Telemarketing / Call center - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-03-04, 11:28   #31
call lady
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1
Dot.: praca telemarketera

Cześ wszystkim!

Właśnie wróciłam z rozmowy kwalifikacyjnej na telemarketera i mam pytanie do osób, które pracowały w taki sposób, ile średnio miesięcznie można zarobic, jeśli proponują mi stawkę 10zł od umówionego spotkania (praca 4h dziennie). Czy to jest w ogóle opłacalne? Z tego co wiem z reguły dostaje się stałą stawkę godzinową, a ilośc umówionych spotkań zalicza się juz do prowizji. Proszę o odpowiedz !!!
call lady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-05, 07:44   #32
zielonka88
Raczkowanie
 
Avatar zielonka88
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 462
Dot.: praca telemarketera

call lady- ciężko powiedzieć.Zależy jaka to firma i po co w ogole te spotkania Jeśli dostajesz stawke godzinową plus tą prowizje to ok, możesz sie skusić, natomiast jeśli tylko tą dyche od spotkania to nie radzę, bo nie wiadomo jak będzie...
zielonka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-05, 10:02   #33
Ja Sowa
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 24
Dot.: praca telemarketera

Ja wytrzymałam 2 tygodnie jako telemarketerka, w pewnym wydawnictiwe. Nie miałam żadnej podstawy a jedynie prowizje od sprzedaży 0_O więc bywały dni że siedziałam 8h za darmo... U nas dzwoniło się tylko do szefów firm, a wiadomo że tych ciężko złapać, więc 80% połączeń nie było zrealizowanych, na dzień dostawałyśmy określoną(niewielką) bazę numerów, koło 30-40, ofertę udawało mi się przedstawić śrenio 5-7 osobom :<

nie żałuje, prawie nic nie zarobiłam ale zawsze coś w CV moge wpisać:P
no i wiem do jakiej pracy już nie będę aplikować Wam też nie radze, no chyba że ktoś ma ten dar przekonywania, ten czar słów i lubi wciskanie klientom na siłę czegoś, czego tak naprawdę nien potrzebują...

praca dla osób wygadanych i cierpliwych, tyle...
Ja Sowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-08, 18:43   #34
niesia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3
Dot.: praca telemarketera

pracowałam 2 razy w różnych call center i ogólnie rzecz biorąc nie polecam, ale faktem jest,że po prostu nie jestem "tym" typem czlowieka w pierwszym centum pracowałam 3 miesiące i myśle, że gdybym nie musiała to wytrzymałabym dłużej- 7zł netto/h + prowizja od sprzedaży- myśle, że warunki całkiem niezłe. w drugim cc wytrzymałam 9 dni... masakra: 4,80 zł netto/h praca po 6 godzin dziennie(5,5 płatne, bo pół godziny przerwy...) reszta to prowizja od sprzedaży produktu, w który sama nie wierzyłam... umowa zlecenie z zapisem,że odchodząc zrzekam się płacy za to, co sprzedałam w ubiegłym i obecnym miesiącu, czyli w pewnym momencie i tak jestem stratna, bo oni kase i tak dostaną. moja psychika nie wytrzymała i podziękowałam z czego sie okrutnie dzisiaj ciesze. podsumowując: zanim zacznie się pracę w jakimkolwiek cc radzę dobrze poznać produkt, który trzeba będize sprzedawać i warunki zakończenia współpracy...
niesia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-30, 14:15   #35
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

