Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-01-20, 23:17   #31
Swietusia
Bot
 
Avatar Swietusia
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11 718
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Ja mam złe doświadczenia z tabletkami anty. Może to nie wina anty, tylko przypadków... W sumie nie chciałabym też już nigdy ich brać.
Gdy mam obowiązki, a okresowy ból brzucha mi doskwiera, biorę Nimesil. Jeszcze się nie spotkałam, żeby któraś z moich koleżanek go brała, biorą jakieś Apapy... Bez Nimesilu chyba bym się położyła na ziemi i płakała. Tylko muszę wziąć, zanim na dobre rozboli, gdy się zaczyna. Zapytaj lekarza. Polecam.
__________________
contra negantem principia non est disputandum
Swietusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:17   #32
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 401
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
No to idź do jakiegoś mądrzejszego, bo to powszechnie znany sposób stosowania tabletek. Serio, po co się tak męczyć, masochizm?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wiesz co przerobiłam już kilku lekarzy i po każdym mam traume, jedna pani nawet zraniła mnie podczas cytologii i stwierdziła, że musiałam dostać okresu. Na moje stwierdzenie że jeszcze biorę tabletki przestała odpowiadać.
Poza tym chodzę też po innych lekarzach i zaczyna mi dla nich brakować czasu. Teraz mam wrażenie, że powinnam jeszcze zacząć szukać psychologa, to już ani mi czasu nie starczy ani tych miliona monet Może po prostu nie powinnam się rozmnażać dla dobra dziecka i wszyscy zadowoleni
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:19   #33
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 457
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Niestety nie. Brałam natomiast kilka różnych wariantów tabletek.
W takich mniej więcej przypadkach zakłada się właśnie spirale hormonalne.
Niwelują i bolesność i krwawienia, nie mają skutków ubocznych jak tabletki. A jak mają to nieporównywalnie mniejsze, no i wiadomo, żadna metoda nie jest dla wszystkich.
Porozmawiaj z lekarzem (lekarzami) o tym.
Wpadnij też na wątek spiralowy na podforum ginekologia.

A cały czas bierzesz jakieś hormony? One lubią z czasem „ padać na głowę”.
I wtedy owszem, wpada się stopniowo, powolutku krok po kroczku niezauważalnie, w otchłanie
smutku, strachów, nerwic, zmartwień, ataków paniki , depresji w konfiguracji dowolnej.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2020-01-20 o 23:23
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:22   #34
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Wiesz co przerobiłam już kilku lekarzy i po każdym mam traume, jedna pani nawet zraniła mnie podczas cytologii i stwierdziła, że musiałam dostać okresu. Na moje stwierdzenie że jeszcze biorę tabletki przestała odpowiadać.
:
Może jakoś źle trafiasz, czytasz opinie przed udaniem się do lekarza?
No kurcze, podałam ci dziecinnie proste rozwiązanie twojego problemu. Albo tak jak cava pisze, zapytaj o spiralę. No chyba, że lubisz narzekać, ale już coś robić nie bardzo.

A w ogóle to powinnaś się zbadac w kierunku endometriozy,tym bardziej, że planujesz kiedyś ciąże.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2020-01-20 o 23:25
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:26   #35
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 401
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Dziękuję za wasze rady odnośnie okresu, szczerze.
Ale nie jestem na to jeszcze gotowa. Chodzenie po lekarzach, obawy przed bólem i rakiem (tak jeden taki mądry był co straszył bez sensu) , robienie z mojej macicy eksperymentu i narażenie mojego zdrowia (bo na co komu próby watrobowe przy kilku latach brania tabletek), leczenie się u kolejnych lekarzy po skutkach hormonów, sprawiły, że mam uraz do ginekologow, nie jestem jeszcze gotowa na kolejną batalię. Oczywiście że czytam opinie...
A no i oczywiście chodzę na cytologie regularnie, bo jestem w grupie ryzyka. Ciężko mi po prostu w tej chwili walczyć z okresem.
No tak lubię narzekać i nic z tym nie robić :| Właśnie moje dzisiejsze narzekanie wynika z tego, że ja muszę mieć jasno określony cel i robić w życiu coś konkretnego. Dlatego mam taki zamęt, ilość niewiadomych mnie dobija. Nie mogę sobie ułożyć konkretnego planu. Tzn mogłabym, ale nie umiem założyć klapek na oczy.

