Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-01-20, 09:59   #1
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 399

Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz


Dziewczyny chyba muszę się po prostu trochę wygadać, bo po prostu nie mam komu. A jak ktoś miłym słowem poratuje to będzie miło. Ostrej krytyki teraz nie zniosę. Ale trochę pokrzyczeć na mnie można.
Otóż ostatnio moje zadręczanie się osiąga kulminację i nie potrafię się uspokoić. Martwię się przyszłością tak bardzo i perspektywa zmian mnie tak paraliżuje, że jestem w takim stanie odrętwienia i chwila obecna ani trochę mnie nie cieszy.
Mam kryzys kobiecości, bo nienawidzę być kobietą, widzę wyraźnie wszystkie nasze bolaczki i niesprawiedliwości i nie mogę się z tym pogodzić. Pracuję w męskim zawodzie i cieszy mnie to, ale zmagam się w niewielkim stopniu z uszczypliwościami i różnymi uprzedzeniami z racji mojej płci. Poza tym cholernie martwię się o macierzyństwo: boję się powrotu do pracy. Boję się że spodoba mi się siedzenie w domu z dzieckiem i wrócę po 5-7 latach, niezdolna już do pracy w tym zawodzie, bo jest wymagający i jestem pewna, że nikt nie będzie chciał zatrudnić na takim stanowisku jakie mam teraz 35latki. I boję się że nawet mniej wymagającej i płatnej pracy nie znajdę. Powtarzam sobie, że może się przebranzuje i inny zawód bardziej mi się spodoba, ale to zupełnie nie pomaga
Pochodzę z biednej rodziny i po pierwsze najpierw muszę się dorobić. A na obecnym stanowisku za 3 lata będę mogła spokojnie kupić duże mieszkanie za gotówkę lub wybudować dom. A po drugie przez to że wiem co to bieda to cholernie się jej boję. Chyba nie umiem żyć biednie ale szczęśliwie
Byłam świadkiem przemocy ekonomicznej i choć ufam mojemu partnerowi to jednak mamy trochę odmienne podejście do finansów i boję się choć jednego komentarza z jego strony, bo wiem, że ja go odbiorę bardziej emocjonalnie niż powinnam.
Paraliżuje mnie również myśl o niskiej emeryturze. Ja wiem pomyślicie że oszalałam Ale takie mam właśnie myśli, to jest dziwne, że zamiast cieszyć się teraźniejszością i obecnym sukcesem widzę tylko widmo porażki.
Taki ze mnie smutny człowiek
Czytałam jakieś poradniki pozytywnego myślenia, ale szczerze mówiąc to nie pomaga.
Podejrzewam że są takie osoby i mnie rozumieją, więc może macie jakieś sprawdzone sposoby na taki stan ducha.
Męczy mnie to od kilku miesięcy. To chyba najgorsza zima w moim życiu. Zazwyczaj pomagają mi podróże, ale jakoś teraz nie udało mi się z drugą połówka nigdzie wyjechać i to odrętwienie zaczyna mnie tak paralizowac, że nawet nie mam siły niczego organizować- on totalnie nie rozumie tej potrzeby i nigdy nie wychodzi z inicjatywą.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 12:07   #2
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 10 861
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Ale jesteś w ciąży? Planujecie wraz z partnerem ciążę (ale realnie, nie na zasadzie "może kiedyś byśmy chcieli")?
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.

Edytowane przez Ellen_Ripley
Czas edycji: 2020-01-20 o 12:09
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 14:52   #3
bananowy_czips
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 48
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

witaj w prawdziwym świecie, najpierw nie chcą cię zatrudnić bo jesteś kobietą, potem nie chcą ci powierzać ważnych długofalowych projektów bo zaciążysz a potem dlatego że już masz dzieci i pewnie będą chore i ty nie będziesz chodzić do pracy, będą cię pomijać w awansach, podwyżkach a twoja emerytura nie starczy na opłaty.

