Rozstanie z facetem - część 8 :( - Strona 90 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-03-07, 17:22   #2671
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez azjainlove Pokaż wiadomość
DZiewczyny, co zrobic ze wszystkim co mi po nim pozostalo. mam ochote sie tego pozbyc, ale mi szkoda... z jednej strony, z drugiej strony chcialabym mu to wyslac w paczce, zeby poczul sie jak ja... ale boje sie, ze zrobi to samo. A szkoda wyrzucac, bo tez duzo prezentow ode mnie dostal i jakby nie bylo kasy kupe poszlo na nasze spotkania, prezenty, na wszystko... Co robic z tym?
Po rozstaniu zawsze ukrywalam wszystk ow szafie.. mnóstwo prezentów ciuchy bizuteria no sama wiesz... jednak zawsze z czasem wracalam do niektocyh rzeczy jak emocje i uczucia opadały teraz zrobie pewnei to samo juz w sumie robie..

a co ja mam robic? gadał mi ciagle ze teraz jak sam jest lepiej mu i wogole pod koneic rozm 'ok badzmy razem ale meidzy nami przerwa" nie wiem co robic pisac do neigo dzwonic cos wogole robic? 3dzien ciszy...
mówi ze nie wie czego chce.."moze sie znow w tobie zakocham":/ potem ze jednak chce byc sam a potem razem ale przerwa a co ja mam robic? mam dopsyc wyje juz tydzien bo to spadło nagle jak grom z nieba:/ co sie pytam co z nami to on ze nie wie ze nie wie i nie wie :/ nie mam ochoty jzu nawet pytac
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 17:30   #2672
azjainlove
Raczkowanie
 
Avatar azjainlove
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: :) wschód
Wiadomości: 113
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

ja jutro ide na pewno sprzedac bizuterie, bilety lublin-deblin i lublin-radom z air show mu odesle tak samo jak plakietki koncertowe z napisem artysta; no i jego niesmiertelnik. zostal mi wibrator-moj szalony prezent osiemnastkowy, koszulka zespolu ktora oddam kolezance, koszulka od niego, ktora wrzuce dla biednych. nie chce do tego wracac chyba, ale nie wiem czy to dobry pomysl mu to odsylac.
azjainlove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 17:32   #2673
wydra33
Raczkowanie
 
Avatar wydra33
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
Po rozstaniu zawsze ukrywalam wszystk ow szafie.. mnóstwo prezentów ciuchy bizuteria no sama wiesz... jednak zawsze z czasem wracalam do niektocyh rzeczy jak emocje i uczucia opadały teraz zrobie pewnei to samo juz w sumie robie..

a co ja mam robic? gadał mi ciagle ze teraz jak sam jest lepiej mu i wogole pod koneic rozm 'ok badzmy razem ale meidzy nami przerwa" nie wiem co robic pisac do neigo dzwonic cos wogole robic? 3dzien ciszy...
mówi ze nie wie czego chce.."moze sie znow w tobie zakocham":/ potem ze jednak chce byc sam a potem razem ale przerwa a co ja mam robic? mam dopsyc wyje juz tydzien bo to spadło nagle jak grom z nieba:/ co sie pytam co z nami to on ze nie wie ze nie wie i nie wie :/ nie mam ochoty jzu nawet pytac
Cierpliwość przede wszystkim! Zdystansuj sie i nie pisz. Widze, że on jakis troche niezrównowazony uczuciowo i nie wie czego chce. Moze sie pogubil....wiec jedyna rzecza jakas mozesz zrobic to dac czas. Niestety kolejna sytuacja gdzie trzeba zaryzykować i albo sie steskni i poczuje, że mu kogoso zabrakło albo nie. Grr nienawidze takich sytuacji....Tez lubie miec wszystko jasno wyłozone.

