Czy mój chłopak ma rację? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-04-16, 10:48   #1
Nunka97
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 15

Czy mój chłopak ma rację?


Hej Mam problem w relacjach z chłopakiem. Mieszkamy razem. On pochodzi z miejscowości w której mieszkamy i tam ma swoją rodzinę i znajomych, ja pochodzę z miejscowości oddalonej o 200km.
Średnio co drugi weekend odwiedzam rodzinę w mojej rodzinnej miejscowości. Najczęściej zostaję w domu rodzinnym na weekend. Sporadycznie, głównie przy okazji jakichś świąt czy uroczystości, mój chłopak jedzie tam ze mną (częściej nie chce, ale jest tam mile widziany).
Od początku znajomości nie ukrywałam, że jestem mocno związana z bliskimi i relacje z nimi są dla mnie ważne (kiedyś odwiedzałam ich nawet częściej - praktycznie co tydzień). Oczywiście relacje z chłopakiem też są dla mnie bardzo ważne, stąd ten wątek.
Zawsze staram się wpasować mój wyjazd w rodzinne strony w nasz wspólny grafik - jeśli chłopak mówi, że np. w przyszły weekend chciałby gdzieś wyskoczyć ze mną, przesuwam wizytę u rodziny na inny czas. To samo jeśli mamy z chłopakiem zaproszenie na jakieś wyjście czy imprezę u naszych znajomych.
Chłopak jednak coraz częściej zaczyna mi wypominać, że męczą go moje wyjazdy, że chciałby żebym była z nim w domu, bo tu jest moje miejsce, a nie tam. Wkurza się jak przypadkiem powiem, że "jadę do domu", mówiąc o swoim domu rodzinnym ("przecież tu jest Twój dom!"). Staram się pilnować z nazewnictwem żeby nie sprawiać mu przykrości, ale czasami zdarzy mi się mimochodem tak powiedzieć.
Dodam że on ogólnie nie jest zbytnio rodzinnym typem. Natomiast jego rodzinę (rodziców) odwiedzamy uśredniając raz w tygodniu - wliczam w to zarówno odwiedziny jak zapraszają nas do siebie na obiad czy kawę, jak i odwiedziny "przy okazji" - jak np jedziemy coś od nich pożyczyć czy coś im zawiezć, a przy okazji zostajemy na godzinkę na herbatę. W każdym razie, on ma możliwość zobaczyć się z rodziną kiedy tylko chce, bo mieszkają w tym samym mieście. Ja mam do swoich bliskich trochę "wyprawę" i nie opłaca mi się jechać tam na godzinę czy dwie, nawet na 1 dzień średnio się opłaca, dlatego zwykle zostaję dłużej - 2/3 dni.
Pewnie, że wolałabym mieć mamę w tym samym mieście, żeby móc co kilka dni wpaść do niej na kawę po pracy czy spontanicznie umówić się na spacer. Nie mam niestety takiej możliwości. A widzę że chłopak zaczyna mieć z tym problem. Uważa, że jako dorosła kobieta powinnam już skupiać się na własnym gniazdku i ewentualnej przyszłej rodzinie, a nie latać co dwa tygodnie na weekend do mamusi.
Nie chcę kłócić się z chłopakiem, ale jest mi zwyczajnie przykro, że staram się by moje wyjazdy były jak najmniej dla niego uciążliwe i by jak najmniej je odczuwał, a on i tak ma z tym problem. Początkowo nie było o to problemów, a jeździłam do rodzinnej miejscowości nawet częściej i nie mieszkaliśmy razem. Dodam, że rodzina którą odwiedzam to moja mama, która mieszka z moim dziadkiem (swoim ojcem) i która też już pierwszej młodości nie jest, sama ma kłopoty ze zdrowiem i czasami potrzebuje pomocy przy jakimś większym sprzątaniu, myciu okien, cięższych zakupach itp.
Co o tym myślicie? Kto powinien ustąpić w tej kwestii i jak ewentualnie porozmawiać z chłopakiem?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nunka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 11:35   #2
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 17 791
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ja osobiscie uwazam ze to niedojrzalosc zeby spedzac co drugi weekend u rodzicow i obrabiac ich mieszkanie/dom/dzialke i chlopak ma racje.


