Ja np. miałam dość nieprzyjemny poród. Byłam merytorycznie przygotowana i znałam swoje prawa. Miałam zzo bo chciałam i po tym moje skurcze się zlagodzily. Nie umiałam urodzić. Nie wiedziałam kiedy przeć, nie czułam tego. Po prawie 2h nieudanego parcia (i kilkunastu godzinach skurczy i boli krzyżowych w których zzo nie pomogło W OGOLE) zastosowano próżnociąg a przed nim nacięcie. I ja do dziś nie wiem czy ten próżnociąg był konieczny. Czy im się spieszył czy po prostu nie było już szans urodzić. Ale jak usłyszałam ze jest taki pomysł to nie miałam w głowie takich pytań po prostu chciałam żeby ktoś wyciągnął ze mnie to dziecko i żebym w końcu przestała cierpieć. Zgodziłabym się na wszystko. W takich chwilach skrajnego wycienczenia i bólu po prostu się o tym nie myśli. Podczas porodu byłam zachęcana do ruchu i nikt mi nie kazał leżeć. A mnie każdy ruch bolał tak ze płakałam. Chciałam się zwinąć w kłębek i umrzeć. No i co mi to dało? Niestety życie pisze różne scenariusze i to ze znamy swoje prawa i grzechy szpitali to nie sprawi że nasz poród przebiegnie super.

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
jak dobrze wczytasz się w posty autora to się dowiesz, że twój trudny poród to Twoja wina bo sobie zażyczyłaś zzo zamiast rodzić normalnie a jak autor nam wyłożył to poród naturalny to wcale tak bardzo nie boli - bolało bo walczyłaś z naturą
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 01:05   #50
tarisi
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
One nie wiedzą czy w ich przypadku lekarz postępuje rutynowo czy jest co do tego wskazanie.
Masz rację, ale te wskazania często same się tworzą podczas porodu szpitalnego, a tym samych wskazań prawdopodobnie nie byłoby w porodzie domowym.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Miałam zzo bo chciałam i po tym moje skurcze się zlagodzily. Nie umiałam urodzić. Nie wiedziałam kiedy przeć, nie czułam tego.
Wiele razy czytałem, że tak działa ZZO. Praktycznie uniemożliwia poród aktywny, który jest najzdrowszy dla matki i dziecka.

I niby to wiedza oczywista, a prawie wszędzie to znieczulenie jest wychwalane z oczywistych powodów.

Polecam poczytać poniższy artykuł.

http://www.sosrodzice.pl/znieczuleni...dobra-decyzja/

To samo wiele kobiet chce cesarkę, czyli operację podczas porodu.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Po prawie 2h nieudanego parcia (i kilkunastu godzinach skurczy i boli krzyżowych w których zzo nie pomogło W OGOLE) zastosowano próżnociąg a przed nim nacięcie. I ja do dziś nie wiem czy ten próżnociąg był konieczny.
Wiadomo na pewno, że jedna interwencja medyczna często pociąga konieczność kolejnej interwencji.
Poza tym jeśli kobieta przebywa w środowisku, którego nie lubi, to również poród jest częściowo hamowany.

Poniżej trzy linki do porodów:

1. Poród domowy w wodzie

https://www.youtube.com/watch?v=8nMqplJdrZw

2. Poród w szpitalu, ale naprawdę fajny

https://www.youtube.com/watch?v=BU5l8OhqiAw

3. Podwójny naturalny poród

https://www.youtube.com/watch?v=u6rkLW2rqho

Tych gorszych porodów na razie nie zamieściłem.

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
jak dobrze wczytasz się w posty autora to się dowiesz, że twój trudny poród to Twoja wina bo sobie zażyczyłaś zzo zamiast rodzić normalnie a jak autor nam wyłożył to poród naturalny to wcale tak bardzo nie boli - bolało bo walczyłaś z naturą
Co chcesz osiągnąć kłamiąc na mój temat?

Poza tym nie przypisuj mi pewnych stwierdzeń, bo ja niczego nie wymyśliłem. Na wszystko co napisałem są konkretne dowody i jest to znane (możliwe konsekwencje pewnych działań) chociażby dla wielu położnych.

