|
|
#181 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 4 690
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#182 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Glodomorku gratuluje ci organizacji i widocznie urodziłas zdrowe dziecko i miałaś czas na wszystko. sory za błędy ale niemam do tego głowy
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20021228050113.html http://suwaczki.slub-wesele.pl/200403114565.html kocham |
|
|
|
|
|
#183 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: z wodnej krainy...
Wiadomości: 212
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Z moim synkiem nie mogłabyś codziennie się kąpać, smarować balsamami, gotować itd., a dlaczego? Ponieważ on gdy spał MUSIAŁ mieć moją pierś w buzi. Nie akceptował smoczka i jest jak to określiły położne w szpitalu "typowym cycowym dzieckiem" - który to termin teraz rozumiem i do dziś w nocy budzi się mniej więcej co pół godziny, jak tylko przez sen się poruszę i pierś wyskoczy mu z buzi - ale to inny zupełnie temat.Cieszę się, że miałaś możliwość zadbać o siebie i normalnie jeść, Naprawdę fajnie, ale weź pod uwagę, że każde dziecko jest inne, każdego sytuacja rodzinna, domowa jest inna... Jeśli naprawdę uważasz, że wszystko wszędzie wygląda tak samo to jesteś ignorantką - ale wierzę, że tak nie jest. Z jednej strony promujesz - nie tylko Ty, ale akurat Twoją wypowiedź cytuję i nie odbieraj tego osobiście bo kieruje te słowa też do reszty "oburzonych" mam - więc promujecie cierpliwość i łagodność, dobroć dla swoich dzieci ( no i bardzo dobrze) ale z 2 strony brakuje Wam tego w stosunku do bliźniego swego - co już dobre nie jest. Nawet jeśli coś Wam się nie spodobało w wypowiedzi Joanny to dlaczego łagodnie i cierpliwie nie powiedziałyście jej, że można inaczej, że może dzieciątko potrzebuje tego czy tamtego - dlaczego od razu tak ostro ją zaatakowałyście? "puknij się w głowę", "współczuję dziecku" itd. - cytuję z pamięci więc mogłam pokręcić. Osobiście się z Wami zgadzam, uważam, że należy zaspokajać potrzeby dziecka i staram się to robić najlepiej jak potrafię, owszem czasem mój synek chwilę popłacze zanim go wezmę na ręce bo nie mogę szybciej - tak bywa i nie ukrywam tego. Nie bądźmy sobie wzajemnie złośliwe i uszczypliwe, bo chyba nie o to chodzi. Każda mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka i to jest najważniejsze Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#184 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 301
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Ale codziennie był. Wiadomo że każde dziecko jest inne, ale umycie się i zjedzenie to podstawa, nie wyobrażam sobie karmiącej matki bez obiadu. Ale nie popadajmy w paranoję, że dziecko cały dzień i całą noc płacze lub wisi na piersi i nie można nic zrobić bez płaczu.Joanny dziecko jest już duże, więc poza oburzeniem nic innego zrobić nie możemy
|
|
|
|
|
|
#185 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 990
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;40362300]MoniaK, u nas podobnie, ale Starsza ma prawie 3 lata
usypia tata albo ja, potem tata do niej idzie spać a ja z Młodszą - aczkolwiek ostatnio Młodsza budzi się na jedzenie w okolicach 5 rano, więc zwerbuję męża z powrotem nie wiem tylko, co Starsza na to hehe widzę że u was system spania podobny Jednakże powoli mnie to zaczyna męczyć i chciałabym coś zmienić. Ale Ci zazdroszczę tego spania do 5 rano
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1117911 |
|
|
|
|
#186 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
