Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :) - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych mam i tatusiów - przed porodem, planujemy dziecko , czekamy na dziecko, będę mamą, chcę być mamą

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-06, 15:14   #2851
Blondynka17
Zadomowienie
 
Avatar Blondynka17
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 365
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Nie znam sie :-( moze jak ci sie bedzie dlugo utrzymywal jedz na ip dla swietego spokoju.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxhqvk7zqzw700.png
06.04. pierwsze kopniaczki
Blondynka17 jest offline  
Stary 2015-09-06, 15:15   #2852
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

W końcu coś się dzieje - jestem na porodowce. I.... Czekamy! Dokładnie to czekamy z oxy na to aż przyjadą zestawy do cc bo się skończyły. I nie wiadomo czy podłączą mnie za godzinę czy za pięć. Krzyki z sal obok nie pomagają.
Ja na razie mam luz bo tylko pod ktg sobie leżę, jedyny dyskomfort to głód. Mam bardzo miłą położną. I pewnie zaraz będę tęsknić za nudą


Aakkzzii - bądź dzielna, na razie nic się nie dzieje. Ja tez nie lubię szpitali ale zaraz będziemy z powrotem w domu z dziećmi.

Oczarowana - ja nie wiem co ty masz ze aż tak panikujesz na tym ktg. Baby niemiłe ale dziecko w brzuchu się rusza i alarmy są na porządku dziennym. Poza tym jeśli ma się coś stać to chyba to by był najlepszy moment.

Edit: około 16 pewnie będzie oxy, jeśli się coś uda to rodzimy, jeśli bez efektu to na patologię.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif

Edytowane przez owieczkaa
Czas edycji: 2015-09-06 o 15:20
owieczkaa jest offline  
Stary 2015-09-06, 15:19   #2853
painka
Zadomowienie
 
Avatar painka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 202
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez CienSkrzydla Pokaż wiadomość
Zaraz was podczytam ale oczywiście od rana Tz musi mnie wku wic... Od pół godziny proszę go żeby wstał i zrobił mi herbaty gorzkiej bo żołądek boli... I od 30 min słyszę ze zaraz wstanie... No jasna cholera!!!
I to jest to jego: budz mnie jak coś o każdej porze.

Idę sama tej herbaty zrobić...
Jak czytam o Twoim TŻ to przepraszam, ale aż mi się przykro robi...





Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Buu będę tęsknić za kropeczka
Ja za swoim też będę tęskniła, chociaż on przez moją ciążę przestał mnie kochać






Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Aurelia 3220g 54cm. Jak zejdzie z cyca to coś napisze
Gratulacje
__________________
TP 18.09.2015
painka jest offline  
Stary 2015-09-06, 15:24   #2854
party_girl7
Zakorzenienie
 
Avatar party_girl7
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
A chcesz być perfekcyjną panią domu? Zależy ci na tym? Nie możesz jej jakoś odpowiedzieć?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Nie chce mieszkać w bajzlu ale też ważniejszy jest dla mnie sen czy odpoczynek niż sterylny porządek... A co odpowiesz babce ktora praktycznie bez pomocy męża wychowała trójkę dzieci, miała posprzątane, ugotowane itd powiesz jej ze jesteś zmęczona? To od razu dostaniesz odpowiedz ze to tylko jedno dziecko przecież, a ona trójkę miała... Ale nie obchodzi mnie to, niech sobie myślą co chcą, nie będę robiła z siebie idealnej matki polki na pokaz. Najważniejsze będzie dla mnie dziecko i swoje własne samopoczucie. Tylko ze mieszkamy razem i będzie widziała brak ugotowanego obiadu dla męża, bałagan w kuchni itd, ale z drugiej strony mam pewność że nie raz jak nie będe miała czasu ani siły ugotować to będę miała świeży i ciepły obiad podany, także cenie sobie że będę miała pomoc w razie potrzeby, tak samo jak będę mogła zostawić małego żeby jechać na szybkie zakupy czy gdzieś wyjść.
__________________
20.02.2014 24.07.2017
nasze szczęście 24.09.15r.
party_girl7 jest offline  
Stary 2015-09-06, 15:42   #2855
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Mediona, wielkie gratulacje! Super, ze już możesz tulic Aurelke Odpoczywajcie!

Owieczka, bardzo mocne kciuki, mam nadzieję że już dziś będziesz miała przy sobie synka!

Akzi, też się trzymaj, patologia.nie jest taka zła! A stamtąd szybko Cię wezmą na cięcie, będzie ok!

Ja kwitne na ip, przyjechałam na ktg, już jestem dawno po zapisie, ale lekarz robi cc i muszę czekać aż oceni wyniki. I tak się pewnie nic szczególnego nie dzieje, więc tylko powie, ze ok i czekamy dalej, ech...

Misiskuku, wiem co czujesz... Ciekawe co u Rybulki i Chowanny, bo też są już po tp...
grita jest offline  
Stary 2015-09-06, 15:46   #2856
Blondynka17
Zadomowienie
 
Avatar Blondynka17
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 365
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
W końcu coś się dzieje - jestem na porodowce. I.... Czekamy! Dokładnie to czekamy z oxy na to aż przyjadą zestawy do cc bo się skończyły. I nie wiadomo czy podłączą mnie za godzinę czy za pięć. Krzyki z sal obok nie pomagają.
Ja na razie mam luz bo tylko pod ktg sobie leżę, jedyny dyskomfort to głód. Mam bardzo miłą położną. I pewnie zaraz będę tęsknić za nudą


Aakkzzii - bądź dzielna, na razie nic się nie dzieje. Ja tez nie lubię szpitali ale zaraz będziemy z powrotem w domu z dziećmi.

