Panny Młode 2021 cz. II - Strona 31 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Na ślubnym kobiercu, przygotowania do ślubu

Notka

Na ślubnym kobiercu, przygotowania do ślubu Forum ślubne, zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki, jaką dobrać orkiestrę, wymienić się pomysłami na zabawy oczepinowe, itp....

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-04-28, 13:55   #901
savior_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 205
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Moje koleżanki to wszystko wiedzą lepiej. Kiedy powinnam była roznieść zaproszenia, gdzie jest tańsze ciasto, że fajnie jest na świeżym powietrzu, że impreza w domu to obiad +kolacja. I dużo dużo więcej. Ostatnio ciągle dobijały mnie pytaniami i miałam masakrycznego doła. Myślą, że wiedzą najlepiej itd. A ja po prostu chce mieć to już za sobą. Obudzić się żoną w terminie takim, jak planowaliśmy. A nie bujać się dalej. Rozumiem, że niektóre chcą mieć typowe wesele na powyżej 100 osób. Ja chce mieć to wszystko z głowy. Za dużo tego na jedną głowę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
savior_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-28, 18:01   #902
Pollinaa
Zakorzenienie
 
Avatar Pollinaa
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6 084
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Dziewczyny trzymajcie się Wszystko zależy od priorytetów. Ja się cieszę że jesteśmy już po

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pollinaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-28, 19:53   #903
Kolorowymaj
Zadomowienie
 
Avatar Kolorowymaj
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 1 885
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez Pollinaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny trzymajcie się Wszystko zależy od priorytetów. Ja się cieszę że jesteśmy już po

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie tak jak mówisz )
Nie ma jednego idealnego rozwiązania dla wszystkich.
Ty jeśli dobrze pamiętam, chciałaś zacząć z mężem starania o bobasa od kwietnia, więc decyzja prosta
U nas podobne były plany, ale początek starań najwcześniej w lipcu, więc przełożenie ślubu nie kolidowało z niczym. Mieszkamy razem już kilka lat, więc nic w codziennym życiu to nie zmienia.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kolorowymaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-28, 20:52   #904
Pollinaa
Zakorzenienie
 
Avatar Pollinaa
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6 084
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez Kolorowymaj Pokaż wiadomość
Dokładnie tak jak mówisz )
Nie ma jednego idealnego rozwiązania dla wszystkich.
Ty jeśli dobrze pamiętam, chciałaś zacząć z mężem starania o bobasa od kwietnia, więc decyzja prosta
U nas podobne były plany, ale początek starań najwcześniej w lipcu, więc przełożenie ślubu nie kolidowało z niczym. Mieszkamy razem już kilka lat, więc nic w codziennym życiu to nie zmienia.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, my już zaczęliśmy Do tego remont mieszkania. Na generalny remont i małe wesele nie bardzo byłoby nas nawet stać jak teraz policzyliśmy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pollinaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-28, 22:15   #905
leille
hayat güzeldir
 
Avatar leille
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 18 079
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
do 25 osób - na zewnątrz - 15 - 28 maja
do 50 osób - wewnątrz - od 29 maja

tak to szło. niestety na pewno 15 maja
od 8 mogą działać hotele
To z takim działaniem ma nadzieję, że do sierpnia dojdziemy do 100 osób.

Ale słabo, chociaż z drugiej strony człowiek się spodziewał, że na 50 puszczą od czerwca, a pewnie od lipca na 100, albo od razu huknął na 150 bo o braku limitów w okresie wakacyjnym to nie liczę i chociaż są przecieki to nie chce mi się w to wierzyć.

Cytat:
Napisane przez Lottie69 Pokaż wiadomość
Muszę jeszcze buty zamówić od tej Anny Field, bo te moje są takie... poszarzałe.
Te, które ja zamawiałam czy jakieś inne?

