Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-01-21, 17:53   #61
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
tak sobie przeczytalam post autorki i rzucilo mi sie w oczy ze autorka nie ufa partnerowi. Posiadanie dziecka, planowanie powinno BYC wspolne. a ty sie autorko boisz ze kasy nie bedziesz miec? a gdzie w tym twoj partner. Moze wiecej rozmowy, ustalen, poczucia bezpieczenstwa potrzebujesz. Komunikacja z partnerem jest najwazniejsza.

I strachow bedzie mniej.
Zawsze lepiej miec swoje pieniądze.
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 17:57   #62
Wizazanka1988rok
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 522
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Bardzo współczuję ale trochę Cię rozumiem,myślę że wiele matek chce trochę z dzieckiem w domu pobyć a później wrócić do pracy.
Jeżeli czujesz,że chcesz być matką działaj bo może być tak,że będziecie się długo starać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 20:17   #63
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 018
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez flyingcrows Pokaż wiadomość
Lisbeth, jeśli nie widzisz nigdzie tabu okresowego, to może wyciągam mój marny anegdotalny dowód z większej próbki doświadczeń niż ty.
I normalne zachowanie widziałam, i skrępowane. Tak jak pisałam, w młodszej części społeczeństwa wszystko idzie w dobrą stronę, ale starsi panowie dalej miewają problem z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości
Może widziałaś to co chciałaś widzieć i stąd twoja anegdota. Ja ostatni raz prawdziwe skrępowanie okresem widziałam kilkanaście lat temu jak koleżanka ze wsi, wówczas nastolatka, pierwszy raz zobaczyła tampony i dowiedziała się do czego służą.
Cytat:
A do męskiej łazienki nie chodziłam, bo po drodze do kabiny były pisuary i tak średnio miałam ochotę mijać któregoś współpracownika z penisem w ręce w drodze powrotnej do swojego biurka???
Ty mnie pytasz czy oznajmiasz? To przecież nie jest problem z zamkniętą łazienką, tylko z twoją bujną wyobraźnią. Mijasz odwróconych tyłem facetów i tylko tyle.


Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o finanse to myślę, że w granicach rozsądku. On bardzo oszczędza i ma bardzo ograniczone potrzeby. Ja się lubię czasem rozpiescic. Nie można tu za nic winić ani jednego, ani drugiego. I nawet nie chodzi o to, że się o to kłócimy, bo tak nie jest. Po prostu zdaje sobie sprawę, że jak nagle moje zarobki gwałtownie zmaleja to będę walczyć tylko o to by dokładać do wszystkiego po równo. W takich warunkach może mi nie starczyć dosłownie na żadną przyjemność w danym miesiącu. A on może zwyczajnie nie pomyśleć o tym żeby mi sprawić jakąś przyjemność, bo taki ma charakter i takie jego prawo. Wiem nakręcam się tutaj sama, ale pracowanie dla pracy jest deprymujace, wiem coś o tym :|
Z jednej strony stać cię na mieszkanie za gotówkę w 3 lata, a z drugiej boisz się, że nie będzie cię na nic stać. Jak to w końcu jest?
I co za problem ustalić z partnerem jakiś plan wydatków odpowiednio wcześnie?
Cytat:
Zupełnie nie znam się na inwestycjach i zupełnie nie przyswajam w tej kwestii wiedzy, więc raczej wtopilabym pieniądze. Zabezpieczenie finansowe mam,(mam nadzieję, że zaprocentuje), ale to dla mnie pieniądze na czarną bardzo czarną godzinę, a nie na przyjemności.
Wiedza o inwestycjach to wiedza jak każda inna. Jeśli jej nie przyswajasz, to dlatego, że nie chcesz. Każdy się może tego nauczyć.
Cytat:
Tak, wiem że na kobiece sprawy nie mam wpływu ani wyboru, dlatego ten kryzys kobiecości w temacie. No ale ja jestem po prostu na to zła nic nie poradzę
Jakie to są kobiece sprawy? Nadal nie wiem chociaż niby o tym wątek.
Cytat:
Będzie mnie stać na nianię, ale czy nianie siedzą z rzygajacymi dziećmi? Wydaje mi się, że nie każda się na to zgadza, ale cóż nie mam w tym doświadczenia. Wiem np ze w przedszkolach sobie naturalnie nie życzą chorych dzieci (nawet nie ze wymiotujacych). A znaleźć opiekę z samego rana też nie tak łatwo. Trudny temat.
Nie ciebie stać, tylko WAS. Dziecko macie razem. A opieka do dziecka robi to, za co zapłacisz.
Cytat:
Kobiece stresy w sensie, że boli mnie brzuch, niedobrze mi, może zwymiotuje? Przecieknie mi tampon? Mam hustawke nastrojów i krzyczę na ludzi.... Itd itd a tu trzeba się skupić na tym co się robi.
Jeśli rzygasz przy okresie, to się nadajesz do leczenia. Jeśli przeciekają ci tampony, to używaj innego zabezpieczenia.
A twoje krzyczenie na ludzi, to problem z tobą, a nie z kobietami. Brak panowania nad emocjami to cecha osobnicza, a nie płciowa. Narzekasz na stereotypy, a sama nimi rzucasz w każdym poście.
Cytat:
Mój okres to ciężki temat, bo nawet jak brałam tabletki to bardzo mnie bolało i miałam obfite krwawienia. Mam skrzepy, ryzyko torbieli. No prosto nie jest. Tabletki zaczelam brać przy czymś na kształt wstrząsu anafilaktycznego? (biegunka, wymioty, ból bardzo bardzo silny, silne krwawienia--to wszystko na raz... Ach no i omdlenia z tego wszystkiego).
Tabletki to nie jest jedyna hormonalna medota anty. Możesz próbować innych
Cytat:
A no i jakbym powiedziała że się źle czuje bo mam okres to bym nie miała życia w pracy. Mam mlodziutkiego "kolegę" w pracy, od którego już nie raz słyszałam mimochodem, że przecież chcemy równouprawnienia, mimo że nic nie zrobiłam, lubi sobie pogadać. Np dałam się przepuścić w drzwiach komuś innemu, zbrodnia Gwoli ścisłości ja też przytrzymuje chłopakom drzwi. Jak się nie odzywam to sobie tak gada, jak odpyskuje to jesteśmy atrakcją dla reszty zespołu, bo tacy jesteśmy zabawni.
A co za problem skonfrontować się z kolegą i wyśmiać jak gada głupoty?

