|
|
#121 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 376
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#122 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 825
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Ja akurat miałam do czynienia z kanarem chamem, wyłączyli kasowniki właściwie po kilku sekundach, ludzie, w tym ja nie zdążyliśmy nawet do nich dojść. I musiałam zapłacić
Edytowane przez laisla Czas edycji: 2011-08-26 o 01:02 |
|
|
|
|
#123 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,1...wyskoczyl.html kocham Kraków
![]() Cytat:
kiedyś zajęłam sobie dogodne ( ) miejsce przy szybie, dosiadł się jakiś koleś. W nocnych zwykle sama młodzież poimprezowa jeździ więc jeśli są to pojedyncze jednostki, to zwykle śpią. No i ten kolo oczywiście sobie przysnął i tak go zanosiło na zakrętach, że w pewnym momencie mnie przygniótł zaczęłam znacząco chrząkać i trąciłam go łokciem, żeby się ogarnął nie mogłam go ostro odepchnąć, bo koleś zaspany, jeszcze by wypadł z siedzenia na zakręcie i uderzył się w głowę (ja zawsze myślę o konsekwencjach! ).Cytat:
do tramwaju czasem wlatują gołębie
__________________
sun goes down |
||
|
|
|
|
#124 | ||
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
Cytat:
zazwyczaj jest problem, zeby przecisnac sie pod to okno i w ten sposob czesto 1/3 miejsc jest wolna, bo ludzie "chca miec blizej do wyjscia", a zawsze mozna pozniej przeprosic i przejsc. poza tym niekoniecznie dana osoba bedzie jechala dalej.oczywiscie prosba o ulatwienie przejscia moze isc w druga strone, ale nie zawsze jest miejsce, zeby siedzaca osoba (i zajmujaca de facto 2 miejsca) miala jak stanac obok... generalnie malo jezdze mpk, a jak juz musze to staram sie nie siadac. z pozytywnych wspomnien mam dwa. podnioslam sie, zeby starsza babeczka mogla usiasc to powiedziala mi, ze ona dziekuje, woli postac, bo jedzie 3 przystanki, a pozniej ma problem zeby sie podniesc. za drugim razem jakas kobieta oferowala mi miejsce obok siebie, bo bylam cala zielona (strasznie zle sie czulam i ledwo na nogach stalam) z tych bardziej denerwujacych... 1. nocny tramwaj we wro - koles puscil pawia i uciekl na najblizszym przystanku 2.marszrutka na ukrainie. na dworze upal 30 stopni, w autobusie sporo wiecej. z ludzi sie doslownie leje, sauna straszna. otworzylam jedno okienko (takie prostokatne), a przede mna sie rozdarla glupia baba, ze mam je zamknac, bo DZIECKO ZAWIEJE. dodam, ze na ukrainie pojazdy rozwijaja "szalone" predkosci, a dziecko mialo jakies 12 lat 3.wsiadla glupia baba z synem (lat ponad 20) i drugim dzieckiem w wozku. wsiadla srodkowym wejsciem, od razu przemiescila sie w strone poczatku autobusu. co wazne - przejscie bylo szerokie i bylo sporo wolnych miejsc siedzacych. glupi babszyl podszedl do jakiegos chlopca (na oko 8-9 lat), ktory rozmawial przez tel (i nawet jej nie widzial), a pozniej ciagnac go za sweter, zrzucila go z tego miejsca. do tego polecialo kilka epitetow w jego strone powiem szczerze, ze kopara mi opadla. czesto sie mowi, zeby nie oceniac po wygladzie, ale w tym przypadku sie nie dalo. jak tylko wsiadala to zalatywalo od niej menelstwem, a zachowanie to potwierdzilo
|
||
|
|
|
|
#125 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 1 662
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Kiedyś jechałam autobusem i przy barierce stała babka, najwyraźniej chora psychicznie. Nie mogła ogarnąć jak to jest, że autobus jak skręca to rzuca nią, jak hamuje to leci do przodu. Za każdym razem wyzywała od najgorszych wyimaginowaną osobę, która nią ciągnęła po bokach. Na koniec zwyzywała od chu*** i ku*** wszystkich pasażerów za to, że nikt nie pomógł jej w walce z przeciwnikiem, który nią tak miotał
