Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2. - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-04-01, 21:28   #31
Marbella85
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 158
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Dziewczyny, jak większość z Was tutaj jestem przerażona tymi planami. Zastanawiam się, zakładając, że to by przeszło, czy zaryzykowałabym zajście w ciążę. No gwałt - nie miałabym wyboru, musiałabym urodzić. Koszmar nawet jak się o tym pomyśli.
Ale tak sobie też w myślach dywagowałam - załóżmy, że kobieta została zgwałcona, nie ma pieniędzy/dostępu do aborcji czy boi się kary za zabieg, więc rodzi dziecko. I np. ten gwałciciel stwierdza, że chce brać udział w życiu dziecka, wychowywać je, etc. Wtedy co? Kobieta może być skazana na spotykanie swojego oprawcy, bo może sąd będzie miał takie widzimisie. Poprawcie mnie jeżeli źle myślę, ale serio nie wiem jakby to wyglądało.

No koszmar, to sprowadzanie nas do roli winnych. Nie dosłownie, ale takie wnioski mi się nasuwają.
Marbella85 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 21:29   #32
Sharlottka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 228
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez rembertowa Pokaż wiadomość
Dlatego mogę solennie obiecać, że w dniu, w którym ten potworek prawny wejdzie w życie, przezwyciężę swój wstręt do kontaktów z tą instytucją i dokonam apostazji.
Do takiego samego wniosku doszłam. Już nawet układam w myśli pismo motywujące swoją decyzję, a "degeneraci" to jedno z łagodniejszych określeń, które mi przychodzę do głowy. Tyle, że oni i tak mają to w nosie.
Sharlottka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 21:31   #33
AlaZala
Zadomowienie
 
Avatar AlaZala
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 1 939
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
Nie wiem co bierzesz, ale zmień dilera.
Już były powody do ogólnych buntów i strajków od grudnia. Ale społeczeństwo nadal jakieś nieruchawe i nierychliwe. Więc to co piszesz jakieś politycal fiction.
Do tej pory atakowano wolności polityczne, które dla wielu osób nie są istotnie. Dla codziennego życia obywatela nie ma znaczenia, czy działa TK, czy prokuratura jest upolityczniona, czy istnieją niezależne media, czy państwo może go podsłuchiwać. Nie ważne jest też, czy wyroki sądów są wykonywane i czy odbywają się demokratyczne wybory, bo połowa obywateli nie głosuje, a w sądzie bywa rzadko kto.

Jeśli jednak zaatakowane zostaną wolności osobiste obywateli, zauważą oni to dużo szybciej i zareagują dużo bardziej żywiołowo. Jednocześnie może wtedy spostrzegą, po co istniał kiedyś TK, a także docenią rolę międzynarodowych instytucji monitorujących przestrzeganie praw człowieka ("stanowiących zagrożenie dla suwerenności") i pracę rodaków z nimi współpracujących ("Targowiczan").
AlaZala jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 21:45   #34
Sharlottka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 228
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez AlaZala Pokaż wiadomość
Do tej pory atakowano wolności polityczne, które dla wielu osób nie są istotnie. Dla codziennego życia obywatela nie ma znaczenia, czy działa TK, czy prokuratura jest upolityczniona, czy istnieją niezależne media, czy państwo może go podsłuchiwać. Nie ważne jest też, czy wyroki sądów są wykonywane i czy odbywają się demokratyczne wybory, bo połowa obywateli nie głosuje, a w sądzie bywa rzadko kto.