A tak z ciekawosci zapytam...gdzie sie podziewają niobee, Niuśka, tristen, Nadia_91? ..jeśli dziewczęta czytacie wątek to skrobnijcie jak wam idzie i jak sobie radzicie
wydra33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 17:43   #2674
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez wydra33 Pokaż wiadomość
Cierpliwość przede wszystkim! Zdystansuj sie i nie pisz. Widze, że on jakis troche niezrównowazony uczuciowo i nie wie czego chce. Moze sie pogubil....wiec jedyna rzecza jakas mozesz zrobic to dac czas. Niestety kolejna sytuacja gdzie trzeba zaryzykować i albo sie steskni i poczuje, że mu kogoso zabrakło albo nie. Grr nienawidze takich sytuacji....Tez lubie miec wszystko jasno wyłozone.

A tak z ciekawosci zapytam...gdzie sie podziewają niobee, Niuśka, tristen, Nadia_91? ..jeśli dziewczęta czytacie wątek to skrobnijcie jak wam idzie i jak sobie radzicie
no to jest najgorsze tylko ze ui nas tak sie stało przez narkotyki któe go przetyrały.. pisałam gdzies wczesniej, jeden dzien mowil jak bardzo mu zalezy i płacze za 2dni ze lepiej mu samemu i wogole o mnie nie mysli nie teskni i chce byc sam i gdzie tu logika i przede wszystkim co ja mam myslec i czuc? tak niejasna sytuacja ze mam juz dosysc az sie z nerwow rozchorowałam
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 17:57   #2675
wydra33
Raczkowanie
 
Avatar wydra33
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
no to jest najgorsze tylko ze ui nas tak sie stało przez narkotyki któe go przetyrały.. pisałam gdzies wczesniej, jeden dzien mowil jak bardzo mu zalezy i płacze za 2dni ze lepiej mu samemu i wogole o mnie nie mysli nie teskni i chce byc sam i gdzie tu logika i przede wszystkim co ja mam myslec i czuc? tak niejasna sytuacja ze mam juz dosysc az sie z nerwow rozchorowałam
A rzeczywiście pamiętam, że w gre tu wchodziły narkotyki. Sytuacja nie jest prosta...ale sama widzisz jak na Ciebie wpływa a to Ty w tym wszystkim powinnaś byc najwazniejsza. Jeśli on nie umie odróżnić dobra od zła to przynajmniej ty umiej. Chodzi mi o to, że chyba powinnaś sie odciąć i dać spokój i zadbać o siebie. Wiem łatwo sie mówi gorzej z wykonaniem tym bardziej jeśli Ci zalezy. Ale to on powinien sie sam zreflektować co jest grane, co traci, i w co brnie. To jest jego życie i pozwól mu decydowac. Non stop na haju nie jest wiec raczej ma przebłyski swiadomosci i wie co wyrabia. Nie wiem, nie mnie oceniac ...nie znam dokladnie sytuacji ale tak to własnie widze (przynamniej z tego powierzchownego puntku widzenia, nie zaglębiając sie w szczegóły).

Edytowane przez wydra33
Czas edycji: 2010-03-07 o 17:58
wydra33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 18:28   #2676
maczupikczu
Zadomowienie
 
Avatar maczupikczu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: dziurawej skarpetki
Wiadomości: 1 126
GG do maczupikczu
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

byl u ,mnie dwa dni, poznij rozstalismy sie znowu jak koldzy do dupy to wszystko, wykoncz si ta gra
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
maczupikczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 20:02   #2677
NiUśKa_
Rozeznanie
 
Avatar NiUśKa_
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa/Słupsk
Wiadomości: 711
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

wydra33 ja jestem, czytam Wasze posty codziennie ale sama jakoś nic nie piszę...

co u mnie - raz gorzej raz lepiej. jednego dnia pełno energii, 'jednak można żyć bez powietrza' itp, drugiego - nie umiem i nie chce bez niego żyć. straszne to jest.
w międzyczasie poznałam kogoś. nie mam pojęcia co z tego wyniknie, napewno teraz wolę być sama niż mieć kogoś zamiast ale kto wie, może za jakiś czas... ale mam glupie poczucie winy, jakbym jego zdradzała. mimo, że to tyle czasu już.

