Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Na ślubnym kobiercu, przygotowania do ślubu > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem O zaręczynach, prezentach, wieczorach panieńskich, wszystko przed ślubem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-11-12, 11:01   #61
Cos_
Zakorzenienie
 
Avatar Cos_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 8 766
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Poprostu jak ktoś będzie pytał co chcecie to powiedzcie,że pieniądze. A w zaproszeniu też możecie umieścić wierszyk tylko taki normalniejszy,bo po co wam 5 kompletów talerzy i 10 kompletów szklanek :/

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Kosmetyki:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=905036
Cos_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-12, 14:23   #62
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 060
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez Cos_ Pokaż wiadomość
po co wam 5 kompletów talerzy i 10 kompletów szklanek :/
Nie wydaje mi się by takie coś mogło mieć miejsce. Już od dawna nie spotkałam się z tym żeby PM dostawali tyle kompletów tego samego. Jeśli dostają to dlatego że ktoś się uparł a nie z powodu wierszyka na zaproszeniu. Ludzie teraz sami z siebie dają kopertę, bo już się przyjęło że najlepiej dać pieniądze a ci co mają przynieść prezent i tak przyniosą (bo zła sytuacja finansowa/bo dla nich prezent to rzeczowy a nie kasa/ bo cośtam). Ci co się uprą to i tak coś kupią, reszta kasę przyniesie i tak.
annic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-16, 22:17   #63
Gubasia93
Rozeznanie
 
Avatar Gubasia93
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 582
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez PannaMadzia Pokaż wiadomość
ja robię wesele warte około 45 tys, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że to ma się zwrócić! przecież wychodzę za mąż, bo tego chcę, chcę założyć rodzinę, a nie po to, aby zarobić na nieruchomość....
My z narzeczonym zapraszamy tylko bliską rodzinę, w sumie prawie żadnych znajomych nie będzie (dziś są, a jutro może ich niestety nie być, taka rzeczywistość.. Albo nasz wyjątkowy pech do ludzi :/).

Chcemy się podzielić naszym szczęściem w świetnym gronie, a nie nazbierać na wkład własny do mieszkania czy super auto. Chcemy, żeby była super zabawa i mnóstwo cudnych wspomnień a nie zwrot za wesele..
__________________


__P+P_____________________
Razem od 09.03.2013

Zaręczeni od 03.05.2014
Ślub 11.06.2016



Potterhead forever


Edytowane przez Gubasia93
Czas edycji: 2014-11-16 o 22:20 Powód: literówka :P
Gubasia93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-23, 12:50   #64
ankersior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 8
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez MargoF1 Pokaż wiadomość
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Aczkolwiek przykro mi, że w niektórych zabrakło trochę... kultury i nieco mnie obraziły.
Mam nadzieję, że was stać na piękne wesela i prezenty/pieniądze są dla was zbędne.
zgodzę się z większością przedmówców - nie wypada wymagać koperty na obiedzie/przyjęciu po ślubie. po prostu to brak taktu, kultury i tyle. i nie ma się o co obrażać sama miałaś wątpliwości, które zostały chyba rozwiane?
kwestia tego, czy ktoś śpi na pieniądzach, czy wesele sponsorują rodzice, czy sami młodzi to sprawa drugorzędna.
zacznijmy od tego, że wesela nie robi się, aby się zwróciło, albo żeby na nim zarobić. to czy Was stać czy nie, to mówiąc wprost Wasz biznes, a nie ciotek, babć itp. to że ktoś ma kasę, nie znaczy że musi się nią dzielić bo ktoś jest biedny, bo bierze ślub, bo ma dziecko w drodze.
natomiast nie zgadzam się z jednym - zapraszając na jakąkolwiek imprezę z okazji "czegoś" macie prawo oczekiwać miłych gestów (oczekiwać, nie wymagać ). za miły gest uważa się - kwiaty, butelkę wina, czekoladki, jakiś tani sympatyczny prezent. ale absolutnie w złym guście jest wymaganie aby ten prezent miał taką a taką wartość czy formę.
ja idąc do kościoła na ślub koleżanki zabrałam skromny prezent. nie byłam zapraszana na wesele, co nie oznacza, że nie chciałam sprawić młodym uśmiechu dostali ode mnie butelkę dobrego szampana, czekoladki i kartkę okolicznościową. skromnie a chyba sympatycznie. dodam, że byli mega zdziwieni takim gestem.
co innego napomknięcie w zaproszeniu, że zamiast kwiatów chcielibyście to i tamto. kwiaty standardowo przynosi się na wszelkie uroczystości i wskazanie w wierszyku, że uprzejmie prosi się gości o to, żeby nie zasypywali Was kwiatkami i jeśli mają chęć coś podarowac to sugerujecie aby wzięli czekoladki nie uważam za coś złego. z tym, że chyba warto wyróżnić tu gości - czyli tych, którzy znajdą się na Waszym przyjęciu,a świadków ślubu, czyli "widzów" w USC/kościele. takich świadków z reguły się "zawiadamia" o wydarzeniu zwanym ślubem, a nie zaprasza na wesele/przyjęcie i trudno wymagać, żeby z takiej okazji fundowali Wam kopertę.
co do gości zapraszanych - z reguły pytają wprost, czy wolicie prezent czy szeleszczącą kopertę i wtedy powiedzcie, że szykujecie sie do kupna mieszkania i wolicie mamonę. Warto też wtajemniczyć rodziców, że preferujecie koperty zamiast kompletu garów - uwierzcie, że to do nich zostanie wykonane milion telefonów z pytaniem co by młodzi chcieli choć tak na marginesie ja szczerze mówiąc daaaawno się nie spotkałam, żeby na wesele ktoś wpadał z serwisem obiadowym zamiast koperty
ankersior jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-23, 16:21   #65
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