Ja pracuje w call center około pół roku i przyznam się szczerze że jak na razie jestem zadowolona. Studiuje dziennie więc jak wiadomo nie jestem osobą dyspozycyjna U mnie w firmie ustalam sobie sama grafik pracy Fakt pracuje na umowę zlecenie ale sama wybieram sobie etat zatrudnienia- ja mam 1/4 ale moge wziąśc sobie nadgodziny co z resztą robię i nigdy mi się nie zdarzylo abym nie miala za to zapłacone Dodatkowo w każdym miesiącu przysługuje mi 2 dni urlopu płatnego Jeśli go niewykorzystam to dostaje za to dodatkowo okolo stówki Wynagrodzenie za prace też jest moim zdaniem dobre (podstawa +prowizja) Prowizja jest za wszystko co wciśniesz :P Za godzinówke mam około 6 zł na reke Gdyby nie prowizja to by bylo w sumie marnie ale były miesiące gdzie prowizji dostawalo sie drugie tyle co godzinowki Musisz miec tylko gadane :P:P:P
Jak każda praca w moje firmie ma też swoje minusy. Mimo że jest to dla mnie praca dorywcza przynosi mi dużo stresu. Często mnie denrwują ludzie do których dzwonie ... A ludzie jak wiadomo są różni jedni sa uprzejmi wysłuchają cię i wezmą , drudzy są mili ale mimo to nie chca od Ciebie nic a trzeci Cie jeszcze zbluźnią Mnie osobiście denerwują rzucający słuchawka Wtedy zazwyczaj jeszcze raz oddzwaniam i słodkim glosikiem mowie ze przed chwila dzwonilam i cos rozlączylo połączenie Wtedy oni nie wiedzą co odpowiedziec
Dodatkowo musimy spełniac w pracy pewne normy sprzedażowe tzn Musimy sprzedac pewną określona liczbe produktów w ciągu dnia Ale to się da wyrobic Nasze rozmowy są tez nagrywane i następnie dostajemy za nie oceny Jeśli masz słabe oceny i kiepską sprzedaż to Ci poprostu dziękują :/
Ogólnie podsumowując w call center nie jest źle , czasami ja też mam dośc gadania w kółko tego samego , też jestem zmeczona i zirytowana że mi przez cały dzien słuchawką rzucali Ale z drugiej strony cieszę się ze znalazłam prace która nie koliduje z nauką i mam za co się utrzymywac
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-30, 20:41   #36
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez grethee Pokaż wiadomość
Często mnie denrwują ludzie do których dzwonie ... A ludzie jak wiadomo są różni jedni sa uprzejmi wysłuchają cię i wezmą , drudzy są mili ale mimo to nie chca od Ciebie nic a trzeci Cie jeszcze zbluźnią Mnie osobiście denerwują rzucający słuchawka Wtedy zazwyczaj jeszcze raz oddzwaniam i słodkim glosikiem mowie ze przed chwila dzwonilam i cos rozlączylo połączenie Wtedy oni nie wiedzą co odpowiedziec
A mnie denerwują takie osoby jak ty (tak, tak, wiem, że to Twoja praca...). Sory, ale jak ktoś ma po kilkanaście razy dziennie telefony z rożnych firm od panien telemarketerek do może ku**** dostać. I jeszcze pytanie: Czy rozmawiam z osobą dorosłą/ ew. podają imię i nazwisko mojej mamy... raz mi jedna pinda wmawiała, że jestem na pewno dzieckiem i mam dać dorosłego do słuchawki i dzwoniła parę razy, nie docierało, że jestem dorosła i że nikt w moim domu takimi ofertami nie jest zainteresowany. U mnie już nikt panienkom do głosu nie daje dojść, komentujemy i odkładamy słuchawkę
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-30, 21:07   #37
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 924
Dot.: praca telemarketera

Oj mnie też strasznie denerwują takie nachalne telemarketerki/telemarketerzy. Sytuacja z ostatniego tygodnia: poniedziałek - dzwoni pani i mówi, że chciałaby zaprosić na pokaz wyrobów wełnianych na osiedlu X dnia Y odmówiłam, wtorek - znów dzwoni pani w tej samej sprawie odebrała moja mama tym razem i znowu odmówiła, środa - odebrałam ja i znów pani w tej samej sprawie oczywiście odmówiłam i dodałam grzecznie żeby sobie w końcu zaznaczyła że zainteresowani nie jesteśmy i że dzwoni już 3 raz i czy jutro będzie dzwonić 4 raz, nic nie powiedziała tylko się rozłączyła
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 00:20   #38
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

