Porblem z mężem i jego kolegami :( - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-11-26, 13:07   #1
Aneczka7272
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 5

Porblem z mężem i jego kolegami :(


Z mężem jesteśmy wiele lat po ślubie
Troje dzieci ale ostatnie 5 lat


Problem zaczął się, kiedy mój maż dostał 5 lat temu nowa pracę


W pracy zaczął kumplować się ze swoim Panem Managerem dość bogatą osobą i kolegą stanu wolnego w wieku 45 lat zwanym niżej Panem wesołym


Niby nic zdrożnego ale zaczęły się kłopoty ,Pan Manager kolega mojego meża był akurat w trakcie rozwodu miał kochanice na boku żeby żona nie wiedziała bo rozwód by się dla niego skończył niekorzystnie.


Drugi kolega ten w wieku 45 lat zmieniał partnerki jak rękawiczki i do dziś to robi jest nie dojrzały emocjonalnie pije i lata po klubach nocnych
I tak stworzyli paczkę kolegów . Mnie nigdy nie zaprosili ale może to dobrze a ja uznałam ze w sprawy służbowe nie będę się wtrącać.
I tak znajomość trwa 5 lat.
Nie za bardzo mi się ci znajomi męża podobają nie będę ukrywać mam wrażenie ze mężowi imponują te obie osoby czuje się gorszy biedniejszy itd
Chadza na imprezy 2-3 razy w roku .Od początku miałam wrażenie że odciągają męża od rodziny a przynajmniej próbują ,Mój mąż w młodości się nie wyszalał wiec do nich lgnie ale chyba ma kompleksy i z nimi rywalizuje tez. A jak nie odciągają to zachowują się jak psy spuszczone z kagańca.

Maz mi opowiadał kilka razy jak obaj Panowie zmieniają partnerki jakie tam numery robią itd. co mnie dobrze nie nastrajało. Ale Ufam mu skoro z nim jestem
Dwa lata temu była mała afera maż się u nich upił ja mu zwróciłam uwagę ze mi się to nie podoba


Ten luźny kolega Pan Wesoły co to tak się szlaja powiedział ze jak by mnie zobaczył toby mi h… i k… nasłał
Tak mi przekazał maż,
Ale kontaktów nie zerwał i było mi przykro bo ktoś zaatakował pośrednio mnie a mój ma nie widzi do dziś tego problemu
Też mi jest przykro z tego powodu gdyby ktoś na mojego meza coś powiedział to bym na pewno dalej z taką osobą na imprezy nie chodziła

Była pewna przykra historia która przerwała im bieg kumplowania się na rok
W zeszłym roku maż szykował się na imprezę w sobotę cały dzień a pozostali Panowie zadzwonili 10 min przed wyjściem ze impreza odwołana .Maż dostał FURII jak odsapnął podszedł do mnie do dzieci i zaczął mówić ze rodzina jest najważniejsza ze spędzimy rodzinna sobote i pojedziemy na pizze.



Powiedziałam mu wtedy ze jest śmieszny żałosny to przeprosił nas po godzinie
Dodam że jestem po 30 otwartych rozmowach z mężem dokładnie jak tu wam pisze mówiłam co mnie boli ii nic Po mężu to spływa mówi z przesadzam że on nie ma życia prywatnego i te kilka razy w roku chce wyjść


I teraz nastąpiło apogeum przysżła jesień Panowie postanowili znów powychodzić razem był prawie rok przerwy
Ale Pan Manager zaczął się nudzić z partnerką (wziął sobie kobiete z dzieckiem ) i mówił mojemu mężowi ze ten związek go nudzi
I nastąpiło ponowne powołanie grupy kolegów reaktywacja

I jak znów zapytałam czy będzie to samo nastąpił atak ze strony mojego meza .
Że naruszam jego Prywatność i ze każdy w związku małżeńskim ma prawo do prywatności do swojego kawałka podłogi.
Dodam że ja tej prywatności dawno nie mam od momentu zawarcia małżeństwa
zawsze jak gdzieś ide nawet sama na impreze firmową bez niego wszystko mu opowiadam bo uważam małżeństwo za wspólnotę żeby nie było niedomówień.


Nawet jak dzieją się jakieś dziwne rzeczy ne chce mieć nie domówieni z mężem poruszam każdy temat jak z Wami


On nie za bardzo mi opowiada a czasem coś mus ie wymsknie za dużo co mnie potem boli .