Jeśli jednak zaatakowane zostaną wolności osobiste obywateli, zauważą oni to dużo szybciej i zareagują dużo bardziej żywiołowo. Jednocześnie może wtedy spostrzegą, po co istniał kiedyś TK, a także docenią rolę międzynarodowych instytucji monitorujących przestrzeganie praw człowieka ("stanowiących zagrożenie dla suwerenności") i pracę rodaków z nimi współpracujących ("Targowiczan").
Naiwne myślenie. Historia pokazuje, że takie pobożne życzenia kończą się źle (patrz lata 30 XX wieku).
Sharlottka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 21:51   #35
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 968
GG do 201803111829
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Ojciec mojego faceta znęcał się nad rodziną przez 20 lat. Przemoc fizyczna, psychiczna w BARDZO dużym stopniu, ekonomiczna. Roztrzaskał żonie czaszkę, na syna rzucał się z nożem. Od około 10 lat błękitna karta, interwencje policji min. Raz w miesiącu. Dostał rok w zawieszeniu na 4 lata.
Ja w przypadku aborcji mogę iść siedzieć na 3 lata.
CHORE.
201803111829 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 21:57   #36
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 833
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez ZaleszczotekKsiazkowy Pokaż wiadomość
Hahaha, uzasadnienie "wszyscy są równi wobec prawa". Wszyscy, czyli zarodki i płody, ale nie narodzone kobiety. Wycierają sobie gębę ideologizowaniem konstytucji, zapominając o zapisie o prawie do decydowania o sobie.
Bo co tam kobiety, to tylko inkubator.
201606270916 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-01, 23:24   #37
201605090949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 491
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Nie wierzę, że wyjdzie na ulicę wiele osób w związku z tym projektem. Chociaż zauważyłem, że nawet "antyfeministyczne" (na zasadzie, że teraz w modzie jest być antyfeministką, ale poglądy i tak mają feministyczne) koleżanki się buntują.
201605090949 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 12:45   #38
AlaZala
Zadomowienie
 
Avatar AlaZala
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 1 939
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez ZaleszczotekKsiazkowy Pokaż wiadomość
Nie wierzę, że wyjdzie na ulicę wiele osób w związku z tym projektem. Chociaż zauważyłem, że nawet "antyfeministyczne" (na zasadzie, że teraz w modzie jest być antyfeministką, ale poglądy i tak mają feministyczne) koleżanki się buntują.
Już 4500 osób deklaruje, że wybiera się na jutrzejszą demonstrację Partii Razem w Warszawie, a 6800 jest "zainteresowanych". Gdyby rzeczywiście na tę demonstrację przybyło około 10 tysięcy, chyba nikt nie miałby wątpliwości, jak silny będzie opór, jeśli władza zdecyduje się na dalsze procedowanie tej ustawy. Pamiętajcie, że jesteśmy dopiero na etapie obywatelskiego projektu, pod którym jutro zaczną być zbierane podpisy, a już na portalach społecznościowych wrze!
AlaZala jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:03   #39
Tassarinian
Kotełke
 
Avatar Tassarinian
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 16 803
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez ZaleszczotekKsiazkowy Pokaż wiadomość
Nie wierzę, że wyjdzie na ulicę wiele osób w związku z tym projektem. Chociaż zauważyłem, że nawet "antyfeministyczne" (na zasadzie, że teraz w modzie jest być antyfeministką, ale poglądy i tak mają feministyczne) koleżanki się buntują.
Pogrubione - na moje to nie jest kwestia mody, tylko trudno się jest jednak sporemu procentowi kobiet utożsamiać np. z paniami z Feminoteki, które najbardziej interesuje zmiana słowa "Historia" na "Herstoria", używanie określeń typu "naukowczyni" lub "ministra", świecenie wszem i wobec na maratonie plamą z krwi menstruacyjnej i demonizowanie cheerleaderstwa. No ja na przykład kompletnie tego nie czuję, więc nie mogę się też nazwać feministką (one by mnie taką na pewno nie nazwały), proste i dotyczy to sporej ilości kobiet

Natomiast co do tej ustawy - jestem zniesmaczona, zażenowana, jestem przerażona. To po prostu ludzkie pojęcie przechodzi i mam nadzieję, że jednak PiS nie zaryzykuje swojego poparcia poprzez przyjęcie tej ustawy - mają sporo do stracenia, bo na nich głosowało sporo osób z "braku laku", wybierając "mniejsze zło", ludzie którym jest z klerem i jego społecznymi wydziwieniami jest kompletnie nie po drodze i jak PiS poprze tą ustawę to ci ludzie się zwiną w trybie natychmiastowym. Oby tak było, oby się bali, bo inaczej to normalnie strach będzie w ciążę zajść
__________________