Powiem Ci Kukimonster ,że jestem bardziej ludzka niż Ci się wydaje :P:P I rozumiem też potencjalnych abonentów do których dzwonie. Rozumiem , że człowiek może byc w danej chwili zajęty i nie miec ochoty na rozmowy o danych produktach Ale moim zdaniem kultura wymaga aby się pożegnac a nie bezczelnie rzuciac sluchawką Wiem co możesz mi odpisac "że kultura wymaga też aby takich ludzi zostawic w spokoju" Ale nie zrozumiesz nigdy telemarketra puki sam nim nie zostaniesz Oddzwanianie do klijenta po raz drugi zdarza mi się w skrajnych przypadkach np Dzwonie do pana Kowalskiego odbiera jego żona, babcia a czasami pomoc domowa i proszę abonenta jako osobę decyzyjną , podejmująca decyzję w związku z telefonem ( bo pracuje w firmie telekomunikacyjnej) a na to slyszę tylko strzaśniecie słuchawką i to od osoby której sprawa nie dotyczny Dla mnie to jest poprostu zlekcewarzenie mojej osoby dlatego kontaktuje się jeszcze raz ( a nóż-widelec może się przez przpadek rozłączyła, przecież nie mogę pozwolic aby ominęła ją taka promocja ) Nigdy za to nie robie czegoś co przytoczyła Buena Dzidzia- nie staram się aż tak nachalnie czegoś wciskac skoro wiem że i tak dana osoba nie jest tym zainteresowana
Przyznam się szczerze że za nim zaczęłam prace w call centre też byłam nieuprzjma i też rzucałam słuchawką dzwoniącym paniom Ale teraz wiem że to nie jest wina pań żę dzwonia po kilka razy dziennie To są normy narzucone przez kierownictwo i trzeba się do tego dostosowa bo z tego jest pracownik rozliczany
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 09:25   #39
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

Ja bym tak po prostu nigdy nie pracowała, gdyż wiem jakie to męczące dla ludzi dostających te telefony. Sama decydujesz o tym kim jesteś zawodowo. Nikt Cię do takiej pracy nie zmusza! I mając swiadomość, że ktoś jest zły, bo dziesiąty raz w ciągu dnia dzwoni do niego jakiś telemarketer i rzuca sluchawką, bo już mu się gadać nie chce dziesiąty raz tego samego, to ty jeszcze raz dzwonisz bezczelnie twierdząc "chyba coś rozłączyło" Nic tylko pogratulować. Jesteś typowym przykładem bezczelnej panienki z call center.
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 10:00   #40
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 838
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez kukimonster Pokaż wiadomość
Ja bym tak po prostu nigdy nie pracowała, gdyż wiem jakie to męczące dla ludzi dostających te telefony. Sama decydujesz o tym kim jesteś zawodowo. Nikt Cię do takiej pracy nie zmusza! I mając swiadomość, że ktoś jest zły, bo dziesiąty raz w ciągu dnia dzwoni do niego jakiś telemarketer i rzuca sluchawką, bo już mu się gadać nie chce dziesiąty raz tego samego, to ty jeszcze raz dzwonisz bezczelnie twierdząc "chyba coś rozłączyło" Nic tylko pogratulować. Jesteś typowym przykładem bezczelnej panienki z call center.
Dziewczyna wykonuje swoja pracę, a z jakich powodów zdecydowała się zostać telemarketerką to akurat jej sprawa.

A powiedzieć, że nie jest się zainteresowanym, nawet 10 razy dziennie, to żaden problem. Ostatecznie mozna tak jak ktoś pisał wyżej, poprosić aby wykreslono Wasz numer telefonu, bo nie zyczycie sobie telefonow. Ale powiedzieć to jak do czlowieka, nie rzucac słuchawka. W końcu osoba która dzwoni tez jest czlowiekiem.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 13:02   #41
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

I mając swiadomość, że ktoś jest zły, bo dziesiąty raz w ciągu dnia dzwoni do niego jakiś telemarketer i rzuca sluchawką, bo już mu się gadać nie chce dziesiąty raz tego samego, to ty jeszcze raz dzwonisz bezczelnie twierdząc "chyba coś rozłączyło" Nic tylko pogratulować.


Tu jest własnie największy problem ludzi odbierająch telefony ... Każda telemarketerkę / telemarketera utożsamiają z ta samą firmą Nie jest moją winą że 15 minut temu dzwoniła do nich pani z promocji pościeli czy z propozycją ogrodowych kaloszy Ja dzwoniąc do abonenta nie posiadam informacji że ktoś do niego wcześniej dzwonił z innej firmy
Wiec dlaczego mam za inne firmy obrywac Każa firma telemarketingowa ma możliwośc wyrzucenia z bazy nr telefonów ludzi którzy ewidentnie tego chcą więc wystarczy to powiedziec że maja takie życzenie
Chyba nie zrozumiałas mojej wypowiedzi wczesniejszej Zaznaczyłam ,że nie oddzwaniam za każdym razem kiedy mi rzucą słuchawką bo wystarczy powiedziec "nie dziekuję ,do widzenia" i wtedy dla mnie jest jasne Ale kiedy dzwonie i ktoś mi na dzien dobry odkłada słuchawkę za nim zdąże cos powiedziec to moim zdaniem taka osoba jest prostacka. Skąd mam wiedziec że jemu się gadac nie chce bo juz ktoś do niego 10 razy dzwoni. OK, spoko może ktoś jest tym rzeczywiscie zmeczony, ja może też bym była ale ja nikogo na siłe nie zmuszam do rozmowy tak jak na siłe nie wciskam jakis produktów Ale wystarczy powiedziec że sie nie chce i chociaż "Do widzenia" w ramach pożegnania