Tłumaczyłam mu ze jego pierwszy kolega Pan Manager jest po rozwodzie może robić co chce nie jest niczym związany i bawi się swoją druga młodością, A ten Drugi kolega będzie zawsze niepoważny bo nie dorósł musi zaliczać zdobycze w postaci kobiet.



No i w zeszła sobotę jak poszedł na impreze zablefowałam w niedziele że moi znajomi tez byli na tej imprezie okłamałam go to był blef.
Najpierw zzieleniał potem miał kwaśną minę, A teraz mi dokucza ciagle pyta jak oni wyglądali czy ich z nim poznam i że ja to specjalnie zrobiłam aby go szpiegować. I on czuje że naruszyłam jego prywatność do której każdy w związku małżeńskim ma prawo.


Maż zasłanie się prywatnością albo strzela focha ze w takim razie to on przestaje gdziekolwiek chodzić skora ja taka jestem.
Ostatnio poszedł na studia w dość późnym wieku to mu zaproponowałam żeby znalazł sobie jakiś znajomych na studiach bo ci z jego pracy sa jacy są


Ja meżowi ufam nie zabraniam mu chodzić na imprezy samemu bo na tym polega związek nawet pomagam mu się ubrać.I zostaje opiekować się dziecmi . Nie wymagam aby nie chodził na te imprezy,


Ale nie wszystko mi mówi bo to potem wychodzi za poł roku i taka znajomość z dwoma lekko trującymi kolegami mi się nie podoba co mu mówię już 5 lat


A on swoje że zdradzać mnie nie zdradza a prywatność z kolegami musi mieć i że się nie wtrąca jak ja gdzieś idę np. na imprezę firmową bo on wtedy siedzi z dzieckiem a jak on idzie ja siedzę z dziecmi
I tak rozmowa nie pomaga nic nie pomaga


A mnie najbardziej boli ze zasłania się prywatnością w związku do której ma prawo i że ja w nią wkraczam przekraczam że on sobie z nimi wychodzi(kolegami) kilka razy w roku i wtedy jest czas dla niego


Macie jakieś przemyślenia czy rady do tego dziękuje męża kocham ale nie wiem już jak z nim postępować 5 lat przegrywam ręce mi opadają.
Eliza


Opinie jakies porady Panów też chętnie wysłucham jak I Panie


Dziękuje ech....
Aneczka7272 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:01   #2
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 8 403
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Z mężem jesteśmy wiele lat po ślubie
Troje dzieci ale ostatnie 5 lat


Problem zaczął się, kiedy mój maż dostał 5 lat temu nowa pracę


W pracy zaczął kumplować się ze swoim Panem Managerem dość bogatą osobą i kolegą stanu wolnego w wieku 45 lat zwanym niżej Panem wesołym


Niby nic zdrożnego ale zaczęły się kłopoty ,Pan Manager kolega mojego meża był akurat w trakcie rozwodu miał kochanice na boku żeby żona nie wiedziała bo rozwód by się dla niego skończył niekorzystnie.


Drugi kolega ten w wieku 45 lat zmieniał partnerki jak rękawiczki i do dziś to robi jest nie dojrzały emocjonalnie pije i lata po klubach nocnych
I tak stworzyli paczkę kolegów . Mnie nigdy nie zaprosili ale może to dobrze a ja uznałam ze w sprawy służbowe nie będę się wtrącać.
I tak znajomość trwa 5 lat.
Nie za bardzo mi się ci znajomi męża podobają nie będę ukrywać mam wrażenie ze mężowi imponują te obie osoby czuje się gorszy biedniejszy itd
Chadza na imprezy 2-3 razy w roku .Od początku miałam wrażenie że odciągają męża od rodziny a przynajmniej próbują ,Mój mąż w młodości się nie wyszalał wiec do nich lgnie ale chyba ma kompleksy i z nimi rywalizuje tez. A jak nie odciągają to zachowują się jak psy spuszczone z kagańca.