____________

WYMIANA KOSMETYCZNA
Tassarinian jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:35   #40
szajajaba
Zakorzenienie
 
Avatar szajajaba
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 42 632
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez rembertowa Pokaż wiadomość
well, nie chcę być jakoś tu szczególnie obcesowa, ale biorąc pod uwagę naukę Kościoła katolickiego, to trzeba po prostu być katolikiem.

Ta ustawa to katolickie stanowisko wobec przerywania ciąży przełożone na język prawniczy. W Kościele za aborcję przysługuje ekskomunika, ale jak zapisać to w Kodeksie Karnym? Nawiasem mówiąc, do wszystkich tych, które sądzą, że nie przejdzie: za niewłaściwe głosowanie w sprawach "ochrony rzycia" też przysługuje. Biskupi na pewno o tym pamiętają.

Dlatego mogę solennie obiecać, że w dniu, w którym ten potworek prawny wejdzie w życie, przezwyciężę swój wstręt do kontaktów z tą instytucją i dokonam apostazji.
W związku z czym zastanawiam się nad apostazją.

I teraz dylemat prawny - skoro nie będę katoliczką - dlaczego mam przyjmować do siebie katolickie prawa?

Jestem po poronieniu. Poroniłam, gdy starsza córka miała 16mcy.
Poronienie było mocno nietypowe, bo ciąża heterotopowa - jeden zarodek w macicy, drugi zatrzymany w jajowodzie. Pierwotnie prawidłowy zarodek rozwijał się, ale kolo 9 tygodnia przestało bić serduszko. Niestety - zwie się to poronienie zatrzymane, i dokonuje się albo łyżeczkowania, albo - w moim wypadku - podaje się leki na wywołanie dalszej akcji poronienia. W przeciwnym razie droga jest prosta - zarodek może zacząć gnić w organizmie matki, czyli - dla matki sprawa może skończyć się nawet śmiercią. W momencie, gdy taka chora, nieludzka ustawa zostanie podpisana, nikt w takiej sytuacji nie poda tabletek ani nie zrobi łyżeczkowania. Mimo, że zarodek nie żyje!

W kolejnej ciąży - też były problemy, nie wiem, jak by się sprawa potoczyła, gdyby nie usg. Czy ta ustawa nie przewiduje w ogóle badań za pomocą usg? Bo nie ogarniam... a szczerze mówiąc, taka głupota by mnie nie zaskoczyła :/
szajajaba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:37   #41
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 11 624
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Tassarinian Pokaż wiadomość
Pogrubione - na moje to nie jest kwestia mody, tylko trudno się jest jednak sporemu procentowi kobiet utożsamiać np. z paniami z Feminoteki, które najbardziej interesuje zmiana słowa "Historia" na "Herstoria", używanie określeń typu "naukowczyni" lub "ministra", świecenie wszem i wobec na maratonie plamą z krwi menstruacyjnej i demonizowanie cheerleaderstwa. No ja na przykład kompletnie tego nie czuję, więc nie mogę się też nazwać feministką (one by mnie taką na pewno nie nazwały), proste i dotyczy to sporej ilości kobiet

