|
|
#61 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ---------- Cytat:
Oczywiście, moja wypowiedź jest aktualna w przypadku, gdybym była solo. teraz nie jestem i cieszę się seksem połączonym z uczuciem. Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2010-02-28 o 15:33 |
||
|
|
|
|
#62 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 036
|
Dot.: Seks między związkami?
no właśnie fuck friend kojarzy mi sie trochę z relacja na zasadzie : ,,spotykamy się, bzykamy i do widzenia". i czegoś takiego sobie nie wyobrażam. ale jesli to jest na zasadzie chemii , fascynacji, wspólnych, wyjsc, rozmow, przytulania i seksu ale bez miłości i planów na przyszłość to może być całkiem miłe. Nazwałabym wtedy to raczej romansem niz fuck friends
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów |
|
|
|
|
#63 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
|
Dot.: Seks między związkami?
w nazwie przeciez jest fuck friend
co innego fuck friend a co innego całkiem jednorazowy akt seksualny - to ostatnie, czyli takie spotkania całkiem odarte z czegokolwiek, sam akt i bye bye, nic mnie dalej nie interere to raczej uprawiaja seksoholicy
__________________
Trójkowa mama ![]() 13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy) 31.12.2014 : 54cm ![]() zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm. Edytowane przez niutka1 Czas edycji: 2010-02-28 o 15:46 |
|
|
|
|
#64 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
|
Dot.: Seks między związkami?
Pewnie dlatego, że to całkiem normalne i naturalne.
I bez cienia hipokryzji. Nie rozumiem dlaczego wolna kobieta miałaby świadomie rezygnować z seksu. Czasem odnoszę wrażenie, iż kobiety sferę seksu traktują jedynie jako dawanie, wręcz dopuszczanie do siebie, nie mając pojęcia, że mogą czerpać z niej przyjemność również dla siebie. Bez miłości. W oczekiwaniu na nią. Po prostu. Może poniekąd stąd się to bierze. Szacunek z pochwy... Szacunek z mózgu byłby lepszym rozwiązaniem... Szacunek zaczyna się w nas samych, ale może nie tak dosłownie. Kiedyś wydawało mi się, iż do tego trzeba dojrzeć. Być może niekoniecznie, bo niektórzy rzeczywiście tej dojrzałości nie nabierają. A wtedy na usta cisną się słowa: Nie chcesz - nie czyń, ale niech nie przeszkadza Ci to, że czynią coś inni. W końcu po co kolejny ucisk w dołku... I jeszcze ten fuck/fucking friend... Z obca brzmiący... No wszystko co be to z HAmeryki. A zdrowe, ładne, fajne i wszelakie inne to niech sobie endorfin w czekoladzie szukają. |
|
|
|
|
#65 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: Seks między związkami?
Dojrzeć do seksu bez miłości. Co za bzdura.
|
|
|
|
|
#66 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 20
|
Dot.: Seks między związkami?
Mnie takie coś jak fuck friend obrzydza strasznie. Sam miałem już 3 takie propozycje od koleżanek i byłem mega zdziwiony negatywnie. Już prędzej zrozumiałbym jakąś wiekową dziewice. Trudno chciała spróbować i znalazła sobie jakiegoś obcego na jeden raz. Ale żeby koledze czy przyjacielowi takie coś proponować to już szczyt zdemoralizowania i brak taktu. Sam nigdy bym na takie coś nie przystał. Jestem w szoku do tej pory jak wspomniane kobiety śmiały mi coś takiego zaproponować.