Oczarowana - ja nie wiem co ty masz ze aż tak panikujesz na tym ktg. Baby niemiłe ale dziecko w brzuchu się rusza i alarmy są na porządku dziennym. Poza tym jeśli ma się coś stać to chyba to by był najlepszy moment.

Edit: około 16 pewnie będzie oxy, jeśli się coś uda to rodzimy, jeśli bez efektu to na patologię.
Kciuki by poszlo za pierwszym podejsciem !!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 15:46 ---------- Poprzedni post napisano o 15:45 ----------

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
O matko dziewczyny. Mam przyjechać dziś na ta patologie. Ojezu ale się poryczalam z nerwów.
Ratunkuu

---------- Dopisano o 13:50 ---------- Poprzedni post napisano o 13:50 ----------

Ja nie chce juz rodzic . Odwołuje. Wycofuje sie
Bedzie dobrze! Polezysz pewnie 1-2dni i zrobia ci cc kciuki!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxhqvk7zqzw700.png
06.04. pierwsze kopniaczki
Blondynka17 jest offline  
Stary 2015-09-06, 15:47   #2857
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 254
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ja już na patologii leżę, bo akurat były miejsca. Co dalej to nie wiem...
201701300931 jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:04   #2858
czarownica_tea
Zakorzenienie
 
Avatar czarownica_tea
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 6 739
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Didi- położna miała krótkie blond włosy, taka po 40 około

Owieczka, Dana- kciuki mocne . Za szybki i niepowikłany poród

My z Alcią jutro wychodzimy do domku . 14 dni w szpitalu masakra
__________________
Mama małej czarowniczki Alki



czarownica_tea jest teraz online  
Stary 2015-09-06, 16:05   #2859
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 348
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Pakuje się ale się stresuje
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:06   #2860
Blondynka17
Zadomowienie
 
Avatar Blondynka17
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 365
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Ja już na patologii leżę, bo akurat były miejsca. Co dalej to nie wiem...
Kciuki!!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxhqvk7zqzw700.png
06.04. pierwsze kopniaczki
Blondynka17 jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:17   #2861
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 348
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ja na razie was nie czytam ale jak już usiade w szpitalu to nadrobie
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:44   #2862
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez rokanali Pokaż wiadomość
Powodzenia dziewczyny. Dacie rade i niedługo będziecie przytulać już swoje maleństwa.
Ja jeszcze w dwupaku i niech tak zostanie póki co do 10 września, a potem to mi już obojętne.
Coraz częściej pojawiają się przepowiadacze, lekko czyści, mała troszkę mniej ruchliwa - mam nadzieję, że to wynik tego, że urosła.
Ponawiam pytanie apropo wkładek laktacyjnych, ile macie i czy jakieś konkretne możecie polecić?
Ja mam Johnsona jedno op.
Mój mały bardziej ruchliwy jsk dla mnie. Mam spinanie brzucha i w połączeniu z tymi ruchami czasami aż mi świeczki w oczach stają jak mi się wypnie akrobata.

---------- Dopisano o 16:34 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Przystawiam od samego porodu. Dziś coś się pojawiło ale i tak dokramiam

Będzie dobrze
Tyle przeszlas że nie ma innej opcji. Będzie dobrze na pewno😊

---------- Dopisano o 16:40 ---------- Poprzedni post napisano o 16:34 ----------

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Wiem wszystko.
Dziś nie będą mnie cieli Ale chcą mnie dziś na patologie wziac bo z oddziału łatwiej mnie będzie wziąć na zabieg niż z domu . Ehh :/

I co idę dziś do szpitala tak czy siak :/

---------- Dopisano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------

Chce mi się płakać i jestem wściekła na Tz juz całkowicie boje się tego leżenia bezczynnego
Lepiej żebyś tam była, moim zdaniem mniej się będziesz stresowac jak bedzuesz pid kontrola. Dasz radę, myśl pozytywnie. Trzymam kciuki





Cytat:
Napisane przez party_girl7 Pokaż wiadomość
Ważne ze coś się rusza!



Tak faktycznie będzie lepiej, jak dziś się położysz to czuje ze jutro lub pojutrze będzie cc to już ostatnia prosta!

Owieczka za Ciebie tez wielkie kciuki żeby wszystko szybko i sprawnie poszło!

Mediona powodzenia może już jest po? ...

U mnie deszczyk pada

W nocy znowu obudziłam się parę razy z brzuchem jak kamień, niby nie boli ale czasem coś zakłuje. Czy takie spinanie jest niebezpieczne dla dziecka? Bo miałam jakieś schizy w nocy że to go uciska i nie może się ruszyć... Macie takie spinanie w nocy?
Mi też się tak spina od 2 dni. Mały się rusza więc staram się nie martwić. To chyba te skurczybyki bh

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ----------

Cytat:
Napisane przez CienSkrzydla Pokaż wiadomość
Zaraz was podczytam ale oczywiście od rana Tz musi mnie wku wic... Od pół godziny proszę go żeby wstał i zrobił mi herbaty gorzkiej bo żołądek boli... I od 30 min słyszę ze zaraz wstanie... No jasna cholera!!!
I to jest to jego: budz mnie jak coś o każdej porze.