Jesteś typowym przykładem bezczelnej panienki z call center

Panienki to są w Agencjach Towarzyskich ( nie używając innego określenia) a nie w call centre

Edytowane przez grethee
Czas edycji: 2009-03-31 o 13:03
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 14:05   #42
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 924
Dot.: praca telemarketera

O właśnie jeszcze mi sie jedna sytuacja z telemarketingiem przypomniała, która utkwiła mi w pamięci. Zastanawiam się tak w sumie do której godziny telemarketerzy pracują? Zastanawiam się dlatego bo byłam bardzo zdziwiona kiedy pewnego razu zadzwoniła pani o godzinie 21:59 dokładnie o tej bo popatrzyłam na zegarek po tym jak rozmowa się skończyła. Oczywiście produktami/usługami nie byłam zainteresowana, ale pani dosyć dużo i szybko mówiła, dlatego powiedziałam, że to chyba nie jest odpowiednia pora na takie rozmowy, że oglądam film z rodziną i że proszę na przyszłość o tej godzinie do mnie nie dzwonić.
Szczerze mówiąc ja o godzinie 22 nie śpię, ale nie znaczy to że reszta osób w domu nie śpi, ja bym się wstydziła o tej godzinie dzwonić.
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 16:23   #43
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 838
Wpisy w blogu: 2
GG do Aggie125
Dot.: praca telemarketera

Je jestem wyrozumiała wobec telemarketerów, którzy MUSZĄ dzwonić i mówic to, co im się każe. Ale ostatnio bardzo mnie (i pozostałe osoby w pracy) zirytowały osoby dwoniące z pewnej firmy oferującej swoje usługi.

Koleżanka odbiera telefon, przedstawia sie jakas Pani z firmy, dajmy na to X i mowi autorytatywnym tonem:
- Chciałabym rozmawiac z prezesem firmy.
Koleżanka: - A w jakiej sprawie?
Pani: - Chciałabym rozmawiac z przesem firmy (bardziej donosnym tonem).
Koleżanka: - Ale w jakiej sprawie?
Pani: - Mam do przekazanoia bardzo ważna informację.

Oczywiście nie chciała podac jaka to informacja. Szefowej nie było, więc Pani wydzwaniała codziennie po kilka razy. Za każdym razem twierdziła, że ma do przekazania bardzo wazna informację. W końcu pojawiła się szefowa (nie byłojej pare dni) i kazala mi odebrac telefon i powiedziec, że to ja jestem szefową. Zrobiłam tak - efekt:

Pan: - Czy rozmawiam z szefową?
Ja: - Tak, słucham?
Pan: _Czy byłaby Pani zainteresowana prenumeratą pisma...

I tak wyglądaja te wielkie tajemnice i ważne informacje...
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655

Edytowane przez Aggie125
Czas edycji: 2009-03-31 o 16:25
Aggie125 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 17:06   #44
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 924
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Je jestem wyrozumiała wobec telemarketerów, którzy MUSZĄ dzwonić i mówic to, co im się każe. Ale ostatnio bardzo mnie (i pozostałe osoby w pracy) zirytowały osoby dwoniące z pewnej firmy oferującej swoje usługi.

Koleżanka odbiera telefon, przedstawia sie jakas Pani z firmy, dajmy na to X i mowi autorytatywnym tonem:
- Chciałabym rozmawiac z prezesem firmy.
Koleżanka: - A w jakiej sprawie?
Pani: - Chciałabym rozmawiac z przesem firmy (bardziej donosnym tonem).
Koleżanka: - Ale w jakiej sprawie?
Pani: - Mam do przekazanoia bardzo ważna informację.

Oczywiście nie chciała podac jaka to informacja. Szefowej nie było, więc Pani wydzwaniała codziennie po kilka razy. Za każdym razem twierdziła, że ma do przekazania bardzo wazna informację. W końcu pojawiła się szefowa (nie byłojej pare dni) i kazala mi odebrac telefon i powiedziec, że to ja jestem szefową. Zrobiłam tak - efekt:

Pan: - Czy rozmawiam z szefową?
Ja: - Tak, słucham?
Pan: _Czy byłaby Pani zainteresowana prenumeratą pisma...