Cytat:
Napisane przez Kolorowymaj Pokaż wiadomość
Z tego co czytam na grupie ślubnej na FB, to sporo par przełożyło już śluby, które miały odbyć się w wakacje, wiec jest duża szansa, że uda się zgrać usługodawców.
Mi tak udało się z zespołem, który nie miał na początku wolnego terminu.
[/URL]
Dla mnie to głupota.. żeby za rok nie było tego samego. Do takiego lipca czy sierpnia w dobie pandemii i zmian nagłych jest jeszcze sporo czasu i powinno się taką decyzję podejmować w ostatniej chwili (może nie jest to ogólnie dobre, ale w obecnej sytuacji daje szansę, że się uda), a nie od razu biała flaga i przekładamy..
__________________
magister zakochana żona 🕊
leille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 07:13   #906
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 160
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Ja myślę że na 100 będzie od połowy czerwca...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 07:46   #907
Personal_Jesus
Zakorzenienie
 
Avatar Personal_Jesus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 37 204
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

mam nadzieję,że mimo wszystko majowe panny młode będą miały cudowne wspomnienia z tego wyjątkowego dnia!
__________________
the love god can be seen


Mój kulinarny kącik
Personal_Jesus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 08:30   #908
raspberry21
Raczkowanie
 
Avatar raspberry21
 
Zarejestrowany: 2019-07
Lokalizacja: małopolskie
Wiadomości: 427
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez raspberry21
Czas edycji: 2021-04-29 o 08:33
raspberry21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 08:41   #909
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 16 522
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

raspberry21 - gratulacje! z tego co piszesz to mimo wszystko wasz dzień był super i dobrze się bawiliście. i to jest najważniejsze. fajnie, że udało się wam to tak zorganizować. to teraz tylko z górki
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 08:55   #910
plywok
Zakorzenienie
 
Avatar plywok
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: gdzieś :)
Wiadomości: 7 204
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
gratuluję
fajnie się czyta. mam wrażenie, że to takie luźne przyjęcie było. miła impreza. a nie sztywne, typowe wesele.
__________________


(;
plywok jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 08:57   #911
LiviaVe
hę?
 
Avatar LiviaVe
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 369
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pięknie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LiviaVe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 09:04   #912
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 16 522
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mieliście catering? z obsługą?
też mi się taka myśl kołatała po głowie wcześniej, żeby gdzieś w głuszy wynająć domek. ale sala proponowała catering bez obsługi i zrezygnowałam ostatecznie
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 09:12   #913
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 160
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Gratulacje, wszystkiego dobrego

Jak o tym piszesz to mam wrażenie, że lepiej być nie mogło

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 09:31   #914
f1i2o3
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-10
Wiadomości: 132
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Brzmi naprawdę super, taka kameralna i wyluzowana imprezka dla najbliższych znajomych.
Coś takiego mi się marzy.
Mam nadzieję, że u nas też będzie taka fajna atmosfera i będę równie miło wspominać
f1i2o3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 09:37   #915
LiviaVe
hę?
 
Avatar LiviaVe
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 369
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Ja zaraz wybuchnę, narzeczony przebąkuje coś o przełożeniu o dwa tygodnie, jeśli będzie termin na sali. Zapomina, że wszyscy usługodawcy jeszcze pozostają, goście którzy układają sobie plany pod ten dzień. Ręce mi opadły. Czekam na informacje co ustali z salą. Uduszę go.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LiviaVe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 09:49   #916
raspberry21
Raczkowanie
 
Avatar raspberry21
 
Zarejestrowany: 2019-07
Lokalizacja: małopolskie
Wiadomości: 427
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Dzięki dziewczyny tak, atmosfera była super. Parkiet był dość mały ale cały czas zapełniony full. Nie mogę się doczekać zdjęć od fotografa

Pani_Mada tak mieliśmy catering z sali gdzie pierwotnie miało być wesele. Przyjeżdżali z każdym daniem ciepłym i rozkładali. Było 2 kelnerów i ogarniali stoły cały czas. Ogólnie serwis jak na sali

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
raspberry21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:08   #917
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 160
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

U mnie niestety brak dobrych wiadomości. Sala ma bardzo malo wolnych terminów. Podali mi na ten moment tylko 3 czerwca i 26 czerwca. Żadnych wolnych piątków. Boże...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:13   #918
Lottie69
Zakorzenienie
 
Avatar Lottie69
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 11 754
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez leille Pokaż wiadomość


Te, które ja zamawiałam czy jakieś inne?
Szukam ogółem czółenek na słupku i od niej mi się pojawiły.


