Czy mój chłopak ma rację? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-04-18, 20:01   #61
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 8 235
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Ruwi Pokaż wiadomość
No super forma spędzania romantycznie weekendów razem, siedzenie w trójkę z teściową Porównywanie ilości godzin nie ma sensu, bo jednak cały weekend to jest zupełnie inna "jakość" czasu, niż jakieś tam urwane godziny w ciągu tygodnia.
Fajnie jest w ciągu kilku minut podjechać do rodziców na kawkę, posiedzieć pogadać dwie godzinki i wrócić do domu. Żaden nakład czasu, pieniędzy czy wysiłku.

Zupełnie inna jakość niż jechanie 200 km w jedną stronę.
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 20:04   #62
Lumimi
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 2 305
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Ruwi Pokaż wiadomość
No super forma spędzania romantycznie weekendów razem, siedzenie w trójkę z teściową Porównywanie ilości godzin nie ma sensu, bo jednak cały weekend to jest zupełnie inna "jakość" czasu, niż jakieś tam urwane godziny w ciągu tygodnia.
Wiesz siedzenie z rodzicami chłopaka to też nie jest szczyt romantyzmu
To może niech Autorka nie urywa sobie tego czasu i nie spotyka się z rodzina chłopaka?
Lumimi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 20:13   #63
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 6 202
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Nie rozumiem tego rozstrzasania słowa dom. Mam męża, dzieci, dom,ale dom rodzinny też zawsze nim będzie. To miejsce gdzie zawsze mogę wrócić, gdzie mam rodziców,gdzie się wychowałam i nic tego nie zmieni. To już jest czepianie się o jakieś pierdy. W sumie musiałam się zastanowić jak z tż nazywamy to,że jedziemy do rodziców bo nie zwracałam na to uwagi. Żadne z nas nie mówi "jadę do domu". Ale dom rodzinny też zawsze zostanie moim domem.

Co do ilości spędzania czasu z rodzicami to każdemu wedle potrzeb. Każdy ma inne relacje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 21:16   #64
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 891
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Nie rozumiem tego rozstrzasania słowa dom. Mam męża, dzieci, dom,ale dom rodzinny też zawsze nim będzie. To miejsce gdzie zawsze mogę wrócić, gdzie mam rodziców,gdzie się wychowałam i nic tego nie zmieni. To już jest czepianie się o jakieś pierdy. W sumie musiałam się zastanowić jak z tż nazywamy to,że jedziemy do rodziców bo nie zwracałam na to uwagi. Żadne z nas nie mówi "jadę do domu". Ale dom rodzinny też zawsze zostanie moim domem.

Co do ilości spędzania czasu z rodzicami to każdemu wedle potrzeb. Każdy ma inne relacje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To nie są pierdy, łatwo Ci mówić bo masz już swoje lata, męża i dzieci. Jeśli ktoś dopiero zaczyna poważny związek, chciałby coś budować na poważnie, a czuje, że partner jest jeszcze jedna nogą przy mamie, co drugi weekend musi do niej jechać, bo nie wyczyma, to jeśli na dokładkę mówi, że jedzie do domu, to już kuje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 21:38   #65
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 6 202
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ale mój związek też był kiedyś w fazie poznawczej, wyprowadzanie się od rodziców itd. Nic się pod tym względem przez te lata nie zmieniło, obydwoje traktujemy domy rodzinne jako ciągle "nasz dom". Ale też obydwoje mamy dobre relacje z rodzicami, intensywność kontaktów podobna,takie samo spojrzenie na rodzinę i bliskich.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 22:09   #66
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 12 121
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ja myślę, że ktoś tu słusznie wskazał, iż problemem może być jednak fakt, że Autorka ma do rodziców niezły hektar a facet bliskich (o ile dobrze zrozumiałam) znacznie bliżej. Ciekawe też, czy weekend oznacza od piątku po południu do niedzieli wieczorem za każdym jednym razem.

Tak, czy inaczej mamy tu chyba do czynienia z po prostu niedobraniem się. I to będzie uwierało coraz bardziej. Tęsknota za domem rodzinnym to ani nic złego, ani nikt nie ma prawa nakazywać Autorce jej zwalczać. Z drugiej strony jej facet ma prawo odczuwać niezadowolenie z tego, że jego partnerka dwa bite weekendy w miesiącu, jak w zegarku spędza u swoich rodziców. Tu nie ma raczej miejsca na kompromis.