napewno jutro będzie ciężki dzień - byłaby nasza rocznica... nie doczekaliśmy jej

po nim podobno tak zewnętrznie nie widać, aby było mu ciężko. tak mówił kolega. ja od mojej przeprowadzki nie widziałam się z nim. podobno kupuje nowe rzeczy do mieszkania, naprawił wreszcie pralke - wcześniej ja musiałam się o to martwić, on był tylko na weekendy i się takimi rzeczmi nie przejmował. ehs...

niby nie liczę, że do siebie wrócimy chociaż z drugiej strony skoro nie wyjechałam ze szczecina to chyba jednak troche mam nadzieje...

zastanawiam się nad rzuceniem tego wszystkiego w cholere...wyjechać do innego miasta, zacząć wszystko od nowa, od zera... tu zostałam dla niego, te 2 lata temu miałam wyjechać...
NiUśKa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 20:28   #2678
wydra33
Raczkowanie
 
Avatar wydra33
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Ja juz przeżyłam naszą rocznice na szczęście...i powiem Ci, że nie było tak źle jak myślałam, że będzie. Po prostu potraktowałam to jak zwykły dzień.
Ja tez sie ostatnio chyba łudze...jeśli chodzi o jakieś powroty. I niby człowiek wie, że nic z tego ...to tak naprawde niczego pewnym w 100% byc nie mozna.
A z tym poczuciem winy to troszke nie rozumiem. Bo przeciez jestes wolna, mozesz robic co chcesz. Mysle, ze gdyby mi bylo dane teraz kogos spotkac to bardzo bym sie ucieszyla...i nie traktowala tego jak zdrade.
Głowa do góry
wydra33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 20:34   #2679
NiUśKa_
Rozeznanie
 
Avatar NiUśKa_
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa/Słupsk
Wiadomości: 711
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

wiem, ze to takie bezsensu...ale chyba nie do konca sie przestawilam na tryb 'jestem wolna'...
NiUśKa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 22:17   #2680
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

rozmawiaalm dzisiaj z nim na gg pisał ze to koniec srtata ze nic do mnie nei czuje a po chwili jak gdyby nigdy nic

mam jzu dosyc tych gierek czuje sie jak klown:c ool:
naprawde to jest juz mega mega żałosne.. i chhyba skoncze poruszac 'temat'nas
jak ktos sie głupkiem urodził to chyba niestety nic pozostanie boze...:/

im to nie mozna dogodzioc chciał przerwie a dzisiaj co mi powiedział? ze to nas mega od siebie oddaliło no przepraszam ja jej nie chciałam.

co za osły
ogarneła mnie wscieklizna
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 22:41   #2681
forumkowiczka
Zadomowienie
 
Avatar forumkowiczka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 059
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Udało mi sie przetrwać jeden z kilku dni bez mojego faceta. Zadzwonil do mnie pare godzin temu,ale kiedy slyszalam jego auntuazjazm w glosie ze ze mna rozmawia to powiedzialam,ze lepiej skonczyc ta rozmowe bo to tylko takie zmuszanie siebie...uslyszalam "no to narazie"

Teraz weszlam na chwile na komputer,patrze na gg a on jest dostapny.Napisalam(nie wiem po co) no ale jak grochem o sciane.Cisza.
DLatego klade sie spac.Teraz poczekam na jego krok.CHociaz przychodzi mi to bardzo trudno.Ja go tak bardzo potrzebuje,a jedyne co dostaje z jego strony to to,ze mnie ignoruje.
__________________
,,Wiesz Prosiaczku...miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy...za bardzo"
forumkowiczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 22:48   #2682
maczupikczu
Zadomowienie
 
Avatar maczupikczu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: dziurawej skarpetki
Wiadomości: 1 126
GG do maczupikczu
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

musze zakonczyc swoje meki no niestety zerwe kontakt boze przeciez ja umre bez jakiegokolwiek kontaktu z nim, nawet tego minimalnego, ale musze to zrobic bo teraz tez umieram zyjac w tym "czyms"
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle

Edytowane przez maczupikczu
Czas edycji: 2010-03-07 o 22:53
maczupikczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 23:29   #2683
frambi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 292
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Witam wszystkie dziewczymy...
Niestety z przykrością dołączyć do waszego zgromadzenia … Zostałam porzucona … w najmniej oczekiwanym momencie … w walentynki Jeszcze nie jestem w stanie się z tym pogodzić. Powiedział, że lepiej mu samemu, że mnie nie kocha … Załamałam się bo dzień wcześniej specjalnie z okazji walentynek upiekłam babeczki z różowym lukrem i czekoladowym serduszkiem. Muszę zaznaczyć, że nie gotuję i nigdy nie piekę. A on mi wyjechał z tekstem że to koniec. Nie mogę się pozbierać ciągle o nim myślę i robiłam już wszystko żeby się pogodzić ale to koniec… Najgorsze jest to że do ostatniego dnia zachowywał się normalnie… Mam mętlik …
__________________
[rock]508089[/rock]
frambi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 23:48   #2684
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez maczupikczu Pokaż wiadomość
byl u ,mnie dwa dni, poznij rozstalismy sie znowu jak koldzy do dupy to wszystko, wykoncz si ta gra

ale po co był u Ciebie te dwa dni? kompletnie nie rozumiem... Ty się z nim nie kontaktuj bo nigdy się nie wygrzebiesz!!!!! to tak jakby kilka razy przeżywać rozstanie...!

---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:37 ----------

Cytat:
Napisane przez maczupikczu Pokaż wiadomość
musze zakonczyc swoje meki no niestety zerwe kontakt boze przeciez ja umre bez jakiegokolwiek kontaktu z nim, nawet tego minimalnego, ale musze to zrobic bo teraz tez umieram zyjac w tym "czyms"
goń go !!!

---------- Dopisano o 23:42 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ----------

Cytat:
Napisane przez frambi Pokaż wiadomość
Witam wszystkie dziewczymy...
Niestety z przykrością dołączyć do waszego zgromadzenia … Zostałam porzucona … w najmniej oczekiwanym momencie … w walentynki Jeszcze nie jestem w stanie się z tym pogodzić. Powiedział, że lepiej mu samemu, że mnie nie kocha … Załamałam się bo dzień wcześniej specjalnie z okazji walentynek upiekłam babeczki z różowym lukrem i czekoladowym serduszkiem. Muszę zaznaczyć, że nie gotuję i nigdy nie piekę. A on mi wyjechał z tekstem że to koniec. Nie mogę się pozbierać ciągle o nim myślę i robiłam już wszystko żeby się pogodzić ale to koniec… Najgorsze jest to że do ostatniego dnia zachowywał się normalnie… Mam mętlik …
witamy

znam ten ból, ja już miałam drobiazgi dla jego rodzinki na święta a tu taki psikuś, że postanowił odejść... wiem, że Ci przykro ale pomyśl, że nie Ty jedna przez to przechodzisz, z czasem będzie lepiej

---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:42 ----------

Cytat:
Napisane przez forumkowiczka Pokaż wiadomość
Udało mi sie przetrwać jeden z kilku dni bez mojego faceta. Zadzwonil do mnie pare godzin temu,ale kiedy slyszalam jego auntuazjazm w glosie ze ze mna rozmawia to powiedzialam,ze lepiej skonczyc ta rozmowe bo to tylko takie zmuszanie siebie...uslyszalam "no to narazie"