Edytowane przez tarisi
Czas edycji: 2016-10-24 o 01:33
tarisi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 08:18   #51
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Ja się zgadzam z tym, że poród podczas ktorego kobieta ma możliwość ruchu, wsłuchania się w swoje ciało, jest w środowisku, w którym czuje się dość swobodnie jest bardziej optymalny i korzystny dla matki i dziecka.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 11:22   #52
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Masz rację, ale te wskazania często same się tworzą podczas porodu szpitalnego, a tym samych wskazań prawdopodobnie nie byłoby w porodzie domowym.
Okej, ale czyli sugerujesz, że kiedyś, kiedy kobiety rodziły tylko w domach, nie było komplikacji, które teraz są właśnie "ratowane" nacięciami, próżnociągami, kleszczami, i innymi interwencjami? Czyli te wszystkie interwencje są wynikiem tylko i wyłącznie tym, że poród jest szpitalny? Zdajesz sobie sprawę jak bardzo spadła śmiertelność kobiet i dzieci przy porodzie dzięki zmedykalizowaniu porodu? Przy czym zgadzam się, że porody są nazbyt zmedykalizowane, ale Ty niestety demonizujesz.

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Wiele razy czytałem, że tak działa ZZO. Praktycznie uniemożliwia poród aktywny, który jest najzdrowszy dla matki i dziecka.
Ja znam kilka kobiet, które miały ZZO i urodziły szybko, sprawnie i przyjemnie. Wyobraź sobie, że nie chciałabym ZZO gdyby nie najgorszy w moim życiu ból, którego wcześniej nie umiałam sobie nawet wyobrazić. Nie bolała mnie żadna interwencja medyczna (poza włożeniem próżnociągu - to też była tragedia), bolały mnie plecy, to chyba to, co nazywa się bólami krzyżowymi.

W moim przypadku ZZO nie uniemożliwiało porodu aktywnego. Ja byłam do ruchu cały czas zachęcana, przy czym ból był taki, że ja się ruszać nie umiałam, każdy ruch potęgował ból.
__________________

Edytowane przez ridja devojka
Czas edycji: 2016-10-24 o 11:24
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 14:10   #53
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Ja się zgadzam z tym, że poród podczas ktorego kobieta ma możliwość ruchu, wsłuchania się w swoje ciało, jest w środowisku, w którym czuje się dość swobodnie jest bardziej optymalny i korzystny dla matki i dziecka.
To jest oczywista oczywistość.
__________________
Jesteś!
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 14:28   #54
madziara_07
Zadomowienie
 
Avatar madziara_07
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: west yorkshire
Wiadomości: 1 176
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

a pewnie, bo kazdy powinien rodzic naturalnie w domu, przepedzajac rodzine, sasiadow i inne dzieci zeby sie nie paletaly pod nogami bo sie jeszcze na wodach plodowych poslizgna
moj porod (rodzilam w UK) byl zmedykalizowany na max poniewaz mialam cesarskie ciecie- zadano pytanie czy sie zgadzam i oczywiscie ze sie zgadzalam, bo tetno dziecka zanikalo. gdybym nie rodzila w szpitalu-podpieta do aparatury, tylko w domu, Malej by moglo z nami nie byc. inna sprawa ze ja i tak nie moglabym rodzic w domu poniewaz u Malej wykryto w ciazy wade wrodzona (na szczescie niewielka) i tuz po porodzie potrzebne bylo dokladne badanie.