Myślę o jednych lub drugich:
1)różowe

2) beżowe


//edit
No mogę sobie myśleć o różowych, tylko rozmiaru nie ma już, nieźle


Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno ��♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Witaj żono! Ale super impreza. Mega się cieszę, że tak wam się udało, pomimo tych przeciwieństw losu covidowych.kla ski:




A mnie chyba łapie stresik, w sumie tylko 1.5 miesiąca zostało, a my praktycznie nic nie ustalone, bo czekaliśmy na info
Nawet z koleżanką, którą chcę poprosić o świadkowanie, się jeszcze nie widziałam. Wie tylko o zaproszeniu, bo chciałabym ją zapytać osobiście. A bez tego usc nie mogę załatwić.

Edytowane przez Lottie69
Czas edycji: 2021-04-29 o 10:16
Lottie69 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:15   #919
Kolorowymaj
Zadomowienie
 
Avatar Kolorowymaj
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 1 885
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Gratuluję
opis zabawy brzmi fantastycznie !
Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
U mnie niestety brak dobrych wiadomości. Sala ma bardzo malo wolnych terminów. Podali mi na ten moment tylko 3 czerwca i 26 czerwca. Żadnych wolnych piątków. Boże...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ten 26 ? Nie chcecie w sobotę ?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kolorowymaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:19   #920
LiviaVe
hę?
 
Avatar LiviaVe
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 369
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
U mnie niestety brak dobrych wiadomości. Sala ma bardzo malo wolnych terminów. Podali mi na ten moment tylko 3 czerwca i 26 czerwca. Żadnych wolnych piątków. Boże...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ciri, ja się właśnie dowiedziałam od narzeczonego, że sala jednak teraz ma problem z namiotem, bo muchy, bo ostygnie, bo kij wie co. I że dzwoniła do nich policja, że od daty ślubów plenerowych będą robić kontrolę z sanepidem.

Nie wiem jak to się stało, ale chyba wszystkie usługi mamy wolne na 10 czerwca razem z inną salą i choć, 15 minut temu, chciałam zrezygnować z wesela, to na 90% przekładamy na czwartek 10.06. oczywiście nie podoba mi się, że to czwartek, ale pozostały już tylko środy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LiviaVe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:29   #921
lady isss
Wtajemniczenie
 
Avatar lady isss
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 2 978
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Gratuluję kolejnej pani młodej

Podjęliśmy decyzję...

Bierzemy ślub 7.05 jak było ustalone. Po ślubie obiad dla najbliższych, w sobotę luźniejsza impreza. Wesele, a tak naprawdę przyjęcie ślubne przełożyliśmy na 10 września. I Trawiata i dj miękki wolne terminy więc... Myślę, że mimo, że osobno to będzie fajnie, będziemy mogli się pobawić, potańczyć pobyć z bliskimi i jakoś ten dzień uczcić. Jeśli się nie uda to odpuszczamy wesele całkie i nie szukamy kolejnego terminu

Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
lady isss jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:44   #922
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 16 522
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez lady isss Pokaż wiadomość
Gratuluję kolejnej pani młodej

Podjęliśmy decyzję...

Bierzemy ślub 7.05 jak było ustalone. Po ślubie obiad dla najbliższych, w sobotę luźniejsza impreza. Wesele, a tak naprawdę przyjęcie ślubne przełożyliśmy na 10 września. I Trawiata i dj miękki wolne terminy więc... Myślę, że mimo, że osobno to będzie fajnie, będziemy mogli się pobawić, potańczyć pobyć z bliskimi i jakoś ten dzień uczcić. Jeśli się nie uda to odpuszczamy wesele całkie i nie szukamy kolejnego terminu

Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
no i super czasy są jakie są, jakoś trzeba sobie radzić. myślę, że każdy rozumie jaka jest sytuacja (mam na myśli głównie gości). ale dobrze, że podjęliście jakąś decyzję. będzie dużo stresu mniej
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 10:57   #923
Kolorowymaj
Zadomowienie
 
Avatar Kolorowymaj
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 1 885
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez LiviaVe Pokaż wiadomość
Ciri, ja się właśnie dowiedziałam od narzeczonego, że sala jednak teraz ma problem z namiotem, bo muchy, bo ostygnie, bo kij wie co. I że dzwoniła do nich policja, że od daty ślubów plenerowych będą robić kontrolę z sanepidem.

