Minimalizm, zero waste itd. - rady i tricki - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-05-12, 18:38   #1
Diament83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 98

Minimalizm w zyciu


Hej dziewczyny.Chcialam sie dowiedziec jakie jest wasze podejscie w kwestii finansow,zarobkow.Ja zarabiam dosyc dobrze,ale calkowicie zmienilam i przeanalizowalam kwestie finansowa po przeczytaniu bloga o tak zwanym minimalistycznym podejsciu do zycia.Po glebszym zastanowieniu doszlam do wniosku ze nie mam kontroli nad swoimi wydatkami,lubilam trwonic na prawo i lewo ciezko zarobione pieniadze,zadalam sobie pytanie: Byc czy Miec?co jest wazne w moim zyciu?I tu nie chodzi mi o jakies rygorystyczne oszczedzanie czy zalowanie i ciulanie kazdego grosza ale rozsadne podejscie do tej sprawy.I tak doszlam do wniosku ze w mieszkaniu mam pelno nieuzytecznych przedmiotow ktore oddalam znajomym i potrzebujacych,zredukowal am ilosc kupowanych ksiazek,gazet,☠☠☠☠☠☠☠ek ktore kupowalam pod wplywem impulsu,pozbylam sie ciuchow (oddalam znajomej)ktorych nie zalozylam przez ostatnie 2 lata,zrobilam przeglad kosmetykow, nie kupuje juz na zapas,wprowadzilam projekt denko.Probuje nie marnowac jedzenia,czytam artykuly dotyczace gotowania i w ten sposob nawet z resztek potrafie cos fajnego polaczyc.Po prostu staram sie juz nie zagracac pomieszczenia,wszystko teraz wyglada ladnie i przejrzyscie,ja mam wielka satysfakcje ze wchodzac do sieciowek potrafie wyjsc z pusta reka ,gdzie kiedys nigdy mi sie to nie zdazalo,mam wieksza kontrole nad swoimi ,,popedami ''.Zycie nie polega na tym aby ciagle za czyms gonic,biec,wydawac.Zwolni lam tepo zycia troche.Czesto wychodze do parku na koc,na rower ,spacer, muzeum,zamiast do galerii handlowej, Pogadac,spotkac sie z kolezanka na kawce lub w domu,wymienic sie ksiazkami gazetami zamiast isc kupowac ciagle nowe,ktore i tak zaloze jeden lub dwa razy.Ciesze sie ze robie postepy i przestalam byc tak zwana niewolnica sprytnych chwytow marketingowych.Staram sie dbac o ekologie,srodowisko,kupuj e mniej chemi albo uzywam domowej ,ocet woda soda.Nikt mi juz nie wmowi ze pieniadze daja szczescie,majac je i tak czulam pustke,pieniadze szczesciu jedynie dopomagaja.Zdrowy rozsadek przede wszystkim.
Diament83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 19:36   #2
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 076
Dot.: Minimalizm w zyciu

W sumie mam podobne podejście; uwielbiam zdanie, które wypowiedział Sokrates, gdy był na ateńskim rynku: "ile tu rzeczy, bez których spokojnie mogę żyć".
Polecam w takim razie książkę "Sztuka prostoty" Dominique Loreau, myślę, ze przy takim podejściu, jakie prezentujesz, spodoba ci się.
madana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 19:39   #3
martiniątko
Zadomowienie
 
Avatar martiniątko
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 1 166
Dot.: Minimalizm w zyciu

Bardzo fajne podejście. Możesz podrzucić adres tego bloga?
martiniątko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 20:12   #4
tajik girl
Raczkowanie
 
Avatar tajik girl
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 427
Dot.: Minimalizm w zyciu

też proszę o adres bloga

ja powoli staram się wprowadzić minimalizm do mojego życia, ale opornie mi to idzie
tajik girl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 20:43   #5
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