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Znam mnóstwo kobiet mieszkających w UK, które nie były w stanie odnaleźć się w systemie brytyjskim i: jechały rodzić do Polski, korzystały z polskich ginów prywatnie, a jednocześnie psioczyły na czym świat stoi, że system brytyjski jest be.
A system brytyjski rozpoznaje to, że kobieta w ciąży może czuć się gorzej, dba o kobitę w ciąży pod względem medycznym nieco inaczej niż w Polsce, ale dba dobrze.
Różnica jest taka, że jest to system bardziej zrelaksowany, spokojny, w którym o kobietę trzeba dbać, ale nie każdą kobietę w ciąży trzeba leczyć. wg mnie dzięki temu cał;y proces jest łatwiejszy i powoduje mniej dodatkowych stresów.
o jej ja tez znam takie dziewczyny, no bo jak to ma byc dobrze prowadzona jak ginekolog (a tutaj przy prawidlowej ciazy, glownie widujesz sie tylko z poloznymi) cie nie obejrzy?? i to najlepiej polski doktor bo ci "angielscy to sie na niczym nie znaja i tylko paracetamol przepisuja". chociaz czasem sie zastanawiam czy to czasem tez nie jest kwestia jezykowa, bo gdy opowiadalismy znajomym, ze jeszcze przed porodem przychodzila do nas specjalistyczna pielegniarka, ktora przygotowywala nas do opieki nad Mala, kilka godzin po porodzie byla juz u nas w szpitalu, teraz odwiedza nas w domu, dzwoni, to od razu padalo pytanie (a raczej stwierdzenie) czy to byla Polka.
Kolezanka kolezanki ktora urodzila dziecko z ta sama wada co nasze, operacje robila w Polsce gdzie ja akurat sie opieki jaka Mala i my zostalismy otoczeni nachwalic nie moge.
przy czym ja pisze z perspektywy ciazy problematycznej, gdzie badan mialam robionych multum. ale przynajmiej jak sie smialam do kolezanki, mialam plec potwierdzona na 100%
__________________
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
T. Pratchettt
madziara_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 14:56   #55
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
To jest oczywista oczywistość.
Nie dla wszystkich jest to oczywiste. Dla niektórych najlepszym i pożądanym jest zminimalizowanie odczuwania podczas porodu i sam czas porodu.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 19:02   #56
tarisi
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 273
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Czyli te wszystkie interwencje są wynikiem tylko i wyłącznie tym, że poród jest szpitalny?
Jaka jest różnica między 10-20 procent, a 80-90 procent?
Gdyby interwencje dotyczyły kilkunastu procent to można by to uznać za normalne.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Zdajesz sobie sprawę jak bardzo spadła śmiertelność kobiet i dzieci przy porodzie dzięki zmedykalizowaniu porodu?
Głównie z 2 powodów, a mianowicie ratowanie skrajnych przypadków, a po drugie lekarstwa i wiedza, której kiedyś nie było na takim poziomie.
Jednak jest również druga strona medalu.
Ile porodów stało się trudniejszych i powikłaniowych z powodu ich medykalizacji?
Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że pozycja do rodzenia na plecach jest dla wygody lekarzy/położnych, bo wtedy wszystko pięknie widać.
W innym przypadku niewiele kobiet chciałoby tak rodzić (ale zapewne są i takie).

Tak naprawdę to pomoc lekarska jest potrzebna przy nielicznych porodach, a nie większości.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Ja znam kilka kobiet, które miały ZZO i urodziły szybko, sprawnie i przyjemnie. Wyobraź sobie, że nie chciałabym ZZO gdyby nie najgorszy w moim życiu ból, którego wcześniej nie umiałam sobie nawet wyobrazić. Nie bolała mnie żadna interwencja medyczna (poza włożeniem próżnociągu - to też była tragedia), bolały mnie plecy, to chyba to, co nazywa się bólami krzyżowymi.

W moim przypadku ZZO nie uniemożliwiało porodu aktywnego. Ja byłam do ruchu cały czas zachęcana, przy czym ból był taki, że ja się ruszać nie umiałam, każdy ruch potęgował ból.
Nie mogę oceniać sytuacji, której dokładnie nie znam, więc piszę głównie o złych standardach i powodach wielu komplikacji.
Nie chciałbym oceniać poszczególnego przypadku i domyślać się przyczyn takiego porodu.

Cytat:
Napisane przez madziara_07 Pokaż wiadomość
a pewnie, bo kazdy powinien rodzic naturalnie w domu, przepedzajac rodzine, sasiadow i inne dzieci zeby sie nie paletaly pod nogami bo sie jeszcze na wodach plodowych poslizgna
Przy wielu porodach domowych są dzieci, bo nie ma większego powodu ich wyganiać (no chyba, że same nie chcą).
A sąsiedzi sami nie przyjdą (chyba, że się ich zaprosi).
Ważne jest to, żeby dane osoby nie przeszkadzały i nie powodowały stresu.
tarisi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 19:39   #57
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez tarisi Pokaż wiadomość
Jaka jest różnica między 10-20 procent, a 80-90 procent?
Gdyby interwencje dotyczyły kilkunastu procent to można by to uznać za normalne.