Edytowane przez elektro_lit
Czas edycji: 2020-01-20 o 23:28
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:28   #36
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

OK, jeśli hormony ci szkodzą, to co innego. Ale widzę, że naprawdę dramatyzujesz dla samego chyba dramatyzowania, musi ci być ciężko w życiu z takim podejściem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-20, 23:48   #37
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 401
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
OK, jeśli hormony ci szkodzą, to co innego. Ale widzę, że naprawdę dramatyzujesz dla samego chyba dramatyzowania, musi ci być ciężko w życiu z takim podejściem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jest mi ciężko, ale może dlatego, że nie mam z kim pogadać albo kogo się doradzić. Nie mam w życiu dorosłej kobiety inżyniera, która to wszystko przeżyła. Nie mam koleżanki, która utwierdziłaby mnie w przekonaniu, że tak jest dobrze.
Tylko tyle i aż tyle.
Boję się zmian i przyszłości czy to dramatyzowanie? To chyba bardzo ludzkie. Może czuję bardziej, ale nie mam na to wpływu.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 03:33   #38
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 040
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Nie rozumiem czemu piszesz o ciąży i dziecku jakby to nie nie dotyczyło Twojego partnera oraz jakby to oznaczało bezrobocie. Decydując się na ciążę musisz się zwolnić czy jak? Nie możesz wrócić po macierzyńskim? Od razu masz wizję, że będziesz je wychowywać przez 5-7lat??? Odnośnie chorób to ojciec dziecka nie zamierza się angażować w opiekę nad swoim potomkiem?
Dziwna sytuacja i założenia.
Ustaliłam z mężem takie rzeczy przed zajściem w ciążę. Ewentualne L4 planujemy brać mniej więcej na zmianę, oczywiście zależnie od aktualnej sytuacji w pracy, bez sztywnej zasady.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
shinypearl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 05:46   #39
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 401
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez shinypearl Pokaż wiadomość
Nie rozumiem czemu piszesz o ciąży i dziecku jakby to nie nie dotyczyło Twojego partnera oraz jakby to oznaczało bezrobocie. Decydując się na ciążę musisz się zwolnić czy jak? Nie możesz wrócić po macierzyńskim? Od razu masz wizję, że będziesz je wychowywać przez 5-7lat??? Odnośnie chorób to ojciec dziecka nie zamierza się angażować w opiekę nad swoim potomkiem?
Dziwna sytuacja i założenia.
Ustaliłam z mężem takie rzeczy przed zajściem w ciążę. Ewentualne L4 planujemy brać mniej więcej na zmianę, oczywiście zależnie od aktualnej sytuacji w pracy, bez sztywnej zasady.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Oczywiście że dotyczy. Nie, nie bezrobocie, ale wypadniecie z branży. Nie muszę się zwolnić, ale obawiam się przesunięcia. Kto wie czy będę mogła albo będę chciała wrócić po macierzyńskim? No przecież pisałam.
Oczywiście że będzie się angażował. A jak będzie w miesięcznej delegacji to rozumiem mam go ściągać do domu, bo jego kolej A poza tym ja się nie ludze że on sobie na pewno poradzi. Są faceci którzy sobie nie do końca radzą z dziećmi. No wiem zaraz powiecie wymysł matki, to tylko ona uważa, że wie lepiej. Ale no nie powiecie mi, że faceci na pewno mają ten instynkt. No nie mają, ja to widziałam. Mają dziwne pomysły i trzeba ich tego uczyć. Założenie, że będziemy siedzieć po równo jest mile i on by się z tym gorąco zgodził, ale jestem realistka. A możecie powiedzieć że to tylko moje wymysły, bo się boję. No to tak jest i już.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 08:45   #40
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 236
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Oczywiście że dotyczy. Nie, nie bezrobocie, ale wypadniecie z branży. Nie muszę się zwolnić, ale obawiam się przesunięcia. Kto wie czy będę mogła albo będę chciała wrócić po macierzyńskim? No przecież pisałam.
Oczywiście że będzie się angażował. A jak będzie w miesięcznej delegacji to rozumiem mam go ściągać do domu, bo jego kolej A poza tym ja się nie ludze że on sobie na pewno poradzi. Są faceci którzy sobie nie do końca radzą z dziećmi. No wiem zaraz powiecie wymysł matki, to tylko ona uważa, że wie lepiej. Ale no nie powiecie mi, że faceci na pewno mają ten instynkt. No nie mają, ja to widziałam. Mają dziwne pomysły i trzeba ich tego uczyć. Założenie, że będziemy siedzieć po równo jest mile i on by się z tym gorąco zgodził, ale jestem realistka. A możecie powiedzieć że to tylko moje wymysły, bo się boję. No to tak jest i już.
No przykro mi to tylko Twoje pomysły bo się boisz. Myślisz, że jak się dziecko urodziło to ja w jakiś magiczny sposób wiedziałam co robić, a partner nie? Nawet było odwrotnie to jemu z początku te wszystkie czynności około niemowlęcej szły lepiej, ja się bałam. Nie miał głupich pomysłów, w sumie to trochę nie wiem o co w tych głupich pomysłami ma chodzić. I u znajomych z małymi dziećmi jest podobnie. Teraz jestem na macierzyńskim więc siłą rzeczy zajmuje się dzieckiem więcej, ale mój partner jedynie nie karmi piersią i nie usypia, bo młody zasypia przy piersi (chociaż oczywiście jak wychodzę to jakoś sobie radzą)
Martwisz się tym, że spodoba Ci się siedzenie w domu i nie będziesz chciała wrócić, ale to Ty żyjesz według jakiegoś planu i robisz rzeczy których nie chcesz? Przecież to będzie Twoja decyzja czy chcesz zostać dłużej czy szybciej wrócić.
Wydaje mi się, że z takim analizowaniem strasznie ciężko się żyje, nie myślałaś o jakiejś terapii, bo nigdy nie będzie tak, że w 100% możemy mieć kontrolę nad wszystkim i że wszystko idzie zgodnie z planem ułożonym 10 lat wcześniej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 08:56   #41
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Ja kiedyś byłam z grupą znajomych na piwie. Jedyne typ "Jezu ale mi się lac, muszę się odlać bo nie wytrzymam, Jezu muszę znaleźć jakiś kibel bo się zleje, boże ale mnie ciśnie" i tak chyba z 15 min. Ja mu w końcu mówię "to jak znajdziesz toaletę, to daj znać, bo ja muszę kupę"
A ten
EJ NIE CHCIAŁEM TEGO SŁYSZEĆ
XDDDD