Maz mi opowiadał kilka razy jak obaj Panowie zmieniają partnerki jakie tam numery robią itd. co mnie dobrze nie nastrajało. Ale Ufam mu skoro z nim jestem
Dwa lata temu była mała afera maż się u nich upił ja mu zwróciłam uwagę ze mi się to nie podoba


Ten luźny kolega Pan Wesoły co to tak się szlaja powiedział ze jak by mnie zobaczył toby mi h… i k… nasłał
Tak mi przekazał maż,
Ale kontaktów nie zerwał i było mi przykro bo ktoś zaatakował pośrednio mnie a mój ma nie widzi do dziś tego problemu
Też mi jest przykro z tego powodu gdyby ktoś na mojego meza coś powiedział to bym na pewno dalej z taką osobą na imprezy nie chodziła

Była pewna przykra historia która przerwała im bieg kumplowania się na rok
W zeszłym roku maż szykował się na imprezę w sobotę cały dzień a pozostali Panowie zadzwonili 10 min przed wyjściem ze impreza odwołana .Maż dostał FURII jak odsapnął podszedł do mnie do dzieci i zaczął mówić ze rodzina jest najważniejsza ze spędzimy rodzinna sobote i pojedziemy na pizze.



Powiedziałam mu wtedy ze jest śmieszny żałosny to przeprosił nas po godzinie
Dodam że jestem po 30 otwartych rozmowach z mężem dokładnie jak tu wam pisze mówiłam co mnie boli ii nic Po mężu to spływa mówi z przesadzam że on nie ma życia prywatnego i te kilka razy w roku chce wyjść


I teraz nastąpiło apogeum przysżła jesień Panowie postanowili znów powychodzić razem był prawie rok przerwy
Ale Pan Manager zaczął się nudzić z partnerką (wziął sobie kobiete z dzieckiem ) i mówił mojemu mężowi ze ten związek go nudzi
I nastąpiło ponowne powołanie grupy kolegów reaktywacja

I jak znów zapytałam czy będzie to samo nastąpił atak ze strony mojego meza .
Że naruszam jego Prywatność i ze każdy w związku małżeńskim ma prawo do prywatności do swojego kawałka podłogi.
Dodam że ja tej prywatności dawno nie mam od momentu zawarcia małżeństwa
zawsze jak gdzieś ide nawet sama na impreze firmową bez niego wszystko mu opowiadam bo uważam małżeństwo za wspólnotę żeby nie było niedomówień.


Nawet jak dzieją się jakieś dziwne rzeczy ne chce mieć nie domówieni z mężem poruszam każdy temat jak z Wami


On nie za bardzo mi opowiada a czasem coś mus ie wymsknie za dużo co mnie potem boli .


Tłumaczyłam mu ze jego pierwszy kolega Pan Manager jest po rozwodzie może robić co chce nie jest niczym związany i bawi się swoją druga młodością, A ten Drugi kolega będzie zawsze niepoważny bo nie dorósł musi zaliczać zdobycze w postaci kobiet.



No i w zeszła sobotę jak poszedł na impreze zablefowałam w niedziele że moi znajomi tez byli na tej imprezie okłamałam go to był blef.
Najpierw zzieleniał potem miał kwaśną minę, A teraz mi dokucza ciagle pyta jak oni wyglądali czy ich z nim poznam i że ja to specjalnie zrobiłam aby go szpiegować. I on czuje że naruszyłam jego prywatność do której każdy w związku małżeńskim ma prawo.


Maż zasłanie się prywatnością albo strzela focha ze w takim razie to on przestaje gdziekolwiek chodzić skora ja taka jestem.
Ostatnio poszedł na studia w dość późnym wieku to mu zaproponowałam żeby znalazł sobie jakiś znajomych na studiach bo ci z jego pracy sa jacy są


Ja meżowi ufam nie zabraniam mu chodzić na imprezy samemu bo na tym polega związek nawet pomagam mu się ubrać.I zostaje opiekować się dziecmi . Nie wymagam aby nie chodził na te imprezy,


Ale nie wszystko mi mówi bo to potem wychodzi za poł roku i taka znajomość z dwoma lekko trującymi kolegami mi się nie podoba co mu mówię już 5 lat


A on swoje że zdradzać mnie nie zdradza a prywatność z kolegami musi mieć i że się nie wtrąca jak ja gdzieś idę np. na imprezę firmową bo on wtedy siedzi z dzieckiem a jak on idzie ja siedzę z dziecmi
I tak rozmowa nie pomaga nic nie pomaga


A mnie najbardziej boli ze zasłania się prywatnością w związku do której ma prawo i że ja w nią wkraczam przekraczam że on sobie z nimi wychodzi(kolegami) kilka razy w roku i wtedy jest czas dla niego


Macie jakieś przemyślenia czy rady do tego dziękuje męża kocham ale nie wiem już jak z nim postępować 5 lat przegrywam ręce mi opadają.
Eliza


Opinie jakies porady Panów też chętnie wysłucham jak I Panie


Dziękuje ech....

