Przyjaciel żony z Messengera - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-05-19, 19:33   #91
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 674
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Dziękuję za odpowiedź, czy ktoś jeszcze wypowiedziałby się w powyższym? Pomijam oczywiście wirtualny seks. Jak często Wasza połówka i jak długo rozmawia/kontaktuje się z przyjacielem/przyjaciółką? Chodzi mi o relację żona-przyjaciel lub mąż przyjaciółka.
Mój mąż nie ma żadnych przyjaciółek ani ja przyjaciół (płci męskiej). Gdybym miała nie wysylalibysmy sobie serduszek i nie uprawiali wirtualnego seksu. BTW nie do końca wierzę w przyjąć damskomeska.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-19, 20:56   #92
Nimve
Rozeznanie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 965
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Ale jej nawet nie jest przykro czy wstyd, że Ty wiesz o ich relacji, seksie przez neta, pól nagich fotkach itd. Kobieta jest zwyczajnie bezczelna, smuci się wielce przed Tobą, kiedy nie może popisać ze swoim fagasem, no weź, bez jaj. Było zrobić jej z dupy jesień średniowiecza jak się dowiedziałeś co tam się odwala na tym messengerze, teraz to sobie możesz. Spuściłeś łeb jak ostatni frajer i myślisz, że samo coś się zmieni. Nie, nic się samo nie zmieni. Skoro ona na tyle Cię nie szanuje, że nawet nie stara się ukrywać ze swoją zdradą tylko wciska jakieś kity jak debilowi, to nagle też sobie sama nie uświadomi, jakie ciulostwo Ci robi. Tu nie ma co ratować, baba Cię ani kocha ani poważa. Ma Cię za kretyna, od i co.
Nimve jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-19, 20:57   #93
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 235
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Już to jej mówiłem, twierdzi, że od zawsze lepszy kontakt miała z facetami niż kobietami, bo kobiety gadają tylko o paznokciach.

---------- Dopisano o 15:00 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------



Dziękuję za okazaną pomoc. Nie mam żadnych problemów z komputerami. Po prostu nie używam żadnych mediów społecznościowych. Zawsze czaty wydawały mi się dla nastolatków. Ale obsługę forum już opanowałem.

Nie wiem czemu ktoś pisze o trollu (tak wiem co to jest, czytałem). Wydaje Wam się, że to co napisałem jest niepojęte. Tak, to jest niepojęte, ale tak jest. Sam dziwię się, że to wytrzymałem. Chciałem tylko potwierdzenia od Was, że to nie ja zwariowałem oraz czy istnieje jakieś inne wyjście z tej sytuacji niż rozwód.

Abstrahując już od tego wszystkiego... Jesteście w związku, pytam tylko teoretycznie jak często Wasza połówka i jak długo rozmawia/kontaktuje się z przyjacielem/przyjaciółką? Chyba każdy ma jakiegoś przyjaciela/ przyjaciółkę. Chodzi mi o relację żona-przyjaciel lub mąż przyjaciółka.
Mój przyjaciel, to mój były. Czasami rozmawiamy przez chwilę, ale zwykle, jak przychodzi do nas , czyli mnie I męża, to wspólnie gadamy. Czasem, gdy jestem w miescie, to zachodze do niego na piwo. Mąż wie. On też bywa u niego.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 05:28   #94
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 13 192
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez Fortuna1 Pokaż wiadomość
Mój mąż nie ma żadnych przyjaciółek ani ja przyjaciół (płci męskiej). Gdybym miała nie wysylalibysmy sobie serduszek i nie uprawiali wirtualnego seksu. BTW nie do końca wierzę w przyjąć damskomeska.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja wierzę w przyjaźń damsko-męską bo mam przyjaciela płci męskiej. Ale to nie polega na codziennym klepaniu w klawisze i wysyłaniu sobie serduszek. Owszem, gadamy dość często ale nikt z tego sekretu nie robi. Poza tym ja znam jego żonę (i jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach), on mojego TŻta (też się lubią). Nigdy żadne podteksty nie padły między nami. Nawet, gdyby ktoś chciał poczytać nasze smsy to nic w nich nie znajdzie. Zdarza się, że ja korzystam z telefonu partnera, on z mojego. Co prawda nie mamy zwyczaju grzebać sobie wzajemnie w smsach ale gdyby przypadkiem wlazł w tę opcję to śmiało. Czasem nie zamykam nawet komunikatorów na laptopie bo zapominam.