Natomiast co do tej ustawy - jestem zniesmaczona, zażenowana, jestem przerażona. To po prostu ludzkie pojęcie przechodzi i mam nadzieję, że jednak PiS nie zaryzykuje swojego poparcia poprzez przyjęcie tej ustawy - mają sporo do stracenia, bo na nich głosowało sporo osób z "braku laku", wybierając "mniejsze zło", ludzie którym jest z klerem i jego społecznymi wydziwieniami jest kompletnie nie po drodze i jak PiS poprze tą ustawę to ci ludzie się zwiną w trybie natychmiastowym. Oby tak było, oby się bali, bo inaczej to normalnie strach będzie w ciążę zajść
Feminizm jest ruchem mającym na celu doprowadzenie do równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Później są już różne odłamy, ale to ciągle feminizm, bo zachowuje najważniejszy rdzeń. Nie rozumiem, to tak jakbym nie popierała feminizmu chrześcijańskiego i przez to twierdziła, że nie jestem feministką.
Nie jestem feministką = nie jestem za równouprawnieniem. Za segregacją rasową jesteś też?
__________________



*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:37   #42
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 17 535
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Tassarinian Pokaż wiadomość
Pogrubione - na moje to nie jest kwestia mody, tylko trudno się jest jednak sporemu procentowi kobiet utożsamiać np. z paniami z Feminoteki, które najbardziej interesuje zmiana słowa "Historia" na "Herstoria", używanie określeń typu "naukowczyni" lub "ministra", świecenie wszem i wobec na maratonie plamą z krwi menstruacyjnej i demonizowanie cheerleaderstwa. No ja na przykład kompletnie tego nie czuję, więc nie mogę się też nazwać feministką (one by mnie taką na pewno nie nazwały), proste i dotyczy to sporej ilości kobiet
Utożsamianie całego feminizmu z tym co napisałaś jest totalną ignorancją.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:42   #43
Tassarinian
Kotełke
 
Avatar Tassarinian
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 16 803
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Banana, to że się ktoś nie nazywa feministką, to nie znaczy, że nie popiera pewnych ich postulatów.

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Utożsamianie całego feminizmu z tym co napisałaś jest totalną ignorancją.
Ja nie utożsamiam z tym całego feminizmu, ale to jest spora grupa, a wspomniane przeze mnie stowarzyszenie, czy co to tam jest, największe w Polsce i najbardziej znane.
__________________

____________

WYMIANA KOSMETYCZNA
Tassarinian jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:43   #44
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 11 624
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Jutro się szykuje manifestacja w Warszawie przeciwko tej ustawie. Oby to zwróciło oczy społeczeństwa na problem.

Osobom mającym problem z utożsamianiem się z feminizmem polecam poczytać publikacje Agnieszki Graff np.
__________________



*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:45   #45
Shar14
Zadomowienie
 
Avatar Shar14
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 421
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Zastanawia mnie to bardzo, bo od około 3 dni na Facebooku po prostu wrze. Czy Ci ludzie się w końcu opamiętają i zaczną działać, a nie tylko gadać? Czekam na manifestacje w Katowicach, wtedy będę mogła się pojawić.
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy...
Shar14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:46   #46
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 11 624
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Tassarinian Pokaż wiadomość
Banana, to że się ktoś nie nazywa feministką, to nie znaczy, że nie popiera pewnych ich postulatów.



Ja nie utożsamiam z tym całego feminizmu, ale to jest spora grupa, a wspomniane przeze mnie stowarzyszenie, czy co to tam jest, największe w Polsce i najbardziej znane.
Słuchaj, są różne odmiany feminizmu, tak jak są różne religie monoteistyczne. Rdzeniem w przypadku feminizmu jest popieranie równouprawnienia. Rdzeniem w przypadku religii monoteistycznej jest wiara w jednego Boga. Powiedzieć "nie jestem feministką", w sytuacji, gdy odstręcza nas jakiś odłam feminizmu, to jak powiedzieć "nie jestem wierząca", bo nie lubimy islamu.
__________________



*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:46   #47
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 17 535
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Tassarinian Pokaż wiadomość
Banana, to że się ktoś nie nazywa feministką, to nie znaczy, że nie popiera pewnych ich postulatów.