I tak wyglądaja te wielkie tajemnice i ważne informacje...
oj naprawdę bardzo ważna informacja, normalnie tajne przez poufne, że tylko szefowa mogła wiedzieć o tej prenumeracie
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.

Edytowane przez Buena Dzidzia
Czas edycji: 2009-03-31 o 17:07
Buena Dzidzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 18:27   #45
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

grethee, ale będąc w swoim domu nie muszę się z niczego tłumaczyć... Nikt u mnie tymi ofertami nigdy nie jest zaintersowany, więc zawsze rozmowę kończymy zanim się zacznie. A bieganie do telefonu, kiedy się mieszka w większym domu, a nie bloku i usłyszanie kolejnej panienki z super ofertą, bywa mometami bardzo denerwujące.
A co do sytuacji z prezesem, to to samo robia telemarketerki w domach, chcą rozmawiać z osobą dorosłą, lub decyzyjną () i już. Jak odbiera moje młodsze rodzeństwo a rodzicow nie ma, to one wypytują o której wróca itp. Że ona zadzowni bo ma WAŻNĄ sprawę... Np. pościel albo 10 minut gratis w ramach innego abonametu..

Edytowane przez kukimonster
Czas edycji: 2009-03-31 o 18:31
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 18:52   #46
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 924
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez kukimonster Pokaż wiadomość
grethee, ale będąc w swoim domu nie muszę się z niczego tłumaczyć...
zgadzam sie w 100% a tym bardziej przed obcymi osobami oferującymi wyroby np. wełniane...
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 21:55   #47
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

Kukimonsterku oczywiście, że się nie musisz tłumaczyc
Tylko że rzucianie słuchawką świadczy o Twoj kulturze

A co do proszenia osoby decyzyjnej. Tylko osoba na która zapisany jest telefon może podejmowac decyje w sprawach dotyczących zmian i skorzystania z jakiś usług ( Nie wiem jak to jest w wyrobach wełnianych, promocjach książek czy pościeli ) Dlatego też własnie ona jest proszona do telefonu Rzmowa z osobami postronnym np takimi jak ty, jest zbyteczna

Wiem że Cię praca telemarketerki nie interesuje ale zatrudnij sie w call centre chociażby na miesiąc aby zobaczyc jak to wygląda od naszej strony
Jestem pewna że zmienisz zdanie

Co do pytania Bueny Dzidzi dotyczącego godzin pracy telemarketerów: Pracuja w takich godzinach jak im nakazuje szefostwo To nie my wybieramy co chcemy sprzedawac i kiedy mamy dzwonic ale mamy to narzucone z góry -Oczywiscie nie oznacza to że pochwalam dzwonienie do ludzi w godzinach prawie nocnych- Ale prosze zrozumcie też nas - musimy się po prostu dostosowac do pewnych zasad które są narzucone przez firme która nas zatrudnia