Autorko, młoda jesteś. Gdzieś tam za rogiem czeka facet, z którym się lepiej dogadasz. Sprawy rodzinne, podejście do spotykania się z rodziną, do spędzania czasu wolnego, to jednak ważna kwestia. Zastanów się również nad tym, czy na dłuższą metę chcesz mieszkać tak daleko od domu rodzinnego. Nie każdy się do tego nadaje. Ja swego czasu zamieszkałam miasto obok a i tak mi doskwierało, że to już nie moje miasto, nie mój dom. Nie chodzę do rodziców jakoś super często, ale to jednak zaleta, że mogę sobie wyjść z domu (swojego mieszkania) i spacerkiem przejść do nich te kilkadziesiąt minut.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 22:10   #67
monicka_
Zakorzenienie
 
Avatar monicka_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W
Wiadomości: 4 625
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nunka97 Pokaż wiadomość
No właśnie dla mnie raz w miesiącu byłoby trochę rzadko.
Zaznaczam że jest to praktycznie jedyna aktywność jaką robię bez mojego faceta (w większości przypadków).

Myślałam żeby jeździć nadal co 2 tyg ale np z piątku na sobotę i w sobotę wracać. A nie na cały weekend.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No ja też bym ci tak poradziła, żeby jeździć z 1 noclegiem zamiast na pełny weekend. Zawsze jeden dzień z weekendu można przeznaczyć dla siebie albo partnera w mieście, gdzie mieszkacie. Regularnie non stop co 2 tygodnie to dla mnie byłoby naprawdę często. Co innego raz 3 tygodnie przerwy, czasem 2 a czasem nawet 4. A tu co drugi weekend jak w zegarku i to cały pełen weekend. Podziwiam ;-)
Cytat:
Napisane przez Misia452 Pokaż wiadomość
Dla mnie to by było mega męczące.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi się wydaje, że to nawet nie tyle męczące dla chłopaka, co dla samej autorki. Serio podziwiam, bo ja też nie dałabym rady co 2 tygodnie jeździć regularnie, pakować się, jechać, rozpakowywać na 2 dni na miejscu, znowu pakować - wracać 200 km rozpakowywać się w domu. I to jeszcze wracać w niedzielę, brak takiego czasu w domu na zwykłe poleżenie sobie leniem i regenerację po pracy lub jak kto woli, regenerację na spacerze itp zamiast pakowania i podróży. Sama podróż jest męcząca. Jeszcze czasem pracuję w soboty i chciałoby się takiego spokojnego weekendu. ale skoro autorki to nie męczy, to chyba dobrze.

Wydaje mi się, że jak w tej rodzinnej miejscowości masz nie tylko rodzinę, ale też więcej bliskich przyjaciół, to może dlatego mentalnie traktujesz to jako swój dom, niż wynajmowane mieszkanie z dala od rodziny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez monicka_
Czas edycji: 2021-04-18 o 22:11
monicka_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 22:12   #68
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 12 121
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
(...)
Wydaje mi się, że ja w tej rodzinnej miejscowości masz nie tylko rodzinę, ale też więcej bliskich przyjaciół, to może dlatego mentalnie traktujesz to jako swój dom, niż wynajmowane mieszkanie z dala od rodziny.

Zatem pytanie, czy warto dłużej utrzymywać fikcję, że dom ma gdzie indziej, skoro tam jednak jest sercem i chce być fizycznie. Moim zdaniem i tak skończy się tym, że pozna kogoś na miejscu, w swojej rodzinnej miejscowości.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-18, 23:26   #69
Nunka97
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 15
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Dziewczyny, w mojej rodzinnej miejscowości nie ma pracy ani przyszłości dla osób chcących pracować w moim zawodzie. To nieduża miejscowość.
Teraz mieszkam w dużym mieście, w którym jest naprawdę sporo firm, w których mogę pracować i realizować się w zawodzie. Wyjechałam z rodzinnej miejscowości już kiedy zaczęłam studia i nie planuję tam wracać na stałe na pewno, bo musiałabym pożegnać się z pracą w zawodzie, albo z jakąkolwiek możliwością dobrej pracy. Dodatkowo nie lubię rodzinnej miejscowości jako samej miejscowości - nie podoba mi się, wieje tam nudą i obiektywnie patrząc nie ma tam nic fajnego. To dla rodziny i znajomych tam przyjeżdżam. Więc nie, nie zamierzam tam wracać na stałe, byłabym nieszczęśliwa.
To moja mama przebąkuje coraz częściej o sprzedaży domu rodzinnego i kupieniu sobie mieszkania w moim obecnym mieście w przyszłości gdy jej tata (mój dziadek) odejdzie. Więc prędzej pójdzie to w tą stronę niż w odwrotną. Ale póki co jest jak jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nunka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 08:04   #70
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 310
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez ateris Pokaż wiadomość
Dla mnie również byłoby to męczące być w związku z kimś kto co drugi weekend wyjeżdża do rodziny. Także z mojej perspektywy chłopak ma rację.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dla mnie byłoby męczące jeżdżenie co 2 tygodnie 200 km