Natomiast jak
sobie ustalicie to juz wasza sprawa.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 11:42   #3
wlosomaniaczkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar wlosomaniaczkaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 336
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nunka97 Pokaż wiadomość
Nie chcę kłócić się z chłopakiem, ale jest mi zwyczajnie przykro, że staram się by moje wyjazdy były jak najmniej dla niego uciążliwe i by jak najmniej je odczuwał, a on i tak ma z tym problem.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale jak może to nie być dla niego uciążliwe i jak ma tego nie odczuwać, skoro spędzacie razem co drugi weekend?
Rozumiem Twojego chłopaka. Też by mi takie coś przeszkadzało.

Ile razy się okna myje? Chyba nie co drugi weekend. A cięższe zakupy załatwia glovo o ile jest w mieście mamy taka możliwość. Sama czasem teściowej zamawiam. Polecam.
wlosomaniaczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 11:42   #4
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 571
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Wspólne życie zweryfikowało wasze dopasowanie. Nikt nic nie powinien, bo tutaj nie ma miejsca na rację. Macie po prostu różne preferencje i żadne nie są lepsze ani bardziej słuszne.
Natomiast gdyby mi facet próbował dyktować co powinnam jako dorosła kobieta, to z miesca dowiedziałby się, że jako dorosła kobieta sama decyduję co powinnam.
Spróbowałabym się też dowiedzieć o co dokładnie on ma pretensje. O to, że cię nie ma w domu, czy o kontakty z rodziną.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 11:53   #5
dfa92456d73d4ef7a78ce2327709265e19ebf5a3_60cd257269584
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 276
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ja miałbym problem. Co drugi weekend to wg mnie za dużo, szczególnie jak piszesz 2-3 dni. Tylko raczej nie związał bym się z osobą tak blisko związaną z rodziną, dla mnie to nieodcięta pępowina.
dfa92456d73d4ef7a78ce2327709265e19ebf5a3_60cd257269584 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:03   #6
wlosomaniaczkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar wlosomaniaczkaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 336
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

[1=dfa92456d73d4ef7a78ce23 27709265e19ebf5a3_60cd257 269584;88646632]Ja miałbym problem. Co drugi weekend to wg mnie za dużo, szczególnie jak piszesz 2-3 dni. Tylko raczej nie związał bym się z osobą tak blisko związaną z rodziną, dla mnie to nieodcięta pępowina.[/QUOTE]

To samo.
wlosomaniaczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:28   #7
Nunka97
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 15
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Widzę, że większość osób nie podziela mojego zdania. A więc, nie chodzi mi tylko, że jeżdżę tam po to, by pomagać rodzinie. Ogólnie mam też potrzebę pogadać z nimi, pobyć. Zjeść z nimi obiad, iść z mamą na spacer. Tęsknię jak się nie zobaczę z nimi przynajmniej 2 x w miesiącu.
I tak było zawsze, już od początku związku, nigdy tego nie ukrywałam, że jestem blisko związana z rodziną.
Jest to też dla mnie niesprawiedliwe, bo chłopak nie widzi tego, że on jednak widuje się ze swoimi rodzicami, czasami przejeżdża obok ich domu i wjedzie do nich, czasami ma im coś podwieźć, pomoc teściowi przy samochodzie, czasami oni dzwonią żebyśmy wpadli na kawę albo czy mogą wpaść do nas. A ja ze swoją rodziną najlepiej żebym widywała się od święta.