a tak z innej beczki - co sadzicie o ksiazce "kazde dziecko moze nauczyc sie spac"? tam pisza zeby stale pory snu wprowadzic i np wybudzac dziecko gdy za dlugo spi...jak sprobowalam moja wybudzic to byl ryk niemilosierny. z kolei jak jest godzina spania a dziecko nie chce spac to co wtedy? nie da sie chyba uspic na sile... |
|
|
|
|
|
#187 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 990
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Kala, mój miał podobnie więc rozumiem Cię
Najgorsze jest to, że w dzień odłożony do łóżeczka budzi się po kilku/nastu minutach i usypianie zaczyna się od nowa wrrr. Przy drugim dziecku kupiłam nosidełko Marsupi (polecam) i mam dwie godziny spokoju, bo wtedy śpi jak zabity. Co prawda nie możesz się wtedy położyć i odespać ale posiedzieć przy kompie, czy pozmywać naczynia tak. Co do książki ta metoda jest tutaj delikatnie mówiąc niepopularna Ja w akcie desperacji właśnie ją zakupiłam i jestem w połowie. Muszę nauczyć starszego zasypiać, bo już mnie męczą te nocki. Nie wiem czy ta metoda nam pomoże ale zobaczymy. Nie jestem przekonana do tego budzenia. Przecież jak my śpimy to też się wkurzamy jak ktoś nas wybudzi.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1117911 |
|
|
|
|
#188 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 12 927
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
najczęściej koło 4, ale bywa że np. nas zaskoczy i o 1 się obudzi. Taki stan rzeczy trwa u nas odkąd skończyła 2 miesiące i na razie nie ma chyba widoków na poprawę.
__________________
|
|
|
|
|
|
#189 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 300
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
ale to niezmiania faktu, że też miałam problemy i moge się z wami nimi podzielic. miałam cieżko ale kogo to obchodzi.musiałam sobie sama radzić. mi chodziło o to że trzeba przy wprowadzaniu zmian byc konsekwetnym -ale to przy straszym dziecku. z niemowlakami jest ciężej ale niemożna też latać na każde ich "kwęknięcie" jak to mówi moja znajoma. i także nie trzeba brać dziecka na ręce jak za każdym razem płacze. i tyle. każdy poznaje swoje dziecko z dnia na dzień i się wie kiedy płacz wymaga interwencji kołysania i bujania. a zresztą każdy ma swoje teorie, każde dziecko jest inne i na każde co innego działa. moją uspokajało smyranie po czole i tak zasypiała. jak koło niej lezałam czy była badana przez lekarzy.
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20021228050113.html http://suwaczki.slub-wesele.pl/200403114565.html kocham |
|
|
|
|
#190 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Witam
, szukając odpowiedzi, jak mogłabym oduczyć moją córeczkę zasypiania bez bujania, natrafiłam na to forum. I jak bym czytała o swoim Maleństwie, wszystko jest identycznie, z tym wyjątkiem, że zamiast zasypiania w foteliku, usypia w leżaczku-bujaczku i musi być włączony jakiś szum. A cała reszta podobnie; z karmieniem, spaniem razem w łóżku itd. Długo by pisać, a nie mam za bardzo czasu, bo Mała niedługo mi się obudzi ... I mam pytanie, czy to kiedyś minie. Bo założenie wątku było trzy lata temu i teraz pewnie jest inaczej. Czytałam różne fora, gdzie Mamy opisują podobne problemy, ale potem nie piszą, co zrobiły, że sytuacja się zmieniła lub czy w ogóle się zmieniło na lepsze I chciałabym wiedzieć, czy dziecko w końcu samo dorośnie do samodzielnego zasypiania, czy prędzej czy później będę musiała nauczyć moją Małą zasypiania, tylko nie wiem jaką metodą, bo na wypłakanie nie mam serca ani