W żadnym wypadku nie wypada, jest to niegrzeczne i w złym guście. A wierszyki są tandetne i oklepane.
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-23, 18:03   #66
vretka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 112
GG do vretka
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez ankersior Pokaż wiadomość
co do gości zapraszanych - z reguły pytają wprost, czy wolicie prezent czy szeleszczącą kopertę i wtedy powiedzcie, że szykujecie sie do kupna mieszkania i wolicie mamonę. Warto też wtajemniczyć rodziców, że preferujecie koperty zamiast kompletu garów - uwierzcie, że to do nich zostanie wykonane milion telefonów z pytaniem co by młodzi chcieli choć tak na marginesie ja szczerze mówiąc daaaawno się nie spotkałam, żeby na wesele ktoś wpadał z serwisem obiadowym zamiast koperty
Mnie cały czas dziwi skąd dość częste przekonanie, że goście mają iloraz inteligencji ameby i sami nie wpadną na to, że kasa jest najlepszym prezentem Byłam w ciągu powiedzmy ostatnich dziesięciu lat na niejednym weselu i naprawdę nie kojarzę sytuacji, gdzie ktoś miałby problem z przysłowiowym "kompletem" kilku żelazek. Oczywiście zdarzały się prezenty rzeczowe, ale to najczęściej albo wtedy, kiedy ktoś miał konkretny pomysł na coś ekstra, albo wtedy, kiedy goście nie chcieli dawać skromnej kwoty w kopercie.
__________________
R 08.2013, K 09.2016
vretka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-23, 18:41   #67
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Dodam, że ludzie są leniwi i podejrzewam, że łatwiej wypłacić gotówkę z bankomatu w dniu wesela/dzień przed, aniżeli latać za prezentem, planować, szukać i pakować. A tak mamy ładną kartkę, kopertę i kasę.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 11:29   #68
ankersior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 8
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Z prezentami dość często "wyskakują" starsi goście np. dziadkowie. Jakiś nawyk z dawnych lat, gdzie o wszystko było trudno i na wesele w złym guście było dawać mamonę, która przy szalejącej inflacji guzik znaczyła. i kiedy 5 nadprogramowych kompletów garnków w "sekund 5" wymieniało się z sąsiadką na kredens to nie jest nie działanie "na złość".
Często też bywa, że ktoś wstydzi się dać w kopertę 50 zł, a na tyle go stać. My np. od jednej z koleżanek dostaliśmy komplet ręczników z wyszytymi własnoręcznie napisami typu nowożeńcy, ręcznik Ani. Koleżanka jest samotną mamą, wstępnie z powodu kłopotów finansowych chciała się "wykręcić" z przyjścia na wesele, co dla mnie było nie do pomyślenia - jest bliską mi osobą, zależało mi na jej obecnosci nawet jakby miała mi tylko życzyć szczęścia i w prezencie dać kwiatka zerwanego z grządki
Młodsi z reguły dają w prezencie koperty - tak też łatwiej, prościej
powiem Wam szczerze, że ja się cieszę, że moje wesele już za mną. tyle bzdur, "obrażanek", wymagań i pretensji to ja chyba w życiu nie słyszałam. czytając fora ślubne dostawałam tzw. kręćka. ślub i weesle - temat rzeka w skrócie i tak się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził
ankersior jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 13:38   #69
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 726
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez ankersior Pokaż wiadomość
Z prezentami dość często "wyskakują" starsi goście np. dziadkowie. Jakiś nawyk z dawnych lat, gdzie o wszystko było trudno i na wesele w złym guście było dawać mamonę, która przy szalejącej inflacji guzik znaczyła. i kiedy 5 nadprogramowych kompletów garnków w "sekund 5" wymieniało się z sąsiadką na kredens to nie jest nie działanie "na złość".
Często też bywa, że ktoś wstydzi się dać w kopertę 50 zł, a na tyle go stać. My np. od jednej z koleżanek dostaliśmy komplet ręczników z wyszytymi własnoręcznie napisami typu nowożeńcy, ręcznik Ani. Koleżanka jest samotną mamą, wstępnie z powodu kłopotów finansowych chciała się "wykręcić" z przyjścia na wesele, co dla mnie było nie do pomyślenia - jest bliską mi osobą, zależało mi na jej obecnosci nawet jakby miała mi tylko życzyć szczęścia i w prezencie dać kwiatka zerwanego z grządki
Młodsi z reguły dają w prezencie koperty - tak też łatwiej, prościej
powiem Wam szczerze, że ja się cieszę, że moje wesele już za mną. tyle bzdur, "obrażanek", wymagań i pretensji to ja chyba w życiu nie słyszałam. czytając fora ślubne dostawałam tzw. kręćka. ślub i weesle - temat rzeka w skrócie i tak się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził
Dokładnie, zgadzam się co do słowa
A z perspektywy czasu jak na to wszystko spojrzeć, to połowa dupereli, którymi się miesiącami zaprząta głowę nie ma najmniejszego znaczenia. Ale to każdy oceni po fakcie
201610281624 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 19:17   #70
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 743
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Goście jeśli są dobrze wychowani to i tak przyniosą prezent, większość teraz woli dawać pieniądze niż się zastanawiać co ciekawego kupić młodym żeby byli zadowoleni. Proszenie więc o pieniądze byłoby według mnie faux pas.
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 21:38   #71
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 095
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez misislipy Pokaż wiadomość
Goście jeśli są dobrze wychowani to i tak przyniosą prezent, większość teraz woli dawać pieniądze niż się zastanawiać co ciekawego kupić młodym żeby byli zadowoleni. Proszenie więc o pieniądze byłoby według mnie faux pas.
Mialabys racje gdyby chodzilo o normalne wesele,ale autorka chce zaprosic gosci na skromna uroczystosc i tylko najblizsza rodzine,wiec obawia sie ze rodzina wiedzac ze bedzie skromnie to da skromne rzeczowe prezenty.moim zdaniem to przy wreczaniu zaproszen powinna szczerze powiedziec.
cleopadra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 13:25   #72
ankersior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 8
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez cleopadra Pokaż wiadomość
Mialabys racje gdyby chodzilo o normalne wesele,ale autorka chce zaprosic gosci na skromna uroczystosc i tylko najblizsza rodzine,wiec obawia sie ze rodzina wiedzac ze bedzie skromnie to da skromne rzeczowe prezenty.moim zdaniem to przy wreczaniu zaproszen powinna szczerze powiedziec.
no to ja się jeszcze raz wypowiem z racji "posiadania" dwóch ślubów
ślub cywilny organizowaliśmy w ciągu tygodnia, no będąc dokładnym w ciągu 8 dni - w piątek zaklepalismy termin na sobotę tydzień później
po tym cywilnym dla rodziców, rodzeństwa, babuszek i świadków (świadków czyli tych, którzy złożyli podpisy na dokumentach) zorganizowany był obiad w restauracji. na wieczór z najbliższymi znajomymi spotkaliśmy się w dyskotece, gdzie wynajęliśmy lożę i opłaciliśmy kolejkę Wg mnie nic więcej niż ogranizacja urodzin, a na urodziny chyba nikt się nie spodziewa dostać kopert po 500 zł od pary?
szczerze - do głowy mi nie przyszło, żeby "za tak niewielki wkład" oczekiwać kopert czy większych prezentów. Spodziewałam się kwiatków, kartek, może butelek alkoholu..
co do prezentów - od znajomych dostaliśmy kolaż naszych zdjęć i komplet obiadowy, od rodziców i babć po kopercie (przyznam, że kopary nam opadły), od najmłodszych siostrzyczek - kartki z życzeniami + gadżety typu wałek na męża.
nie wiem w jaki sposób autorka wątku organizuje czas po ślubie - czy to jest tylko obiad, czy dłuższa "nasiadówka" z muzyką w tle, gdzie można zawirować - tak czy inaczej "przyjęcie" i wesele to jednak dwie różne kategorie. trudno sie spodziewać, a tym bardziej wymagać, że tylko z racji zmiany stanu cywilnego dostaniecie coś więcej niż życzenia, kwiaty itp.
czy myślicie, aby w późniejszym czasie organizować ślub kościelny + wesele? bo jeśli to jest ten jeden jedyny i jednak mocno liczycie na "zwrot kosztów", to ja bym się zastanowiła nad "rozbudową" formuły. Koleżanka ok. pól roku temu organizowała przyjęcie na 35 urodziny narzeczonego. Zaproszonych ok. 45 osób, wynajęty DJ, catering, wynajęta sala, załatwiona zgoda na fajerwerki, kupiony alkohol. Koszty - ok. 8 tys. Można to zmodyfikować - wynająć tanio salę, zorganizować ciepłe dania + szwedzki stół, a zamiast DJ brata z laptopem i smykałką do "wodzirejstwa". zaprosić tylko rodziców, babcie, chrzesnych + niezbędne najbliższe osoby. Z tego co wiem, tylko takie wesela się zwracają, bo też Ci najbliżsi najwięcej przeznaczają na koperty.
tak czy inaczej neich ten dzień będzie jednym z piękniejszych w Twoim życiu
ankersior jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 15:02   #73
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 743
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez cleopadra Pokaż wiadomość
Mialabys racje gdyby chodzilo o normalne wesele,ale autorka chce zaprosic gosci na skromna uroczystosc i tylko najblizsza rodzine,wiec obawia sie ze rodzina wiedzac ze bedzie skromnie to da skromne rzeczowe prezenty.moim zdaniem to przy wreczaniu zaproszen powinna szczerze powiedziec.
Dla mnie zawsze proszenie gości o pieniądze jest faux pas, bo prezent nie jest przymusem, ale tylko podziękowaniem za imprezę gospodarzom i nie wyobrażam sobie prosić gości o prezent w formie pieniężnej.Z drugiej strony wiem, że dzisiaj goście skupiają się właśnie na wręczaniu kopert a nie wielkich paczek prezentów. Wiadome jest że 99,9% młodych woli pieniądze.
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥

Edytowane przez misislipy
Czas edycji: 2014-11-25 o 15:03
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-28, 22:41   #74
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 401
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Dla mnie nie ma znaczenia czy to slub z weselem na 2 dni, skromny obiad poślubny - PROSIĆ O KASE NIE WYPADA. Jest to ostatnio strasznie modne i też strasznie żenujące.
Nie zapomne ostatnich 2 sytuacji ludzi mi bliskich: kuzynki i kumpeli - w obu przypadkach na zaproszeniech wierszyki cuda wianki, że nie prezenty tylko pieniązki, jedna że nie kwiatki tylko wino druga lepsza bo ola Boga (!!!) totolotek. Nie byłam ani na jednym ani na drugim - ja nie jestem czyimś sponsorem a swój rozum tez mam i wiem, że jak się idzie na ślub to wypada coś dać i wiem też, że raczej pieniążki niż jakieś przedmioty (to normalne dzisiaj) i jest tak nietaktowne jeśli ktoś mi o tym "przypomina", że mam taką impreze gdzieś.
I nie zapomne jak moja własnie kuzynka płakała mi kiedyś tak strasznie, że ona tego nie rozumie, bo ona na śluby zawsze chodzi, a jej ponad połowa ludzi odmówiła - ciekawe dlaczego? U koleżanki frekwencja była również niska.
Nikt nie lubi bezczelności!

