Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-01-10, 14:48   #1
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91

Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek


Chodzi o faceta, o którym wspominałam już kiedyś w innym wątku.
W skrócie, poznaliśmy się w większym gronie, jednak szybko zaprosił mnie na randkę, na której poszliśmy do łóżka. Później spotkaliśmy się jeszcze raz, po czym on wygasił ze mną kontakt. Po kilku miesiącach się odezwał i chciał się spotkać, ale go zbyłam (urazona duma). Myślałam jednak o nim bardzo często, w końcu stwierdziłam, że jednak odezwę się do niego i zaproponuję spotkanie (po blisko roku od tego, jak widzieliśmy się ostatnio). Znowu doszło do seksu, ale także dużo rozmawialiśmy, zresztą na tych poprzednich spotkaniach też, wydawało mi się, że do siebie pasujemy i miło spędzamy czas. Poza tym tym razem cała noc mnie przytulał i był bardzo czuły, to akurat było nowe. Myślałam, że może będziemy się dalej spotykać? Ale gdzie, od tamtego czasu zero odzewu, ja też stwierdziłam, że nie będę nic pisała, bo teraz jego kolej. Poza tym jest inteligentny i nie wierzę, że nie ogarnia, jak się zarywa do dziewczyny, więc dałam sobie spokój.

Dzisiaj patrzę na fb, jakaś dziewczyna dodała zdjęcia i oznaczyla go jako fotografa, oczywiście wszystko poserduszkowal. Zobaczyłam, że serduszkowal też poprzednie jej zdjęcia, co zaczęło się niedługo po tym naszym ostatnim spotkaniu, i że byli razem na imprezie. Za to znał ją już kilka miesięcy przed naszym spotkaniem. Oczywiste jest, że teraz kręci z nią. No i wszystko wróciło, żal, że nie wybrał mnie...

Dlaczego niektórzy faceci są tak pozbawieni klasy? I dlaczego jedne dziewczyny traktują jak zabawki, a inne jak widać lepiej (ciekawe, czy te "nową" tez zapraszał do siebie na pierwszej rande, jakos watpię)? Nie miesci mi się to w głowie. Nie mówię, że miał koniecznie dalej się ze mną umawiać, bo ok, może mu się po prostu aż tak nie podobałam, ale takie zero kontaktu wydaje mi się chamskie. I po co był dla mnie taki czuły po seksie?...

Zastanawiam się, czy gdybym dłużej czekała z seksem, to potraktowalby mnie jako kandydatke na dziewczynę? A może to by nic nie zmieniło, bo po prostu mu się aż tak nie spodobałam? Cóż, już się nie dowiem, przynajmniej wiem teraz, że seks bez zobowiązań jest nie dla mnie i moje życie seksualne całkiem umrze, trudno. Zawsze mi się wydawało, że takie "nie przespie się z tobą, chociaż mam ochotę, żebyś nie wziął mnie za łatwą" jest głupie, ale widocznie jednak się sprawdza .â˜☠Mimo to powtarzam sobie, że przecież i tak nie chciałabym być z facetem, który w ten sposób klasyfikuje kobiety, i który tak się wobec nich zachowuje, ale na razie nie dociera. Obawiam się, że już zawsze zostanę sama, bo zawsze znajdzie się jakas atrakcyjniejsza, z ciekawszym życiem ode mnie (niestety uwazam się za dość nudną), po ciekawszych studiach, i przegram z konkurencją. Najgorsze, ze ja prawie zawsze jestem taką zapchaj-dziurą, co jest ze mną nie tak?

Jeśli mu nie wyjdzie z tą dziewczyną, to pewnie jeszcze się do mnie odezwie (mam podstawy by podejrzewac, że tak było ostatnim razem), ale go poślę wtedy na drzewo.

Potrzebuję chyba jakiegos kopa w tyłek albo pocieszenia. Moze jakies sposoby na wyladowanie złosci? Albo moze ktos sprobuje odpowiedziec na postawione w tym wątku pytania? Cokolwiek

Edytowane przez ColourTheSmallOne
Czas edycji: 2020-01-10 o 15:48
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 16:41   #2
Laverta
Raczkowanie
 
Avatar Laverta
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 96
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
W skrócie, poznaliśmy się w większym gronie, jednak szybko zaprosił mnie na randkę, na której poszliśmy do łóżka. Później spotkaliśmy się jeszcze raz, po czym on wygasił ze mną kontakt. Po kilku miesiącach się odezwał i chciał się spotkać, ale go zbyłam (urazona duma). Myślałam jednak o nim bardzo często, w końcu stwierdziłam, że jednak odezwę się do niego i zaproponuję spotkanie (po blisko roku od tego, jak widzieliśmy się ostatnio). Znowu doszło do seksu
Cytat:
Myślałam, że może będziemy się dalej spotykać? Ale gdzie, od tamtego czasu zero odzewu, ja też stwierdziłam, że nie będę nic pisała, bo teraz jego kolej. Poza tym jest inteligentny i nie wierzę, że nie ogarnia, jak się zarywa do dziewczyny, więc dałam sobie spokój.

Po tym pierwszym razie ciężko byłoby nie być pewnym, jak traktuje tę znajomość. Drugi raz to już nie był wypadek przy pracy, po którym mogłabyś mieć jakąś nadzieję, tylko świadome wplątanie się w seks, który nic nie znaczy.


Cytat:
Dlaczego niektórzy faceci są tak pozbawieni klasy? I dlaczego jedne dziewczyny traktują jak zabawki, a inne jak widać lepiej (ciekawe, czy te "nową" tez zapraszał do siebie na pierwszej rande, jakos watpię)? Nie miesci mi się to w głowie. Nie mówię, że miał koniecznie dalej się ze mną umawiać, bo ok, może mu się po prostu aż tak nie podobałam, ale takie zero kontaktu wydaje mi się chamskie. I po co był dla mnie taki czuły po seksie?...

Co to znaczy traktowanie kobiety jak zabawki w tym kontekście? Za drugim razem sama do niego napisałaś, wiedząc na co się piszesz. Obydwoje potraktowaliście się w takim razie "jak zabawki". Poza tym po co miałby utrzymywać dalej kontakt, skoro było widać, że on nawet nie chce jakichś rozmów czy spędzania czasu z tobą, tylko samego seksu.

A czuły był, bo jaki miał być? To, że ktoś się spotyka na seks nie znaczy, że ma tę osobę olać i wyjść z mieszkania od razu po wszystkim.