Mam takie same przemyślenia jak założycielka wątku. Mimo iż jestem młodą osobą (23 lata), zdążyłam się już "przejeść" nadmiernym konsumpcjonizmem. Po trosze z ekologii, po trosze z tego że też miałam zagracone mieszkanie różnymi niepotrzebnymi rzeczami które wiecznie trzeba było ogarniać, układać, sprzątać żeby nie zginąć, co bardzo mnie frustrowało bo zdawałam sobie sprawę, że rzeczy materialne panują nad moim życiem, zabierają mi mnóstwo czasu który powinien być spożytkowany w zupełnie inny sposób. I co jest najlepsze-od czasu jak postanowiłam, że znacznie ograniczam zakupy i robię je z głową, bardzo mało rzeczy jest w stanie mi się spodobać, nie jak kiedyś że wszystko było ciekawe, teraz w większości widzę badziewie a już na pewno nic na tyle wartościowego, żeby to składować w domu. Mogę spokojnie obejść całą Arkadię i niczego nie zapragnę serio I naprawdę nikomu nic nie zazdroszczę, że coś ma a ja nie-w ogóle mnie to nie interesuje. A kiedyś muszę się przyznać było inaczej
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 20:57   #6
Darkoz
Zakorzenienie
 
Avatar Darkoz
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 787
Dot.: Minimalizm w zyciu

Też ostatnio zaczynam sądzić, że bez wieelu rzeczy mogłabym żyć i być równie szczęśliwa. W sumie do szczęścia wystarczy mi zapasik słodyczy, aparat i plotki z przyjaciółkami . Książki wolę wypożyczyć w biliotece, kupuję tylko wtedy, kiedy nie mogę ich znaleźć i jest szansa, że przeczytam je więcej niż jeden raz.
Ciekawy i insprujący wątek, też poproszę adres bloga .
__________________

Darkoz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 21:24   #7
reykjaviczanka
Raczkowanie
 
Avatar reykjaviczanka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: RVK
Wiadomości: 173
Dot.: Minimalizm w zyciu

Mam podobne przemyślenia. Tak naprawdę to nie zastanawiałam się nad tym głębiej, póki nie postanowiłam zmienić pracy na gorzej płatną (ale bardziej satysfakcjonującą) i przeprowadzić się. W związku z wyjazdem nie mogłam zabrać wszystkich swoich rzeczy, jedynie te najbardziej potrzebne. I jak się szybko okazało, było to zupełnie wystarczające.
Również zauważam, że w moim obecnym mieszkaniu nie ma zbyt wielu zbędnych przedmiotów. Większość spełnia jakąś funkcję albo została mi sprezentowana i stanowi wartość sentymentalną

Poza tym bardzo irytuje mnie sytuacja, w której okazuje się że coś przeleżało w lodówce dłużej niż powinno i muszę to wyrzucić. Oczywiście nie wszystko można zakupić w niewielkich ilościach i może się okazać że np. jakieś warzywo jem przez kolejne trzy dni. Ale to tylko motywuje do poszukiwań nowych przepisów albo eksperymentowania w kuchni, oby tylko urozmaicić dietę. Same plusy!
__________________
reykjaviczanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-12, 22:16   #8
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

U mnie to dążenie do minimalizmu jest trudne. Lubię próbować nowych rzeczy, lubię rzeczy ładne, lubię zakupy, chociaż staram się nie kupować pod wpływem impulsu.
Chciałabym ograniczyć ilość rzeczy i podziwiam osoby, które potrafią mieć minimum rzeczy utrzymując je w idealnym porządku.
U mnie dobrym sposobem ograniczania wydatków jest szybkie policzenie wydatków stałych na najbliższy miesiąc + pieniądze na jedzenie, kosmetyki czy jakaś kwota na zakup ubrań czy butów. To co pozostaje od razu przelewam na konto oszczędnościowe, z którego mogę zrobić tylko jeden przelew wychodzący i korzystam z tej opcji w naprawdę wyjątkowych sytuacjach. Zauważyłam, że jeśli nie mam wolnych środków na rachunku bieżącym, to bardziej się zastanawiam nad zakupami i pewnie jakoś je ograniczam.

Z zupełnie innej strony minimalizm kojarzy mi się bardzo z wnętrzami i stylem nie tyle życia, co mieszkania. I tutaj byłoby mi chyba łatwiej osiągnąć minimalizm, bo lubię styl skandynawski nawiązujący do minimalizmu, ale jednak z kroplą designu.

Tak jak reszta dziewczyn proszę o link do bloga A może macie inne podobne blogi, które mogłyby zainspirować.