![]() Inna historia jest mojej koleżanki- jechała ostatnim autobusem, ok. 23. Trasa mało uczęszczana, autobus piętrowy. Wchodzi na pięterko, a tam jakaś zapalczywa para robi "to" na jeźdźca
|
|
|
|
|
#126 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 213
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Pociąg, wszystkie miejsca zajęte, ale nikt nie stoi. Duszno strasznie, ale mamy z TŻ okienko obok siebie otwarte. Jedną babcię oczywiście przewiewa więc poprosiła TŻa żeby zamknął. Już wyobrażałam sobie tą saunę bo z drugiej strony też właśnie zamknęli okno, a tu nasze się wcale nie ma zamiaru się zamknąć
jak trochę zatrzęsło to się otwierało z powrotem. Opłakany stan PKP ma swoje dobre strony Miałam okazję jechać w części dla rowerów i dużego bagażu bo nawet nie było gdzie stać. Moja towarzyszka podróży była już tak zielona od smogu powstałego na skutek palenia petów, że jeden z palących panów sam otworzył okno ze słowami żeby się nie udusiła Ale palić żaden nie przestał. Ponadto piwkowali i humor im dopisywał. Jak przybył konduktor to nawet się z tym nie kryli. Sprawdził bilety i poszedł bez słowa.To było świetne: PKP, jeden gość stoi w drzwiach między wagonami, a drugi chce przejść. Zaczęły się wyzwiska bo on nie ma obowiązku tamtego przepuszczać. Atmosfera napięta, "masz jakiś problem?!"-każdy chyba po 5 razy, a gościowi, który siedział dosłownie przy nich zadzwonił telefon i tak stoi tych dwóch facetów, atmosfera bardzo gęsta, a w tle poleciała ta charakterystyczna muzyczka z Desperado Na jednej z tras w Gdańsku jak się trafi na taki totalnie stary autobus i stanie na samym końcu to tak podrzuca, że aż nogi się odrywają od ziemi. Czasem dla zabawy sobie z kumpelami jeździłyśmy bo wrażenia jak na karuzeli
|
|
|
|
|
#127 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Pamiętam jak jechałam na randewu autobusem. Była 21-22, jakoś tak. Odpicowana, szpilki, dekolt dość głęboki, fart chciał, że w tym czasie skończył się mecz na legii, a ja oczywiście przejeżdżałam obok stadionu. Wpadła grupa kibiców. I śpiewają, drą się, myślę sobie "legia wygrała pewnie". Stoję sobie blisko drzwi w zasadzie, a że zrobił się tłok zostałam otoczona przez ucieszonych młodych facetów. Jestem dość niska - to ważne - i słyszę, że jeden do drugiego mówi
"ty, ale masz widoki" (chyba chciał cicho to powiedzieć, ale alkohol mu na to nie pozwolił ) "no, mam" "fajne przynajmniej?" "no, fajne, takie do ręki" Uznałam, że nie ma co awantury robić, a zareagować też musiałam, żeby się nie zagalopowali. Mówię do tego, co ma widoki: "ja wszystko słyszę" rumieniec oblał go jak dwunastolatka oglądającego katalog z bielizną. Tamci zaczęli się śmiać z niego, że jak on tak może patrzeć kobiecie w dekolt, że nie wypada. Wysiadając każdy ukłonił mi się i powiedział "dobranoc, miłego wieczoru" takie tam, w sumie z głupiej sytuacji, wyszła dość zabawna.
__________________
http://www.pustamiska.pl |
|
|
|
|
#128 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Niezbyt często jeżdżę komunikacją miejską ale jak już, to zwykle nie mogę znieść:
- młodych, piszczących panienek, które gadaja tak głośno, że ludziom stojącym na drugim końcu pojazdu pękają bębenki w uszach - młodych, komentujących wyglad innych (przeważnie też młodych) pasażerów i nie są to komentarze miłe. a poza tym nie mogę patrzeć na tych wszystkich innych młodych chamów, bo wiem, że z nich wyrosną stare chamy, tego się nie nabywa z wiekiem, takim się po prostu jest. To skutecznie zniechęca do przebywania nawet w pobliżu przystanku. Dobrze wychowanych ludzi trzeba w komunikacji miejskiej ze świecą szukać. ![]() A, Jeszcze jedno. Wiecie, gdzie jeżdżą te wszytskie starsze panie rano? Bawić dzieci wasze lub waszych starszych koleżanek. ![]() A nawet gdyby jechały tylko na przejażdżkę, to mają do tego prawo, bo za bilet zapłaciły, prawda?