Cytat:
Zastanawiam się, czy gdybym dłużej czekała z seksem, to potraktowalby mnie jako kandydatke na dziewczynę? A może to by nic nie zmieniło, bo po prostu mu się aż tak nie spodobałam?

Według mnie nic by to nie zmieniło w tej relacji z nim.


Cytat:
Cóż, już się nie dowiem, przynajmniej wiem teraz, że seks bez zobowiązań jest nie dla mnie i moje życie seksualne całkiem umrze, trudno.

Tutaj masz rację, że tego typu relacja nie jest dla ciebie.


Cytat:
Obawiam się, że już zawsze zostanę sama, bo zawsze znajdzie się jakas atrakcyjniejsza, z ciekawszym życiem ode mnie (niestety uwazam się za dość nudną), po ciekawszych studiach, i przegram z konkurencją. Najgorsze, ze ja prawie zawsze jestem taką zapchaj-dziurą, co jest ze mną nie tak?

Wydaje mi się, że część problemów tworzysz sobie sama. Myślisz przez długi czas w kontekście romantycznym o kolesiu, który zwinął się po jednym seksie, po czym pchasz się w to po raz drugi dobrze wiedząc, że tego typu relacje nie są dla ciebie.

Czuć w tym wpisie desperację i uważam, że jeżeli nie poradzisz sobie z nią, to dalej możesz być traktowana jako zapchaj-dziura. Bo takie rzeczy widać, a ludzie zdają się lubić je wykorzystywać.
Laverta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 17:34   #3
squirrelqa
Wtajemniczenie
 
Avatar squirrelqa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: W podróży
Wiadomości: 2 326
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Może zacznij traktować seks jako aktywność, którą można po prostu chcieć z kimś robić od czasu do czasu. Ale to nie od tej aktywności zależy, czy chce się przedstawić tę osobę rodzinie i budzić się przy niej każdego dnia. Do tego potrzeba czegoś więcej, a każdy to "więcej" ma zdefiniowane w inny sposób.

Wydaje mi się, że często przedstawiasz się w złym świetle, sama się określasz jako nudna, marudzisz itp. Po takim combo zaserwowanym na randce (a nawet po seksie w łóżku) chęć na dalsze spotkania drastycznie spada.
Gryz się w język za każdym razem gdy chcesz powiedzieć o sobie coś złego/niekorzystnego typu "nie umiem się ładnie umalować, mam nudna i nierozwojowa pracę, nie mogę przestać jeść słodyczy, a nie chce mi się ćwiczyć, więc widać mi już boczki" itd. Po co jakiś nowo poznany chłopak ma to wiedzieć?
Przedstawiaj się w dobrym świetle, bez przechwalania, ale z pewnością siebie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

squirrelqa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 17:37   #4
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 16 086
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Facet olał cię po dwóch spotkaniach, po czym przypomniał sobie o tobie po paru miesiącach, bo facet swoje potrzeby ma.

No i po co ci taka znajomość? Lubisz służyć jako pogotowie seksualne, czy co?
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 17:47   #5
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Po tym pierwszym razie ciężko byłoby nie być pewnym, jak traktuje tę znajomość. Drugi raz to już nie był wypadek przy pracy, po którym mogłabyś mieć jakąś nadzieję, tylko świadome wplątanie się w seks, który nic nie znaczy.
Ha, no ja myslalam, ze mozemy byc friends with benefits i spotykac sie regularnie, ale skoro potem nie chcial juz ze mna kontaktu to widocznie jemu wystarczyly te 2 razy, to jeszcze gorsze.
Przy tym trzecim spotkaniu po prostu wydawalo mi sie sztuczne robic krok do tylu i mu odmawiac.

Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Co to znaczy traktowanie kobiety jak zabawki w tym kontekście? Za drugim razem sama do niego napisałaś, wiedząc na co się piszesz. Obydwoje potraktowaliście się w takim razie "jak zabawki". Poza tym po co miałby utrzymywać dalej kontakt, skoro było widać, że on nawet nie chce jakichś rozmów czy spędzania czasu z tobą, tylko samego seksu.

A czuły był, bo jaki miał być? To, że ktoś się spotyka na seks nie znaczy, że ma tę osobę olać i wyjść z mieszkania od razu po wszystkim.
To on wygasil kontakt, a potem nagle po kilku miesiacach jakby nigdy nic chcial, zebym biegla na spotkanie. Niezbyt to okazuje szacunek drugiej osobie... Ja defaultowo liczylam przynajmniej na kumpli z profitami, coz, przeliczylam sie.
Nie do konca, nie spotykalismy sie od razu u niego, tylko szlismy na normalna randke np. do restauracji i tam sporo rozmawialismy.

Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Według mnie nic by to nie zmieniło w tej relacji z nim.
Ok, to by mnie paradoksalnie pocieszalo, bo znaczyloby, ze nie zrobilam zadnego "bledu", tylko po prostu to nie bylo "to" z jego strony, zdarza sie.

Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Tutaj masz rację, że tego typu relacja nie jest dla ciebie.

Wydaje mi się, że część problemów tworzysz sobie sama. Myślisz przez długi czas w kontekście romantycznym o kolesiu, który zwinął się po jednym seksie, po czym pchasz się w to po raz drugi dobrze wiedząc, że tego typu relacje nie są dla ciebie.

Czuć w tym wpisie desperację i uważam, że jeżeli nie poradzisz sobie z nią, to dalej możesz być traktowana jako zapchaj-dziura. Bo takie rzeczy widać, a ludzie zdają się lubić je wykorzystywać.
No. Tylko w takim razie to bledne kolo, bo kolejny facet mnie kiepsko traktuje, wiec mam o sobie nienajlepsze mniemanie = ktos to wykorzystuje

Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Może zacznij traktować seks jako aktywność, którą można po prostu chcieć z kimś robić od czasu do czasu. Ale to nie od tej aktywności zależy, czy chce się przedstawić tę osobę rodzinie i budzić się przy niej każdego dnia. Do tego potrzeba czegoś więcej, a każdy to "więcej" ma zdefiniowane w inny sposób.
Bardzo chcialabym to tak traktowac i czasem mi sie to udawalo, ale niestety nie panuje nad zauroczeniem, a wtedy to juz przestaje byc fajne.
Cytat:
Napisane przez squirrelqa Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że często przedstawiasz się w złym świetle, sama się określasz jako nudna, marudzisz itp. Po takim combo zaserwowanym na randce (a nawet po seksie w łóżku) chęć na dalsze spotkania drastycznie spada.
Gryz się w język za każdym razem gdy chcesz powiedzieć o sobie coś złego/niekorzystnego typu "nie umiem się ładnie umalować, mam nudna i nierozwojowa pracę, nie mogę przestać jeść słodyczy, a nie chce mi się ćwiczyć, więc widać mi już boczki" itd. Po co jakiś nowo poznany chłopak ma to wiedzieć?
Przedstawiaj się w dobrym świetle, bez przechwalania, ale z pewnością siebie.
Ale ja nie mowie o sobie w ten sposob. Mam na tyle inteligencji emocjonalnej, zeby przedstawiac sie w dobrym swietle. Opowiadam o tym, co ostatnio robilam fajnego, jakies smieszne anegdotki z zycia. Akurat z tym chlopakiem faktycznie mi sie wymsknelo, ze nie mam tu zbyt wielu znajomych i ze chcialabym zmienic prace, ale nie bardzo wiem, na jaka, ale znowu na pewno nie bylo to tonem "ojej, tak mi zle, bede plakac". Mowilam mu o wiele wiecej pozytywnych rzeczy.

---------- Dopisano o 18:47 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ----------

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
Facet olał cię po dwóch spotkaniach, po czym przypomniał sobie o tobie po paru miesiącach, bo facet swoje potrzeby ma.

No i po co ci taka znajomość? Lubisz służyć jako pogotowie seksualne, czy co?
No wlasnie po nic, dlatego go wtedy olalam, tyle ze pozniej sie sama bez sensu odezwalam... Nie wiem czemu, mialam glupia nadzieje, ze tym razem bedzie inaczej i rownoczesnie liczylam na to, ze po tym spotkaniu jakos mnie otrzezwi i sie odurocze
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 18:04   #6
Andziullka666
Rozeznanie
 
Avatar Andziullka666
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 738
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Chodzi o faceta, o którym wspominałam już kiedyś w innym wątku.
W skrócie, poznaliśmy się w większym gronie, jednak szybko zaprosił mnie na randkę, na której poszliśmy do łóżka. Później spotkaliśmy się jeszcze raz, po czym on wygasił ze mną kontakt. Po kilku miesiącach się odezwał i chciał się spotkać, ale go zbyłam (urazona duma). Myślałam jednak o nim bardzo często, w końcu stwierdziłam, że jednak odezwę się do niego i zaproponuję spotkanie (po blisko roku od tego, jak widzieliśmy się ostatnio). Znowu doszło do seksu, ale także dużo rozmawialiśmy, zresztą na tych poprzednich spotkaniach też, wydawało mi się, że do siebie pasujemy i miło spędzamy czas. Poza tym tym razem cała noc mnie przytulał i był bardzo czuły, to akurat było nowe. Myślałam, że może będziemy się dalej spotykać? Ale gdzie, od tamtego czasu zero odzewu, ja też stwierdziłam, że nie będę nic pisała, bo teraz jego kolej. Poza tym jest inteligentny i nie wierzę, że nie ogarnia, jak się zarywa do dziewczyny, więc dałam sobie spokój.

Dzisiaj patrzę na fb, jakaś dziewczyna dodała zdjęcia i oznaczyla go jako fotografa, oczywiście wszystko poserduszkowal. Zobaczyłam, że serduszkowal też poprzednie jej zdjęcia, co zaczęło się niedługo po tym naszym ostatnim spotkaniu, i że byli razem na imprezie. Za to znał ją już kilka miesięcy przed naszym spotkaniem. Oczywiste jest, że teraz kręci z nią. No i wszystko wróciło, żal, że nie wybrał mnie...

Dlaczego niektórzy faceci są tak pozbawieni klasy? I dlaczego jedne dziewczyny traktują jak zabawki, a inne jak widać lepiej (ciekawe, czy te "nową" tez zapraszał do siebie na pierwszej rande, jakos watpię)? Nie miesci mi się to w głowie. Nie mówię, że miał koniecznie dalej się ze mną umawiać, bo ok, może mu się po prostu aż tak nie podobałam, ale takie zero kontaktu wydaje mi się chamskie. I po co był dla mnie taki czuły po seksie?...

Zastanawiam się, czy gdybym dłużej czekała z seksem, to potraktowalby mnie jako kandydatke na dziewczynę? A może to by nic nie zmieniło, bo po prostu mu się aż tak nie spodobałam? Cóż, już się nie dowiem, przynajmniej wiem teraz, że seks bez zobowiązań jest nie dla mnie i moje życie seksualne całkiem umrze, trudno. Zawsze mi się wydawało, że takie "nie przespie się z tobą, chociaż mam ochotę, żebyś nie wziął mnie za łatwą" jest głupie, ale widocznie jednak się sprawdza .â˜☠Mimo to powtarzam sobie, że przecież i tak nie chciałabym być z facetem, który w ten sposób klasyfikuje kobiety, i który tak się wobec nich zachowuje, ale na razie nie dociera. Obawiam się, że już zawsze zostanę sama, bo zawsze znajdzie się jakas atrakcyjniejsza, z ciekawszym życiem ode mnie (niestety uwazam się za dość nudną), po ciekawszych studiach, i przegram z konkurencją. Najgorsze, ze ja prawie zawsze jestem taką zapchaj-dziurą, co jest ze mną nie tak?

Jeśli mu nie wyjdzie z tą dziewczyną, to pewnie jeszcze się do mnie odezwie (mam podstawy by podejrzewac, że tak było ostatnim razem), ale go poślę wtedy na drzewo.

Potrzebuję chyba jakiegos kopa w tyłek albo pocieszenia. Moze jakies sposoby na wyladowanie złosci? Albo moze ktos sprobuje odpowiedziec na postawione w tym wątku pytania? Cokolwiek
Nie sądzę, Twoją historia bardzo przypomina moją z facetem z którym się umawiałam nim poznałam męża. Tyle że ja z seksem czekałam 3 miesiące. Nic to nie dało bo i tak traktował mnie tak jak ten Twój Ciebie, czyli jak pogotowie seksualne. I chociaż jestem zdania że co ma być to będzie, czyli jak faceta trafi to nawet seks na pierwszej randce nie zaszkodzi, to dla własnego bezpieczeństwa emocjonalnego radziła bym Ci się jednak wstrzymać z seksem jeżeli czujesz że to może być dla Ciebie coś więcej niż tylko przygoda. Bo seks jednak bardziej angażuje a tak to możesz się jeszcze wycofać bez większego poczucia krzywdy.
__________________
01.02.2016 66kg






13.08.2016
Andziullka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 18:10   #7
Laverta
Raczkowanie
 
Avatar Laverta
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 96
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Ha, no ja myslalam, ze mozemy byc friends with benefits i spotykac sie regularnie, ale skoro potem nie chcial juz ze mna kontaktu to widocznie jemu wystarczyly te 2 razy, to jeszcze gorsze.
Przy tym trzecim spotkaniu po prostu wydawalo mi sie sztuczne robic krok do tylu i mu odmawiac.
Nieważne, czy coś w relacji jest sztuczne, czy nie - jeżeli nie masz ochoty na spotkanie/seks/cokolwiek - nie musisz w żadnym wypadku się na to zgadzać.