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------

Cytat:
Napisane przez monicka_ Pokaż wiadomość
No ja też bym ci tak poradziła, żeby jeździć z 1 noclegiem zamiast na pełny weekend. Zawsze jeden dzień z weekendu można przeznaczyć dla siebie albo partnera w mieście, gdzie mieszkacie. Regularnie non stop co 2 tygodnie to dla mnie byłoby naprawdę często. Co innego raz 3 tygodnie przerwy, czasem 2 a czasem nawet 4. A tu co drugi weekend jak w zegarku i to cały pełen weekend. Podziwiam ;-) Mi się wydaje, że to nawet nie tyle męczące dla chłopaka, co dla samej autorki. Serio podziwiam, bo ja też nie dałabym rady co 2 tygodnie jeździć regularnie, pakować się, jechać, rozpakowywać na 2 dni na miejscu, znowu pakować - wracać 200 km rozpakowywać się w domu. I to jeszcze wracać w niedzielę, brak takiego czasu w domu na zwykłe poleżenie sobie leniem i regenerację po pracy lub jak kto woli, regenerację na spacerze itp zamiast pakowania i podróży. Sama podróż jest męcząca. Jeszcze czasem pracuję w soboty i chciałoby się takiego spokojnego weekendu. ale skoro autorki to nie męczy, to chyba dobrze.

Wydaje mi się, że jak w tej rodzinnej miejscowości masz nie tylko rodzinę, ale też więcej bliskich przyjaciół, to może dlatego mentalnie traktujesz to jako swój dom, niż wynajmowane mieszkanie z dala od rodziny.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No właśnie o to chodzi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 09:04 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Nunka97 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, w mojej rodzinnej miejscowości nie ma pracy ani przyszłości dla osób chcących pracować w moim zawodzie. To nieduża miejscowość.
Teraz mieszkam w dużym mieście, w którym jest naprawdę sporo firm, w których mogę pracować i realizować się w zawodzie. Wyjechałam z rodzinnej miejscowości już kiedy zaczęłam studia i nie planuję tam wracać na stałe na pewno, bo musiałabym pożegnać się z pracą w zawodzie, albo z jakąkolwiek możliwością dobrej pracy. Dodatkowo nie lubię rodzinnej miejscowości jako samej miejscowości - nie podoba mi się, wieje tam nudą i obiektywnie patrząc nie ma tam nic fajnego. To dla rodziny i znajomych tam przyjeżdżam. Więc nie, nie zamierzam tam wracać na stałe, byłabym nieszczęśliwa.
To moja mama przebąkuje coraz częściej o sprzedaży domu rodzinnego i kupieniu sobie mieszkania w moim obecnym mieście w przyszłości gdy jej tata (mój dziadek) odejdzie. Więc prędzej pójdzie to w tą stronę niż w odwrotną. Ale póki co jest jak jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Autorko, a ja jestem ciekawa czy gdybyś nie dostała propozycji pracy w rodzinnej miejscowości to byś tam szybciutko nie wróciła. Nie widzę też w twoim poście twojego TŻta. Praca, rodzina, znajomi w tamtym mieście, a tu gdzie obecnie mieszkasz jest TŻ. Ja na prawdę rozumiem tęsknotę za domem rodzinnym, ale w pewnym momencie życia trzeba zaczac żyć swoim życiem. Masz faceta, może niedługo założycie nowa rodzinę i to powinien być priorytet. Wiesz, multum ludzi wyjeżdża ze swojego rodzinnego miasta gdzieś dalej i też zostawiają wszystkich na miejscu i jakoś gorzej lub lepiej sobie radzą. Taka jest kolej rzeczy. Byłoby mi przykro na miejscu twojego faceta, że priorytetem jest dla ciebie tanto miejsce.
Nie porównuj też kilku godzin spędzonych przez twojego faceta u rodziców, bo ty jedziesz do swoich na całe 2-3 dni. To dla mnie duża różnica. On nie jedzie na cały weekend, możecie razem zasypiać i budzić się. Może to dla niego ważne? Dla mnie np tak, więc może coś w tym jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 09:37   #71
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 12 121
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Misia452 Pokaż wiadomość