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2011-08-26 o 11:03 |
|
|
|
|
#129 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 262
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Powyżej pewnego wieku przejazd jest za darmo, tak przynajmniej jest w moim mieście.
__________________
|
|
|
|
|
#130 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: z domu;)
Wiadomości: 2 430
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Jechałam kiedyś do TŻ, ze mną na przystanku wsiadała babka koło 50. Usiadła na krzesełku i w tym samym momencie podskoczyła, zaczęła krzyczeć, że ma całe spodnie mokre. Na to jedna starsza pani siedząca przed nią mówi, że przed chwilą wsiadł do tramwaju jeden taki obsikany menel i siadał po kolei na każde krzesełko i je "znaczył"
Mogła ją przecież ostrzec zanim się kobieta posadziła...Dobrze, że wybrałam miejsce po drugiej stronie![]() Innym razem miałam w perspektywie 7 godzin jazdy autobusem. Wsiadam, zajmuję miejsce, autobus ruszył a ja myślę kurcze, usiadłam koło głośnika, bo w tym samym momencie zaczęła głośno grać muzyka. Po jakiejś godzinie granie przemieściło się lekko w prawo a ja zdałam sobie sprawę z tego, że to nie głośnik autobusu, tylko facet z tyłu za mną ustawił sobie radio na siedzeniu pasażera i słucha naprawdę głośno, jakby nigdy nic. A muza typu umc umc...Nie wytrzymałam i poprosiłam kulturalnie żeby to wyłączył, bo mnie głowa boli. Dodam, że jechał do tej samej stacji co ja
__________________
19.09.2015r. |
|
|
|
|
#131 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
Dzieci do pewnego wieku też nie płaca za bilet, uczniowie chyba płaca zniżki, to co, mogą jeździć tylko w określonych godzinach lub siedzieć na siedzeniu tylko jednym półdupkiem?
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
|
#132 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 634
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#133 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
na emeryturze, że przeważnie nie maja kiedy na ten rynek pojechać jak tylko wcześnie rano i pewnie robia tem też zakupy nie tylko dla siebie. A z rynku biegusiem lecą do swoich dzieci z prowiantem i pilnować wnuków a potem jeszcze usłyszą, że kupiły niedobre pomidorki, źle dzieckiem się zajmują i nie powinny tramwajem jeździć tylko piechotą drałować, bo inni mają większe prawo jechać niż one. Już dajcie spokój, co chcecie udowodnić niby? Że starsi ludzie nie mają prawa jeździć autobusem kiedy chcą? Co to, gorszy rodzaj człowieka to jest? Życie płynie, każdy z nas będzie stary a jak już za iles tam lat będziecie wiedziały jak się czuje człowiek starszy, to przypomnijcie sobie co tu pisałyście. I mam nadzieję, że nie bedziecie nikomu sapać nad uchem, nie będziecie sie źle czuły i a przede wszytskim będziecie jeździły tramwajami tylko o 4 nad ranem, bo wtedy są wolne miejsca
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
|
#134 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 775
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Wg mnei to za darmo powinno być, jak już keidyś słyszałam pewien pomysł, w danych godzinach, np 8-15, potem ulgowy.
