Uciążliwa sąsiadka - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2022-08-09, 17:26   #1
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12

Uciążliwa sąsiadka


Cześć wszystkim

Przychodzę się do Was poradzić bo nie wiem co zrobić. To będzie długi post.
Chodzi o sąsiadkę mojej mamy ale od początku: nie jest to jakaś bliska przyjaciółka, ot po prostu pani z osiedla, z którą czasami mama poplotkowała pod blokiem. Kiedy zostawił ją mąż i była w kiepskim stanie parę razy zabrałyśmy ją na działkę czy zaprosiłyśmy na obiad. Kilka lat temu zaczęło się z nią dziać coś złego. Zauważyłam, że czasami mówi dziwne rzeczy, odpowiada w agresywny sposób, zaczepia ludzi na ulicy, tańczy na balkonie, grzebie w śmietnikach. Wiedziałam, że coś jest nie tak ale mama upierała się przy tym, że pewnie mi się wydaje. Aż do momentu kiedy zaczepiła ją pod sklepem i zaczęła zupełnie bez powodu obrażać i krzyczeć na pół osiedla, że któraś z nas zabiła jej kota..(dodam że ona żadnego nigdy nie miała). Pamiętam, że mama przyszła wtedy do domu cała roztrzęsiona i zapłakana. Próbowałam wtedy znaleźć kontakt do jej córki (mieszka gdzieś na drugim końcu Polski, mają bardzo sporadyczny kontakt) ale bezskutecznie. Rozmowy z sąsiadką nie miały sensu bo kończyły się wyzwiskami. W końcu zgłosiłyśmy to do opieki społecznej. Nie wiem jak wyglądała cała procedurą ale w końcu zabrali te panią do szpitala psychiatrycznego. W dużym skrócie- po leczeniu była bardzo duża poprawa, znowu normalnie rozmawiała z nami na osiedlu. Później ja wyjechałam, mama nadal utrzymywała z nią kontakt.
I teraz do sedna, od tamtej pory minęło parę lat, wszystko było ok aż do czerwca tego roku kiedy sąsiadka zaczęła coraz częściej przychodzić do mojej mamy pożyczyć a to pieniądze, a to kawę, a to papierosa. Moja mama jest jaka jest więc zawsze pożyczała.. oczywiście nigdy nie otrzymywała zwrotu. W końcu udało mi się jej przetłumaczyć żeby przestała dawać jej jakiekolwiek pieniądze. Nie mniej jednak sąsiadka nadal przychodzi, czasami 3 razy dziennie (do czego mama mi się wcześniej nie przyznała) ALE mam teraz urlop, przyjechałam do niej na 2 tygodnie i widzę co się dzieje. Sąsiadka potrafi dzwonić do nas domofonem nawet o 23..bo potrzebuje fajke, mąke, cukier, herbate itp. Parę razy zwróciłam jej uwagę ale to nic nie dało. Ostatnio przyszła i prosiła mamę żeby dała jej jakiś dżem. Mama powiedziała, że nie ma, sąsiadka się zezłościla i powiedziała żeby w takim razie mama poszła do sklepu i kupiła. Wtedy zareagowałam i po raz kolejny poprosiłam żeby nie nachodziła mamy. Poza tym ona zachowuje się niby normalnie, nie tak jak parę lat temu, nie wiem czy to nawrót choroby, twierdzi że cały czas bierze leki. Natomiast zaczęłam się martwić o mamę, to starsza kobieta, widzę że stresuje ją ta sytuacja. Z jednej strony chciałaby pomóc, jest jej żal tej kobiety bo nie ma bliskich, utrzymuje się z marnych zasiłków.. ale z drugiej strony mówi, że czasami kiedy czegoś jej odmawia to widzi dużą ''agresję w jej oczach'' Póki co przestałyśmy jej otwierać, ja na noc wyłączam domofon ale to rozwiązanie dorazne. Żadne rozmowy nie przynoszą skutków. Chciałybyśmy cos zrobić bez szkody dla sąsiadki ale nie wiemy co.
Mój mąż radzi żeby zgłosić to znowu do opieki społecznej ale ja już dzwoniłam, tym razem nie są za bardzo chętni pomóc bo ona bądz co bądz nie odstawia takich akcji jak kilka lat temu. Nachodzi tylko moją mame, nie wiem czy trafiłam na niekompetentną osobę czy rzeczywiście nic u nich nie wskóram. Co robić?
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 13:02   #2
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 899
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez literalnie Pokaż wiadomość
Cześć wszystkim