ochoty, żeby przez to przechodzić ... A po dzisiejszym dniu jestem załamana. Przyjechała w odwiedziny teściowa (z całym szacunkiem dla Jej osoby, bo lubię ją i mamy dobre relacje) i zaczęło się gadanie; że dziecko samo powinno zasypiać, powinnam położyć Małą w łóżeczku i ją zostawić. No ja oczywiście robiłam tak jak do tej pory, czyli lulałam Małą w leżaczku i widziałam Jej spojrzenie, że sama robie sobie pod górkę. Tylko w tym sęk, że nie wiem jak to wyszło, że Mała zaczęła zasypiać w leżaczku, po prostu nie chciałam słuchać jak płacze ( chociaż płacz to mało powiedziane) i chciałam Jej jakoś pomóc i dlatego też śpi ze mną i mężem w łóżku . Nie wiem, czy to moja wina, że Mała ma taki problem z zasypianiem (wg teściowej chyba tak), ale rozmawiając z Mamami z osiedla, to nie znam żadnej, której dziecko samo by zasypiało; czy to w chuście, nosidełku, leżaczku-bujaczku, na rękach, tylko siedząc, czy też przy suszarce ... Tak jakoś, po tej wizycie podłamałam się, że robię wszystko źle. Przepraszam, że piszę tak chaotycznie, ale Mała śpi mi przy cycusiu, ja dopiero przed chwilą założyłam sobie tutaj profil i poza tym to piszę z telefonu Mąż pojechał odwieźć swoją Mamę i w sumie zamiast mycia garów po obiedzie, chciałam zdrzemnąć się z Małą, ale wyszło, że zaczęłam znowu buszować po internecie, co takiego robie źle, że Mała nie zasypia mi sama w łóżeczku, choć wg teściowej tak powinno być i trafiłam tutaj No ciekawa jestem, czy ten etap w końcu minie. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
#191 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 104
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
A w jakim wieku jest twoja córeczka?
__________________
"Bo rodzina jest najważniejsza. Żaden zawodowy sukces nie waży tyle, ile szczęście w miłości. Żadna zawodowa porażka nie boli tak jak rozstanie. " B.Grysiak |
|
|
|
|
#192 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Moja Wikusia ma już (o matko jak ten czas leci) 4,5 miesiąca. Od jakiegoś miesiąca jest katastrofa z jej usypianiem i spaniem w nocy. Od samego urodzenia pierwsze Jej spanie nocne trwało trzy godziny, z czasem ten okres wydłużył się do 5-6 godzin i potrafiła spać do godziny 6 z tylko jedną pobudką. Aż tu nagle coś się zmieniło, żeby zasnęła muszę się strasznie nagimnastykować, jej drzemki w ciągu dnia nie są dłuższe niż pół godziny, a pierwsze spanie nocne też trwa tylko 30 minut, tylko że jak dam znowu cycusia to pośpi dalej z niecałe dwie godzinki, a potem to już wydaje mi się, że mogłabym spać z piersiami na wierzchu, bo Mała ciągle jest przy cycusiu (teraz też jest
). I ma taką dużą potrzebę ssania, że jak się przebudzi, to potrafi pocmokać pierś z trzy razy i dalej zasypia. Nie wiem, co takiego się zmieniło, bo wcześniej tak nie robiła, a teraz, żeby ponownie usnęła w nocy, muszę podłożyć pierś i włączyć szumisia. Jeszcze jakiś czas temu po przełożeniu do łóżeczka spała kilka godzin, teraz już nawet tego nie próbuję i śpi całą noc z nami. Tylko nie wiem co takiego się stało, że się Jej odmieniło. Naczytałam się o skoku rozwojowym i faktycznie pasowałoby, więc może niedługo odmieni się Jej w drugą stronę, tylko, że zobaczyłam, że chyba idą Wikusi ząbki, jak to stwierdziła moja siostra; dziąsełka są rozpulchnione i przez to może być taka marudna, mieć problemy z zasypianiem i dlatego ma taką dużą potrzebę ssania i bliskości. Widzę, że tego potrzebuje i martwi mnie to, że tak męczy się, aby usnąć, ale robię wszystko, żeby Jej to ułatwić. Tylko ciekawi mnie, kiedy to się zmieni ...
