|
|
#61 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Wydaje mi się, że za bardzo odrywasz związek od realiów życia To było fajne w wieku nastoletnim, ale w przypadku dorosłego życia to już tak nie działa. Z tego, co pisałaś masz już doświadczenie, więc powinnaś o tym wiedzieć. Choć dla mnie facet, który sam się nie dokłada, a na dobitkę nagle zniknęły randki i wyjścia (a związek trwa 3 - 4 miesiące) szuka stancji z naiwną - ale mogę się mylić, bo cyniczne ze mnie stworzenie. |
|
|
|
|
|
#62 | ||
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Czy za szybko to kwestia bardzo indywidualna. Jeśli Tobie to pasuje, to co za różnica co ja myślę na ten temat? Część ludzi dłużej zwleka ze wspólnym mieszkaniem, a niektórzy potrafią razem mieszkać po tygodniu czy dwóch nawet. Cytat:
Dlaczego jak materialistka? Nie jesteście dziećmi, oboje chyba wiecie, że życie kosztuje, czynsz, prąd, woda, jedzenie kosztują. Dorośli ludzie wiedzą, że rachunki za siebie trzeba płacić i to nic niezwykłego. Jedyne rozwiązanie tutaj to rozmowa. Możesz przecież ją odbyć "dyplomatycznie", nie musisz mówić nic obraźliwego, chamskiego itp. Możesz mu spokojnie powiedzieć, że dla Ciebie to jest za szybko na wspólne mieszkanie/że nie wyrabiasz się finansowo i jeśli chce tu mieszkać, musi ponosić połowę opłat. Dodam jeszcze, że dziwi mnie, że nigdzie nie wychodzicie po tak krótkim czasie związku. Już macie tam rutynę? On nie ma ochoty iść choćby do kina, nic? |
||
|
|
|
|
#63 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#64 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Możliwe, że po prostu szukasz dziury w całym z tego powodu. Aczkolwiek olewka przez faceta Twoich rachunków jest niefajnym zagraniem, jakaś lipna ta jego miłość (albo Twoja ocena sytuacji, że niby kocha). Cytat:
Oczywiście,że w związku trzeba mówić szczerze i można to zrobić tak, aby nie zranić. A jak nawet wtedy się obrazi, to dzieciak , a nie facet. Tylko, że w tym przypadku, to jest lipa, a nie związek, bo Ty go nie chcesz jak faceta. To jest Twój czasoumilacz. (to wynika z Twego opisu). Gdyby Ci zależało, to już miałabyś z nim wszystko wyjaśnione, właśnie dlatego, że Ci zależy. ---------- Dopisano o 14:40 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ---------- Jeżeli szukasz miłości , to wpakowanie się w związek bez niej, będzie generowało problemy i dziwię się, że się dziwisz. Takie coś się kończy, albo nie jojcy na problemy. I masz tu szansę się nauczyć komunikacji lepszej. Warto porozmawiać szczerze. Jeżeli go lubisz przynajmniej, to wypadałoby. |
||||||
|
|
|
|
#65 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 705
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Wszyscy radzą, żeby z facetem pogadać o kasie, ale według mnie to nie ma sensu, bo Ty po prostu nie chcesz, żeby on u Ciebie tyle bywał. Myślę, że jakby spał u Ciebie powiedzmy 2x w tygodniu, to problemu w ogóle by nie było, więc teraz rachunki są tematem zastępczym.
Najłatwiej powiedzieć facetowi, że się chce trochę przystopowac rozwój sytuacji i że chcesz wrócić do systemu bywania u siebie nawzajem od czasu do czasu. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że ewentualne lamenty i szantaże emocjonalne pt. "nie kochasz mnie tak jak ja ciebie" zweryfikuja normalność tego pana. Wersja łagodniejsza zakłada telefon do faceta i oznajmienie, że potrzebujesz trochę czasu dla siebie/jesteś bardzo zajęta przez kilka dni, żeby wrócił do siebie, ale chętnie np. przyjedziesz do niego na noc w sobotę. W ten sposób można stopniowo zmienić jego nawyk mieszkania u Ciebie. Dodatkowo jak jedziesz do niego, to masz komfort powrotu w dowolnym czasie, a nie przymus pozbywania się kogoś ze swojego mieszkania Jedno jest pewne - nie pakuje się w tak częste pomieszkiwanie do czasu, aż będziesz pewna swoich uczuć. |
|
|
|
|
#66 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 2 375
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Ale czym Ty miałabyś mu niby sprawić przykrość? Tym że mu powiesz, że nie masz pieniędzy utrzymywać 2 osoby? Totalnie tego nie rozumiem.