Przychodzę się do Was poradzić bo nie wiem co zrobić. To będzie długi post.
Chodzi o sąsiadkę mojej mamy ale od początku: nie jest to jakaś bliska przyjaciółka, ot po prostu pani z osiedla, z którą czasami mama poplotkowała pod blokiem. Kiedy zostawił ją mąż i była w kiepskim stanie parę razy zabrałyśmy ją na działkę czy zaprosiłyśmy na obiad. Kilka lat temu zaczęło się z nią dziać coś złego. Zauważyłam, że czasami mówi dziwne rzeczy, odpowiada w agresywny sposób, zaczepia ludzi na ulicy, tańczy na balkonie, grzebie w śmietnikach. Wiedziałam, że coś jest nie tak ale mama upierała się przy tym, że pewnie mi się wydaje. Aż do momentu kiedy zaczepiła ją pod sklepem i zaczęła zupełnie bez powodu obrażać i krzyczeć na pół osiedla, że któraś z nas zabiła jej kota..(dodam że ona żadnego nigdy nie miała). Pamiętam, że mama przyszła wtedy do domu cała roztrzęsiona i zapłakana. Próbowałam wtedy znaleźć kontakt do jej córki (mieszka gdzieś na drugim końcu Polski, mają bardzo sporadyczny kontakt) ale bezskutecznie. Rozmowy z sąsiadką nie miały sensu bo kończyły się wyzwiskami. W końcu zgłosiłyśmy to do opieki społecznej. Nie wiem jak wyglądała cała procedurą ale w końcu zabrali te panią do szpitala psychiatrycznego. W dużym skrócie- po leczeniu była bardzo duża poprawa, znowu normalnie rozmawiała z nami na osiedlu. Później ja wyjechałam, mama nadal utrzymywała z nią kontakt.
I teraz do sedna, od tamtej pory minęło parę lat, wszystko było ok aż do czerwca tego roku kiedy sąsiadka zaczęła coraz częściej przychodzić do mojej mamy pożyczyć a to pieniądze, a to kawę, a to papierosa. Moja mama jest jaka jest więc zawsze pożyczała.. oczywiście nigdy nie otrzymywała zwrotu. W końcu udało mi się jej przetłumaczyć żeby przestała dawać jej jakiekolwiek pieniądze. Nie mniej jednak sąsiadka nadal przychodzi, czasami 3 razy dziennie (do czego mama mi się wcześniej nie przyznała) ALE mam teraz urlop, przyjechałam do niej na 2 tygodnie i widzę co się dzieje. Sąsiadka potrafi dzwonić do nas domofonem nawet o 23..bo potrzebuje fajke, mąke, cukier, herbate itp. Parę razy zwróciłam jej uwagę ale to nic nie dało. Ostatnio przyszła i prosiła mamę żeby dała jej jakiś dżem. Mama powiedziała, że nie ma, sąsiadka się zezłościla i powiedziała żeby w takim razie mama poszła do sklepu i kupiła. Wtedy zareagowałam i po raz kolejny poprosiłam żeby nie nachodziła mamy. Poza tym ona zachowuje się niby normalnie, nie tak jak parę lat temu, nie wiem czy to nawrót choroby, twierdzi że cały czas bierze leki. Natomiast zaczęłam się martwić o mamę, to starsza kobieta, widzę że stresuje ją ta sytuacja. Z jednej strony chciałaby pomóc, jest jej żal tej kobiety bo nie ma bliskich, utrzymuje się z marnych zasiłków.. ale z drugiej strony mówi, że czasami kiedy czegoś jej odmawia to widzi dużą ''agresję w jej oczach'' Póki co przestałyśmy jej otwierać, ja na noc wyłączam domofon ale to rozwiązanie dorazne. Żadne rozmowy nie przynoszą skutków. Chciałybyśmy cos zrobić bez szkody dla sąsiadki ale nie wiemy co.
Mój mąż radzi żeby zgłosić to znowu do opieki społecznej ale ja już dzwoniłam, tym razem nie są za bardzo chętni pomóc bo ona bądz co bądz nie odstawia takich akcji jak kilka lat temu. Nachodzi tylko moją mame, nie wiem czy trafiłam na niekompetentną osobę czy rzeczywiście nic u nich nie wskóram. Co robić?
Może policja?
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 13:12   #3
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 502
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Dzielnicowy z informacją, że kobieta się leczy.
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 14:06   #4
HalinaGrazyna
Zacietrzewienie
 