Zerknęłam na tą książkę w księgarniach internetowych i zauważyłam, że ta sama autorka ma na swoim koncie jeszcze kilka interesujących tytułów. Może macie dostęp do jej książek w wersji elektronicznej. Chciałabym przejrzeć chociaż fragmenty, żeby wiedzieć, czy warto szukać okazji.
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 00:49   #9
201611241302
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 3 242
Dot.: Minimalizm w zyciu

Jestem minimalistką w pewnych sferach. Nie lubię gromadzić bez potrzeby. Uwielbiam wywalaćNie znoszę zagraconych mieszkań. Kosmetyki mam sprawdzone i je kupuje, nie potrafiłabym mieć 5 róży do policzków. Nie używam podkładów więc mam z głowy ten wydatek. Nie interesują mnie też ipody itp. Nie jestem skąpa, ale zwyczajnie nie są mi te rzeczy potrzebne do szczęścia.

Jedyne czego zużywam chyba za dużo to woda.Przez zmywanie olejków z włosów
201611241302 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 08:45   #10
lithium14
Raczkowanie
 
Avatar lithium14
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 112
Dot.: Minimalizm w zyciu

jestem za
też w pewnym momencie stwierdziłam, że wywalam pieniądze całkiem niepotrzebnie, np. na gazety, które raz przejrzę, które w ogóle mnie nie interesują, a potem tylko zaśmiecają mi mieszkanie. Teraz kupuję raz na jakiś dłuższy czas 1 lepszą gazetę, lub książkę, której nie dostanę w bibliotece. Jeśli chodzi o jedzenie mam podobnie, gotuję akurat tyle ile jestem w stanie zjeść, więc nic się nie marnuje. A zanim kupię jakiś ciuch muszę przemyśleć to kilka razy, czy napewno będę w tym chodzić
lithium14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 09:12   #11
cattt
Mrs Mrau
 
Avatar cattt
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 10 218
Dot.: Minimalizm w zyciu

W moim przypadku minimalizm sprawia przede wszystkim to,że mam porządek w domu , którego utrzymanie jest dla mnie ważne i co jednocześnie sprawia,że czuję się "lekko" (nie wiem jakiego innego słowa użyć,ale mam nadzieje,że rozumiecie o co mi chodzi).
Tak więc np:
  • lubię raz na jakiś czas ogołocić szafę i oddać ubrania w których nie chodzę,dzięki temu jest więcej przestrzeni i łatwiej mi dostrzec czego mi brakuje,a co by się przydało. Z chęcią wyrzucam do kosza stare znoszone ciuchy takie których już nikt nie założy. Ogólnie też mój zasób szafy nie jest duży,ale za są w niej ciuchy które naprawdę lubię.
  • uwierzcie lub nie,ale mam prawie pustą lodówkę.Zakupy robię "doraźnie",kupuję to co mamy ochotę zjeść danego dnia, sklep mam bardzo blisko.Zaznaczam,że nie mam dzieci,bo rozumiem,że to też spory wyznacznik zasobności lodówki. Przyznam,że trochę nie rozumiem ludzi z wypchana lodówką po brzegi gdzie zdarza się potem wyrzucać 30% rzeczy, których nie da się zjeść,bo są stare przeterminowane itp.
  • uwielbiam minimalizm w pokojach,mało rupieci na półkach;
  • rzadko kupuje kosmetyk,który jeszcze mam w domu,nie lubię robić zakupów na zapas (no może oprócz zapasowej butelki perfum, które ciężko dostać).Staram się wszystko zużywać do końca. Mimo tego,że uwielbiam kosmetyki,nie lubię używać np. kilku tuszy do rzęs na raz.
    Lubię stosować zasadę najpierw jeden, a potem po skończeniu drugi. Dzięki temu mam sporą frajdę gdy zaczynam używać coś nowego.
cattt jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 10:31   #12
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 23 210
Dot.: Minimalizm w zyciu

fajnie jak minimalizm wynika z wewnętrznego przekonania, gorzej, że przy pewnych cenach i zarobkach, raczej łatwiej być chyba minimalistą niz hedonistą.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 10:38   #13
Flashdance
Zadomowienie
 
Avatar Flashdance
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 413
Dot.: Minimalizm w zyciu