(...)
Autorko, a ja jestem ciekawa czy gdybyś nie dostała propozycji pracy w rodzinnej miejscowości to byś tam szybciutko nie wróciła. Nie widzę też w twoim poście twojego TŻta. Praca, rodzina, znajomi w tamtym mieście, a tu gdzie obecnie mieszkasz jest TŻ. Ja na prawdę rozumiem tęsknotę za domem rodzinnym, ale w pewnym momencie życia trzeba zaczac żyć swoim życiem. Masz faceta, może niedługo założycie nowa rodzinę i to powinien być priorytet. Wiesz, multum ludzi wyjeżdża ze swojego rodzinnego miasta gdzieś dalej i też zostawiają wszystkich na miejscu i jakoś gorzej lub lepiej sobie radzą. Taka jest kolej rzeczy. Byłoby mi przykro na miejscu twojego faceta, że priorytetem jest dla ciebie tanto miejsce.
Nie porównuj też kilku godzin spędzonych przez twojego faceta u rodziców, bo ty jedziesz do swoich na całe 2-3 dni. To dla mnie duża różnica. On nie jedzie na cały weekend, możecie razem zasypiać i budzić się. Może to dla niego ważne? Dla mnie np tak, więc może coś w tym jest.

To samo pomyślałam. Nawet nie tyle w miejscowości, skoro to taka dziura (według Autorki), co gdzieś w miarę blisko. Autorce osładza wszystko myśl, że rodzice sprzedadzą dom i przeprowadzą się bliżej, ale to może trwać i trwać.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 09:52   #72
balonikowa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 26
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Ruwi Pokaż wiadomość
No super forma spędzania romantycznie weekendów razem, siedzenie w trójkę z teściową Porównywanie ilości godzin nie ma sensu, bo jednak cały weekend to jest zupełnie inna "jakość" czasu, niż jakieś tam urwane godziny w ciągu tygodnia.
Tak samo autorka super spędza czas ze swoją teściową w tygodniu ALe nie sory to inna teściowa, bo mieszkajom w tym samym mieście Jak się podliczy godziny spędzane z jego rodziną w tygodniu to mógłby nawet wyjść prawie weekend
balonikowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 10:01   #73
Cheddar
Raczkowanie
 
Avatar Cheddar
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 156
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez balonikowa Pokaż wiadomość
Tak samo autorka super spędza czas ze swoją teściową w tygodniu ALe nie sory to inna teściowa, bo mieszkajom w tym samym mieście Jak się podliczy godziny spędzane z jego rodziną w tygodniu to mógłby nawet wyjść prawie weekend
nie wszystko musi byc idealnie po rowno, te godziny nie sa przeciez tozsame
moj maz wpadnie na chwile do rodzicow? spoko, ja akurat koncze robote po godzinach.
wpadnie do nich na obiad? spoko, obejrze sobie film.
pojdzie pomoc przy przemeblowaniu? spoko, akurat sobie cwicze.

ale jakby mial pojechac na caly weekend to zasypiam i budze sie sama, kawe pije sama, jem obiad sama, ot, tesknilabym za jego obecnoscia, lubimy swoje towarzystwo.
Cheddar jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 10:04   #74
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 310
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Cheddar Pokaż wiadomość
nie wszystko musi byc idealnie po rowno, te godziny nie sa przeciez tozsame
moj maz wpadnie na chwile do rodzicow? spoko, ja akurat koncze robote po godzinach.
wpadnie do nich na obiad? spoko, obejrze sobie film.
pojdzie pomoc przy przemeblowaniu? spoko, akurat sobie cwicze.

ale jakby mial pojechac na caly weekend to zasypiam i budze sie sama, kawe pije sama, jem obiad sama, ot, tesknilabym za jego obecnoscia, lubimy swoje towarzystwo.
Dokładnie. Takie wpadanie to jest zupełnie co innego niż jeżdżenie na cały weekend. Zresztą autorka pisała, że najczęściej jej facet jeździ na chwilę czy np coś podać, zrobić coś przy aucie itp, więc raczej to nie jest siedzenie przy kawce kilka godzin
Autorko jeśli chodzi o znajomych, nie możesz ich też od czasu do czasu zaprosić do siebie? Np właśnie na weekend? Trochę by mnie denerwowało gdybym to ja musiała cały czas jeździć do znajomych, a oni by mnie nawet raz nie odwiedzili.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 10:44   #75
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 788
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ja mam ambiwalentne odczucia. Z jednej strony uważam, że masz prawo chcieć widywać się z rodzicami. A z drugiej strony uważam, że 3 dni co 2 tygodnie to sporo. Z trzeciej strony facet mógłby z tobą jeździć chociaż raz w miesiącu, skoro tak brakuje mu twojego towarzystwa. Jak studiowałam to wydawało mi się bardzo dziwne, że dorośli ludzie wracają do domu co tydzień czy dwa.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 11:47   #76
balonikowa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 26
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Cheddar Pokaż wiadomość
nie wszystko musi byc idealnie po rowno, te godziny nie sa przeciez tozsame
moj maz wpadnie na chwile do rodzicow? spoko, ja akurat koncze robote po godzinach.
wpadnie do nich na obiad? spoko, obejrze sobie film.
pojdzie pomoc przy przemeblowaniu? spoko, akurat sobie cwicze.