Avatar HalinaGrazyna
 
Zarejestrowany: 2020-10
Lokalizacja: Big Apple
Wiadomości: 5 788
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Policja, zakaz zbliżania. Może przestała brać leki, nie wiadomo czy czegoś nie zrobi twojej mamie.
__________________
HalinaGrazyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 17:45   #5
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Poszłam za Waszymi radami i skontaktowałam się dziś z dzielnicowym i niestety nie jestem zaskoczona, bo w sumie niewiele się dowiedziałam, Pan był nieuprzejmy i rozmawiał ze mną z wielką łaską. Kazał mi powiadomić o sytuacji opiekę społeczną, co już próbowałam zrobić z marnym skutkiem. Powiedział też, że on nie widzi podstawy do interwencji dopóki sąsiadka nie stwarza realnego zagrożenia dla siebie oraz innych i żeby wezwać patrol wtedy, kiedy takowe powstanie. Poinformowałam go o częstych wizytach i dzwonieniu domofonem o 23, pytał od kiedy ma to miejsce, jak często i wytłumaczył, że do sprawy o nękanie potrzebne są twarde dowody oraz duża częstotliwość takich wizyt i że (sick!) są to sprawy skomplikowane i długo się ciągną. Mówił też o możliwości wezwania pogotowia, kiedy wspomniałam o jej leczeniu oraz o jakiejś petycji, która podpisaliby wszyscy mieszkańcy bloku. Pytałam którego bloku bo przecież sąsiadka mieszka w innym, to po prostu to samo osiedle a wychodzi na to, że uwzięła się tylko na moją mamę. Miałam wrażenie, że próbował mnie zbyć bo ''hehe trochę przesadzam, to że przychodzi pożyczyć herbatę to jeszcze nie przestępstwo''
Stanęło na tym, że mam wezwać patrol gdyby zachowywała się agresywnie i nie ustępować w kontaktach z opieką społeczną. Nie mniej jednak rozmowa przebiegła w kiepskiej atmosferze i wcale nie czuję się ''uspokojona''.
Rozmawiałam też z sąsiadka z naprzeciwka, która widzi jak często ta kobieta kręci się pod blokiem, wie o całej sprawie i że w razie czego możemy na nią liczyć gdyby policja potrzebowała świadków. Dziś już nie zdążę ale jutro planuje przejść się do opieki społecznej żeby porozmawiać z nimi na miejscu i jeszcze raz na spokojnie wytłumaczyć całą sytuację.
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 17:48   #6
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 10 899
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez literalnie Pokaż wiadomość
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Poszłam za Waszymi radami i skontaktowałam się dziś z dzielnicowym i niestety nie jestem zaskoczona, bo w sumie niewiele się dowiedziałam, Pan był nieuprzejmy i rozmawiał ze mną z wielką łaską. Kazał mi powiadomić o sytuacji opiekę społeczną, co już próbowałam zrobić z marnym skutkiem. Powiedział też, że on nie widzi podstawy do interwencji dopóki sąsiadka nie stwarza realnego zagrożenia dla siebie oraz innych i żeby wezwać patrol wtedy, kiedy takowe powstanie. Poinformowałam go o częstych wizytach i dzwonieniu domofonem o 23, pytał od kiedy ma to miejsce, jak często i wytłumaczył, że do sprawy o nękanie potrzebne są twarde dowody oraz duża częstotliwość takich wizyt i że (sick!) są to sprawy skomplikowane i długo się ciągną. Mówił też o możliwości wezwania pogotowia, kiedy wspomniałam o jej leczeniu oraz o jakiejś petycji, która podpisaliby wszyscy mieszkańcy bloku. Pytałam którego bloku bo przecież sąsiadka mieszka w innym, to po prostu to samo osiedle a wychodzi na to, że uwzięła się tylko na moją mamę. Miałam wrażenie, że próbował mnie zbyć bo ''hehe trochę przesadzam, to że przychodzi pożyczyć herbatę to jeszcze nie przestępstwo''
Stanęło na tym, że mam wezwać patrol gdyby zachowywała się agresywnie i nie ustępować w kontaktach z opieką społeczną. Nie mniej jednak rozmowa przebiegła w kiepskiej atmosferze i wcale nie czuję się ''uspokojona''.
Rozmawiałam też z sąsiadka z naprzeciwka, która widzi jak często ta kobieta kręci się pod blokiem, wie o całej sprawie i że w razie czego możemy na nią liczyć gdyby policja potrzebowała świadków. Dziś już nie zdążę ale jutro planuje przejść się do opieki społecznej żeby porozmawiać z nimi na miejscu i jeszcze raz na spokojnie wytłumaczyć całą sytuację.
Czy zgłosiłaś cokolwiek na piśmie?
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 17:49   #7
HalinaGrazyna
Zacietrzewienie
 