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 09:09   #42
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 25 365
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Tak planujemy dziecko jak będziemy mieć własny dom/mieszkanie. Niby te 3 lata to się wydaje dużo, ale nie jest.
Ehhh nie cierpię tego że kobiety nie mają wyboru.
Mają. Mogą adoptować, nie mieć dziecka, albo rodzić.

To facet nie ma wyboru - kobieta wybiera, czy czuje się na siłach rodzić i facet może się co najwyżej dostosować albo szukać innej.

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
A o okresach to pewnie nawet nie chcą wiedzieć, bo to przecież taki temat tabu, że nie wolno o nim gadać.
A niby czemu?

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Mężczyzn też dotyczy masa seksistowskich stereotypów i mogą się na nich skupiać i obrzydzać sobie życie, a mogą po prostu fajnie żyć bez zawracania sobie głowy ubolewaniem ze deszcz pada ZniesÅ ba ziemię a nie odwrotnie.
Tak samo masa stereotypów dotyczy różnych grup społecznych : rudych, blondynów, niskich , wysokich, białych, czarnych, kibiców, humanistów, pracowników fizycznych, biurowych, itd, itp.

Facet o dużym instynkcie rodzicielskim, jak chce mieć dzieci szybko i dużo i jeszcze zostać z nimi w domu jako ich opiekun na utrzymaniu partnerki, to dopiero miałby przekichane i nagadane.
A tacy są.

Lepiej żyć po swojemu a nie szukać problemów gdzie się tylko da.
No. Bycie kobietą ma swoje wady i zalety.

