Stres, niemoralność i wyzwiska.. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-11-23, 21:34   #1
Kara93
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 23

Stres, niemoralność i wyzwiska..


Będzie może trochę długo, bo i problem skomplikowany, dzięki każdemu za chęć pomocy czy chociaż przeczytanie tego.
Pracy szukałam bardzo długo.. Baaardzo, baaaaaaardzo długo. Załapałam się na pracę w hipermarkecie. Jednak miałam do niego za daleko i stawka w porównaniu do kosztów dojazdu była niewspółmierna.. Dokładam się do interesu. Zrezygnowałam. Długi czas minął do następnej szansy. Załapałam się do pracy w ... fabryce. A co mi tam? Tak długo szukam więc spróbuje. Zespół po prostu ekstra, dogadywałam się z współpracownikami na każdej linii. Jednakże po jakimś czasie wysiadłam fizycznie. Po prostu za ciężka praca. Och, jak płakałam zwalniając się stamtąd.. Długo nie musiałam czekać na następną, aktualną pracę. Myślałam, że spadła mi gwiazdka z nieba. Praca z ludźmi! Sprzedaż! Rozmowy! Och, przecież ja kocham kontakt z ludźmi i w końcu dostałam szansę! Może zbyt pewna siebie nie jestem.. Ale rozkręcam sie cały czas. Pierwszy miesiąc szkolenia, obserwacje, nauka, MULTUM nauki. Lubię się uczyć. Następny miesiąc już normalna praca. Wszystko fajnie. Współpracownicy baaardzo mili i przyjaźni, pomagają, odpowiadają na pytania. Wiadomo z charakterami różnie, ale w pracy znajomości się nie szuka, a pracuje Wtedy usłyszałam dziwne zdanie od współpracownika przy rozmowie "No... mnie to śmieszą ludzie, którzy myślą, że to zawód w którym pracuje sie z ludźmi.. To aktywna sprzedaż, a nie zawieranie kontaktów". Takie to dziwne, ale dało mi do myślenia. Niby czemu?? Mogę to pogodzić - myślałam! Wtedy przyszło pierwsze lekkie rozczarowanie i to od strony z której bym się nie spodziewała... Szef wpadł na pomysł, że zrobi nam system nagród i kar dla zmotywowania. Coś tam schrzanimy i mamy -100 zł do wypłaty, robimy dobrze to +100 zł. Machnęłam ręką.. Nawet kiedyś tam udało mi się tą premię dostać. Ale myśląc.. gdybym jednak spierniczyła, mam najniższą krajową! Jak jeszcze można mi po niej lecieć?? Troszkę nie fair Następnie zrezygnował z NA PLUS, a został tylko MINUS.. Później zaczęły się pierwsze jakieś tam reklamację od ludzi. Nasłuchałam się, że jestem oszustką, złodziejką i naciągaczką. Nie wynikało to z moich błędów. Czasem system coś źle wygenerował, a czasami po prostu ludzie źle zrozumieli. Ale wina moja.. Jestem osobą bardzo wrażliwą. Chciałam pracy z ludźmi, a tu jednak coś czuję, że jeśli się nie wypnę na zachowania ludzi to zwariuję za trochę. Ciągle jest mi niedobrze z nerwów. Wzięłam kilka dni urlopu. Zgadujecie?? Ciągle myślę o klientach, czy problemy się rozwiazały, czy dalej ma ktoś do mnie pretensję.. A może ktoś ma jakies nowe? I pocę się, mdli mnie i mimo, ze to lekka praca, bo siedząca czuje się non stop zmęczona... Bez życia. Bez chęci do niego. Boje się, że się zwolnię i znów będę strasznie długo na bezrobociu, a nie mogę sobie na to pozwolić. Mam za duże wydatki obecnie, bo wzięliśmy kredyt na remont. TŻ myśli, że nie jest tak źle, a ja jakoś wstydzę się o tym mówić, że znów nie dam rady. W końcu to prosta praca, a ja nie daję jej rady Nie wiem czy dać sobie jeszcze czas i próbować się może.. nie wiem.. przyzwyczaić?? A może wysyłać CV ciągle? Ale boje się zmian. Tu mam umowę o pracę, niby nie jest zbyt stabilna, ale jednak zawsze to umowa o pracę, a nie jakieś zlecenie. Nie wiem już co mam robić. Czy ktoś był w podobnej sytuacji? Mam dość słuchania, że jestem złodziejką i naciągaczką, b nią nie jestem.. To nie na moje nerwy. Momentalnie mam łzy w oczach i suchość w gardle. Jestem zbyt wrażliwa na takie stanowisko. Powoli się załamuje. Nie wiem co mam zrobić

Edytowane przez Kara93
Czas edycji: 2014-11-23 o 21:38
Kara93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 13:16   #2
dryda
Rozeznanie
 
Avatar dryda
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 797
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

Jeśli zostaniesz, "bo może sie przyzwyczaisz" to będą Cię zjadać nerwy i prawdopodobnie będzie coraz gorzej. Pracy rzucić ot tak nie możesz - trzeba za coś żyć. Polecałabym raczej wysyłanie cv, szukanie pracy "w tle" i szukanie sobie jakiegoś odwrotu tak, żebyś nie musiała się zamęczać, ale jednak gdzies tam miała jakieś "zabezpieczenie" na wypadek gdybyś w tej pracy którą masz nie wytrzymała nerwowo.