Edytowane przez grethee
Czas edycji: 2009-03-31 o 22:08
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 22:49   #48
zabkax
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 19
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez kukimonster Pokaż wiadomość
grethee, ale będąc w swoim domu nie muszę się z niczego tłumaczyć... Nikt u mnie tymi ofertami nigdy nie jest zaintersowany, więc zawsze rozmowę kończymy zanim się zacznie. A bieganie do telefonu, kiedy się mieszka w większym domu, a nie bloku i usłyszanie kolejnej panienki z super ofertą, bywa mometami bardzo denerwujące.
A co do sytuacji z prezesem, to to samo robia telemarketerki w domach, chcą rozmawiać z osobą dorosłą, lub decyzyjną () i już. Jak odbiera moje młodsze rodzeństwo a rodzicow nie ma, to one wypytują o której wróca itp. Że ona zadzowni bo ma WAŻNĄ sprawę... Np. pościel albo 10 minut gratis w ramach innego abonametu..
Przypuszczam, że jeszcze w życiu nie miałaś okazji popracować, nie zawsze student dostaje pracę marzeń. Czasem zarabia jako telemarketer, bo to praca którą najłatwiej połączyć ze studiami dziennymi. Niestety telemarketer nie jest jasnowidzem i nie wie, że pod telefonem siedzi księżniczka, która nie ma ochoty podejść do telefonu, nawet tylko po to żeby wypowiedzieć te jakże męczące zdanie: "Dziękuje, ale nie jestem zainteresowana".
zabkax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:09   #49
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez grethee Pokaż wiadomość
A co do proszenia osoby decyzyjnej. Tylko osoba na która zapisany jest telefon może podejmowac decyje w sprawach dotyczących zmian i skorzystania z jakiś usług ( Nie wiem jak to jest w wyrobach wełnianych, promocjach książek czy pościeli ) Dlatego też własnie ona jest proszona do telefonu Rzmowa z osobami postronnym np takimi jak ty, jest zbyteczna
Ale wy dzwonicie nie mówiąc o co chodzi, przedstawiacie cel telefonu jako ważną sprawę a chodzi o zwykłe naciągactwo... Poza tym dlaczego na początku rozmowy, żaden telemarketer nie mówi z jakiej firmy dzwoni? Wystarczy powiedzieć "Z tej strony X Y, jestem przedstawicielką Tele2". I osoba z drugiej strony już wie, o co chodzi, a nie zastanawia się po przyjściu z pracy, co to za ważny telefon był...
Cytat:
Napisane przez grethee Pokaż wiadomość
Wiem że Cię praca telemarketerki nie interesuje ale zatrudnij sie w call centre chociażby na miesiąc aby zobaczyc jak to wygląda od naszej strony
Jestem pewna że zmienisz zdanie
Ależ ja nie mam najmniejszej ochoty tam pracować i nie potrzebuje takich doświadczeń.

Cytat:
Napisane przez zabkax Pokaż wiadomość
Przypuszczam, że jeszcze w życiu nie miałaś okazji popracować, nie zawsze student dostaje pracę marzeń. Czasem zarabia jako telemarketer, bo to praca którą najłatwiej połączyć ze studiami dziennymi.
Nie znasz mnie, więc nie wnioskuj od razu co robię/robiłam. Wyobraź sobie, że studiowałam dziennie i pracowałam na etacie... Podczas poszukiwania pracy oferty z call center odrzucałam od razu, nie przeglądając nawet.
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:40   #50
zabkax
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 19
Dot.: praca telemarketera

kukimonster fajnie że trafiłaś od razu na pracę swojego życia, ale nie potępiaj kogoś kto nie miał tyle szczęścia. Praca telemarketera nie jest łatwa, właśnie między innymi ze względu na takie osoby jak Ty. Wystarczyłaby Twoja kulturalna odpowiedź żeby uczynić tę prace przyjemniejszą.
zabkax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:42   #51
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

Ale wy dzwonicie nie mówiąc o co chodzi, przedstawiacie cel telefonu jako ważną sprawę a chodzi o zwykłe naciągactwo... Poza tym dlaczego na początku rozmowy, żaden telemarketer nie mówi z jakiej firmy dzwoni? Wystarczy powiedzieć "Z tej strony X Y, jestem przedstawicielką Tele2". I osoba z drugiej strony już wie, o co chodzi, a nie zastanawia się po przyjściu z pracy, co to za ważny telefon był...

Kukimonster Jaka Ty jesteś nieszczęśliwa Same złe telemarketerki do Ciebie dzwonią.Tylko Ci współczuc takich
Dzwonią do Ciebie po 10 razy dziennie, nie przedstawiają się i co gorsza nie mówią z jakiej firmy dzwonią Do tego to jakieś Panienki
Bardzo niewporządku z ich strony Dam Ci dobrą radę jak sprawic aby Ci się ładnie przedstawiły :następnym razem nie rzuciaj im słuchawką a na pewno dowiesz się o jaką firmę chodzi

Swoją drogą nie przesadzaj że wszyscy telemarketerzy nie podają swojego nazwiska i firmy Ja osobiście nigdy się nie spotkałam z takimi pracownikami- a do mnie do domu tez dzwonia (z banków, z poscieli czy z ulug telekomunikacyjnych)

Edytowane przez grethee
Czas edycji: 2009-03-31 o 23:48
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:46   #52
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez zabkax Pokaż wiadomość
kukimonster fajnie że trafiłaś od razu na pracę swojego życia, ale nie potępiaj kogoś kto nie miał tyle szczęścia. Praca telemarketera nie jest łatwa, właśnie między innymi ze względu na takie osoby jak Ty. Wystarczyłaby Twoja kulturalna odpowiedź żeby uczynić tę prace przyjemniejszą.
Ależ wcale to nie była praca mojego życia... Pracowałam dla odrobiny niezależności finansowej i tyle. Moja dziedzina zawodowa jest całkiem inna. Ja mam prawo narzekać na denerwujące mnie telefony, a wy na potencjalnych klientów
Cytat:
Napisane przez grethee Pokaż wiadomość
następnym razem nie rzuciaj im słuchawką a na pewno dowiesz się o jaką firmę chodzi
Nie mam najmniejszej ochoty.