Tak samo jak bycie facetem.

Chciałabym zobaczyć faceta, który ma pasję do zostania opiekunem w żłobku albo coś.... przecież by się z oskarżeń o pedofilię nie wygrzebał.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:03 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ----------

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
Nie chodziło mi o partnera

Ale no nie oszukujmy się, powiedzenie "Nie mogę, mam migrenę/anginę/jestem przeziębiona" zupełnie nie równa się "Nie mogę, źle się czuję przez okres". No nie ma co porównywać nawet. Jedno jest "stosowne" w społeczeństwie, drugie nie.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:07 ---------- Poprzedni post napisano o 09:03 ----------

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
No to fajnie, że wy jesteście fajni i że macie fajnych ludzi wkoło siebie, moi bliscy znajomi też nie robią przerazonych oczu na straszne słowo "okres", no ale nie wmawiajcie mi, że w ogóle społeczeństwa to jest to samo, co przeziębienie. Statystycznie
Większość, szczególnie młodych, jest ogarnięta, ale no nie wszyscy.

Przypominam, że w poprzedniej pracy musiałam walczyć o to, żeby w ogóle mieć damską łazienkę otwartą w czasie pracy
Branża była specyficzna, bo trochę IT trochę wojskowa, ale no było, jak było

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
A po co ci ta damska łazienka?

Ja bym poszła do męskiej i nawet bym się nie zastanawiała, że to jakiś problem, bo zamykają damską.

Ktoś Cię chyba skrzywdził w dzieciństwie, wmawiając ci takie głupoty, czy jaka cholera, że jesteś taka seksistowska?

"Szefie, mam okres, nie zrobię tego dzisiaj." I już. Jak szef będzie przeżywał, że mówię o normalnym procesie fizjologicznym,.To nie jest mój problem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
Lisbeth, jeśli nie widzisz nigdzie tabu okresowego, to może wyciągam mój marny anegdotalny dowód z większej próbki doświadczeń niż ty.
I normalne zachowanie widziałam, i skrępowane. Tak jak pisałam, w młodszej części społeczeństwa wszystko idzie w dobrą stronę, ale starsi panowie dalej miewają problem z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości

A do męskiej łazienki nie chodziłam, bo po drodze do kabiny były pisuary i tak średnio miałam ochotę mijać któregoś współpracownika z penisem w ręce w drodze powrotnej do swojego biurka???

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
Przecież pisuary są obudowane i nic nie widać.

Sama w głowie sobie tworzysz większość problemów.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:13   #43
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 040
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Mam znajomego, który jest przedszkolankiem. Ale nie wiem czy się spotkał z jakimiś uwagami na ten temat.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
shinypearl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:14   #44
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Ja używam określenia "pan przedszkolanka". Skoro może być pani dyrektor, pani prezes, to może być pan przedszkolanka.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:22   #45
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Nie ma czegoś takiego, jak instynkt, dzięki któremu kobiety wiedzą od razu, jak zajmowac się dzieckiem. To wiedza,ktora mozna nabyć jak każda inna. Ja tam o tym nie mam pojęcia, bo nigdy się żadnym nie zajmowałam. Jestem facetem?
Naprawdę, sama sobie tworzysz problemy i traktujesz swojego faceta jak niespełna rozumu. Smutne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:24   #46
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Nie ma czegoś takiego, jak instynkt, dzięki któremu kobiety wiedzą od razu, jak zajmowac się dzieckiem. To wiedza,ktora mozna nabyć jak każda inna. Ja tam o tym nie mam pojęcia, bo nigdy się żadnym nie zajmowałam. Jestem facetem?
Naprawdę, sama sobie tworzysz problemy i traktujesz swojego faceta jak niespełna rozumu. Smutne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wczoraj jechałam autobusem, a przede mną dwie laski rozmawiały "no i moja siostra w szpitalu, dwulatek na mojej głowie, chodzę kąpać, przebierać, bo przecież facet nie urodził to skąd ma wiedzieć jak kąpać". Lol.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:33   #47
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 25 365
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Wczoraj jechałam autobusem, a przede mną dwie laski rozmawiały "no i moja siostra w szpitalu, dwulatek na mojej głowie, chodzę kąpać, przebierać, bo przecież facet nie urodził to skąd ma wiedzieć jak kąpać". Lol.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:40   #48
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Wiadomo, wiedza na kobiete magicznie spływa wraz z porodem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 10:49   #49
NocnaWiedma
I KNOW!
 
