|
|
#2701 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 059
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Jest ciezko i to bardzoooooooo
Wyc mi sie chce bo przeciez to jest najblizsza mi osoba, kocham go jak nikogo (((
__________________
,,Wiesz Prosiaczku...miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy...za bardzo" |
|
|
|
#2702 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Mój były też się nie odezwał. Nie przypuszczałam, że tak to święto będę kiepsko przeżywać. Życzenia i prezent dostałam od innego, ale w ogóle nie potrafię się z tego cieszyć.
Eh. Doszłam do wniosku, że albo nie będę się już nigdy z nikim spotykać albo przynajmniej nie będę angażować, żeby móc wszystko oceniać na chłodno i w miarę potrzeby odpowiednio szybko się wycofać. Żeby nie cierpieć potem. azjainlove jestem już starą babą (panią mgr), a też robiłam sobie zestawienie plusów i minusów. Tych drugich było o wiele, wiele więcej. I zamiast się wycofać już wtedy, brnęłam w to dalej, bo wierzyłam, że go zmienię. A to jest praktycznie niemożliwe. Dlatego, dziewczyny, jeśli mężczyzna was olewa, czujecie się przez niego źle i taka sytuacja się powtarza, a on nie stara się, by to zmienić - nie dajcie się, tylko kończcie znajomość. Potem można już tylko zwariować. A po co tracić nerwy na kogoś, kto ma was w głębokim poważaniu? ---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:47 ---------- forumowiczko płacz sobie, ale potraktuj go tak, jak on Ciebie. Trzeba od czasu do czasu zachować się jak egoistka. Poza tym... za kim Ty płaczesz? Za osobą, która nie chciała Cię nawet przytulić? |
|
|
|
#2703 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
trlalala niew dostalam zyczen
:/tylko smsa ze nie mam sie wszystkim przejmwoac i denerwowac i tyrac wszystkim i głowa do góry" ah jak miło....:/ ej macie tez tak smiac mi sie chce z samej siebie 2h temu wyłam jak nienormalna teraz wogole sie smieje jak jakas chora psychicznie ze skrajnosci w skrajnosc
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#2704 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ---------- Dziewczyny ja wiem, że jest ciężko ale walić te życzenia od nich !!!!!!!!!!!!!!!!! BTW. Wszystkiego Najlepszego Kobietki
__________________
|
|
|
|
|
#2705 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
No właśnie! Również życzę Wam wszystkim i sobie też ;p wszystkiego najlepszego, radości jak najwięcej i marzeń spełnienia
|
|
|
|
#2706 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
A mój były dzwonil o 10 30 jak byłam w pracy i nie odebrałam, później już nie dzwonił a teraz jak próbuje zadzwonic to ma wyłączony telefon. Pewnie siedzy ze swoją dziewczyną ( z która wczoraj mówil ze zerwal wczoraj) ;/
porazka;/ faceci są beznadziejni
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." |
|
|
|
#2707 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2708 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Jestem widac jeszcze bardziej beznadziejnia ale glupio patrzec jak przez wlasną dume traci się wyjątkowego faceta. Po nim poznalam kilku i kazdy jest duuuzo gorszy...
__________________
Dziś jesteś starszy niż wczoraj, ale czy lepszy?
"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." |
|
|
|
#2709 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
tez tak mialam, wiec juz nie spotykam sie z zadnymi, zostaj sama
![]() nie ma jak to sie pozadnie zdolowac http://www.youtube.com/watch?v=A0_RBXw02Lo nie napisal, zrywam kontakt z nim!
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
|
|
|
|
#2710 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Dziewczyny!!