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Jest mi ciężko, ale może dlatego, że nie mam z kim pogadać albo kogo się doradzić. Nie mam w życiu dorosłej kobiety inżyniera, która to wszystko przeżyła. Nie mam koleżanki, która utwierdziłaby mnie w przekonaniu, że tak jest dobrze.
Ja też nie mam kogoś takiego a nie mam problemów takich jak ty. Więc może jednak problem leży w tobie, a nie w braku konkretnych ludzi w otoczeniu.
Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Oczywiście że będzie się angażował. A jak będzie w miesięcznej delegacji to rozumiem mam go ściągać do domu, bo jego kolej A poza tym ja się nie ludze że on sobie na pewno poradzi. Są faceci którzy sobie nie do końca radzą z dziećmi. No wiem zaraz powiecie wymysł matki, to tylko ona uważa, że wie lepiej. Ale no nie powiecie mi, że faceci na pewno mają ten instynkt. No nie mają, ja to widziałam. Mają dziwne pomysły i trzeba ich tego uczyć. Założenie, że będziemy siedzieć po równo jest mile i on by się z tym gorąco zgodził, ale jestem realistka. A możecie powiedzieć że to tylko moje wymysły, bo się boję. No to tak jest i już.
Znowu powielasz idiotyczne stereotypy. Uważasz swojego faceta za niepełnosprawnego umysłowo, czy co? No sorry, umiejętność obsługi noworodka to umiejętność jak każda inna. Nie spływa na nikogo z racji płci. Nie ma żadnych dowodów na instynkt, w którego istnienie wierzysz.
Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Lisbeth mi właśnie o to chodzi kobieta jak zdrowa i nie chce brać hormonów to jej się gada że to jej problem bo nie chce jakby nie miała prawa nie chcec, bo ma brać jak zdrowa i nie gadać. Jesteś kobietą to bierz hormony. Ja tam mam złe wspomnienia. Czułam się tragicznie. Spirala jeszcze mnie nie przekonuje może kiedyś....
Dobrze że chociaż okres mi nie doskwiera. Praktycznie przechodzę go bezboleśnie.
Nikt nie powiedział, że kobieta ma brać hormony, bo jest kobietą. Mówimy o przypadku kobiety narzekającej na swój okres kilka razy w każdej wypowiedzi i która nie skorzystała z oczywistych rozwiązań.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-21, 20:25   #64
pempek
Zadomowienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 676
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Różnie może być, ja miałam tak dość siedzenia w domu z niemowlakiem, ze jak po roku wróciłam do pracy to było dla mnie wybawienie. Zreszta właśnie po powrocie z macierzyńskiego moja kariera się robujała


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pempek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 07:37   #65
elektro_lit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Wiadomości: 401
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Może widziałaś to co chciałaś widzieć i stąd twoja anegdota. Ja ostatni raz prawdziwe skrępowanie okresem widziałam kilkanaście lat temu jak koleżanka ze wsi, wówczas nastolatka, pierwszy raz zobaczyła tampony i dowiedziała się do czego służą.
Ty mnie pytasz czy oznajmiasz? To przecież nie jest problem z zamkniętą łazienką, tylko z twoją bujną wyobraźnią. Mijasz odwróconych tyłem facetów i tylko tyle.


Z jednej strony stać cię na mieszkanie za gotówkę w 3 lata, a z drugiej boisz się, że nie będzie cię na nic stać. Jak to w końcu jest?
I co za problem ustalić z partnerem jakiś plan wydatków odpowiednio wcześnie?
Wiedza o inwestycjach to wiedza jak każda inna. Jeśli jej nie przyswajasz, to dlatego, że nie chcesz. Każdy się może tego nauczyć.
Jakie to są kobiece sprawy? Nadal nie wiem chociaż niby o tym wątek.
Nie ciebie stać, tylko WAS. Dziecko macie razem. A opieka do dziecka robi to, za co zapłacisz.
Jeśli rzygasz przy okresie, to się nadajesz do leczenia. Jeśli przeciekają ci tampony, to używaj innego zabezpieczenia.
A twoje krzyczenie na ludzi, to problem z tobą, a nie z kobietami. Brak panowania nad emocjami to cecha osobnicza, a nie płciowa. Narzekasz na stereotypy, a sama nimi rzucasz w każdym poście.
Tabletki to nie jest jedyna hormonalna medota anty. Możesz próbować innych
A co za problem skonfrontować się z kolegą i wyśmiać jak gada głupoty?