Edytowane przez Dominik2 Czas edycji: 2010-02-28 o 17:45 |
|
|
|
|
#67 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
Jeden dojrzewa do seksu z miłością ( jesli zaczynał od seksu bez miłości na ten przykład) a inny dojrzewa do seksu bez miłości ( jeśli zaczynał od infantylnych mrzonek na ten przykład) Wszystko zalezy od tego z jakiego punktu się wychodzi, co sie mija po drodze, każdy rozwija sie w swoim kierunku i dojrzewa do różnych rzeczy... ![]() Cytat:
niormalnie, zaproponowały ci i tyle, nikt cie przeciez nie zmusza, wystarczy powiedziec "nie" a moze jesteś postrzegany wśród znajomych jako fucker i dlatego nie miały problemu, by cie zapytac
__________________
Trójkowa mama ![]() 13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy) 31.12.2014 : 54cm ![]() zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm. Edytowane przez niutka1 Czas edycji: 2010-02-28 o 17:43 |
||
|
|
|
|
#68 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 20
|
Dot.: Seks między związkami?
Tak jestem tym oburzony bo myślałem że łączy nas normalna przyjaźń, a tu proszę takie coś zepsuło wszystko. Sam też nie chciałbym mieć nigdy dziewczyny która wcześniej się seksiła z jakimś ''facecikiem'' tylko dla seksu. Na szczęście jeszcze jest większość normalnych, tylko szkoda że pozajmowane.
|
|
|
|
|
#69 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
Rozumiem, oczywiście, że takie samo kryterium doboru przyjaciół stosujesz wobec kobiet jak i mężczyzn, więc zrywasz od razu przyjaźnie z facetami, którzy maja jednorazowe przygody z kobietami lub są w ukłądach fuck friend... Proponuje Ci wobec tego od razu na poczatku znajomości z kimkolwiek pytac jakie ma podejście do seksu, skoro to jest najwazniejsze kryterium dla byc albo nie byc twoich przyjaźni, żebys sie potem tak bolesnie nie rozczarowywał... Życze Ci dominik2 żebys znalazł swoja wymarzona dziewczyne i mam nadzieje, że twoje poglądy działaja w obie strony, tzn Ty równiez nigdy nie uprawiałeś i nie będziesz uprawiał seksu tylko dla seksu, skoro tego wymagasz od swojej przyszłej dziewczyny.
__________________
Trójkowa mama ![]() 13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy) 31.12.2014 : 54cm ![]() zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm. Edytowane przez niutka1 Czas edycji: 2010-02-28 o 18:08 |
|
|
|
|
|
#70 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 264
|
Dot.: Seks między związkami?
"Dojrzewać" można też do robienia innym świństw czy do cynizmu na przykład, tylko co z tego. Seks bez miłości to w większości przypadków smutna konieczność niż przejście na jakiś wyższy poziom seksualnej samoświadomości. Chciałoby się czegoś więcej i na to coś więcej sie jednak czeka, a z braku laku ma się ten...półśrodek.
Jeżeli łączenie seksu z miłościa to niedojrzałość a dojrzałość oznacza umiejętnosć rozdzielenia tych dwóch rzeczy, to cóż...super dojrzałe są chyba tylko prostytutki. To ja już wolę posiedzieć w przedszkolu. |
|
|
|
|
#71 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
Ale jak sobie myślę, że ja...miałabym z nimi uprawiać seks, a później patrzeć sobie na nich i nadal widzieć w nich wyłącznie kolegów bez podtekstów? Nie wiem czy bym potrafiła Jakoś tak seks dla mnie istnieje w związku przede wszystkim - nie potępiam cudzego działania, nic mi do tego. Sama myślę, że kobietom zostało przez społeczeństwo wpojone, że mają być czyste, bo jak lubią seks i się nie chcą hamować, to już się puszczają Ale ja sama sobie siebie póki co nie wyobrażam w takiej sytuacji Na razie też żyję w seksualnym celibacie od kilku miesięcy, nie umarłam i nie mam takiej potrzeby seksu dla seksu...tak to sobie mogę sama dogodzić Bardziej brak mi bliskości, gestów takich, które są pomiędzy zakochanymi. Taki jakiś mam charakter...aczkolwiek jak sobie poczytałam wypowiedź agabil jaka ona była, jakie miała podejście (1 strona wątku) to miałam wrażenie, że jest mną
__________________
|
|
|
|
|
|
#72 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 002
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
__________________
Ciekawostka na dziś |
|
|
|
|
|
#73 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
Cytat:
Cytat:
no tak, niektórzy to mysla, że seksic to sie trzeba dla czegoś, dla miłości, dla kasy, dla kogoś... a żeby kobieta tak sama z siebie się seksiła, bo lubi seks, to juz panu dominikowi do głowy nie przyszło :P albo może przyszło, tylko, że to panu nie pasuje może bo zaraz istnieje niebezpieczenstwo, ze taka co lubi seks dla seksu może wie co lubi i kiedy taki seksik jest dla niej dobry i może sie okazac, że pan nie dorównuje w tym seksiku poprzednikom, stare męskie lęki, ale najlepiej zwalic na kobiete
__________________
Trójkowa mama ![]() 13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy) 31.12.2014 : 54cm ![]() zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm. Edytowane przez niutka1 Czas edycji: 2010-02-28 o 18:21 |
||
|
|
|
|
#74 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 20
|
Dot.: Seks między związkami?