ale jakby mial pojechac na caly weekend to zasypiam i budze sie sama, kawe pije sama, jem obiad sama, ot, tesknilabym za jego obecnoscia, lubimy swoje towarzystwo.
Ja rozumiem, że pary takie coś lubią. Ja też lubię zasypiać z TŻ, jeść razem, pić kawę razem, lubię też jego towarzystwo. ALE serio jakbyś miała spędzić 2/3 noce w miesiącu bez niego to co by się stało? Umarłabyś z tęsknoty? To nie jest żaden atak na Ciebie, ale dla mnie to jakaś abstrakcja. Jej chłopak rodzinę i znajomych ma na miejscu, to mu jest dobrze, a ona musi się męczyć w imię tego, żeby misiaczek nie umarł z tęsknoty, bo panny brak przez 4 dni, bo miała czelność spotkać się z rodziną i swoimi przyjaciółmi. Ja się autorce nie dziwię, że nie chce swojego życia opierać na TŻ i jego rodzince, a chce też zajrzeć raz na jakiś czas do swoich przyjaciół i rodziców. Jakbym miała być w związku gdzie jedyny kontakt mam tylko z facetem i nawet nie mogłabym jechać do znajomych to bym wolała umrzeć jako singielka. Dla autorki ważne są te znajomości, a on by mógł przepękać te ola boga aż 4 dni bez niej.
balonikowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 11:52   #77
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 891
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez balonikowa Pokaż wiadomość
Ja rozumiem, że pary takie coś lubią. Ja też lubię zasypiać z TŻ, jeść razem, pić kawę razem, lubię też jego towarzystwo. ALE serio jakbyś miała spędzić 2/3 noce w miesiącu bez niego to co by się stało? Umarłabyś z tęsknoty? To nie jest żaden atak na Ciebie, ale dla mnie to jakaś abstrakcja. Jej chłopak rodzinę i znajomych ma na miejscu, to mu jest dobrze, a ona musi się męczyć w imię tego, żeby misiaczek nie umarł z tęsknoty, bo panny brak przez 4 dni, bo miała czelność spotkać się z rodziną i swoimi przyjaciółmi. Ja się autorce nie dziwię, że nie chce swojego życia opierać na TŻ i jego rodzince, a chce też zajrzeć raz na jakiś czas do swoich przyjaciół i rodziców. Jakbym miała być w związku gdzie jedyny kontakt mam tylko z facetem i nawet nie mogłabym jechać do znajomych to bym wolała umrzeć jako singielka. Dla autorki ważne są te znajomości, a on by mógł przepękać te ola boga aż 4 dni bez niej.
To nie są takie o se 4 dni na 30, bo inną wartość mają dni w tygodniu, a inną w weekend. Weekendów masz w miesiącu raptem 4, tak żeby faktycznie coś zrobić, a tylko praca, gary, spać. To już się okazuje, że jej nie ma przez połowę wolnych dni, a nie jakieś tam 4 w miesiącu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 11:59   #78
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 310
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

200 km to chyba jakieś dobre 3-4 godziny drogi? I tak co 2 tygodnie? No dla mnie to by była udręka, nie będę ukrywać. Poza tym weekend to takie dni gdzie można się skupić tylko na sobie, bez pędu, można spędzić więcej czasu razem, poleżeć razem w łóżku do południa. Też byłabym zła gdyby mi facet co dwa tygodnie z tego rezygnował i jechał do rodziców. Może zależy jakie kto ma potrzeby

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 11:59   #79
skara
Wtajemniczenie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 2 350
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ale tutaj nie ma co dywagować nad wagą dni. Oboje powinni dążyć do układu, który ich zadowoli. Chłopakowi nic się nie stanie jak czasami pojedzie z nią albo spędzi weekend samotnie, odwiedzi kumpli lub pojedzie na te dwa dni do swoich rodziców, dziewczyna też czasami może któryś wyjazd odpuścić czy przesunąć. Nie powinno się wymagać od żadnej ze stron niczego, co czyni ją nieszczęśliwą na dłuższą metę. Po prostu obie strony powinny się starać, a nie tylko foszek, w tym przypadku chłopaka, i ona ma zmieniać swoje życie, podczas gdy on nie zmienia nic by oboje byli zadowoleni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
skara jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 12:01   #80
balonikowa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 26
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
To nie są takie o se 4 dni na 30, bo inną wartość mają dni w tygodniu, a inną w weekend. Weekendów masz w miesiącu raptem 4, tak żeby faktycznie coś zrobić, a tylko praca, gary, spać. To już się okazuje, że jej nie ma przez połowę wolnych dni, a nie jakieś tam 4 w miesiącu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale sytuacja jest inna. Jej chłopak ma wszystkich na miejscu, ona do tych ludzi ma 200 km. Nie opłaca jej się jechać w tą i z powrotem na 2 godzinną kawę, to jest chyba oczywiste.