A o co konkretnie ma pretensje? Musiałabym o to spytać, wydaje mi się że bardziej ma problem o to, że nie ma mnie wtedy przez te 2 dni w mieszkaniu niż o to, że kontaktuję się ze swoją rodziną. Dodam, że takie były moje kontakty z rodziną od początku, zawsze często jeździłam do domu rodzinnego i nie ukrywałam tego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Nunka97
Czas edycji: 2021-04-16 o 12:32
Nunka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:32   #8
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 571
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nunka97 Pokaż wiadomość
I tak było zawsze, już od początku związku, nigdy tego nie ukrywałam, że jestem blisko związana z rodziną.
To akurat niewiele znaczy, bo facet na początku mógł nie wiedzieć czy mu to będzie przeszkadzać czy nie, a nawet jeśli mu nie przeszkadzało, to mogło zacząć. Ludzie czasem zmieniają zdanie.
Cytat:
Jest to też dla mnie niesprawiedliwe, bo chłopak nie widzi tego, że on jednak widuje się ze swoimi rodzicami, czasami przejeżdża obok ich domu i wjedzie do nich, czasami ma im coś podwieźć, pomoc teściowi przy samochodzie, czasami oni dzwonią żebyśmy wpadli na kawę albo czy mogą wpaść do nas. A ja ze swoją rodziną najlepiej żebym widywała się od święta.
Zwracałaś mu na to uwagę?
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:35   #9
Nunka97
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 15
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
To akurat niewiele znaczy, bo facet na początku mógł nie wiedzieć czy mu to będzie przeszkadzać czy nie, a nawet jeśli mu nie przeszkadzało, to mogło zacząć. Ludzie czasem zmieniają zdanie.

Zwracałaś mu na to uwagę?
Tak, zwracałam mu uwagę na to, że on też często widuje się ze swoimi rodzicami, nawet z większą częstotliwością niż ja. Odpowiedź: "no tak ale ja tam nie siedzę cały weekend, tylko maksymalnie kilka godzin". Tak jak już pisałam, też chciałabym mieć rodzinkę po drodze z pracy, żeby móc do nich wjechać po pracy pogadać z godzinkę - dwie. Tak z pewnością byłoby wygodniej. Ale niestety tak nie jest.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nunka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:35   #10
Cheddar
Raczkowanie
 
Avatar Cheddar
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 145
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

nie odpowiadaloby mi gdyby partner co drugi weekend na 2-3 dni wyjezdzal. sa telefony czy inne wideorozmowy, mozna miec bliski kontakt bez bycia na miejscu, wyjezdzanie 'do domu' zamiast 'bycia w domu' ze mna byloby dla mnie nieakceptowalne.

ale nie ma jednej uniwersalnej prawdy, co komu w zwiazku pasuje.
Cheddar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:37   #11
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 21 571
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nunka97 Pokaż wiadomość
Tak, zwracałam mu uwagę na to, że on też często widuje się ze swoimi rodzicami, nawet z większą częstotliwością niż ja. Odpowiedź: "no tak ale ja tam nie siedzę cały weekend, tylko maksymalnie kilka godzin". Tak jak już pisałam, też chciałabym mieć rodzinkę po drodze z pracy, żeby móc do nich wjechać po pracy pogadać z godzinkę - dwie. Tak z pewnością byłoby wygodniej. Ale niestety tak nie jest.
W takim razie przynajmniej w kwestii kontaktów z rodziną twój facet jest kompletnym hipokrytą.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:42   #12
Nunka97
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2021-03
Wiadomości: 15
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
W takim razie przynajmniej w kwestii kontaktów z rodziną twój facet jest kompletnym hipokrytą.
Też tak uważam.
Jego argumenty, że "przecież on tam nie jedzie w wielkie odwiedziny tylko zawieźć mamie coś tam" albo "naprawić ojcu auto", albo "wjechał akurat bo przejeżdżał obok" nie są moim zdaniem trafne.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nunka97 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:44   #13
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 14 531
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