Natomiast nie tolerowałabym sytuacji, gdyby mój TŻ pisał coś w wyraźnej tajemnicy przede mną bo to świadczy o tym, że ta druga osoba ma jednak coś do ukrycia. Mało tego, nie umiałabym go szanować, gdyby on przez palce patrzył na moje skoki w bok (nawet te wirtualne). Niezależnie od wspólnego stażu związkowego- obowiązuje szacunek i jakaś uczciwość względem partnera. I albo się nie skacze w bok albo uczciwie się mówi, że związek się wypalił, kończymy zabawę i dopiero wtedy szuka się szczęścia z innym. Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko. Tu się trzeba zdecydować. Na Twoim miejscu, Autorze, pogadałabym z partnerką powaznie. Niech się zdecyduje. To, że ona teraz będzie z tym facetem gadać o pogodzie, psie i nie będzie wysyłać serduszek niczego nie rozwiązuje. To Wasz związek kuleje i albo to naprawiacie WSPÓLNIE albo nich szuka szczęścia z tym facetem.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?


Edytowane przez Mijanou
Czas edycji: 2019-05-20 o 05:29
mikroREKLAMA
Abacosun Gdańsk Orunia
Salon kreatywnego fryzjerstwa, szeroka gama zabiegów estetycznych i pielęgnacyjnych, makijaż permanentny, stylizacja paznokci (dłonie/stopy).

Ta reklama pokazywana jest pod 13 192 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 09:53   #95
ssnn
Rozeznanie
 
Avatar ssnn
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 666
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Nie przeczytałam całości wątku, ale zastanawiam się, czy to nie jest klasyka, czyli koleś, który ją zmiękcza, żeby potem wyciągnąć kasę.
ssnn jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 10:04   #96
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 3 753
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Ja piszę czasami z kolegami ale napewno nie codziennie i napewno bez serduszek czy buziaczkow, chyba że do życzeń albo wynika z kontekstu, że to jakieś żarty.

A z twojej sytuacji autorze nie widzę wyjścia, żeby być razem. Ona już w tobie widzi podnozek, że się na to godzisz, a Ty w niej osobę, która cię rani i robi w bambuko

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-20, 11:37   #97
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 7 505
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez ssnn Pokaż wiadomość
Nie przeczytałam całości wątku, ale zastanawiam się, czy to nie jest klasyka, czyli koleś, który ją zmiękcza, żeby potem wyciągnąć kasę.
Ja tez to obstawiam i nawet o tym napomknelam w jednej z wiadomości
Głupia stara baba wierzy że jakiś młodzieniec się nią zauroczyl
Robi jej wodę z mózgu a później zapyta o pożyczkę stary chwyt
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 17:43   #98
gurami
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 16
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Ja tez to obstawiam i nawet o tym napomknelam w jednej z wiadomości
Głupia stara baba wierzy że jakiś młodzieniec się nią zauroczyl
Robi jej wodę z mózgu a później zapyta o pożyczkę stary chwyt
Nie sądzę żeby chodziło o wyłudzienie pieniędzy ale różnie bywa.

Na którymś z forum czytałem następującą wypowiedź (mam nadzieję, że autorka postu Magdalena się nie obrazi, moje komentarze są w nawiasach):

Postawa Twojej żony jest typowa. Naprawdę warto poczytać inne wątki o zdradzie.
Zdradzający niemal zawsze wybiera jedną ze strategii:
- przerzucania winy na zdradzonego - tu może się znaleźć dosłownie wszystko: brak kawy do łóżka w niedzielę, 2 kg za dużo, zbyt dużo pracuje, za mało się interesuje,
- wyjaśnia sytuację okolicznościami - np, alkohol albo brak innych partnerów seksualnych, jakby to była wina zdradzonego, że był na tyle dobry, że z pierwszego stał się ostatnim, (tak, moja żona twierdziła, że to zimowa depresja)
- wskazywanie na manipulację - że niby ktoś uwiódł albo znowu alkohol a właściwie wykorzystanie po nim, z tym, że pomija się wątek, że nikt do picia nie zmuszał, że przemocy nie było (tak, pisała, że to on ją wkręcił)
- bagatelizowanie zdrady - to tylko przyjacielskie pogaduchy, tylko pocałunek, przecież do niczego nie doszło (tak, taką strategię przyjęła przez ostatnie 3 miesiące do dnia dzisiejszego)
- ucieczka ze związku pod byle pretekstem zanim zdrada się wyda, żeby nie stracić w oczach zdradzonego szacunku, bo mogą żyć ze zdradą na koncie, ale nie z pogardą w oczach kogoś, kto im zaufał.
Twoja żona wybrała opcję bagatelizowania i przesuwa Twoje granice.
Jeśli nie odpuścisz a ona będzie szła w zaparte, to za chwilę dojdzie oskarżanie Ciebie o nadwrażliwość, paranoje a wreszcie histerię (tak było u mnie).
Gdy nie będziesz odpuszczał dalej, to może w końcu się złamie i przyzna do zdrady i kłamstwa, ale z zastrzeżeniem, że chciała Cię chronić. Może się nawet pojawić stwierdzenie, że sama stolerowałaby Twoją zdradę emocjonalną (też tak mówiła) Mogą też dojść argumenty, że wcześniej przez 17 lat ona nic a nic, tylko pogratulować :-D
Jeszcze trochę tego jest, ale muszę popracować.
Generalnie chodziło mi o to, żebyś zobaczył, że zdradzający są zamknięci na swojego stałego partnera, nie chcą dostrzec ich cierpienia, uciekają przed tym. A w ten sposób nie da się rozwiązać problemu. Niestety, zdradzeni zostają z niezłym bałaganem w głowie” Koniec cytatu


