|
|
#121 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 600
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;47129166]Jakbym miała zły dzień to bym odpowiedziała chamsko `jakbym tutaj pracowała to też by to było dla mnie dużo`.
[/QUOTE]Znakomite! Co do tajemniczych klientów, to jest to w Polsce bardzo popularny rodzaj kontroli jakości obsługi klienta. To wygląda tak, że właściciel/szef danej placówki zwraca się do firmy specjalizującej się w takich kontrolach i wspólnie opracowują zasady według, których taki tajemniczy klient ma się zachowywać w jego sklepie; na co ma zwrócić uwagę itd. Zdarza się, że taki t.k. ma z założenia być trudnym klientem i nawet zrobić awanturę i obserwować reakcje obsługi sklepu. Tak więc właścicielom/managerom sklepów zależy na obsłudze na odpowiednim poziomie, ale najwyraźniej osoby obsługujące maja to w nosie ![]() Ciekawe czy te laski z tych sklepów zawsze tak elegancko robią zakupy w innych sklepach. może one się mszczą na klientach, bo same tak kiedyś zostały potraktowane.
|
|
|
|
|
#122 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 7 209
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#123 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
A i jeszcze przypomniało mi się sytuacja w drogim salonie fryzjerskim kiedy pani, która zapisywała zapytała mnie czy na pewno jestem na to przygotowana finansowo? A cennik wisiał w oknie zakładu i nie sposób było go nie zauważyć. Ubrana byłam nieźle więc nie wiem czy tak wszystkie nowe klientki pytali.
|
|
|
|
|
#124 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 7 209
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
Swoją drogą, ja idąc do fryzjera, nawet najlepszego nie ubierałabym się drogo. Raczej wzięłabym jedne z gorszych ciuchów jakie mam, bo czort wie, czy np. farbując czegoś nie zniszczą... |
|
|
|
|
|
#125 | |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
Ogólnie na co dzień nie chodzę ubrana niechlujnie, raczej coś a'la smart casual, nie chodzę do biura w garsonkach, ale też i nie w dżinsach czy tenisówkach. Ale jak wychodzę tylko po zakupy, np. spożywcze, to już zakładam właśnie dżinsy i tenisówki i widzę różnicę w tym, jak inni (nie tylko sprzedawcy) mnie traktują. Smutne to trochę, bo nie tylko kobieta w kiecce i szpilkach potrzebuje, żeby jej coś ściągnąć z najwyższej półki, ta w trampkach też. ---------- Dopisano o 16:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ---------- Przy zapisywaniu?
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
|
#126 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Tak, to było przy zapisywaniu więc może pani chciała mi zasugerować, że powinnam już zacząć sobie zbierać kasę albo może wziąć chwilówkę na ten cel
![]() A co do ubierania się na zakupy to zazwyczaj jestem zawsze umalowana, ubrana dość dobrze (i nigdy w dresy), w sensie mam słabość do drogich ubrań i akurat te panie potrafią zapewne ocenić ile kosztuje dana torebka czy inna część garderoby więc może dlatego w większości przypadków są miłe. Ale uprzejmość wobec klientów powinna być niezależna od ich stroju! I na Zachodzie się na to nie zwraca uwagi, no może oprócz butików na Rodeo Drive w Los Angeles w czasach "Pretty Woman"
Edytowane przez Niebieskooka arystokratka Czas edycji: 2014-07-02 o 16:11 |
|
|
|
|
#127 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 87
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Ja w zasadzie oprócz pełnej olewki w VE w Wileńskim w Wa-wie, nie spotkałam się z takim traktowaniem, ale też nieczęsto zaglądam do wyższo-półkowych sklepów