[1=dfa92456d73d4ef7a78ce23 27709265e19ebf5a3_60cd257 269584;88646632]Ja miałbym problem. Co drugi weekend to wg mnie za dużo, szczególnie jak piszesz 2-3 dni. Tylko raczej nie związał bym się z osobą tak blisko związaną z rodziną, dla mnie to nieodcięta pępowina.[/QUOTE]Tak samo. Cóż, czas nie jest z gumy. Jednak tworząc związek to spędzanie czasu z partnerem powinno być priorytetowe, a nie jeżdżenie do mamy. Podkreślam, że dla mnie, bo jak ktoś ma inne podejście i to akceptuje, to ok. Natomiast po dalszych postach faktycznie z faceta wychodzi trochę hipokryta.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszelkie nieprawdziwe plotki oraz wyobrażenia na mój temat będą zgłaszane moderacji
Cytat:
celestine w niejednym poście w niejednym watku rozwodziła się nad tym co robi* aby zachować młodość. ja nie robię nawet połowy z tego.
*disclaimer: dwa kremy
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:48   #14
Aaneczkaa86
Raczkowanie
 
Avatar Aaneczkaa86
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 482
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Wspólne życie zweryfikowało wasze dopasowanie. Nikt nic nie powinien, bo tutaj nie ma miejsca na rację. Macie po prostu różne preferencje i żadne nie są lepsze ani bardziej słuszne.
Natomiast gdyby mi facet próbował dyktować co powinnam jako dorosła kobieta, to z miesca dowiedziałby się, że jako dorosła kobieta sama decyduję co powinnam.
Spróbowałabym się też dowiedzieć o co dokładnie on ma pretensje. O to, że cię nie ma w domu, czy o kontakty z rodziną.
Autorko macie wyraźnie inne nastawienie na relacje z bliskimi.
Jak pisałaś twój partner nie jest rodzinnym typem człowieka więc twoje częste wyjazdy na kilka dni do rodziny nie są dla niego czymś normalnym.
Powinien się jednak umieć postawić w twojej sytuacji. On ma rodzinę na wyciągnięcie ręki i z tego co piszesz wada do nich praktycznie codziennie nawet jak wraca z pracy czy z zakupów.
Ty nie masz takiej możliwości patrząc na odległość do domu rodzinnego.
Z jakiego powodu zdecydowałaś się przenieść w jego strony. Co was tam trzyma praca, lepsze perspektywy do życia?
Jeśli partnerowi nie odpowiada zostanie samemu w domu to niech jedzie z tobą do twoich rodziców.
Jesteście razem już jakiś czas i powinien zdawać sobie sprawę, że to dla Ciebie ważne.
__________________
Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
Aaneczkaa86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:52   #15
Noane
NAJLEPSZE WYDANIE
 
Avatar Noane
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: rezerwat dla Niemców
Wiadomości: 16 840
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Czy gdybyś co drugi weekend nie wyjeżdżała do rodziców, tylko np. na szkolenie czy do jakiejś szkoły do innego miasta, to twojemu chłopakowi też by to przeszkadzało?
__________________
Woda rozwiąże wszystkie twoje problemy. Jesteś spragniony? Napij się. Jesteś brudny? Umyj się. Ktoś cię wku*wia? Utop go.
Noane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:58   #16
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 121
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Jak dla mnie jeżdżenie do rodziny co drugi weekend 200 km to też lekka przesada. Nie dziwię się chłopakowi, że mu to przeszkadza, bo tak na prawdę pół weekendów w miesiącu cię nie ma. Ograniczyłabym wyjazdy do rodziny. Raz na miesiąc myślę, że byłoby lepiej. W związku priorytetem byłoby dla mnie spędzanie czasu z partnerem, a nie mama czy dziadkiem. Pewnie jeszcze pracujecie, więc w weekend macie możliwość dłużej spędzić razem czas. Rozumiem, że tęsknisz za rodzina, ale tak wygląda dorosłe życie. Trzeba w którymś momencie odciąć pępowinę. Chłopak ma rodziców na miejscu, więc to trochę co innego. Czy on też spędza tam czasu kosztem waszego wspólnego czasu? Sama pisałaś, że jeździ do nich raz na tydzień, więc biorąc pod uwagę, że ma ich blisko to jest okej według mnie.
Mi szczerze mówiąc nie chciałoby się co dwa tygodnie jeździć 200 km, bo to już konkretna wyprawa się z tego robi. No i jak jedziesz tam na 2/3 dni to wtedy facet siedzi sam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 12:59   #17
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 749
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Każdy ma prawo do swoich oczekiwań i nie ma jednego słusznego scenariusza.