Avatar HalinaGrazyna
 
Zarejestrowany: 2020-10
Lokalizacja: Big Apple
Wiadomości: 5 788
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez literalnie Pokaż wiadomość
Dziękuję za Wasze odpowiedzi.
Poszłam za Waszymi radami i skontaktowałam się dziś z dzielnicowym i niestety nie jestem zaskoczona, bo w sumie niewiele się dowiedziałam, Pan był nieuprzejmy i rozmawiał ze mną z wielką łaską. Kazał mi powiadomić o sytuacji opiekę społeczną, co już próbowałam zrobić z marnym skutkiem. Powiedział też, że on nie widzi podstawy do interwencji dopóki sąsiadka nie stwarza realnego zagrożenia dla siebie oraz innych i żeby wezwać patrol wtedy, kiedy takowe powstanie. Poinformowałam go o częstych wizytach i dzwonieniu domofonem o 23, pytał od kiedy ma to miejsce, jak często i wytłumaczył, że do sprawy o nękanie potrzebne są twarde dowody oraz duża częstotliwość takich wizyt i że (sick!) są to sprawy skomplikowane i długo się ciągną. Mówił też o możliwości wezwania pogotowia, kiedy wspomniałam o jej leczeniu oraz o jakiejś petycji, która podpisaliby wszyscy mieszkańcy bloku. Pytałam którego bloku bo przecież sąsiadka mieszka w innym, to po prostu to samo osiedle a wychodzi na to, że uwzięła się tylko na moją mamę. Miałam wrażenie, że próbował mnie zbyć bo ''hehe trochę przesadzam, to że przychodzi pożyczyć herbatę to jeszcze nie przestępstwo''
Stanęło na tym, że mam wezwać patrol gdyby zachowywała się agresywnie i nie ustępować w kontaktach z opieką społeczną. Nie mniej jednak rozmowa przebiegła w kiepskiej atmosferze i wcale nie czuję się ''uspokojona''.
Rozmawiałam też z sąsiadka z naprzeciwka, która widzi jak często ta kobieta kręci się pod blokiem, wie o całej sprawie i że w razie czego możemy na nią liczyć gdyby policja potrzebowała świadków. Dziś już nie zdążę ale jutro planuje przejść się do opieki społecznej żeby porozmawiać z nimi na miejscu i jeszcze raz na spokojnie wytłumaczyć całą sytuację.
Zainstaluj kamere albo dzwonek z kamera pod drzwiami, zeby byl dowod jak wali w drzwi albo agresywnie sie zchowuje. Taki dzwonek wysyla od razu notyfikacje na telefon i filmiki zapisuja sie w cloudzie.
Czy ten policjant wpisal cos w akta, dal ci jakies potwierdzenie? Zbieraj takie rzeczy, widocznie typ to leniwy zbuk.
Dobry pomysl porozmawiac jeszcze raz z opieka spoleczna.
__________________
HalinaGrazyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 18:43   #8
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez HalinaGrazyna Pokaż wiadomość
Zainstaluj kamere albo dzwonek z kamera pod drzwiami, zeby byl dowod jak wali w drzwi albo agresywnie sie zchowuje. Taki dzwonek wysyla od razu notyfikacje na telefon i filmiki zapisuja sie w cloudzie.
Czy ten policjant wpisal cos w akta, dal ci jakies potwierdzenie? Zbieraj takie rzeczy, widocznie typ to leniwy zbuk.
Dobry pomysl porozmawiac jeszcze raz z opieka spoleczna.
Ona nie wali w drzwi, dzwoni domofonem. Przychodzi trzy, cztery razy dziennie. Wczoraj znowu krążyła pod blokiem ok 23, próbowała dzwonić bo widziałam z okna ale jak pisałam domofon wyłączamy teraz na noc. Także dopóki jej nie wpuścimy, nie ma jak wejść na klatkę. Ostatni raz mama ją wpuściła kiedy przyszła po dżem i zaczęła się awanturować. Od tamtej pory jej zabroniłam. Czasami czeka na mamę pod blokiem jak ta wraca ze sklepu i zaczepia żeby dała jej pieniądze albo papierosy. Dzisiaj chodziła i mówiła coś do siebie, myślę że to po prostu nawrót choroby.

Odnośnie dzielnicowego, niczego nie wpisał, przynajmniej nie poinformował mnie o tym. Udzielił mi tylko kilku ''rad'', kazał dzwonić po patrol gdyby sprawa, cytuję ''nabrała tempa'', póki co on nie widzi podstawy do interwencji.

---------- Dopisano o 17:43 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ----------

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
Czy zgłosiłaś cokolwiek na piśmie?
Póki co rozmawiałam przez telefon zarówno z opieką społeczną jak i z dzielnicowym.
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 19:10   #9
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 277
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

A kontaktowałaś się z administracją? Może mieszkańcy bloku, gdzie kobieta mieszka skarżyli się na nią. Może ktoś wie, że ona jest pozostawiona sama sobie i nie bierze leków, więc powinien ktoś z Opieki przyjść i zająć się nią?


Ogólnie chyba trudno jest z takimi sprawami. W mieście mojej koleżanki był taki świr, co utrudniał życie każdemu, kto mu podpadł (w jego mniemaniu) i dopiero jak napadł jakąś urzędniczkę, to trafił do jakiegoś domu opieki. Ale najpierw ktoś musiał ucierpieć.
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 19:19   #10
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 18 027
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez HalinaGrazyna Pokaż wiadomość
Zainstaluj kamere albo dzwonek z kamera pod drzwiami, zeby byl dowod jak wali w drzwi albo agresywnie sie zchowuje. Taki dzwonek wysyla od razu notyfikacje na telefon i filmiki zapisuja sie w cloudzie.
Czy ten policjant wpisal cos w akta, dal ci jakies potwierdzenie? Zbieraj takie rzeczy, widocznie typ to leniwy zbuk.
Dobry pomysl porozmawiac jeszcze raz z opieka spoleczna.
Uwielbiam filmiki doorbell camera z USA. I nieraz są właśnie świetnym dowodem dla policji.

---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:16 ----------

Cytat:
Napisane przez literalnie Pokaż wiadomość
Ona nie wali w drzwi, dzwoni domofonem. Przychodzi trzy, cztery razy dziennie. Wczoraj znowu krążyła pod blokiem ok 23, próbowała dzwonić bo widziałam z okna ale jak pisałam domofon wyłączamy teraz na noc. Także dopóki jej nie wpuścimy, nie ma jak wejść na klatkę. Ostatni raz mama ją wpuściła kiedy przyszła po dżem i zaczęła się awanturować. Od tamtej pory jej zabroniłam. Czasami czeka na mamę pod blokiem jak ta wraca ze sklepu i zaczepia żeby dała jej pieniądze albo papierosy. Dzisiaj chodziła i mówiła coś do siebie, myślę że to po prostu nawrót choroby.
(...)
To wzywajcie policję do skutku. Jeżeli się nie kwapią, to skarga do naczelnika. Wtedy najczęściej ich rusza. Zgłaszajcie zakłócanie miru domowego - to jest dosyć mocny paragraf, nie żadne tam "cisze nocne".