Edytowane przez kukimonster
Czas edycji: 2009-03-31 o 23:48
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:57   #53
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

Poza tym dlaczego na początku rozmowy, żaden telemarketer nie mówi z jakiej firmy dzwoni? Wystarczy powiedzieć "Z tej strony X Y, jestem przedstawicielką Tele2". I osoba z drugiej strony już wie, o co chodzi, a nie zastanawia się po przyjściu z pracy, co to za ważny telefon był...

Więc o co chodzi ??

Edytowane przez grethee
Czas edycji: 2009-03-31 o 23:59
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-03-31, 23:59   #54
zabkax
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 19
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez kukimonster Pokaż wiadomość
Ależ wcale to nie była praca mojego życia... Pracowałam dla odrobiny niezależności finansowej i tyle. Moja dziedzina zawodowa jest całkiem inna. Ja mam prawo narzekać na denerwujące mnie telefony, a wy na potencjalnych klientów

Nie mam najmniejszej ochoty.
Cóż, myślę że nie ma tego co komentować, mogę Ci tylko życzyć więcej empatii i kultury osobistej. Pozdr.
zabkax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 00:03   #55
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez grethee Pokaż wiadomość
Poza tym dlaczego na początku rozmowy, żaden telemarketer nie mówi z jakiej firmy dzwoni? Wystarczy powiedzieć "Z tej strony X Y, jestem przedstawicielką Tele2". I osoba z drugiej strony już wie, o co chodzi, a nie zastanawia się po przyjściu z pracy, co to za ważny telefon był...

Więc o co chodzi ??
Nie rozumiem treści Twojego postu...
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 00:22   #56
grethee
Przyczajenie
 
Avatar grethee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 18
Dot.: praca telemarketera

Oburzasz się że Ci się telemarkieterki nie przedstawiają
Ja na to że przestań rzucac słuchawką to się dowiesz nazwiska i firmy
Ty odpisujesz że mało Cię to obchodzi
To ja na to że jak Cię to nie interesuje to po co się wypowiadasz na temat braku nazwiska i firmy
grethee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 00:24   #57
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 924
Dot.: praca telemarketera

A ja mam jeszcze takie pytanie do telemarketerek i nie telemarketerek - słuchajcie dziewczyny czy do Was dzwonią tylko na telefony stacjonarne czy na komórki też?
Bo właśnie do mnie ostatnimi czasy zadzwoniły dwie panie - obie z różnych firm ubezpieczeniowo-finansowych i pytały czy wybrałam fundusz emerytalny. Jednej z nich spytałam się skąd posiada moje dane a dokładnie numer telefonu mojej komórki i moje imię i nazwisko, odpowiedziała że ich przedstawiciel/doradca (że on ma jakąś swoją bazę danych) jej dał a ona miała umówić mnie na spotkanie z tym panem. No to jest ciekawe ja rozumiem numery stacjonarne najczęściej bierze się z książek, ale numer czyjś prywatny komórkowy i imię i nazwisko?

Tak podsumowując to ja nigdy nie jestem chamska czy coś w tym stylu dla telemarketerów, rozumiem że to ich praca. Z tym, że naprawdę czasem dzwonią takie osoby, które nie rozumieją zdania "dziękuję, ale nie jestem zainteresowana" albo dzwonią tak jak opisałam wyżej kilka dni pod rząd w tej samej sprawie, że czasem odpowiadam coś nie chamsko ale na tyle twardo i stanowczo żeby dana osoba zrozumiała, chociaż niektóre osoby i tak nie rozumieją...
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 23:25   #58
kukimonster
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 057
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez grethee Pokaż wiadomość
Oburzasz się że Ci się telemarkieterki nie przedstawiają
Ja na to że przestań rzucac słuchawką to się dowiesz nazwiska i firmy
Ty odpisujesz że mało Cię to obchodzi
To ja na to że jak Cię to nie interesuje to po co się wypowiadasz na temat braku nazwiska i firmy
Ja odkładam słuchwakę po przedstawieniu się Pani imieniem i nazwiskiem, które mało co mówi Nastepnie zaczynacie swoje regułki.. wtedy przerywam odmawiając dalszej rozmowy i odkładam słuchwkę. Jak odbiera dziecko, to oczywiście "kiedy mamusia wraca z pracy" i "mam ważną sprawę" Dlaczego nie można prosto z mostu powiedzieć o co chodzi...