Zawsze takich facetów którzy musieli uprawiac seks z prostytutkami, czy właśnie jakimiś kobietami lubiącymi taki sport, uważałem za nieudaczników. Teraz tak obserwując tych ludzi jestem tego pewien. Mężczyźni którzy są naprawdę wartościowi, zaradni, wykształceni, mądrzy, mają domy, żony, dzieci. A te wymoczki dalej chodzą na jakieś łatwe panny.
|
|
|
|
|
#75 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z poddasza
Wiadomości: 2 904
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
![]() po pierwsze nikt nie musi uprawiac seksu z prostytutkami albo jakimis kobietami, jesli ktos uprawia, to znaczy, że tego chce a poza tym znam bardzo wielu mężczyzn , którzy są wykształceni, maja zony, dzieci, domy, a nawet samochody, co wcale nie przeszkadza im miec kochanki lub chodzic na prostytutki ![]() znam tez takich, którzy lubili seks przygodny, a teraz mają zony i dzieci i juz taki seks nie jest im potrzebny, po prostu mają teraz inne priorytety co ma piernik do wiatraka ? poza tym, to, że kobieta/mężczyzna lubi seks i uprawia go kiedy chce nie jest jednoznaczne z traktowaniem tego jak sport, czyli zaliczaniem facetów/kobiet dla zaliczenia , mylisz te dwie sprawy, na tym wątku rozmawiamy nie o seksie sportowym tylko o seksie między związkami. ![]() ile masz lat Dominiku, stawiam na 16 ?
__________________
Trójkowa mama ![]() 13.08.2009 : 3mm,14.09 : 2,5 cm,13.10 : 3,5 cm14.11 : 5 cm,14.12: 6 cm,15.01.2010: 8 cm, 21.12.2010: 20cm ( podcinane troszkę kilka razy) 31.12.2014 : 54cm ![]() zapuszczam grzywkę 31.12.2014: 21cm. Edytowane przez niutka1 Czas edycji: 2010-02-28 o 18:39 |
|
|
|
|
|
#76 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 996
|
Dot.: Seks między związkami?