Ja też nie mam kogoś takiego a nie mam problemów takich jak ty. Więc może jednak problem leży w tobie, a nie w braku konkretnych ludzi w otoczeniu.
Znowu powielasz idiotyczne stereotypy. Uważasz swojego faceta za niepełnosprawnego umysłowo, czy co? No sorry, umiejętność obsługi noworodka to umiejętność jak każda inna. Nie spływa na nikogo z racji płci. Nie ma żadnych dowodów na instynkt, w którego istnienie wierzysz.
Nikt nie powiedział, że kobieta ma brać hormony, bo jest kobietą. Mówimy o przypadku kobiety narzekającej na swój okres kilka razy w każdej wypowiedzi i która nie skorzystała z oczywistych rozwiązań.
Jesteś wredna i lapiesz za słówka. Nawet nie czytam do końca bo twój post nie ma żadnego sensu oprócz pojazdu. Bo się czepilas np. że napisałam, że mnie stać a powinnam napisać że nas na coś stać. Użyłam tej formy odpowiadając na pytanie czy mnie stać. Znaczy czepiasz się i nawet nie doczytalas, bo to chodzi tylko o dodatkową forsę na przyjemności, a nie przeżycie.
Tylko dodam, że wiele kobiet płacze bez powodu w trakcie burzy hormonalnej, np. na środku sklepu i nie jest to ich normalne zachowanie. Idź mów im wszystkim, że mają coś z głową... Naprawdę miłe.

Dziewczyny nie rozumiecie mnie po prostu. Najlepiej zrozumiała ta która pracowała w it. I się nie dziwię że nie rozumiecie. Jak się pracuje z kobietami to jest naturalne, że kobieta idzie np. na wychowawcze. Ja przecieram szlak jako jedyna kobieta w zespole. Podejście do mnie może być inne, bo nie mieli jeszcze pracownika, który znika na rok, dwa. I wątpię żeby do tego czasu dołączyła kolejna kobieta, bo u nas generalnie trudno o pracownika a co dopiero żeby to jeszcze była kobieta.

Nie uważam że mój tz jest nieinteligentny. Po prostu już raz naraził dzieciaka, bo trochę z niego niezdara i faktycznie ma dziwne pomysły w zabawie z dziećmi. A niemowlaka jak na razie nawet nie podnosił. Za to szwagier od razu wziął się do swojego dzieciaka i nie podtrzymywal mu główki. Do dziś pamiętam jak mu głowa poleciała :| To tylko drobne obserwacje, jasne że nie zakladam od razu, że mój będzie rzucał dzieckiem o podłogę.

I naprawdę nie rozumiecie o co ja się denerwuje. Chodzi o to, że faceci myśląc o karierze zawodowej wcale nie muszą myśleć o żadnych przerwach. Albo mogą sobie zrobić przerwę na takie coś co wzbogaci tylko ich doświadczenie i praktykę. Kobiety natomiast coś muszą wybrać i to nigdy nie będzie dobry wybór z jakichś względów. Czy to adopcja, czy urodzenie i wszelkie warianty. Tylko mi nie mówcie, że facet myśli o tacierzynskim bo to coś zupełnie innego--większość po prostu nie zaprzata sobie tym głowy. A kobieta musi wybrać. Chyba że totalnie nie chce mieć dziecka.



Wizazanka, która radzi żeby powiedzieć koledze wypie*dalaj to chyba myśli, że pracuje.... Nawet nie mam przykładu. Dosłownie w żadnym miejscu pracy to nie przystoi. I serio ja się cieszę że to jest tylko jeden kolega, bo wiele kobiet musi się zmagać z zarcikami od kilku kolegów i to jest męczące kiedy słyszysz to dzień w dzień.


Ja wiem, że pociągniecie wątek, ale mi się już chyba nie chce, bo naprawdę nie jesteście w stanie (no przynajmniej większość) zrozumieć takiej sytuacji. A tym które zdobyły się na empatie i zrozumienie po prostu dziękuję.
elektro_lit jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 07:52   #66
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Jesteś wredna i lapiesz za słówka. Nawet nie czytam do końca bo twój post nie ma żadnego sensu oprócz pojazdu. Bo się czepilas np. że napisałam, że mnie stać a powinnam napisać że nas na coś stać. Użyłam tej formy odpowiadając na pytanie czy mnie stać. Znaczy czepiasz się i nawet nie doczytalas, bo to chodzi tylko o dodatkową forsę na przyjemności, a nie przeżycie.

Tylko dodam, że wiele kobiet płacze bez powodu w trakcie burzy hormonalnej, np. na środku sklepu i nie jest to ich normalne zachowanie. Idź mów im wszystkim, że mają coś z głową... Naprawdę miłe.



Dziewczyny nie rozumiecie mnie po prostu. Najlepiej zrozumiała ta która pracowała w it. I się nie dziwię że nie rozumiecie. Jak się pracuje z kobietami to jest naturalne, że kobieta idzie np. na wychowawcze. Ja przecieram szlak jako jedyna kobieta w zespole. Podejście do mnie może być inne, bo nie mieli jeszcze pracownika, który znika na rok, dwa. I wątpię żeby do tego czasu dołączyła kolejna kobieta, bo u nas generalnie trudno o pracownika a co dopiero żeby to jeszcze była kobieta.



Nie uważam że mój tz jest nieinteligentny. Po prostu już raz naraził dzieciaka, bo trochę z niego niezdara i faktycznie ma dziwne pomysły w zabawie z dziećmi. A niemowlaka jak na razie nawet nie podnosił. Za to szwagier od razu wziął się do swojego dzieciaka i nie podtrzymywal mu główki. Do dziś pamiętam jak mu głowa poleciała :| To tylko drobne obserwacje, jasne że nie zakladam od razu, że mój będzie rzucał dzieckiem o podłogę.



I naprawdę nie rozumiecie o co ja się denerwuje. Chodzi o to, że faceci myśląc o karierze zawodowej wcale nie muszą myśleć o żadnych przerwach. Albo mogą sobie zrobić przerwę na takie coś co wzbogaci tylko ich doświadczenie i praktykę. Kobiety natomiast coś muszą wybrać i to nigdy nie będzie dobry wybór z jakichś względów. Czy to adopcja, czy urodzenie i wszelkie warianty. Tylko mi nie mówcie, że facet myśli o tacierzynskim bo to coś zupełnie innego--większość po prostu nie zaprzata sobie tym głowy. A kobieta musi wybrać. Chyba że totalnie nie chce mieć dziecka.