Jak jesteś kobietą to musisz być mistrzem w tym co robisz inaczej pracodawcy opłaca się przeciętny w branży facet. Tak więc szlifuj umiejętności a jak już będziesz najlepsza i niezastępowalna to ciśnij o kasę aby było na opiekunkę i szybko wracaj do pracy.
bananowy_czips jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 19:26   #4
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 399
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Tak planujemy dziecko jak będziemy mieć własny dom/mieszkanie. Niby te 3 lata to się wydaje dużo, ale nie jest.
Ehhh nie cierpię tego że kobiety nie mają wyboru. Ze nie wybiera się czy rodzi kobieta czy facet Nie cierpię tego że mam okres na delegacjach i ważnych spotkaniach i muszę cierpieć cholernie, bo bardzo źle je znoszę, od zawsze i żaden lekarz mi nie pomógł.
Ja wiem, że któreś z nas może być bezplodne, że możemy mieć problemy... To nie jest takie hop siup w dzisiejszych czasach. Ale nie mogę się przestać martwić o przyszłość.
Tak niby łatwo się mówi, żeby szybko wrócić po dziecku. Jednak różnie się układa. Boję się że nawet jak będę chciała to mnie gdzieś przesuną, a branża bardzo dynamiczna A z dzieckiem to prawda że ciągle choruje itd, a niestety nie miałabym żadnej babci ani cioci do pomocy. Nikogo.
Nie wiem jak przestać się zamartwiać na zapas
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 19:40   #5
flyingcrows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 441
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Też takie czasem mam rozkminy.
W poprzedniej pracy (też męska branża) jeden z pracowników przywitał mnie pierwszego dnia tekstem "przynajmniej nie blondynka".
Byłam jedyną dziewczyną na piętrze, więc jak osoba w danym momencie odpowiedzialna za klucze chciała sobie wyjść wcześniej do domu, to mi zamykała damską łazienkę i szła bez słowa. Ile musiałam się o taką głupią, żenującą rzecz nawalczyć, o matko.

No ale trzeba sobie radzić, nie dawać sobie głupich tekstów wciskać i bez robienia dramy konfrontowac takich typów

Dzieci akurat rodzić nigdy nie chcę (chcę adoptować), więc część zmartwień z tym związanych odpada, ale i tak "kobieca rola w domu" mnie czasem dobija. Od małego matka mi tłucze do głowy, że "KOBIETA musi umieć dbać o dom i utrzymywać porządek", jakby facet nie musiał. Mam dość jej mówienia, że będę zatrudniała sobie najwyżej osobę do sprzątania i mam dość czucia się jak "niekobieta", bo nie mam codziennie startych kurzy.

O okresach nawet nie będę wspominać lol.

W sumie żadnej rady nie mam sensownej, ale całkowicie rozumiem twoje żale.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
flyingcrows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 20:16   #6
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 399
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Wow adopcja, bardzo kontrowersyjna decyzja. Nie żebym krytykowała, gdyby TŻtowi tak nie zależało to chyba sama bym się zdecydowała To opcja win win w zasadzie.
Na szczęście mój ukochany sprząta czasem więcej ode mnie, a opinie innych w tym temacie mnie bardzo nie obchodzą
Jeśli chodzi o okresy to tylko kolejne zwrócenie uwagi na niesprawiedliwość, bo poza samym stresem wyjazdem/spotkaniem dochodzą te nasze kobiece stresy i jeszcze to gimnastykowanie się z tym wszystkim. Oni nie mają o tym nawet pojęcia :|
Ehh chyba pomogło mi samo wypisanie się tutaj.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 20:21   #7
flyingcrows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 441
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Wow adopcja, bardzo kontrowersyjna decyzja. Nie żebym krytykowała, gdyby TŻtowi tak nie zależało to chyba sama bym się zdecydowała To opcja win win w zasadzie.
Na szczęście mój ukochany sprząta czasem więcej ode mnie, a opinie innych w tym temacie mnie bardzo nie obchodzą
Jeśli chodzi o okresy to tylko kolejne zwrócenie uwagi na niesprawiedliwość, bo poza samym stresem wyjazdem/spotkaniem dochodzą te nasze kobiece stresy i jeszcze to gimnastykowanie się z tym wszystkim. Oni nie mają o tym nawet pojęcia :|
Ehh chyba pomogło mi samo wypisanie się tutaj.
Może kontrowersyjna, ale wydaje mi się że jedyna dla mnie słuszna pewnie też skreślająca mnie dla wielu facetów, którzy koniecznie chcą wydać na świat swoje potomstwo ale trudno

A o okresach to pewnie nawet nie chcą wiedzieć, bo to przecież taki temat tabu, że nie wolno o nim gadać.
Ech szkoda nerwów