Czyli jakie widzisz rozwiązanie do autorki? Zerwanie kontaktu z rodziną i znajomymi i siedzenie tylko z misiaczkiem?

Nie wiem czy autorka i jej TŻ robią po 14h w kamieniołomie, ale ja i mój chłopak po pracy w tygodniu mamy jeszcze dużo czasu, aby spędzić jakoś czas. W moim związku też nie jest tak, że jak jest wolny dzień to w 100% spędzam go z TŻ.

Moim zdaniem jak autorka zrezygnuje z własnego życia i w 100% będzie cały czas siedzieć ze swoim facetem to będzie nieszczęśliwa i prawdopodobnie w ten sposób straci wszystkich swoich znajomych. Ona będzie się męczyć w imię związku, który równie dobrze może się rozpaść z byle powodu, a jej misiaczek będzie ochoczo spędzał czas ze swoim towarzystwem i rodzinką.

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Cytat:
Napisane przez skara Pokaż wiadomość
Ale tutaj nie ma co dywagować nad wagą dni. Oboje powinni dążyć do układu, który ich zadowoli. Chłopakowi nic się nie stanie jak czasami pojedzie z nią albo spędzi weekend samotnie, odwiedzi kumpli lub pojedzie na te dwa dni do swoich rodziców, dziewczyna też czasami może któryś wyjazd odpuścić czy przesunąć. Nie powinno się wymagać od żadnej ze stron niczego, co czyni ją nieszczęśliwą na dłuższą metę. Po prostu obie strony powinny się starać, a nie tylko foszek, w tym przypadku chłopaka, i ona ma zmieniać swoje życie, podczas gdy on nie zmienia nic by oboje byli zadowoleni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź w tym wątku. Trafiłaś w sedno
balonikowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 12:37   #81
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 891
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez balonikowa Pokaż wiadomość
Ale sytuacja jest inna. Jej chłopak ma wszystkich na miejscu, ona do tych ludzi ma 200 km. Nie opłaca jej się jechać w tą i z powrotem na 2 godzinną kawę, to jest chyba oczywiste.

Czyli jakie widzisz rozwiązanie do autorki? Zerwanie kontaktu z rodziną i znajomymi i siedzenie tylko z misiaczkiem?

Nie wiem czy autorka i jej TŻ robią po 14h w kamieniołomie, ale ja i mój chłopak po pracy w tygodniu mamy jeszcze dużo czasu, aby spędzić jakoś czas. W moim związku też nie jest tak, że jak jest wolny dzień to w 100% spędzam go z TŻ.

Moim zdaniem jak autorka zrezygnuje z własnego życia i w 100% będzie cały czas siedzieć ze swoim facetem to będzie nieszczęśliwa i prawdopodobnie w ten sposób straci wszystkich swoich znajomych. Ona będzie się męczyć w imię związku, który równie dobrze może się rozpaść z byle powodu, a jej misiaczek będzie ochoczo spędzał czas ze swoim towarzystwem i rodzinką.

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------



Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź w tym wątku. Trafiłaś w sedno
Nie mam rozwiązania dla nich, już pisałam wcześniej, źle się dobrali, zawsze ktoś będzie wkurzony, bo każdy ma swoją rację. Obie są tak samo ważne. Jej facet ma prawo nie chcieć partnerki, która jedną nogą została w mieście rodzinnym i tylko czeka kiedy będzie mogła tam wybyć, a ona ma prawo nie chcieć kogoś kto będzie ją ograniczał, bo potrzeby to potrzeby, nie utnie.

I będą się tak męczyć ze sobą, albo to piznie, albo dadzą radę przekonać jedno do racji drugiego, albo coś się u któregoś zmieni samo.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 13:26   #82
meliandra
Wtajemniczenie
 