Teraz weszlam na chwile na komputer,patrze na gg a on jest dostapny.Napisalam(nie wiem po co) no ale jak grochem o sciane.Cisza.
DLatego klade sie spac.Teraz poczekam na jego krok.CHociaz przychodzi mi to bardzo trudno.Ja go tak bardzo potrzebuje,a jedyne co dostaje z jego strony to to,ze mnie ignoruje.
Tak czytam Twoje posty... piszesz, że wiesz że musisz go zacząć ignorować ale w ogóle tego nie robisz... ten facet widzi, że jest Ci ciężko bez niego... on ma poczucie, że ma Ciebie w garści... jesteś na najlepszej drodze do zakończenia związku!!! jeżeli chcesz zacząć to ratować to pokaż mu, że nie jest Ci do niczego potrzebny, że masz swoje pasje, zajęcia... nic nie uzależniasz od niego... bo kim on jest za przeproszeniem księciem Walii?
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-07, 23:59   #2685
frambi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 292
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Dla mnie to horror. Te huśtawki nastrojów raż mam go śmiecia i mówię sobie że gdyby nie ja to nie byłby tym kim jest teraz,a na drugi dzień serce mi mięknie i znowu chcę żeby był,żeby było jak dawniej. W takich momentach przypominają mi się słowa piosenki Rubika:

"Wybudujmy most
Niech już nic dzieli nas
Złączmy z nowym dniem
Przeszły czas
Wybudujmy most
Co połączy światy dwa
Jednym jesteś ty
a drugim ja"

Najgorsze jest to,że powiedział mi że nie chce mnie widzieć i że byłam straszna... te słowa mnie dobiły,a to tylko dlatego,że jestem osobą mającą swoje zdanie i nie pozwalającą dmuchać sobie w kaszę...

"Czekam prawdy nie chcąc znać
Nazbyt dziwny jest jej smak, cały czas
Czego pragniesz, czego chcesz?
Już wiem... uciec przede mną
W myślach chorych tonę wciąż
Podświadomie słyszę też Twój głos
Ale Ty nie mówisz nic
Jak głaz milczysz przede mną"

Niestety nie potrafiężyć bez kontaktu z nim. Ale już od tygodnia nie błagam go żeby wrócił i nie zaczynam tematu "NAS"... Studiuję w innym mieście i pod pretekstem zabrania fury rzeczy do domu i że niby torba będzie diabelnie ciężka czy mnie odbierze z dworca w środę... iii co dziwne zgodził się mi pomóc a podobno niechce mnie widzieć... Jednak nie wiem czy mogę być pewna siebie iswojej reakcji na jego widok... płaczu nie będzie ale nie wiem czy odkleję od niego oczy ...
__________________
[rock]508089[/rock]

Edytowane przez frambi
Czas edycji: 2010-03-08 o 00:00
frambi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 00:12   #2686
shyla
Rozeznanie
 
Avatar shyla
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warsaw
Wiadomości: 901
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Jeśli facet mówi że nie kocha, to nie ma takiej opcji zeby znowu zaczal kochac. Zadne przerwy tu nie pomoga. Mialam dokladnie taka sytuacje. Chcial przerwy, ok zgodzilam sie. Potem powiedzial ze chce jeszcze jedna szanse ze jesdnak mnie kocha. A ze ja zakochana to oczywiscie sie zgodzilam. I tak trwalo to miesiac. Dzis stwierdzil ze probowal ale nie udalo sie i nie ma sensu tego ciagnac, ze nie zmusi sie do milosci. Jeszcze dodal ze wina lezy po obu stronach, a ja w ogole tak nie uwazam, bo robilam wszystko zeby bylo tak jak kiedys a on to wszystko olał. Zaczal kumplowac sie z dziwnymi ludzmi i od tego wszystko sie zchrzanilo.

Skoro mowi ze sie odkochal to moja teoria na to jest taka:
1. nigdy nie kochal ( bo wedlug mnie nie da sie tak poprostu bez powodu odkochac)
2. znalazl sobie inna ( predzej czy pozniej doceni to co stracil i bedzie zalowal)
3. wpadl w dziwne towarzystwo i sie bardzo zmienil pod ich wplywem ( to jest akurat moj przypadek)
4. jest facetem ( czasem mam wrazenie ze oni sa stworzeni tylko po to żeby krzywdzic, wiec w tym przypadku nie mozna miec do niego pretensji)
shyla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 00:20   #2687
frambi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 292
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Teoria że ma inną odpada,sprawdzilam...
Nigdy nie kochał ... Mmm w to wątpię bo to on latał za mną rok...
Dziwne towarzystwo... mmm to już bardziej ma przyjaciela z którym się nienawidzę i pewnie on kazał mu się ze mną nie godzić...