Wizazanka, która radzi żeby powiedzieć koledze wypie*dalaj to chyba myśli, że pracuje.... Nawet nie mam przykładu. Dosłownie w żadnym miejscu pracy to nie przystoi. I serio ja się cieszę że to jest tylko jeden kolega, bo wiele kobiet musi się zmagać z zarcikami od kilku kolegów i to jest męczące kiedy słyszysz to dzień w dzień.





Ja wiem, że pociągniecie wątek, ale mi się już chyba nie chce, bo naprawdę nie jesteście w stanie (no przynajmniej większość) zrozumieć takiej sytuacji. A tym które zdobyły się na empatie i zrozumienie po prostu dziękuję.
Omg xd ty myślisz, że wraz z porodem spłynie na ciebie jakaś magiczna wiedzą jak trzymać dziecko, myć je albo coś? Nie. Co z tego, że kuzyn wziął źle dziecko - pewnie pierwszy raz je trzymał, to skąd miał wiedzieć jak?
Tak, jak ktoś ci rzuca chamskie żarty, to nie musisz się miło uśmiechać i udawać że nie słyszysz, tylko możesz mu równie chamsko odpowiedziec.
I nie, NIE ZNAM kobiet, które nagle płaczą na środku sklepu, krzyczą, wydzierają się, rzucają fochy. Nie, to nie jest normalne.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 08:56   #67
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 875
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Dużo kobiet, matek, tez złe nosi małe dzieci, na przykład zbyt szybko pionizuja małe niemowlaki. Albo prowadzaja niemowlaki za raczki i uczą chodzić ;D
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 08:57   #68
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Dużo kobiet, matek, tez złe nosi małe dzieci, na przykład zbyt szybko pionizuja małe niemowlaki. Albo prowadzaja niemowlaki za raczki i uczą chodzić ;D
Albo podpierają milionem poduszek i A MÓJ TO SIEDZIAŁ JAK MIAŁ 3 MIESIĄCE!

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 09:03   #69
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 875
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Znam taka, co jej niemowlak stał w wieku 3 miesięcy.
_vixen_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 09:17   #70
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 040
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Jak mąż jest nieogarem, to się z nim po prostu idzie na szkołę rodzenia i tam już się dowie, że np. musi przytrzymać główkę.
Nie rozumiem, ojciec dziecka nie zaprząta sobie głowy urlopem ojcowskim? No mój jakoś sobie zaprząta. W sumie będzie ze mną pierwsze 3 tygodnie.


Myślę, że się martwisz na zapas. Wrócisz po roku i świat się nie zawali a przynajmniej zobaczysz jak funkcjonuje Twoja firma w takiej sytuacji, czy na pewno warto się z nią wiązać na lata.
Seksistowskie komentarze czy żarty czy co tam jeszcze byś usłyszała zgłosiłabym kierownikowi lub kadrom. Powinni mieć jakieś procedury postępowań w takim przypadku. Nie muszą Cię lubić. To tylko praca.
shinypearl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 11:33   #71
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Ja też bym nie wiedziała, że dziecku trzeba trzymać główkę. Skąd niby? I co to udowadnia twoim zdaniem poza tym, że ta wiedza nie ma nic wspólnego z płcią?
"Wiekszość facetów nie zaprząta sobie tym głowy" no to może warto poszukać sobie takiego, który zaprząta. Mój ex naciskal mnie na dziecko i mówił, że bardzo chętnie to on pójdzie na urlop i przejmie wszystkie obowiązki (w dodatku zarabiał mniej ode mnie, więc miałoby to sens) oraz zajmował się już dziećmi z rodziny w przeciwieństwie do mnie. Coraz bardziej zaczyna mi się wydawać, że ty masz jakiś swój świat, w którym widzisz same skrajności.

Płaczącej na środku sklepu kobiety jeszcze nie widziałam i nie, to nie jest normalne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 11:38   #72
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Może do dziecka powinna być instrukcja obsługi? Razem z łożyskiem by wychodziła.

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 12:45   #73
pempek
Zadomowienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 676
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

W sumie to jest instrukcja obsługi dla dziecka, nazywa się szkoła rodzenia tam uczą podstawowych rzeczy dotyczących noszenia, higieny - nawet są ćwiczenia na lalkach


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pempek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 12:46   #74
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
W sumie to jest instrukcja obsługi dla dziecka, nazywa się szkoła rodzenia tam uczą podstawowych rzeczy dotyczących noszenia, higieny - nawet są ćwiczenia na lalkach


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No patrzcie, czyli jednak tego się uczy Nie spływa to na kobiety magicznie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 13:05   #75
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość

Płaczącej na środku sklepu kobiety jeszcze nie widziałam i nie, to nie jest normalne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ja mam tak że kiedy sprawi mi ktoś przykrość to chce być poważna a zaraz mam łzy w oczach. Nie krzycze, nie płacze. Tylko te łzy. Dużo zalezy też od dnia cyklu. Nie wiem czemu tak mam. A i najczęściej kiedy tż sprawi mi czymś przykrość. Przy innych osobach mi się to nie zdarza.