A mnie zawsze zastanawia ta pewność, że "ta jest porządna, bo uprawia seks tylko w związkach". Skąd tacy panowie o niej to wiedzą? I skąd wiadomo, że "porządna", która teraz się spełnia w miłości i jest przykładną żoną, nie miała wcześniej 25 kochanków na jedną noc? Nie mówię tu o stałych partnerach tych pań, tylko o "wszechwiedzących" typu:
Cytat:
Cieszę się, że mój wątek spotkał się z dużym zainteresowaniem, ale przyznam, że moim założeniem nie była ocena kobiet, które uprawiają seks bez miłości. Jeśli kobieta uprawia seks z kimś nie kochając go ( zakłądając, że obie strony znają nawzajem swoje stanowisko) - to ok. Jeśli woli poczekać na trwały związek- to też jest ok. Na pewno nie mam zamiaru porywać się na ocenę, które jest bardziej właściwe i które jest w jakiś sposób lepsze. Seks jest dla mnie normalną sprawą i normalne jest to, że każdy ma inne podejście. Nawet jeśli kobieta ma co noc innego- to co z tego? Jej pupa, jej problem Nie wiem, jestem widocznie złą kobietą, ale mnie takie sprawy nie rażą. Dla mnie o wiele gorsze jest " Jestem z moim misiaczkiem 3 lata w związku, trochę mnie czasem szturchnie z miłości, ale limo szybko schodzi, (mam fajny korektor z Mejbelinu)czasem co prawda nazwie mnie "je****ą k***ą", no ale on jest nerwowy troszkę po sterydach. Trochę mi smutno, że musi sypiać z innymi kobietami , ale mówi mi ,że każdy facet tak robi, więc to normalne. Myślałam, żeby z nim zerwać, ale on jest moim pierwszym partnerem seksualnym, a potem wiadomo, że nikogo nie znajdę, bo jestem wybrakowana, a nie chcę spać z kimś innym jak moja koleżanka Kasia, którą mój Misio nazywa dziwą i mówi, że tylko ja jestem porządna". Coś w ten deseń ![]() I to prawda, jak zauważyła niutka - temat jest o seksie (bliskości???)między stałymi związkami, a nie o tym, czy takie kobiety(mężczyźni) są obrzydliwe. Dla kogoś są- nikt nie każe się z nimi wiązać Aczkolwiek szczytem hipokryzji jest samemu uprawiać seks bez zobowiązań a wieszać psy na kobietach, które tak robią. |
|
|
|
|
|
#77 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 610
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
![]() Cytat:
No nie mogę A co do tematu: od czasu swojego pierwszego razu tylko raz byłam sama przez jakiś dłuższy czas (coś około roku). Ale sytuacja była taka, że o ile potrzeby seksualne już wtedy miałam duże, to nie lubiłam seksu jako takiego - po prostu w związku poprzedzającym tę przerwę seks był wyjątkowo denny, a nie miałam porównania więc niezbyt mi to dało do myślenia, sądziłam, że przereklamowany jest i tyle. Więc, że tak powiem, radziłam sobie sama, zarówno podczas związku, jak i po nim. Potem był kolejny związek, prawie dwuletni, a po nim bardzo krótka (mniej niż tydzień) przerwa i obecny Mam nadzieję, że nigdy się nie dowiem, co by było, gdybyśmy się rozstali z TŻ, bo bardzo go kocham i nie mam najmniejszej ochoty się z nim rozstawać, ale na chwilę obecną jestem praktycznie pewna, że w takim przypadku nie poszłabym na żadne układy typu fuck friend (mimo że libido mam mocno wybujałe). Nigdy nie miałam potrzeby bliskości bez obiektu tejże. Nie miałam potrzeby się "do kogoś" przytulić itp. Więc jak już, to jednorazowa zabawa, a to z kolei troszkę niebezpieczne, więc pewnie bym się nie odważyła. No, ale jak wspomniałam, mam nadzieję nigdy się nie przekonać
|
||
|
|
|
|
#78 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
Poza tym, w moim przypadku nie byli to "jacyś facecikowie" (?), tylko znani od wielu lat bliscy przyjaciele, z którymi do dziś się przyjaźnię tylko i wyłącznie w "czystości". Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2010-02-28 o 23:16 |
|
|
|
|
|
#79 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 888
|
Dot.: Seks między związkami?