Cytat:
Napisane przez Buena Dzidzia Pokaż wiadomość
A ja mam jeszcze takie pytanie do telemarketerek i nie telemarketerek - słuchajcie dziewczyny czy do Was dzwonią tylko na telefony stacjonarne czy na komórki też?
Bo właśnie do mnie ostatnimi czasy zadzwoniły dwie panie - obie z różnych firm ubezpieczeniowo-finansowych i pytały czy wybrałam fundusz emerytalny. Jednej z nich spytałam się skąd posiada moje dane a dokładnie numer telefonu mojej komórki i moje imię i nazwisko, odpowiedziała że ich przedstawiciel/doradca (że on ma jakąś swoją bazę danych) jej dał a ona miała umówić mnie na spotkanie z tym panem. No to jest ciekawe ja rozumiem numery stacjonarne najczęściej bierze się z książek, ale numer czyjś prywatny komórkowy i imię i nazwisko?
Na komórkę nie, ale kiedy zaczęłam pierwszą pracę, to przyjechała babka z funduszu do mnie do domu! Oczywiście z nikim nie rozmawiałam wcześniej. Dane o tym, że zaczęłam pierwszą pracę, ze nie mam funduszu i mój adres musiał dać ZUS.. Mnie nie było, mama zaczęła się pytać pani skąd o mnei wie, ma dane i adres. Pani oczywiście się oburzala "nieważne, nie mogę pani powiedzieć". Nachodzenie w pracy też często bywało
kukimonster jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-04-01, 23:33   #59
Buena Dzidzia
Wtajemniczenie
 
Avatar Buena Dzidzia
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 2 924
Dot.: praca telemarketera

Cytat:
Napisane przez kukimonster Pokaż wiadomość
Na komórkę nie, ale kiedy zaczęłam pierwszą pracę, to przyjechała babka z funduszu do mnie do domu! Oczywiście z nikim nie rozmawiałam wcześniej. Dane o tym, że zaczęłam pierwszą pracę, ze nie mam funduszu i mój adres musiał dać ZUS.. Mnie nie było, mama zaczęła się pytać pani skąd o mnei wie, ma dane i adres. Pani oczywiście się oburzala "nieważne, nie mogę pani powiedzieć". Nachodzenie w pracy też często bywało
Ja nie wiem może jestem dziwna, ale dla mnie to jest bezczelne takie nachodzenie. Ja bym odrazu powiedziała, że dziękuje i nie mam czasu. Zresztą po czymś takim odrazu mi sie odechciewa jakiejkolwiek współpracy z daną firmą, takie coś mnie zniechęca.
__________________
Okruszki to tylko łzy chleba, który płacze, kiedy się go kroi.
Buena Dzidzia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2009-05-14, 20:28   #60
Impersona
Zakorzenienie
 
Avatar Impersona
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 726
GG do Impersona
call center banku- proszę o opinię

Czy pracuje- pracowała któraś w jakimś banku na call center? Chodzi mi szczególnie o tą chyba najmniej fajną opcję, czyli sprzedaż produktów finansowych klientom banku? Dodam, że nie interesuje mnie inne call center typu usługi telefoniczne, a konkretnie praca w centrali banku (mam na myśli konkretny, ale myślę, że we wszystkich jest w miarę podobnie, a jak nie, to może wątek to zweryfikuje)
Interesuje mnie, czy jest ciężko coś sprzedać (to, że ogólnie praca to najprzyjemniejszych nie należy, to wiem). Czy ciężko jest uzbierać zadowalającą prowizję? Czy ten ogólny szmer w open space utrudnia pracę i ludzie się nawzajem nie zagłuszają? Czy idzie w takiej pracy wytrzymać dłużej niż pół roku? Może ktoś ma doświadczenie i podzieliłby się wiedzą? Byłabym bardzo wdzięczna.
Impersona jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
call center, czy warto, opinie, praca, praca w lublinie, student, szukam, tele promo

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-11-10 13:22:56


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:53.