Problem z szefem / szefową - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2021-07-12, 16:41   #31
rybeczkawizaz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 193
Dot.: Ograniczający szef

Cytat:
Napisane przez magdulka87 Pokaż wiadomość
Cześć,
Mam problem z moim obecnym szefem, który ostatnio mocno mnie ogranicza. Mam wrażenie, że nastawia przeciwko mnie cały zespół. Ostatnio, gdy odeszła z zespołu jedna dziewczyna, ściągnął sobie koleżankę, którą na siłę stara się wypromować moim kosztem. Dziewczyna generalnie z rodzaju, że wszystko trzeba jej pokazać to to robi. Jeśli powiesz jej, że ma złożyć zamówienie na taką ilość to tyle wyślę. Jak się okaże, że za mało albo za dużo, to ma argument bo tyle jej kazali. Do wszystkiego się wtrąca. Wypowiada się na tematy na które nie ma pojęcia, albo powtarza to co ktoś jej inny powiedział. Zero własnych przemyśleń. To co ja wymyślę, to on później to przypisuje sobie i jej bez informowania mnie o tym. Nie wiem , co mam z tym zrobić...
rozglądasz sie już moze za nowa pracą czy jeszcze nie bardzo ?
rybeczkawizaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-12, 21:37   #32
magdulka87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 51
Dot.: Ograniczający szef

Nie rozglądam się. Bardzo zależało mi, żeby się dostać tutaj do pracy. Dużo się nauczyłam już, zdobywam kontakty, pensja jak na osobę bez doświadczenia też całkiem niezła. Tylko nie wiem co mogę zrobić w obecnej sytuacji...
magdulka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-14, 12:29   #33
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 387
Dot.: Ograniczający szef

Cytat:
Napisane przez magdulka87 Pokaż wiadomość
nie rozglądam się. Bardzo zależało mi, żeby się dostać tutaj do pracy. Dużo się nauczyłam już, zdobywam kontakty, pensja jak na osobę bez doświadczenia też całkiem niezła. Tylko nie wiem co mogę zrobić w obecnej sytuacji...
porozmawiać z szefem.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-16, 18:59   #34
magdulka87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 51
Dot.: Ograniczający szef

W sensie z nim? On wmawia mi innym że nie daje rady i chce mnie odciążyć. Szkoda że jakoś wcześniej tego nie robił. Czy masz na myśli jego przelozonego?
magdulka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-16, 23:38   #35
Alinka2001
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2021-06
Wiadomości: 64
Dot.: Ograniczający szef

W pracy zawsze trzeba być twardym. Jak się coś nie podoba trzeba rozmawiać o tym glośno, bo niedomowienia i tlamszenie w sobie jedynie pogarszają sytuację. Jeśli jesteś sfrustrowana i nie pozbędziesz się tego to prędzej czy później rzucisz tę robotę mimo że zależy Ci póki co na niej.
Alinka2001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-16, 23:47   #36
magdulka87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 51
Dot.: Ograniczający szef

Ale mam porozmawiać z jego szefem? Napiszę wprost mam wrażenie że on chce sie mnie pozbyc. Mam umowę na czas nieokreślony dal mi ja poprzednik szef zanim odszedł. Był bardzo że mnie zadowolony... A jego nie lubił. Mam wrażenie że teraz sobie na mnie odreagowuje za to na siłę promując tamta i kryjąc jej błędy.
magdulka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2021-07-17, 09:00   #37
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 16 387
Dot.: Ograniczający szef

Cytat:
Napisane przez magdulka87 Pokaż wiadomość
W sensie z nim? On wmawia mi innym że nie daje rady i chce mnie odciążyć. Szkoda że jakoś wcześniej tego nie robił. Czy masz na myśli jego przelozonego?
Cytat:
Napisane przez magdulka87 Pokaż wiadomość
Ale mam porozmawiać z jego szefem? Napiszę wprost mam wrażenie że on chce sie mnie pozbyc. Mam umowę na czas nieokreślony dal mi ja poprzednik szef zanim odszedł. Był bardzo że mnie zadowolony... A jego nie lubił. Mam wrażenie że teraz sobie na mnie odreagowuje za to na siłę promując tamta i kryjąc jej błędy.
dużo tu niedomówień.

Ty się zastanawiasz, męczysz, domyślasz.
A szef być może nie wie jaka jest sytuacja.