Zmienia się to wszystko w lepszym kierunku, ale idealnie nie jest

A samo wygadanie się czasem nieźle pomaga

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
flyingcrows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:03   #8
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 20 946
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Sporo twoich problemów wygląda na zmyślone albo co najmniej bardzo łatwe do rozwiązania.
Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Boję się że spodoba mi się siedzenie w domu z dzieckiem i wrócę po 5-7 latach, niezdolna już do pracy w tym zawodzie, bo jest wymagający i jestem pewna, że nikt nie będzie chciał zatrudnić na takim stanowisku jakie mam teraz 35latki.
Może w ogóle nie zostawaj w domu z dzieckiem?
Cytat:
Byłam świadkiem przemocy ekonomicznej i choć ufam mojemu partnerowi to jednak mamy trochę odmienne podejście do finansów i boję się choć jednego komentarza z jego strony, bo wiem, że ja go odbiorę bardziej emocjonalnie niż powinnam.
Na czym polega to odmienne podejście do finansów? Bo to może być kluczowa sprawa i źródło wszelkich problemów tak naprawdę.
Cytat:
Paraliżuje mnie również myśl o niskiej emeryturze. Ja wiem pomyślicie że oszalałam Ale takie mam właśnie myśli, to jest dziwne, że zamiast cieszyć się teraźniejszością i obecnym sukcesem widzę tylko widmo porażki.
To inwestuj teraz w coś, co ma szansę generować zysk w przyszłości zamiast liczyć na emeryturę.
Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Ehhh nie cierpię tego że kobiety nie mają wyboru. Ze nie wybiera się czy rodzi kobieta czy facet
W tej kwestii jest tyle samo wyboru u każdej z płci. Ty też nie musisz rodzić jeśli nie masz ochoty. Poza tym przy obecnej technologii da się wynająć surogatkę jak ci bardzo zależy, a po tym co napisałaś o swoich zarobkach sądzę, że byłoby cię stać.
Cytat:
Nie cierpię tego że mam okres na delegacjach i ważnych spotkaniach i muszę cierpieć cholernie, bo bardzo źle je znoszę, od zawsze i żaden lekarz mi nie pomógł.
Można brać hormony anty i mieć okres kiedy się chce lub w ogóle. No chyba że z jakiegoś powodu zdrowotnego nie możesz.
Cytat:
A z dzieckiem to prawda że ciągle choruje itd, a niestety nie miałabym żadnej babci ani cioci do pomocy. Nikogo.
Jeśli cię będzie stać na dom/mieszkanie za gotówkę po 3 latach pracy, to cię stać na opiekę dla dziecka.
Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o okresy to tylko kolejne zwrócenie uwagi na niesprawiedliwość, bo poza samym stresem wyjazdem/spotkaniem dochodzą te nasze kobiece stresy i jeszcze to gimnastykowanie się z tym wszystkim. Oni nie mają o tym nawet pojęcia :|
Ehh chyba pomogło mi samo wypisanie się tutaj.
Które to są te kobiece stresy? Serio nie rozumiem, bo z tego wszystkiego tylko okresu nie wybierasz, a i tego można się pozbyć.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:18   #9
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 429
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Można brać hormony anty i mieć okres kiedy się chce lub w ogóle. No chyba że z jakiegoś powodu zdrowotnego nie możesz.
Albo założyć spirale hormonalną, to mogą nawet kobiety z większością problemów odtabletkowych i hormonalnych.
W najgorszym wypadku zamiast miesiączki ma się skąpe plamienia, i to raczej dotyczy nielicznych kobiet, u większości krwawienia zanikają w ogóle.
I z głowy i kwestia miesiączki, i zapobiegania ciąży i pamiętania o tabletce codziennie, czy plastrze co miesiąc.
Nieródki też mogą.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:28   #10
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Nie każda chce brać hormony. Nawet jak zdrowa. Nie wyobrażam sobie chodzić 5 lat z kawałkiem miedzi czy innego czegoś w środku. Poza tym to kobieta musi się nagimnastykowac nie facet. Facet nie ma takich rozkmin.
Mnie wkurza że jak facet mówi że nie chce dziecka to ok a jak kobieta nie chce to zaraz gadanie że jest dziwna że jej się zmieni itd.
Najczęściej cała antykoncepcja jest na głowie kobiety.
Kobiete często pracodawca skreśla bo kobieta. Kobieta musi bardziej się nastarac. Te głupie stereotypy o prowadzeniu domu i dzieciach dotyczą kobiet.
Irytują mnie też te teksty seksistowskie skierowane do kobiet. Zupełnie jakby faceci mieli zbyt dużo czasu wolnego i sobie wymyślali a kobiety nie miały na takie pierdoły czasu.