Ja nie utożsamiam z tym całego feminizmu, ale to jest spora grupa, a wspomniane przeze mnie stowarzyszenie, czy co to tam jest, największe w Polsce i najbardziej znane.
Nie ma żadnego postulatu charakterystycznego dla wszystkich feministek poza postulatem równouprawnienia kobiet. Poza tym feminizm to nie związek wyznaniowy. Jedno stowarzyszenie, nawet najbardziej znane, wcale nie musi skupiać wszystkich feministek w Polsce ani nawet większości.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:46   #48
201607111003
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Ale co jest złego w żeńskich końcówkach?
201607111003 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:47   #49
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 11 624
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Shar14 Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie to bardzo, bo od około 3 dni na Facebooku po prostu wrze. Czy Ci ludzie się w końcu opamiętają i zaczną działać, a nie tylko gadać? Czekam na manifestacje w Katowicach, wtedy będę mogła się pojawić.
ja się wtedy chętnie pojadę, chociaż chyba nawet Warszawa nie byłaby problemem. Na bank i Katowice będą.
__________________



*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:48   #50
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 17 535
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Elion Pokaż wiadomość
Ale co jest złego w żeńskich końcówkach?
Zaraz się zapewne dowiesz, że są głupie, bo śmiesznie brzmią
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:50   #51
201607111003
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Zaraz się zapewne dowiesz, że są głupie, bo śmiesznie brzmią
Bo baby to w ogóle śmieszne są. Jak im się np. wydaje że są ludźmi.
201607111003 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 13:53   #52
Tassarinian
Kotełke
 
Avatar Tassarinian
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 16 803
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Elion Pokaż wiadomość
Ale co jest złego w żeńskich końcówkach?
Złego? Nic, ale tak samo nic nie ma złego, czy krzywdzącego w formach "pani minister", czy "naukowiec". Ale to nie o bycie złym, czy śmiesznym tutaj chodzi, a o to, że to są moim zdaniem po prostu pierdoły.

Ale czy serio ten temat ma się zamienić w dyskusję na temat feminizmu? Czy ja się muszę koniecznie określać mianem "feministki"? Kogoś to boli, czy co?
__________________

____________

WYMIANA KOSMETYCZNA
Tassarinian jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 14:00   #53
sztokholmska
Przyczajenie
 
Avatar sztokholmska
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 14
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Właśnie czytam książkę o historii kar i procesów, dowiedziałam się między innymi, że w niektórych krajach, które wprowadzają szariat jest on dobrowolnym sądem religijnym, którego kary są egzekwowane przez państwo: polega to na tym, że poza wyrokiem zwykłego sądu islamista poddaje się wyrokowi sądu szariatu (w niektórych wypadkach jest to nawet dobrowolne) dlaczego katolicy skoro tak bardzo zależy im na karaniu siebie nawzajem nie stworzą sobie takich sądów, a reszcie społeczeństwa dadzą spokój.... w końcu Polska jest krajem świeckim
sztokholmska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:11   #54
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 554
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Tassarinian Pokaż wiadomość
Ale czy serio ten temat ma się zamienić w dyskusję na temat feminizmu? Czy ja się muszę koniecznie określać mianem "feministki"? Kogoś to boli, czy co?
Świadczy o ignorancji.
stewardesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:13   #55
rembertowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
Utożsamianie całego feminizmu z tym co napisałaś jest totalną ignorancją.
to, co napisała koleżanka wyżej, jest też dowodem na nieznajomość działalności fundacji, wymienianej przez nią jako przykład zainteresowania określonymi kwestiami. Można by nawet podejrzewać, że to zwykły dowód złej woli, bo żeby sprawdzić, jakie projekty prowadzi Fundacja Feminoteka, to trzeba zrobić wycieczkę na ich stronę, to nie jest wiedza tajemna. A Fundacja Feminoteka prowadzi na przykład telefon zaufania dla kobiet doświadczających przemocy i inne antyprzemocowe projekty. Prowadzi warsztaty wendo. Przygotowuje raporty. Organizuje spotkania z naukowczyniami, ekspertkami, aktywistkami. Wydaje książki i prowadzi księgarnię, w której można nabyć różne przydatne do uprawiania feminizmu książki i pisma. A także, owszem, zajmuje się herstorią - odkrywaniem, przepisywaniem historii kobiet. Jak to kobiet w Powstaniu Warszawskim. Albo emancypantek - kobiet, które poświęcając naprawdę wiele, wywalczyły kobietom prawa, którymi teraz się cieszą. I tak dalej, i tym podobne. Po dalsze detale odsyłam na stronę.