Wiem że to cieżkie, ale innej drogi wg mnie nie ma, trzeba powiedzieć wprost co Cię boli-jemu a jeśli nie podziała to jego szefowi.
f36f09c64670dbbf8506d7b7195631196fb4f2ce_65c2c8198d77a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2021-08-20, 06:03   #38
magdulka87
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 51
Dot.: Ograniczający szef

Niestety wie. Tylko ten chłopak jest faworyzowany ze względu na długi staż pracy. Sytuacja dla mnie patowa...
magdulka87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-07, 22:01   #39
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 921
Dot.: Problem z szefem / szefową

Cześć mam taką sytuację problematyczna w mojej pracy z szefowa. Jest ona strasznie uciążliwa wobec mnie. Jestem świeżym pracownikiem i dostałam dość duży zakres obowiązków, ledwo sobie z wszystkim radzę o czym już mówiłam kierownictwu. Od pewnego czasu moja szefowa zaczęła być dla mnie bardzo niemiła. Zleciła mi pewne zadania ale mam je ustalać z współpracownikami więc tak robiłam. Pewnego dnia coś jej nie spodobało się w mojej sprawie i obwiniła mnie o to że źle to zrobiłam, nawet bronili mnie współpracownicy ale kierowniczka spieprzyłam że to ja spieprzyłam sprawe a oni że tak mi zalecili zrobić to już nie było dla niej ważne.. Na dodatek była to ciężka sprawa i w efekcie emocji powiedziałam że nie wiem co mam już z tym zrobić na co kierowniczka zaczęła się ze mnie śmiać i patrzeć z góry że jak ja to mogę nie widzieć.. Innym razem kwirowniczka poniżyła mnie przy współpracownikach że nie podoba jej się jak prowadzę sprawy w swoim komputerze, przy pracownikach zaczęła mówić że postapuje nie dobrze i se nie widsc efektów mojej prscy mimo że ja pracowałam ciężko czasem nawet nie robiąc sobie przerwy.. Nie wiedziałam co na to wszytsko powiedziec ani jak się wybronić... Pamiętam se wtedy długo płakałam i poczułam się jak totalne zero... Innyn razem kierowniczka kazała mi napisać pewne pismo w późniejszym terminie a jak tak zrobiłam to nagle doczepiła się że jednak tak nie chciała i se spieprzyłam sprawę i to tak w dość chamski sposób a na mojej proby obrony siebie zaczęła się ze mnie nabijać i krzywo patrzeć w potem poszla mnie obgadywać z innymi pracownikami..... Przy ostatniej sprawie na zarzut że znów zrobiłam coś źle mimo że nie do końca tak było widziałam że nie jestem w stanie jej przekonać że nie było to zamierzone i że zrobiłam wszystko jak kazała.. Śmiała się ze mnie patrzyła z góry i rzucała chamskie docinki.. Z pracy marzeń przez tą sytuację z tą osobą zaczynam nie lubić swojej prscy, mam wrażenie że nic nie widzi co robię dobrze tylko szuka co ja robię źle. Często ma zły nastrój i boję się do niej podejść bo nie raz powiedziała mi niemiłe słowa bez powodu.. Zaczynam csus stes chodząc do prscy że znów coś mi powie albo zacznie na mnie krzywo patrzeć i śmiać się ze mnie. Wie że nie mam dużego doświadczenia i wiedzy, ty bardziej nie miałam żadnych szkoleń tylko mam się uczyć na próbach i błędach.. Ostatnio nie mogę przez to wszytsko spać spokojnie po nocach i ciągle myślę o mojej pracy w obawie o tym że tamto źle to źle.. Ze na pewno znów mnie opieprzy i będzie się śmiać że tego nie wiem tamtego nie umiem.. Ze to sle zrobiłam że to za późno.. Ostatnio zdarza się to wobec mnie mega często, źle się czuję w tej pracy a jest mi ona potrzebna i nawet dobrze płatna ale rozważam pomału odejście z firmy.. Czy ja się za bardzo przejmuje? Czy to normalne że tak się zachowują szefowe w pracy? Może ja to wyolbrzymiam albo za bardzo biorę do siebie jej zachowania? Co o tym myślicie ?
blackcherryx94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-08, 05:30   #40
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 906
Dot.: Problem z szefem / szefową

Twoje największe obawy to: "coś powie, będzie się krzywo patrzeć, śmiać ze mnie i obgadywac". Szybka analiza psychologiczna - jesteś niepewna siebie, zachukana i nieśmiała i pozwala sobie po Tobie jeździć. Nie, nie powinna tak robić, ale osoby wredne z natury czasem lądują na kierowniczych stanowiskach.
Rozwiązanie - postawić się, nie kłaść uszu po sobie, wprost powiedzieć, że nie będziesz tego tolerować i jeśli się nie zmieni to odchodzisz. I odejść, bo zdrowie psychiczne jest ważniejsze, a naprawdę są miejsca, gdzie traktują pracowników z szacunkiem i sympatią.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-08, 09:11   #41
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 921
Dot.: Problem z szefem / szefową