Czyli podsumowując...
- nie podoba Ci się, że mąż wychodzi 2-3 razy w roku gdzieś z kolegami
- nie podoba Ci się, że mąż utrzymuje znajomość z facetami, którzy sami żon nie mają
- nie podoba Ci się, że mąż się kiedyś tam upił (zapewne jednorazowo, bo inaczej podejrzewam, że wyraźnie zaznaczyłabyś to)
- nie podoba Ci się, że mąż chce mieć jakakolwiek prywatność w małżeństwie

coś pominęłam?

podsumowanie: jesteś okropnie toksyczną osobą i niezłym bluszczem. a przynajmniej taki obraz wyłania się z tego wszystkiego

rada: zaakceptuj, że nie masz prawa dyktować nikomu z kim ma się spotykać - nie zdradza Cię, krzywdy Ci nie robi. wyjście z kolegami kilka razy do roku (nawet takimi których nie akceptujesz) to nie koniec świata

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2019-11-26 o 14:03
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:27   #3
nightingale__
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 139
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

2-3 razy do roku chłop idzie na imprezę, a Ty siejesz ferment jakby codziennie chodził albo kilka razy w tygodniu. Mąż ma rację, ma prawo do swojej prywatności. Czego Ty tak bardzo chcesz się dowiadywać o tych męskich spotkaniach skoro wiesz, że mąż Cię nie zdradza? Jakby mój facet robił takie sceny, bo 2-3 razy do roku wychodzę z moimi koleżankami singielkami to zastanowiłabym z jakim toksykiem ja żyję, że człowiek w spokoju nie może raz na ruski rok gdzieś samemu wyjść.
Wygląda na to, że Ty panicznie boisz się, że Twój mąż Cię zdradzi i zostawi, bo tak mu imponuje styl życia kolegów.
Inna sprawa, że jeden z nich Cię obraził, a Twój mąż nie zareagował i jeszcze się tym pochwalił. To jest żenujące, a nie to, że facet chce wyjść na spotkanie towarzyskie sam 2-3 razy w roku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nightingale__ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:41   #4
Aneczka7272
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 5
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

czyli podsumowując...
- nie podoba Ci się, że mąż wychodzi 2-3 razy w roku gdzieś z kolegami

- nie podoba Ci się, że mąż utrzymuje znajomość z facetami, którzy sami żon nie mają
- nie podoba Ci się, że mąż się kiedyś tam upił (zapewne jednorazowo, bo inaczej podejrzewam, że wyraźnie zaznaczyłabyś to)
- nie podoba Ci się, że mąż chce mieć jakakolwiek prywatność w małżeństwie



Może byłąm nie przecyzyjna



1.Niech wychodzi 100 razy
2.Ci Panowie ciągną mojego meza wkładają fermęt w nasz związek
3.Ci panowie zadzwonią mój mąz stoji na baczność poleci w sekundę
opisywałam
4.Zawsze jak mąz pojedzie uwali się jak stodoła gada głupoty po alkoholu jak ze mną chodził tak było do panienek latał z oczkiem i szalał na parkiecie
5.Koledzy go zabierają do knajp bo przyciąga kobiety z wyglądu oni nie przyciągają tka opowiadął w zeszłym roku
6.Jak wraca pomija małe fakty potem te fakty wychodzą poł roku pozniej trudno mu się kłamie bo zapomina i coś wypysknie np kobitka pijana na mnie wisiała i się śmieje wcześniej o tym nie pamietał

I dlatego mi się to nie podoba
Uzupełniłam informację przepraszam że nie wczesniej
Aneczka7272 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:47   #5
lubiekielbase
Rozeznanie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 996
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Przestań pisać, że mu ufasz, bo właśnie mu nie ufasz.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:51   #6
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 8 403
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Może byłąm nie przecyzyjna



1.Niech wychodzi 100 razy
2.Ci Panowie ciągną mojego meza wkładają fermęt w nasz związek
3.Ci panowie zadzwonią mój mąz stoji na baczność poleci w sekundę
opisywałam
4.Zawsze jak mąz pojedzie uwali się jak stodoła gada głupoty po alkoholu jak ze mną chodził tak było do panienek latał z oczkiem i szalał na parkiecie
5.Koledzy go zabierają do knajp bo przyciąga kobiety z wyglądu oni nie przyciągają tka opowiadął w zeszłym roku
6.Jak wraca pomija małe fakty potem te fakty wychodzą poł roku pozniej trudno mu się kłamie bo zapomina i coś wypysknie np kobitka pijana na mnie wisiała i się śmieje wcześniej o tym nie pamietał