![]() A co do VE, to strasznie się zdenerwowałam, bo byliśmy z TŻ oglądać okulary, a przy okazji chciałam się dowiedzieć o jakieś promocje, kiedy okulista przyjmuje itp. ostentacyjnie co jakiś czas się rozglądałam za obsługą, ale jak na złość zawsze w drugim rogu sklepu było coś ciekawszego (mimo pustek w salonie), mam wrażenie, że kobita niemal od nas uciekała, a jak już sama ją dorwałam, to z taka łaską i tak lakonicznie odpowiadała na jakiekolwiek pytanie, że się wszystkiego odechciewało, gdyby nie to, że TŻ potrzebował jak najszybciej tych okularów, bo nie ma czasu na zwiedzanie wszystkich optyków w Wa-wie, to bym tam nic nie kupiła. Ale dodając może odrobinkę coś na usprawiedliwienie sprzedawców, którzy zawiadamiają o wysokości ceny przed zapłatą... Kolega pracuje w Matrasie - pensja poniżej godności, ale mniejsza o to, nie traktuje nikogo z góry (przychodzi tam m.in taki zupełnie niepozorny starszy pan, który regularnie zamawia książek za klika tysięcy - dla siebie, bo już nie raz był przez nich zagadywany, ale tyle tego już nabrał, że tajemnicą jest co z tym robi i gdzie to trzyma ), jest cierpliwy wobec klientów itp. ale czasami tacy ludzie się trafiają, że to przechodzi ludzkie pojęcie, jak można się zachować i z czasem może wejść w nawyk traktowanie, na równi wszystkich ludzi jak nieobliczalnego motłochu.Np. taka sytuacja: przychodzi facet do tejże księgarni, jedna z pracownic mówi mu zwykłe Dzień dobry (bez żadnego narzucania się" w czym pomóc") a facet odpowiada krótko - Spierdalaj. I jak tu nie kochać ludzi... To tylko najkrótsza historyjka tego typu, ale wierzcie mi, ich jest multum. Ale wracając do zapowiedzi cen ![]() W tymże sklepie wiszą też niepozorne torebki prezentowe zaraz przy kasie, nie ma wyraźnie widocznych cen, a niektóre potrafią kosztować ok 40zł, dlatego gdy taki klient bez zastanowienia prosi o taką torebkę, to kolega od razu mówi, że ta kosztuje 39zł i wtedy czasem słyszy oburzenia typu "jak pan tak może, myśli pan że mnie nie stac!?" ale z drugiej strony, jak na początku nie uprzedzał o cenie, to ludzie "z morda" na niego "a jak to?? co tak drogo wyszło?? To ja nie chce!!" Także różni ludzie są.. To działa w dwie strony, ani skrajnie chamscy sprzedawcy, ani chamscy klienci nie są fajni, ale nie uciekniemy od tego
|
|
|
|
|
#128 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Mąż mi opowiadał, jak jego kolega zostal potraktowany przez oddzwiernego w Louis Vuitton, ktory ma za zadanie otwierac drzwi przed każdym klientem.
Owy kolega, ubrany zwyczajnie spodnie kurtka (zima była),podszedł do drzwi a oddzwierny .....odwrócił sie...i kolega musial sam sobie drzwi otworzyc ![]() Swoja droga, ci sprzedawcy maja jakis magiczny skaner w oczach, ile ciuchy które mam na sobie kosztują, ja sama niekiedy nie mam takiej wiedzy. |
|
|
|
|
#129 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 2 014
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Ja widzę sporo ogłoszeń, w których szukają tajemniczych klientów, nie tylko do sklepów, ale i restauracji i banków. W bankach po złej ocenie można mieć ucięte premie, nie wiem jak to wygląda w sklepach, ale mam nadzieję, że podobnie. Nie mam ochoty spotykać naburmuszonych pań, które wyglądają jakby pracowały tam za karę, albo nie raczą się do mnie odzywać, bo przychodzę po droższy kosmetyk w trampkach. Z kolei w Yves Rocher robię zakupy od lat i dostałam raz próbkę. Ostatnio płaciłam ponad 60zł, nie jest to jakaś zawrotna kwota, ale kobieta po 40 obok płaciła prawie połowę mniej i dostała próbki, ja kończę po raz kolejny poziom 3 w ich programie lojalnościowym, ona była na drugim
.
__________________
Wierzę w Sekret. 16.06 ćwiczę 2/100 |
|
|
|
|
#130 | |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
|
#131 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 328
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
jeśli ktoś jest ciekawy, to może poczytać sobie o warunkach pracy w Sephorze/Douglasie :P
http://forum.gazeta.pl/forum/w,23,75...glas_.html?v=2
__________________
sun goes down |
|
|
|
|
#132 | |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
W ostatniej weekendowej "Rzeczpospolitej" czytałam z kolei o ludziach, którzy pracują w call center. To jest dopiero masakra |
|
|
|
|
|
#133 |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Z tego, co mi wiadomo, to w większości sieciówek jest podobnie pod względem finansowym.