Czyli nawet kobieta nie rodzi z instrukcją obsługi dziecka..?? No pacz.... Smutek.....
I co teraz z tymi tekstami facetów " ale ja nie umiem, ty jesteś kobietą ty wiesz" " ty masz instynkt"

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2020-01-22 o 13:08
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 13:10   #76
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 12 782
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
A ja mam tak że kiedy sprawi mi ktoś przykrość to chce być poważna a zaraz mam łzy w oczach. Nie krzycze, nie płacze. Tylko te łzy. Dużo zalezy też od dnia cyklu. Nie wiem czemu tak mam. A i najczęściej kiedy tż sprawi mi czymś przykrość. Przy innych osobach mi się to nie zdarza.
No ale przykrość to jakiś powód. O płakaniu bez powodu wśród ludzi tylko dlatego, że ma się okres, jeszcze nie slyszalam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 13:25   #77
megamag
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 503
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Wizazanka, która radzi żeby powiedzieć koledze wypie*dalaj to chyba myśli, że pracuje.... Nawet nie mam przykładu. Dosłownie w żadnym miejscu pracy to nie przystoi. I serio ja się cieszę że to jest tylko jeden kolega, bo wiele kobiet musi się zmagać z zarcikami od kilku kolegów i to jest męczące kiedy słyszysz to dzień w dzień.
No to bądź sobie ofiarą dalej, jak nie potrafisz się odezwać. Widać tak lubisz.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 14:05   #78
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 236
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

No i co tego, że nie umiał i wziął źle, chyba cały czas tak nie robił? Noworodek czy noworodek nie jest taki delikatny jak myślisz, że zaraz mu się od jednego złego podniesienia głowa urwie. A co do głowy to pierwsza wizyta u pediatry czy neurologami i próba trakcyjna skutecznie odwrażkuwiają na to, że ktoś raz źle przytrzymać dziecko. Ile razy mi głową cośz tym noworodkiem nie wychodziło, na początku trzymanie, podnoszenie/ odkładanie to była tragedia. A wiesz ile matek nieprawidłowo nosi dzieci, cała masa.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 14:08   #79
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez pempek Pokaż wiadomość
W sumie to jest instrukcja obsługi dla dziecka, nazywa się szkoła rodzenia tam uczą podstawowych rzeczy dotyczących noszenia, higieny - nawet są ćwiczenia na lalkach


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale taka na kartce

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 14:09   #80
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 236
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Jesteś wredna i lapiesz za słówka. Nawet nie czytam do końca bo twój post nie ma żadnego sensu oprócz pojazdu. Bo się czepilas np. że napisałam, że mnie stać a powinnam napisać że nas na coś stać. Użyłam tej formy odpowiadając na pytanie czy mnie stać. Znaczy czepiasz się i nawet nie doczytalas, bo to chodzi tylko o dodatkową forsę na przyjemności, a nie przeżycie.
Tylko dodam, że wiele kobiet płacze bez powodu w trakcie burzy hormonalnej, np. na środku sklepu i nie jest to ich normalne zachowanie. Idź mów im wszystkim, że mają coś z głową... Naprawdę miłe.

Dziewczyny nie rozumiecie mnie po prostu. Najlepiej zrozumiała ta która pracowała w it. I się nie dziwię że nie rozumiecie. Jak się pracuje z kobietami to jest naturalne, że kobieta idzie np. na wychowawcze. Ja przecieram szlak jako jedyna kobieta w zespole. Podejście do mnie może być inne, bo nie mieli jeszcze pracownika, który znika na rok, dwa. I wątpię żeby do tego czasu dołączyła kolejna kobieta, bo u nas generalnie trudno o pracownika a co dopiero żeby to jeszcze była kobieta.

Nie uważam że mój tz jest nieinteligentny. Po prostu już raz naraził dzieciaka, bo trochę z niego niezdara i faktycznie ma dziwne pomysły w zabawie z dziećmi. A niemowlaka jak na razie nawet nie podnosił. Za to szwagier od razu wziął się do swojego dzieciaka i nie podtrzymywal mu główki. Do dziś pamiętam jak mu głowa poleciała :| To tylko drobne obserwacje, jasne że nie zakladam od razu, że mój będzie rzucał dzieckiem o podłogę.

I naprawdę nie rozumiecie o co ja się denerwuje. Chodzi o to, że faceci myśląc o karierze zawodowej wcale nie muszą myśleć o żadnych przerwach. Albo mogą sobie zrobić przerwę na takie coś co wzbogaci tylko ich doświadczenie i praktykę. Kobiety natomiast coś muszą wybrać i to nigdy nie będzie dobry wybór z jakichś względów. Czy to adopcja, czy urodzenie i wszelkie warianty. Tylko mi nie mówcie, że facet myśli o tacierzynskim bo to coś zupełnie innego--większość po prostu nie zaprzata sobie tym głowy. A kobieta musi wybrać. Chyba że totalnie nie chce mieć dziecka.



Wizazanka, która radzi żeby powiedzieć koledze wypie*dalaj to chyba myśli, że pracuje.... Nawet nie mam przykładu. Dosłownie w żadnym miejscu pracy to nie przystoi. I serio ja się cieszę że to jest tylko jeden kolega, bo wiele kobiet musi się zmagać z zarcikami od kilku kolegów i to jest męczące kiedy słyszysz to dzień w dzień.


Ja wiem, że pociągniecie wątek, ale mi się już chyba nie chce, bo naprawdę nie jesteście w stanie (no przynajmniej większość) zrozumieć takiej sytuacji. A tym które zdobyły się na empatie i zrozumienie po prostu dziękuję.