Był to pomysł co zrobić, żeby ludzie jadący do pracy/szkoły mieścili się do autobusu pełnego babć jadących na Kleparz po dwie marchewki I moim zdaniem jest to pomysł całkiem nie głupi, biorąc pod uwagę, że moi rodzice też płacą podatki 'całe życie' a płacą bilet normalny, dzieci nie mogące podjąć pracy i nigdy nie pracujące, bez własnego dochodu muszą być opłacane przez rodziców. Uważam, ze to, czy ustępuję miejsce jest kwestią tego, czy uważam, ze mogę. Jeśli jest to miejsce przeznaczone dla osoby starszej/niedołężnej/matki z dzieckiem, widze taką czy tez podejdzie, spoko - ustępuję. Jeśli siedze na innym dowonym miejscu, to jest to kwestia mojej kultury bądź też zdrowia, bo najbardziej nie znoszę, gdy ktoś uważa młody=zdrowy. Jeśli siedze na jakimś miejscu X, a obok SĄ inne, wolne, to choćby mi ktoś sapała nad głową niekulturalnie wkładam słuchawki na uszy by nie słyszeć niekulturalnego sapania/wyzwisk i nie ustępuję. Czasem zajmuję określone miejsce, gdy jest wolne, bo mam problemy z kręgosłupem. Och, przypomniało mi się jak siedziałam z koleżanką i podpity pan dźgał ją palcem w biodro, aż go skrzyczała... Ach i nie toleruję śliniących się par. Co innego uroczy buziak w policzek czy usta, a co innego odgłosy cmokania i mlaskania, fuj!
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
|
#135 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
Życzę Ci, żebys za 50 lat taki komentarz przełknęła z uśmiechem na ustach, i słowem się nie odezwała, żeby nie wyszło na to, że jesteś chamidłem. Przypominam, że organizm się zużywa, jak wszytsko na tym świecie i jesli ktoś już teraz ma chory kregosłup, serce czy inny narządek, to nawet sobie nie wyobraża jak chory ten narządek będzie za lat 50 i jak wtedy będzie go bolał. A nawet jak teraz ktoś jest zdrowy jak ryba, to nie ma strachu, każdy się starzej i zużywa, pogadamy za 50 lat o tym kiedy to starsze panie i panowie mogą jeździć autobusami i jak też się czują zdrowo. Bo teraz gadać to sobie możecie, że to, że tamto, a ja mówię, że pogadajmy jak bedziecie w wieku tych ludzi, którym teraz odmawiacie prawa bytu w świecie młodych.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2011-08-26 o 11:55 |
|
|
|
|
|
#136 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Westland NL
Wiadomości: 6 844
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
ja też miałam kilka zabawnych lub mniej zabawnych akcji w komunikacji miejskiej, po liceum gdzie mialam dojazd godzine tramwajem, stram się pomijac wszelkie środki komunikacji jezdze autkiem i mam swiety spokoj ;-)
1.Jadę tramwajem miałam wtedy wybity palec od lewej ręki i cięzko mi się było trzymać dodając fakt, ze byłam obładowana torbami, po paru przystankach zwolniło się miejsce to sobie usiadłam bo rzucało mną po całym tramwaju, nagle weszła jakaś chora psychicznie kobieta i stanęła nademną, a że tak od niej śmierdziało to szybko wstałam i stanęłam dalej, ona szybko siup na miejsce, nagle patrze siada na inne, no to wchodzi stara babcia i zobaczyła jedno wolne miejsce w zatłoczonym busie not o speed i usiadła na co nagle tamta psychiczna "niech pani tam nie siada bo ja tam nasikałam!" babcia sie zdenerwowała wstała spaliła cegłe a wszyscy po kątach się podchmiechiwali z tej zaistniałej sytuacji.2. wsiadamy do tramwaju 2-wagonowego pierwszy wagon podejrzanie cały wypełniony po brzegi-drugi pusciutki to my ze znajomymi do drugiego,a tam siedzi zul, śmierdzący jak gangrena i co robi zdjął sobie skarpetki i robi "pranie" wyskrobując z nich brud paznokciami otrzepując o te zółte rury, których się wszyscy trzymają podczas jazdy na koniec kładzie je na tych grzejnikach co są przy podłodze przez co smród unosił się gęjściej...<bleeee> 3.Siedział facet i walił sobie konia, mówiąc przy tym coś do podróżnych... ![]() 4.kiedyś był straszny ścisk w tramwaju i wszedł jakis pener i sie przepychał na wszystkich głośno obrażając, kierowca wysiadł i powiedział wagon uszkodzony, poczekał aż ten pener wysiądzie, szybko zamknął drzwi i pojechalismy dalej w mniejszym ścisku i spokoju ![]() 5. jechałam całkiem niedawno do pracy auto było u mechanika i to było koło 13 więc ludzi full, a to linia podmiejska dowożąca ludzi do tych duzych zakładów etc, wsiada jakiś pan no dużo starszy odemnie nie był moze miał 25-30lat i siedzi siedzi i tak już zasypial pewnie z nocki wracał, ale całkiem porządny nie zadne menel i łądnie pachniał ;-) i tak zasnął głowa mu spadła prosto na moje ramię, i tak sobie smacznie spał oparty o moją rękeę az mi zal było go budzić...;-) wysiadałam po kilku przystankach więc niestety musiałam i wtedy się cały zaczerwienił i bał się na mnie spojrzec