Nie dziwi mnie, że chłopakowi przeszkadzają Twoje wyjazdy i poczucie, że jedziesz do domu. Co drugi weekend to jak studia zaoczne, i to jeszcze bez wakacji.



Nie rozumiem też rozliczania, ile czasu on spędza z rodzicami, skoro oni są na miejscu.
Chyba, że ta częstotliwość i czasochłonność spotkań przeszkadza Ci, koliduje z Waszymi planami?
Bo jeśli nie, to czepianie się go w tej kwestii kojarzy mi się z pretensjami do kogoś wysokiego, że nie musi korzystać z drabinki, żeby zdjąć firanki.
Jakby jedno z Was nie miało rodziców, to drugie nie powinno się wcale widywać ze swoimi, żeby było po równo?
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 13:00   #18
Ruwi
Rozeznanie
 
Avatar Ruwi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 951
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Mnie by takie coś bardzo przeszkadzało. Jednak co innego krótki wypad na parę godzin, a co innego cały weekend. Wiadomo, każdy ma inne preferencje, ale dla mnie ważne jest np. wspólne spanie, posiłki i taka bliskość na codzień, do tego w weekendy jest więcej czasu porobić coś ciekawego. Natomiast kilku godzin w ciągu tygodnia się tak nie odczuje.
Ruwi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 13:01   #19
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 749
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Noane Pokaż wiadomość
Czy gdybyś co drugi weekend nie wyjeżdżała do rodziców, tylko np. na szkolenie czy do jakiejś szkoły do innego miasta, to twojemu chłopakowi też by to przeszkadzało?

Szkolenia nie są dożywotnie...
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 13:03   #20
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 965
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Wspólne życie zweryfikowało wasze dopasowanie. Nikt nic nie powinien, bo tutaj nie ma miejsca na rację. Macie po prostu różne preferencje i żadne nie są lepsze ani bardziej słuszne.
Natomiast gdyby mi facet próbował dyktować co powinnam jako dorosła kobieta, to z miesca dowiedziałby się, że jako dorosła kobieta sama decyduję co powinnam.
Zgadzam się z powyższym


Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
W takim razie przynajmniej w kwestii kontaktów z rodziną twój facet jest kompletnym hipokrytą.
I z tym również.
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 13:04   #21
Aaneczkaa86
Raczkowanie
 
Avatar Aaneczkaa86
 
Zarejestrowany: 2021-02
Wiadomości: 482
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez ssnn Pokaż wiadomość
Szkolenia nie są dożywotnie...
Masz rację rodzice i dziadkowie to żyją wiecznie
__________________
Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
Aaneczkaa86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 13:17   #22
Cheddar
Raczkowanie
 
Avatar Cheddar
 
Zarejestrowany: 2020-11
Wiadomości: 145
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

my sila rzeczy odwiedzamy czesciej rodzicow meza, tak raz na miesiac, bo mieszkaja na tym samym osiedlu, ale nie patrze na to jak na hipokryzje, no sa blizej wiec czesciej sie do nich wpada, moi mieszkaja w innej czesci miasta i odwiedzamy ich srednio raz na kwartal/czesciej jesli wypadnie jakies swieto/okazja.