Cytat:
To on wygasil kontakt, a potem nagle po kilku miesiacach jakby nigdy nic chcial, zebym biegla na spotkanie. Niezbyt to okazuje szacunek drugiej osobie... Ja defaultowo liczylam przynajmniej na kumpli z profitami, coz, przeliczylam sie.
Nie do konca, nie spotykalismy sie od razu u niego, tylko szlismy na normalna randke np. do restauracji i tam sporo rozmawialismy.
Widzisz, mimo tego, że wtedy nie pobiegłaś, potem sama go na to spotkanie zaprosiłaś. Dla mnie to równoznaczne z pokazaniem mu, że to dla ciebie w porządku.

No tak, ale chodziło mi o bardziej takie spotkania, które niekoniecznie kończyłyby się seksem. Ludzie są w stanie sporo zrobić, by osiągnąć swój ostateczny cel. Widać te rozmowy nie porwały go na tyle, by znajomość kontynuować.

Cytat:
No. Tylko w takim razie to bledne kolo, bo kolejny facet mnie kiepsko traktuje, wiec mam o sobie nienajlepsze mniemanie = ktos to wykorzystuje
No i właśnie tu jest problem - nie można uzależniać poczucia własnej wartości od tego, jak ktoś nas traktuje.
Laverta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 18:43   #8
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez Andziullka666 Pokaż wiadomość
Nie sądzę, Twoją historia bardzo przypomina moją z facetem z którym się umawiałam nim poznałam męża. Tyle że ja z seksem czekałam 3 miesiące. Nic to nie dało bo i tak traktował mnie tak jak ten Twój Ciebie, czyli jak pogotowie seksualne. I chociaż jestem zdania że co ma być to będzie, czyli jak faceta trafi to nawet seks na pierwszej randce nie zaszkodzi, to dla własnego bezpieczeństwa emocjonalnego radziła bym Ci się jednak wstrzymać z seksem jeżeli czujesz że to może być dla Ciebie coś więcej niż tylko przygoda. Bo seks jednak bardziej angażuje a tak to możesz się jeszcze wycofać bez większego poczucia krzywdy.
Dziekuje. Masz racje.
Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Nieważne, czy coś w relacji jest sztuczne, czy nie - jeżeli nie masz ochoty na spotkanie/seks/cokolwiek - nie musisz w żadnym wypadku się na to zgadzać.
Mialam, poza tym akurat wtedy juz bylam pewna, ze takie nagle wycofanie seksu nic nie da, mleko sie rozlalo.
Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Widzisz, mimo tego, że wtedy nie pobiegłaś, potem sama go na to spotkanie zaprosiłaś. Dla mnie to równoznaczne z pokazaniem mu, że to dla ciebie w porządku.
Masz racje, jesli jeszcze kiedys sie do mnie odezwie, to sie dowie, ze taki typ relacji mi nie odpowiada.
Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
No tak, ale chodziło mi o bardziej takie spotkania, które niekoniecznie kończyłyby się seksem. Ludzie są w stanie sporo zrobić, by osiągnąć swój ostateczny cel. Widać te rozmowy nie porwały go na tyle, by znajomość kontynuować.
Tu racja.
Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
No i właśnie tu jest problem - nie można uzależniać poczucia własnej wartości od tego, jak ktoś nas traktuje.
Pewnie tak, ale to nielatwe, chyba nie da sie tego calkiem oddzielic, nawet gdzies czytalam, ze to naturalne, ze nasze interakcje z ludzmi wplywaja na nasza samoocene.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 18:43   #9
Andziullka666
Rozeznanie
 
Avatar Andziullka666
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 738
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez Laverta Pokaż wiadomość
Nieważne, czy coś w relacji jest sztuczne, czy nie - jeżeli nie masz ochoty na spotkanie/seks/cokolwiek - nie musisz w żadnym wypadku się na to zgadzać.


Widzisz, mimo tego, że wtedy nie pobiegłaś, potem sama go na to spotkanie zaprosiłaś. Dla mnie to równoznaczne z pokazaniem mu, że to dla ciebie w porządku.

No tak, ale chodziło mi o bardziej takie spotkania, które niekoniecznie kończyłyby się seksem. Ludzie są w stanie sporo zrobić, by osiągnąć swój ostateczny cel. Widać te rozmowy nie porwały go na tyle, by znajomość kontynuować.


No i właśnie tu jest problem - nie można uzależniać poczucia własnej wartości od tego, jak ktoś nas traktuje.
Łatwo powiedzieć gdy masz od początku prawidłowo ukształtowane poczucie własnej wartości. Sęk w tym że wiele osób ma z młodości skrzywione i wtedy właśnie wpadają w takie błędne koła.
__________________
01.02.2016 66kg






13.08.2016
Andziullka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-10, 18:54   #10
Laverta
Raczkowanie
 
Avatar Laverta
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 96
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez Andziullka666 Pokaż wiadomość
Łatwo powiedzieć gdy masz od początku prawidłowo ukształtowane poczucie własnej wartości. Sęk w tym że wiele osób ma z młodości skrzywione i wtedy właśnie wpadają w takie błędne koła.

No jasne, że tak. Masz rację. Ale od tego jest to forum, by doradzać w ten sposób, jaki się samemu uważa za słuszny. A ponadto fakt, że ktoś może mieć jakieś wartości skrzywione ze względu na np. dzieciństwo nie oznacza, że jest to poprawny model myślenia, czy postępowania. Gdyby nie było z tym większego problemu na co dzień to jeszcze ok, ale takie postrzeganie siebie mocno godzi w psychikę autorki i byłoby super, gdyby coś z tym zrobiła.
Laverta jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 07:01   #11
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Teraz wrzucił relację z jakiejś domowki, na której ludzie tańczą. Mnie nigdy żaden chłopak nie zaprosił na domowke ani w ogóle jakąś imprezę ze znajomymi, ech.
Wiem, powinnam przestać go śledzić na portalach społecznościowych, ale nie potrafię.