__________________
Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre. ![]() |
|
|
|
|
#137 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 634
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
![]() nie uważam że polskie emerytki mają super życie i nie rozumiem czemu one nie mogą zrozumieć że młodzi tez nie zawsze mają super życie - poczytaj sobie ten wątek i ile jest chamskich sytuacji, bo starszy pan wie lepiej czy ktoś jest chory czy nie ![]() ---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:58 ---------- swoją drogą przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja: moja koleżanka będąc w zaawansowanej ciąży wsiadła do tramwaju i chciała zająć wolne miejsce... wtedy biegiem podleciała starsza pani i ją odepchnęła, żeby samej zająć to miejsce... koleżanka straciła równowagę i zaczęła lecieć do przodu - na szczęście pan stojący niedaleko miał refleks i ją złapał, bo aż strach pomyśleć jakby to się mogło skończyć. |
|
|
|
|
|
#138 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 775
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Luba, mam zmiany zwyrodnieniowe właśnie jak taka 50latka
Młody != zdrowy. Ja nie ustoję, nawet nie jestem w stanie spać na plecach, bo to tez mnie boli.Dlatego też siadam tam, gdzie starsze panie nie biegną w pierwszej kolejności, ale nie jest jeszcze zbyt wysoko i mnie po godzinie jazdy po prostu nie boli, bo o ustaniu przez godzinę w jednej pozycji nie ma mowy. A po marchewkę mogłyby jeździć 15 minut po porannym szczycie - moja mama jakoś tak to sprytnie wymyśliła, nie dosc, ze usiądzie, marchewkę tez zdąża kupić ![]() Jak jestem w stanie, widzę, ze wchodzi staruszka, ustępuję, choć te najbardziej potrzebujące zwykle o to miejsce nie proszą. Ale nie zmienia to faktu, że ktoś na ich emerytury obecnie pracuje (bo niestety tak to jest skonstruowane), a często zdarza się sytuacja, ze do autobusu wejsć się po prostu już nie da To nie jest tak, ze w ogóle nie ustępuję miejsca, ale jeśli mnie boli, to mam chyba możliwość nie wyrywać się z tym. A chamstwo jak już pisałam, widziałam, gdy panie 10lat starsze potrafiły zwyzywać moją mamę, ze siedzi. Miała im pokazać pocięty brzuch i zaświadczenia, ze ma chemioterapię ? To jest dopiero chamstwo.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
|
#139 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 954
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
jakze czesto spotykane w komunikacji.Ale fakt trzeba zrobic ograniczenie na milych staruszkow i komunikacyjnych pieniaczy. Pieniacz zwykle stanie Ci za plecami i ma pretensje,ze mu miejsca nie ustapisz ![]() Kiedys moja kolezanka usiadla na miejscu z krzyzykiem. Podeszla do niej babka i zaczela wymachiwac legitymacja emeryta. Kolezanka oczywiscie wstala, po czym patrzy a w tramwaju polowa miejsc jest wolna
__________________
24.02- Jantar+pokrzywa Edytowane przez mad86 Czas edycji: 2011-08-26 o 12:10 |
|
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#140 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 634
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
|
|
|
|
|
#141 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 954
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
a i ostatnio jechalam z facetem,ktory przez 40 minut powtarzal:
"Czy ktos z Panstwa ma moze kanapke z kurczakiem i lyka coli? Jestem bradzo glodny" Oczywiscie nikt nie mial kanapki z kurczakiem wiec facet stekal,ze syty glodnego nie zrozumie, bogaty biednego i ze wogle same Zydy jada tym tramwajem. Zeby nie bylo jakas kobieta proponowala mu kanapke
__________________
24.02- Jantar+pokrzywa |
|
|
|
|
#142 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 775
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
W temacie licytowania się, to już widziałam awanturę między dwoma panami który ma lepszą pierwszą grupę, chociaż 1m od nich były wolne miejsca i to chyba z 4, bo to był początek trasy
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
|
#143 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Chamstwo jest mi ciężko znieść - od osób w każdym wieku, a to zdarza się już i u najmłodszych, jak i u starszych, bo młody cham będzie starym chamem. Ale to co tutaj piszecie mnie mrozi po prostu... Sama też spotkałam się z brakiem kultury u osób starszych, mimo że miejsca ustępuję zawsze. Częściej jednak dostaję w zamian uśmiech i "dziękuję".