Idę sama tej herbaty zrobić...
Nie dziwię ci się. Na mnie słowo "zaraz " działa jak Płachta na byka, od raxu się wsiekam
Jeżeli o coś proszę to teraz a nie za pół godz
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie

Edytowane przez elcia88
Czas edycji: 2015-09-06 o 16:36
elcia88 jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:48   #2863
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 032
Wpisy w blogu: 30
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cześć dziewczyny!
3 dni po tp. Byłam dziś na badaniu i na ktg- szyjka miękka, ale zero rozwarcia, skurcze nieprzekraczające 30 %. Mam znowu się stawić we wtorek rano. Jak się nic nie wydarzy do czwartku, to kładą mnie do szpitala, ale jeszcze nie wywołują, tylko badają i obserwują.
Tymczasem drugi dzień mnie czyści i krocze boli bardziej niż zwykle. Nie wiem, może coś ruszy. Śmieję się, że fajnie by było gdyby mały urodził się we wtorek, bo wtedy mielibyśmy obydwu synów z ósmego dnia miesiąca

Mediona, serdecznie gratuluję Aurelki Dużo zdrowia dla Was!

Owieczko, akzi, trzymam za Was mocno kciuki i przesyłam pozytywną energię. Owieczko, mam nadzieję, że po oksy ruszy i raz dwa będziesz tulić maleństwo

Cytat:
Napisane przez margaritkaaa Pokaż wiadomość
Witam Dziewczyny!

Nie ma szans Was nadrobić. Od kiedy urodziłam, skończyłyście stary wątek i już prawie 100 stron w nowym. Jak karmię to przeglądnę dwie ostatnie strony i tyle...

Mimo ogromnego wsparcia TŻta, który jeszcze jest w domu i mamy, która gotuje obiady, jakoś dzień i noc szybko mija.

Taki Mały Człowiek a tyle czasu pochłania. Można na Niego patrzeć i patrzeć. Jest cudowny!

Karmienie już mamy unormowane. W ciągu dnia budzę go,żeby częściej jadł. Noce są różne,ale zazwyczaj ładnie śpi.

Gratuluję wszystkim noworozpakowanym Mamusiom!

Trzymam kciuki za te blisko rozpakowania!
Świetnie, że tak dobrze sobie radzisz

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
mediona, gratulacje!

czarownica , przystawiaj i próbuj, ale pamietaj-jesli się okaże, że mimo to nie możesz kp, to i tak jesteś dla Alutki NAJLEPSZĄ MAMĄ NA ŚWIECIE!

A ja, zgodnie z planem, wybrałam się wczoraj na tę osiemnastkę. 70km od domu, od szpitala jeszcze więcej trochę, więc oczywiście rodzenia nie mam w planie(ale torba jakby co w aucie). I tak stoję wczoraj w łazience u teściowej (tu nocowalismy ), szykuję się, a tu nagle jak mnie sieknie skurcz z krzyża! Aż mnie zgięło w pół i jedna myśl - cholera zaczęło się. Ale poczekałam i kolejnego nie było na szczęście.
Ale to mi tylko przypomniało jak one (tzn. skurcze z krzyża)pierońsko bolą!
A miałam naiwną nadzieję, że tym razem mnie ominą...
Taaa, jasne.
Mnie coraz częściej łapią właśnie krzyżowe bóle

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
A moja dzis ma dzien cyca. Masakra. Wisi na mnie non stop i spac nie chce. Zaraz 13 a ja w pizamie i ssakiem na sobie.

Wczoraj sie wazylam. Mam -8kg i zostalo mi jeszcze 4. Mam nadzieje ze zrzuce. Nie jem slodyczy. Pije tylko wode i zadnych napojow.
Wow, brawo!

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
Mediona gratulacje
Super,że masz juz malucha na cycku


aakkzzii wiemjak ujowo się czujesz-przerabiałąm to pare dni temu. ja sie ciesze,że mnie nie zastrzymali bo dopiero by mi sie psychika rozye.. chała i Bogu dzieki że sam lekarz stwierdził,że żadne ku temu powody (od mojego gina) by leżakowała do porodu na patologi. No ale u Ciebie cc wisi w powietrzu. Ja nie wiem... ja bym zwiała na twoim miejscu. Położą cię tam i uj wie ile bedziesz leżeć a nie daj Boże ktos "mądry" wpadnie na pomysł,ze może jednak sprubujemy tejpani wywołać poród sn i się powtórzy historia jak z czarownicą. Pamięta aakkzzi,że nie na wszystko mozesz się godzić.


owieczkaa zacznij wizualizować sobie zarcie
współczuje-to czekanie jest ujowe,no ale cóz=niedziela.