Nie wiem jak to się stało, ale chyba wszystkie usługi mamy wolne na 10 czerwca razem z inną salą i choć, 15 minut temu, chciałam zrezygnować z wesela, to na 90% przekładamy na czwartek 10.06. oczywiście nie podoba mi się, że to czwartek, ale pozostały już tylko środy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Super! teraz czwartek juz nikogo nie dziwi a skoro wszyscy mają wolne... )
Cytat:
Napisane przez lady isss Pokaż wiadomość
Gratuluję kolejnej pani młodej

Podjęliśmy decyzję...

Bierzemy ślub 7.05 jak było ustalone. Po ślubie obiad dla najbliższych, w sobotę luźniejsza impreza. Wesele, a tak naprawdę przyjęcie ślubne przełożyliśmy na 10 września. I Trawiata i dj miękki wolne terminy więc... Myślę, że mimo, że osobno to będzie fajnie, będziemy mogli się pobawić, potańczyć pobyć z bliskimi i jakoś ten dzień uczcić. Jeśli się nie uda to odpuszczamy wesele całkie i nie szukamy kolejnego terminu

Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
I też super w takim razie za tydzień czekamy na fotki i relacje ze ślubu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kolorowymaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 11:01   #924
e m o c j a
Raczkowanie
 
Avatar e m o c j a
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 144
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Gratuluję! Bardzo miło się czyta opis takiego wesela, musiało być mega, mimo, że inaczej, niż planowane Ja zawsze wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny, i może właśnie wam pisany był ten domek w lesie

Cytat:
Napisane przez Lottie69 Pokaż wiadomość
Szukam ogółem czółenek na słupku i od niej mi się pojawiły.


Myślę o jednych lub drugich:
1)różowe

2) beżowe


//edit
No mogę sobie myśleć o różowych, tylko rozmiaru nie ma już, nieźle

A mnie chyba łapie stresik, w sumie tylko 1.5 miesiąca zostało, a my praktycznie nic nie ustalone, bo czekaliśmy na info
Nawet z koleżanką, którą chcę poprosić o świadkowanie, się jeszcze nie widziałam. Wie tylko o zaproszeniu, bo chciałabym ją zapytać osobiście. A bez tego usc nie mogę załatwić.
Ja dużo zamówiłam z Anna Field, tylko niższych obcasów szukałam niż Twoje co wysłałaś, tak na 7 cm Niestety żadne ostatecznie mi nie podpasowały, tak samo Kotyle też nie, mam za wąską stopę A wydawała mi się normalna Ta Anna Field ma piękne buty, na żywo naprawdę spoko jest ten zamsz, i słupek mega stabilny Chociaż zastanawiam się, jak taki jasny zamsz będzie wyglądać, jak jakiś wujek podepcze w tańcu

A stresik niech działa mobilizująco, im więcej rzeczy ogarnięte wcześniej tym lepiej Ja od jakiegoś tygodnia-dwóch od stresiku dostałam mega przyspieszenie i załatwiam wszystko co mi jeszcze zostało, chociaż niestety rozważamy przekładanie na za rok... A szczególnie mój narzeczony to rozważa. Swoją drogą zdenerwował mnie wczoraj tym przekładaniem... Po konferencji miałam głowę pełną pomysłów, jakie mamy opcje, jak ponaciągać limity, lub ewentualnie szukać innej sali, która pójdzie nam na rękę, a tu wraca z pracy mój Tż cały na biało i mówi Przekładamy nic się nie da zrobić! No kurczę... Organizacją prawie wszystkiego zajmuję się głównie ja, i naprawdę dużo stresu i czasu mnie to kosztuje, ciągle o czymś myślę związanym z weselem, nie chcę przechodzić tego jeszcze raz za rok... A ten od razu by się poddał, a ja tu zamierzam walczyć o każdego gościa, i szukam rozwiązań... Przepraszam dziewczyny musiałam się komuś wyżalić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
e m o c j a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 11:18   #925
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 160
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez Kolorowymaj Pokaż wiadomość
A ten 26 ? Nie chcecie w sobotę ?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zespół i fotograf nie mają wolnego.
Livia to by było na waszej sali?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Najgorsze w tym wszystkim jest to że człowiek planuje, układa, wybiera najlepszych jego zdaniem usługodawców... I nagle zostaje z niczym.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 11:22   #926
kolorowa90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 426
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