Avatar meliandra
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 2 740
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Autorko ja to bym się przede wszystkim na Twoim miejscu zastanowiła jak Ty sobie wyobrażasz swoje życie za kilka lat. Piszesz, że w rodzinnym mieście masz znajomych, że mama była chora i przez to chcesz z nią spędzać więcej czasu, że i mama i dziadek wymagają opieki. Zastanów co będzie jak będzie mieć z partnerem dzieci. Wtedy nadal będziesz jeździć co chwilę do domu? Co będzie jak mama będzie wymagała częstszej opieki? 200km to nie jest jakoś bardzo dużo, ale nie jest też na tyle blisko żeby wyskoczyć do mamy codziennie po pracy. Czy jest jakaś opcja żeby mama przeprowadziła się do miasta w którym obecnie żyjesz? Bo z tego co piszesz Ty tam nie masz perspektyw na pracę, ale wiesz że na dłuższą metę się tak nie da. Rozumiem Ciebie, że chcesz spędzać czas z bliskimi, ale rozumiem też Twojego chłopaka. Dla mnie też czas w weekend ma zupełnie inną wagę niż taki w tygodniu. Nie dziwię się, że nie jest zadowolony z tego układu. Może umówcie się, że 3 weekendy w miesiącu jesteś na miejscu, a w jeden jedziesz tam i wtedy on spotyka się ze znajomymi albo jedzie z Tobą.
__________________
🍀🍀🍀🍀🍀
meliandra jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 13:30   #83
Cheddar
Raczkowanie
 
Avatar Cheddar
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 156
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez balonikowa Pokaż wiadomość
Ja rozumiem, że pary takie coś lubią. Ja też lubię zasypiać z TŻ, jeść razem, pić kawę razem, lubię też jego towarzystwo. ALE serio jakbyś miała spędzić 2/3 noce w miesiącu bez niego to co by się stało? Umarłabyś z tęsknoty? To nie jest żaden atak na Ciebie, ale dla mnie to jakaś abstrakcja. Jej chłopak rodzinę i znajomych ma na miejscu, to mu jest dobrze, a ona musi się męczyć w imię tego, żeby misiaczek nie umarł z tęsknoty, bo panny brak przez 4 dni, bo miała czelność spotkać się z rodziną i swoimi przyjaciółmi. Ja się autorce nie dziwię, że nie chce swojego życia opierać na TŻ i jego rodzince, a chce też zajrzeć raz na jakiś czas do swoich przyjaciół i rodziców. Jakbym miała być w związku gdzie jedyny kontakt mam tylko z facetem i nawet nie mogłabym jechać do znajomych to bym wolała umrzeć jako singielka. Dla autorki ważne są te znajomości, a on by mógł przepękać te ola boga aż 4 dni bez niej.
Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
To nie są takie o se 4 dni na 30, bo inną wartość mają dni w tygodniu, a inną w weekend. Weekendów masz w miesiącu raptem 4, tak żeby faktycznie coś zrobić, a tylko praca, gary, spać. To już się okazuje, że jej nie ma przez połowę wolnych dni, a nie jakieś tam 4 w miesiącu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
no wlasnie rzecz w tym, tak jak napisala Nimve, ze to nie sa jakies tam 4 dni w miesiacu. w tygodniu nie zrobimy sobie zadnego wypadu/wycieczki, nie umowimy sie na dluzsze posiedzenie ze znajomymi, nie pogramy razem dluzej niz 1-2h wieczorem, nie wyjdziemy nawet na porzadny spacer.
wiekszosc czasu w tygodniu mimo wszystko zajmuje nam praca, zwlaszcza mojego meza, bo pracuje na menadzerskim stanowisku i czesto albo pracuje dluzej niz 8h, albo godziny nam sie rozjezdzaja i ja pracuje rano, a on wieczorem.
Cheddar jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 14:28   #84
Lapis_Lazuli
Rozeznanie
 
Avatar Lapis_Lazuli
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 671
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Tu nie ma ani lepszej ani gorszej racji, po prostu się nie dobraliście. Dla ciebie cale twoje zycie poza chłopakiem to jest rodzinne miasto i zwiewasz tam jak tylko masz okazje, dla niego takie zycie na pół gwizdka moze byc męczące w momencie kiedy chce sie ustatkować i myslec o powaznym związku a nie dziewczynce która jest nadal pod skrzydłami rodziców. Taki układ nie przetrwa i w koncu ktoś trzasnie piescią stół i wyjdzie na zawsze. Pytanie czy będziesz to ty czy on.
Lapis_Lazuli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 18:25   #85
chacaos
Rozeznanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 997
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
To nie są takie o se 4 dni na 30, bo inną wartość mają dni w tygodniu, a inną w weekend. Weekendów masz w miesiącu raptem 4, tak żeby faktycznie coś zrobić, a tylko praca, gary, spać. To już się okazuje, że jej nie ma przez połowę wolnych dni, a nie jakieś tam 4 w miesiącu.
Jeśli faktycznie tu jest problem - Autorko, możesz pracować zdalnie z domu rodzinnego i jeździć tam czasem w tygodniu zamiast na cały weekend?