Ja wczoraj po 18 pojechałąm na ktg. Natrafiłąm na IP na taką położną=komusnistke. Na dzien dobry mnie zy ebała,że taką nocną(?!) porą śmiem przyjeżdżać na ktg. Urwa se myślę 24 na dobę mają ktg a ona nie miala roboty-była tylko na koncu nudnego 12 h dyżuru. Wiec mówię pi ź dzie,ze byłąm wczoraj mam zalecenie od dr iksinskiego byc co dziennie na ktg a pani koleżanki wczoraj mówiły,że o kazdej porze-jak mi bedzie pasować moge na ktg podjechać. Wzieła mnie pipa z bozej łaski,z komentarzami-a jak! ja zaczełam sie denerwować,zmierzyłą mi na wariata cisnienie- jak zobaczyłam 150/110 to sie mało nie posrałąm bo nie pamietam bym kiedy kolwiek takowe miała,ale mówie jej że to z nerwów i emocji- niepowiedziała nic. Kazałą sie wysikać i pójść do gabinetu ktg i na nia czekać. POszłam,czekałam z kilkanascie minut,przylazła,podłączył a mi te dwie 'elektrody' na jednym pasku i se poszła w pisdu. Leżę,dzieciak sie nie rusza,mija naście minut czuje jednego rucha-klikam w to ustrojstwo. Aparat rejestruje skurcze na poziomie 0-10 % ...dzieciak znowu si enie rusza0ja schiza-jak zawsze na ktg. Nagle pusl dzieciaka niknie-wduszam w brzuch mocniej elektrodkę-puls siepojawia-ruchów nie czuje ale puls fiksuje lata miedzy 13-170 i spada do 90 i tak wkółko. Słysze że jaśnie damy sie wymieniają około 19-śmichy-chichy a nikt do mnie nie przychodzi.Zaczynam sie modlić do mojego dziecka by sie zaczeło ruszać-zaczeła sie ruszać od bidy,odetchnełam na chwilę tylko. Nagle aparat zaczyna pokazywać,ze dzieciaka pulsu nie łapie i piszczy,pokazuje sie na monitorze jakiś ostrzegawczyz nak zapytania-wołąm ☠☠☠☠e,przylatuje i stwierdza,ze... to normalne i ze mam sobie reka przyduszać mocno ta elektrode. ok puls sie pojawił,pipa poszła,ja zlana potem ze stresu...I nagle maszyna zaczyna rejsstrować rosnace skurcze- idą 40..60...80...100%... mija chwila-czuje jak mis ie brzuch spina ale nie boli...dochodzą do 140% myślę sobie o kurfa rodzę...trzyma mnie w napieciu ze 30,40 sekund i w dół spada 120...100...90..60 i tak wkółko...dzieciak raz sie rusza,raz nie rusza...nie mam zegarka,straciłąm poczucie czasu ( a u nich ktg trwa 30 min).Myślę sobie jasna dupa zaraz wezma mnie na porodówkę albo powiedzą ze cos nie halo i zostawia mnie. leże,napier dala mi kregosłup,nikt do mnie nei zagląda,nie wiem ile juz leżę,skurcze cały czas,dzieciak zaczoł sie gibać-puls znowu fiksuje i nagle jedna z elektrod wysuwa mi sie i spada. biere trzymam i nie wiem jak ją włożyć-mowie chooy-wkłądam tam gdzi ebyła,najwyzej drugiej zmianie powiem,że ta poprzednia mnie tak podłączyła. aparat wariuje i znowupokazuje mi te skurcze dochodzące do prawie 150%...Przy koncu dziecko sie rozbujało i non stop rejestruję jej ruchy. W koncu przychodzi do mnie zmieniarka tej komunistki-zdziwiona,że ja leżę tu już PÓŁTOREJ GODZINY! odpina mnie,rzuca okiem na zapis,mówi że wszystko ok ale ż emam poczekac jeszcze aż lekarz dyżurny zobaczy i oceni ale nie wie jak długo bo...przy sobocie jest tylko jeden a ma teraz obchód wieczorny. Kazała mi wyjsc do poczekalni i czekać.Wiec poszłąm...czekam jak ten cieć malinowy-kilkanasci minut,wreszcie przyłazi do mnie w cywilu ta co mnie podłączała i mówi,ze wszystko ok a co do reszty to mam sie strzymać zaleceń mojego lekarza prowadzacego ciąże,dow iedznia!
No i teraz mam wiekszy stres bo...zaleceniem mojego gina jest leżenie na patologi No urwa-kabaret! Nie dostałąm wczoraj zalecenia by dzisiaj sieponownie zgłosic na ktg.Po jutrze konczy mi sie L4,nie ma mi kto go dalej wypisać.Mam juz wszytskoego dosyć.Na jutro mam tp i chooy mnie strzela.Nic nie zapowiada po kościach porodu,nie szukam już "objawów" bo mam je od prawie miesiaca. Schzuję i już nie wiem co robić.Czeka mnie jeszzce jutro przeprawa z lek 1 kontaktu u mnie w przychodni i zebranie o prolongowanie L4 albo o zgrozo o telefonowanie do mojego ginekologa,tłumaczenie sie czemu mnie nie przyjeli na patologie (przecie nie pwoiem dziadowi,ze sie śmieli z jego przewrażliwienia i nabargraniu na skierowaniu dwóch powodów:żem stara pierwiastaka i że dziecko waży 3800).
Na dodatek moj TŻ musi jutro wrócić do pracy,wiec bede kisnac u mojej schizujacej mamy-która już ma wersję wydarzeń-że jak sie coś zacznie to jedzie ze mną na IP! a to chyba ostatnia rzecz,której bym sobie życzyła.
Jaki hardcore

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Mediona, wielkie gratulacje! Super, ze już możesz tulic Aurelke Odpoczywajcie!