W filmie o powstankach padło pytanie: co z miesiączką w czasie Powstania? Nie dlatego, że autorki tegoż nie miały "ciekawszych" pytań do zadania, tylko dlatego, że odkrycia i zapisania wymaga codzienne życie kobiet. Wyznaczane między innymi przez menstruacyjne tabu - które jest jednym z czynników, które powodują, że kobiety postrzegane są jako gorsze, głupsze, mniej stabilne, mniej wartościowe, mniej zasługujące na zaufanie. I nie jest tak, że tabu menstruacyjne jest mniej ważne niż poważne sprawy - w rodzaju ustawy antyaborcyjnej. Bo to właśnie między innymi kulturowe rozumienie menstruacji pozwala na umniejszanie wagi głosu kobiet.

Weźmy inny przykład, przywołany przez cytowaną przez Ciebie koleżankę. Żeńskie formy. My nawet w języku jesteśmy obce - bo jeśli wyjdziemy poza aktywności przypisywane kobietom jako istotom domowym, powołanym do - najlepiej nieodpłatnej - pracy opiekuńczej (zawody takie jak przedszkolanka, sprzątaczka, praczka, opiekunka, pielęgniarka - bardzo dobrze funkcjonują w formie żeńskiej, prawda?), to musimy się zacząć określać w formie męskiej. Mimo że, jak dowodzi nawias, istnieją zawody określane w rodzaju żeńskim, mimo że jeszcze kilkadziesiąt lat temu zawody i stanowiska były określane zgodnie z płcią osoby je sprawującej - formy kierowniczka, dyrektorka, profesorka, jeszcze chwilę po drugiej wojnie światowej były najzupełniej naturalne.

Ale przestały być. Nieświadome przeszłości kobiet, w rodzaju naszej forumowej koleżanki, są też przy okazji nieświadome rozmaitych uwikłań tych drobnych problemów. Które przyczyniają się do tego, na przykład, że w debatach na temat kobiet występują głównie eksperci. Nie ekspertki. Eksperci. Żeby wejść do tego elitarnego klubu, trzeba wyrzec się swojej płci. Nie tylko w języku, choć to jest krok pierwszy. Także przez odwoływanie się do uniwersalnej - czyli męskiej - kondycji ludzkiej, w której sprawy takie jak aborcja, są mniej ważne. Nawet w tym wątku pojawiło się podejrzenie, że to - znów - temat zastępczy. Nawet tutaj kobiety uważają, że sprawa ich fundamentalnych praw, sprawa ich życia i śmierci (także pod rządami obecnej ustawy), to temat zastępczy. Taki sobie mniej ważny od poważnych spraw, jak obrót ziemią rolną albo Trybunał Konstytucyjny. Naprawdę? Od tego, że nie można nabyć kawałka pola się nie umiera. Od odmowy leczenia - tak. Obecna ustawa antyaborcyjna znaczona jest krwią kobiet, które umarły, bo ich nie leczono. Teraz tej krwi będzie więcej.

I to właśnie - ta wojująca ignorancja, jeśli chodzi o historię ruchu kobiecego i jeśli chodzi o feministyczne postulaty, połączona z odżegnywaniem się od "śmiesznych" feministek, zajmujących się - jak to głupie kobiety, którym roi się, że są równe mężczyznom - jakimiś durnotkami - zapewnia powodzenie inicjatywom takim, jak omawiany w tym wątku całkowity zakaz aborcji. Bo głos tych odważnych kobiet, które występują publicznie w sprawie praw kobiet, jest dezawuowany przez inne kobiety, które nie identyfikują się z feminizmem. Bo głos feministek przestaje być - dzięki, między innymi, naszej wizażowej koleżance - głosem kobiet. Bo zawsze się znajdą kobiety, które, żeby być fajne i wyluzowane, wyśmieją inne kobiety, zwłaszcza te, które słabo się mieszczą w normie, określanej przez fajnych i wyluzowanych ludzi, którzy nie rozumieją, co znaczy znane hasło, że feminizm to radykalne przekonanie, że kobieta jest człowiekiem.