I dlatego mi się to nie podoba
Uzupełniłam informację przepraszam że nie wczesniej
2. a nie Ty przypadkiem siejesz ten ferment narzekając w kółko na kolegów męża?
3. to wina męża nie kolegów. co to znaczy poleci w sekundę? olewa jakieś konkretne plany z Tobą (konkretne, zaplanowane) czy po prostu ma czas, koledzy dzwonią, więc wychodzi?
4. co to znaczy "do panienek latał z oczkiem"? to źle że tańczy? i nadal... to że facet nie umie się zachowywać po alkoholu to wina męża, nie kolegów
5. nawet nie skomentuję
6. powtórzę, to że facet nie umie się zachowywać po alkoholu to wina męża, nie kolegów


no i wyszło szydło z worka. to nie o kolegów chodzi. Ty się boisz, że on Cię zdradza. czy nie tak?
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:58   #7
Triszuniek
Raczkowanie
 
Avatar Triszuniek
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 198
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość

2.Ci Panowie ciągną mojego meza wkładają fermęt w nasz związek
Z twojego opisu wynika raczej, że to ty przodujesz w sianiu fermentu, do spolki z własnym mężem który nie umie sie zachować po alkoholu.
Triszuniek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 14:58   #8
Mija62
uparta chmura
 
Avatar Mija62
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Miasto Portowe
Wiadomości: 3 415
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Współczuję mu 😌
__________________
I don't wanna know
If you're playin me, keep it on the low
Cause my heart can't take it anymore
Mija62 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:00   #9
Aneczka7272
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 5
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
2. a nie Ty przypadkiem siejesz ten ferment narzekając w kółko na kolegów męża?
3. to wina męża nie kolegów. co to znaczy poleci w sekundę? olewa jakieś konkretne plany z Tobą (konkretne, zaplanowane) czy po prostu ma czas, koledzy dzwonią, więc wychodzi?
4. co to znaczy "do panienek latał z oczkiem"? to źle że tańczy? i nadal... to że facet nie umie się zachowywać po alkoholu to wina męża, nie kolegów
5. nawet nie skomentuję
6. powtórzę, to że facet nie umie się zachowywać po alkoholu to wina męża, nie kolegów


no i wyszło szydło z worka. to nie o kolegów chodzi. Ty się boisz, że on Cię zdradza. czy nie tak?

Tak to wina mojego meża nie koleżanek dziękuje za spostrzeżenie cenne

Mój maż po akoholu po ludzku przekracza granice małżenskie w stosunku do innych kobiet nie bede opisywała były takie akcje w okresie narzeczeństwa ciagle mnei za to przepraszał .


Moje pytanie jest inne



Moje pytanie brzmiało co ja mam zrobić skoro z nim rozmawiam tłumacze co mnie boli a on albo potakuje i już myślę ze mam spokój a to znów się powtarza albo się śmieje.
Albo stwierdza ze zabieram mu prywatność
Co dalej ?
Aneczka7272 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:01   #10
PaniLasu
Przyczajenie
 
Avatar PaniLasu
 
Zarejestrowany: 2019-11
Wiadomości: 8
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Mój narzeczony przywaliłby typowi, który by mnie w jego towarzystwie obraził.
To chore, że pozwolił na to a potem jeszcze się spotykał.
Czytajac to miałam wrażenie, że Twój mąż jest pod wrażeniem stylu życia tych mężczyzn i oni mu imponują.
PaniLasu jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:12   #11
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 658
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Tak to wina mojego meża nie koleżanek dziękuje za spostrzeżenie cenne

Mój maż po akoholu po ludzku przekracza granice małżenskie w stosunku do innych kobiet nie bede opisywała były takie akcje w okresie narzeczeństwa ciagle mnei za to przepraszał .

Moje pytanie jest inne

Moje pytanie brzmiało co ja mam zrobić skoro z nim rozmawiam tłumacze co mnie boli a on albo potakuje i już myślę ze mam spokój a to znów się powtarza albo się śmieje.
Albo stwierdza ze zabieram mu prywatność
Co dalej ?
skoro to trwa tyle lat i przeprowadzilas z nim 30 rozmow, ktore nie przyniosly zadnego skutku (jak pisalas), to jedyna opcja jest sie rozstac.