To zależy... Akurat ostatnio tak się złożyło, że się zakochałam, na razie parą nie jesteśmy, spotykamy się i jakoś nie odczuwam potrzeby pójścia do łóżka z kimś innym, po prostu inni faceci dla mnie na chwilę obecną nie istnieją;D
Na razie mnie nie skręca, bo skupiam sie na czym innym, więc nie jest źle Gdyby jednak zaczęło skręcać, a nikogo nie było na horyzoncie, to nie miałabym chyba oporów by pójść do łożka, z kimś kogo nie kocham, ale pociąga mnie fizycznie
|
|
|
|
|
#80 | |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
![]() Ja mam właśnie tak, że potrzebuję dotyku, przytulania się, kontaktu fizycznego i jak go nie mam przez nawet niezbyt długi czas, to mi go brakuje. Tu nie chodzi nawet o sam seks, ale o dotyk właśnie. |
|
|
|
|
|
#81 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 158
|
Dot.: Seks między związkami?
czytam ten temat i dochodze do wniosku, ze jestem dziwna chyba... wytrzymałam bez seksu 3 lata, jakos do tej pory zyje (moze dlatego, ze seks juz w koncu mam). zastanawia mnie tylko czy jestem jakas nienormalna, widze jakis paradox - w łózku jestem bardzo otwarta, lubie eksperymenty, dominacje, ogólnie musi byc dziko i namietnie, oglabym to robic non stop. jak nie mam partnera stałego moje libido momentalnie sie ulatnia i nie potrzebuje seksu. A może potrzebuje, sama nie wiem... bo jak nie jestem w związku to zazwyczaj długo lecze rany po tym co sie skonczyło, nie mam odwagi poderwac jakiegos kolesia/kolegi na jedna noc, albo wcale mnie do tego nie ciągnie, tzw hibernacja seksualna bo nie ma obiektu. szczerze zazdroszcze laskom, ktore maja "friends with benfits", nawet je podziwiam, ze maja odwage na cos takiego. To, ze ja nie miałam seksu przez 3 lata to chyba kwestia tego, że nie umiałam złapać jakiego fuck frienda. widze, ze mogłam duzo stracic.
tak na marginesie... czy długa pasuch moze zaszkodzic zdrowiu psychicznemu. |
|
|
|
|
#82 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 338
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
. Cytat:
Cytat:
A co jeśli zakochasz się na amen i później po roku czasu dowiesz się że "seksiła się z jakimś facecikiem"? ---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
"Chodzenie na łatwe panny" nie jest tematem wątku. Fuck Friend to sa friens. Czyli nie sa to osoby przypadkowe.
__________________
Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa ![]() |
|||||
|
|
|
|
#83 |
|
psy-chopatka
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 636
|
Dot.: Seks między związkami?
Dominik2, a ja bardzo szanuje twój pogląd, wielu moich znajomych- facetów ma podobne, staroświeckie już chyba podejście.
Ja sobie nie wyobrażam posiadanie fuck frienda. seks tylko w związku i z miłości. Swoją drogą ja się bardzo dziwie kobietą które uznają seks z potrzeby, seks dla samego aktu, potrafią oddzielić to od uczuć a są tak bardzo kategoryczne wobec zdrady fizycznej u swojego partnera i mówią : zdradził = nie kocha= koniec. A może kocha tylko po prostu odziela seks od miłości? Miał taka potrzebę bo akurat pranerka wyjechała na dwa miesiące?
__________________
"Love it, change it or leave it " |
|
|
|
|
#84 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#85 | ||||||
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
wszystko jest możliweCytat:
A co ma mądrość, wykształcenie do oddzielania seksu od miłości? Bo nie wiem ![]() Cytat:
budujemy wspólnie przyszłośc nie oglądając się za siebie a tym bardziej nie analizując prywatnego życia każdego z nas gdy nie byliśmy ze sobą.Cytat:
Poważny związek to coś innego jeśli kogoś kocham, jestem z nim- nie zdradzam. Ciężko to zrozumieć?
|
||||||
|
|
|
|
#86 | |
|
psy-chopatka
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 636
|
Dot.: Seks między związkami?