|
|
|
|
|
#193 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Moja córka przez pół roku spała/zasypiała w wózku, przy mocnym bujaniu. Od 3 miesiąca noce już były spędzane w łóżeczku, ale zasypianie przeważnie w wózku, przenosiłam ją potem. A drzemki w dzień to w ogóle zapomnij o łóżeczku, wózek i koniec
![]() Samo jej przeszło, chyba po prostu zaczęło jej się robić w wózku za ciasno i zaczęła doceniać przestrzeń łóżeczka chociaż z Szumisia dalej korzystamy
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#194 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
No właśnie, też wydaje mi się (a może bardziej mam nadzieję
), że to minie, tak samo od siebie i nie trzeba będzie wprowadzać jakiś strasznych metod, jak np. wypłakanie. Bo czytając różne fora, to Mamy, które piszą o podobnych problemach, ich dzieci mają po kilka miesięcy. Nie wyczytałam nigdzie, że ten problem przeciąga się w nieskończoność, czyli chyba wniosek, że jak Maleństwo będzie na tyle duże (dojrzałe), to samo zacznie zasypiać. Tego będę się trzymać. Bo jak mówi moja koleżanka; dziecko można wszystkiego nauczyć i oduczyć, i nie jest tu mowa o niemowlakach, tylko trochę większych dzieciaczkach ![]() Troszkę poprawił mi się humor, że nie jestem jedyna, która ma takie problemy z usypianiem i że to nie moja wina, że Mała w taki, a nie inny sposób zasypia, bo po prostu lubi być bujana, czy też ma taką potrzebę ... Jak np. teraz; zasnęła z cycusiem w buziolku; ma potrzebę bliskości. Choć czasem się zastanawiam, czy byłoby tak samo, jakbym nie karmiła piersią. A szumiś to działa i na mnie i na męża, więc nic dziwnego, że Małej się lepiej przy nim zasypia
|
|
|
|
|
#195 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#196 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Na przykład zacząć próbować kłaść do łóżeczka i głaskać do zaśnięcia Dziecko samo z siebie się nie przestawi, jeśli mu się nie pokaże, że jest inna opcja i też może być fajna. Matki, które wzięły noworodki do swoich łóżek, miewają problemy z nauczeniem starszych już niemowląt, że śpi się we własnym łóżeczku, a nie mamusi, wiem że często takie przestawienie dziecka wymaga sporo pracy, cierpliwości, samozaparcia i siły. Moja nie jest karmiona piersią, a jak ma skok rozwojowy, czy inny okres przytulaśny, to się nie odkleja. Co prawda nie jest to przyklejenie do brodawki, ale przytula się na mur, nie ma możliwości oderwania jej ode mnie jeśli ona tego nie zechce.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
|
#197 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 104
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Po pierwsze metoda na wypłakanie to nie metoda tylko jakiś horror. Nie mogę zrozumiec jak można zostawić płaczące dziecko samo. Po drugie twoja córeczka może przeżywać skok rozwojowy, mogą iść ząbki a może po prostu to etap że na spanie szkoda czasu ( mój syn taki był ) i oczywiście że ten etap nie będzie trwał w nieskończoność. Za jakiś czas system spania się pewnie zmieni, ale ja po 4 latach nauczyłam się ze żaden stan przy dziecku nie jest dany na zawsze ( zarówno pozytywne jak i negatywne zachowania). Nie zapominaj tez ze dla twojego dziecka obecnie jesteś całym światem w twoich ramionach czuje się najbezpieczniej. Mój syn zasypiał przy piersi do roku, potem usypiał przytulny do mnie. W międzyczasie wprowadziliśmy czytanie książek i ten rytuał pozostał do dziś. Co do nauki wszystkiego. Co innego nauka, co innego tresura. Cytat:
Jestem zwolenniczką stwierdzenia że życie z dzieckiem wymaga dużej elastyczności, nie wszystko jest tak jak sobie to zaplanowaliśmy, a spanie to taki element życia dziecka który podlega nieustannym zmianom (przynajmniej do pewnego wieku)
__________________
"Bo rodzina jest najważniejsza. Żaden zawodowy sukces nie waży tyle, ile szczęście w miłości. Żadna zawodowa porażka nie boli tak jak rozstanie. " B.Grysiak |
||
|
|
|
|
#198 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Och, zdaję sobie sprawę, że będzie czekało nas sporo pracy w przyszłości, z nauczeniem Małej samodzielnego zasypiania, ale teraz widzę, że to jeszcze nie ten moment. Poczekamy na rozwój wypadków... Z miesiąca na miesiąc Wiki bardzo się zmienia i może później pójdzie łatwiej. Najpierw to bym chciała, żeby szybciej usypiala i tak się przy tym nie męczyła i jak już to opanujemy, to pomału będziemy wykluczać jakieś elementy, które nam pomagają w Jej ululaniu, jak np. w leżaczku; najpierw przestaniemy bujać, potem wyłączymy wibracje i potem próba samodzielnego zasypiania w łóżeczku. Jak narazie to plany na przyszłość
Teraz budzi mnie co rano jej słodki uśmiech ![]() To mnie pocieszyłyście, bo już myślałam, że byłoby inaczej, jakbym nie karmiła piersią I nawet przeszła mi przez głowę myśl, żeby przy następnym dziecku karmić butlą ... ale rozwiałyście moje obawy Mała na moim mleczku pięknie rośnie, waży już 8600 g, a ja chudnę i chudnę i ważę mniej niż przed ciążą ;-) Nie ma to, jak karmienie piersią
|
|
|
|
|
#199 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Bo z tego co piszesz jedyna niezadowolona osoba z tego, ze dziecko nie spi we wlasnym lozeczku jest Twoja tesciowa Powiem tak. Ciesz sie z tego porannego usmiechu dziecka co rano, ciesz sie z macierzynstwa, nie ogladaj sie na innych, bo codziennie Twoje dziecko jest strasze i to co bylo juz nie wroci, nie bedzie nigdy juz noworodkiem, potem niemowlakiem itd. Bedziesz przezywala rozne ciezkie i fajne chwile i pomysl sobie, ze wszystko mija, placze, spanie w Waszym lozku, zabkowanie itd. A jesli bedziesz calkiem naturalnie pozwalala sie dziecku rozwijac, nie bedziesz wzmacniac "pepowiny" ktora mentalnie do teraz Was laczy, tylko bedziesz pozwalala dziecku na samodzielnosc, to i ze spaniem w jej wlasnym lozku nie bedzie predzej czy pozniej problemu.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#200 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
A co do karmienia mm - w czym niby miałoby to pomóc? Jak to sobie w ogóle wyobrażasz? Wsadzić dziecku butlę w łapki, cieszyć się, że samo je i chwalić się, że takie samodzielne? Niektórzy tak robią, zgroza.