Ale najciekawsze jest to że jak mu powiedziałam żeby mi powiedział w oczy że mnie nie kocha to nie potrafił spóścił wzrok .... Dopiero gdy zaczełam dośćostętacyjnie nalegać żeby mi to z oczy powiedział to wtedy przestanę miećnadzieję na jego powrót to tez mi nie chciał powiedzieć tylko zaczął gadać że nei chce mnie już widzieć ...
__________________
[rock]508089[/rock]

Edytowane przez frambi
Czas edycji: 2010-03-08 o 00:23 Powód: literówki ;p
frambi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 06:41   #2688
NiUśKa_
Rozeznanie
 
Avatar NiUśKa_
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa/Słupsk
Wiadomości: 711
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

zaczęłam dzień od łez i wzięcia xanaxu, pierwszy raz od dlugiego czasu robie te obie rzeczy... ale chce doczekać końca tego dnia w miarę normalnie...
NiUśKa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 09:02   #2689
azjainlove
Raczkowanie
 
Avatar azjainlove
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: :) wschód
Wiadomości: 113
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

a ja dzisiaj po dwoch dniach ciszy dostalam do niego smsa
-wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet.
pf, sobie pomyslalam, nie dam z soba igrac, zyczenia zyczeniami, ale wolalabym, zeby milczal. napisalam -dzieki, ale nie pisz do mnie wiecej.
zwrotny -musze. poza tym masz moj aparat. nie probuj zrywac kontaktu.
napisalam, ze aparat odda mu ta kolezanka nasza wspolna. (wrzucilam do srodka jego niesmiertelnik, cos co zawsze przy sobie nosilam, co uwazalam przynosi mi szczescie, ale nie chce tego, reszte prezentow zostawiam, narazie nie bede tego sprzedawac, bo chyba nie chce pozniej zalowac)
napisal mi tez, ze narazie nie bedzie pisal, bo nie ma pieniedzy na koncie.
normalnie zenada, mam wrazenie, ze bedzie probowal znowu mnie omamic, a ja naiwna uwierze, ale na szczescie mam przyjaciol,w tym jednego, ktory mi wyznal wczoraj, ze za bardzo mu sie podobalam, zeby mogl mnie skrzywdzic, poza tym jak to tak zwiazek w klasie by wygladal, a trzecie, ze no jakby nie bylo, nie bedzie startowal do czyjejs dziewczyny, bo nie chcialby, zeby ktos startowal kiedys do jego dziewczyny. szczeka mi opadla. szukalam czegos daleko, a mialam szczescie na wyciagniecie reki, bo facet jest godny uwagi,
ale ja po prostu musze ochlonac po tym wszystkim.
zycze wam powodzenia! ;* i nie martwcie sie, tak naprawde nie ma tego dobrego, co by na dobre nie wyszlo.

frambi ja mysle, ze on decyzji nie przemyslal. z dnia na dzien czlowiek nie przestaje kochac i wszystkie o tym doskonale wiemy, musi byc cos, co go pchnelo do tego. moim zdaniem to wyglada na znudzenie, skoro mowisz, ze bylo wszystko ok. i ja osobiscie mam wrazenie, ze jest chwilowe. zobaczysz co bedzie. musisz byc silna i sie nie rozklejac przy nim, nawet jesli mialoby go to wzruszyc, mysle, ze i tak albo dojdzie do niego, ze Ci sprawil przykrosc slowami 'nie kocham', skoro do tej pory Cie kochal, albo po prostu jest tak powiedzial wczesniej. skoro spuscil wzrok, kiedy go pytalas, to mysle, ze on jednak tego nie przemyslal i boi Ci sie spojrzec w oczy wlasnie dlatego, ze tak nie jest.