Ja czuję przeogromny żal do mojej żony za to co zrobiła. Już nawet pomijam ten wirtualny seks, ale najgorsze było to, że przez ponad dwa miesiące mnie męczyła i urabiała. Wciskała mi kity, że to tylko słowa i takie tam ikonki. Zrobiła mi potworną krzywdę! Gdzie ta miłość, wierność i uczciwość małżeńska? Nagle przestała się liczyć. Oszukała mnie twierdząc, że go zablokowała, oszukała mnie też kiedy mówiła, że tylko on do niej napisał, a sama o 6 rano poszła pisać. Sam nie wiem co jeszcze było, a tego się nie dowiedziałem. Wielokrotnie jej mówiłem, że przeżywam dramat, a ona dobrze się bawi. Nie docierało. Twierdziła, że się nakręcam. Kiedyś gadała o egoizmie, jakaś malutka sprzeczka o śniadanie czy sprzątanie. A teraz co zrobiła? Największy egoizm jaki można sobie wyobrazić. Zdrajcy są egoistami, bo w chwili zdrady myślą tylko o sobie. Ważna jest tylko ona. Nie popatrzy na innych, na rodzinę.

Najgorsze jest to, że odbiło to się na nas wszystkich, na moim zdrowiu fizycznym, psychicznym, mojej pracy, naszego domu i dzieciach.

Jestem też cholernie zły na siebie, że byłem taki ślepy, naiwny i miękki. Popełniłem wiele błędów, aż do niektórych wstyd mi się tu przyznać. Przez ostatnie trzy miesiące nauczyłem się więcej niż przez ostatnie 20 lat. Jestem potwornie zły, że pozwoliłem jej odblokować tego przyjaciela, a później dałem się tak urobić. Kiedy tłumaczyła przyjacielowi, że mogą być tylko przyjaciółmi, coś mu chyba za dużo powiedziała i dwa dni chodziła struta. Twierdziła, że tak mu nagadała, że on pewnie poczuł się jak palant, a chodziło o to, że prosiłem aby tak często nie gadała i nie wysyłała tych ikonek. Zły dzień przez takie coś? Myślałem, że mnie strzeli normalnie. A gdzie są moje uczucia? Ja mogę być śmieciem? Zero szacunku do męża. Tak smutna nie chodziła nawet wtedy jak mi tą przykrość wyrządziła. A przyjaciel oczywiście stwierdził, że nie lubi zakazów. Przyjacielowi powiedziała nawet, że jak będzie coś się u nich działo (np. trzęsienie ziemi) niech pisze o każdej porze dnia. No ludzie... Ostatnio nawet w samochodzie musiała przetłumaczyć tekst, co on do niej napisał. Nie mogła poczekać godzinę jak wrócimy do domu. Krew mnie wtedy zalała.

Kocha go i wiem to na 100%. Tęskni jak do niego nie pisze. Prosi go o zdjęcia. Jakby zależało jej tylko na rozmowie to po co jej te zdjęcia. Jeśli kochała by mnie, to nigdy by nie zrobiła czegoś takiego drugiej osobie. Ja gdybym był w jej sytuacji i zobaczył, że coś nie pasuje, to od razu zerwałbym kontakt z drugą osobą, bez pytań i próśb. Za dobry byłem jako mąż. Może jakby trafiła na alkoholika lub takiego co bije lub nie pracuje, to może doceniłaby to co ma.
Wiem jedno. To nie ja potrzebuję psychologa. Żona powinna przemyśleć sprawę, może jakaś terapia. Pytanie tylko czy jest ona z tego gotowa wyjść. Musiałaby wszystko poukładać sobie od nowa w głowie, ale nie wiem czy już nie za późno.