Tak masz rację, jestem taką osobą, najgorsze że też kierowniczka nabija się z mojej niewiedzy, ponieważ kiedy próbuje się w jakiś sposób wybronić to niestety ale przez brak doświadczenia i wiedzy wychodzi to dość nieudolnie co ja satysfakcjonuje. Nie jestem jedyna osoba w zespole która odbiera szefowa haki osobę złośliwa. Strasznie uwzięła się na mnie i koleżankę. Resztę traktuje z szacunkiem, że mnie się dosłownie śmieje w twarz a koleżance wytyka błędy z satysfakcja. Najgorsze jest to że te błędy które są wytykane to często nie są słuszne tylko są to jakieś literówki albo inne pierdoły.. Co do mnie to nie rozumie że mogę czegoś nie umieć i zarzuca mi zaniedbywanie obowiązków.. A jak mam je przwciez pełnić skoro nie zostałam dostatecznie przygotowana do nich No nie odbyli się szkolenie tylko dostałam polecenie że mam czerpać wiedzę od innych ale członkowie zespołu też nie zawsze wszystko mi przekażą.. Mamy procedury ale to jest zbyt mało. Jeśli chodzi o odejście to zaczęłam o tym myśleć ale nie mogę sobie w mojej sytuacji obecnej na to pozwolić.. Mamy dwie szefowe i pomyślałam że jak będzie się ten stan długo utrzymywał to żeby porozmawiać z drugą Panią. Tylko też zastanawiam się co powiem, bo moje słowo przeciwko słowu szefowej jest penwie mało ważne..

---------- Dopisano o 11:11 ---------- Poprzedni post napisano o 11:04 ----------

Jeszcze mogę dodać że kończy mi się umowa i ta druga szefowa pytała czym bym chciała się zajmować czy chciałabym z nimi zostać i wtedy powiedziałam że tak i że podoba mi się jeden z zakresów moich obowiązków ( mam ich narzucone dość dużo) i wypowiedziałam się że tym się chciałabym zajmować. Zauważyłam że po tej rozmowie druga szefowa robi wszusyko żeby wytykać mi błędy w tych właśnie obowiązkach.. Robi to złośliwie i niesłusznie a sama zaniedbywała swoje obowiązki gorzej, kiedy ona popełni błąd i koleżanka jej to np udowodni to zaczyna się na nas wyzywać a szczególnie na mnie.. Zawsze się coś dla niej znajdzie żeby wbić mi szpilkę
blackcherryx94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-08, 09:22   #42
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 906
Dot.: Problem z szefem / szefową

A jesteś w stanie zrobić to, co napisałam w drugim akapicie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-08, 11:24   #43
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 921
Dot.: Problem z szefem / szefową

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
A jesteś w stanie zrobić to, co napisałam w drugim akapicie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Muszę spróbować się postawić, ale moja ostatnia próba skończyła się tylko moją kompromitacją i niewiedzą ( pracuję w tej branży nawet nie rok) .. a może właśnie powinnam nic nie mówić i ignorować te zachowania? Teraz sobie przypomniałam, że też była taka sytuacja: spóźniłam sie 10 min do pracy - z tym ze tam nikt nie przychodzi punktualnie, powiadomiłam współpracownice ktora powiadomiła kierowniczkę, wiec uznalam ze wszystko w porządku. Szefowa nawet mnie do siebie nie zawolala tylko na koniec dnia urządziła mi taki cyrk przed główna szefowa, zaczela drążyc temat i w nieprzyjemny sposob kazać mi sie tlumaczyc .. przyznam ze wtedy zle zrobilam, ale czy musiało być to poruszone w taki sposób. wyszlam na kombinatorke, ze olalam sprawe ,wiec pozniej dzwonilam do glownej szefowej z wyjasnieniami, ale chociaż po tym telefonie na miesiac dala mi spokoj, widocznie moze szefowa zwrocila jej uwage, ale teraz znow ma takie momenty ze nic mi nie wyjasni, nie powie tylko tak po chamsku opieprza a ja czasem nie wiem o co chodzi. Zauważyłam tez że denerwuje ją, kiedy nie przytakuję tylko staram się obronić. Na dodatek widzę jak później po opieprzaniu mnie idzie sie na mnie skarżyć do drugiej szefowej..
A może powinnam z nią sam na sam o tym porozmawiać, że mam wrażenie, że chyba za mną nie przepada, zapytać czy ma wobec mnie jakiś problem.. powiedzieć ze jestem nowym pracownikiem i że czasem jeszcze się we wszystkim gubię..?
Jeśli chodzi też o postawienie się, że odejdę.. Myślę, że jej nawet na tym zależy bo wie ze zbliza mi sie koniec umowy, a druga szefowa chce mnie zostawić .