Same sobie szkodzicie. Nie wypowiadam się tu od parunastu dni, ale czytam na bieżąco. I muszę przyznać, że zamiast SOBIE pomagac to sobie nawzajem szkodzicie... Bo jak Was łapie zły nastrój to zamiast to zmienić i wyjść np. do ludzi, zrobić coś innego, oderwać myśli to jeszcze bardziej się nakręcacie. Zaczynacie wtedy puszczać sobie strasznie załamujące piosenki, wspominać, co chwilę zerkać na telefon z nadzieją. Tak nie można... Droga Wizażanko, pomóż sama sobie! Dzisiaj jest nasze święto. Ja wiem, że wiele z Was (i przyznaje, że ja również) liczyło na jakieś życzenia od eks. Ale co by to zmieniło jakby napisał? Wynikałoby to jedynie z grzeczności, to nie byłby żaden podtekst. A nie wiem jak Wy, ale gdyby do mnie napisał to bym chodziła z bananem na buzi cały dzień jutrzejszy i już sobie wyobrażała Bóg wie co. Nie napisał, więc sobie nie będe niczego wyobrażac i spokój. To, że nie napisał to jest dla mnie takie utwierdzenie w przekonaniu, że miałam rację, że nie ma sensu już życ nadzieją i skupic się wyłącznie na sobie. Czekałam właśnie na ten dzień kobiet, bo myślałam, że to go jakoś sprowokuje do zagadania czy coś. A tego nie zrobił, więc już na nic nie czekam. Nadzieja umarła śmiercią naturalną. I dobrze ![]() Skończy się moja męczarnia zwana 'oczekiwaniem'. Nie oczekuje JUŻ żadnej wiadomości i chyba odczuwam... ulgę? Życze Wam tego, co czyni każdą kobietę jeszcze bardziej kobiecą. Pamiętajcie, że piękno jest w KAŻDEJ z Was! Niektóre zwątpiły w siebie przez rozstanie, ale róbcie wszystko, aby te iskierki, które tlą się w oczach każdej szczęśliwej kobiety na nowo zapłonęły silnym, gorącym i siarczystym płomieniem
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. Edytowane przez Nadia_91 Czas edycji: 2010-03-08 o 23:00 |
|
|
|
#2711 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Nadia_91 madrze i prawdziwie napisalas
ale to nie jest takie proste, powiedziec "wez sie w garsc" i zrobic to bo gdyby to bylo latwe to dzisiaj juz bym byla spowrotm radosna
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
|
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#2712 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Nadia, ja sobie to, co napisałaś, wydrukuję i w ramkę oprawię
|
|
|
|
#2713 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
![]() Ale musimy się chociaż postarać. Ja mam kilka kryzysowych momentów. - rano- wstaje i myślę o nim, automatycznie wkręca mi się zmuła. Co robię? Włączam radio, jak najgłośniej mogę, tańczę robiąc śniadanie, tańczę ubierając się i to nic, że się czasem zadławię jedzeniem , ale pomaga mi to.- szkoła- koleżanki klepią smsy ze swoimi. wtedy idę do konkretnych koleżanek, które też cierpią na brak miłości i sobie mogę z nimi pożartować - popołudnie- kładę się na łóżku, zaczynam się uczyć, automatycznie zamykam oczy i uciekam myślami do niego ;/ Wtedy najtrudniej mi odzyskać dobry humor, ale zwykle to się udaje, bo dzwonie do kogoś albo obejrzę jakiś głupkowaty film w necie - wieczór- siedzę na gg po kilka godzin, wyczekując na to, aż dostane wiadomość od 'nieznajomego' numeru (nieznajomy numer po byku ;/) I im bliżej pójścia spać, tym mam gorszą zmułe, bo 'już nie napisze'. Ale wtedy wyłączam gadu całkowicie albo na niewidoczny idę i sobie czytam wizaż ![]() Albo robię coś innego, ale już nie czekam na wiadomośc, bo wiem, że ona nie nadejdzie. Jak próbuje zasnąc też jest z tym problem, ale walczę, jak mogę ![]() Z dnia na dzień coraz lepiej wychodzi mi niemyślenie o nim. Wiadomo, że są gorsze dni (jak dzisiaj), ale tak jak w moim podpisie 'wierzę w lepsze jutro' ---------- Dopisano o 23:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ---------- Uhu, jaki mnie zaszczyt spotkał Cieszę się, że przydałam się na cokolwiek ![]() Bo wiecie co, ja po prostu tak, jak i Wy chce mieć ten okres już za sobą! Kurde no, byłam taką radosną dziewczyną, a teraz? Walczę o starą siebie Wy też musicie walczyć
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. |
|
|
|
|
#2714 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Nadia dziekuj