I fakt, z kolegami nie masz zadnego problemu tylko ze swoim mezem. To co robia nie powinno Cie w ogole interesowac, to ich biznes.
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:26   #12
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 8 403
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Tak to wina mojego meża nie koleżanek dziękuje za spostrzeżenie cenne

Mój maż po akoholu po ludzku przekracza granice małżenskie w stosunku do innych kobiet nie bede opisywała były takie akcje w okresie narzeczeństwa ciagle mnei za to przepraszał .


Moje pytanie jest inne



Moje pytanie brzmiało co ja mam zrobić skoro z nim rozmawiam tłumacze co mnie boli a on albo potakuje i już myślę ze mam spokój a to znów się powtarza albo się śmieje.
Albo stwierdza ze zabieram mu prywatność
Co dalej ?
separacja. niech sobie gość przemyśli zachowanie. cały temat i pierwszy post jest napisany w tonie "Ci źli koledzy" ale skoro Twój mąż po alkoholu leci do innych kobiet i wiedziałaś o tym przed ślubem to czemu w ogóle ten ślub się odbył?
on najwidoczniej nie widzi w tym problemu i nie jesteś w stanie go zmusić do zmiany.
jedyna opcja (gdy rozmowy zawiodły) to zdecydowane kroki i separacja/rozwód.
zamknięcie go w domu, żeby nie miał okazji podrywać innych kobiet po alkoholu to żadne rozwiązanie.

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniLasu Pokaż wiadomość
Mój narzeczony przywaliłby typowi, który by mnie w jego towarzystwie obraził.
To chore, że pozwolił na to a potem jeszcze się spotykał.
Czytajac to miałam wrażenie, że Twój mąż jest pod wrażeniem stylu życia tych mężczyzn i oni mu imponują.
przemoc - super rozwiązanie, gratuluję
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:30   #13
9a6d0e95fbc4407ed947e2ef8cea0fb12942fdf4_5e1910028c83c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2018-07
Wiadomości: 236
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Skoro mężuś zielenieje na wieść, że znajomi byli w tym samym klubie i mu się przypadkiem wymyka, że się na nim uwieszała jakaś pijana kobita, i do tego taki zadowolony jest, gdy to wspomina, to nie wróży nic dobrego

Ja współczuję Autorce, nie mężowi. Nie żal mi go bo widać Autorka ma podstawy sądzić, jak sądzi. Aczkolwiek ciosanie kołków na głowie o 2-3 imprezy w roku to grube przegięcie.
9a6d0e95fbc4407ed947e2ef8cea0fb12942fdf4_5e1910028c83c jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:45   #14
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 5 863
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Facet ma prawo mieć takich kolegów jakich chce i spotykać się z nimi bez ciebie. Nie musi ci też zdawać raportów z przebiegu takich spotkań tylko dlatego, że ty tak robisz. To twój wybór. Nie musisz mu mówić ze szczegółami co się dzieje na twoich imprezach integracyjnych.

Natomiast też nie podobałoby mi się gdyby mojemu partnerowi imponował hajs, przedmiotowe traktowanie kobiet czy imprezowanie do porzygu. Gdyby któryś z jego kolegów mnie obraził, a on by nie zareagował to poważnie rozważałabym rozstanie. Tobie też to polecam, bo nie masz problemu z kolegami męża, tylko z samym mężem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:52   #15
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 16 678
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

niech chleje mniej jak wychodzi. To nie wina kolegow.

PS to dorosly facet jak sie czasem napije nic sie nie stanie.

PS nie ufasz mu i boisz sie ze jest idiota ktory cie zdradzi po pijaku
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:55   #16
Dwight_Schrute
Zadomowienie
 
Avatar Dwight_Schrute
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 1 557
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

[1=9a6d0e95fbc4407ed947e2e f8cea0fb12942fdf4_5e19100 28c83c;87366587]Skoro mężuś zielenieje na wieść, że znajomi byli w tym samym klubie i mu się przypadkiem wymyka, że się na nim uwieszała jakaś pijana kobita, i do tego taki zadowolony jest, gdy to wspomina, to nie wróży nic dobrego