A dla mnie to dorabianie ideologi do rzeczy oczywistych. Jakoś nigdy nie miałam z tym problemów. Nie kupowałam rzeczy zbędnych, tylko dlatego że tak wszyscy robią, albo dlatego że widziałam reklamę. Nie spędzałam całego wolnego czasu w galerii handlowej. Nie kupowałam tony kosmetyków, tylko po to żeby ładnie wyglądały na półce. Dla mnie te rzeczy są proste i oczywiste. Jeśli dla kogoś takie stwierdzenie jest wielkim odkryciem to spoko, ale po co dorabiać od razu do tego wielką ideologię i rzucać wielkimi ( a jednocześnie często banalnymi) stwierdzeniami typu "zwolni tempo życia" czy "życie nie polega na bieganiu za nowymi rzeczami"
Flashdance jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 10:48   #14
ollencja
Zakorzenienie
 
Avatar ollencja
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 193
Dot.: Minimalizm w zyciu

ja nie wiem, jak można żyć inaczej mając mieszkanie w bloku

w tej chwili mam w łazience cztery szampony:
- dla dzieci, dla męża i moje dwa ( kupiłam drugi, bo ten pierwszy robi łupież)

płyn do prania, do kolorów, do wc, cif, do podług, impregnat, balsam, mydło, te szampony i tam nic więcej się nie znieści
__________________
Jeśli jesteśmy tym co jemy to niezły ze mnie smakołyk.
ollencja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 12:41   #15
whip
psy-chopatka
 
Avatar whip
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 651
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Flashdance Pokaż wiadomość
A dla mnie to dorabianie ideologi do rzeczy oczywistych. Jakoś nigdy nie miałam z tym problemów. Nie kupowałam rzeczy zbędnych, tylko dlatego że tak wszyscy robią, albo dlatego że widziałam reklamę. Nie spędzałam całego wolnego czasu w galerii handlowej. Nie kupowałam tony kosmetyków, tylko po to żeby ładnie wyglądały na półce. Dla mnie te rzeczy są proste i oczywiste. Jeśli dla kogoś takie stwierdzenie jest wielkim odkryciem to spoko, ale po co dorabiać od razu do tego wielką ideologię i rzucać wielkimi ( a jednocześnie często banalnymi) stwierdzeniami typu "zwolni tempo życia" czy "życie nie polega na bieganiu za nowymi rzeczami"
Pytanie czy jakbyś zarabiała powiedzmy 10 tysięcy to też żyłabyś w ten sam sposób i byłoby to dla ciebie proste i oczywiste?
Bo jak ktoś mało ma to wiadomo ze się mało wydaje.
__________________
"Love it, change it or leave it "
whip jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 12:53   #16
martiniątko
Zadomowienie
 
Avatar martiniątko
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 1 166
Dot.: Minimalizm w zyciu

ja chciałabym żyć minimalistycznie i mniej kupować, zwłaszcza kosmetyków i butów za to częściej podróżować, moim zdaniem na podróże i na zdrowe (= nie najtańsze) jedzenie warto jest w życiu wydawać pieniądze.

Ostatnio stałam przed decyzją czy nie kupić nowego telefonu komórkowego, oczywiście dotykowego z internetem... I po chwili doszłam do wniosku, że twierdzenie, że tego typu rzeczy są nam potrzebne to wynik marketingu i wciskania nam, że bez tego typu urządzeń nie da się żyć (technika sprzedaży apple - spraw, aby ludzie uwierzyli że produkt jest im potrzebny mimo że kiedyś wcale nie widzieli jego braku). Kiedyś nikt nie miał internetu w komórce i jakoś się żyło Poza tym, po kupieniu nowego telefonu, nie wiadomo co zrobić ze starym, który nota bene bardzo dobrze mi służy. Sprzedać się nie opłaca. Wyrzucanie takich urządzeń jest jak wiadomo nieekologiczne, bo gdzieś takie odpady muszą być przecież składowane, nie znikną od tak. Trzymać w domu i zagracać się - oczywiście. No i po kupieniu smartfona trzeba oczywiście dobrać odpowiedni plan taryfowy z internetem, czyli dochodzą co miesiąc nagle ni z tąd ni z owąd dużo większe wydatki na telefon. A wszystko po to, żeby móc sobie w autobusie sprawdzić facebooka
martiniątko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 13:15   #17
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 23 210
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
I po chwili doszłam do wniosku, że twierdzenie, że tego typu rzeczy są nam potrzebne to wynik marketingu i wciskania nam, że bez tego typu urządzeń nie da się żyć (technika sprzedaży apple - spraw, aby ludzie uwierzyli że produkt jest im potrzebny mimo że kiedyś wcale nie widzieli jego braku).
wg mnie trzeba umieć we wszystkim zachować rozsądek. Moim zdaniem smartfony z dużymi wyświetlaczami to super sprawa (pod względem technicznym, ale sa kwestie, które kompletnie mi się nie podobają), można wejśc na neta pomijając kompa, co jest bardzo wygodne, jeśli chodzi o plany taryfowe to chyba normą jest, że 1 min to 1 mega, a str głównie do czytania;-) na dzien dzisiejszy jakoś szczególnie dużo nie żrą, na szczęscie, poza tym dzięki wifi korzystasz z telefonu używając neta nie tylko operatora sieci.
Wg mnie teraz najfajniejsze chyba rozwiązania to tablet (trudno raczej jako telefonu używać czegoś z 7 czy 10 calami ) i skromny zwykły ładny telefon, ale taki z punktem dostępowym, żeby można było na tablecie sprawdzić neta z komórki ;-)