P.S osobiście uważam, że praca w której masz łzy w oczach to nie jest praca. I nie warto na siłę się jej trzymać: lubisz zmiany czy nie: działaj, rób coś, nie daj się wtłoczyć w coś jak koń w kieracie. I to bardzo nieszczęśliwy koń.
dryda jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 14:05   #3
phideaux
Wtajemniczenie
 
Avatar phideaux
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 671
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

Cytat:
Ciągle jest mi niedobrze z nerwów
To nie jest normalne i to się odbija na wszystkim, na Twoim zdrowiu, psychice, nawet w nastawieniu szukania innej pracy.

Jeśli nie możesz zrezygnować teraz, cały czas czegoś szukaj, wysyłaj CV.
__________________
Wymienię https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=835239 Proszę, odpisuj u mnie
phideaux jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 20:41   #4
floragia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 269
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

Może spróbuj jakoś przewegetować w tej pracy (możesz się wspomagać melisą czy czymś w tym rodzaju) i w międzyczasie szukać innej. Sama mam dosyć stresującą pracę, przynajmniej na początku tak było ale jakoś się przyzwyczaiłam, trochę brałam ziołowych leków na uspokojenie i teraz mi się lepiej pracuje.
floragia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-24, 22:12   #5
Kara93
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 23
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

Dzięki za wsparcie i odpowiedzi! Caly dzien dziś w pracy zastanawiałam się nad tym. Szef poleciał zwolnieniami w firmie na co mniej radzących sobie pracownikach.. Na szczęście pod tym względem jest ok, bo to co się dzieje ze mną jest tylko w mojej głowie i nie odbija się na wynikach..

Ale postanowiłam mimo wszystko wysyłać CV na bieżąco. Grunt mi się jeszcze pod nogami nie pali, bo dziś trochę kryzys zażegnałam, bo rozwiązałam większosć problemów jakie miałam i na razie jest ok. Zobaczymy jak długo.
Muszę jakiś sposób znaleźć na odreagowywanie stresu jednak nie mam pojęcia jaki. Raczej leki na uspokojenie choćby i ziołowe odpadają, bo strasznie senna po nich jestem. Źle na mnie działają. A może jak jednak znajdę jakiś sposób na odreagowanie dnia to będzie lepiej? Chcę spróbować poprawić jednak sytuację, a nie rzeczywiście stawiać na jakieś przyzwyczajenie, bo albo stanę się ch*mką bez skrupułów jakichkolwiek albo wpędzę się w jeszcze gorszy stan zdrowia i psychiki..
Kara93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-25, 09:34   #6
floragia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 269
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

A czego próbowałaś z ziołowych, na mnie dobrze działał forstres nie czułam się po nim przymulona. Stres też możesz odreagować aktywnością fizyczną, ćwiczenia odprężająco działają na organizm i szukaj innej pracy żeby nie utknąć w miejscu w którym do końca nie chcesz być.
floragia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 16:32   #7
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 17 521
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

Kara93- miałam podobną sytuacje do Ciebie. Uwierz mi, z perspektywy czasu żałuję, że tak długo pracowałam w toksycznym miejscu, bo kompeltnie siadla mi psychika i poczucie własnej wartości. do tego przychodziła drażliwośc, bezsennośc.. Niestety miałam bjawy syndromu sztokhlolmskiego, uzalęzniłam się od tyrana-pracodawcy i trudno mi było odejść

jk mnie zwolnili to byl szok, ale juz w ciągu miesiąca poczułam gigantyczną ulgę, jakby doslownie ktoś zdjął mi 100 kg z moich barków.
__________________

Przejechane na rowerze w 2018:
3 013 km

2017 rok --> 2 383 km

LUXdziewczyna
Zaginiona córka Grabaża
khloe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-26, 20:16   #8
floragia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 269
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

Czasami tak jest, że tkwimy w złej sytuacji nie mogąc się z niej sami uwolnić, to wcale nie takie rzadkie zjawisko w naszych czasach.
floragia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-29, 11:29   #9
dryda
Rozeznanie
 
Avatar dryda
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 797
Dot.: Stres, niemoralność i wyzwiska..

I często ta "niemożność uwolnienia się" wynika z tego, że jest w nas za dużo strachu, za wiele obaw, za wiele rzeczy, którym nie chcemy powiedzieć zdecydowanie "NIE"...
Polecę tu pooglądać sobie na youtubie czy w sieci filmy motywacyjne Briana Tracy czy Anthony Robbinsa - oni wiele mówią o tym, jak znaleźć w sobie siłę i chęci do zmian.
To może się wydawać "gadaniem" ale naprawdę ma sens.
Czasem z życiem trzeba się po prostu wziąć za bary...
dryda jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-29 12:29:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:27.