Ja współczuję Autorce, nie mężowi. Nie żal mi go bo widać Autorka ma podstawy sądzić, jak sądzi. Aczkolwiek ciosanie kołków na głowie o 2-3 imprezy w roku to grube przegięcie.[/QUOTE]

Sama sobie tego "Misia" wybrała.
Współczujesz jej właściwie czego?
Facet już w narzeczeństwie jej pokazał swoją naturę, ale kolejna się trafiła, która "Misia zmieni".
Wcześniej go po prostu jakieś SZMATY (dla podkreślenia punktu widzenie tego typu zmieniających Misie ) bałamuciły
Teraz znowu niedojrzali koledzy sprowadzają Misiaczka na złą drogę.
A przecież to był dobry chłopak i dzień dobry zawsze mówił.
__________________
Don't try to understand Women. Women understand Women, and they hate each other.
Dwight_Schrute jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 15:59   #17
Zorzoli
Wtajemniczenie
 
Avatar Zorzoli
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 510
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Tak to wina mojego meża nie koleżanek dziękuje za spostrzeżenie cenne

Mój maż po akoholu po ludzku przekracza granice małżenskie w stosunku do innych kobiet nie bede opisywała były takie akcje w okresie narzeczeństwa ciagle mnei za to przepraszał .


Moje pytanie jest inne



Moje pytanie brzmiało co ja mam zrobić skoro z nim rozmawiam tłumacze co mnie boli a on albo potakuje i już myślę ze mam spokój a to znów się powtarza albo się śmieje.
Albo stwierdza ze zabieram mu prywatność
Co dalej ?
nie każdy po alkoholu ma chcice na przeciwną płeć.
To, że ty nie masz życia prywatnego odkąd wyszłaś za mąż nie znaczy, że mąż nie może wyjść 2-3 razy w roku.

Ja bym nie chciała być z kimś kto wypomina mi wyjścia i to tak sporadyczne. Widać, że mu nie ufasz albo zazdrościsz, że ma on życie poza rodzinom.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃

https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png
Zorzoli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 17:28   #18
Nimve
Zadomowienie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 1 582
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Takiego wybrałaś, takiego masz, więc w czym problem? Z jakiej paki winisz za cokolwiek kolegów? Twój facet ma własny rozum. Plus błagam Cię, to, że ktoś nie jest w prawilnym związku małżeńskim i nie prowadzi jedynego słusznego stylu życia, jak oczywiście Ty, to nie znaczy, że jest dziecinny i nigdy nie dorośnie. Nie Tobie decydować co świadczy o dorosłości danego człowieka.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 19:00   #19
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 5 969
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Sama sobie tego "Misia" wybrała.
Współczujesz jej właściwie czego?
Facet już w narzeczeństwie jej pokazał swoją naturę, ale kolejna się trafiła, która "Misia zmieni".
Sorry, widziały gały, co brały. Sama autorko wiedziałas, że lubi się kleic do innych kobiet i głupio to wybaczalas, więc o co ci chodzi? Prawda jest taka, że skoro ma takie ciągotki to pewnie przy pierwszej okazji by zdradził, o ile już tego nie zrobił, i pewnie podświadomie to wiesz. Ale na pewno rozwiązaniem problemu jest zamknięcie go w domu, żeby nie miał okazji
Poza tym wiedz, że on ma takie samo podejście do życia i wartości, jak ci jego kumple, bo inaczej by się z nimi nie zadawał.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 19:03   #20
FALLinLOVE
Realistka
 
Avatar FALLinLOVE
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 658
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Sorry, widziały gały, co brały. Sama autorko wiedziałas, że lubi się kleic do innych kobiet i głupio to wybaczalas, więc o co ci chodzi? Prawda jest taka, że skoro ma takie ciągotki to pewnie przy pierwszej okazji by zdradził, o ile już tego nie zrobił, i pewnie podświadomie to wiesz. Ale na pewno rozwiązaniem problemu jest zamknięcie go w domu, żeby nie miał okazji
Poza tym wiedz, że on ma takie samo podejście do życia i wartości, jak ci jego kumple, bo inaczej by się z nimi nie zadawał.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W punkt.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 19:03 ---------- Poprzedni post napisano o 19:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Sorry, widziały gały, co brały. Sama autorko wiedziałas, że lubi się kleic do innych kobiet i głupio to wybaczalas, więc o co ci chodzi? Prawda jest taka, że skoro ma takie ciągotki to pewnie przy pierwszej okazji by zdradził, o ile już tego nie zrobił, i pewnie podświadomie to wiesz. Ale na pewno rozwiązaniem problemu jest zamknięcie go w domu, żeby nie miał okazji
Poza tym wiedz, że on ma takie samo podejście do życia i wartości, jak ci jego kumple, bo inaczej by się z nimi nie zadawał.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W punkt.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Don’t strive to make your presence noticed, just make your absence felt.
FALLinLOVE jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-26, 22:27   #21
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 999
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Mój maż po akoholu po ludzku przekracza granice małżenskie w stosunku do innych kobiet nie bede opisywała były takie akcje w okresie narzeczeństwa ciagle mnei za to przepraszał .
Kobieto, to czemu teraz nagle zaczęło Ci to przeszkadzać, skoro on zawsze taki był? I czemu zwalasz winę za to na kolegów.