Edytowane przez azjainlove
Czas edycji: 2010-03-08 o 09:10
azjainlove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 09:09   #2690
czarownica_1986
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 40
GG do czarownica_1986
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

W Dzień Kobiet pochowam nadzieję, że kiedykolwiek wróci.... ;( Łudziłam się przez 2 miesiące...
czarownica_1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 10:30   #2691
frambi
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 292
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

czarownica_1986 doskonale Cię rozumiem sama już powoli tracę nadzieję ... w tą niedzielę minie miesiąc,a mam wrażenie,że rok

azjainlove Właśnie zależało mi bardzo,żeby mi powiedział w oczy to,że to koniec,że mnie nie kocha,dlatego kazałam mu po zerwaniu przyjechać na dworzec jak miałam wrócić do domu pod pretekstem,że mi czegoś nie oddał... przyjechał... gdy podeszłam do samochodu nic się nie odezwałam On do mnie "cześć nie wsiadasz?" to z uniesioną głową powiedziałam "Nie,masz to co miałeś mieć?" On taki zadowolony "Mam" oddał i tak staliśmy w ciszy mnie aż ściskało żeby go tam pocałować i wyściskać, już się odwracałam a jednak naszło mnie co mi szkodzi i powiedział mu żeby mi to powiedział co pisał że mnie nie kocha...od razu wzrok wbił w ziemię i powiedział że nie może mi tego powiedzieć,bo co innego napisać,a co innego powiedzieć...to kilka razy nalegałam i nadal cisza i na mnie nie patrzy...to się wkurzyłam i powiedziałam żeby jechał jak ma tak stać drogę do domu znam odwróciłam się i poszłam ... ale nie wytrzymałam i luknęłam przez ramię a On siedział w tym samochodzie jeszcze nie odjechał...dopiero po jakimśmoże z 5min odjechał bo przejechał kolomnie z piskiem opon... Na gg potem nalegałam dalej żeby powiedział mi to a on jak zwykle że nie i wtedy mi pocisnął że nie chce mnie widzieć,ma mnie dość,że jestem okropna... ale tak mnie to zabolało że myślałam że zemdleję to czytając ale myślę że to napisał żebym przestała nalegać na spotkanie... a teraz sam po mnie przyjedzie ale już tylko jako po koleżankę której chce pomóc ...
__________________
[rock]508089[/rock]
frambi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 11:15   #2692
aloszka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 35
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

dziś pewnie wszystkie czekamy na życzenia..... ciekawe ile z nas się ich doczeka......
aloszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 13:33   #2693
chuckysbride
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 515
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

ja na pewno nie
chuckysbride jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 15:01   #2694
maczupikczu
Zadomowienie
 
Avatar maczupikczu
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: dziurawej skarpetki
Wiadomości: 1 126
GG do maczupikczu
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Mikadoo ni wiem po co zostal te dwa dni, chyba tz mu brakuj bliskosci tylko z innych pobudk niz mi, on sie pogubil bo dzieje sie w jego zyciu inaczej niz by pwnie chcial, ja sie pogubilam bo zniszczyl cos co dla mnie bylo sensem zycia
nie pojmuj tylko tgo, ze skoro mnie zostawil to dlaczego nie urwie kontaktu calkowicie, dlaczgo to ja musze zrobic?? zerwanie tez ja z niego wycisnlam bo nie wiem kiedy by sie odwazyl mi powiedziec ze odchodzi,
faceci to zasrani tchurze!!!
ja bede musiala podjac znowu za niego dcyzje bo on chyba nie zdaje sobie sprawy co mi robi, a do tego chyba mu to ni przeszkadza, co prawda mojj winy jest tez w tym duzo bo przed nim udaje ze switnie sobie daje rade bez niego, a tu gowno prawda!

dzis nasz dzien babeczki, a mi sie nawet oddychac nie chce tak sie beznadziejnie czuje
ps. zyczen nie dostalam, pozostawie to bez komentarza bo nie chce tu miesem rzucac, a wczoraj byl jeszcze u mnie. zalosne...
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
maczupikczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 16:48   #2695
wydra33
Raczkowanie
 