Ps. jak kogoś nie stać "na talerzyk" do tego stopnia, że wrecz pisze wiersze, żeby się za ten talerzyk wróciło to po co w ogóle robi to wesele?! Nie mam to robie mniejsze, a nie takie żebranie jawne bezczelne.
I ona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 12:40   #75
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 743
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Dla mnie nie ma znaczenia czy to slub z weselem na 2 dni, skromny obiad poślubny - PROSIĆ O KASE NIE WYPADA. Jest to ostatnio strasznie modne i też strasznie żenujące.
Nie zapomne ostatnich 2 sytuacji ludzi mi bliskich: kuzynki i kumpeli - w obu przypadkach na zaproszeniech wierszyki cuda wianki, że nie prezenty tylko pieniązki, jedna że nie kwiatki tylko wino druga lepsza bo ola Boga (!!!) totolotek. Nie byłam ani na jednym ani na drugim - ja nie jestem czyimś sponsorem a swój rozum tez mam i wiem, że jak się idzie na ślub to wypada coś dać i wiem też, że raczej pieniążki niż jakieś przedmioty (to normalne dzisiaj) i jest tak nietaktowne jeśli ktoś mi o tym "przypomina", że mam taką impreze gdzieś.
I nie zapomne jak moja własnie kuzynka płakała mi kiedyś tak strasznie, że ona tego nie rozumie, bo ona na śluby zawsze chodzi, a jej ponad połowa ludzi odmówiła - ciekawe dlaczego? U koleżanki frekwencja była również niska.
Nikt nie lubi bezczelności!

Ps. jak kogoś nie stać "na talerzyk" do tego stopnia, że wrecz pisze wiersze, żeby się za ten talerzyk wróciło to po co w ogóle robi to wesele?! Nie mam to robie mniejsze, a nie takie żebranie jawne bezczelne.
Zgodzę się
Ja jedynie rozumiem proszenie na zaproszeniach o nie przynoszenie kwiatów, po pierwsze co robić z góra kwiatów a po drugie sama wiem po TZcie - uczulenie na pyłki kwiatów
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 20:55   #76
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 11 846
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Dla mnie nie ma znaczenia czy to slub z weselem na 2 dni, skromny obiad poślubny - PROSIĆ O KASE NIE WYPADA. Jest to ostatnio strasznie modne i też strasznie żenujące.
Nie zapomne ostatnich 2 sytuacji ludzi mi bliskich: kuzynki i kumpeli - w obu przypadkach na zaproszeniech wierszyki cuda wianki, że nie prezenty tylko pieniązki, jedna że nie kwiatki tylko wino druga lepsza bo ola Boga (!!!) totolotek. Nie byłam ani na jednym ani na drugim - ja nie jestem czyimś sponsorem a swój rozum tez mam i wiem, że jak się idzie na ślub to wypada coś dać i wiem też, że raczej pieniążki niż jakieś przedmioty (to normalne dzisiaj) i jest tak nietaktowne jeśli ktoś mi o tym "przypomina", że mam taką impreze gdzieś.
I nie zapomne jak moja własnie kuzynka płakała mi kiedyś tak strasznie, że ona tego nie rozumie, bo ona na śluby zawsze chodzi, a jej ponad połowa ludzi odmówiła - ciekawe dlaczego? U koleżanki frekwencja była również niska.
Nikt nie lubi bezczelności!

Ps. jak kogoś nie stać "na talerzyk" do tego stopnia, że wrecz pisze wiersze, żeby się za ten talerzyk wróciło to po co w ogóle robi to wesele?! Nie mam to robie mniejsze, a nie takie żebranie jawne bezczelne.
Dokładnie o to mi chodziło. Autorka się obraziła,bo prawda w oczy kole.

Hitem była moja kuzynka,o której już chyba pisałam na wpadkach młodych, która pisała wierszyki o wino zamiast kwiatów,a potem to samo wino postawili na stołach. Poczułam się dziwnie i zastanawiałam czy na następne wesele w tej rodzinie (ma rodzeństwo) nie poproszą nas o przyniesienie prowiantu

Ja prezent do kościoła zawsze ograniczam do symbolicznej róży/jakiegoś skromnego kwiecia i poczułam się zmuszona do poniesienia większego wydatku. Nie dostosowałam się jak zwykle
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 21:46   #77
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 095
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez kaledonia Pokaż wiadomość
Dokładnie o to mi chodziło. Autorka się obraziła,bo prawda w oczy kole.

Hitem była moja kuzynka,o której już chyba pisałam na wpadkach młodych, która pisała wierszyki o wino zamiast kwiatów,a potem to samo wino postawili na stołach. Poczułam się dziwnie i zastanawiałam czy na następne wesele w tej rodzinie (ma rodzeństwo) nie poproszą nas o przyniesienie prowiantu

Ja prezent do kościoła zawsze ograniczam do symbolicznej róży/jakiegoś skromnego kwiecia i poczułam się zmuszona do poniesienia większego wydatku. Nie dostosowałam się jak zwykle
Ja nic nie niose tylko koperte,czasami prezent ale jak wiem ze mlodzi chca taki dostac.
cleopadra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-30, 13:37   #78
wildDaisy
żona bez ogona
 
Avatar wildDaisy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 6 506
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Dla mnie nie ma znaczenia czy to slub z weselem na 2 dni, skromny obiad poślubny - PROSIĆ O KASE NIE WYPADA. Jest to ostatnio strasznie modne i też strasznie żenujące.
Nie zapomne ostatnich 2 sytuacji ludzi mi bliskich: kuzynki i kumpeli - w obu przypadkach na zaproszeniech wierszyki cuda wianki, że nie prezenty tylko pieniązki, jedna że nie kwiatki tylko wino druga lepsza bo ola Boga (!!!) totolotek. Nie byłam ani na jednym ani na drugim - ja nie jestem czyimś sponsorem a swój rozum tez mam i wiem, że jak się idzie na ślub to wypada coś dać i wiem też, że raczej pieniążki niż jakieś przedmioty (to normalne dzisiaj) i jest tak nietaktowne jeśli ktoś mi o tym "przypomina", że mam taką impreze gdzieś.
I nie zapomne jak moja własnie kuzynka płakała mi kiedyś tak strasznie, że ona tego nie rozumie, bo ona na śluby zawsze chodzi, a jej ponad połowa ludzi odmówiła - ciekawe dlaczego? U koleżanki frekwencja była również niska.
Nikt nie lubi bezczelności!