jestes wartosciowa osoba wiedz o tym! ![]() odzywaj sie czsciej co u ciebie! dobranoc baby i jeszcze raz wszystkiego naj ![]() ---------- Dopisano o 23:55 ---------- Poprzedni post napisano o 23:51 ---------- ps. na zakonczenie jakz cudownego dnia i wspanialgo swieta w ktorym przez miliony facetow zostalam obsypana tysiacm jakze pieknych lili wlacz sobie fil "wronika postanawia umrzec" ![]() dobranoc
__________________
gdzie gruby nie może tam chudego pośle
|
|
|
|
#2715 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 16
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
....wlasnie wrocilam ze spotkania z NIM!.... zrobil mi super mily prezent na dzien kobiet, bo kupiłcos co uwielbiam najmocniej.... było tak fajnie i miło...ehh znowu sie nakreciłam.... ale tak tesknie, minał rózny miesiac.... a dzis było mi tak dobrze koło Niego.... cały dzien nie mialam czasu ,zeby sie z Nim spotkac, wieczorem dopiero znalazlam chwile.... posiedzialam troche i uciekłam, chociaz cchia zebym jeszcze została! - ja tez chcialam zostac, no ale...nie nie nie.... musialam wyjsc.... jejusku ale sie nakreciłam znów - umieram!tak mi go brak
|
|
|
|
#2716 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 059
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
ja wczoraj pisalam sms-y z moim facetem. Bylam w takim strasznym humorze,ze myslalam,ze zwariuje.Czulam sie strasznie,poniewaz caly doslownie caly wieczor ryczalam ;(
ALe pisalismy.Stwierdzil,ze dlaczego on ma sie wysilac,skoro ja nie robie nic,o co on mnie kiedys bardzo prosil.Owszem bylo troche tych rzeczy,ale dla mnie to tak wiele.Zalezy mu na tym zebym czasami ja przejela inicjatywe w lozku, zebym czasami zrezygnowala z zakrytej po uszy pizamy do spania na rzecz skapego kostiumiki,zebym zaczela biegac z nim, jezdzic na basen az w koncu napisal cos,czego za h....nie moge zrozumiec. A mianowicie "dobrze wiesz o co chodzi.Odnosnie twoich ciuchow.WIem,smieszne,ale dla ciebie nie mozliwe"Kupil mi kiedys 2 bluzki i fakt nie mialam ich na sobie.Ale gdyby o to chodzilo powiedzialby wprost.Chcial zebym nosila dekolty dla niego no i staram sie.SPodnice tez nieraz na tylek wcisne.Wiec nie wiem...moze mam malo kolorowa szafe i same sweterki w roznych odmianach no ale....nie wiem Zrobilo mi sie przykro. Uprzedzil mnie ze na piatek ma juz plany wiec w piatek na pewno sie nie widzimy bo idzie gdzies na piwo.A ja?Ja pewnie bede siedziec w domu.Moze moja chrzesnica do mnie wpadnie ![]() Mowil ze w piatek tez jedzie za garniturem. Ale nie wspomnial,zebym pojechala z nim ![]() Przykro mi strasznie.Juz nie mam czym plakac ...
__________________
,,Wiesz Prosiaczku...miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy...za bardzo" |
|
|
|
#2717 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 036
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
dlaczego faceci tal łatwo zbierają sie po rozstaniu? 3,5 miesiąca a on się umawia z inna... nie rozumiem tego. czuje się jakbym była nikim jakby ten związek nigdy nic nie znaczył. nie mam siły cholera
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów |
|
|
|
#2718 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Nie istnieje żaden ustalony czas żałoby po rozstaniu. No i łatwiej jest osobie, która odchodzi, bo chce odejść (znudzenie, poznanie nowej osoby, rutyna, cokolwiek, wypalenie uczucia), a nie dlatego, że została zmuszona przez sytuację (kłótnia, zdrada, itp). Skoro ma już nową, to masz jasny obraz sytuacji. Nie ma sensu po nim płakać, tracić leż, bo jego to nie interesuje. Brutalne, ale prawdziwe. Jak ja zostałam rzucona dla innej, dałam sobie 3 miesiące na rozpacz, załamkę, itd. W sumie rozciągnęło się to do pół roku i skończyło między innymi uwaleniem roku na studiach, ale teraz wiem jedno - nie było warto. To ja straciłam rok na uczelni, a tym samym mnóstwo kasy na powtórzenie go, pół roku w życiorysie (nawet nie uprawiałam seksu, bo czułam się, jakbym go zdradzała. Nieważne, że on z nową sobie nie odmawiał). Warto tracić radość życia dla faceta, dla którego jesteś tylko wspomnieniem?
Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2010-03-09 o 12:32 |
|
|
|
#2719 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 195
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Witam wszystkie Wizażanki
Dawno tu już się nie wypowiadałam ale czytam ten wątek często... U mnie leci 8 m-c od rozstania. Mój ex przedwczoraj wieczorem do mnie dzwonił i zaczął wszystko wspominać - z tego co mówił jest sam i chciałby wrócić..... wczoraj dostałam od niego życzenia. Powiem Wam że kilka m-cy temu oddałabym wszystko żeby powiedział mi to co przedwczoraj. Teraz już nie chcę powrotu po raz czwarty. Tak - spędziłam z nim 4 lata, tak-cierpiałam strasznie, postawiłam na niego wszystko i przegrałam, obydwoje daliśmy sobie nawzajem porządnego kopa w tyłek.... Nie widziałam go od sierpnia- mnie wiem co bym czuła widząc go teraz, na pewno sentyment został, na pewno nie znienawidziłam go, na pewno mamy masę wspólnych wspomnień, z nim spędziłam swój "pierwszy raz", mieszkałam z nim, żyłam, gdzieś jego cząstka na pewno we mnie pozostanie.... Ale skrzywdził mnie za bardzo bym kolejny raz mogła mu zaufać. Dziewczyny musimy dbać o siebie - o to by być szczęśliwe i szanowane przez naszych facetów. Ja już wiem że na jednym z nich świat się nie kończy - spotykałam się z kilkoma od mojego rozstania, w żadnym się nie zakochałam, nie dawno poznałam kogoś kto mnie zainteresował ale zobaczymy jak to się dalej potoczy. Powiem Wam że oni w większości doceniają co mieli - po stracie. Ja przedwczoraj usłyszałam bardzo wiele miłych słów, których w ostatnich m-cach związku nie słyszałam wcale. Gdy go prosiłam by mnie nie zostawiał - był zimny jak lód. Teraz się tłumaczy że to było dla mojego dobra. Jak można zostawić kogoś dla jego dobra? Po prostu zatęsknił - zobaczył że sobie radzę, że się podniosłam. Gdy mnie nie ma - jestem dla niego ideałem. Gdy byłam na wyciągnięcie ręki - nie było już tak idealnie. Przed nami wiosna, za nami (a przynajmniej za mną) wiele nocy przepłakanych w poduszkę, może czas już wrócić do rzeczywistości Dziewczynki.....:rolleyes : ?Ostatnio przeczytałam coś co daje mi siły gdy pojawia się moment wspominania tego co było.... Wstań (...) i idź przed siebie, nie oglądając się w przeszłość, niezależnie od tego, jak była ona dla Ciebie piękna lub tragiczna, bo życie jest tylko raz i pora już, abyś wreszcie otworzył oczy. A. Setman "nie..chcę żyć" Trzymajcie się Kochane Damy radę! ![]()
__________________
Jeśli cię kocham to cicho tak jak oddech lub szept kokardy twoim bucikom przypinam z najbielszych nieb Edytowane przez liketoysoldiers Czas edycji: 2010-03-09 o 13:16 |
|
|
|
#2720 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 059
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Kazdy facet jest taki sam...kiedy wie, ze ma kobiete na wyciagniecie reki, na kazde zawolanie przestaje sie automatycznie starac, przywyka do tego,ze jestesmy, bylysmy i bedziemy zawsze obok.Nawet nie mysla o tym,ze mozemy obrocic sie do nich plecami.A jednak...wiele z Was wizazanek mialo w sobie te sile i rpozstalo sie z tymi, ktorzy na to zasluzyli.
Ja nie raz przeyzylam rozstanie, ostatnie wiele mnie nauczylo.Jednak teraz kiedy mam kolejny kryzys w zwiazku zapomnialam o trzezwym spojrzeniu na swiat. Boje sie panicznie tego co bedzie za chwile, jutro, za tydzien.Nie wiem czy sie ulozy.Moj facet ma bardzo trudny charakter, ktorego teraz juz nie uda mi sie zmienic. KOcham Go i cierpie,ze tak mnie ignoruje, chociaz on caigle powtarza ze nic mu nie jest,ze wszystko jest w porzadq a ja oczywiscie wymyslam i wkrecam sobie nowe *******y. Nie wiem, moze ma racje.Ale chcialabym zeby poczul taka niepewnosc,ze moze mnie stracic.Zeby zrozumial i uswiadomil sobie ile dla niego znacze
__________________
,,Wiesz Prosiaczku...miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy...za bardzo" |
|
|
|
#2721 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Rozmawiałam z nim. Chęć rozmowy wyszla ode mnie. On powiedział, że nie chcial sie odzywać, żeby nie robic mi nadziei. I powiem wam, że kompletnie nie rozumiem tego jego toku myślenia. Odniosłam wrażenie, że totalnie sie pogubił...a postąpił tak bo " tak jest bezpieczniej". Zapytałam go czy teraz czuje sie szczesliwy...powiedział, że nie. Że jest mu źle z tym co zrobił. Że mnie skrzywdzil...bla bla bla. Mówilam, że można to wszystko odbudowac. A on, że na dana chwile nie chce ale nie jest pewien co będzie np. za pół roku. ??? Porażka....myślałam, że mam do czynienia z dorosłym facetem. Fakt kiedys ktoś go skrzywdził...i niby tym tez argumentował, że moze boi sie angazowac bo boi sie, że ktos go skrzywdzi znowu. Powiedzial, że nie jestem mu obojetna a na koniec "ślicznie wyglądasz"....ja nie rozumiem... niech ktos mi wytlumaczy to
![]() Ale mimo wszystko lżej mi po tej rozmowie...powiedziałam mu, że nie bede na niego czekać. |
|
|
|
#2722 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2723 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 418
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
wydra33 na moje skromne oko, to on nie che. Nie zależy mu. Ma to w nosie. Był z Tobą i wie, że nie jesteś tą jedyną. Nie powie Ci tego wprost, bo nie potrafi. Mało mężczyzn potrafi.