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2020-01-20 o 21:31
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:31   #11
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 7 823
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
A o okresach to pewnie nawet nie chcą wiedzieć, bo to przecież taki temat tabu, że nie wolno o nim gadać.
nie rozmawiasz z partnerem o swoim okresie? Że masz, albo bardzo źle się czujesz, albo żeby wracając z pracy kupił Ci podpaski lub tampony?
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:31   #12
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 12 778
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Albo założyć spirale hormonalną, to mogą nawet kobiety z większością problemów odtabletkowych i hormonalnych.
W najgorszym wypadku zamiast miesiączki ma się skąpe plamienia, i to raczej dotyczy nielicznych kobiet, u większości krwawienia zanikają w ogóle.
I z głowy i kwestia miesiączki, i zapobiegania ciąży i pamiętania o tabletce codziennie, czy plastrze co miesiąc.
Nieródki też mogą.
Ja polecam implant
Zero pamiętania ,nie mam okresu (corka tez )
Wysoka skuteczność
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:45   #13
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 618
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Najczęściej cała antykoncepcja jest na głowie kobiety.
A to mi akurat nie przeszkadza, nie zaufałabym żadnemu mężczyźnie na tyle, żeby mu powierzyć antykoncepcję, wolę, kiedy to ja mam całą kontrolę. Pomijając może prezerwatywy, no bo tu mogę jeszcze zobaczyć, że prezerwatywa jest założona, więc ok.
I w sumie w byciu kobietą bardzo podoba mi się to, że nikt mnie nie może "wrobić" w dziecko tak jak faceta, to ja mam tu kontrolę. I jeszcze to, że mogę mieć fajne i platoniczne relacje z innymi kobietami, często głębsze niż faceci.

Branżę akurat mam mocno sfeminizowaną, więc w pracy akurat seksizmu nie odczuwam.
Wkurza mnie, że jesteśmy słabsze fizycznie od mężczyzn (a przynajmniej ja jestem słabsza od większości) i przez to trudno się bronić przed agresją. I to, że tak dużą wagę przywiązuje się u kobiet do wyglądu. Presja, żeby ładnie wyglądać da się odczuć niemal wszędzie, tak jakby to było najważniejsze.

Co do okresu, to biorę tabletki anty i go nie mam, ale chyba faktycznie zapytam gina o implant albo spirale.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2020-01-20 o 21:47
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:52   #14
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 429
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Mężczyzn też dotyczy masa seksistowskich stereotypów i mogą się na nich skupiać i obrzydzać sobie życie, a mogą po prostu fajnie żyć bez zawracania sobie głowy ubolewaniem ze deszcz pada ZniesÅ ba ziemię a nie odwrotnie.
Tak samo masa stereotypów dotyczy różnych grup społecznych : rudych, blondynów, niskich , wysokich, białych, czarnych, kibiców, humanistów, pracowników fizycznych, biurowych, itd, itp.

Facet o dużym instynkcie rodzicielskim, jak chce mieć dzieci szybko i dużo i jeszcze zostać z nimi w domu jako ich opiekun na utrzymaniu partnerki, to dopiero miałby przekichane i nagadane.
A tacy są.

Lepiej żyć po swojemu a nie szukać problemów gdzie się tylko da.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:57   #15
edan84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 157
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Mężczyzn też dotyczy masa seksistowskich stereotypów i mogą się na nich skupiać i obrzydzać sobie życie, a mogą po prostu fajnie żyć bez zawracania sobie głowy ubolewaniem ze deszcz pada ZniesÅ ba ziemię a nie odwrotnie.
Tak samo masa stereotypów dotyczy różnych grup społecznych : rudych, blondynów, niskich , wysokich, białych, czarnych, kibiców, humanistów, pracowników fizycznych, biurowych, itd, itp.

Facet o dużym instynkcie rodzicielskim, jak chce mieć dzieci szybko i dużo i jeszcze zostać z nimi w domu jako ich opiekun na utrzymaniu partnerki, to dopiero miałby przekichane i nagadane.
A tacy są.

Lepiej żyć po swojemu a nie szukać problemów gdzie się tylko da.
Oj tam, nie trzeba tak daleko wymyślać. Kto niby zatrudni męska opiekunkę do małej dziewczynki?
I dlaczego prawie nikt? I dlaczego jeśli do wyboru będzie damska opiekunka i mezczyzna o tych samych kwalifikacjach to zostanie wybrana kobieta?
Świat jest seksistowski czy tego chcemy czy nie. I tak będzie zawsze. Chyba że naprawdę będzie jedną płeć.