Głównie z 2 powodów, a mianowicie ratowanie skrajnych przypadków, a po drugie lekarstwa i wiedza, której kiedyś nie było na takim poziomie.
Jednak jest również druga strona medalu.
Ile porodów stało się trudniejszych i powikłaniowych z powodu ich medykalizacji?
Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że pozycja do rodzenia na plecach jest dla wygody lekarzy/położnych, bo wtedy wszystko pięknie widać.
W innym przypadku niewiele kobiet chciałoby tak rodzić (ale zapewne są i takie).

Tak naprawdę to pomoc lekarska jest potrzebna przy nielicznych porodach, a nie większości.

Nie mogę oceniać sytuacji, której dokładnie nie znam, więc piszę głównie o złych standardach i powodach wielu komplikacji.
Nie chciałbym oceniać poszczególnego przypadku i domyślać się przyczyn takiego porodu.


Przy wielu porodach domowych są dzieci, bo nie ma większego powodu ich wyganiać (no chyba, że same nie chcą).
A sąsiedzi sami nie przyjdą (chyba, że się ich zaprosi).
Ważne jest to, żeby dane osoby nie przeszkadzały i nie powodowały stresu.
pogrubione #1 czy przypadkiem nie umyka Twojej uwadze, że wiedza medyczna i lekarstwa nie mają zastosowania jeżeli znajdują się w miejscu w którym nie ma możliwości skorzystania z nich jak będę w domu i dojdzie do komplikacji to co mi po wiedzy lekarza i lekarstwach, które są dostępne w szpitalu 50km oddalonym do mojego domu? będą równie przydatne co żywność i woda dostępne w europejskich sklepach dla głodujących dzieci w Afryce

pogrubione #2 co mają na celu pytania retoryczne? czy mógłbyś uprzejmie wymienić rzeczone pytanie na statystyki - w ogóle fajnie by było gdybyś zwroty typu "wiele", "dużo", "często", "zazwyczaj" zaczął zamieniać na faktyczne dane

pogrubione #3 sam lekarz to akurat w szpitalu za dużo czasu z rodzącą nie spędza

ps. nie zamierzam odpisywać na Twoje pytania "dlaczego zarzucasz mi kłamstwo" - nic Ci nie zarzucam, stwierdzam fakty i nie zamierzam bawić się w cytowanie dla Ciebie Twoich postów, jak nie pamiętasz co piszesz co sobie prześledź (będzie łatwo bo czasami i jedno i drugie można znaleźć u Ciebie w tym samym poście, oddalonej o kilka linijek tekstu)
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥

Edytowane przez eyo
Czas edycji: 2016-10-24 o 20:06
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 20:42   #58
biala17a
Zadomowienie
 
Avatar biala17a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Bieszczady
Wiadomości: 1 476
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Tarisi - generalnie zgadzam się z prawie wszystkim, co piszesz, bo większości porodów szpitalnych do naturalności daleko. Skąd zainteresowanie tym tematem? Twoja żona/dziewczyna jest w ciąży?
Nie wiem na ile jest sens wchodzić w polemikę.
biala17a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 20:44   #59
pani-jesień
Zakorzenienie
 
Avatar pani-jesień
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez eyo Pokaż wiadomość
pogrubione #1 czy przypadkiem nie umyka Twojej uwadze, że wiedza medyczna i lekarstwa nie mają zastosowania jeżeli znajdują się w miejscu w którym nie ma możliwości skorzystania z nich jak będę w domu i dojdzie do komplikacji to co mi po wiedzy lekarza i lekarstwach, które są dostępne w szpitalu 50km oddalonym do mojego domu? będą równie przydatne co żywność i woda dostępne w europejskich sklepach dla głodujących dzieci w Afryce

pogrubione #2 co mają na celu pytania retoryczne? czy mógłbyś uprzejmie wymienić rzeczone pytanie na statystyki - w ogóle fajnie by było gdybyś zwroty typu "wiele", "dużo", "często", "zazwyczaj" zaczął zamieniać na faktyczne dane