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
#134 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Wiem. Zrobiono z mnóstwa ludzi niemal niewolników, ale to nie zmienia faktu, że traktowanie klientów źle może być tego usprawiedliwieniem. Zresztą na ich miejsce czeka mnóstwo innych osób. Smutne to.
|
|
|
|
|
#135 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Też mnie irytuje dzielenie klientów na "lepszych" i na gorszych
Ostatnio byłam w "głupim" CCC z mamą, oglądamy buty. Mama prosi, żeby Pani sprawdziła jej czy ten model w innym rozmiarze jest dostępny w innej galerii. Pani z wieeeeeelką łachą sprawdziła, mama się pyta jeszcze o inny model a ona tylko: "A skąd mam wiedzieć?" - przewróciła oczami i poszła W końcu stwierdziłyśmy, że nie chce nam się jechać do innej galerii i zaczęłyśmy mierzyć buty z Lasockiego. W międzyczasie też wybrałam sobie torebkę. Omg, jaka Pani była milusia!!! Zaczęła mi mówić: Ojj, wie Pani, też lubię takie torebki, dobry wybór hihihihi" W końcu kupiłyśmy 3 pary butów Lasockiego i tą torebkę. Ta sama Pani przy kasie przemiła, wazelina jak się patrzy.... Wyszłam zniesmaczona Te buty do babci i tak były do babci, już wcześniej upatrzone, mamy taki sam rozmiar wszystkie. Ja bym na pewno u tej "Pani" nic nie kupiła. .... Jak najbardziej jestem za tajemniczymi klientami!!! |
|
|
|
|
#136 | |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
![]() Dla nikogo bluzka nie powinna kosztować AŻ 100 zł
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
|
#137 | |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#138 | |
|
Pani Mizantrop
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 59 407
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
Ja akurat wybrałam gorzej płatną pracę, ale taką, którą bardzo lubię i do której z przyjemnością chodzę od tej lepiej płatnej, ale której dosłownie nienawidziłam i w wolne dni brzuch bolał mnie z nerwów na myśl, że trzeba do tej pracy wrócić. Ale fakt, znalezienie sensownej dobrze płatnej pracy nie jest łatwe, zwłaszcza, jak się ma bardzo pospolite wykształcenie i zero znajomości.
__________________
In a world of choices I choose me. My favourite season is the fall of the patriarchy. |
|
|
|
|
|
#139 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 600
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
|
|
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#140 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 12 792
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Zawsze gdy jestem w Polsce zauwazam ze ludzie bardzo oceniaja po wygladzie/ ubraniu.Szczegolnie zauwazylam to gdy chodzilam po sklepach w Zlotych Tarasach.Bylam czesto ignorowana.Ubieram sie raczej w stylu boho i czesto w sh
|
|
|
|
|
#141 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 472
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
też lubie styl boho <3 co wcale nie znaczy, że są to tanie rzeczy.. w ogóle śmieszy mnie takie ocenianie na oko przez ludzi, bo widziałam juz w sklepach ciuszki wygladajace tak, ze za darmo bym nie wzieła ;p a z metkami na których widniały kosmiczne ceny, jak i rewelacyjne i nierzadko wyglądajace na drogie rzeczy w bardzo okazyjnych cenach (lub chociażby w SH). Na takim ocenianiu można się nieźle przeliczyć, bo ktoś może być biedny, a ubrany naprawdę "na bogato" a ktoś z wielkim portfelem może wyglądać biednie...