Ja ogólnie nie potępiam takich osób, niech sobie każdy robi jak chce ale ja siebie nie widzę w takiej relacji. seks dla mnie jest zarezerwowany dla osoby naprawdę wyjątkowej z którą łączy mnie jakieś głębsze uczucie.
I gdyby mi kolega dał taką propozycje to bym go wyśmiała. Cytat:
Gdy partner po zdradzie mówi że kocha to napewno kłamie?
__________________
"Love it, change it or leave it " |
|
|
|
|
|
#87 | |
|
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś... |
Dot.: Seks między związkami?
Cytat:
![]() osoby które oddzielają seks od miłości i spotykają się w luźnych związkach dla samego seksu, będąc w normalnym związku są tak samo wierne jak osoby które nie wyobrażają sobie seksu bez uczucia. Ja nie widzę w zdradzie żadnej konsekwencji takich spotkań dla seksu. W związku jest uczucie, mam partnera i nie chcę go zdradzać bo go kocham. To chyba jasne a będąc singlem mogę spotykac się dla samego seksu z kims wolnym bo nikogo nie krzywdzimy, nie ma żadnych osób trzecich. To co ja robię będąc wolną osobą jest moją prywatną sprawą, odpowiadam przed sobą, nikogo nie ranię. Jak można to porównywać do zdrady w zwiazku, szukać powiązań? Co do ostatniego zdania-"Gdy partner po zdradzie mówi że kocha to napewno kłamie?" dla mnie tak. To nie jest prawdziwa miłość partnerska skoro jest pozbawiona szacunku dla drugiej osoby. Partner który zdradza nie myśli o swojej drugiej połówce i nawet jeśli twierdzi że nadal ją kocha... wiesz, dla mnie wyznacznikiem miłości nie są słowa a czyny. |
|
|
|
|
|
#88 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 12 728
|
Dot.: Seks między związkami?
i sympatyczną, pod warunkiem, że obie strony znają zasady
Byłam w takiej relacji, nawet nie po to, by na bateriach przyoszczędzić (zresztą życie bez seksu w niczym mi nie przeszkadzało) a raczej dlatego, że mężczyzna bardzo mnie pociągał, ja go również - a że wspólnego życia z różnych przyczyn sobie nie wyobrażaliśmy, to zostało realizowanie pokus I tak dla mnie instytucja friends whit benefits to nie tylko seks dla seksu, ale cała masa emocji i wartości, które za tym idą. Czułość, sympatia, pożądanie, szacunek, wspólne spędzanie czasu, zabawa itp itd. Seks był rewelacyjny, więc czegóż chcieć wiecej Ja tak wspominam swoje doświadczenia w tej materii i wiem, że druga strona podobnie.A tak poza tym podobają mi się wszystkie posty Agabil w tym temacie - gratuluję zdrowego podejścia
Edytowane przez Soso Czas edycji: 2010-03-01 o 13:26 |
|
|
|
|
#89 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
|
Dot.: Seks między związkami?
A mnie zastanawia czyim klonem jest Dominik, choć spokojnie przeżyję bez tej tajemnej wiedzy.