Edytowane przez blackcherryx94
Czas edycji: 2022-01-08 o 11:29
blackcherryx94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2022-01-08, 12:12   #44
squirrelqa
Zakorzenienie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 6 906
Dot.: Problem z szefem / szefową

Jak by chcieli Cię wywalić, to by nie przedłużali umowy i jako powód podali, że się często mylisz i wiele rzeczy nie wiesz i zwyczajnie nie sprawdzasz się na stanowisku. Ale najwidoczniej nie jesteś taka zła, skoro tego nie robią.
Nie daj sobą tak pomiatać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2023-10-23, 15:35   #45
blackcherryx94
Rozeznanie
 
Avatar blackcherryx94
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 921
Dot.: Problem z szefem / szefową

Dzięki za rady. Moja historia zakończyła się tak, że zaszłam w ciążę i rozwiązano ze mną umowę po narodzinach. Wracać tam nie zamierzam ze względu właśnie na szefową, która ma raz lepszy raz gorszy dzień i odreagowuje na pracownikach. Teraz siedzę w domu z moim maleństwem
blackcherryx94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-26, 08:30   #46
Joannaforumowa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2024-05
Wiadomości: 1
Relacje szef pracownik

Cześć,



Piszę ten post, bo potrzebuje obiektywnego spojrzenia na sprawę - przyznam się szczerze,że nie wiem jak złapać dystans i odnaleźć się w nowych realiach firmy.



Na początku roku dostałam duży awans. Pojawił się nowy szef i..jego szef. Firma mocno się rozwija, nie czuje się jeszcze wystarczająco kompetentna na nowym stanowisku. Z pomocą przyszedł szef mojego szefa który mówiąc krótko wszedł w te buty dość mocno odcinając mnie od przełożonego.

Na początku mocno doceniałam wsparcie, mogłam się dużo nauczyć. Czerpałam z tego ile mogłam. Facet jest osobą która mało kiedy wchodzi w jakieś interakcje poza pracą z pracownikami, wszyscy na niego uważają, pilnują się co mówią. Po jakimś czasie zaczęłam słyszeć pierwsze komentarze,ze spędza ze mną dużo czasu, że gdzie ja to i on. Na imprezach integracyjnych zawsze obok, przysiada się, żartuje. W pewnym momencie zaczął mnie traktować trochę inaczej - przychodził się zwierzac z problemów firmowych, opowiadać o życiu prywatnym. Sama staram się nie wchodzić w szczegóły swojego życia - mam mały problem z zaufaniem i staram się nie przenosić prywaty to pracy.

Zaczęły się przytulanki jak łapałam doła, żarty w stylu " chodź Cię przytulę" i koleżeńskie obejmowanie, położenie ręki na ramieniu - przysiadanie się na tyle blisko,że stykaliśmy się ramionami. Zaczęłam się z tego wycofywać, bo czułam się już wystarczająco wyobcowana w życiu firmy przez takie oficjalne spoufalanie z jego strony. Doszły komplementy, wciąganie zapachu moich perfum jakkolwiek to brzmi, żarty w stylu "przecież mnie kochasz", "jesteś najlepsza", "nie ma takiej drugiej jak Ty". Wraz z komplementami rosły wymagania - więcej godzin w pracy, więcej krytyki mojej obecnej pracy. Głośno mówiłam,że czegos nie umiem, że czasami coś jest dla mnie nowe. Z czasem pojawiały się większe emocje, wpadał do biura z krzykiem, głównie krzycząc o innych ludziach, a nie o mnie - myślałam,że to kwestia presji i problemów. W pewnym momencie sama oberwałam, nigdy nie krytykował mnie publicznie - zawsze zwracał uwagę na boku. Tym razem też tak było ale krzycząc, mówiąc mi o wszystkim co źle robię doprowadził mnie do płaczu. Nie mogłam się uspokoić, on z kolei nie dawał wyjść ze spotkania.

Na drugi dzień przyszedł z czekoladkami ale mówiąc,że to ja zaczęłam podnosić głos (mogło też tak być, niestety źle reaguje na podniesiony ton). Nie mogę się podnieść po tej rozmowie, ciągle mam z tyłu głowy,że w jakiś sposób płacząc pozwoliłam się upokorzyć. Pod koniec następnego dnia znowu wszedł w buty obrońcy martwiąc się,że za dużo na mnie ludzie zrzucają, że nie może na to patrzeć - oczywiście nie obyło się bez krzyków. Widziała to jedna z pracownic która była w szoku, bo przyznała,że nigdy nie widziała go w takim stanie.