Ps. jak kogoś nie stać "na talerzyk" do tego stopnia, że wrecz pisze wiersze, żeby się za ten talerzyk wróciło to po co w ogóle robi to wesele?! Nie mam to robie mniejsze, a nie takie żebranie jawne bezczelne.
Czemu ten totolotek Cię tak ugryzł? W końcu kosztuje 4 zł, a nie 40 jak bukiet kwiatów.
__________________
wildDaisy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-30, 14:02   #79
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 401
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez wildDaisy Pokaż wiadomość
Czemu ten totolotek Cię tak ugryzł? W końcu kosztuje 4 zł, a nie 40 jak bukiet kwiatów.
Powiem Ci czemu, nie chodzi mi o koszt totolotka. Chodzi mi o to, że młodzi coraz częściej robią sobie z wesela biznes - dostajesz zaproszenie i takie 2 wierszyki: pierwszy żeby nie prezenty dawać tylko pieniązki, drugi żeby nie kwiatuszki tylko totolotek - do czego to się sprowadza - tylko do nachapienia się kasy na wszystkie możliwe sposoby. Kaska z prezentów plus może los się uśmiechnie i coś wygram.
Jak można w ogóle od kogoś kogo się zaprasza na impreze coś wymagać i to w tak bezczelny sposób.
Pochodze z małej miejscowości i zarówno ja jak i w wiekszości teraz moi rodzice dostają takie zaproszenia. Młodzi chcą maksymalnie zarobić na tym weselu i jest to wręcz smutne. Ja na takie wesela nie chodzę i naprawde nie patrze czy jest najbliższa kuzynka czy sąsiad, moja mama tak samo i wielu ludzi znam z takim podejściem. Nie lubię kiedy ktoś traktuje mnie z góry jak bankomat.
Zobacz też podejście autorki wątku - ona chce napisać taki wierszyk, bo zbiera na wkład kredytu. No ale litości - kogo to interesuje? Ona zaprasza i robi ślub po to żeby jej ludzie zafundowali wkład kredytu.
Sama za kilka miesięcy mam ślub i będzie to przyjęcie w formie obiadu poślubnego, nie stać mnie na wystawne wesele i też skoro mnie nie stać to nie robie a nie że robie i żebram na zaproszeniach. Gdyby mnie nie było stać nawet na ten obiad to i nawet tego bym nie robiła. Też zbieram na dom - i co w związku z tym mam wymagać od gości że mi część zafundują bo mi się należy. Totalna bzdura.

Aha i jeszcze odnośnie totolotka - to jest los szczęścia, jeśli go kupuje to kupuje go dla siebie, nie dla kogoś. Nie wyobrażam sobie komuś kupić losu na loteri - nie wiem, może jestem dziwna ale tak mam.

Edytowane przez I ona
Czas edycji: 2014-11-30 o 14:16 Powód: dopisanie tekstu
I ona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-30, 14:19   #80
wildDaisy
żona bez ogona
 
Avatar wildDaisy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 6 506
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Powiem Ci czemu, nie chodzi mi o koszt totolotka. Chodzi mi o to, że młodzi coraz częściej robią sobie z wesela biznes - dostajesz zaproszenie i takie 2 wierszyki: pierwszy żeby nie prezenty dawać tylko pieniązki, drugi żeby nie kwiatuszki tylko totolotek - do czego to się sprowadza - tylko do nachapienia się kasy na wszystkie możliwe sposoby. Kaska z prezentów plus może los się uśmiechnie i coś wygram.
Jak można w ogóle od kogoś kogo się zaprasza na impreze coś wymagać i to w tak bezczelny sposób.
Pochodze z małej miejscowości i zarówno ja jak i w wiekszości teraz moi rodzice dostają takie zaproszenia. Młodzi chcą maksymalnie zarobić na tym weselu i jest to wręcz smutne. Ja na takie wesela nie chodzę i naprawde nie patrze czy jest najbliższa kuzynka czy sąsiad, moja mama tak samo i wielu ludzi znam z takim podejściem. Nie lubię kiedy ktoś traktuje mnie z góry jak bankomat.
Zobacz też podejście autorki wątku - ona chce napisać taki wierszyk, bo zbiera na wkład kredytu. No ale litości - kogo to interesuje? Ona zaprasza i robi ślub po to żeby jej ludzie zafundowali wkład kredytu.
Sama za kilka miesięcy mam ślub i będzie to przyjęcie w formie obiadu poślubnego, nie stać mnie na wystawne wesele i też skoro mnie nie stać to nie robie a nie robie i żebram na zaproszeniach. Gdyby mnie nie było stać nawet na ten obiad to i nawet tego bym nie robiła. Też zbieram na dom - i co w związku z tym mam wymagać od gości że mi część zafundują bo mi się należy. Totalna bzdura.