__________________
Edytowane przez pani-jesień Czas edycji: 2016-07-12 o 23:02 |
|
|
|
|
|
#201 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
Powiem tak - dziewczyny tutaj bardzo mnie podtrzymały na duchu i uspokoiły. Nadal Miewalam chwile zwątpienia, było mi momentami trudno. Ale ogólnie trochę wyluzowalam i pozwolilam dziecku rozwijać się po swojemu. Karmiłam 2 lata 8 miesięcy i do tego czasu córka na noc zasypiala przy cycusiu A na drzemkę w dzień usypialam ją na rękach. Aż przyszedł taki dzień, że stwierdziłam, że czas zakończyć kp i....tadam - dziecko bez drzemki w dzień zasnelo na noc same w 5minut. Powiedziałam, że cycusie chore i w zamian dostała żółwia projektor. Od tamtego czasu, czyli od prawie roku córka zasypia sama bez najmniejszego problemu i przesypia całe noce. Śpi jeszcze z nami, bo tak woli A i ja jestem wtedy spokojniejsza, bo sporo choruje (pierwszy rok przedszkola).Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 00:55 ---------- Poprzedni post napisano o 00:47 ---------- Młoda miała okres, że chciała spać tylko w swoim łóżku, w swoim pokoju. Potem zachorowała i ja sama ją zabrałam do nas, żeby kontrolować sytuację w nocy. I potem już nie chciała u siebie tylko z nami ![]() Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Wymianka |
|
|
|
|
|
#202 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Witam,
co do karmienia butlą, też nie mam nic przeciwko temu, ale tak tylko się zastanawiałam, czy byłoby inaczej. Bo Wikusia to moje pierwsze dziecko i nie mam porównania, więc tak tylko przez chwilę się zastanawiałam ... i już wiem, że byłoby tak samo. I także nie mam nic przeciwko temu, że Mała śpi z nami, odpowiada nam to bardzo ( nawet jakby nasz kot chciałby z nami spać, to też by spał ;-) w gronie raźniej, przecież sama lubię się przytulać do męża) i cieszę się z tych chwil i nie chcę nikogo zadowolić, a tym bardziej teściowej. Tylko nasz problem polega na tym, że Mała nie usypia sama, w sensie nie że sama w łóżeczku (bo na to przyjdzie czas w odległej przyszłości), tylko nie potrafi usnąć nawet przy mnie, bez płaczu. Widzę jak jest zmęczona i biedna męczy się, żeby usnąć, a ja nie wiem co zrobić, żeby Jej to ułatwić. Robię różne rzeczy; od włączenia szumisia (jak to nie wystarcza, to włączenia dźwięku suszarki) głaskania, przytulania, bujania w leżaczku z włączoną wibracją, po trzymanie Wiki we włączonym leżaczku na rękach (patent wymyślony przez męża, który naprawdę działa i Wiki potrafi się w tej pozycji po strasznym płaczu nawet uśmiechnąć ). Tylko nie wiem co mam zrobić, żeby Jej to ułatwić ... Znam już Jej czasy aktywności i nie czekam z usypianiem do momentu jak zacznie płakać, tylko wcześniej zaczynam Wikusię wyciszać i jak widzę, już pierwsze oznaki zmęczenia, to zaczynam Ją lulać. A bywa, że i tak to za późno, bo Mała zaczyna strasznie płakać i usypianie trwa dłużej. A najgorsze jest to, że do zeszłego miesiąca nie miałam takich problemów i wydaje mi się, że nie zrobiłam niczego takiego, żeby przeze mnie nie potrafiła usnąć. Tak jakby problem sam się wytworzył, bo tak jak pisałam wcześniej, potrafiła ładnie spać, nawet po 6 godzin, a teraz jak 2 godzinki pośpi w nocy to jest dobrze i często potrzebuje possać pierś, gdzie wcześniej tak nie robiła... I zachodzę w głowę, co mogłabym zrobić, żeby jeszcze bardziej ułatwić Jej to usypianie. I co takiego się stało, że jest taka zmiana, czy to skok rozwojowy? Tak jak dzisiejszej nocy (3:45), Mała zrobiła kupkę, przebrałam Ją i widzę, że trze oczka, a tu nie może ponownie usnąć (bo ten cały proces z tą kupką wybił Ją ze snu) i zaczęłam działać; włączyłam szumisia, zaczęłam Ją głaskać, robić "cii, si, szu" sama ustami, a Mała coraz bardziej zaczyna płakać, trzeć nosek i oczka ze zmęczenia . Nie będę Wam tutaj opisywać całej tej prawie 2 godzinnej pobudki, ale uspokoiła się dopiero na rękach, we włączonym leżaczku. I nie chodzi mi tutaj absolutnie o siebie, bo dam sobie radę z niewyspaniem i dźwiganiem Małej, ale nie