A jak się ma seksistow w pracy, to można zmienić pracę. Jeśli ktoś nie lubi seksistow w pracy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez edan84
Czas edycji: 2020-01-20 o 21:58
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:57   #16
flyingcrows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 441
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
nie rozmawiasz z partnerem o swoim okresie? Że masz, albo bardzo źle się czujesz, albo żeby wracając z pracy kupił Ci podpaski lub tampony?
Nie chodziło mi o partnera

Ale no nie oszukujmy się, powiedzenie "Nie mogę, mam migrenę/anginę/jestem przeziębiona" zupełnie nie równa się "Nie mogę, źle się czuję przez okres". No nie ma co porównywać nawet. Jedno jest "stosowne" w społeczeństwie, drugie nie.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
flyingcrows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 21:59   #17
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 618
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
Nie chodziło mi o partnera

Ale no nie oszukujmy się, powiedzenie "Nie mogę, mam migrenę/anginę/jestem przeziębiona" zupełnie nie równa się "Nie mogę, źle się czuję przez okres". No nie ma co porównywać nawet. Jedno jest "stosowne" w społeczeństwie, drugie nie.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
Jak jeszcze miałam to okres, to miałam takie stosowności w tyłku i wprost to mówiłam. Nie spotkałam się z jakimiś dziwnymi reakcjami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:00   #18
edan84
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2018-07
Lokalizacja: tam gdzie stało mleczko i jajeczko
Wiadomości: 10 157
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
Nie chodziło mi o partnera

Ale no nie oszukujmy się, powiedzenie "Nie mogę, mam migrenę/anginę/jestem przeziębiona" zupełnie nie równa się "Nie mogę, źle się czuję przez okres". No nie ma co porównywać nawet. Jedno jest "stosowne" w społeczeństwie, drugie nie.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
Eeee, niby czemu?
Mam w teamie dwie kobiety i rozumiem kiedy mają problem i bez żadnego problemu zostają w domu i pracują, jeśli chcą, z łóżka , spod termoforka

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
edan84 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:03   #19
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 429
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez edan84 Pokaż wiadomość
Oj tam, nie trzeba tak daleko wymyślać. Kto niby zatrudni męska opiekunkę do małej dziewczynki?
I dlaczego prawie nikt? I dlaczego jeśli do wyboru będzie damska opiekunka i mezczyzna o tych samych kwalifikacjach to zostanie wybrana kobieta?
Świat jest seksistowski czy tego chcemy czy nie. I tak będzie zawsze. Chyba że naprawdę będzie jedną płeć.

A jak się ma seksistow w pracy, to można zmienić pracę. Jeśli ktoś nie lubi seksistow w pracy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Fakt, też jestem seksistka i bym nie zatrudniła.
I nie wiem czy zniosłabym psychicznie np. bycie jedynym żywicielem rodziny, a wielu mężczyzn to dźwiga i to jeszcze z dumą i nawet im do głowy nie przyjdzie ze to takie ciężkie psychicznie.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:08   #20
flyingcrows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 441
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

No to fajnie, że wy jesteście fajni i że macie fajnych ludzi wkoło siebie, moi bliscy znajomi też nie robią przerazonych oczu na straszne słowo "okres", no ale nie wmawiajcie mi, że w ogóle społeczeństwa to jest to samo, co przeziębienie. Statystycznie
Większość, szczególnie młodych, jest ogarnięta, ale no nie wszyscy.

Przypominam, że w poprzedniej pracy musiałam walczyć o to, żeby w ogóle mieć damską łazienkę otwartą w czasie pracy
Branża była specyficzna, bo trochę IT trochę wojskowa, ale no było, jak było

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
flyingcrows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:10   #21
Swietusia
Bot
 
Avatar Swietusia
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11 718
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Nie cierpię tego że mam okres na delegacjach i ważnych spotkaniach i muszę cierpieć cholernie, bo bardzo źle je znoszę, od zawsze i żaden lekarz mi nie pomógł.
A jakich metod i środków na złagodzenie owych dolegliwości próbowałaś?
__________________
contra negantem principia non est disputandum
Swietusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:10   #22
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 618
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
No to fajnie, że wy jesteście fajni i że macie fajnych ludzi wkoło siebie, moi bliscy znajomi też nie robią przerazonych oczu na straszne słowo "okres", no ale nie wmawiajcie mi, że w ogóle społeczeństwa to jest to samo, co przeziębienie. Statystycznie
Większość, szczególnie młodych, jest ogarnięta, ale no nie wszyscy.