Aha i jeszcze odnośnie totolotka - to jest los szczęścia, jeśli go kupuje to kupuje go dla siebie, nie dla kogoś. Nie wyobrażam sobie komuś kupić losu na loteri - nie wiem, może jestem dziwna ale tak mam.
Co do tego wątku to się zgodzę.
Z tym totolotkiem nie - po pierwsze dlatego, że młodzi chcą może odciążyć gości weselnych, licząc się z tym, że totolotek jest tańszy od bukietu kwiatów. Po drugie - na wygraną na pewno nie liczą, bo szansa jest praktycznie zerowa. Po trzecie - trochę wieje mi to zazdrością z Twojej strony: "kupię im totolotka, oddam swój los szczęścia, Boże kochany, a jeśli wygrają?!"
Ja byłam na weselu, gdzie młodzi prosili o totolotka zamiast kwiatów - bardzo spoko odebrane. Na drugim proszenie o dobre wino zamiast kwiatów - raczej słabe.
__________________
wildDaisy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-30, 14:29   #81
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 401
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez wildDaisy Pokaż wiadomość
Co do tego wątku to się zgodzę.
Z tym totolotkiem nie - po pierwsze dlatego, że młodzi chcą może odciążyć gości weselnych, licząc się z tym, że totolotek jest tańszy od bukietu kwiatów. Po drugie - na wygraną na pewno nie liczą, bo szansa jest praktycznie zerowa. Po trzecie - trochę wieje mi to zazdrością z Twojej strony: "kupię im totolotka, oddam swój los szczęścia, Boże kochany, a jeśli wygrają?!"
Ja byłam na weselu, gdzie młodzi prosili o totolotka zamiast kwiatów - bardzo spoko odebrane. Na drugim proszenie o dobre wino zamiast kwiatów - raczej słabe.
Naprawde wierzysz w to, że młodzi chcąc totolotka mają na myśli odciązenie gości, bo kwiatki są droższe? Gdyby tak było to czemu np. nie poproszą o nie wiem żarówke (głupi przykład, ale właśnie patrze na lampkę ). Nie ważne o co, ale coś co kosztuje pare groszy. Ja nawet rozmawiałam z kuzynką odnośnie tego i sama mi powiedziała - a po co mi kwiatki, zwiędną zaraz a tak to może i coś wygram. Mówiła to z wielkim bananem na twarzy. P czywiście, że chodzi o kaskę, kaskę - bo a nóż się uda
Co do zazdrości, wiesz nie będe udawać poprawności i udawać, nie chodzi tyle o zazdrość co po prostu o to, że ja nie chce oddać komuś czegoś takiego. Można udawać, że kogoś to nie rusza, może i to jest taka poprawna postawa. Jednak nie wierze w to, że jesli ktoś kupiłby losa komuś i ta osoba wygrałaby fortune to by tego pierwszego się skręciło z nerwów. Ja tam wole trzymać swoje szczęście w swoich rękach
I ona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-30, 17:01   #82
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 743
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Powiem Ci czemu, nie chodzi mi o koszt totolotka. Chodzi mi o to, że młodzi coraz częściej robią sobie z wesela biznes - dostajesz zaproszenie i takie 2 wierszyki: pierwszy żeby nie prezenty dawać tylko pieniązki, drugi żeby nie kwiatuszki tylko totolotek - do czego to się sprowadza - tylko do nachapienia się kasy na wszystkie możliwe sposoby. Kaska z prezentów plus może los się uśmiechnie i coś wygram.
Jak można w ogóle od kogoś kogo się zaprasza na impreze coś wymagać i to w tak bezczelny sposób.
Pochodze z małej miejscowości i zarówno ja jak i w wiekszości teraz moi rodzice dostają takie zaproszenia. Młodzi chcą maksymalnie zarobić na tym weselu i jest to wręcz smutne. Ja na takie wesela nie chodzę i naprawde nie patrze czy jest najbliższa kuzynka czy sąsiad, moja mama tak samo i wielu ludzi znam z takim podejściem. Nie lubię kiedy ktoś traktuje mnie z góry jak bankomat.
Zobacz też podejście autorki wątku - ona chce napisać taki wierszyk, bo zbiera na wkład kredytu. No ale litości - kogo to interesuje? Ona zaprasza i robi ślub po to żeby jej ludzie zafundowali wkład kredytu.
Sama za kilka miesięcy mam ślub i będzie to przyjęcie w formie obiadu poślubnego, nie stać mnie na wystawne wesele i też skoro mnie nie stać to nie robie a nie że robie i żebram na zaproszeniach. Gdyby mnie nie było stać nawet na ten obiad to i nawet tego bym nie robiła. Też zbieram na dom - i co w związku z tym mam wymagać od gości że mi część zafundują bo mi się należy. Totalna bzdura.

Aha i jeszcze odnośnie totolotka - to jest los szczęścia, jeśli go kupuje to kupuje go dla siebie, nie dla kogoś. Nie wyobrażam sobie komuś kupić losu na loteri - nie wiem, może jestem dziwna ale tak mam.
Mimo początkowo bardzo ciężkich słów muszę się z Tobą zgodzić. Na innym wątku większość dziewczyn uważa, że zapłata np. za zespół pieniędzmi z kopert to przecież normalka i nie będą brać ze sobą pieniędzy żeby zapłacić za usługę, skoro goście wystarczająco włożą w koperty. Po kryjomu ktoś je otworzy, zabierze z nich potrzebną kwotę i po krzyku

Sama nie będę chciała dostać kwiatów, bo mój TŻ ma uczulenie, a nie chcę potem z nim po lekarzach jeździć, więc będę prosiła o nie przynoszenie kwiatów.