Owieczka, bardzo mocne kciuki, mam nadzieję że już dziś będziesz miała przy sobie synka!

Akzi, też się trzymaj, patologia.nie jest taka zła! A stamtąd szybko Cię wezmą na cięcie, będzie ok!

Ja kwitne na ip, przyjechałam na ktg, już jestem dawno po zapisie, ale lekarz robi cc i muszę czekać aż oceni wyniki. I tak się pewnie nic szczególnego nie dzieje, więc tylko powie, ze ok i czekamy dalej, ech...

Misiskuku, wiem co czujesz... Ciekawe co u Rybulki i Chowanny, bo też są już po tp...
Jestem, melduję się w dwupaku

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Ja już na patologii leżę, bo akurat były miejsca. Co dalej to nie wiem...
Powodzenia!
Rybulka jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:49   #2864
meryy82
Zakorzenienie
 
Avatar meryy82
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 762
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez party_girl7 Pokaż wiadomość
Niestety nie Ty jedna tak masz, ja dziś podałam mężowi śniadanie do łóżka, zjadł i śpi dalej... Ale nich śpi, haruje jak wół ostatnio i jest zestresowany... No ale ja też gdzieś tutaj jestem i na mnie nikt nie patrzy ze tez bym chciała czasem dostać śniadanie gotowe, żeby ktoś za mnie powycieral kurze itd i coś czuje ze po porodzie tez się to nie zmieni, bo teściowa nauczyła ze wszystko robi ona a faceci tylko praca i jakieś sprawy remontowe. Jak to ona mi kiedyś powiedziała: jak była młoda to nie poszła spać póki wszystko nie było posprzątane, ugotowane i ogarnięte. A ja czuję presję że nie jestem i nie będę taka perfekcyjną panią domu:/



Gratulacje! A Ty miałaś termin na końcówkę września, ten sam co ja! a tu już córeczka w ramionach!



Super ze juz karmienie ogarnięte, to wielki sukces! I zazdroszczę ze juz jesteś po i macie swój rytm ustalony, ja boje się trochę tego nieznanego, jak to wszystko będzie.
mój tż-ete też nie nauczony pomagać w porządkach, kiepsko mu idzie by domyśleć się, że czasem trzeba coś zrobić w domu. Wkurza mnie to, że muszę mu mówić co ma zrobić, zaganiać go do roboty. On nie spyta sam z siebie czy w czymś pomóc.
Tylko u niego w domu ze wszystkim zapieprzał jego tato i tak go nauczył, że niczego nie wymagał.

Mediona miała ten sam termin co my ma córeczkę w ramionach i to jaką sporą !

ja od jutra zacznę wyganiać małą z brzuszka, trochę się boję po tym co dzisiaj widziałam w szpitalu.

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Ja już na patologii leżę, bo akurat były miejsca. Co dalej to nie wiem...
powodzenia !!!
meryy82 jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:57   #2865
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Aurelia 3220g 54cm. Jak zejdzie z cyca to coś napisze
Gratulacje 😀

---------- Dopisano o 16:54 ---------- Poprzedni post napisano o 16:50 ----------

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Nie wiem czy pić mogę bo wszyscy umywają ręce jako ze mam tu swojego lekarza który podejmuje decyzje...

A najbardziej mnie wkurza mąż który cały czas narzeka i mnie swoim nastawieniem dobija. Mówię mu żeby do domu jechał jak ma mi tu taką skiszoną atmosferę robić. Mnie też nie bawi siedzenie trzecią godzinę w jednym miejscu ale on przynajmniej może sobie wyjść, coś zjeść i wygodnie usiąść bez brzucha...
Mnie też drazni jak czekamy na wizytę a mąż siedxi i zrzedzi jskie tp straszne i jakie źle zorganizowane, no jakbym nie wiedziała. Jyz się przyzwyvzailam że swoje trzeba odczekać i marudzenie niczego nie przyspieszy a tylko denerwuje.

---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:54 ----------

Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
Gratulacje !!

Ja myślałam że wczoraj coś będzie jednak.. pojechaliśmy na ślub koleżanki do kościoła tam miałam bóle, i tak sobie myślę pojedziemy do domu i zacznie się coś dziać. . Czekam i czekam i doczekać się nie mogę. No i dupa przeszło. Wiec dziś pojechaliśmy do parku linowego ze starszym. Jestem zmęczona ale nic się nie dzieje. a szkoda bo ja już naprawdę nie mam siły. .
We wtorek idę do gina. Niech mi powie optymistycznie ze 5 cm rozwarcia co tu pani jeszcze robi haha.
Mi też marzy się taki scenariusz że po wizycie powie mi gin że rozwarcie i zaraz skurcze i po 2 godz po porodzie😃
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:57   #2866
Małgosia89
Zakorzenienie
 
Avatar Małgosia89
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 080
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

A ja pije herbatke z lisci malin Pani z zielarskiego mowila, ze jestem czwarta osoba, ktora dzis o nia pyta i ze bede miec syna ..ciekawe skad to wiedziala :p
__________________
ludzie boją się zmian, nawet na lepsze...

Nasz mały cud...