wiem co zrobić, żeby Jej to ułatwić i żeby tak nie płakała. A najbardziej dobijają mnie rady; że jak chce spać, to uśnie w końcu z płaczu. I tak np. była u nas położna i tak powiedziała; że Mała to duża baba ( w sensie, że fizycznie duża,bo waży prawie 9 kg, a nie mentalnie) i da sobie radę. Na to ja; że co ma waga do poziomu emocjonalnego dziecka i w życiu nie chciałabym słuchać, jak wypłakuje się cudze dziecko, a tym bardziej własne. Jakaś masakra ... jak można coś takiego radzić, tym bardziej, że Mała już płacze, bo ma problem z uśnięciem, to jakbym Ją zostawiła, to chyba by się zadławila tym płaczem, a tym bardziej słyszałam, jak dziecko zdarło sobie struny głosowe, po takim płaczu i było na antybiotykach. Tylko może poradzicie mi, co mogłabym zrobić. A może to tylko jakiś etap i niedługo wystarczy Jej do uśnięcia tylko moja bliskość, włączony szumiś i głaskanie po główce? Jak myślicie? Bo ta nocno-poranna kupka zburzyła nasz cały dzień; cały czas Wikusia była zmęczona, marudna i płaczliwa ... |
|
|
|
|
#203 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#204 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 6
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Kala__20 a powiedz mi, co zrobiliście, że Wasza córeczka przestała zasypiać w nosidełku? I jak, zdecydowałaś się na kupno chusty?
|
|
|
|
|
#205 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Nie kupowałam chusty. A jak przestała zasypiac w nosidelku? Hmmm...po prostu zaczęła zasypiac przy piersi. A jak nie to usypialam ją na rękach
czyli to nie było tak, że ona zaczęła sama zasypiac. Sama zasypia odkąd skończyłam ją karmić - miała wtedy 2lata8mies. Ale my wtedy się cieszyliśmy, że nie musimy jej już usypiac w tym nosidle, bo to ciężko było jak bykWysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Wymianka |
|
|
|
|
#206 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
![]() Mlody od poczatku spal z nami w lozku w nocy. W dzien w lozeczku lub bujaczku. Teraz ma 7,5mca, w dzien spi w lozeczku, na wieczor go usypiam i tez odkladam do lozeczka i spi tam bez problemu do pierwszego (i jedynego ostatnio nocnego) karmienia. Wtedy go karmię i juz go nie odkladam, bo wolę przytulic i zasypiamy w moment. W kazdym razie no, zawsze spal z nami, nie uczylismy go specjalnie spania w lozeczku, a jakos potrafi tam spac sam w nocy bez problemu. |
|
|
|
|
|
#207 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 184
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#208 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Wiadomo, każdy ma inne doświadczenia, swoje osobiste i obserwowane w otoczeniu
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#209 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 429
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#210 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: jak oduczyć dziecko zasypiać bez bujania?
Chyba w ogóle z dzieckiem wiadomo, że nic nie wiadomo
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:36.






Ale nie zostawiałam płaczącego dziecka, bo odcedzanie makaronu nie było ważniejsze.
teraz rozumiem i do dziś w nocy budzi się mniej więcej co pół godziny, jak tylko przez sen się poruszę i pierś wyskoczy mu z buzi - ale to inny zupełnie temat.
nie wiem tylko, co Starsza na to 



, szukając odpowiedzi, jak mogłabym oduczyć moją córeczkę zasypiania bez bujania, natrafiłam na to forum. I jak bym czytała o swoim Maleństwie, wszystko jest identycznie, z tym wyjątkiem, że zamiast zasypiania w foteliku, usypia w leżaczku-bujaczku i musi być włączony jakiś szum. A cała reszta podobnie; z karmieniem, spaniem razem w łóżku itd. Długo by pisać, a nie mam za bardzo czasu, bo Mała niedługo mi się obudzi ... I mam pytanie, czy to kiedyś minie. Bo założenie wątku było trzy lata temu i teraz pewnie jest inaczej. Czytałam różne fora, gdzie Mamy opisują podobne problemy, ale potem nie piszą, co zrobiły, że sytuacja się zmieniła lub czy w ogóle się zmieniło na lepsze 