Przepraszam, że chaotycznie, musiałem się wygadać. Już przestałem płakać, chyba wszystko wypłakałem, wracam do żywych.

Dziękuję wszystkim za pomoc.

Edytowane przez gurami
Czas edycji: 2019-05-21 o 17:46
gurami jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 17:51   #99
madzil
Raczkowanie
 
Avatar madzil
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 448
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Nie sądzę żeby chodziło o wyłudzienie pieniędzy ale różnie bywa.

Na którymś z forum czytałem następującą wypowiedź (mam nadzieję, że autorka postu Magdalena się nie obrazi, moje komentarze są w nawiasach):

Postawa Twojej żony jest typowa. Naprawdę warto poczytać inne wątki o zdradzie.
Zdradzający niemal zawsze wybiera jedną ze strategii:
- przerzucania winy na zdradzonego - tu może się znaleźć dosłownie wszystko: brak kawy do łóżka w niedzielę, 2 kg za dużo, zbyt dużo pracuje, za mało się interesuje,
- wyjaśnia sytuację okolicznościami - np, alkohol albo brak innych partnerów seksualnych, jakby to była wina zdradzonego, że był na tyle dobry, że z pierwszego stał się ostatnim, (tak, moja żona twierdziła, że to zimowa depresja)
- wskazywanie na manipulację - że niby ktoś uwiódł albo znowu alkohol a właściwie wykorzystanie po nim, z tym, że pomija się wątek, że nikt do picia nie zmuszał, że przemocy nie było (tak, pisała, że to on ją wkręcił)
- bagatelizowanie zdrady - to tylko przyjacielskie pogaduchy, tylko pocałunek, przecież do niczego nie doszło (tak, taką strategię przyjęła przez ostatnie 3 miesiące do dnia dzisiejszego)
- ucieczka ze związku pod byle pretekstem zanim zdrada się wyda, żeby nie stracić w oczach zdradzonego szacunku, bo mogą żyć ze zdradą na koncie, ale nie z pogardą w oczach kogoś, kto im zaufał.
Twoja żona wybrała opcję bagatelizowania i przesuwa Twoje granice.
Jeśli nie odpuścisz a ona będzie szła w zaparte, to za chwilę dojdzie oskarżanie Ciebie o nadwrażliwość, paranoje a wreszcie histerię (tak było u mnie).
Gdy nie będziesz odpuszczał dalej, to może w końcu się złamie i przyzna do zdrady i kłamstwa, ale z zastrzeżeniem, że chciała Cię chronić. Może się nawet pojawić stwierdzenie, że sama stolerowałaby Twoją zdradę emocjonalną (też tak mówiła) Mogą też dojść argumenty, że wcześniej przez 17 lat ona nic a nic, tylko pogratulować :-D
Jeszcze trochę tego jest, ale muszę popracować.
Generalnie chodziło mi o to, żebyś zobaczył, że zdradzający są zamknięci na swojego stałego partnera, nie chcą dostrzec ich cierpienia, uciekają przed tym. A w ten sposób nie da się rozwiązać problemu. Niestety, zdradzeni zostają z niezłym bałaganem w głowieâ� Koniec cytatu


Ja czuję przeogromny żal do mojej żony za to co zrobiła. Już nawet pomijam ten wirtualny seks, ale najgorsze było to, że przez ponad dwa miesiące mnie męczyła i urabiała. Wciskała mi kity, że to tylko słowa i takie tam ikonki. Zrobiła mi potworną krzywdę! Gdzie ta miłość, wierność i uczciwość małżeńska? Nagle przestała się liczyć. Oszukała mnie twierdząc, że go zablokowała, oszukała mnie też kiedy mówiła, że tylko on do niej napisał, a sama o 6 rano poszła pisać. Sam nie wiem co jeszcze było, a tego się nie dowiedziałem. Wielokrotnie jej mówiłem, że przeżywam dramat, a ona dobrze się bawi. Nie docierało. Twierdziła, że się nakręcam. Kiedyś gadała o egoizmie, jakaś malutka sprzeczka o śniadanie czy sprzątanie. A teraz co zrobiła? Największy egoizm jaki można sobie wyobrazić. Zdrajcy są egoistami, bo w chwili zdrady myślą tylko o sobie. Ważna jest tylko ona. Nie popatrzy na innych, na rodzinę.

Najgorsze jest to, że odbiło to się na nas wszystkich, na moim zdrowiu fizycznym, psychicznym, mojej pracy, naszego domu i dzieciach.