Do dzielnicowego najlepiej umówić się na wizytę i poprosić o potwierdzenie złożonego zgłoszenia.

Mama niech z nią nie zaczyna żadnych rozmów, żadnego tłumaczenia się. Po prostu ominąć, iść przed siebie. Jeżeli byłaby agresywna od razu policja.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 19:40   #11
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 15 180
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

a wiesz moze jaka chorobe miala zdiagnozowana?
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 20:13   #12
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
A kontaktowałaś się z administracją? Może mieszkańcy bloku, gdzie kobieta mieszka skarżyli się na nią. Może ktoś wie, że ona jest pozostawiona sama sobie i nie bierze leków, więc powinien ktoś z Opieki przyjść i zająć się nią?


Ogólnie chyba trudno jest z takimi sprawami. W mieście mojej koleżanki był taki świr, co utrudniał życie każdemu, kto mu podpadł (w jego mniemaniu) i dopiero jak napadł jakąś urzędniczkę, to trafił do jakiegoś domu opieki. Ale najpierw ktoś musiał ucierpieć.
Wiesz, tę parę lat temu kiedy było z nią nawet gorzej niż teraz nikt z jej bloku nie chciał się w te sprawę angażować. Wiem, że parę osób dzwoniło na policję ale raczej anonimowo żeby zgłosić zakłócanie ciszy nocnej. Dopiero ja z mamą zgłosiłyśmy to do opieki społecznej ale myślę, że masz rację. Jutro pójdę i do opieki i do zarządcy jej bloku żeby podpytać. Zostało mi tylko 9 dni urlopu także czas mam mocno ograniczony, a nie chcę zostawić mamy z tym samej.
Co do tej kamery to jest bardzo dobry pomysł ale tak jak mówię, ona na klatkę nie wchodzi dopóki jej nie wpuścimy. Do sąsiadów póki co nie dzwoni, zresztą panuje taka zasada w klatce, że nie otwieramy nikomu obcemu. Każdy ma swój kod ewentualnie brelok, którym otwiera drzwi a goście czy kurierzy dzwonią bezpośrednio do osoby, do której chcą się dostać.

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ----------

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
a wiesz moze jaka chorobe miala zdiagnozowana?
Tak, ma zdiagnozowaną schizofrenię.
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 20:32   #13
Indecence
nieprzyzwoita
 
Avatar Indecence
 
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 394
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez literalnie Pokaż wiadomość
Dzisiaj chodziła i mówiła coś do siebie, myślę że to po prostu nawrót choroby.

To schizofrenia, ostry stan, kiedy chory rozmawia sam ze sobą. Niebezpieczny, bo chory ma urojenia różnego typu. Może być Napoleonem lub Jezusem, ale może też zabić kogoś, bo tak mu demon czy ktoś inny w głowie kazał.


Cytat:
Odnośnie dzielnicowego, niczego nie wpisał, przynajmniej nie poinformował mnie o tym. Udzielił mi tylko kilku ''rad'', kazał dzwonić po patrol gdyby sprawa, cytuję ''nabrała tempa'', póki co on nie widzi podstawy do interwencji


Póki co rozmawiałam przez telefon zarówno z opieką społeczną jak i z dzielnicowym.

idz bezpośrednio na komisariat i złóż oficjalne zawiadomienie dyzurnemu
Indecence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 20:38   #14
HalinaGrazyna
Zacietrzewienie
 
Avatar HalinaGrazyna
 
Zarejestrowany: 2020-10
Lokalizacja: Big Apple
Wiadomości: 5 788
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

To strasznie smutne i oburzajace, ze zeby policja czy opieka spoleczna (czyli jednostki ktore powinny sie interesowac takimi sprawami) w ogole zareagowaly ta kobieta pewnie najpierw zrobi cos zlego komus albo sobie
__________________
HalinaGrazyna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-10, 20:45   #15
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 277
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Generalnie opieka społeczna to u nas mało może. Nie tak jak w innych krajach, gdzie jest poważną instytucją, przed którą ludzie czują respekt.
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-11, 12:44   #16
SteveS
Zakorzenienie
 
Avatar SteveS
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 502
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez Indecence Pokaż wiadomość
To schizofrenia, ostry stan, kiedy chory rozmawia sam ze sobą. Niebezpieczny, bo chory ma urojenia różnego typu. Może być Napoleonem lub Jezusem, ale może też zabić kogoś, bo tak mu demon czy ktoś inny w głowie kazał.





idz bezpośrednio na komisariat i złóż oficjalne zawiadomienie dyzurnemu
I najlepiej na piśmie, w dwóch kopiach, za potwierdzeniem.
SteveS jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-11, 14:26   #17
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 298
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Autorko, idź na policje i złóż zawiadomienie na piśmie. To jest bardzo ważne.