Avatar NocnaWiedma
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 54 843
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Wczoraj jechałam autobusem, a przede mną dwie laski rozmawiały "no i moja siostra w szpitalu, dwulatek na mojej głowie, chodzę kąpać, przebierać, bo przecież facet nie urodził to skąd ma wiedzieć jak kąpać". Lol.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
Jak facet nie wie jak kąpiel i ubieranie przebiega to musi nieźle "pachnieć" .

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
A ty mnie po prostu uspokój, tak jak się uspokaja morze.
Ty mnie tylko oswajaj, tak jak oswaja się morze,
gdy stopy zanurzasz ostrożnie, by nie wystraszyć fal.
NocnaWiedma jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 11:05   #50
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 875
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Wczoraj jechałam autobusem, a przede mną dwie laski rozmawiały "no i moja siostra w szpitalu, dwulatek na mojej głowie, chodzę kąpać, przebierać, bo przecież facet nie urodził to skąd ma wiedzieć jak kąpać". Lol.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
Faceci udają, ze potrafią wykonywać prostych czynności obsługowych przy dziecku, dla każdej rozgarniętej kobiety to oczywiste. Widza, ze to się sprawdza, wówczas nie musza wykonywać obowiązków.
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 11:39   #51
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Faceci udają, ze potrafią wykonywać prostych czynności obsługowych przy dziecku, dla każdej rozgarniętej kobiety to oczywiste. Widza, ze to się sprawdza, wówczas nie musza wykonywać obowiązków.
Udam że nie umiem to nie będę musiał.

Lisbeth mi właśnie o to chodzi kobieta jak zdrowa i nie chce brać hormonów to jej się gada że to jej problem bo nie chce jakby nie miała prawa nie chcec, bo ma brać jak zdrowa i nie gadać. Jesteś kobietą to bierz hormony. Ja tam mam złe wspomnienia. Czułam się tragicznie. Spirala jeszcze mnie nie przekonuje może kiedyś....
Dobrze że chociaż okres mi nie doskwiera. Praktycznie przechodzę go bezboleśnie.

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2020-01-21 o 11:41
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 11:41   #52
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 875
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Mój Tz udaje, ze nie umie umyć dziecka po zrobionej kupie w pieluchę w umywalce, jedynie wycierać chusteczkami, wiec zwykle ja myłam w umywalce Dobrze wiem, ze to ściema, to przecież nie jest umiejetność wymagająca wybitnej inteligencji.
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 11:43   #53
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Faceci udają, ze potrafią wykonywać prostych czynności obsługowych przy dziecku, dla każdej rozgarniętej kobiety to oczywiste. Widza, ze to się sprawdza, wówczas nie musza wykonywać obowiązków.
Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Mój Tz udaje, ze nie umie umyć dziecka po zrobionej kupie w pieluchę w umywalce, jedynie wycierać chusteczkami, wiec zwykle ja myłam w umywalce Dobrze wiem, ze to ściema, to przecież nie jest umiejetność wymagająca wybitnej inteligencji.
Grunt to się umieć ustawić.
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 12:10   #54
foxxyyy
Przyczajenie
 