O matko nadrobiłam Was i jestem zaniepokojona, że chcecie przekładać...my mimo wszystko organizujemy przyjęcie "pod wiatą"....nie miałabym sily się szykować po raz trzeci...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
kolorowa90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 11:31   #927
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 16 522
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez kolorowa90 Pokaż wiadomość
O matko nadrobiłam Was i jestem zaniepokojona, że chcecie przekładać...my mimo wszystko organizujemy przyjęcie "pod wiatą"....nie miałabym sily się szykować po raz trzeci...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
w limicie 25 osób czy planujecie to naciągać jakoś mocno?
ale rozumiem decyzję. raz przełożyć można. kolejny raz to już dla mnie byłoby za dużo stresu, martwienia się i zdenerwowania
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 11:34   #928
Personal_Jesus
Zakorzenienie
 
Avatar Personal_Jesus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 37 204
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez raspberry21 Pokaż wiadomość
W końcu witam się jako żona!
Wróciliśmy do siebie dopiero wczoraj wieczorem świadek Tż też wyjechał ode mnie z domu dopiero wczoraj rano Było super, cieszę się, że jesteśmy już po! Już nie sprawdzam tych danych o pandemi, nie oglądam konferencji i w końcu jest pusta głowa Chociaż za 3 tyg (?) już puszczają wesela i pewnie byśmy się dogadali z salą ale nie żałujemy, że nie przekładaliśmy itp.
Od początku
Ja pojechałam do siebie do domu w czwartek i do soboty było tyle roboty, cały czas coś się robiło. Tż ze świadkiem przyjechali w piątek. Byli też moi kuzyni, siostry i w piątek już sobie piwkowalismy do dmuchania balonów. Stresu ZERO. W sobotę rano obudziłam się trochę zdenerwowana ale pojechałam do fryzjerki i było już ok jak się już wymalowałam i ubrałam, fotograf wymyślił, że Tż będzie stał w ogrodzie a ja mam do niego podejść.. Wychodząc z pokoju się poryczałam myślałam, że się nie uspokój, masakra. Później błogosławieństwo, jakieś zdjęcia przy aucie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele było dość sporo osób. Zanim doszliśmy do ołtarza (wchodziliśmy razem) to się znów trochę popłakałam. Przysięga wyszła dobrze, chociaż znajomi mówili, że mi drżał głos ale cieszę się, że się nie zacięłam albo nie rozpłakałam znowu
Życzenia pod kościołem. Na szczęście w sobotę tak wypogodziło! Zero deszczu, wyszło słońce. Jedynie wiało trochę ale to nic Z życzeniami zeszło chwilę a później już była ciężka logistyka. Bo robiliśmy małe przyjęcie a raczej imprezkę (większość znajomych) w takim domku w lesie.
Były oczywiście niedociągnięcia, zapomnieliśmy z domu zawieszek na wódkę, które sami robiliśmy (tata później po nie pojechał), zapomnieliśmy wziąć toper na tort. Ale w ogóle się tym nie przejmowałam jedynie się zdenerwowaliśmy trochę jak zobaczyliśmy przy stole, że nie ma chrzestnego Tż. Nie przyjechali do kościoła i nic nie dali znać. A my tam stoły układaliśmy żeby jak najwięcej osób się zmieściło itp i mogli zadzwonić, że coś im wypadło i zaprosilibyśmy na ich miejsce kogoś innego. No ale już trudno 🤷♀️ Za to mieliśmy miłą niespodziankę - już w trakcie imprezy przyjechał trener Tż z piłki z kolegami. My tańczymy a tam nagle oni mega niespodzianka szczególnie dla Tż. Była przemowa od trenera, dostaliśmy koszulki z nazwą ich klubu i naszymi imionami i mieliśmy w nich zatańczyć
Impreza trwała jakoś do 5 chyba. My tam zostawaliśmy na noc z 4 znajomych (w tym świadek Tż). Ja wstałam chyba już o 9, poszłam się umyć i zaczęłam sprzątać tą sale. A o 14 przyszli jeszcze inni goście i imprezka trwała dalej