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2012-05-13 o 13:16
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 14:01   #18
kobietasukcesu
zawsze mam racje
 
Avatar kobietasukcesu
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 896
Dot.: Minimalizm w zyciu

Kiedyś chwilowo próbowałam to wprowadzić, ale nie poszło.

Kurzołapów nie lubię, nie mam 10 zestawów talerzy w różnych kolorach.
Ale 10 balsamów na zapas- czemu nie
Stooosy gazet- czemu nie

Czytałam tą sztukę prostoty nawet, tak żeby mieć jedną torebkę to mi się nie uda, ale popieram odgracanie mieszkań i umiar w zakupach

---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Darkoz Pokaż wiadomość
Też ostatnio zaczynam sądzić, że bez wieelu rzeczy mogłabym żyć i być równie szczęśliwa. W sumie do szczęścia wystarczy mi zapasik słodyczy, aparat i plotki z przyjaciółkami . Książki wolę wypożyczyć w biliotece, kupuję tylko wtedy, kiedy nie mogę ich znaleźć i jest szansa, że przeczytam je więcej niż jeden raz.
Ciekawy i insprujący wątek, też poproszę adres bloga .
tylko jak widziałam, co w bibliotekach stoi na półce nowości to średnie nowości
Zależy co kto czyta też, bo nie każdego biblioteka zaspokoi.

a jeśli o tego bloga chodzi to może http://oszczedzanie.net/ ?
__________________
Janusze reklamy



“You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf

<3 <3 <3

Edytowane przez kobietasukcesu
Czas edycji: 2012-05-13 o 14:19
kobietasukcesu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 14:05   #19
Flashdance
Zadomowienie
 
Avatar Flashdance
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 413
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez whip Pokaż wiadomość
Pytanie czy jakbyś zarabiała powiedzmy 10 tysięcy to też żyłabyś w ten sam sposób i byłoby to dla ciebie proste i oczywiste?
Bo jak ktoś mało ma to wiadomo ze się mało wydaje.

Pytanie skąd wiesz ile zarabiam? Bo piszesz jakbyś była pewna, że zarabiam mało, a nie przykładowo 10tyś na miesiąc. Nie będę Ci udowadniać ile zarabiam, bo to bez sensu, ale jestem bliżej 10 tysięcy niż średniej krajowej i nadal potrafię zachować zdrowy rozsądek przy zakupach i kupuje to co jest mi potrzebne a nie to co chcą mi wcisnąć marketingowcy.

No i z tym "jak ktoś mało ma to mało wydaje" też jest różnie. Jest wiele historii kiedy ludzie biorą kredyty tylko po to by kupować i żyć ponad stan, a później nie mają z czego tych kredytów spłacić.

Edytowane przez Flashdance
Czas edycji: 2012-05-13 o 14:07
Flashdance jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 14:12   #20
reykjaviczanka
Raczkowanie
 
Avatar reykjaviczanka
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: RVK
Wiadomości: 173
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez kobietasukcesu Pokaż wiadomość
tylko jak widziałam, co w bibliotekach stoi na półce nowości to średnie nowości
Albo są to nowości: stale wypożyczone i trudno osiągalne.
Akurat na książkach, które bardzo chcę przeczytać, nie oszczędzam. Ale przed zakupem warto jeszcze zapytać, czy przypadkiem znajomi nie mają danej pozycji w swoich zbiorach, chociaż zwykle jest tak że to właśnie ja pożyczam książki innym