Avatar foxxyyy
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 15
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Myślę, ze to nie jest dramatyzowanie. Teraz powoli zaczynam o tym myśleć i wiecie co? Często jest tak, że pracodawcy krzywym okiem patrzą na kobietę tylko dlatego, że ona rodzi i musi jednak chwile w domu siedzieć. Druga sprawa, ze kobiety na krzywą twarz wbijają się do pracy na umowę o pracę po czym dwa tygodnie i NAGLE wychodzi, że są w już w którymś miesiącu ciąży. Zresztą, kto śledzi niektóre wątki czy to tu czy na fb to wie o czym mówię.
foxxyyy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 12:54   #55
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 040
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Wiadomo, wiedza na kobiete magicznie spływa wraz z porodem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To jest dla mnie nadzieja Za miesiąc rodzę i oglądam filmy na yt jak podnieść dziecko, nie czuję się kompletnie kompetentna i jestem przerażona. A mąż już się kiedyś opiekował się niemowlętami, więc sobie tylko przypomni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
shinypearl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 12:58   #56
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez shinypearl Pokaż wiadomość
To jest dla mnie nadzieja Za miesiąc rodzę i oglądam filmy na yt jak podnieść dziecko, nie czuję się kompletnie kompetentna i jestem przerażona. A mąż już się kiedyś opiekował się niemowlętami, więc sobie tylko przypomni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Właśnie sobie uświadomiłam, że jakby ktoś mi dawał niemowlę do potrzymania to też nie miałabym pojęcia, jak to zrobić Nawet zwierząt boję się podnosić, bo boję się, że im sprawię ból albo upuszczę.
No gdzie ten instynkt?!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 13:19   #57
megamag
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 503
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

elektro_lit narzekasz na stereotypy, a sama masz ich w głowie pełno. Jedyne, czego facet nie zrobi, to nie urodzi i nie nakarmi cycem. Naprawdę osobnik płci męskiej, jeśli nie mówimy tu o kimś z ciężkim upośledzeniem umysłowym, jest w stanie dojść do tego, jak dziecko wykąpać czy nakarmić. W razie czego pomoże mu wujek Google. Zaręczam Cię, że Ty się z tą wiedzą nie urodziłaś w ramach jakiegoś magicznego instynktu. Będziesz musiała to ogarnąć jak wszystko inne.

Poza tym masz ewidentnie problem z asertywnością. Naprawdę upierdliwemu koledze można po prostu powiedzieć, żeby wypie*dalał. To nie boli.


Co zaś do samego tematu głównego, to oczywiście, że w społeczeństwie jest dużo szkodliwych stereotypów co do kobiet i mężczyzn. Często przypisuje się im jakiś wspólny zbiorowy mózg i cechy, które wszyscy powinni mieć. Mnie osobiście w byciu kobietą przeszkadza tylko brak siły fizycznej (jednak mniejsza masa mięśniowa i mniej prążków w mięśniach poprzecznie prążkowanych robią swoje). Mam mniejsze szanse obronić się przed agresją i nie mam za bardzo jak dać komuś w pysk, a czasem bym chciała.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 13:20   #58
megamag
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 503
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Właśnie sobie uświadomiłam, że jakby ktoś mi dawał niemowlę do potrzymania to też nie miałabym pojęcia, jak to zrobić Nawet zwierząt boję się podnosić, bo boję się, że im sprawię ból albo upuszczę.
No gdzie ten instynkt?!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja dzieci nie tykam nigdy, za to zwierzętami zajmuje się fenomenalnie. Gdyby takie rzeczy miały być wyznacznikiem gatunkowym, pewnie w miejscu płci w dowodzie musiałabym sobie wpisać "suka".
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 13:50   #59
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Właśnie sobie uświadomiłam, że jakby ktoś mi dawał niemowlę do potrzymania to też nie miałabym pojęcia, jak to zrobić Nawet zwierząt boję się podnosić, bo boję się, że im sprawię ból albo upuszczę.
No gdzie ten instynkt?!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Odmówiłam brania mojej siostrzenicy na ręce dopóki nie miała 5 miesięcy. Bałam się ją trzymać, bo się bałam, że mi się wygibie bokiem, albo że jej zlame kręgosłup. Wzięłam ją na ręce dopiero jak już była bardziej "pionowa" i "sztywna". Ale też tylko raz, i więcej nie mam zamiaru

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 15:36   #60
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 466
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

tak sobie przeczytalam post autorki i rzucilo mi sie w oczy ze autorka nie ufa partnerowi. Posiadanie dziecka, planowanie powinno BYC wspolne. a ty sie autorko boisz ze kasy nie bedziesz miec? a gdzie w tym twoj partner. Moze wiecej rozmowy, ustalen, poczucia bezpieczenstwa potrzebujesz. Komunikacja z partnerem jest najwazniejsza.

I strachow bedzie mniej.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-02-08 21:27:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:24.