Chyba najbardziej mnie w tym wszystkim boli to, że moje życie nie wygląda tak, jak bym chciała. Nie mam wielu znajomych tu na miejscu, nie chodzę co chwilę na imprezy, nie mam chłopaka, z którym mogłabym w ten sposób spędzać czas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 09:30   #12
Andziullka666
Rozeznanie
 
Avatar Andziullka666
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 738
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Teraz wrzucił relację z jakiejś domowki, na której ludzie tańczą. Mnie nigdy żaden chłopak nie zaprosił na domowke ani w ogóle jakąś imprezę ze znajomymi, ech.
Wiem, powinnam przestać go śledzić na portalach społecznościowych, ale nie potrafię.

Chyba najbardziej mnie w tym wszystkim boli to, że moje życie nie wygląda tak, jak bym chciała. Nie mam wielu znajomych tu na miejscu, nie chodzę co chwilę na imprezy, nie mam chłopaka, z którym mogłabym w ten sposób spędzać czas.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zablokuj go na fejsie bo się zameczysz. Jeżeli nie mieliście żadnej rozmowy na ten temat to bym nie wyskakiwała ni z gruchy ni z pietruchy z tym że taka relacja Ci nie odpowiada. Po prostu klasyk, nie mam czasu, nie mam czasu aż mu się znudzi. Chyba że zacznie dociekać to wtedy bym może wprost napisała. Ale tak to uważam że przy typie który ma Cię głęboko gdzieś nie warto się uzewnętrzniac tylko olać go również ciepłym moczem.
__________________
01.02.2016 66kg






13.08.2016
Andziullka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 09:41   #13
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez Andziullka666 Pokaż wiadomość
Zablokuj go na fejsie bo się zameczysz. Jeżeli nie mieliście żadnej rozmowy na ten temat to bym nie wyskakiwała ni z gruchy ni z pietruchy z tym że taka relacja Ci nie odpowiada. Po prostu klasyk, nie mam czasu, nie mam czasu aż mu się znudzi. Chyba że zacznie dociekać to wtedy bym może wprost napisała. Ale tak to uważam że przy typie który ma Cię głęboko gdzieś nie warto się uzewnętrzniac tylko olać go również ciepłym moczem.
On mi niczego nie wysyla ani nie kontaktuje sie ze mna w ogole od tamtego spotkania, po prostu mamy siebie w znajomych i widze jego relacje czy inne rzeczy, ktore wrzuca na fb i instagrama. Musialabym go usunac, ale pewnie by to zauwazyl, a ja wlasnie nie chce mu sie jakkolwiek przypominac. Nie zamierzam oczywiscie nic do niego pisac ani niczego wyjasniac, dla mnie to nieistniejacy temat. Jedynie jezeli za jakis czas by sie do mnie odezwal, to wtedy po prostu napisalabym mu, ze nie mam ochoty na spotkanie.

Edytowane przez ColourTheSmallOne
Czas edycji: 2020-01-11 o 09:43
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 14:04   #14
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: pępek świata
Wiadomości: 2 360
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
On mi niczego nie wysyla ani nie kontaktuje sie ze mna w ogole od tamtego spotkania, po prostu mamy siebie w znajomych i widze jego relacje czy inne rzeczy, ktore wrzuca na fb i instagrama. Musialabym go usunac, ale pewnie by to zauwazyl, a ja wlasnie nie chce mu sie jakkolwiek przypominac. Nie zamierzam oczywiscie nic do niego pisac ani niczego wyjasniac, dla mnie to nieistniejacy temat. Jedynie jezeli za jakis czas by sie do mnie odezwal, to wtedy po prostu napisalabym mu, ze nie mam ochoty na spotkanie.
Nie. Ty go nie obchodzisz i to boli, ale to prawda. Odetnij się i nie rób sobie kaszki z mózgu. Rok się bujałam z takim "znajomym". Nie warto. Blokada social media to podstawa. Sama sobie robisz syf.
pandora__ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 14:51   #15
chacaos
Rozeznanie
 
Avatar chacaos
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 796
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Znowu doszło do seksu, ale także dużo rozmawialiśmy, zresztą na tych poprzednich spotkaniach też, wydawało mi się, że do siebie pasujemy i miło spędzamy czas. Poza tym tym razem cała noc mnie przytulał i był bardzo czuły, to akurat było nowe. Myślałam, że może będziemy się dalej spotykać?
Będzie Ci się żyło znacznie łatwiej, gdy przestaniesz zakładać, że facet nie potrzebuje choćby iluzyjnej bliskości, tylko wchodzi, wsadza, wyjmuje, wyciera w firankę i nara, więc jeśli pojawiła randka, rozmowa czy przytulanko po, to musi coś znaczyć. Nie znaczy.

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
On mi niczego nie wysyla ani nie kontaktuje sie ze mna w ogole od tamtego spotkania, po prostu mamy siebie w znajomych i widze jego relacje czy inne rzeczy, ktore wrzuca na fb i instagrama. Musialabym go usunac, ale pewnie by to zauwazyl, a ja wlasnie nie chce mu sie jakkolwiek przypominac.
Nie wyskoczy mu przecież powiadomienie, nie łudź się, że regularnie sprawdza Twój profil, żeby zauważyć. Okłamujesz samą siebie, żeby ciągle żyć tym, co on robi. Jakbyś faktycznie chciała go posłać na drzewo, to byś miała gdzieś, co sobie pomyśli i co zrobi, w końcu się już nie spotkacie, prawda? Póki będzie Ci migać ta zielona kropka w messangerze i relacje na fejsbuniu i insta, będziesz miała czym karmić swoje negatywne uczucia, takie mamy głupie czasy. Niektórzy lubią taką formę masochizmu, ale nie łudź się, że uraza powstrzyma Cię przed poleceniem do niego następnym razem, bo ona oznacza tylko, że nie jest Ci obojętny.
chacaos jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 15:17   #16
Andziullka666
Rozeznanie
 
Avatar Andziullka666
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 738
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez chacaos Pokaż wiadomość
Będzie Ci się żyło znacznie łatwiej, gdy przestaniesz zakładać, że facet nie potrzebuje choćby iluzyjnej bliskości, tylko wchodzi, wsadza, wyjmuje, wyciera w firankę i nara, więc jeśli pojawiła randka, rozmowa czy przytulanko po, to musi coś znaczyć. Nie znaczy.