Sent from my iPhone using Tapatalk
chwast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-11, 14:49   #18
markosiaaa
Przyczajenie
 
Avatar markosiaaa
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 28
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Też uważam, że najważniejsza sprawa to składać na piśmie i z potwierdzeniem przyjęcia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
markosiaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-14, 16:09   #19
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Dziewczyny, byłam w czwartek na komendzie. Wyczekałam się na dzielnicowego, rozmowa znowu nie należała do przyjemnych ale złożyłam pisemne zawiadomienie, tak jak mi poradziłyście. Później byłam w opiece, rozmawiałam najpierw z jedną, później z drugą pracownicą. Obie panie sprawiły wrażenie mało zainteresowanych ale stanęło na tym, że wyślą kogoś do sąsiadki i zorientują się co się dzieje. Nie wiem czy ktoś u niej był bo póki co nie zmieniło się nic, nadal przychodzi, wydzwania.
Zarządcy bloku nie zastałam, udało mi się natomiast porozmawiać z jej sąsiadem, który potwierdził, że znowu zaczęła się dziwnie zachowywać ale nic poza tym, nikomu nie dokucza, przynajmniej on nic o tym nie wie. W piątek zabrałam mamę na wieś do ciotki, wróciłyśmy dopiero około 21 i sąsiadka siedziała u nas pod blokiem. Myślałam, że nas zaczepi jak będziemy wchodzić do klatki ale tylko się przyglądała. Później zaczęła dzwonić domofonem bo zapomniałam go wyłączyć po powrocie do domu. Zadzwoniłam na policję ale podczas rozmowy z funkcjonariuszem widziałam przez okno jak się oddala. No więc nie przyjechali bo do czego?
Ja jestem wykończona tą sytuacją, sama chyba popadam w paranoję. Mam wrażenie, że wszyscy patrzą na mnie jak na wariatkę i że walczę z wiatrakami. Dziś wieczorem przyjedzie mój mąż i wspólnie zastanowimy się co dalej. Chcemy zabrać mamę do siebie na jakiś czas ale nie wiem czy się zgodzi, ma tutaj działkę, w przyszłym tygodniu w środę zaczyna rehabilitację w przychodni. Zresztą ona sama uważa, że ja przesadzam, że nie będzie nam siedzieć na głowie. I sama już nie wiem co robić.
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-14, 17:18   #20
Indecence
nieprzyzwoita
 
Avatar Indecence
 
Zarejestrowany: 2022-04
Wiadomości: 394
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Ja na Twoim miejscu, w momencie jak się baba dobija domofonem wyszłabym do niej i zapytała dlaczego nagabuje Twoją mamę. Nagrałabym całą rozmowę, w zależności od jej przebiegu podjęła dalsze kroki. Jeśli pojawiłby się ze strony tej kobiety jakieś groźby to od razu zgłoszenie na policję. Groźby są karalne, o ile wiem. Jeśli byłaby spokojna - poprosiłabym wyraźnie, żeby więcej nie przychodziła, że mama sobie nie życzy jej wizyt. Gdyby nadal przychodziła, tel na policję - z wyraźnym zaznaczeniem, że osoba ta choruje na schizofrenię, mama się jej boi i osoba ta ją nachodzi mimo prośby, by zaprzestała to robić.
Indecence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 08:10   #21
servatka
Raczkowanie
 
Avatar servatka
 
Zarejestrowany: 2016-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 145
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Tak naprawdę jeśli ona już była w szpitalu i dalej sobie nie radzi z chorobą, to za wiele więcej nie zdziałasz. Schizofrenii nie da się "wyleczyć", a raczej też nie zamkną jej nigdzie na stałe, tylko to właśnie będzie tak wyglądać, że nawet jeśli ona zrobi coś bardziej ekstremalnego, to policja ją zabierze znowu do szpitala, ona znowu tam posiedzi kilka miesięcy, wyjdzie, przestanie brać leki, znów będzie z nią gorzej i tak w kółko. Strasznie wredna choroba, i dla chorego, i dla ludzi w otoczeniu. Jeśli mama chce zostać u siebie, to niech tylko na siebie uważa, schizofrenicy faktycznie potrafią być agresywni.
Ale ogólnie bardzo dobrze, że to zgłosiłaś i do opieki i na policję. Nie dawaj się zbywać. Niestety te instytucje takie są, że nie lubią mieć za dużo roboty i próbują spławiać petentów (a przecież są tu dla nas). Masz podkładkę, że zgłosiłaś, a to oni nic nie zrobili. Może kiedyś coś się zmieni i będą skuteczniej reagować na takie przypadki.
Ale tak siedzę i myślę, jak można by realnie pomóc tej kobiecie. Ktoś z opieki powinien przynajmniej do niej zaglądać i sprawdzać, czy bierze leki i jak się czuje. Jakiś psycholog/terapeuta by jej może pomógł.
servatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 08:41   #22
spielmitmir
Wtajemniczenie
 
Avatar spielmitmir
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 713
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Wkurza mnie to. Czy naprawdę musi stać się tragedia, żeby państwo zajęło się kimś, kto sam sobie nie radzi i zagraża innym?

Autorko, rób dokumentację. Załóż notatnik, zapisuj kiedy dokładnie baba wydzwania, rób zdjęcia telefonem przez okno albo filmiki, wszystko notuj. Potem z tym idź na policję i mów, że matka się boi o swoje życie, jest stalkowana. Nie znam się na przepisach ale to może pomoże, bo masz czarno na białym.