Małgosia89 jest offline  
Stary 2015-09-06, 16:59   #2867
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Blondynka17 Pokaż wiadomość
Kiss to nie tragedia jak zobaczylam ostatnio ponad 16 to stwierdzilam ze wiecej nie wchodze na wage

Dzis urodzila moja kolezanka ktora miala termin po mnie ajjj ale jej zazdroszcze ze juz jest po!

Mediona gratulacje!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
Ja mam 22 na plusie😒
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline  
Stary 2015-09-06, 17:09   #2868
melawen
Rozeznanie
 
Avatar melawen
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Kraków, Śląsk
Wiadomości: 747
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Aurelia 3220g 54cm. Jak zejdzie z cyca to coś napisze
gratulacje
O to chyba większa się urodziła niż się spodziewałaś? bo pamiętam, że miała wymiary podobne jak mój

---------- Dopisano o 17:09 ---------- Poprzedni post napisano o 17:05 ----------

Cytat:
Napisane przez meryy82 Pokaż wiadomość
mój tż-ete też nie nauczony pomagać w porządkach, kiepsko mu idzie by domyśleć się, że czasem trzeba coś zrobić w domu. Wkurza mnie to, że muszę mu mówić co ma zrobić, zaganiać go do roboty. On nie spyta sam z siebie czy w czymś pomóc.
Tylko u niego w domu ze wszystkim zapieprzał jego tato i tak go nauczył, że niczego nie wymagał.

Mediona miała ten sam termin co my ma córeczkę w ramionach i to jaką sporą !

ja od jutra zacznę wyganiać małą z brzuszka, trochę się boję po tym co dzisiaj widziałam w szpitalu.



powodzenia !!!
Jak tak piszecie o tych swoich tż-ach to ja muszę chyba swojego ucałować. Bo muszę przyznać, że i zbierze się sam z siebie i ugotuje. Dziś i obiad i śniadanko należało do niego.
A wczoraj razem ze mną ciasto robił.
aż mam wyrzuty sumienia, bo akurat wczoraj na niego nawrzeszczałam, bo pompował w warsztacie kółka do wózka i przepompował i się felga skrzywiła:/ Ale mam nadzieję, że będzie ok.
Tylko naczytałam się wcześniej, że ludziom nawet pękały felgi przy przepompowaniu, a nie sprawdził w instrukcji, wartość na oponie była zawyżona. I się wkurzyłam, że mnie nie słuchał jak mu mówiłam, zeby zwrócił na to uwagę...
melawen jest offline  
Stary 2015-09-06, 17:11   #2869
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Oczarowana ty to masz shizy z tym ktg. Ja zaczynam się bqc czy gdzies tez nie sprawdzic bo brzuch mam spiety tetaz nawet przy lezeniu. Mały sporo się rusza ale może prez to ze niepoikoja Go skurcze. Wizyta dopiero w pt. Położna w środę będzie a ip 40 km ode mnie. Nie chcę tam jechać i siać paniki.
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline  
Stary 2015-09-06, 17:28   #2870
meryy82
Zakorzenienie
 
Avatar meryy82
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 762
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez melawen Pokaż wiadomość
gratulacje
O to chyba większa się urodziła niż się spodziewałaś? bo pamiętam, że miała wymiary podobne jak mój

---------- Dopisano o 17:09 ---------- Poprzedni post napisano o 17:05 ----------



Jak tak piszecie o tych swoich tż-ach to ja muszę chyba swojego ucałować. Bo muszę przyznać, że i zbierze się sam z siebie i ugotuje. Dziś i obiad i śniadanko należało do niego.
A wczoraj razem ze mną ciasto robił.
aż mam wyrzuty sumienia, bo akurat wczoraj na niego nawrzeszczałam, bo pompował w warsztacie kółka do wózka i przepompował i się felga skrzywiła:/ Ale mam nadzieję, że będzie ok.
Tylko naczytałam się wcześniej, że ludziom nawet pękały felgi przy przepompowaniu, a nie sprawdził w instrukcji, wartość na oponie była zawyżona. I się wkurzyłam, że mnie nie słuchał jak mu mówiłam, zeby zwrócił na to uwagę...
nie no bez przesady za to nie całuj bo rozpieścisz
ciesz się, że masz takiego pomocnego faceta.

No mój to dzisiaj jest nie do wytrzymania, nie dość, że do szpitala przyjechał po mnie w nieświeżej koszulce, to jeszcze foch jak lala, że mu uwagę zwracam
meryy82 jest offline  
Stary 2015-09-06, 17:29   #2871
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 512
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