Cytat:
Napisane przez Ninanina88 Pokaż wiadomość
No i co z tego, że nie umiał i wziął źle, chyba cały czas tak nie robił? Noworodek czy niemowlak nie jest taki delikatny jak myślisz, że zaraz mu się od jednego złego podniesienia głowa urwie. A co do głowy to pierwsza wizyta u pediatry czy neurologa i próba trakcyjna skutecznie odwrażliwiają na to, że ktoś raz źle przytrzy dziecko i mu głową poleci. Ile razy mi coś z tym noworodkiem nie wychodziło, na początku trzymanie, podnoszenie/ odkładanie to była tragedia. A wiesz ile matek nieprawidłowo nosi dzieci, cała masa.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 15:32   #81
pempek
Zadomowienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 676
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez tinkerver2 Pokaż wiadomość
Ale taka na kartce

Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka

Materiały tez dają do domu




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
pempek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 19:00   #82
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 018
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez elektro_lit Pokaż wiadomość
Jesteś wredna i lapiesz za słówka. Nawet nie czytam do końca bo twój post nie ma żadnego sensu oprócz pojazdu. Bo się czepilas np. że napisałam, że mnie stać a powinnam napisać że nas na coś stać. Użyłam tej formy odpowiadając na pytanie czy mnie stać. Znaczy czepiasz się i nawet nie doczytalas, bo to chodzi tylko o dodatkową forsę na przyjemności, a nie przeżycie.
Nie czytasz do końca, ale wiesz że bez sensu Przykro mi, nie dostaniesz na forum tylko klepania po główce, zwłaszcza jeśli większość problemów sama sobie wymyśliłaś.
Cytat:
Tylko dodam, że wiele kobiet płacze bez powodu w trakcie burzy hormonalnej, np. na środku sklepu i nie jest to ich normalne zachowanie. Idź mów im wszystkim, że mają coś z głową... Naprawdę miłe.
Wiele to znaczy ile? Bo nigdy czegoś takiego nie widziałam. A jeśli ktoś płacze bez powodu na środku sklepu, to nadaje się na wizytę u psychologa. Analogicznie jeśli ma burzę hormonalną, to do endokrynologa, niezależnie od płci.
Cytat:
Dziewczyny nie rozumiecie mnie po prostu. Najlepiej zrozumiała ta która pracowała w it. I się nie dziwię że nie rozumiecie. Jak się pracuje z kobietami to jest naturalne, że kobieta idzie np. na wychowawcze. Ja przecieram szlak jako jedyna kobieta w zespole. Podejście do mnie może być inne, bo nie mieli jeszcze pracownika, który znika na rok, dwa. I wątpię żeby do tego czasu dołączyła kolejna kobieta, bo u nas generalnie trudno o pracownika a co dopiero żeby to jeszcze była kobieta.
Pracuję w IT, obecnie ponad 90% współpracowników to faceci. I nadal nie widzę z czym masz problem.

Cytat:
Nie uważam że mój tz jest nieinteligentny. Po prostu już raz naraził dzieciaka, bo trochę z niego niezdara i faktycznie ma dziwne pomysły w zabawie z dziećmi. A niemowlaka jak na razie nawet nie podnosił. Za to szwagier od razu wziął się do swojego dzieciaka i nie podtrzymywal mu główki. Do dziś pamiętam jak mu głowa poleciała :| To tylko drobne obserwacje, jasne że nie zakladam od razu, że mój będzie rzucał dzieckiem o podłogę.
Nie zakładasz, że będzie rzucał o podłogę, ale zakładasz, że się nie da rady nauczyć rzeczy prostych jak budowa cepa tylko dlatego, że jest facetem

Cytat:
I naprawdę nie rozumiecie o co ja się denerwuje. Chodzi o to, że faceci myśląc o karierze zawodowej wcale nie muszą myśleć o żadnych przerwach. Albo mogą sobie zrobić przerwę na takie coś co wzbogaci tylko ich doświadczenie i praktykę. Kobiety natomiast coś muszą wybrać i to nigdy nie będzie dobry wybór z jakichś względów. Czy to adopcja, czy urodzenie i wszelkie warianty. Tylko mi nie mówcie, że facet myśli o tacierzynskim bo to coś zupełnie innego--większość po prostu nie zaprzata sobie tym głowy. A kobieta musi wybrać. Chyba że totalnie nie chce mieć dziecka.
Kobiety też nie muszą myśleć o żadnych przerwach, tylko mogą jeśli chcą. Ja nie rozumiem czego ty nie rozumiesz. Wybór związany z przerwą tak samo dotyczy kobiet, co mężczyzn, bo nawet jeśli któryś nie myśli o tacierzyńskim, to też dlatego, że tak wybrał. Zamiast ekstrapolować poglądy swojego faceta, który się nie zamierza zajmować własnym dzieckiem, lepiej sobie znajdź takiego, co będzie to robił.
A tak prawdę nawet jeśli zdecydujesz się urodzić, to nie musisz mieć przerwy, serio.
Sama się umieściłaś na straconej pozycji i tylko szukasz powodu, by zostać w wymyślonym świecie, gdzie każdy ci wbija nóż w plecy, bo jesteś kobietą
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 20:50   #83
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Prawda jest taka że nie da się urodzić i z dzieciakiem na piersi iść do pracy więc i tak przerwa jest. Jeśli dzieciak nie dostanie się do żłobka, przedszkola a np nie stać kogoś na opiekunkę to znowu kobieta siedzi w domu gdy np. mąż jest tym co więcej zarabia. Facet dostaje dużo mniej urlopu na dziecko niż kobieta. Nadal mało facetów idzie na tacierzynski. Poza tym facet dzieciaka nie wykarmi piersią więc siłą rzeczy kobieta musi zostać z nim rok. Jeśli oboje chcą dziecko to kobieta więcej poświęca niż facet. Facet dziecko po prostu chce i tyle kobieta musi znaleźć więcej czasu w swoim grafiku. Owszem może wynająć surogatke, adoptować no ale ludzie raczej wolą mieć własne dziecko. Facet ma więcej bez wspomagacze kobieta musi wymyślać jakiś rzeczy, brać dodatkowe preparaty, robić sobie przerwę w pracy na macierzyński itd. kiedy para ma 4 dzieci facet tak tego nie odczuje w doświadczeniu zawodowym bo cały czas pracował ( pomijając parę tygodni na urlopy "dzieciowe") a kobieta ma 3-4 letnia dziurę w CV ( minimum)
Wiem Lisbeth że ty masz na wszystko odpowiedź ale prawda jest taka że kobieta na gorzej od faceta jeśli tak spojrzeć ogólnie.
Mój znajomy uważa że nadal nie ma równouprawnienia względem kobiet.