Cytat:
Napisane przez wildDaisy Pokaż wiadomość
Co do tego wątku to się zgodzę.
Z tym totolotkiem nie - po pierwsze dlatego, że młodzi chcą może odciążyć gości weselnych, licząc się z tym, że totolotek jest tańszy od bukietu kwiatów. Po drugie - na wygraną na pewno nie liczą, bo szansa jest praktycznie zerowa. Po trzecie - trochę wieje mi to zazdrością z Twojej strony: "kupię im totolotka, oddam swój los szczęścia, Boże kochany, a jeśli wygrają?!"
Ja byłam na weselu, gdzie młodzi prosili o totolotka zamiast kwiatów - bardzo spoko odebrane. Na drugim proszenie o dobre wino zamiast kwiatów - raczej słabe.
Nie. Młodzi nie chcą kwiatów bo nie mają co z tym zrobić, szczególnie gdy mieszkają w małym mieszkanku i w takim wypadku to byłby tylko kłopot. W zamian za kwiaty wymyślają sobie różne niedorzeczne rzeczy - karma dla psów (), przybory dla dzieci z domów dziecka, wino, słodycze, totolotka i masę innych rzeczy. Oczywiście, że w przypadku totolotka chodzi o pieniądze, bo na prawdę żadni młodzi nie pomyśleli o tym, że kupon jest tańszy niż kwiaty.
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-30, 18:42   #83
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 060
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Już widzę jak PM proszą o totka i wcaaale nie liczą na wygraną Dla mnie jedyną akceptowalną formą dodaną do zaproszenia jest prośba (nierymowana) o nie przynoszenie kwiatów, ale bez wymieniania co by chcieli w zamian. Jak goście chcą to sami z siebie dorzucą wino czy książkę, jak nie to przyjdą tylko z kopertą czy prezentem.
annic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-01, 11:40   #84
ankersior
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 8
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Nie rozumiem tej nagonki na wierszyki na zaproszeniach. Serio - uważacie, że jak ktoś wskazuje co by wolał dostać to taka straszna obraza? Jak ktoś zaprasza na imieniny i prosi o książkę też się obrażacie i na znak nie tolerowania takich pomysłów nie przychodzicie?
Pomijam chamskie teksty w stylu "tyle i tyle zapłacimy za talerzyk, masz dać w kopertę minimum tyle i tyle".
Wesele jest czymś nieco innym niż zwykłe imieniny, pochłania kupę kasy i nie oszukujmy sie - w tym całym "cyrku" jest też wiele wydatków "pod gości". Trochę mnie dziwi podejście niektórych - takie z cyklu "niech się cieszą, że w ogóle przyjdę", "i tak będę się musiał bawić pod ich muzykę, to jeszcze może będą dyktowac co mam im dać?".
Niektórzy myślą, że psim obowiązkiem młodych jest zrobić wesele, zaprosić milion osób i jeszcze żeby te wesele było wybitnie pod każdą osobę zrobione a ja dam prezent jak mi się będzie chciało. sorry, to takie osoby niech lepiej zostaną w domu, nie psują wieczoru sobie i innym
co do kuponów totolotka - no dajcie spokój... zawsze możecie kupić dwa takie same i jeden zostawić sobie. jak będzie wygrana to też sie "obłowicie"
ankersior jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-01, 13:18   #85
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 060
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez ankersior Pokaż wiadomość
Nie rozumiem tej nagonki na wierszyki na zaproszeniach. Serio - uważacie, że jak ktoś wskazuje co by wolał dostać to taka straszna obraza? Jak ktoś zaprasza na imieniny i prosi o książkę też się obrażacie i na znak nie tolerowania takich pomysłów nie przychodzicie?
Pomijam chamskie teksty w stylu "tyle i tyle zapłacimy za talerzyk, masz dać w kopertę minimum tyle i tyle".
Wesele jest czymś nieco innym niż zwykłe imieniny, pochłania kupę kasy i nie oszukujmy sie - w tym całym "cyrku" jest też wiele wydatków "pod gości". Trochę mnie dziwi podejście niektórych - takie z cyklu "niech się cieszą, że w ogóle przyjdę", "i tak będę się musiał bawić pod ich muzykę, to jeszcze może będą dyktowac co mam im dać?".
Niektórzy myślą, że psim obowiązkiem młodych jest zrobić wesele, zaprosić milion osób i jeszcze żeby te wesele było wybitnie pod każdą osobę zrobione a ja dam prezent jak mi się będzie chciało. sorry, to takie osoby niech lepiej zostaną w domu, nie psują wieczoru sobie i innym
co do kuponów totolotka - no dajcie spokój... zawsze możecie kupić dwa takie same i jeden zostawić sobie. jak będzie wygrana to też sie "obłowicie"
Tak, uważam że rymowane wierszyki o pieniądzach na zaproszeniu są niekulturalne i śmieszne. Jeśli ktoś nie wie co dać PM to sam się zapyta co by chcieli. Tak samo jak kogoś zapraszam na imieniny to nie daję listy życzeń, ale jak ktoś się zapyta to mówię z czego bym się ucieszyła.

I nie myślę, że PM mają obowiązek robić wesele. Jak nie chcą niech nie robią, jak chcą - proszę bardzo. Tylko robić takie na jakie ich stać bez wymagań co do prezentów. To trochę traktowanie kopert jak biletu wstępu na imprezę bo pokrzywdzeni PM muszą jakoś opłacić wesele. Nie, nie muszą. Jak ktoś ma fantazję hucznego weselicha i mnóstwa atrakcji a nie ma na to kasy to niech sobie uzbiera albo dostosuje wizję do swoich możliwości. Na wesele powinno się zapraszać bliskich bo chce się z nimi świętować w tym szczególnym dniu a nie po to by zedrzeć z nich kasę.
annic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-01, 13:29   #86
misislipy
Niepoprawna optymistka
 
Avatar misislipy
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 25 743
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez annic Pokaż wiadomość
Tak, uważam że rymowane wierszyki o pieniądzach na zaproszeniu są niekulturalne i śmieszne. Jeśli ktoś nie wie co dać PM to sam się zapyta co by chcieli. Tak samo jak kogoś zapraszam na imieniny to nie daję listy życzeń, ale jak ktoś się zapyta to mówię z czego bym się ucieszyła.