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Flashdance Pokaż wiadomość
No i z tym "jak ktoś mało ma to mało wydaje" też jest różnie. Jest wiele historii kiedy ludzie biorą kredyty tylko po to by kupować i żyć ponad stan, a później nie mają z czego tych kredytów spłacić.
To prawda, sama takie osoby znam.
__________________
reykjaviczanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 14:23   #21
kobietasukcesu
zawsze mam racje
 
Avatar kobietasukcesu
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 896
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
wg mnie trzeba umieć we wszystkim zachować rozsądek. Moim zdaniem smartfony z dużymi wyświetlaczami to super sprawa (pod względem technicznym, ale sa kwestie, które kompletnie mi się nie podobają), można wejśc na neta pomijając kompa, co jest bardzo wygodne, jeśli chodzi o plany taryfowe to chyba normą jest, że 1 min to 1 mega, a str głównie do czytania;-) na dzien dzisiejszy jakoś szczególnie dużo nie żrą, na szczęscie, poza tym dzięki wifi korzystasz z telefonu używając neta nie tylko operatora sieci.
Wg mnie teraz najfajniejsze chyba rozwiązania to tablet (trudno raczej jako telefonu używać czegoś z 7 czy 10 calami ) i skromny zwykły ładny telefon, ale taki z punktem dostępowym, żeby można było na tablecie sprawdzić neta z komórki ;-)
Ja nie cierpię korzystać z internetu w komórce(robię to tylko jak naprawdę muszę, co to za przyjemność na niedużym wyświetlaczu). W ogóle jestem zacofana, bo wolę telefony tradycyjne, zamiast dotykowych.
Tablety też mi nie pasują, wolę laptopa 10 cali. i to jest najmniejszy ekran, na którym może mi się chcieć coś oglądać.

---------- Dopisano o 15:23 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Flashdance Pokaż wiadomość

No i z tym "jak ktoś mało ma to mało wydaje" też jest różnie. Jest wiele historii kiedy ludzie biorą kredyty tylko po to by kupować i żyć ponad stan, a później nie mają z czego tych kredytów spłacić.
Dokładnie, znam ludzi którzy zarabiają dużo mniej niż ja a szaleją zakupowo dużo bardziej. (są banki, chwilówki, są 'prywatni i nieoficjalni pożyczkodawcy na wysoki procent', może rodzina czasem pożyczy trochę i zawsze skądś kasę do pewnego momentu zdobywają)

Choćbym miała 10 milionów to np nie będę kupować butów, w których ledwo 3 metry w sklepie przejdę itd.
__________________
Janusze reklamy



“You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf

<3 <3 <3

Edytowane przez kobietasukcesu
Czas edycji: 2012-05-13 o 14:25
kobietasukcesu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 14:43   #22
Little miau miau
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: miejska dżungla
Wiadomości: 566
Dot.: Minimalizm w zyciu

Właśnie sprzątam i odgracam mieszkanie i trafiłam na ten wątek Czytałam Sztukę prostoty, fajny poradnik. Jeszcze z linków mam to:

http://teatimeandwhiterabbits.blogsp...y-umiar-i.html

http://teatimeandwhiterabbits.blogsp...smetykami.html

http://anwena.blogspot.com/2011/11/c...ym-bublem.html

O pozbywaniu się niepotrzebnych rzeczy z domu i kosmetyków.

A podasz adres bloga, z którego Ty zaczerpnęłaś inspirację? Potrzebuję tego teraz, żeby wywalić te wszystkie niepotrzebne kurzołapy!
__________________
.
Little miau miau jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 14:49   #23
kobietasukcesu
zawsze mam racje
 
Avatar kobietasukcesu
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 896
Dot.: Minimalizm w zyciu

Jeszcze jeden adres: http://minimalist-ka.blogspot.com/

wystarczy w google wrzucić 'minimalizm blog' i spokojnie znajdziecie sobie lektury na parę dni
__________________
Janusze reklamy



“You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf

<3 <3 <3
kobietasukcesu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-13, 16:34   #24
Diament83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 98
Dot.: Minimalizm w zyciu

Hej dziewczyny juz opodaje strony :
Minimalista21.pl blog mlodego chlopaka ktory ma fajne i madre,rozsadne podejscie do zycia
Drugi blog angielsko-jezyczny Leo Babuty (tak sie nazywa autor), ktory calkowicie przewartosciowal swoje zycie,jest dosc znany za granica buziaki