Po lekturze tego wątku nasuwa się pytanie, czy wszystkie z Was najpierw poznały wybranka swego serca, następnie oznajmiły/usłyszały magiczne kocham Cię, a dopiero potem wdzięcznie mu się oddały, bo... przeglądając inne wątki na forum istnieje prawdopodobieństwo, iż niekoniecznie. Jak więc określić takie ryzyko? A jeżeli kochała, "dała", a okazało się, iż to jednak nie jest miłość? Jak to nazwiemy? Falstart? Błąd w sztuce? Wypadek przy pracy? Kochać można wielu, lecz nie zawsze kobiety kochają przed. Równie dobrze można być wolnym i nie zakładać, iż ktoś będzie docelowo jedynie do seksu, a love story może nie być od razu. Taka sobie nisza w uczuciach. Można odczuwać szereg różnych emocji, lecz nie to konkretne. Bywa, że poglądy rodzą się z zawiści i wynikają z głęboko ukrytych kompleksów, lecz nie w tym rzecz. Dlaczego zdrowa wolna kobieta nie może posiadać partnerów nie będąc jednocześnie w związku z nimi, nawet ich nie kochając? Stwierdzenia dotyczące rzekomej desperacji jakoś do mnie nie przemawiają. Czy agabil źle wspomina swoje znajomości? Może mi umknęło i nie zauważyłam. Odniosłam wrażenie, że wręcz przeciwnie. Jak odnieść się w takiej sytuacji do stereotypu - wolny facet miewający kobiety - ogier, wolna kobieta miewająca facetów - puszczalska. Nazywanie przyjemności z aktu miłosnego w sensie fizycznym smutną koniecznością bierze się chyba jedynie z uznawania tego za smutną konieczność w ogóle. Nie wszystkie kobiety potrafią czerpać przyjemność z seksu i to zostało naukowo udowodnione. Czasem jednak można się tego nauczyć. Polecam ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Kobieta nie musi uprawiać seksu dlatego, że ktoś ją zechciał, równie dobrze może sobie wybierać partnerów. Wszystko w granicach własnych szeroko rozumianych możliwości. Nazywanie takiej kobiety wyzwoloną jest jak dla mnie paranoją. To tak jakby z normalności starać się zrobić coś niezwykłego. Dwoje wolnych ludzi, którzy dobrze się ze sobą czują, nadają na tej samej fali, choć bez głębszych podtekstów nie jest równoznaczne z kochanką/kochankiem do wynajęcia. Jest dalekie od tego. Rozumiem, a nawet jestem przekonana iż statystycznie większość kobiet może potrzebować uczucia, zaangażowania emocjonalnego, lecz nie wszystkie i nie istnieje absolutnie żadna przesłanka, aby z powodu własnych odmiennych przekonań/doświadczeń umniejszać ich doznania w tej dziedzinie. |
|
|
|
|
#90 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 71
|
Dot.: Seks między związkami?
Jestem już po rozstaniu ze 3 miesiace, chociaż nie wiem ile bo dokladnie nie liczę
![]() ale hmmm... może czasami myśę, że fajnie by było i torchę mi tego brakuje, ALE: nie z kimś kogo nie kocham. Seks z byłym? Też dziwne, chociaż słyszy się o takich przypadkach. Bynajmniej mój eks już może sobie tylko pomarzyć że jeszcze kiedykolwiek mnie dotknie. Raz na domówce doczepił sie mnie jakiś koleś który najwidoczniej miał ochotę "pragnę Cię kotku wiesz" ale dostał w twarz. Nie potrafiłabym kochać z kimś takim nawet jeśli jest przystojny czy dla mnie pociągający. Po prostu nie. I tak sobie myśle, że po rozstaniu w razie skręcania faceci radzą sobie lepiej: dla nich seks nie musi wiązać się z uczuciem, zawsze mogą obejrzeć sobie pornosa i pobawić sie ze swoim przyjacielem, albo wyrwaćjakąs dupe na jedną noc albo na pare dni, tyg, a jak już są perfidni to nawet i miesięcy.
__________________
"- A ty kto? - Dobra wróżka... - Z siekierą? - A widzisz jak ty mało wiesz o dobrych wróżkach?" Edytowane przez czarna porzeczka Czas edycji: 2010-03-01 o 13:37 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:54.







- to ostatnie, czyli takie spotkania całkiem odarte z czegokolwiek, sam akt i bye bye, nic mnie dalej nie interere to raczej uprawiaja seksoholicy






Jakoś tak seks dla mnie istnieje w związku przede wszystkim - nie potępiam cudzego działania, nic mi do tego. Sama myślę, że kobietom zostało przez społeczeństwo wpojone, że mają być czyste, bo jak lubią seks i się nie chcą hamować, to już się puszczają 