I nie myślę, że PM mają obowiązek robić wesele. Jak nie chcą niech nie robią, jak chcą - proszę bardzo. Tylko robić takie na jakie ich stać bez wymagań co do prezentów. To trochę traktowanie kopert jak biletu wstępu na imprezę bo pokrzywdzeni PM muszą jakoś opłacić wesele. Nie, nie muszą. Jak ktoś ma fantazję hucznego weselicha i mnóstwa atrakcji a nie ma na to kasy to niech sobie uzbiera albo dostosuje wizję do swoich możliwości. Na wesele powinno się zapraszać bliskich bo chce się z nimi świętować w tym szczególnym dniu a nie po to by zedrzeć z nich kasę.
Bo myślą, że zamiast "nie chcemy prezentów tylko pieniądze" napiszą jakiś śmieszny wierszyk to już nie jest nachalne. Ta...
__________________
Odwyk kosmetyczny - intensywnie zużywam, nie kupuję
Żona 2017 ♥♥♥
misislipy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-02, 07:36   #87
MargoF1
Raczkowanie
 
Avatar MargoF1
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 221
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez kaledonia Pokaż wiadomość
Dokładnie o to mi chodziło. Autorka się obraziła,bo prawda w oczy kole.
Widzę, że znamy się jak łyse konie!
__________________
razem od 08.12.12r.
zaręczyny 07.06.2014r.
ŚLUB 01.05.2016r.
dbam o włosy i zapuszczam!
WWW.F1-SHOW.BLOGSPOT.COM
MargoF1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-02, 08:35   #88
Firithreiel
Raczkowanie
 
Avatar Firithreiel
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 174
Wpisy w blogu: 8
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Pochodze z małej miejscowości i zarówno ja jak i w wiekszości teraz moi rodzice dostają takie zaproszenia. Młodzi chcą maksymalnie zarobić na tym weselu i jest to wręcz smutne. Ja na takie wesela nie chodzę i naprawde nie patrze czy jest najbliższa kuzynka czy sąsiad, moja mama tak samo i wielu ludzi znam z takim podejściem. Nie lubię kiedy ktoś traktuje mnie z góry jak bankomat.
I tutaj chyba dotykamy sedna sprawy. Ja pochodzę z dużego miasta. I u nas jest NORMALNE I OGÓLNIE przyjęte, że PM czy to zapytani wprost czy za pomocą wierszyka wskazują, że wolą pieniądze jako prezent, wino lub czekoladki zamiast kwiatów. NIKT się nie obraża, ani nie stroi fochów, tylko albo skłania się ku takiej sugestii albo robi po swojemu.
Proponowałabym więc, aby każda z nas która ma takie rozterki pogadała z kimś zaufanym z rodziny, jak taka prośba zostanie odebrana.
A że zawsze ktoś niezadowolony się trafi, to jasne jak słońce.
__________________
"Ile rzeczy trzeba mieć w dupie, to się w głowie nie mieści!" Mała Mi

Blog ślubny- konkret z minimalną dozą pitolenia-zapraszam
Firithreiel jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-02, 11:23   #89
annic
Wtajemniczenie
 
Avatar annic
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 060
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

E tam sedna sprawy. Ja też z dużego miasta a mierzi mnie jak widzę te wierszyki Wszyscy wiedzą że pieniądze są bardziej przydatne więc tym bardziej nie ma powodu żeby jeszcze się o to dopominać poprzez wierszyki, które są po prostu owijaniem w bawełnę komunikatu = dajcie kasę. Dziwi mnie po prostu, że ludzie dają wierszyki, bo wstydzą się (czy uznają za niekulturalne) dopisanie w zaproszeniu "prosimy o przyniesienie pieniędzy zamiast prezentów rzeczowych". Takie zdanie byłoby wręcz chamskie, a wielu nie czuje, że jak się to ubierze w rymowankę to przekaz pozostaje tak samo niefajny i ten sam. W dodatku zalatujący z deka kiczem jak się czyta o tych "bilecikach ze znakiem wodnym".
Nie róbmy z ludzi idiotów, większość wie że młodzi pieniądze wolą a ci co się uprą i przyniosą prezenty to i tak się tymi poematami by nie przejęli.
annic jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-12-02, 12:37   #90
Firithreiel
Raczkowanie
 
Avatar Firithreiel
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 174
Wpisy w blogu: 8
Dot.: Ślub bez wesela -czy wypada prosić o pieniądze?

Cytat:
Napisane przez annic Pokaż wiadomość
E tam sedna sprawy. Ja też z dużego miasta a mierzi mnie jak widzę te wierszyki
No widzisz, a mnie na przykład nie.
Zresztą tak jak już pisałam w innym wątku, w trendsetterskim magazynie dotyczącym spraw okołoweselnych (jakiś Sufler Pary Młodej czy coś) napisano, że to już jest ogólnie przyjęta praktyka i nie jest to nietaktem ani chamstwem.
Za granicą jest to norma. Jadę za tydzień na wesele do Szwecji. Młodzi (Szwedzi) podali numer konta na który można im wpłacić pieniądze pozwalające na sfinansowanie zakupu lustra podłogowego. Straszne!
__________________
"Ile rzeczy trzeba mieć w dupie, to się w głowie nie mieści!" Mała Mi

Blog ślubny- konkret z minimalną dozą pitolenia-zapraszam
Firithreiel jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-23 16:28:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:20.