Avatar wydra33
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

czasem mi sie wydaje, że z tego nie wyjde :/ cholera!! znów jest źle.
wydra33 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 17:28   #2696
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Dziewczyny nie uzależniajmy swojego dzisiejszego humoru od tego czy dostaniemy życzenia od jakiegoś dupka !!!
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 18:06   #2697
azjainlove
Raczkowanie
 
Avatar azjainlove
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: :) wschód
Wiadomości: 113
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

WŁAŚNIE!
Ja po prostu gdyby nie to, ze zaczelam miec do sprawy dobre podejscie to bym siedziala zaplakana teraz. Po prostu postanowilam wypisac te lepsze jak i te zle cechy naszego zwiazku. Bylo duzo fajnych chwil, ale wiecej bylo tych zlych. To byl hipokryta jakich malo. Jeszcze sie przed nim tlumaczylam. jaki on byl na mnie zly za kazdym razem i wymuszal przeprosiny, a sam niekoniecznie potrafil powiedizec cos, a kiedy zaczelam sie obrazac, zeby mu pokazac, ze nie jest dobrze z tym co robi, to on twierdzil, ze manipuluje nim, wszystko psuje i ze jak sie nie zmienie to nie ma sensu. Wiec ja ulegalam, bo jak to tak, bedziemy sie klocic. A trzeba bylo juz wtedy to wszystko skonczyc
azjainlove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 18:15   #2698
NiUśKa_
Rozeznanie
 
Avatar NiUśKa_
 
Zarejestrowany: 2005-01
Lokalizacja: Warszawa/Słupsk
Wiadomości: 711
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

a ja dostałam od niego życzenia...
jako od pierwszej osoby rano...
i naprawde ładne i długie te życzenia mi napisał...

odpisałam grzecznie i kulturalnie: "dziękuje i pozdrawiam". chyba bym wolała, żeby nie pisał...
kiedyś nasza rocznica, dziś dzień jak codzień...
ehs:/
NiUśKa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 18:51   #2699
forumkowiczka
Zadomowienie
 
Avatar forumkowiczka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 059
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Czesc
Moj facet niestety do tej pory sie odezwal.Zadnego sms-a, zadnego telefonu,NIC. Nie czekam na jego zyczenia, po prostu chcialam Go uslyszec. Sama rowniez nic sie nie odzywalam, posluchalam Was, ale nie widze zadnej poprawy z jego strony.A mi jedynie jest coraz gorzej

Wczoraj wieczorem byl na gg.Napisalam.Nic nie odpisalam.,Dzisiaj dalam spokoj. Czuje sie tak, jakby mnie zostawil.Nie wiemc zy nadal jestesmy razem czy moze juz dolaczylam do Was
__________________
,,Wiesz Prosiaczku...miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy...za bardzo"
forumkowiczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-03-08, 19:20   #2700
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez forumkowiczka Pokaż wiadomość
Czesc
Moj facet niestety do tej pory sie odezwal.Zadnego sms-a, zadnego telefonu,NIC. Nie czekam na jego zyczenia, po prostu chcialam Go uslyszec. Sama rowniez nic sie nie odzywalam, posluchalam Was, ale nie widze zadnej poprawy z jego strony.A mi jedynie jest coraz gorzej

Wczoraj wieczorem byl na gg.Napisalam.Nic nie odpisalam.,Dzisiaj dalam spokoj. Czuje sie tak, jakby mnie zostawil.Nie wiemc zy nadal jestesmy razem czy moze juz dolaczylam do Was
Jeżeli ma jeszcze coś z tego być to musisz się zawziąć i nie odzywać się nie przez jeden dzień tylko non stop, niech on wykonuje kroki w celu kontaktowania się z Tobą... jak nie będzie tego robił to niech spier.... po co Ci ktoś komu przestało na Tobie zależeć, nie warto mówię CI nie warto !!!!!
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.