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2020-01-22 o 20:57
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 21:08   #84
Wizazanka1988rok
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-01
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 2 522
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Prawda jest taka że nie da się urodzić i z dzieciakiem na piersi iść do pracy więc i tak przerwa jest. Jeśli dzieciak nie dostanie się do żłobka, przedszkola a np nie stać kogoś na opiekunkę to znowu kobieta siedzi w domu gdy np. mąż jest tym co więcej zarabia. Facet dostaje dużo mniej urlopu na dziecko niż kobieta. Nadal mało facetów idzie na tacierzynski. Poza tym facet dzieciaka nie wykarmi piersią więc siłą rzeczy kobieta musi zostać z nim rok. Jeśli oboje chcą dziecko to kobieta więcej poświęca niż facet. Facet dziecko po prostu chce i tyle kobieta musi znaleźć więcej czasu w swoim grafiku. Owszem może wynająć surogatke, adoptować no ale ludzie raczej wolą mieć własne dziecko. Facet ma więcej bez wspomagacze kobieta musi wymyślać jakiś rzeczy, brać dodatkowe preparaty, robić sobie przerwę w pracy na macierzyński itd. kiedy para ma 4 dzieci facet tak tego nie odczuje w doświadczeniu zawodowym bo cały czas pracował ( pomijając parę tygodni na urlopy "dzieciowe") a kobieta ma 3-4 letnia dziurę w CV ( minimum)
Wiem Lisbeth że ty masz na wszystko odpowiedź ale prawda jest taka że kobieta na gorzej od faceta jeśli tak spojrzeć ogólnie.
Mój znajomy uważa że nadal nie ma równouprawnienia względem kobiet.
Popieram sama bym lepiej tego nie napisała

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 21:09   #85
mar_jolka
Zadomowienie
 
Avatar mar_jolka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Slask
Wiadomości: 1 590
Send a message via Skype™ to mar_jolka
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