nie wszystko musi byc po rowno przeciez.
Cheddar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 13:23   #23
Misia452
Zakorzenienie
 
Avatar Misia452
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 28 121
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

No właśnie. Ciekawe czy jakby rodzice autorki mieszkali w tym samym miescie albo bliżej to czy nie odwiedzałaby ich jeszcze częściej. Na pewno tak, więc nie rozumiem czemu czepia się o to swojego chłopaka.
Co innego jak ktoś mieszka 200 km dalej i jeździ się co drugi weekend, a co innego jak rodzice są na miejscu i można ich odwiedzić częściej i z niczym to nie koliduje.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
sierpień 2017
💍30.01.2021💍
Misia452 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 14:15   #24
olgaw79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-04
Wiadomości: 38
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Przeprowadzacie się 100 km bliżej Twoich rodziców i będzie sprawiedliwie to był oczywiście żart.
Jak to mówią, syty głodnego nie zrozumie. A nie może On z Tobą tam jechać, może chociaż co drugi wyjazd.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
olgaw79 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 14:19   #25
chacaos
Rozeznanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 991
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Z jednej strony rozumiem faceta, że może mieć poczucie, że uciekasz ,,do siebie'' przy każdej nadarzającej się okazji. Lubisz miejscowość, w której mieszkasz, swoje życie w niej? Myślisz już o ,,wiciu gniazda'', uważasz, że to może być Twoje docelowe miejsce zamieszkania na najbliższe lata?
Z drugiej strony dla mnie narzucanie innym, że partner musi być zawsze priorytetowy i w życiu nie ma już miejsca na inne bardzo bliskie relacje jest dość toksyczne. Mieszkasz z z nim, jesteście razem przez większość czasu, plus rezygnujesz z tych wyjazdów jeśli facet ma coś w planach. Nie ma nic złego z wyrośnięcia z jeżdżenia do domu co dwa tygodnie, albo w braku takiej potrzeby w ogóle, ale tak samo w porządku jest chcieć poświęcić aż 4 dni z 30 innym ludziom niż misiaczek. Tęsknisz to tęsknisz, nie zmieni Ci się to od tego, że przeczytasz na wizażu, że masz nieodciętą pępowinę. Szczególnie, jeśli relacja z rodziną jest po prostu przyjacielska, a nie polegająca na 10 telefonach dziennie i spowiadaniu się ze wszystkiego. Większość związków nie jest wieczna (tak samo zresztą jak starsi członkowie rodziny) i trochę szkoda postępować wbrew sobie, żeby partner się nie sapał.
Możliwe kompromisy:
- jeździć na krócej
- jeździć co 3 tygodnie
- jeździć w weekendy jak dotychczas, ale w zamian zaplanować np. majówkę lub urlop tylko we dwoje
- znaleźć faceta, który sam ma coś do roboty przez 2 weekendy w miesiącu
chacaos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 14:34   #26
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 871
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ja bym z Tobą zwariowała, gdybym była Twoim partnerem. Nie wyobrażam sobie, że mój facet co drugi weekend jedzie do mamy. Przeważnie pon-pt, są raczej wyjęte z życiorysu, jest praca, szkoła, obowiązki, na pełen luz można sobie pozwolić dopiero w weekend. Gdybym połowę tego wolnego czasu musiała siedzieć sama, mimo, że wolałabym to inaczej rozplanować, to byłabym ostro wkurzona.

Z drugiej strony Ciebie też rozumiem, nie pozbędziesz się swojej potrzeby spędzania tego czasu z mamą i dziadkiem. Tak masz, tak potrzebujesz i już.