Jak będę kiedyś robiła zakupy gdzie wiem, że wydam wiecej kasy, to chyba z ciekawosci pójde w spodniach od dresu i trampkach, zeby sprawdzić reakcje
|
|
|
|
|
#142 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 52
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Nie pospolite wykształcenie też nie jest takie super bo ludzie patrzą jak na wariata:P
Mnie na początku panie nie zauważały... dopóki nie zmieniłam podejścia:P Kiedyś szukałam błyszczyka w kolorze pomadki takiego najbardziej identycznego. Podniesiona głowa, plecy proste, wejście stanowczym krokiem pierwsze co podbijam do babki z Dauglasa z zapytaniem o błyszczyk. Po kilku minutach poszukiwań chyba z 4 ekspedientki + wizazysta Nouba dla mnie szukali po całym sklepie:P Już olewactwo w Dougim mi się nie zdarza natomiast w Rossmanie był ochroniarz który śledził mnie na każdym roku i dosłownie czułam jego dyszenie na karku... Ale wtedy... wtedy były inne czasy i nie byłam tak pewna siebie Edytowane przez Farizah Czas edycji: 2014-07-02 o 21:13 |
|
|
|
|
#143 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Pewność siebie to podstawa
Ja taka jestem i może dlatego mnie nie olewają Ale jednak powinni choć starać się podobnie traktować wszystkich klientów.
|
|
|
|
|
#144 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 472
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#145 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 203
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Wczoraj byłam w Rossmanie z mamą, szukałyśmy tuszu z konkretnym kształtem szczoteczki, więc rozkręcałyśmy testery w szafach żeby znaleźć tą idealną. Ochroniarz stał za nami tak długo, dopóki nie poszłyśmy do kasy, wtedy przemieścił się do swojego ulubionego działu - perfumy.
-.-" |
|
|
|
|
#146 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 449
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
Co zrobilam? Wyszłam. Dlaczego mam zostawiać swoje pieniądze w firmie, ktorej pracownicy nie okazują mi, klientowi szacunku? Tu nie chodzi o klanianie się w pas, ale skoro wchodzi ktoś ubrany na luzie z wiaderkiem farby to chyba jasne, że remontuje a nie przyszedł kraść, czy nie jest żulem. I od tamtej pory moja noga nie staneła w tej błękitnej sieciówce. Poszłam trochę dalej wtedy, do Sephory. Tam jakoś nikt nie wydziwial na widok rudej w wypłowiałym Tshircie i wiaderkiem farby proszącej o mascarę. Nawet gratisy dały i życzyły udanego remontu
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! Edytowane przez Mijanou Czas edycji: 2014-07-03 o 08:22 |
|
|
|
|
|
#147 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 679
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Cytat:
A paniusie są przeżałosne - wydaje im się najwyraźniej, że oglądając zamożnych klientów same stają się co najmniej arystokracją Co jeszcze bardziej je pogrąża.
|
|
|
|
|
|
#148 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 7 209
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
W takich sytuacjach przydałaby się jakas koleżanka i głośne komentowanie "patrz, taka pracując w tym sklepie to się nigdy własnego mieszkania nie dorobi". Pewnie mina by im zrzedła. Ale wiesz... może za bardzo się naoglądały Perfekcyjnej PD i myślą, że remont robi się w najlepszej sukience i szpilkach.
|
|
|
|
|
#149 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 600
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
Moja znajoma kilka dobrych lat temu pracowała w dość drogim i prestiżowym (jak na polskie warunki) sklepie z butami i torebkami. Ceny obuwia i toreb sięgały do 3000 zł. Spytałam ją czy pracownicy mają jakiś odgórny obowiązek skanować klientów i traktować ich jak "równi i równiejsi", bo czasem można odnieść wrażenie, że np. taka jest polityka sklepu. Powiedziała, że wręcz przeciwnie. Bez względu na ubiór czy wiek (np. małolaty) mają obowiązek traktować wszystkich jako potencjalnych klientów, którzy zostawią u nich pieniądze.
Więc brak uprzejmości tych laseczek dla niektórych klientów jest tylko ich " widzimisiem " .
|
|
|
|
|
#150 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: Traktowanie z góry w "lepszych" sklepach
W sumie to szkoda mi jednak tych sprzedawczyń. Mnie byłoby przykro sprzedawać drogie rzeczy, a samej nie móc sobie takiej kupić z pensji. Możliwe, że byłabym na ich miejscu sfrustrowana i właśnie w ten sposób bym to odreagowywała na klientach traktując ich z góry. Choć z drugiej przecież mogą za to wylecieć z pracy i nawet takiej pracy nie mieć. Smutne to trochę.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:49.



[/QUOTE]



no tak, bo w sklepach kupuje się ciuchy tylko dla siebie.













Ja taka jestem i może dlatego mnie nie olewają