elcia88 ja mam "syndrom białego fartucha" czyli wszystko co wiaze się zbabraniem w moim organizmie mnie przeraza,w skłąd tego wchodzą wszelkie zabiegi i działąnia medyczne. no nic na to nie poradze haha a z tym ktg to odkąd pierwszy raz mi je zrobiono dzieją się wg mnie jakieś jaja. ja wiem,że pusl moze zanikać bo sie dziecko jakos tam ułoży nie halo i nawet tego sie nie czuje ale wiesz...moja psychika JUŻ DZIAŁA na ma niekorzysc. wiem,że aparaty są różne (dotychczas miałam na trzech różnych marek),no ale w tyle głowy gdzieś zawsze jest ta mysl,że podczas ktg coś sie halo sie może wydarzyć i że ten znikajacy puls to rzeczywiscie coś nie halo z dzieckiem.
Pytałam sie połoznej tam gdzie łaziłąm najczesciej na ktg o skalę skurczy to mi powiedziała,że są od 0-100%, to jaim cudem wczoraj mi skakały na szpitalnym ktg firmy Philips do 140% i wyżej ? i ja ich nie czułam,zeby bolały czy soć tylko takie mocne napięcie brzucha-jakby mi kto go klamrą sciskał.
Ja wczoraj po 22 też dostałam skurczy-kilka regularnych-trwajacych po około dwie minuty-bolało jak przy okresie,poza tym w trakcie ich trwania czułam jak mi sie w bozenie COŚ rozciągało,kłuło bardzo.Też się uchachałam,że może to TO i dupa-przeszło.
Wykańcza mniejuz psychicznie to czekanie. Na niczym innym nie potrafię sie skupić.Nic na mnie nie działa z naturalnych wywoływaczy porodu.Urodzę pewnie ostatnia na wątku
Tak samo jak Ty schizuję jak mi sie dzieciak jakiś czas nie rusza choc dobrze o tym wiem ze maluch ma prawo walnać kimę i spać pare godzin bo śpia sobie takie dzieciaczki i nawet 20 h/dobe no ale psychika wariuje.
oczarowana jest offline  
Stary 2015-09-06, 17:32   #2872
meryy82
Zakorzenienie
 
Avatar meryy82
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 762
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Małgosia89 Pokaż wiadomość
A ja pije herbatke z lisci malin Pani z zielarskiego mowila, ze jestem czwarta osoba, ktora dzis o nia pyta i ze bede miec syna ..ciekawe skad to wiedziala :p
wywróżyła z fusów
i zdrówko, bo też właśnie popijam tą herbatkę
meryy82 jest offline  
Stary 2015-09-06, 17:34   #2873
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Dziewczyny powodzenia ma tych patologiach
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline  
Stary 2015-09-06, 18:06   #2874
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Mój mąż mnie dziś za to rozwala
Byliśmy z samego rana w tym parku linowym, chłopaki mega podnieceni bo naprawdę fajna zabawa dla rodziny.
Później zrobił obiad i widzę że rozpiera go energia.
Ja sobie po obiedzie przykimalam. . A on kręci się wierci... w końcu położył się obok mnie o mówi do mnie
" jezu dzisiaj mam jakieś nieczyste myśli, chyba będziesz brana pod uwagę" haha. Szkoda ze trochę zapomniał ze ja juz na codziennie igraszki nie mam siły ,)

Wogole w tym parku był taki chłopczyk na oko 3 lata. Cudowny ciągle za mną chodził i mówi " a gdzie ty masz te dzidziusia poszukamy go"
Na koniec mówi papa my dzisiaj jedziemy do babci daj mi buziaczka

Ah kupiłam biustonosze do karmienia w hm miękkie (bałam się ich ze mi cycki opadną) ale jakie one są cudowne.. naprawdę jak mi wygodnie i milo i fajnie... mam ochotę tylko w nich chodzić
loudres jest offline  
Stary 2015-09-06, 18:08   #2875
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 898
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Leżę juz pod oxy, są skurcze jakieś wiec coś się rusza. Najgorzej że muszę leżeć pod ktg i zrobić siku do basenu... Gdybym mogła sobie chodzić to te skurcze nie są takie złe.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline  
Stary 2015-09-06, 18:12   #2876
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
elcia88 ja mam "syndrom białego fartucha" czyli wszystko co wiaze się zbabraniem w moim organizmie mnie przeraza,w skłąd tego wchodzą wszelkie zabiegi i działąnia medyczne. no nic na to nie poradze haha a z tym ktg to odkąd pierwszy raz mi je zrobiono dzieją się wg mnie jakieś jaja. ja wiem,że pusl moze zanikać bo sie dziecko jakos tam ułoży nie halo i nawet tego sie nie czuje ale wiesz...moja psychika JUŻ DZIAŁA na ma niekorzysc. wiem,że aparaty są różne (dotychczas miałam na trzech różnych marek),no ale w tyle głowy gdzieś zawsze jest ta mysl,że podczas ktg coś sie halo sie może wydarzyć i że ten znikajacy puls to rzeczywiscie coś nie halo z dzieckiem.
Pytałam sie połoznej tam gdzie łaziłąm najczesciej na ktg o skalę skurczy to mi powiedziała,że są od 0-100%, to jaim cudem wczoraj mi skakały na szpitalnym ktg firmy Philips do 140% i wyżej ? i ja ich nie czułam,zeby bolały czy soć tylko takie mocne napięcie brzucha-jakby mi kto go klamrą sciskał.
Ja wczoraj po 22 też dostałam skurczy-kilka regularnych-trwajacych po około dwie minuty-bolało jak przy okresie,poza tym w trakcie ich trwania czułam jak mi sie w bozenie COŚ rozciągało,kłuło bardzo.Też się uchachałam,że może to TO i dupa-przeszło.
Wykańcza mniejuz psychicznie to czekanie. Na niczym innym nie potrafię sie skupić.Nic na mnie nie działa z naturalnych wywoływaczy porodu.Urodzę pewnie ostatnia na wątku
Tak samo jak Ty schizuję jak mi sie dzieciak jakiś czas nie rusza choc dobrze o tym wiem ze maluch ma prawo walnać kimę i spać pare godzin bo śpia sobie takie dzieciaczki i nawet 20 h/dobe no ale psychika wariuje.
Ja jak ostatnio leżałam pod ktg mały miał szybke tetno ale gin powiedział że ok. Więc stwierdzilam ze chyba w ogóle się nie znam i nie będę się stresować. Ja też właśnie czuje jaki spiety brzuch jakby mnie ktoś sciskał i to nawet nie boli ale silnie odczuwam