Był stres z robieniem przyjęcia ale domek jest dosłownie w lesie, nie ma tam drogi asfaltowej itp, nie ma domów więc nikt tam nie jeździ. Wszystko się udało i to mega!! Cieszę się, ze juz po wszystkim i że mogliśmy się pobawić z najbliższymi znajomymi. A dla reszty rodziny zrobimy coś w domu
Nie wiem co jeszcze pisać, jak chcecie coś konkretnego wiedzieć to pytajcie
Gratuluję:lov e:

Cytat:
Napisane przez LiviaVe Pokaż wiadomość
Ciri, ja się właśnie dowiedziałam od narzeczonego, że sala jednak teraz ma problem z namiotem, bo muchy, bo ostygnie, bo kij wie co. I że dzwoniła do nich policja, że od daty ślubów plenerowych będą robić kontrolę z sanepidem.

Nie wiem jak to się stało, ale chyba wszystkie usługi mamy wolne na 10 czerwca razem z inną salą i choć, 15 minut temu, chciałam zrezygnować z wesela, to na 90% przekładamy na czwartek 10.06. oczywiście nie podoba mi się, że to czwartek, ale pozostały już tylko środy...
Czwartek też fajnie!

Cytat:
Napisane przez lady isss Pokaż wiadomość
Gratuluję kolejnej pani młodej

Podjęliśmy decyzję...

Bierzemy ślub 7.05 jak było ustalone. Po ślubie obiad dla najbliższych, w sobotę luźniejsza impreza. Wesele, a tak naprawdę przyjęcie ślubne przełożyliśmy na 10 września. I Trawiata i dj miękki wolne terminy więc... Myślę, że mimo, że osobno to będzie fajnie, będziemy mogli się pobawić, potańczyć pobyć z bliskimi i jakoś ten dzień uczcić. Jeśli się nie uda to odpuszczamy wesele całkie i nie szukamy kolejnego terminu
będziecie dłużej świętować!
__________________
the love god can be seen


Mój kulinarny kącik
Personal_Jesus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 11:37   #929
LiviaVe
hę?
 
Avatar LiviaVe
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 369
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
Zespół i fotograf nie mają wolnego.
Livia to by było na waszej sali?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Najgorsze w tym wszystkim jest to że człowiek planuje, układa, wybiera najlepszych jego zdaniem usługodawców... I nagle zostaje z niczym.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ciri, inna sala. Tez o niej kiedyś myśleliśmy, ale było drożej i właśnie same terminy typu czwartek. Wtedy odrzuciliśmy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:35 ----------

U mnie skoro sala nas finalnie zablokowała, czego się nie spodziewałam, to pozostawało tylko odwołać. Wtedy narzeczony ruszył do akcji. Szkoda mi tej daty majowej, nawet bardzo, ale skoro jest szansa na przyjęcie w środku w fajnej sali bez stresu, z naszymi usługodawcami, to biorę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LiviaVe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2021-04-29, 12:33   #930
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 160
Dot.: Panny Młode 2021 cz. II

Cytat:
Napisane przez LiviaVe Pokaż wiadomość
Ciri, inna sala. Tez o niej kiedyś myśleliśmy, ale było drożej i właśnie same terminy typu czwartek. Wtedy odrzuciliśmy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:35 ----------

U mnie skoro sala nas finalnie zablokowała, czego się nie spodziewałam, to pozostawało tylko odwołać. Wtedy narzeczony ruszył do akcji. Szkoda mi tej daty majowej, nawet bardzo, ale skoro jest szansa na przyjęcie w środku w fajnej sali bez stresu, z naszymi usługodawcami, to biorę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bardzo to rozumiem...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Na ślubnym kobiercu, przygotowania do ślubu


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-09-21 17:02:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:12.