__________________
|
|
|
|
|
#67 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Ogolnie w twoim przypadku,to musisz sie nauczyc nie tylko dawac ale tez nie boj sie brac i wymagac.
|
|
|
|
|
#68 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#69 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 325
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Jeżeli nie przyjmie dobrze Twoich wątpliwości, które jak najbardziej mogą się pojawić po 3 miesiącach bliższej znajomości to znaczy, że on NIE jest normalny. Poza tym z punktu widzenia faceta, na serio nie mogę sobie wyobrazić, że wprowadzam sie do partnerski, i nie ponoszę kosztów z tym związanych, a to tłumaczenie że ma swoje mieszkanie, które też musi opłacać .... no bez jaj.Żenua. Powinnaś się zastanowić wogóle nad sensem tej znajomości, jeżeli gość ma takie podejście do oczywistych kwestii. Więcej asertywności z Twojej strony. |
|
|
|
|
|
#70 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Autorko, z Twoich wypowiedzi wynika, że Ty chyba sama nie wiesz czego chcesz. Piszesz, że Ty taka niezależna, a jednocześnie pozujesz tym "nie porozmawiam, no bo jak, tu dyplomacji trzeba" (wtf? to są rozmowy na temat zbrojeń?) na jakąś taką mimozę, sierotkę. |
|
|
|
|
|
#71 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#72 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 343
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
A ja nie rozumiem po co cała dyskusja. Jak nie porozmawiasz z nim to on Ci z oczu nie wyczyta. On się też nie domyśli. Wiem fajnie by było ale to tak nie działa.
__________________
GDY ROZMYŚLASZ O ŻYCIU MUSISZ PAMIĘTAĆ
O DWÓCH RZECZACH: ŻADNA ILOŚĆ POCZUCIA WINY NIE NAPRAWI BŁĘDÓW PRZESZŁOŚCI I ŻADNA ILOŚĆ NERWÓW NIE JEST W STANIE ZMIENIĆ PRZYSZŁOŚCI. |
|
|
|
|
#73 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 1 951
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Powiedz mu, że to dla ciebie za szybko i że chciałabyś wrócić do randkowania. Ludzie angażują się w różnym czasie i nie ma co tego przyspieszać. Nie jesteś w nim nawet zakochana, a on już się do ciebie wprowadza. Może doprowadzić to do tego, że on się całkiem wprowadzi, a ty po jakimś czasie zdasz sobie sprawę, że to nie to. Najpierw się poznajcie. Może niektórym szybkie zamieszkanie razem się udało, ale skoro tobie to przeszkadza, to znak, że lepiej się wstrzymać.
Poza tym facet ma niezły tupet, że znalazł sobie w tobie sponsorkę. Porozmawiaj o tym. On powinien się do wszystkiego dokładać. Przecież wy się dopiero poznajecie.
__________________
kiedy się naprawdę kogoś kocha, wierność nie jest żadną zasługą... |
|
|
|
|
#74 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#75 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 417
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Autorko jak pociągnęłaś temat gdy facet powiedział, że wie, że powinien się dokładać? Wyłożyłaś konkretne kwoty z których teraz się nie wywiązuje?
|
|
|
|
|
#76 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#77 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 417
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Zrób to o czym masa dziewczyn Ci pisała - porozmawiaj z nim szczerze, że jednak ten układ Ci nie odpowiada. |
|
|
|
|
|
#78 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#79 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#80 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 1 181
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
|
|
#81 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Nie ma wyjścia, trzeba szczerze i wprost. Jeśli to pierwsza taka wasza konkretna rozmowa to będzie Ci trudno, ale nabierz trochę odwagi - musisz zadbać też o siebie i o swój komfort ! Jesteście razem krótko - masz prawo powiedzieć, że wspólne pomieszkiwanie to dla Ciebie za szybko. I za szybko zwykły nocleg raz na jakiś czas przekształcił się we wspólne pomieszkiwanie, gdzie w dodatku wszystkie koszta gospodarstwa domowego ponosisz sama i już nie dajesz rady. |
|
|
|
|
|
#82 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 071
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
A od weekendow sie zaczyna,bo widzisz, gdyby facet na weekend przychodzil z kwiatuszkiem kupil po drodze kurczaka z rozna +wino i czasami zaproponowal do tego jakis wypad wieczorem do kina ,wiedzialabys z kim masz do czynienia,bo taka postawe powinien miec facet starajacy sie o ciebie.A jak gostek przyszedl z pustymi rekami ale chetny do stolu zasiasc a ty mu ,ze" jakos bede musiala sobie poradzic",no to nie dziw sie ,ze on dalej i dalej sie posuwa,bo mu wygodnie,bo sie dajesz i zamiast randkowania i calej tej oprawki masz juz w lazience jego szczoteczke do zebow,kapcie itd.To ,ze sie wprowadzil i rznie glupa wcale nie oznacza,ze masz siedziec cicho a wrecz odwrotnie.Wlasnie teraz masz pelne prawo powiedziec,ze jestes niezadowolona i im szybciej tym lepiej.Powiedz mu to wszystko co ci lezy na sercu,to co nam pisalas.Jesli sie obrazi,to znaczy,ze mu na tobie wcale nie zalezalo i jesli bedzie ci smutno to wierz mi tylko przez kilka dni a dume i szacunek do samej siebie poczujesz tak i tak, nie zaleznie czy panu to sie spodoba czy nie. |
|
|
|
|
|
#83 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 24
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
jak sobie wyobrazasz rozmowe na powazniejsze tematy w przyszlosci, skoro taka sprawa Cie przeraza? |
|
|
|
|
|
#84 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Ale Ty mu dalas klucze? Chyba oknem nie wchodzi?