Moja babcia ma ponad 80 lat, jest chora. Jeździ autobusem - straszne Czasami musi - chociażby do lekarza, a wiemy, że ci nie przyjmują wieczorami, tylko właśnie rano i wtedy moja babcia jedzie z ludźmi jadącymi do pracy i uczniami do szkoły. I jak sobie pomyślę, że ktoś będzie siedział i pomyśli o mojej kochanej babci, że mu sapie nad uchem (bo dla niej przejście kawałka to wysiłek - ma chore serce i rozrusznik) albo że po co ona tak z rana gdzieś jedzie, przecież emerytka i dużo czasu ma, a jak chora to niech w domu siedzi, to mi się coś robi.
|
|
|
|
|
#144 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Luba, jasne, ze polscy emeryci z wielu względów mają hmm...przeje****. Ale naprawdę jest takie magiczne słowo jak proszę czy przepraszam, którym wiele da się osiągnąć wśród cywilizowanych ludzi.
|
|
|
|
|
#145 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
![]() Cytat:
Ci ludzie niejednokrotnie ciężko pracowali nie po to, żeby teraz wysłuchiwać, że ktoś na ich emeryturę pracuje, bo to nieprawda. Już teraz masz taki chory kręgosłup to pomysl jak się będziesz czuła za te 50 lat. Wśród tych starszych osób tez może sa takie, które chorują od młodości? Cytat:
Zwykle kto był chamem w młodości to i na starość tym trąci. ---------------------- Śmierdzieli nie znoszę najbardziej, czasem jak człowieka jakiś zapaszek zaleci to najchętniej wyskoczyłby z tramwaju. Młodzi i starzy nie myją się równo. ---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ---------- Cytat:
![]() Nie dziwię się czasem, ze żeby dotrzeć do takiego osobnika to ktoś inny podniesie głos i czasem nawet dotknie w ramię, żeby zwrócić na siebie uwagę. Ja naprawdę nie rozumiem jak można jednoczesnie mówić, ze się siedzi słuchając głośnej muzyki i patrzy się w okno i jenoczesnie oczekiwac, ze ktoś przyjdzie i cichutko i grzecznie poprosi o ustapienie miejsca. Takiego cichego staruszka to się zwykle nie zauważa i on w swojej cichości stoi dalej.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! Edytowane przez Luba Czas edycji: 2011-08-26 o 13:03 |
||||
|
|
|
|
#146 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Z drugiej strony, jak sobie człowiek pomyśli, jakie siermiężne życie mają nasi polscy emeryci, to nic dziwnego, ze z wielu frustracja wychodzi w autobusie. Na wakacjach w ciepłym kraju, w hotelu, siedzą sobie emeryci z zachodu Europy, dziadki i babcie piją drinki, spacerują, jedzą, bawią się po swojemu. A u nas ino pilnowanie wnuków, przychodnia, autobus, kościół, supermarket, narzekanie na Tuska
i podobne "rozrywki".