Nie wyskoczy mu przecież powiadomienie, nie łudź się, że regularnie sprawdza Twój profil, żeby zauważyć. Okłamujesz samą siebie, żeby ciągle żyć tym, co on robi. Jakbyś faktycznie chciała go posłać na drzewo, to byś miała gdzieś, co sobie pomyśli i co zrobi, w końcu się już nie spotkacie, prawda? Póki będzie Ci migać ta zielona kropka w messangerze i relacje na fejsbuniu i insta, będziesz miała czym karmić swoje negatywne uczucia, takie mamy głupie czasy. Niektórzy lubią taką formę masochizmu, ale nie łudź się, że uraza powstrzyma Cię przed poleceniem do niego następnym razem, bo ona oznacza tylko, że nie jest Ci obojętny.
W punkt, sama to kiedyś przerabiałam.
__________________
01.02.2016 66kg






13.08.2016
Andziullka666 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 15:35   #17
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez pandora__ Pokaż wiadomość
Nie. Ty go nie obchodzisz i to boli, ale to prawda. Odetnij się i nie rób sobie kaszki z mózgu. Rok się bujałam z takim "znajomym". Nie warto. Blokada social media to podstawa. Sama sobie robisz syf.
Pewnie masz racje... Nie wypowiadam sie tu czesto, ale podczytuje watek o singielkach i kojarze, ze teraz jestes w szczesliwym zwiazku. Ciesze sie, ze tak ci sie ulozylo. Mam nadzieje, ze ja tez sie kiedys doczekam.

Cytat:
Napisane przez chacaos Pokaż wiadomość
Będzie Ci się żyło znacznie łatwiej, gdy przestaniesz zakładać, że facet nie potrzebuje choćby iluzyjnej bliskości, tylko wchodzi, wsadza, wyjmuje, wyciera w firankę i nara, więc jeśli pojawiła randka, rozmowa czy przytulanko po, to musi coś znaczyć. Nie znaczy.
Okej, teraz widze, ze to nic nie znaczy i zapamietam. Tylko ze w takim razie ja jestem dziwna, bo kiedy to mnie chodzilo tylko o seks i nie zalezalo mi na facecie, to nigdy sie nie przytulalam ani nie uskutecznialam innych czulosci. Okej, widocznie nie kazdy ma tak jak ja.

Cytat:
Napisane przez chacaos Pokaż wiadomość
Nie wyskoczy mu przecież powiadomienie, nie łudź się, że regularnie sprawdza Twój profil, żeby zauważyć. Okłamujesz samą siebie, żeby ciągle żyć tym, co on robi. Jakbyś faktycznie chciała go posłać na drzewo, to byś miała gdzieś, co sobie pomyśli i co zrobi, w końcu się już nie spotkacie, prawda? Póki będzie Ci migać ta zielona kropka w messangerze i relacje na fejsbuniu i insta, będziesz miała czym karmić swoje negatywne uczucia, takie mamy głupie czasy. Niektórzy lubią taką formę masochizmu, ale nie łudź się, że uraza powstrzyma Cię przed poleceniem do niego następnym razem, bo ona oznacza tylko, że nie jest Ci obojętny.
Masz racje, to masochizm, a on nie jest mi obojetny, nigdzie nie pisalam, ze jest.
Czy jest opcja na facebooku, zeby nie widziec publikacji i relacji, ale bez wyrzucania ze znajomych?
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 15:43   #18
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: pępek świata
Wiadomości: 2 360
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Pewnie masz racje... Nie wypowiadam sie tu czesto, ale podczytuje watek o singielkach i kojarze, ze teraz jestes w szczesliwym zwiazku. Ciesze sie, ze tak ci sie ulozylo. Mam nadzieje, ze ja tez sie kiedys doczekam.


Okej, teraz widze, ze to nic nie znaczy i zapamietam. Tylko ze w takim razie ja jestem dziwna, bo kiedy to mnie chodzilo tylko o seks i nie zalezalo mi na facecie, to nigdy sie nie przytulalam ani nie uskutecznialam innych czulosci. Okej, widocznie nie kazdy ma tak jak ja.


Masz racje, to masochizm, a on nie jest mi obojetny, nigdzie nie pisalam, ze jest.
Czy jest opcja na facebooku, zeby nie widziec publikacji i relacji, ale bez wyrzucania ze znajomych?
Doczekasz się Ale musisz coś zmienić. Musisz przestać zadowalać się takimi "relacjami". Szanuj siebie i swój czas. Traktuj siebie jakbyś się kochała, a z czasem się pokochasz. I wtedy pójdzie "z górki". Zobaczysz.

To jakie ja głupoty kiedyś robiłam to nie mam słów. Nie ma czym się chwalić, ale takich relacji opisanych przez ciebie miałam może z pięć. Jedne rozkminiałam, inne nie. Najgorsze to uzależniać swój humor i poczucie własnej wartości od innych ludzi.

Warto życ w zgodzie ze sobą, reszta przyjdzie sama. Wiem, że samotność jest trudna, ale niech ona nie sprawi, ze będziesz zadowalała się byle czym.

Zakochasz się kiedyś, ktoś cię zaprosi na domówkę, będzie szanował ciebie i swój czas. Uwierz w to i zacznij pracować nad sobą

Da się chyba przestać kogoś 'obserwować'. Ale moim zdaniem powinnaś go po prostu usunąć. Tak zeby cie nie kusiło żeby tam zajrzeć w razie czego.
pandora__ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 16:57   #19
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez pandora__ Pokaż wiadomość
Doczekasz się Ale musisz coś zmienić. Musisz przestać zadowalać się takimi "relacjami". Szanuj siebie i swój czas. Traktuj siebie jakbyś się kochała, a z czasem się pokochasz. I wtedy pójdzie "z górki". Zobaczysz.

To jakie ja głupoty kiedyś robiłam to nie mam słów. Nie ma czym się chwalić, ale takich relacji opisanych przez ciebie miałam może z pięć. Jedne rozkminiałam, inne nie. Najgorsze to uzależniać swój humor i poczucie własnej wartości od innych ludzi.

Warto życ w zgodzie ze sobą, reszta przyjdzie sama. Wiem, że samotność jest trudna, ale niech ona nie sprawi, ze będziesz zadowalała się byle czym.