Jestem też cholernie zły na siebie, że byłem taki ślepy, naiwny i miękki. Popełniłem wiele błędów, aż do niektórych wstyd mi się tu przyznać. Przez ostatnie trzy miesiące nauczyłem się więcej niż przez ostatnie 20 lat. Jestem potwornie zły, że pozwoliłem jej odblokować tego przyjaciela, a później dałem się tak urobić. Kiedy tłumaczyła przyjacielowi, że mogą być tylko przyjaciółmi, coś mu chyba za dużo powiedziała i dwa dni chodziła struta. Twierdziła, że tak mu nagadała, że on pewnie poczuł się jak palant, a chodziło o to, że prosiłem aby tak często nie gadała i nie wysyłała tych ikonek. Zły dzień przez takie coś? Myślałem, że mnie strzeli normalnie. A gdzie są moje uczucia? Ja mogę być śmieciem? Zero szacunku do męża. Tak smutna nie chodziła nawet wtedy jak mi tą przykrość wyrządziła. A przyjaciel oczywiście stwierdził, że nie lubi zakazów. Przyjacielowi powiedziała nawet, że jak będzie coś się u nich działo (np. trzęsienie ziemi) niech pisze o każdej porze dnia. No ludzie... Ostatnio nawet w samochodzie musiała przetłumaczyć tekst, co on do niej napisał. Nie mogła poczekać godzinę jak wrócimy do domu. Krew mnie wtedy zalała.

Kocha go i wiem to na 100%. Tęskni jak do niego nie pisze. Prosi go o zdjęcia. Jakby zależało jej tylko na rozmowie to po co jej te zdjęcia. Jeśli kochała by mnie, to nigdy by nie zrobiła czegoś takiego drugiej osobie. Ja gdybym był w jej sytuacji i zobaczył, że coś nie pasuje, to od razu zerwałbym kontakt z drugą osobą, bez pytań i próśb. Za dobry byłem jako mąż. Może jakby trafiła na alkoholika lub takiego co bije lub nie pracuje, to może doceniłaby to co ma.
Wiem jedno. To nie ja potrzebuję psychologa. Żona powinna przemyśleć sprawę, może jakaś terapia. Pytanie tylko czy jest ona z tego gotowa wyjść. Musiałaby wszystko poukładać sobie od nowa w głowie, ale nie wiem czy już nie za późno.

Przepraszam, że chaotycznie, musiałem się wygadać. Już przestałem płakać, chyba wszystko wypłakałem, wracam do żywych.

Dziękuję wszystkim za pomoc.
Co zamierzasz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
madzil jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 18:09   #100
gurami
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 16
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez madzil Pokaż wiadomość
Co zamierzasz?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zamierzam jeszcze raz bardzo poważnie porozmawiać z żoną. Mam cień nadziei, że z tej sytuacji da się wyjść, ale musi chcieć tego też druga osoba.
gurami jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-21, 18:13   #101
Vilgefortz
Raczkowanie
 
Avatar Vilgefortz
 
Zarejestrowany: 2019-05
Lokalizacja: Haute Silésie
Wiadomości: 88
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Ja czuję przeogromny żal do mojej żony za to co zrobiła. Już nawet pomijam ten wirtualny seks, ale najgorsze było to, że przez ponad dwa miesiące mnie męczyła i urabiała. Wciskała mi kity, że to tylko słowa i takie tam ikonki. Zrobiła mi potworną krzywdę! Gdzie ta miłość, wierność i uczciwość małżeńska? Nagle przestała się liczyć. Oszukała mnie twierdząc, że go zablokowała, oszukała mnie też kiedy mówiła, że tylko on do niej napisał, a sama o 6 rano poszła pisać. Sam nie wiem co jeszcze było, a tego się nie dowiedziałem. Wielokrotnie jej mówiłem, że przeżywam dramat, a ona dobrze się bawi. Nie docierało. Twierdziła, że się nakręcam. Kiedyś gadała o egoizmie, jakaś malutka sprzeczka o śniadanie czy sprzątanie. A teraz co zrobiła? Największy egoizm jaki można sobie wyobrazić. Zdrajcy są egoistami, bo w chwili zdrady myślą tylko o sobie. Ważna jest tylko ona. Nie popatrzy na innych, na rodzinę.

Najgorsze jest to, że odbiło to się na nas wszystkich, na moim zdrowiu fizycznym, psychicznym, mojej pracy, naszego domu i dzieciach.