Przypominam, że w poprzedniej pracy musiałam walczyć o to, żeby w ogóle mieć damską łazienkę otwartą w czasie pracy
Branża była specyficzna, bo trochę IT trochę wojskowa, ale no było, jak było

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
Ale ja nie chciałam przekazać, że to jest traktowane tak samo, jak przeziębienie, tylko że może jednak lepiej się nie przejmować konwenansami i je przełamywac, to może kiedyś coś się zmieni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:11   #23
flyingcrows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 441
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Ale ja nie chciałam przekazać, że to jest traktowane tak samo, jak przeziębienie, tylko że może jednak lepiej się nie przejmować konwenansami i je przełamywac, to może kiedyś coś się zmieni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A to z tym się absolutnie zgadzam

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
flyingcrows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:17   #24
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 429
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
No to fajnie, że wy jesteście fajni i że macie fajnych ludzi wkoło siebie, moi bliscy znajomi też nie robią przerazonych oczu na straszne słowo "okres", no ale nie wmawiajcie mi, że w ogóle społeczeństwa to jest to samo, co przeziębienie. Statystycznie
Większość, szczególnie młodych, jest ogarnięta, ale no nie wszyscy.

Przypominam, że w poprzedniej pracy musiałam walczyć o to, żeby w ogóle mieć damską łazienkę otwartą w czasie pracy
Branża była specyficzna, bo trochę IT trochę wojskowa, ale no było, jak było

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
Debile się zdarzają wszędzie i każdemu bez względu na płeć.
W ogóle nie ogarniam po co zakluczać łazienkę firmową jakakolwiek, no ale, pojadę stereotypem, w wojskowych firmach to różne rzeczy się dzieją.
Mam przyjemność luźno współpracować i czasem podziwiać ewenementy.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:37   #25
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 20 946
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Albo założyć spirale hormonalną, to mogą nawet kobiety z większością problemów odtabletkowych i hormonalnych.
W najgorszym wypadku zamiast miesiączki ma się skąpe plamienia, i to raczej dotyczy nielicznych kobiet, u większości krwawienia zanikają w ogóle.
I z głowy i kwestia miesiączki, i zapobiegania ciąży i pamiętania o tabletce codziennie, czy plastrze co miesiąc.
Nieródki też mogą.
Dokładnie tak. Ja mam obecnie implant od ponad 2 lat i może ze 2 razy miałam plamienie zbliżające się intensywnością do mojego normalnego okresu.
Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Nie każda chce brać hormony. Nawet jak zdrowa. Nie wyobrażam sobie chodzić 5 lat z kawałkiem miedzi czy innego czegoś w środku.
Jak nie chce, a może, to sama sobie robi problem. Tak samo jak ty sobie robisz potencjalny problem tym, że "nie wyobrażasz" sobie noszenia spirali. Tu nie ma nic do wyobrażania. Idziesz raz na założenie, a potem nawet tego nie czujesz przez lata.
Cytat:
Poza tym to kobieta musi się nagimnastykowac nie facet. Facet nie ma takich rozkmin.