Cytat:
Napisane przez Misia452 Pokaż wiadomość
200 km to chyba jakieś dobre 3-4 godziny drogi? I tak co 2 tygodnie? No dla mnie to by była udręka, nie będę ukrywać.
No nie ukrywasz, napisałaś to 4 raz. Dla niej widać nie jest, więc co to ma do rzeczy?
chacaos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 19:13   #86
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 310
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez chacaos Pokaż wiadomość
Jeśli faktycznie tu jest problem - Autorko, możesz pracować zdalnie z domu rodzinnego i jeździć tam czasem w tygodniu zamiast na cały weekend?


No nie ukrywasz, napisałaś to 4 raz. Dla niej widać nie jest, więc co to ma do rzeczy?
Nie napisała czy nie jest w sumie 🤷

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 20:05   #87
Nunka97
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 15
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez chacaos Pokaż wiadomość
Jeśli faktycznie tu jest problem - Autorko, możesz pracować zdalnie z domu rodzinnego i jeździć tam czasem w tygodniu zamiast na cały weekend?


No nie ukrywasz, napisałaś to 4 raz. Dla niej widać nie jest, więc co to ma do rzeczy?
Dość czesto tak robię - jeżdżę już w czwartek po pracy np i wracam w sobotę, tak że sobotni wieczór i cała niedzielę mamy z chłopakiem jeszcze dla siebie. Jak tylko mam możliwość wyjechać już w czwartek to tak właśnie robię. Natomiast w samym środku tygodnia muszę być w miejscowości w której mieszkam, bo w każdej chwili mogę być potrzebna w biurze.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nunka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 20:30   #88
Monia284
Zakorzenienie
 
Avatar Monia284
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 6 303
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
powiedz mu o tym co czujesz w związku z chorobą matki. Powinien zrozumieć.

A jak nie zrozumie - podlicz sobie ile godzin tygodniowo spędza u swoich rodziców.
Dokladnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Cytat:
Napisane przez Misia452 Pokaż wiadomość
Dla mnie to by było mega męczące.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dla mnie nie. Beda miec prawie cala sobote i niedziele razem. Tylko kawalek piatku straca. Ludzie tez czasem wychodza bez siebie, wiec stracic mala czesc piatku i soboty raz na 2 tygodnie to dla mnie nie tragedia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:30 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Cytat:
Napisane przez balonikowa Pokaż wiadomość
Ale sytuacja jest inna. Jej chłopak ma wszystkich na miejscu, ona do tych ludzi ma 200 km. Nie opłaca jej się jechać w tą i z powrotem na 2 godzinną kawę, to jest chyba oczywiste.

Czyli jakie widzisz rozwiązanie do autorki? Zerwanie kontaktu z rodziną i znajomymi i siedzenie tylko z misiaczkiem?

Nie wiem czy autorka i jej TŻ robią po 14h w kamieniołomie, ale ja i mój chłopak po pracy w tygodniu mamy jeszcze dużo czasu, aby spędzić jakoś czas. W moim związku też nie jest tak, że jak jest wolny dzień to w 100% spędzam go z TŻ.

Moim zdaniem jak autorka zrezygnuje z własnego życia i w 100% będzie cały czas siedzieć ze swoim facetem to będzie nieszczęśliwa i prawdopodobnie w ten sposób straci wszystkich swoich znajomych. Ona będzie się męczyć w imię związku, który równie dobrze może się rozpaść z byle powodu, a jej misiaczek będzie ochoczo spędzał czas ze swoim towarzystwem i rodzinką.

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------



Wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź w tym wątku. Trafiłaś w sedno
Zgadzam sie.

Tez bym wolala byc singielka niz 100 % czasu spedzac z misiaczkiem. Lubie spedzac z nim czas, ale inne relacje tez sa wazne i dla innych tez znajduje czas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Monia284 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 20:31   #89
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 310
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Monia284 Pokaż wiadomość
Dokladnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Dla mnie nie. Beda miec prawie cala sobote i niedziele razem. Tylko kawalek piatku straca. Ludzie tez czasem wychodza bez siebie, wiec stracic mala czesc piatku i soboty raz na 2 tygodnie to dla mnie nie tragedia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mi bardziej chodziło o odległość. 200 km to nie 20 i dotarcie do rodziny zajmuje na pewno kilka godzin. Jeszcze powrót drugie tyle. Tak co 2 tygodnie nie dałabym rady, bo to by mnie po prostu męczyło. Podróż, pakowanie, czas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-19, 20:48   #90
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 6 202
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Nie wszystkich meczy dojazd. Dla mnie takie podróże za kółkiem to sama przyjemność. Więc akurat dla mnie byłby to żaden argument przeciw,a wręcz plus

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-04-20 19:02:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:59.