W moim mieście rodzinnym był też kiedy taki schizifrenik. Chodził, zaczepiał ludzi, u nas rozwalił kafelki na balkonie, wlazł na parapet od zewnętrznej strony, spadł na krzak róży, no dramat. Na zmianę znikał na leczenie, była chwila poprawy, potem znowu zaczynało mu odwalać. Obierał sobie na cel po kolei różne osoby.

Czy szkoda mi takich ludzi? Tak. Ale jeszcze bardziej szkoda mi ich ofiar więc uważam, że dla dobra wszystkich powinni być objęci STAŁĄ kontrolą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
spielmitmir jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 13:16   #23
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 18 027
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Autorko, a jesteś pewna, że mama nie rozmawia jednak z tą kobietą, nie daje jej jakiś drobnych z litości itd., gdy nie ma Twojego czujnego oka nad tą sytuacją? Może głupio jej się przyznać przed Tobą. Ludzie często są mało asertywni, przykro im komuś odmówić, nie chcą tak całkiem kogoś ignorować. Może dlatego ta kobieta się nie poddaje.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 13:34   #24
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez Indecence Pokaż wiadomość
Ja na Twoim miejscu, w momencie jak się baba dobija domofonem wyszłabym do niej i zapytała dlaczego nagabuje Twoją mamę. Nagrałabym całą rozmowę, w zależności od jej przebiegu podjęła dalsze kroki. Jeśli pojawiłby się ze strony tej kobiety jakieś groźby to od razu zgłoszenie na policję. Groźby są karalne, o ile wiem. Jeśli byłaby spokojna - poprosiłabym wyraźnie, żeby więcej nie przychodziła, że mama sobie nie życzy jej wizyt. Gdyby nadal przychodziła, tel na policję - z wyraźnym zaznaczeniem, że osoba ta choruje na schizofrenię, mama się jej boi i osoba ta ją nachodzi mimo prośby, by zaprzestała to robić.
Jeśli mam być szczera, to wolałabym do niej nie wychodzić jak się tutaj dobija w nocy. Mogę poprosić męża ale nie wiem czy to by coś zmieniło. Ja już podejmowałam z nią próby rozmowy, tłumaczyłam na spokojnie ale różnie się te rozmowy kończyły bo ona ma okropne huśtawki nastroju. Raz przeprosiła i obiecała, że nie będzie nachodzić mamy (wieczorem znowu przyszła) a raz się awanturowała, że ona chce tylko herbatę i o co mi chodzi, że mama zawsze jej pożyczała wszystko, jesteśmy złymi ludźmi i nie rozumiemy, że ktoś jej tę herbatę cały czas podbiera z szafki. Nigdy nie było gróźb z jej strony. Ostatni raz słownie zaatakowała mamę jak przyszła po ten nieszczęsny dżem. Wtedy też zareagowałam i się uspokoiła, a po chwili zaczęła opowiadać o jakimś lesie, jakby traciła kontakt z rzeczywistością. Tak samo wyglądało to parę lat temu, przy początkach jej choroby.

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:29 ----------

Cytat:
Napisane przez spielmitmir Pokaż wiadomość

Czy szkoda mi takich ludzi? Tak. Ale jeszcze bardziej szkoda mi ich ofiar więc uważam, że dla dobra wszystkich powinni być objęci STAŁĄ kontrolą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niestety się zgadzam, jest mi bardzo żal tej kobiety ale sytuacja jest na dłuższą metę nie do wytrzymania.

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Autorko, a jesteś pewna, że mama nie rozmawia jednak z tą kobietą, nie daje jej jakiś drobnych z litości itd., gdy nie ma Twojego czujnego oka nad tą sytuacją? Może głupio jej się przyznać przed Tobą. Ludzie często są mało asertywni, przykro im komuś odmówić, nie chcą tak całkiem kogoś ignorować. Może dlatego ta kobieta się nie poddaje.
Oczywiście nie mogę mieć 100% pewności ale jednak nie wydaje mi się, od ostatniej awantury mama się jej boi, takie odnoszę wrażenie. Nie mniej jednak, dziękuję za sugestie, porozmawiam z nią szczerze na ten temat.
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 14:35   #25
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 235
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Prosze cie nie wychodz kiedy dobija sie domofonem. Odbierz i powiedz ze nie zyczysz sobie kontaktu.

Ona moze sie nagle zrobic agresywna, moze cie dzgnac i zaatakowac.
Nie dyskutuj on anie rozumie co sie dzieje.
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 14:45   #26
Natalie_Alex
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 788
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez spielmitmir Pokaż wiadomość
Wkurza mnie to. Czy naprawdę musi stać się tragedia, żeby państwo zajęło się kimś, kto sam sobie nie radzi i zagraża innym?

Autorko, rób dokumentację. Załóż notatnik, zapisuj kiedy dokładnie baba wydzwania, rób zdjęcia telefonem przez okno albo filmiki, wszystko notuj. Potem z tym idź na policję i mów, że matka się boi o swoje życie, jest stalkowana. Nie znam się na przepisach ale to może pomoże, bo masz czarno na białym.

W moim mieście rodzinnym był też kiedy taki schizifrenik. Chodził, zaczepiał ludzi, u nas rozwalił kafelki na balkonie, wlazł na parapet od zewnętrznej strony, spadł na krzak róży, no dramat. Na zmianę znikał na leczenie, była chwila poprawy, potem znowu zaczynało mu odwalać. Obierał sobie na cel po kolei różne osoby.