|
|
|
|
|
#85 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 802
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
A miał stać pod drzwiami po pracy?
---------- Dopisano o 05:19 ---------- Poprzedni post napisano o 05:16 ---------- Nie do uwierzenia... sam wczoraj zaczął rozmowę na temat kosztów życia, rachunków itd. Mam się zastanowić jak to podzielić. Chyba wyczuł mój nie bardzo nastrój. |
|
|
|
|
#86 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 549
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Czyli ja wiem, mógł do siebie pojechać
Zawsze mnie to bawi, że się ludzie dziwią konsekwencjom swoich zachowań. I że Tobie się wydaje, że to o kasę chodzi. Ty masz się zastanowić, jak to podzielić... Mam nadzieję, że ma inne zalety, ale taka bezjajeczność u mnie by nie przeszła. |
|
|
|
|
#87 | ||
|
Kobieta z klasą
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 058
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Cytat:
Oj autorko, Ty chyba nie znasz prawdziwie niezależnej kobiety. Boisz się odezwać do faceta, żeby go nie urazić. gdzie ta niezależność? Bez spodni nic nie znaczysz, że tak Ci zależy? A zapomniałam, że "on taki kochany ogólnie jest". Żyjecie jak stare małżeństwo zmęczone po pracy, że im się nie chce wyjść dalej niż po chleb. Proszę Cię, czy Ty czytasz co piszesz?
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać. |
||
|
|
|
|
#88 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Yy, no nie, przecież ma swoje mieszkanie. Normalnie ludzie jadą do siebie po pracy, Ty mu dałaś klucze, więc teraz jego "do siebie" to Twoje mieszkanie
![]() Jak do tego doszło, że dałaś klucze go mieszkania kolesiowi, z którym w sumie nie jesteś nawet jakoś szczególnie długo, nie wspominając o tym, że chyba nie miałaś ochoty na jego wprowadzanie się? ![]() Nie rozumiem Cię zupełnie. Niby nie chcesz, niby Ci przeszkadza, bo za często teraz u Ciebie mieszka, ale dałaś mu klucze? Weź się zastanów jaki to daje sygnał. |
|
|
|
|
#89 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 417
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
Cytat:
Nie jego wina, że partnerka nie potrafi wyartykułować swoich potrzeb, mówi jedno a myśli drugie. |
|
|
|
|
|
#90 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: Facet za szybko się do mnie wprowadził...
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:59.




To było fajne w wieku nastoletnim, ale w przypadku dorosłego życia to już tak nie działa. Z tego, co pisałaś masz już doświadczenie, więc powinnaś o tym wiedzieć. 

Nie chcę wyjść na egoistkę, ale już nie wiem co robić. Chciałabym zmniejszyć częstotliwość jego nocowania u mnie, ale wiem, że on odbierze to jako krok w tył w naszym związku.











kwiatuszkiem kupil po drodze kurczaka z rozna +wino i czasami zaproponowal do tego jakis wypad wieczorem do kina ,wiedzialabys z kim masz do czynienia,bo taka postawe powinien miec facet starajacy sie o ciebie.
a ty mu ,ze" jakos bede musiala sobie poradzic",no to nie dziw sie ,ze on dalej i dalej sie posuwa,bo mu wygodnie,bo sie dajesz i zamiast randkowania i calej tej oprawki masz juz w lazience jego szczoteczke do zebow,kapcie itd.