Zakochasz się kiedyś, ktoś cię zaprosi na domówkę, będzie szanował ciebie i swój czas. Uwierz w to i zacznij pracować nad sobą
No tak, podobno kiedy emanuje sie tym, ze zna sie swoja wartosc i na byle co nie bedzie sie godzic, to ludzie to podswiadomie respektuja, taki mechanizm psychologiczny.
To akurat prawda, ze ciezko mi uwierzyc, ze ktos moze byc mna naprawde zainteresowany i widziec we mnie wartosciowa osobe, pewnie dlatego godze sie na takie ochlapy, bo wydaje mi sie, ze lepsze to, niz nic, i ze co bym jeszcze chciala, gwiazdke z nieba?

Cytat:
Napisane przez pandora__ Pokaż wiadomość
Da się chyba przestać kogoś 'obserwować'. Ale moim zdaniem powinnaś go po prostu usunąć. Tak zeby cie nie kusiło żeby tam zajrzeć w razie czego.
I tak mnie kusi... Wczoraj przejrzalam profil tej dziewczyny, a przeciez nie mam jej w znajomych. Niestety nie ma takiej blokady, zeby nie dalo sie wejsc na czyjs profil, a przydalaby sie.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:20   #20
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: pępek świata
Wiadomości: 2 360
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
No tak, podobno kiedy emanuje sie tym, ze zna sie swoja wartosc i na byle co nie bedzie sie godzic, to ludzie to podswiadomie respektuja, taki mechanizm psychologiczny.
To akurat prawda, ze ciezko mi uwierzyc, ze ktos moze byc mna naprawde zainteresowany i widziec we mnie wartosciowa osobe, pewnie dlatego godze sie na takie ochlapy, bo wydaje mi sie, ze lepsze to, niz nic, i ze co bym jeszcze chciala, gwiazdke z nieba?


I tak mnie kusi... Wczoraj przejrzalam profil tej dziewczyny, a przeciez nie mam jej w znajomych. Niestety nie ma takiej blokady, zeby nie dalo sie wejsc na czyjs profil, a przydalaby sie.
to ty ją zablokuj
pandora__ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:20   #21
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 16 086
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Autorko, uwięzłaś mentalnie przy tym facecie i karmisz się złudzeniami.
Głowę dam, że gdzieś tam wewnątrz liczysz na cudowną odmianę losu. Jednak nie z tym facetem.
Nie umawiaj się z nim. Jak się napatoczy, to powiedz, że nie masz ochoty spotykać się z nim. I nic więcej.
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:26   #22
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez pandora__ Pokaż wiadomość
to ty ją zablokuj
Ale my nie mamy siebie w znajomych. Po prostu postaram sie juz wiecej jej nie stalkowac...
Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
Autorko, uwięzłaś mentalnie przy tym facecie i karmisz się złudzeniami.
Głowę dam, że gdzieś tam wewnątrz liczysz na cudowną odmianę losu. Jednak nie z tym facetem.
Nie umawiaj się z nim. Jak się napatoczy, to powiedz, że nie masz ochoty spotykać się z nim. I nic więcej.
Nie zamierzam sie z nim umawiac. I tak, mam zamiar mu odmowic, gdyby jeszcze chcial sie spotkac (jak juz wczesniej pisalam), albo nawet po prostu otworzyc wiadomosc i nie odpisywac.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:27   #23
sublips
Zadomowienie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 187
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Rozumiem, jakbyś była z nim w związku, ale widziałaś tego faceta przecież kilka razy, z tego co rozumiem.
Naprawdę jest co przeżywać
Bez obrazy, ale chyba masz jakiś problem ze sobą, skoro tak przeżywasz jednorazowy seks i upatrujesz w nim jakichś szans na wielką miłość.
sublips jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:31   #24
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
Rozumiem, jakbyś była z nim w związku, ale widziałaś tego faceta przecież kilka razy, z tego co rozumiem.
Naprawdę jest co przeżywać
Bez obrazy, ale chyba masz jakiś problem ze sobą, skoro tak przeżywasz jednorazowy seks i upatrujesz w nim jakichś szans na wielką miłość.
Niczego nie upatruje, wiem, ze nic z tego nie bedzie. Po prostu sie zauroczylam (na pewno nie jakos wielce zakochalam) i chcialam sie pozalic.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:37   #25
sublips
Zadomowienie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 187
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Niczego nie upatruje, wiem, ze nic z tego nie bedzie. Po prostu sie zauroczylam (na pewno nie jakos wielce zakochalam) i chcialam sie pozalic.
No to rozumiem, ale dlaczego upatrujesz w tym jakiejś wielkiej porażki?
To, że on Cię tak potraktował, jak potraktował (nadal niemiło, choć nic nie obiecywał) naprawdę nie oznacza, że jesteś gorsza/ głupsza/ mniej wartościowa od jakiejś pani X, a już studia, jakie skończyłaś nie mają żadnego znaczenia.

I ja wiem o sobie, że nie potrafię uprawiać seksu bez zobowiązań np., a więc tego nie robię. A seks na pierwszej randce to zawsze zły pomysł (są wyjątki, ale to tylko czyni regułę).
sublips jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:47   #26
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
No to rozumiem, ale dlaczego upatrujesz w tym jakiejś wielkiej porażki?
To, że on Cię tak potraktował, jak potraktował (nadal niemiło, choć nic nie obiecywał) naprawdę nie oznacza, że jesteś gorsza/ głupsza/ mniej wartościowa od jakiejś pani X, a już studia, jakie skończyłaś nie mają żadnego znaczenia.
Po prostu mnie to doluje, bo to juz nie pierwszy facet, ktory mi sie podobal zupelnie bez wzajemnosci. Wiec moze jestem jakas gorsza, skoro kazdy chlopak, ktorym bylam zainteresowana, mnie nie chcial, a potem zawsze znajdowal sobie inna dziewczyne.
Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
I ja wiem o sobie, że nie potrafię uprawiać seksu bez zobowiązań np., a więc tego nie robię. A seks na pierwszej randce to zawsze zły pomysł (są wyjątki, ale to tylko czyni regułę).
No coz, tez juz nie bede, trudno, nie kazdy musi prowadzic zycie seksualne...
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:54   #27
sublips
Zadomowienie
 
Avatar sublips
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 187
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Po prostu mnie to doluje, bo to juz nie pierwszy facet, ktory mi sie podobal zupelnie bez wzajemnosci. Wiec moze jestem jakas gorsza, skoro kazdy chlopak, ktorym bylam zainteresowana, mnie nie chcial, a potem zawsze znajdowal sobie inna dziewczyne.