Nikt tu nie ma większej racji, nie dobraliście się pod tym względem. Współczuję sytuacji, bo tutaj nawet kompromis za bardzo tego nie rozwiązuje. Zawsze ktoś się będzie irytował. Może chłopakowi byłoby łatwiej to przełknąć, gdybyś bardziej dała mu odczuć, że Twój dom i centrum życia jest z nim, a nie u mamy. Teksty, że jedziesz do domu, czyli TAM, są w tej sytuacji absolutnie nie na miejscu.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nimve jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 15:11   #27
wlosomaniaczkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar wlosomaniaczkaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 336
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Ja to "jadę do domu" akurat rozumiem, bo sama tak miałam. Na początku związku też mi się nie raz wymsknęlo, że jadę do domu i też nie bardzo to się mojemu partnerowi podobało.

Człowiekowi przez ponad dwie dekady wejdzie w krew nazywanie domem miejsca, w którym się wychowywał, gdzie mieszka tata z mamą. A tu raptem taka zmiana. A już w szczególności jeśli oni mieszkanie wynajmują albo autorka mieszka u chłopaka, a nie, że to ich prawny dom. Taki nawyk, który przechodzi.
wlosomaniaczkaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 15:12   #28
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 12 094
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Ja bym z Tobą zwariowała, gdybym była Twoim partnerem. Nie wyobrażam sobie, że mój facet co drugi weekend jedzie do mamy. Przeważnie pon-pt, są raczej wyjęte z życiorysu, jest praca, szkoła, obowiązki, na pełen luz można sobie pozwolić dopiero w weekend. Gdybym połowę tego wolnego czasu musiała siedzieć sama, mimo, że wolałabym to inaczej rozplanować, to byłabym ostro wkurzona.

Z drugiej strony Ciebie też rozumiem, nie pozbędziesz się swojej potrzeby spędzania tego czasu z mamą i dziadkiem. Tak masz, tak potrzebujesz i już.

Nikt tu nie ma większej racji, nie dobraliście się pod tym względem. Współczuję sytuacji, bo tutaj nawet kompromis za bardzo tego nie rozwiązuje. Zawsze ktoś się będzie irytował. Może chłopakowi byłoby łatwiej to przełknąć, gdybyś bardziej dała mu odczuć, że Twój dom i centrum życia jest z nim, a nie u mamy. Teksty, że jedziesz do domu, czyli TAM, są w tej sytuacji absolutnie nie na miejscu.

Dobrze napisane.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 15:18   #29
Overcooked
Zadomowienie
 
Avatar Overcooked
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 1 492
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Nie dobraliście się, wasze potrzeby się rozmijają. Też bym nie zaakceptowała konieczności i domyślności spędzania przez partnera całych weekendów przez połowę dostępnych tak daleko i jego jechania "do domu" zamiast w odwiedziny. Bo tu nie ma że zmienisz plany na ostatnią chwilę, gdy będzie jakaś okazja do wyjścia razem w sobotę wieczorem no ale nie można nawet tego rozważyć bo już w piątek pojechałaś. On też ma potrzebę spędzania czasu z tobą, nawet jak sobie zapełni aktywnościami cały dzień to właśnie wtedy gdy ma się największą ochotę/atmosferę, jest się wypoczętym i chętnym na randki to wraca do pustego domu, a ty spędzasz czas sama "w swoim domu" bo przecież nie jesteś 100% przy rodzinie ale "nie chce ci się wracać" bo ważniejsze jest kilka dodatkowych godzin następnego dnia, niż romantic wieczór z nim.
Overcooked jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-16, 15:40   #30
Paprotka_
Wtajemniczenie
 
Avatar Paprotka_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 492
Dot.: Czy mój chłopak ma rację?

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
W takim razie przynajmniej w kwestii kontaktów z rodziną twój facet jest kompletnym hipokrytą.

Zgadzam się. I rozumiem, że potrzebujesz odwiedzin u rodziny. Nie masz ich na co dzień a nie wiesz jak długo będziesz ich w ogóle miała.
__________________
Czasami bywa się gołębiem a czasami pomnikiem.
Paprotka_ jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-04-20 19:02:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:15.