---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Natomiast też nie podobałoby mi się gdyby mojemu partnerowi imponował hajs, przedmiotowe traktowanie kobiet czy imprezowanie do porzygu. Gdyby któryś z jego kolegów mnie obraził, a on by nie zareagował to poważnie rozważałabym rozstanie. Tobie też to polecam, bo nie masz problemu z kolegami męża, tylko z samym mężem.
Właśnie tu jest problem: Twój mąż to nieciekawy typ, a nie jego koledzy (tzn,. jego koledzy może i też, ale skoro się z nimi spotyka, to widać nadają na tych samych falach).
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-27, 11:41   #22
White_Dove
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 3 988
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Kobieto, to czemu teraz nagle zaczęło Ci to przeszkadzać, skoro on zawsze taki był? I czemu zwalasz winę za to na kolegów.

---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ----------



Właśnie tu jest problem: Twój mąż to nieciekawy typ, a nie jego koledzy (tzn,. jego koledzy może i też, ale skoro się z nimi spotyka, to widać nadają na tych samych falach).
Dokładnie. Widocznie imponuje mu i im może zazdrości że ciągle sypiają z inną a on biedny ciągle z jedną.
Autorka sama twierdzi że mąż się nie wykazał. Pierwszym krokiem może być spotykanie się z typkami którzy go mogą pokierować. Ciągnie swój do swego.
Ciekawe jest jego zachowanie kiedy się dowiaduje że byli tam też twoi znajomi. I te teksty ciągle o jego prywatności. Mój jak gdzieś jeździ z kolegami to dzwoni do mnie, a po powrocie opowiada co robili. Twój jakoś strasznie emocjonalnie się zachowuje do tego te teksty co robił po pijaku. Takie typa to strach z domu wypuścić.
White_Dove jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-27, 11:50   #23
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 19 521
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Cytat:
Napisane przez Aneczka7272 Pokaż wiadomość
Mój maż po akoholu po ludzku przekracza granice małżenskie w stosunku do innych kobiet nie bede opisywała były takie akcje w okresie narzeczeństwa ciagle mnei za to przepraszał .

Czyli to nie wina kolegów, a męża.


A ty dobrze wiedziałaś, za kogo wychodzisz.

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:46 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniLasu Pokaż wiadomość
Mój narzeczony przywaliłby typowi, który by mnie w jego towarzystwie obraził.

Męęęęęski misiaczek alfa.


Ciekawe, czy tobie też kiedyś przywali, jak prawdziwy macho.

---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

[1=9a6d0e95fbc4407ed947e2e f8cea0fb12942fdf4_5e19100 28c83c;87366587]
Ja współczuję Autorce, nie mężowi. [/QUOTE]


A ja nie, bo dobrze wiedziała, na co się pisze.

---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Sama sobie tego "Misia" wybrała.
Współczujesz jej właściwie czego?
Facet już w narzeczeństwie jej pokazał swoją naturę, ale kolejna się trafiła, która "Misia zmieni".
Wcześniej go po prostu jakieś SZMATY (dla podkreślenia punktu widzenie tego typu zmieniających Misie ) bałamuciły
Teraz znowu niedojrzali koledzy sprowadzają Misiaczka na złą drogę.
A przecież to był dobry chłopak i dzień dobry zawsze mówił.

Wow. Proszę państwa, zamykamy forum, zgadzam się w Dwightem.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-11-28, 12:55   #24
lubiekielbase
Rozeznanie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 996
Dot.: Porblem z mężem i jego kolegami :(

Autorko i co postanowiłas?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-28 12:55:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:41.