|
|
|
|
|
#147 |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 775
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Luba, ale system był jaki był, polityka tez, teraz na te emerytury pracują ludzie, którzy niejednokrotnie nie mogą wejsc do zapchanego autobusu. Jest to moim zdaniem przykre i niesprawiedliwe, ale co mam na to poradzić? Naprawdę, ja po prostu nie rozumiem, dlaczego muszą jechać w godzinach szczytu porannego (poza przypadkiem jazdy do lekarza, bo wiem jak to jest, gdy ma się umówioną wizytę czy trzeba się zarejestrować) i dlaczego pomysł który przytoczyłam (czyli bezpłatny przejazd ale tylko poza godzinami szczytu) był tak oburzający (w końcu musiano z niego zrezygnować). Jak mam być szczera, to jeszcze pojmuję to, że ktoś jedzie do sklepu X, gdzie jest tańszy cukier, ale jeśli jedzie po coś, co jest dostępne o każdej godzinie, to może zrobić to 15-20 minut później. Szczególnie gdy to nie kwestia pieniędzy czy zdrowia. Ustępuję miejsca ludziom starszym, chyba, ze nie jestem fizycznie w stanie, albo oni nie okazują mi szacunku przyjmując postawę roszczeniowo-wulgarnie-oskarżycielską.
Poza tym pisałam, chamów widziałam w każdym wieku, zarówno młodszych i starszych. Wśród młodszych - studentki na obcasikach z walizeczkami, którymi przejeżdząją innym po stopach, jadące kilka razy w miesiącu 15 minut na dworzec i biadolące jak to paskudnie jest w MPK, na co dzien mieszkające na miasteczku studenckim, z którego można dojsc wszędzie na nogach, często bijące się o miejsca siedzące i podsiadujące je starszym - podsiadanie staruszki z laską, bo tak cięzko ustać na obcasie to dopiero moim zdaniem chamstwo, nie to, ze nie mogę ustać i w miarę możliwości staram się usiąść, jeśli miejsce jest faktycznie wolne.
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 Edytowane przez nicRu Czas edycji: 2011-08-26 o 13:16 |
|
|
|
|
#148 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 187
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#149 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 807
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
W ramach wstępu: ponad rok temu przeszłam poważną operację kolana (groziła mi proteza stawu), przez co 2 miesiące byłam zmuszona do poruszania się o dwóch kulach - tak dla zobrazowania mojej sytuacji
![]() 1. Jechałam na zajęcia, na plecach ciężki plecak zapchany zeszytami, książkami i ubraniami na zmianę, generalnie wyglądał bardziej jak piłka i swoje też ważył. Torby nie byłam w stanie nosić ze względu na kule, gdyż bardziej mi przeszkadzała niż spełniała swoją funkcję. Do rzeczy: wsiadłam do autobusu, do pokonania miałam pół miasta. Ulokowałam się w takiej wnęce przy oknie, między siedzeniami, oparłam się plecami o rurkę i szybę. Z racji kul i tego, że nie byłam w stanie stanąć na operowaną nogę moja styczność z podłożem polegała tylko na zdrowej nodze i 2 kulach, które musiałam trzymać i jednocześnie chwycić się palcami rurki, co by mną nie rzucało na zakrętach. Wsiadł starszy mężczyzna, na oko lekko ponad 60 lat, w ręku koszyk pełen kwiatów i ogórków gruntowych i z wielką japą do mnie, że nie zdjęłam plecaka Dodam, że w normalnych warunkach to by nastąpiło automatycznie, ale co ten plecak mu przeszkadzał do tej pory nie mam pojęcia Oczywiście nastąpił monolog jaka jestem niewychowana itd a on chory i nie ma gdzie usiąść, ale wydzierał się na mnie, mimo, że stałam Zbulwersowałam się nieco i na całe gardło rzuciłam: "MAM TEN PLECAK W ZĘBACH TRZYMAĆ CZY WRZUCIĆ PANU DO KOSZYKA?!" Pan zrobił wielkie oczy i coś tam burczał o jego schorowanych kościach i złym stanie zdrowa. Niewątpliwie był zły, skoro innej kobiecie się chwalił, że od 5 rano był na działce i ogóreczki kopał ![]() ![]() 2. Również kule, pakuję się do autobusu i na mój widok podnosi się chłopak (widać było, że student) i od razu zaproponował mi miejsce. Podziękowałam zaskoczona i usiadłam, a on trzymał się rurki tego siedzenia, które zajęłam. 