No coz, tez juz nie bede, trudno, nie kazdy musi prowadzic zycie seksualne...
Nie o to chodzi i w samym seksie nie ma nic złego. Ja lubię uprawiać seks , ale pozwoliłam sobie chyba dwa razy w życiu na jednorazową przygodę i to z takimi facetami, którzy głównie podobali mi się fizycznie i nie wiązałam z nimi dalszych nadziei. Wiem, że jakbym poszła od razu do łóżka z facetem, który mi się podoba, to miałabym za duże ciśnienie na znajomość i to nie dla mnie.
Nie oznacza to, że z nikim masz nie uprawiać seksu. Po prostu - najlepiej dla siebie - rób to, jak trochę kogoś poznasz.

Spróbuj może jakiejś aplikacji randkowej, ale umów się z kilkoma facetami w krótkich odstępach czasowych. Nie przywiązuj się wstępnie do żadnego z nich. Jak coś będzie miało być, to będzie.

Nie przejmuj się tak. Związki rozpadają się i po dekadach. Nie musi być nic z Tobą nie tak, może masz za dużą potrzebę kochania (i nie ma w tym nic złego, prawie każdy chce być kochany), a że trafiałaś na palantów, to nie została ona zaspokojona i ciśnienie rośnie.
Tak naprawdę - im szybciej, tym lepiej. Mniej boli, jak ktoś Cię odrzuci nawet po kilku spotkaniach niż po kilku latach.
Nie pisz też o sobie, że jesteś nudziarą większość ludzi nie jest superciekawych, a jakoś mają swoje drugie połówki.
sublips jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 17:56   #28
pandora__
histeryczka sztuki
 
Avatar pandora__
 
Zarejestrowany: 2019-08
Lokalizacja: pępek świata
Wiadomości: 2 360
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Po prostu mnie to doluje, bo to juz nie pierwszy facet, ktory mi sie podobal zupelnie bez wzajemnosci. Wiec moze jestem jakas gorsza, skoro kazdy chlopak, ktorym bylam zainteresowana, mnie nie chcial, a potem zawsze znajdowal sobie inna dziewczyne.

No coz, tez juz nie bede, trudno, nie kazdy musi prowadzic zycie seksualne...
nie rób z siebie ofiary, nie mów o sobie jak o najgorszym człowieku na świecie. Zapisz się do psychologa, umów się z kimś na grzane wino, włącz fajny film, zrób jogę, pomóż w schronisku - tylko nie użalaj się nad sobą, bo nic się złego nie dzieje. Wiem jak sie czuje, bo rok temu byłam dokładnie w tym samym miejscu. Im wczesniej poblokujesz/odetniesz się - tym lepiej.
pandora__ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-11, 18:52   #29
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 91
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
Nie o to chodzi i w samym seksie nie ma nic złego. Ja lubię uprawiać seks , ale pozwoliłam sobie chyba dwa razy w życiu na jednorazową przygodę i to z takimi facetami, którzy głównie podobali mi się fizycznie i nie wiązałam z nimi dalszych nadziei. Wiem, że jakbym poszła od razu do łóżka z facetem, który mi się podoba, to miałabym za duże ciśnienie na znajomość i to nie dla mnie.
Nie oznacza to, że z nikim masz nie uprawiać seksu. Po prostu - najlepiej dla siebie - rób to, jak trochę kogoś poznasz.
Ale jak kogos poznam to tym bardziej moge sie zauroczyc bez wzajemnosci Fakt, jesli faceci od razu mi nie odpowiadali z charakteru, to seks nic nie zmienial. Ale od jakiegos czasu mam tak, ze z takimi nawet nie chce mi sie chodzic do lozka, musi byc przynajmniej jakas nic sympatii.
Cytat:
Napisane przez sublips Pokaż wiadomość
Spróbuj może jakiejś aplikacji randkowej, ale umów się z kilkoma facetami w krótkich odstępach czasowych. Nie przywiązuj się wstępnie do żadnego z nich. Jak coś będzie miało być, to będzie.

Nie przejmuj się tak. Związki rozpadają się i po dekadach. Nie musi być nic z Tobą nie tak, może masz za dużą potrzebę kochania (i nie ma w tym nic złego, prawie każdy chce być kochany), a że trafiałaś na palantów, to nie została ona zaspokojona i ciśnienie rośnie.
Tak naprawdę - im szybciej, tym lepiej. Mniej boli, jak ktoś Cię odrzuci nawet po kilku spotkaniach niż po kilku latach.
Nie pisz też o sobie, że jesteś nudziarą większość ludzi nie jest superciekawych, a jakoś mają swoje drugie połówki.
Dziekuje - to, ze im szybsze odrzucenie, tym lepsze, to akurat prawda i pocieszylo mnie to.
Cytat:
Napisane przez pandora__ Pokaż wiadomość
nie rób z siebie ofiary, nie mów o sobie jak o najgorszym człowieku na świecie. Zapisz się do psychologa, umów się z kimś na grzane wino, włącz fajny film, zrób jogę, pomóż w schronisku - tylko nie użalaj się nad sobą, bo nic się złego nie dzieje. Wiem jak sie czuje, bo rok temu byłam dokładnie w tym samym miejscu. Im wczesniej poblokujesz/odetniesz się - tym lepiej.
Mysle o psychologu. Akurat aktywnosci mam duzo i moje dni sa dosc wypelnione.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-01-12, 13:12   #30
Mia Donna
Raczkowanie
 
Avatar Mia Donna
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 322
Dot.: Znajomość z pewnym facetem, potrzebny kop w tyłek

Po pierwsze: mozesz ją zablokować, nawet jak jej nie masz w znajomych Ja tak zawsze robiłam z jakimiś dziewczynami, z którymi kręcili moi niedoszli faceci. Dzięki temu nie porównywałam się do nich i miałam spokój. Jego za to możesz przestać obserwować. A tak w ogóle to ogranicz internet/social media. Wyjdz do ludzi, idź na jakieś spotkanie (może poszukaj jakichś znajomych na couchsurfing lub na grupach fb z Twojego osiedla). Tylko się dołujesz porównując się do innych i tym, że masz mniej znajomych.
Mia Donna jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-05-23 22:52:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:34.