Jestem też cholernie zły na siebie, że byłem taki ślepy, naiwny i miękki. Popełniłem wiele błędów, aż do niektórych wstyd mi się tu przyznać. Przez ostatnie trzy miesiące nauczyłem się więcej niż przez ostatnie 20 lat. Jestem potwornie zły, że pozwoliłem jej odblokować tego przyjaciela, a później dałem się tak urobić. Kiedy tłumaczyła przyjacielowi, że mogą być tylko przyjaciółmi, coś mu chyba za dużo powiedziała i dwa dni chodziła struta. Twierdziła, że tak mu nagadała, że on pewnie poczuł się jak palant, a chodziło o to, że prosiłem aby tak często nie gadała i nie wysyłała tych ikonek. Zły dzień przez takie coś? Myślałem, że mnie strzeli normalnie. A gdzie są moje uczucia? Ja mogę być śmieciem? Zero szacunku do męża. Tak smutna nie chodziła nawet wtedy jak mi tą przykrość wyrządziła. A przyjaciel oczywiście stwierdził, że nie lubi zakazów. Przyjacielowi powiedziała nawet, że jak będzie coś się u nich działo (np. trzęsienie ziemi) niech pisze o każdej porze dnia. No ludzie... Ostatnio nawet w samochodzie musiała przetłumaczyć tekst, co on do niej napisał. Nie mogła poczekać godzinę jak wrócimy do domu. Krew mnie wtedy zalała.

Kocha go i wiem to na 100%. Tęskni jak do niego nie pisze. Prosi go o zdjęcia. Jakby zależało jej tylko na rozmowie to po co jej te zdjęcia. Jeśli kochała by mnie, to nigdy by nie zrobiła czegoś takiego drugiej osobie. Ja gdybym był w jej sytuacji i zobaczył, że coś nie pasuje, to od razu zerwałbym kontakt z drugą osobą, bez pytań i próśb. Za dobry byłem jako mąż. Może jakby trafiła na alkoholika lub takiego co bije lub nie pracuje, to może doceniłaby to co ma.
Wiem jedno. To nie ja potrzebuję psychologa. Żona powinna przemyśleć sprawę, może jakaś terapia. Pytanie tylko czy jest ona z tego gotowa wyjść. Musiałaby wszystko poukładać sobie od nowa w głowie, ale nie wiem czy już nie za późno.

Przepraszam, że chaotycznie, musiałem się wygadać. Już przestałem płakać, chyba wszystko wypłakałem, wracam do żywych.

Dziękuję wszystkim za pomoc.
Witaj kolego poza strefą komfortu. Bardzo Ci współczuje, odwaliło babie strasznie. Nie wiem czy w tym przypadku terapia coś da, rozwód z orzeczeniem o winie jak najbardziej.
__________________
Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.

Edytowane przez Vilgefortz
Czas edycji: 2019-05-21 o 18:14 Powód: Skrócenie cytatu.
Vilgefortz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-22, 08:59   #102
mariamalaria
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2017-03
Wiadomości: 3 235
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Zamierzam jeszcze raz bardzo poważnie porozmawiać z żoną. Mam cień nadziei, że z tej sytuacji da się wyjść, ale musi chcieć tego też druga osoba.
Masz anielską cierpliwość. Ja bym już dawno wystawiła jej walizki i złożyła pozew.
mariamalaria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-22, 09:12   #103
galakty098
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 2 766
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez mariamalaria Pokaż wiadomość
Masz anielską cierpliwość. Ja bym już dawno wystawiła jej walizki i złożyła pozew.
To nie jest cierpliwość, tylko zaburzenie.
__________________
` Ta droga przede mną jest cięższa niż wstecz
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-22, 09:41   #104
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 7 505
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

jak ona moze kochac kogos kogo na oczy nie widziala?
ona zakochala sie w wyobrazeniu a nie w tym facecie,rozmawia swoim lamanym angielskim,nie zna goscia nawet nie wiadomo czy on sie posluguje swoimi fotkami
mowisz ze myslisz ze nie chodzi o pieniadze a moim zdaniem wlasnie o to chodzi,bo co taki mlody facet widzialby w starej 40 babie z polski ktorej nigdy nawet nie spotkal wiec nie mogl sie zauroczyc jej urokiem osobistym
na twoim miejscu bym powiedziala do zony zeby sie pakowala i jechala do swojego przyjaciela,zobaczymy jak ja przyjmie z radoscia i jak szybko ta milosc sie skonczy.w miedzy czasie zlozyc pozew o rozwod
twoje malzenstwo jest juz spalone,nie wiem czy bedziesz umial tej kobiecie kiedykolwiek zaufac to bedzie bezensowne przeciaganie konca
zona cie nie szanuje i napewno przy nastepnej okazj znowu sie zauroczy kims innym,ona nie obawia sie ze straci ciebie,czy rozbije rodzine dla niej to nie ma znaczenia co oznacza ze ty i wasza rodzina jest dla niej naprawde malo wazna