Czy szkoda mi takich ludzi? Tak. Ale jeszcze bardziej szkoda mi ich ofiar więc uważam, że dla dobra wszystkich powinni być objęci STAŁĄ kontrolą.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak ci szkoda tych ludzi, to nie pisz o nich w taki agresywny sposób per 'baba', 'wlazł na parapet", "znowu zaczynało mu odwalać". Jasne, że to wkurzające, gdy ktoś jest dla nas uciążliwy, ale złoszczenie się na schizofrenika, czyli osobę poważnie chorą psychicznie, to jak złoszczenie się na małe dziecko, że wylało zupę na dywan, albo na młodego psa, że pogryzł nam parę butów, albo na chorego na raka, że wyje z bólu. Nie zawsze ludzie (i zwierzęta) są w stanie tak kontrolować swoje zachowanie, jakby tego od nich oczekiwano.
Natalie_Alex jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 17:02   #27
servatka
Raczkowanie
 
Avatar servatka
 
Zarejestrowany: 2016-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 145
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Nie nazywałabym też ludzi w otoczeniu schizofrenika jego ofiarami. Schizofrenik sam jest ofiarą swojej choroby. Ci ludzie często popełniają samobójstwa i też nie robią tego świadomie, tylko w wyniku jakichś urojeń. Przez specyfikę tej choroby też nie biorą leków, bo nie rozumieją, że są chorzy. Jesteśmy ofiarami chorego systemu, który nie umie skutecznie pomóc osobom z tą straszną chorobą ani ludziom w ich otoczeniu i zostaje tylko czekać, aż chory zrobi krzywdę albo sobie albo komuś innemu.
servatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 18:59   #28
spielmitmir
Wtajemniczenie
 
Avatar spielmitmir
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 713
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

No ale jak schizofrenik kogoś zabije lub okaleczy to jak inaczej nazwać jego ofiarę? Takich przypadków jest mnóstwo. Wiadomo, że to nie do końca ich wina, dlatego tu odpowiedzialność leży po stronie odpowiednich organów, by takie osoby objąć pieczą i by nie stwarzały zagrożenia dla innych.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu.
Czas i tak upłynie.
spielmitmir jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-15, 19:26   #29
literalnie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2022-08
Wiadomości: 12
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
Prosze cie nie wychodz kiedy dobija sie domofonem. Odbierz i powiedz ze nie zyczysz sobie kontaktu.

Ona moze sie nagle zrobic agresywna, moze cie dzgnac i zaatakowac.
Nie dyskutuj on anie rozumie co sie dzieje.
Nie będę wychodzić, domofonu już nawet nie odbieramy kiedy widzimy, że to ona. Rozmawiałam z mężem ale wspólnie stwierdziliśmy, że nie ma sensu żeby i on do niej schodził bo rozmowy są na tym etapie są zbędne.
Póki co podjęliśmy decyzję, że zabieramy mamę do siebie na jakiś czas. Załatwiłam opiekę nad działką, córka znajomej będzie tam zaglądać i podlewać, ucieszyła się, że dorobi sobie do kieszonkowego. Mama jest więc spokojniejsza i zgodziła się jechać. Pozostaje kwestia rehabilitacji ale coś wymyślimy. Ja też odetchnęłam z ulgą, że nie będę musiała jej tu samej zostawiać i liczę na to, że pod jej nieobecność sytuacja z sąsiadką się uspokoi. Może ktoś z jej bloku też w końcu zareaguje bo wiem, że już zaczęła wyrzucać w nocy jakieś rzeczy przez balkon i krzyczeć na przechodniów.

Dziękuję Wam wszystkim jeszcze raz za rady i wsparcie.
literalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2022-08-17, 22:52   #30
Agnom
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2022-07
Wiadomości: 246
Dot.: Uciążliwa sąsiadka

Cytat:
Napisane przez spielmitmir Pokaż wiadomość
No ale jak schizofrenik kogoś zabije lub okaleczy to jak inaczej nazwać jego ofiarę? Takich przypadków jest mnóstwo. Wiadomo, że to nie do końca ich wina, dlatego tu odpowiedzialność leży po stronie odpowiednich organów, by takie osoby objąć pieczą i by nie stwarzały zagrożenia dla innych.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Znajoma zachorowała na psychozę i chciała zabić swoje dziecko. Wierzyła, że jest prześladowana przez tysiące ludzi. Jakimś cudem poszła do szpitala psychiatrycznego (do dzisiaj nie wiem jakim cudem, skoro wierzyła, że jest zdrowa) i nie chcieli jej leczyć Dopiero jak zagroziła zabójstwem syna to zareagowali, ale w ogóle nie pilnowali żeby brała leki. Więc jak ją odwiedzałam to mówiła rzeczy w stylu "oni mnie tu trują, udaję że łykam, ale tak naprawdę wyrzucam tabletki".
Na szczęście jakoś potem zaczeła brać i już jest praktycznie zdrowa. Ale 2 lata był koszmar, chodziła po rożnych instytucjach, składała skargi na przypadkowych ludzi, horror.
Agnom jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2022-10-04 19:49:35


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:39.