Jeśli nie chce mieć dzieci, to ma takie same rozkminy jak nie większe, bo na rynku antykoncepcji dla facetów prawie nie ma oprócz kondoma i wazektomii. Fajnie jak się trafi godna zaufania partnerka, ale i tak ryzyko zostania wrobionym jest gigantyczne. Ja tam się cieszę, że to ja mam reprodukcję pod kontrolą. Jak chcę dziecko, to mogę mieć, bo mam odpowiedni narząd. Jak nie chcę, to nie robię dziecka.
Cytat:
Mnie wkurza że jak facet mówi że nie chce dziecka to ok a jak kobieta nie chce to zaraz gadanie że jest dziwna że jej się zmieni itd.
Zależy od środowiska, w którym się obracasz. Polecam zmienić.
Cytat:
Najczęściej cała antykoncepcja jest na głowie kobiety.
Jak tak wybiera to ma sama na głowie. Nikt nie broni wymagać od partnerów seksualnych by się dołożyli.
Cytat:
Kobiete często pracodawca skreśla bo kobieta. Kobieta musi bardziej się nastarac. Te głupie stereotypy o prowadzeniu domu i dzieciach dotyczą kobiet.
Irytują mnie też te teksty seksistowskie skierowane do kobiet. Zupełnie jakby faceci mieli zbyt dużo czasu wolnego i sobie wymyślali a kobiety nie miały na takie pierdoły czasu.
Faceci mają dokładnie to samo, tylko w innych aspektach. Oczywiście mówię tu o tych samych burackich kręgach, które komentują wybory reprodukcyjne kobiet.
Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
Ale no nie oszukujmy się, powiedzenie "Nie mogę, mam migrenę/anginę/jestem przeziębiona" zupełnie nie równa się "Nie mogę, źle się czuję przez okres". No nie ma co porównywać nawet. Jedno jest "stosowne" w społeczeństwie, drugie nie.
Nie w społeczeństwie, tylko w twoim kręgu. Ja nie widuję jakoś wstydu związanego z okresem. Zresztą nie wiem po co w ogóle opowiadać jaką dolegliwość masz. Jeśli np. nie możesz iść do pracy, to idziesz do lekarza po zwolnienie i tyle. Jeśli okres powoduje dolegliwości porównywalne z migreną czy anginą, to jesteś chora.
Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
No to fajnie, że wy jesteście fajni i że macie fajnych ludzi wkoło siebie, moi bliscy znajomi też nie robią przerazonych oczu na straszne słowo "okres", no ale nie wmawiajcie mi, że w ogóle społeczeństwa to jest to samo, co przeziębienie. Statystycznie
Większość, szczególnie młodych, jest ogarnięta, ale no nie wszyscy.
Statystycznie to nie wiem, bo nie liczyłam. Po prostu nie widzę okresowego tabu. Jeśli ty gdzieś takie statystyki widziałaś, to się podziel.
Cytat:
Przypominam, że w poprzedniej pracy musiałam walczyć o to, żeby w ogóle mieć damską łazienkę otwartą w czasie pracy
Branża była specyficzna, bo trochę IT trochę wojskowa, ale no było, jak było
To też jest robienie sobie problemu. Nie mogłaś chodzić do otwartej?
Nawiasem mówiąc śmieszy mnie koncept łazienek z podziałem na płeć, skoro i tak są w nich kabiny. Bezsens totalny.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:44   #26
flyingcrows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 441
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Lisbeth, jeśli nie widzisz nigdzie tabu okresowego, to może wyciągam mój marny anegdotalny dowód z większej próbki doświadczeń niż ty.
I normalne zachowanie widziałam, i skrępowane. Tak jak pisałam, w młodszej części społeczeństwa wszystko idzie w dobrą stronę, ale starsi panowie dalej miewają problem z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości

A do męskiej łazienki nie chodziłam, bo po drodze do kabiny były pisuary i tak średnio miałam ochotę mijać któregoś współpracownika z penisem w ręce w drodze powrotnej do swojego biurka???

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
flyingcrows jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:51   #27
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 399
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Postaram się poodpowiadać po kolei
Mogę nie zostawać w domu z dzieckiem, ale boję się że będę chciała. Zresztą ja jestem bardzo nieśmiała i wiem, że będzie mi ciężej szukać nowej pracy. Po prostu.

Jeśli chodzi o finanse to myślę, że w granicach rozsądku. On bardzo oszczędza i ma bardzo ograniczone potrzeby. Ja się lubię czasem rozpiescic. Nie można tu za nic winić ani jednego, ani drugiego. I nawet nie chodzi o to, że się o to kłócimy, bo tak nie jest. Po prostu zdaje sobie sprawę, że jak nagle moje zarobki gwałtownie zmaleja to będę walczyć tylko o to by dokładać do wszystkiego po równo. W takich warunkach może mi nie starczyć dosłownie na żadną przyjemność w danym miesiącu. A on może zwyczajnie nie pomyśleć o tym żeby mi sprawić jakąś przyjemność, bo taki ma charakter i takie jego prawo. Wiem nakręcam się tutaj sama, ale pracowanie dla pracy jest deprymujace, wiem coś o tym :|
Zupełnie nie znam się na inwestycjach i zupełnie nie przyswajam w tej kwestii wiedzy, więc raczej wtopilabym pieniądze. Zabezpieczenie finansowe mam,(mam nadzieję, że zaprocentuje), ale to dla mnie pieniądze na czarną bardzo czarną godzinę, a nie na przyjemności.
Tak, wiem że na kobiece sprawy nie mam wpływu ani wyboru, dlatego ten kryzys kobiecości w temacie. No ale ja jestem po prostu na to zła nic nie poradzę
Będzie mnie stać na nianię, ale czy nianie siedzą z rzygajacymi dziećmi? Wydaje mi się, że nie każda się na to zgadza, ale cóż nie mam w tym doświadczenia. Wiem np ze w przedszkolach sobie naturalnie nie życzą chorych dzieci (nawet nie ze wymiotujacych). A znaleźć opiekę z samego rana też nie tak łatwo. Trudny temat.
Kobiece stresy w sensie, że boli mnie brzuch, niedobrze mi, może zwymiotuje? Przecieknie mi tampon? Mam hustawke nastrojów i krzyczę na ludzi.... Itd itd a tu trzeba się skupić na tym co się robi.
Mój okres to ciężki temat, bo nawet jak brałam tabletki to bardzo mnie bolało i miałam obfite krwawienia. Mam skrzepy, ryzyko torbieli. No prosto nie jest. Tabletki zaczelam brać przy czymś na kształt wstrząsu anafilaktycznego? (biegunka, wymioty, ból bardzo bardzo silny, silne krwawienia--to wszystko na raz... Ach no i omdlenia z tego wszystkiego).
A no i jakbym powiedziała że się źle czuje bo mam okres to bym nie miała życia w pracy. Mam mlodziutkiego "kolegę" w pracy, od którego już nie raz słyszałam mimochodem, że przecież chcemy równouprawnienia, mimo że nic nie zrobiłam, lubi sobie pogadać. Np dałam się przepuścić w drzwiach komuś innemu, zbrodnia Gwoli ścisłości ja też przytrzymuje chłopakom drzwi. Jak się nie odzywam to sobie tak gada, jak odpyskuje to jesteśmy atrakcją dla reszty zespołu, bo tacy jesteśmy zabawni.
Firme nie bardzo mogę zmienić, bo to raczej wąska branża. Za chwilę bym wyczerpała wszelkie możliwości. Mogę oczywiście całkiem zrezygnować z zawodu, który lubię, ale czy wierzycie, że wtedy bym się z takimi sytuacjami nie spotkała? Ja nie.


Tak. Tak. Szukam sobie problemów wiem. Ale nie wystarczy powiedzieć przestań. To od tak nie przechodzi. Jednak faktycznie lepiej mi jak się wygadam.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:58   #28
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 618
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość

A do męskiej łazienki nie chodziłam, bo po drodze do kabiny były pisuary i tak średnio miałam ochotę mijać któregoś współpracownika z penisem w ręce w drodze powrotnej do swojego biurka???

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
O, to też bym miała tak bardzo gdzieś. Może by im to dalo trochę do myślenia, może sami by zaczęli prosić te twoja koleżankę, żeby nie zamykała łazienki . Tym bardziej, że mam strasznie słaby pęcherz, sikam średnio co 2 godziny, więc nie ma mowy, żebym np. przed wyjściem z pracy nie odwiedziła toalety, nieważne jakiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:52 ----------

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Mój okres to ciężki temat, bo nawet jak brałam tabletki to bardzo mnie bolało i miałam obfite krwawienia. Mam skrzepy, ryzyko torbieli. No prosto nie jest. Tabletki zaczelam brać przy czymś na kształt wstrząsu anafilaktycznego? (biegunka, wymioty, ból bardzo bardzo silny, silne krwawienia--to wszystko na raz... Ach no i omdlenia z tego wszystkiego).
Tabletki można brać ciągiem, nie robiąc przerw, wtedy nie masz okresu WCALE. Dziwne, żaden ginekolog ci tego nie zaproponował? Ja też umierałam z bólu i parę razy niemal mdlalam, no i teraz nie mam okresu wcale i po problemie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2020-01-20 o 22:55
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 22:59   #29
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 399
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
O, to też bym miała tak bardzo gdzieś. Może by im to dalo trochę do myślenia, może sami by zaczęli prosić te twoja koleżankę, żeby nie zamykała łazienki . Tym bardziej, że mam strasznie słaby pęcherz, sikam średnio co 2 godziny, więc nie ma mowy, żebym np. przed wyjściem z pracy nie odwiedziła toalety, nieważne jakiej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:52 ----------



Tabletki można brać ciągiem, nie robiąc przerw, wtedy nie masz okresu WCALE. Dziwne, żaden ginekolog ci tego nie zaproponował? Ja też umierałam z bólu i parę razy niemal mdlalam, no i teraz nie mam okresu wcale i po problemie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niestety nie. Brałam natomiast kilka różnych wariantów tabletek.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:00   #30
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 618
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Niestety nie. Brałam natomiast kilka różnych wariantów tabletek.
No to idź do jakiegoś mądrzejszego, bo to powszechnie znany sposób stosowania tabletek. Serio, po co się tak męczyć, masochizm?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-02-08 21:27:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:09.