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ----------

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
W sumie mam podobne podejście; uwielbiam zdanie, które wypowiedział Sokrates, gdy był na ateńskim rynku: "ile tu rzeczy, bez których spokojnie mogę żyć".
Polecam w takim razie książkę "Sztuka prostoty" Dominique Loreau, myślę, ze przy takim podejściu, jakie prezentujesz, spodoba ci się.
Dzieki wielkie wyporzycze i przeczytam
Diament83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-14, 22:04   #25
Jask
Raczkowanie
 
Avatar Jask
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 57
Dot.: Minimalizm w zyciu

Ciekawy wątek
Sama też myślałam o tym, żeby się do tego zastosować (szczególnie po obejrzeniu filmu "Podziemny krąg"-polecam!!), ale nie jest to takie proste. Zazwyczaj otaczam się stertą niepotrzebnych rzeczy. Szkoda mi wyrzucić coś z szafy, myślać że może jeszcze kiedyś to założę (oczywiście nigdy tak nie jest). Tak samo jest z notatkami, papierami, starymi kosmetykami itp.
Chociaż szkoda mi jest pozbywać się książek i tego nigdy nie zrobię.
Może zainspiruję się tym wątkiem i zacznę od zrobienia porządku w szafie mam na to wielką ochotę!!
Jask jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-15, 18:59   #26
Diament83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 98
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez Jask Pokaż wiadomość
Ciekawy wątek
Sama też myślałam o tym, żeby się do tego zastosować (szczególnie po obejrzeniu filmu "Podziemny krąg"-polecam!!), ale nie jest to takie proste. Zazwyczaj otaczam się stertą niepotrzebnych rzeczy. Szkoda mi wyrzucić coś z szafy, myślać że może jeszcze kiedyś to założę (oczywiście nigdy tak nie jest). Tak samo jest z notatkami, papierami, starymi kosmetykami itp.
Chociaż szkoda mi jest pozbywać się książek i tego nigdy nie zrobię.
Może zainspiruję się tym wątkiem i zacznę od zrobienia porządku w szafie mam na to wielką ochotę!!
Zycze wytrwalosci,poczatki sa trudne ale warto
Diament83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-16, 08:09   #27
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

Pewnie to będzie oczywiste, co powiem ale z minimalizmem to jest taka sprawa, że dobry on jest chyba tylko w kwestii zakupów i gromadzenia gratów. W innych dziedzinach nie jest wskazany, ale to właśnie w tym tkwi sedno sprawy, żeby przestać się zajmować rzeczami materialnymi a skupić na ważniejszych problemach. Nie można też do przesady oszczędzać na jedzeniu, moim zdaniem należy kupować go niewiele ale dbać o swoje zdrowie. Oszczędzić można na ciuchach, kosmetykach, butach, torebkach, biżuterii itd. ale nigdy na dobrym jakościowo i zdrowym posiłku-na to z czystym sumieniem można wydawać duże pieniądze.
Co do reszty spraw-ja od kiedy przestałam się zajmować rupieciami, skupiłam się na rozwijaniu swojej osobowości, zainteresowań, kontaktów z przyjaciółmi i rodziną. Można więc powiedzieć, że stałam się w tych częściach życia bardziej maksymalistką niż minimalistką. Zaczęłam bardziej przykładać się do nauki na studiach, zależy mi żeby być w czymś specjalistą, pogłębiłam więź z Bogiem, udzielam się charytatywnie, czytam mnóstwo ciekawych książek i podróżuję. Utrzymuję bliski kontakt z samotnymi babcią i ciocią, każda mieszka sama a my to jej jedyne wnuki więc często je odwiedzam albo zapraszam na wyjście ze mną do opery, teatru, restauracji. Jedyne rzeczy jakie kupuję, jakieś kolczyki czy perfumy służą mi zawsze jako prezenty dla przyjaciółek, mamy czy sióstr, sama już nic nie gromadzę a wręcz rozdzielam to co mam. I odkryłam nową pasję, czyli gotowanie czy szukanie nowych smaków, połączeń-satysfakcja po stworzeniu wspaniałego dzieła kulinarnego, którym wszyscy się zachwycają jest o wiele większa niż po dowieszeniu kolejnego ciucha do szafy czy upchnięcia w pawlaczu n-tej pary butów
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-16, 21:24   #28
Elfia4
DOMator
 