Edytowane przez xfrida
Czas edycji: 2019-05-22 o 10:01
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-22, 19:44   #105
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 674
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
jak ona moze kochac kogos kogo na oczy nie widziala?
ona zakochala sie w wyobrazeniu a nie w tym facecie,rozmawia swoim lamanym angielskim,nie zna goscia nawet nie wiadomo czy on sie posluguje swoimi fotkami
mowisz ze myslisz ze nie chodzi o pieniadze a moim zdaniem wlasnie o to chodzi,bo co taki mlody facet widzialby w starej 40 babie z polski ktorej nigdy nawet nie spotkal wiec nie mogl sie zauroczyc jej urokiem osobistym
na twoim miejscu bym powiedziala do zony zeby sie pakowala i jechala do swojego przyjaciela,zobaczymy jak ja przyjmie z radoscia i jak szybko ta milosc sie skonczy.w miedzy czasie zlozyc pozew o rozwod
twoje malzenstwo jest juz spalone,nie wiem czy bedziesz umial tej kobiecie kiedykolwiek zaufac to bedzie bezensowne przeciaganie konca
zona cie nie szanuje i napewno przy nastepnej okazj znowu sie zauroczy kims innym,ona nie obawia sie ze straci ciebie,czy rozbije rodzine dla niej to nie ma znaczenia co oznacza ze ty i wasza rodzina jest dla niej naprawde malo wazna
O to to

Ech autorze bardzo ci współczuję. Chyba bym (po jeszcze jednej konkretnej rozmowie z ultimatum) zrobiła jak pisze xfrida - kupiła bilet, niech sobie jedzie do tego gacha skoro taki jest cudowny, w międzyczasie pozew o rozwód.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-22, 19:55   #106
Nimve
Rozeznanie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 965
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Wyłudzenie kasy może być jak najbardziej prawdopodobne. Macie wspólne konto?
Nimve jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-23, 12:36   #107
Dociakowa
Zadomowienie
 
Avatar Dociakowa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 1 878
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Miałem kolejną trudną rozmowę z żoną... Będzie rozmawiać TYLKO wieczorami 2 godziny (za wyjątkiem poniedziałku i czwartku). Emocje ikony serduszek i pocałunków będą mocno ograniczone (prawie wcale). Chce mieć tylko przyjaciela do pogadania, jako relaks.

Co Wy na to?
: hahaha::h ahaha:
__________________

->
76,6....30.07->72,7......65,5kg
Dociakowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-23, 12:48   #108
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 14 781
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Miałem kolejną trudną rozmowę z żoną... Będzie rozmawiać TYLKO wieczorami 2 godziny (za wyjątkiem poniedziałku i czwartku). Emocje ikony serduszek i pocałunków będą mocno ograniczone (prawie wcale). Chce mieć tylko przyjaciela do pogadania, jako relaks.

Co Wy na to?
Pilnuj stanu konta.

A skoro lubisz być zdradzany, twoja decyzja.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

https://youtu.be/CJVjsRMUtlo

Jest tego pełno.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-23, 13:10   #109
Likka9
Zadomowienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 1 241
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Bardzo Ci współczuję. Ale działaj. Na początek otworzyłaby drugie konto,na które wpływałaby moja pensja i na które przelalabym połowę wspólnych oszczędności (lub jak tam będzie sprawiedliwie uważasz). Do tego screeny, zdjęcia tych rozmów.
Pomysl o dzieciach. Jak Was żona puści z torbami to one na tym ucierpią. I nie pisz, że tego nie zrobi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-23, 14:10   #110
Dwight_Schrute
Przyczajenie
 
Avatar Dwight_Schrute
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 18
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Niektórzy mężczyźni uważają małżeństwo za pewien rodzaj kastracji.
Przypadek autora może im służyć za wzór.
Dwight_Schrute jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-23, 14:16   #111
Pinky_bee
Przyczajenie
 
Avatar Pinky_bee
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 27
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cżłowieku, ty sie nie zastanawiaj tylko składaj pozew, tylko zabezpiecz sie odpowiednio przed. Robisz z siebie kompletnego jelenia.
Pinky_bee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 06:45   #112
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 952
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Cytat:
Napisane przez gurami Pokaż wiadomość
Oczywiście najłatwiej jest rozwieść się. Do widzenia i tyle?

1. „Przyjaciel” z własnej woli przestaje pisać do żony (nierealne, jest napalony i może to trwać jeszcze parę lat)
2. Żona z własnej woli przestaje pisać do „przyjaciela” (nierealne, jest smutna, tęskni jak nie pisze, a jak pisze to szczęśliwa, jednym słowem zakochana)
1. Nie, najłatwiej to nic nie robić. Godzić się na poniżanie i nieukrywane zdrady.