pogrubione #3 sam lekarz to akurat w szpitalu za dużo czasu z rodzącą nie spędza

ps. nie zamierzam odpisywać na Twoje pytania "dlaczego zarzucasz mi kłamstwo" - nic Ci nie zarzucam, stwierdzam fakty i nie zamierzam bawić się w cytowanie dla Ciebie Twoich postów, jak nie pamiętasz co piszesz co sobie prześledź (będzie łatwo bo czasami i jedno i drugie można znaleźć u Ciebie w tym samym poście, oddalonej o kilka linijek tekstu)
Pogrubione - dokładnie. Ja do szpitala mam bliżej niż 50 km, ale i tak nie zdecydowałabym się urodzić w domu. Poród jest zbyt nieprzewidywalny i zbyt wiele jest do stracenia, żeby tak ryzykować. A szkoda, bo własny dom jest jednak przyjemniejszym miejscem niż szpital.

EDIT: Przypomniała mi się właśnie sprawa Caroline Lovell - propagatorki porodów domowych. Zmarła właśnie w trakcie porodu domowego Tragedia.
__________________
Jesteś!

Edytowane przez pani-jesień
Czas edycji: 2016-10-24 o 20:51
pani-jesień jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-24, 21:39   #60
eyo
Zakorzenienie
 
Avatar eyo
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 988
Dot.: Poród naturalny, a poród szpitalny

Cytat:
Napisane przez pani-jesień Pokaż wiadomość
Pogrubione - dokładnie. Ja do szpitala mam bliżej niż 50 km, ale i tak nie zdecydowałabym się urodzić w domu. Poród jest zbyt nieprzewidywalny i zbyt wiele jest do stracenia, żeby tak ryzykować. A szkoda, bo własny dom jest jednak przyjemniejszym miejscem niż szpital.

EDIT: Przypomniała mi się właśnie sprawa Caroline Lovell - propagatorki porodów domowych. Zmarła właśnie w trakcie porodu domowego Tragedia.
a tak swoją drogą mnie fascynuje mówienie przez kogokolwiek, że procenty interwencji medycznych podawane przez WHO są MAŁE a ilość zabiegów w Polsce DUŻA:
- według WHO ilość cesarskich cięć powinna znajdować się w granicach od 10 do 15% porodów
- według WHO ilość zasadnych zabiegów nacięcia krocza dotyczy 5 - 20% porodów (fascynujące rozstrzał swoją drogą) przy czym trzeba pamiętać, że jest tu mowa o zasadnym nacięciu, poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że są jeszcze przypadki pęknięcia krocza gdzie cięcie jest zbędne i nie wszystkie z nich się same zagoją (ciąć nie trzeba ale zszyć wypada)

podsumowując średnio 12,5% (środek podanego zakresu) porodów kwalifikuje się do cesarskiego cięcia (nie wszystkie z nich mogą być cięciem zaplanowanym a więc i konieczność wykonania cesarskiego cięcia jest określana dopiero w trakcie porodu) kolejne 12,5% (środek podanego zakresu) wymaga nacięcia krocza co w sumie daje 25% cieżarnych - i to jest MAŁO? a mowa tylko o dwóch ze wszystkich typów interwencji

oczywiście - obu powyższych zabiegów wykonuje się w Polsce więcej niż wskazują zalecenia WHO ale nie zmienia to faktu, że nawet gdyby w Polsce wykonywało się ich tyle ile WHO zaleca to ja bym nie ryzykowała, że akurat szczęśliwie nie będą jedną z 4 kobiet nie wymagających interwencji medycznej (biorąc pod uwagę, że mowa o porodzie w domu przy którym jak przekonuje autor kobieta może sobie poradzić sama więc i położnej, która w razie czego natnie brak)

MAŁO to jest 0,5% a nie 25%

*obie wartości % znalezione na stronie rodzicpoludzku.pl
*oczywiście % mogą się na siebie nakładać co obniży ogólny % wymaganych interwencji ale wynikowi wciąż będzie bardzo daleko do np wyniku typu 1 na 100 kobiet tym bardziej, że to nie jest komplet interwencji
__________________
...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

15.02.2017 ♥

Edytowane przez eyo
Czas edycji: 2016-10-24 o 21:41
eyo jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-11-01 17:48:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:09.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.