---------- Dopisano o 18:12 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

Nie powinnam anikowac bo tp mam 24/09 ale gin mówiła że mogę urodzić w każdej chwili bo szyjka się rozluznia, mąż mi wmawaia że mogłabym jyz urodzić i tak sobie to natlukowalam w lepetyne że szukam chba już na siłę objawów porodu. Juz sama nie wiem co myslec
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline  
Stary 2015-09-06, 18:18   #2877
czarownica_tea
Zakorzenienie
 
Avatar czarownica_tea
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 6 739
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Owieczka- ehh widzę, że to norma wiązanie pacjentek na oxy pod KTG. Przykre. W wytycznych jest że ma być 15 minutowy zapis co 1h chyba że coś się dzieje
__________________
Mama małej czarowniczki Alki



czarownica_tea jest teraz online  
Stary 2015-09-06, 18:19   #2878
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 032
Wpisy w blogu: 30
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Leżę juz pod oxy, są skurcze jakieś wiec coś się rusza. Najgorzej że muszę leżeć pod ktg i zrobić siku do basenu... Gdybym mogła sobie chodzić to te skurcze nie są takie złe.
Powodzenia! Niech akcja postępuje

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
Ja jak ostatnio leżałam pod ktg mały miał szybke tetno ale gin powiedział że ok. Więc stwierdzilam ze chyba w ogóle się nie znam i nie będę się stresować. Ja też właśnie czuje jaki spiety brzuch jakby mnie ktoś sciskał i to nawet nie boli ale silnie odczuwam

---------- Dopisano o 18:12 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

Nie powinnam anikowac bo tp mam 24/09 ale gin mówiła że mogę urodzić w każdej chwili bo szyjka się rozluznia, mąż mi wmawaia że mogłabym jyz urodzić i tak sobie to natlukowalam w lepetyne że szukam chba już na siłę objawów porodu. Juz sama nie wiem co myslec
Ja miałam rodzić po 20 sierpnia, bo szyjka skrócona, miękka itd., a tymczasem jestem 3 dni po tp i nic
Nie mówię, że u Ciebie będzie tak samo, ale może być
Jakby mi przyszło 3 raz być w ciąży, to się tymi zapowiedziami już nie będę podniecać

Edytowane przez Rybulka
Czas edycji: 2015-09-06 o 18:20
Rybulka jest offline  
Stary 2015-09-06, 18:28   #2879
misiskuku
Zadomowienie
 
Avatar misiskuku
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 432
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość

Misiskuku, wiem co czujesz... Ciekawe co u Rybulki i Chowanny, bo też są już po tp...
ehh dobrze, że jest Ktoś to czuje to samo

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Ja już na patologii leżę, bo akurat były miejsca. Co dalej to nie wiem...
skoro Cię położyli to będą działać

Cytat:
Napisane przez Rybulka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!
3 dni po tp. Byłam dziś na badaniu i na ktg- szyjka miękka, ale zero rozwarcia, skurcze nieprzekraczające 30 %. Mam znowu się stawić we wtorek rano. Jak się nic nie wydarzy do czwartku, to kładą mnie do szpitala, ale jeszcze nie wywołują, tylko badają i obserwują.
Tymczasem drugi dzień mnie czyści i krocze boli bardziej niż zwykle. Nie wiem, może coś ruszy. Śmieję się, że fajnie by było gdyby mały urodził się we wtorek, bo wtedy mielibyśmy obydwu synów z ósmego dnia miesiąca
czyli u Ciebie też jeszcze nic..

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Leżę juz pod oxy, są skurcze jakieś wiec coś się rusza. Najgorzej że muszę leżeć pod ktg i zrobić siku do basenu... Gdybym mogła sobie chodzić to te skurcze nie są takie złe.

kciuki!! pamiętaj w szpitalu nie ma wstydu! ja zamierzam przyjąć taką postawę!

Dziewczyny co mi radzicie, w czwartek miałam TP, cisza, jutro gin kazał mi przyjechać do jego przychodni na KTG, a do szpitala dopiero w środę.. Tak zrobić czy Waszym zdaniem lepiej jechać już do szpitala na KTG? Bo w środę to będzie już 6 dni po TP i pierwsze KTG w szpitalu
__________________
Alicja 12.09.2015 r.
misiskuku jest offline  
Stary 2015-09-06, 18:46   #2880
ali_ma
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 557
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cześć, dziękuję za kciuki i gratulacje czujemy się dobrze, jak dalej będzie wszystko oki to jutro do domu: jak będę w domu na kompie to napiszę więcej, bo szału dostaję na tel. Poza tym brak wi-fi w szpitalu
czarownica szacun dla Ciebie
jak któraś rodzi to powodzenia. , nie taki diabeł straszny ps. Mi zrobili cc przy 10 cm rozwarcia ale to opiszę jak będę w domu, ważne, że młody cały i zdrowy
jak któraś urodziła to gratuluję
. :
ali_ma jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-18 06:07:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:34.