2 przystanki dalej wszedł mężczyzna, który w pasie miał więcej niż ja we wzroście i od razu kazanie, że jak to, taka młoda powinna stać i nie gdakać gdy ktoś starszy wchodzi. Już miałam coś powiedzieć, że nie jestem w stanie ale chłopak przysunął się bliżej i do niego "Proszę wybaczyć, moja dziewczyna ma uraz kolana i nie da rady wstać, znając ją na pewno ustąpiłaby panu miejsca, ale widzi pan..." Spojrzał na mnie tak rozczulająco, że modliłam się by nie spalić buraka Facet pokiwał głową, przeprosił, że nie zauważył kul i kazał mu dbać o mnie ![]() 3. Również MPK. Po wdrapaniu się na pokład autobusu (a nie było to łatwe bo podjechał stary ikarus z wysokimi schodkami) z miejsca od razu poderwał się starszy pan, ja wiem, może 80 lat i mówi "pani usiądzie", jako że mój stan był lepszy to podziękowałam, nie chciałam podsiadać człowieka w tak sędziwym wieku. Usiadł, ja się zamyśliłam i nagle czuję, ktoś stoi z tyłu i podnosi mi delikatnie łokcie do góry. Spanikowałam, odwracam się a o ten dziadek, który proponował mi miejsce i pomaga mi zająć miejsce na swoim krześle Nawet nie zauważyłam kiedy wstał i się przemieścił Mówiłam, że nie trzeba, że nic się nie stanie jak postoję ale on twardo "proszę usiaść, panienka jeszcze dziś pewnie długą drogę ma przed sobą" i niemal mnie posadził własnoręcznie Podziękowałam mu serdecznie a ten przemiły człowieczek jeszcze wyciągnął wizytówkę jakiejś przychodni, co bym miała jakieś problemy z nóżką to tylko tam ![]() Chodząc o kulach nie miałam roszczeniowej postawy, było miejsce to siadałam. Nie było - trudno, nie prosiłam się o ile czułam się w stanie. Ale nie zapomnę min starych pudernic (celowo użyte słowo), które na przystanku niemal płakały nad swoimi chorobami ale biegiem potrafiły zająć miejsce w autobusie (laska pod pachę i galop) ostentacyjnie odwracając głowę i udając, że mnie nie widzą.
Edytowane przez 1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c Czas edycji: 2011-08-26 o 13:21 |
|
|
|
|
#150 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 492
|
Dot.: Chamstwo w tramwajach i autobusach.. (śmieszne jak i straszne "kfaitki"..:P)
__________________
Wiki Królikowska: Ładne nogi, płaski brzuch czy fajne cycki? Jakub Żulczyk: Przede wszystkim jędrny mózg. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:58.




Kanar też człowiek - ma taką pracę i można to chyba uszanować.



Ale palić żaden nie przestał. Ponadto piwkowali i humor im dopisywał. Jak przybył konduktor to nawet się z tym nie kryli. Sprawdził bilety i poszedł bez słowa.




![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
Mogła ją przecież ostrzec zanim się kobieta posadziła...Dobrze, że wybrałam miejsce po drugiej stronie




i to było koło 13 więc ludzi full, a to linia podmiejska dowożąca ludzi do tych duzych zakładów etc, wsiada jakiś pan no dużo starszy odemnie nie był moze miał 25-30lat i siedzi siedzi i tak już zasypial pewnie z nocki wracał, ale całkiem porządny nie zadne menel i łądnie pachniał ;-) i tak zasnął głowa mu spadła prosto na moje ramię, i tak sobie smacznie spał oparty o moją rękeę az mi zal było go budzić...;-) wysiadałam po kilku przystankach więc niestety musiałam i wtedy się cały zaczerwienił i bał się na mnie spojrzec



Dodam, że w normalnych warunkach to by nastąpiło automatycznie, ale co ten plecak mu przeszkadzał do tej pory nie mam pojęcia 