2. Gdzie Ty tu widzisz przyjaźń? On jest napalony a ona zakochana. To jest wirtualny romans, a nie przyjaźń. Nie nazywaj kochanka przyjacielem.

3. Założę się, że to nie pierwszy raz. Skoro nawet się z tym nie kryje, to ma Ciebie totalnie gdzieś i gdyby on był bliżej, albo mógłby jej zapewnić obecny status materialny to już by jej nie było. No, ale 20 latek pewnie nie ma tyle kaski ile Ty.

4. Podsumowując: zero kontaktu albo rozwód. Tylko nie masz pewności, że tęskniąc za emocjami, które jej dał nie znajdzie kolejnego na miejscu. To małżeństwo nie ma sensu. On anie ma szacunku do Ciebie i już mieć nie będzie, bo pozwalasz jej pisać z kochankiem we wtorki i czwartki, czy jak tam
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 12:53   #113
Antoiineette
Raczkowanie
 
Avatar Antoiineette
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 424
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Autorze, przeczytałam Twój wątek i bardzo mi Ciebie żal. Dlatego, że Twoja żona ma Cię gdzieś i nie szanuje Cie kompletnie (zresztą, trochę się jej nie dziwię - nie pokazałeś jej, że na jakikolwiek respekt i szacunek zasługujesz, mało tego Ty nie szanujesz samego siebie, więc jak mają szanować Cie inni?).
Normalny, szanujący się facet nie pozwoliłby sobie na takie traktowanie i albo kopnął by żonkę w tyłek od razu po wykryciu internetowego romansu (bo nie ma sensu naiwnie nazywać tej relacji przyjaźnią) albo postawił wyraźne ultimatum- "kończysz tę znajomość albo rozwód". Tymczasem Ty bardzo naiwnie wierzysz, że wyznaczenie żonie śmiesznych zasad typu: "piszecie tylko wieczorami, tylko w te i w te dni, tylko 2 h dziennie, zero serduszek" przyniesie jakikolwiek skutek. No to Ci powiem: nie przyniesie żadnego skutku, bo po pierwsze te Twoje zasady są śmieszne i można łatwiutko je obejść usuwając wiadomości z serduszkami itp, poza tym pisząc "tylko" 2 h dziennie, "tylko" 5 dni w tyg i bez emotikon w dalszym ciągu można pisać nieprzyzwoite rzeczy. Chcesz za każdym razem oglądać te rozmowy na następny dzień, jak już żona pousuwa co ciekawsze fragmenty? Czy może chcesz siedzieć obok żony przy laptopie podczas ich rozmów i czytać co to by obcy koleś nie zrobił z Twoją żoną?
Poza tym, takie wyznaczenie reguł i zasad nie przyniesie skutku z jeszcze jednej prostej przyczyny: małżonka zwyczajnie Cię nie szanuje, więc tym bardziej nie będzie szanowala jakichś Twoich zasad.
Autorze, ona już przekreśliła Wasz związek, i niestety z przykrością trzeba stwierdzić, że znaczyles dla niej tak niewiele, że przekreśliła lata małżeństwa z Tobą dla obcego faceta, którego pobudki też nie są pewne i równie dobrze może być kolejnym wyłudzaczem (mało to takich sytuacji, gdy młodzi panowie z egzotycznych krajów piszą paniom w średnim wieku, że są takie piękne, cudowne, och, ach, a te głupio wierząc w te wszystkie komplementy, tracą na ich rzecz większość majątku?).
Jak chcesz, dawaj kolejne szanse, płaszcz się i wyznaczaj kolejne reguły, które i tak nie będą respektowane. Tylko nie zdziw się, jak żona niedługo pozna kogoś w realu i zacznie przyprowadzac go do Waszego domu. Bo przecież w tej chwili dajesz jej właśnie przyzwolenie na zdradę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
So in America when the sun goes down and I sit on the old broken-down river pier watching the long, long skies over New Jersey (...), I think of Dean Moriarty, I even think of Old Dean Moriarty the father we never found, I think of Dean Moriarty.”
Antoiineette jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 21:14   #114
black_elderflower
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 47
Dot.: Przyjaciel żony z Messengera

Wiesz, że ona go kocha. Nie kocha Ciebie. Serce by mi pękło, gdyby mój ukochany zakochał się w innej. Nie mogła bym z tym żyć. Odeszła bym od niego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
black_elderflower jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-24 22:14:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:23.