A mnie tu sie widzi ze autorka ma problemy z nastrojem. Czy to nie depresja?
moze tyko zimowo jesienna. Ale cos mi tu depresyjnie wszystko wyglada. Pocieszajace jest ze depresje sie leczy i swiat zaczyna wygladac na mniej przerazajacy.
mar_jolka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 21:28   #86
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez mar_jolka Pokaż wiadomość
A mnie tu sie widzi ze autorka ma problemy z nastrojem. Czy to nie depresja?
moze tyko zimowo jesienna. Ale cos mi tu depresyjnie wszystko wyglada. Pocieszajace jest ze depresje sie leczy i swiat zaczyna wygladac na mniej przerazajacy.
Zalecam suplementację Wit. D i K do kwietnia. Na zimowe chandry i stany depresyjne.
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-22, 21:40   #87
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 018
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Prawda jest taka że nie da się urodzić i z dzieciakiem na piersi iść do pracy więc i tak przerwa jest.
Nie trzeba nigdzie chodzić z dzieckiem na piersi, nie jest przyrośnięte.
Cytat:
Jeśli dzieciak nie dostanie się do żłobka, przedszkola a np nie stać kogoś na opiekunkę to znowu kobieta siedzi w domu gdy np. mąż jest tym co więcej zarabia.
To jest wspólna decyzja, a nie stan, który na kobiety spada z góry. Nikt nikomu nie każe robić dziecka, kiedy nie stać potem na opiekę ani decydować się na jeszcze większe udupienie na rynku pracy na przyszłość tylko dlatego, że facet zarabia akurat wtedy więcej,
Cytat:
Facet dostaje dużo mniej urlopu na dziecko niż kobieta. Nadal mało facetów idzie na tacierzynski.
Znowu decyzja, tym razem faceta. Nikt nie każe robić sobie dziecka z takim, co się nie wybiera na urlop i się nie będzie zajmować własnym dzieckiem.
Cytat:
Poza tym facet dzieciaka nie wykarmi piersią więc siłą rzeczy kobieta musi zostać z nim rok.
Nie ma odgórnego obowiązku karmienia dziecka piersią rok, ani karmienia piersią w ogóle. Poza tym mleko można odciągnąć na później. Wymyślony problem z tym karmieniem, bo są butelki.
Cytat:
Jeśli oboje chcą dziecko to kobieta więcej poświęca niż facet. Facet dziecko po prostu chce i tyle kobieta musi znaleźć więcej czasu w swoim grafiku. Owszem może wynająć surogatke, adoptować no ale ludzie raczej wolą mieć własne dziecko. Facet ma więcej bez wspomagacze kobieta musi wymyślać jakiś rzeczy, brać dodatkowe preparaty, robić sobie przerwę w pracy na macierzyński itd. kiedy para ma 4 dzieci facet tak tego nie odczuje w doświadczeniu zawodowym bo cały czas pracował ( pomijając parę tygodni na urlopy "dzieciowe") a kobieta ma 3-4 letnia dziurę w CV ( minimum)
Obiektywnie kobieta poświęca więcej na sam proces ciąży. Nic ci nie poradzę, ale reszta to decyzje jednostek, a nie rzeczy wynikające z płci.
Cytat:
Wiem Lisbeth że ty masz na wszystko odpowiedź ale prawda jest taka że kobieta na gorzej od faceta jeśli tak spojrzeć ogólnie.
To nie jest żadna prawda, tylko twoja prywatna opinia. Prawdę to by można było udowodnić faktami, a wszelkie "lepiej" i "gorzej" to tylko subiektywne odczucia. Dla mnie pod względem reprodukcyjnym jako kobieta mam lepiej, bo nie muszę specjalnie szukać chętnych jeśli postanowię się rozmnażać. Po protu mam dodatkowy narząd dający możliwości.
Cytat:
Mój znajomy uważa że nadal nie ma równouprawnienia względem kobiet.
Istnienie równouprawnienia to akurat nie jest kwestia opinii znajomego, tylko przepisów prawnych i ich egzekwowania.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-23, 10:23   #88
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 4 505
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Nie trzeba nigdzie chodzić z dzieckiem na piersi, nie jest przyrośnięte.
To jest wspólna decyzja, a nie stan, który na kobiety spada z góry. Nikt nikomu nie każe robić dziecka, kiedy nie stać potem na opiekę ani decydować się na jeszcze większe udupienie na rynku pracy na przyszłość tylko dlatego, że facet zarabia akurat wtedy więcej,
Znowu decyzja, tym razem faceta. Nikt nie każe robić sobie dziecka z takim, co się nie wybiera na urlop i się nie będzie zajmować własnym dzieckiem.
Nie ma odgórnego obowiązku karmienia dziecka piersią rok, ani karmienia piersią w ogóle. Poza tym mleko można odciągnąć na później. Wymyślony problem z tym karmieniem, bo są butelki.
Obiektywnie kobieta poświęca więcej na sam proces ciąży. Nic ci nie poradzę, ale reszta to decyzje jednostek, a nie rzeczy wynikające z płci.
To nie jest żadna prawda, tylko twoja prywatna opinia. Prawdę to by można było udowodnić faktami, a wszelkie "lepiej" i "gorzej" to tylko subiektywne odczucia. Dla mnie pod względem reprodukcyjnym jako kobieta mam lepiej, bo nie muszę specjalnie szukać chętnych jeśli postanowię się rozmnażać. Po protu mam dodatkowy narząd dający możliwości.
Istnienie równouprawnienia to akurat nie jest kwestia opinii znajomego, tylko przepisów prawnych i ich egzekwowania.
Czasem jest tak że zanim kobieta będzie miała dobre stanowisko to minie jej wiek właściwy na ciążę. Nie każda kobieta chce rodzić koło 40 i nie każda ma szansę na dobrze płatną pracę i zostaje jej taka za 2 tys.
Są dzieci które nie chcą pić z butelki odciągniętego mleka, poza tym karmienie naturalne jest zdrowe dla matki i dziecka. Poza tym już widzę jakby gadano o kobiecie która nie chce karmić piersią bo chce wracać do pracy.
Może być tak że facet mówi coś że chce dziecko że będzie się zajmował a po porodzie okazuje się inaczej. Teoria a praktyka to co innego. Były nawet takie wątki na wizażu. Z życia też słyszałam takie historie.
No mnie akurat nie interesuje to że jakbym szukała na seks to mam duży wybór. Sam seks bez związku nigdy mnie nie interesował. Akurat na ojca nie wszyscy się palą. Na sam seks owszem kandydatów by było. Poza tym atrakcyjna kobieta ma wybór ale nieatrakcyjna nie ma wyboru. Więc jeśli się jest atrakcyjna kobieta to owszem można uznać to za plus.

Edytowane przez White_Dove
Czas edycji: 2020-01-23 o 10:31
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-23, 10:41   #89
tinkerver2
Zakorzenienie
 
Avatar tinkerver2
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 7 816
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Cytat:
Napisane przez White_Dove Pokaż wiadomość
Może być tak że facet mówi coś że chce dziecko że będzie się zajmował a po porodzie okazuje się inaczej. Teoria a praktyka to co innego. Były nawet takie wątki na wizażu. Z życia też słyszałam takie historie.
A to jest akurat całkiem smutne, że facet może powiedzieć "a nie, ja jednak nie biorę urlopu tacierzynskiego, nie będę wstawal w nocy, nie będę przewijał, myl... A kobieta nie może, bo ktoś MUSI dziecku umyć dupę czy nakarmić.
Chyba, że chce, żeby dzieciak umarł, ale wtedy ją wsadza do więzienia (ją, a nie faceta).


Wysłane z mojego moto g(7) power przy użyciu Tapatalka
tinkerver2 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-23, 11:02   #90
Olkaaaa_s
Zakorzenienie
 
Avatar Olkaaaa_s
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 248
Dot.: Kryzys kobiecości albo nie potrafię żyć tu i teraz

Zupełnie nie rozumiem autorki, czuję się zmęczona samym czytaniem postów. Musisz być bardzo męcząca w życiu codziennym, autorko, będąc jęczybułą i męczennicą.

Moja siostra pół roku po porodzie poszła do pracy, ponieważ dostała ofertę nie do odmówienia- zgodna z jej wykształceniem, lepiej płatna przy dużo mniejszej ilości godzin, niż w poprzedniej pracy. Jej mąż poszedł na tacierzynski, na którym jest do marca i myśli o przedłużeniu. Nikt nie robi problemu, nikt nie wytyka palcami, nie ukrywają tego i nie wstydzą się (ba, szwagier teraz robi dzieciowy spam na fb). Dodam, że nie mieszkają ani w Warszawie, ani w żadnej innej większej polskiej aglomeracji, tylko w konserwatywnej Polsce B z gigantycznym poparciem dla partii rządzącej

Autorko, naprawdę myślę, że sama wymyślasz sobie problemy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Olkaaaa_s jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-02-08 21:27:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:15.