Odwróć sobie sytuację. Wyobraź sobie, że jesteś z miłym mężczyzną, który zrobiłby dla Ciebie wszystko, ale mimo to czujesz, że to nie to i nie chcesz go. Nigdy nie będziesz chciała. Zrywasz, nie odzywasz się, żeby tego biednego, miłego chłopaka nie ranić. On nalega na spotkanie. Ulegasz. Spotykasz się. Podczas rozmowy utwierdzasz się w przekonaniu, że to nie to. I co mu mówisz? A no to, że masz mętlik, że sama nie wiesz, czego chcesz, że może kiedyś. Bla bla bla. Jeśli mężczyzna kocha, nigdy nie wypuści z objęć swojej ukochanej. A jeśli coś schrzani - zrobi wszystko łącznie z przenoszeniem gór, żeby odzyskać swoją lubą. Nie rób sobie nadziei. Zacznij żyć. Szukaj, umawiaj się. Stań się dla kogoś tą jedyną. (żeby nie było - na Twoim miejscu byłabym również zdezorientowana, ale nie jestem i całą sytuację potrafię ocenić na trzeźwo). Trzymaj się. |
|
|
|
#2724 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
musiałam.
__________________
Nie ważne gdzie, ważne że... ![]() wegetarianka
![]() Edytowane przez Chichibi Czas edycji: 2010-03-12 o 17:59 |
|
|
|
#2725 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 036
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
nie ma nowej, póki co. spodobała mu sie jakaś i z nią pisze. ale samo to, ze jestem dla niego nikim mnie dobija wystarczająco żeby stracić radość życia.to ja chciałam odejść. a teraz cierpię
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów Edytowane przez irie18* Czas edycji: 2010-03-09 o 19:09 |
|
|
|
|
#2726 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 375
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Jest lepiej. Ciekawe na jak długo...
__________________
Ona: I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i żonkile na wiosnę? On: I poranki i deszcz i wiosnę- - ślubuję. miss u every day. Edytowane przez Nadia_91 Czas edycji: 2010-03-13 o 20:20 |
|
|
|
#2727 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 108
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
|
|
|
|
|
#2728 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 18
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Szczerze?? Nawet jakbyście kochały tak jak z kart najbardziej tandetnej powieści romantycznej, to i tak za jakiś czas spojrzycie na to jak na niezłą anegdotę. Sama wiem po sobie. Przejdzie, będzie dobrze. Starajcie się by było tak, jakbyście to Wy były najważniejsze na świecie. Bo tak jest . Twój świat to Ty. Zasługujecie na to by być obsypywaną kwiatami, komplementami i wszystkim co najlepsze. I takich facetów szukajcie. Nie zadowalajcie się okruszkami, kiedy możecie mieć świeży wypieczony chleb.
|
|
|
|
#2729 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Przyznaję bez bicia, że nie czytałam Twojej histroii, ale mnóstwo dziewczyn tu pisze, że własnie im zostały złamane serca. Skoro faktycznie "złamałaś" to serde facetowi, to chybanie masz prawa oczekiwać wiele? Np. ja tuż po zakonczeniu zwiazku zrywam kontakty. życie układa potem dalsze relacje, ale na początek urywam kontakt. dlaczego facet, który został rzucony (jak pisałam - nie wiem, co się działo), ma wiecznie czekać, aż go przyjmiesz, czy cos? Diewczyny radzą tu sobie wzajemnie, by olewać tych, którzy je porzucali. nir moze to dzialac w druga strone?
|
|
|
|
#2730 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 2 036
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(
Cytat:
no i wciąż mamy kontakt, licze na przyjaźń lub chociaż koleżeństwo....ale coś słabo to idzie, więcej jest kłótni...
__________________
Postanowienie na 2015: nauczę się grac na gitarze
i nie będę już farbować włosów |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:11.



(((

:/






jestes wartosciowa osoba wiedz o tym!
?