Myślę nad zmianą pracy, poszłam na tygodniowy urlop żeby się odciąć ale zależy mi na tym stanowisku. Jak mam te zachowania rozumieć i jak się zachowywać po powrocie? Może któraś z pań była w podobnej sytuacji i coś doradzi.
Joannaforumowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-06-04, 11:29   #47
Sweet_Judi
Raczkowanie
 
Avatar Sweet_Judi
 
Zarejestrowany: 2024-03
Wiadomości: 420
Dot.: Relacje szef pracownik

Cytat:
Napisane przez Joannaforumowa Pokaż wiadomość
Cześć,



Piszę ten post, bo potrzebuje obiektywnego spojrzenia na sprawę - przyznam się szczerze,że nie wiem jak złapać dystans i odnaleźć się w nowych realiach firmy.



Na początku roku dostałam duży awans. Pojawił się nowy szef i..jego szef. Firma mocno się rozwija, nie czuje się jeszcze wystarczająco kompetentna na nowym stanowisku. Z pomocą przyszedł szef mojego szefa który mówiąc krótko wszedł w te buty dość mocno odcinając mnie od przełożonego.

Na początku mocno doceniałam wsparcie, mogłam się dużo nauczyć. Czerpałam z tego ile mogłam. Facet jest osobą która mało kiedy wchodzi w jakieś interakcje poza pracą z pracownikami, wszyscy na niego uważają, pilnują się co mówią. Po jakimś czasie zaczęłam słyszeć pierwsze komentarze,ze spędza ze mną dużo czasu, że gdzie ja to i on. Na imprezach integracyjnych zawsze obok, przysiada się, żartuje. W pewnym momencie zaczął mnie traktować trochę inaczej - przychodził się zwierzac z problemów firmowych, opowiadać o życiu prywatnym. Sama staram się nie wchodzić w szczegóły swojego życia - mam mały problem z zaufaniem i staram się nie przenosić prywaty to pracy.

Zaczęły się przytulanki jak łapałam doła, żarty w stylu " chodź Cię przytulę" i koleżeńskie obejmowanie, położenie ręki na ramieniu - przysiadanie się na tyle blisko,że stykaliśmy się ramionami. Zaczęłam się z tego wycofywać, bo czułam się już wystarczająco wyobcowana w życiu firmy przez takie oficjalne spoufalanie z jego strony. Doszły komplementy, wciąganie zapachu moich perfum jakkolwiek to brzmi, żarty w stylu "przecież mnie kochasz", "jesteś najlepsza", "nie ma takiej drugiej jak Ty". Wraz z komplementami rosły wymagania - więcej godzin w pracy, więcej krytyki mojej obecnej pracy. Głośno mówiłam,że czegos nie umiem, że czasami coś jest dla mnie nowe. Z czasem pojawiały się większe emocje, wpadał do biura z krzykiem, głównie krzycząc o innych ludziach, a nie o mnie - myślałam,że to kwestia presji i problemów. W pewnym momencie sama oberwałam, nigdy nie krytykował mnie publicznie - zawsze zwracał uwagę na boku. Tym razem też tak było ale krzycząc, mówiąc mi o wszystkim co źle robię doprowadził mnie do płaczu. Nie mogłam się uspokoić, on z kolei nie dawał wyjść ze spotkania.

Na drugi dzień przyszedł z czekoladkami ale mówiąc,że to ja zaczęłam podnosić głos (mogło też tak być, niestety źle reaguje na podniesiony ton). Nie mogę się podnieść po tej rozmowie, ciągle mam z tyłu głowy,że w jakiś sposób płacząc pozwoliłam się upokorzyć. Pod koniec następnego dnia znowu wszedł w buty obrońcy martwiąc się,że za dużo na mnie ludzie zrzucają, że nie może na to patrzeć - oczywiście nie obyło się bez krzyków. Widziała to jedna z pracownic która była w szoku, bo przyznała,że nigdy nie widziała go w takim stanie.

Myślę nad zmianą pracy, poszłam na tygodniowy urlop żeby się odciąć ale zależy mi na tym stanowisku. Jak mam te zachowania rozumieć i jak się zachowywać po powrocie? Może któraś z pań była w podobnej sytuacji i coś doradzi.
Zbieraj dowody i oskarż go o mobbing.
Sweet_Judi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2024-06-04 12:29:29


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:50.