Avatar Elfia4
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: z nad morza
Wiadomości: 7 311
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Minimalizm w zyciu

Cytat:
Napisane przez aisha21 Pokaż wiadomość
Pewnie to będzie oczywiste, co powiem ale z minimalizmem to jest taka sprawa, że dobry on jest chyba tylko w kwestii zakupów i gromadzenia gratów. W innych dziedzinach nie jest wskazany, ale to właśnie w tym tkwi sedno sprawy, żeby przestać się zajmować rzeczami materialnymi a skupić na ważniejszych problemach.
Bo z minimalizmem jest chyba tak, że ilość należy zmienić w jakość
Zamiast pędzić nad ciągle nowymi rzeczami można posiadać mniej, ale lepszej jakości, służących dłużej. Dzięki temu można się skupić na rozwijaniu siebie zamiast zaharowywać się na najnowszy model jakiegoś samochodu. Zaoszczędzony czas można przeznaczyć na spotkanie z przyjaciółmi przy dobrym winie, lekturę książki, trening, czy jakiś kurs. I zbierać doświadczenia oraz wspomnienia zamiast nadmiaru rzeczy.

Zgadzam się z tym, że oszczędzanie na jedzeniu jest bez sensu. Minimalista powinien w moim wyobrażeniu jeść mniej, ale lepiej, wolniej i bardziej świadomie. Powinien kupować najlepsze jedzenie, na jakie może sobie pozwolić - wiadomo, że nie kosztem zapłacenia czynszu, rachunków czy innych niezbędnych wydatków. Poza tym jeśli już minimalista nie musi wypruwać żył na ten nowiutki samochód, to może znaleźć czas na posianie ziół w doniczkach czy posadzeniu warzyw w ogródku (o ile go posiada). To zawsze oznacza mniej zakupów i jednocześnie lepsze jedzenie.
Wyszło na to, że minimalista powinien darzyć sympatią ruch slow food

U mnie w jedzeniu minimalizm przejawia się w uwielbieniu do odkrywania smaków i zapachów, ale przekłada się na mało minimalistyczny wygląd lodówki i kuchennych szafek

Edytowane przez Elfia4
Czas edycji: 2012-05-16 o 21:47
Elfia4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-17, 13:28   #29
201703061208
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 736
Dot.: Minimalizm w zyciu

Dokładnie też o tym pomyślałam, że slow food może mieć wiele wspólnego z minimalizmem.
Na początku może być dość trudno, bo życie w ten sposób wymaga od nas trochę przemyśleń i przewartościowania pewnych spraw, ale zapewniam że warto i jak się już w to "wsiąknie" to się nie będzie chciało wyjść
201703061208 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2012-05-18, 12:25   #30
lara
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: road paved in gold
Wiadomości: 872
Dot.: Minimalizm w zyciu

Podoba mi się minimalistyczne podejście do rzeczywistości (tej materialnej oczywiście), z wieloma rzeczami które tutaj napisałyście się zgadzam, tylko nie wszystkie umiem wcielić w życie Przeraża mnie, ile rzeczy posiadamy, nie tylko na płaszczyźnie "ja i moje mieszkanie", ale też "globalnie", czyli sam fakt produkowania na okrągło tysięcy przedmiotów, z których spora część ląduje na wysypiskach. Tak że trochę z ekologią to mi się łączy.

Co na pewno: nie czuję żadnej potrzeby posiadania gadżetów, przede wszystkim tych elektronicznych. Nowy telefon kupił mi tata, kiedy miał już dość rozmawiania ze mną przez stary, który ciągle przerywał Nienawidzę sytuacji, w których muszę wyrzucić zepsute jedzenie. Lubię zużywać kosmetyki do ostatka - rozcinam np. opakowanie po balsamie, żeby wydostać resztki :P Nie maluję się na co dzień, więc mam np. masę cieni do powiek (w większości otrzymanych w prezencie), co też mnie drażni. Właściwie nie kupuję rzeczy pod wpływem impulsu, zawsze myślę czy dany ciuch mi się przyda.

ALE mam problem z rozstawaniem się ze starociami... często myślę o przewietrzeniu szafy: część oddać potrzebującym, część wywalić... po czym stwierdzam, że to zbyt wielkie przedsięwzięcie No i coś, z czego nie jestem w stanie zrezygnować, to książki.
lara jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-10-08 08:45:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:47.