Ta zbiorowa ignorancja, dosłownie, zabije niektóre z nas, jak zabiła Agatę Lamczak. Także dlatego, że druga strona dokładnie odrobiła lekcję z historii ruchu zwolenników torturowania kobiet; te wszystkie parszywe organizacje mają precyzyjnie przemyślane, co zrobić, co jak nazwać, jak argumentować, w jakiej kolejności przepychać barbarzyńskie inicjatywy.
rembertowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:16   #56
Tassarinian
Kotełke
 
Avatar Tassarinian
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 16 803
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Świadczy o ignorancji.


---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ----------

Cytat:
A Fundacja Feminoteka prowadzi na przykład telefon zaufania dla kobiet doświadczających przemocy i inne antyprzemocowe projekty. Prowadzi warsztaty wendo. Przygotowuje raporty. Organizuje spotkania z naukowczyniami, ekspertkami, aktywistkami. Wydaje książki i prowadzi księgarnię, w której można nabyć różne przydatne do uprawiania feminizmu książki i pisma. A także, owszem, zajmuje się herstorią - odkrywaniem, przepisywaniem historii kobiet. Jak to kobiet w Powstaniu Warszawskim. Albo emancypantek - kobiet, które poświęcając naprawdę wiele, wywalczyły kobietom prawa, którymi teraz się cieszą. I tak dalej, i tym podobne. Po dalsze detale odsyłam na stronę.
Obserwuję od dawna ich profil na fb, więc jestem zaznajomiona z ich działalnością. Nie musisz mi tłumaczyć. A wyprzedzając pytanie czemu go obserwuję - bo niektórymi ich działaniami jestem po prostu zainteresowana i tyle.
__________________

____________

WYMIANA KOSMETYCZNA

Edytowane przez Tassarinian
Czas edycji: 2016-04-02 o 15:18
Tassarinian jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:25   #57
rembertowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Shar14 Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie to bardzo, bo od około 3 dni na Facebooku po prostu wrze. Czy Ci ludzie się w końcu opamiętają i zaczną działać, a nie tylko gadać? Czekam na manifestacje w Katowicach, wtedy będę mogła się pojawić.
tu nie ma co czekać, tu trzeba robić. Zorganizowanie dema jest proste, mogę napisać w punktach, co i jak. Trzeba tylko przełamać tę przypisywaną kobietom pasywność i zabrać głos, serio, o to chodzi w feminizmie.
rembertowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:26   #58
Shar14
Zadomowienie
 
Avatar Shar14
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 421
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez rembertowa Pokaż wiadomość
tu nie ma co czekać, tu trzeba robić. Zorganizowanie dema jest proste, mogę napisać w punktach, co i jak. Trzeba tylko przełamać tę przypisywaną kobietom pasywność i zabrać głos, serio, o to chodzi w feminizmie.
Jeśli wiesz jak to podeślij na priv.
Edit: Wydarzenie już powstało.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy...

Edytowane przez Shar14
Czas edycji: 2016-04-02 o 15:29
Shar14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:27   #59
201607111003
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

OkTassarinian , przeczytaj jeszcze raz bez urwu co napisała rembertowa, której się zawsze chce, a potem zacznij czytać. Nie koniecznie w ogóle "feministyczne podręczniki".
Stwierdzenie że język buduje świadomość to akurat zupełnie gdzie indziej powstało.


https://fronetyczny.wordpress.com/20...sualny-strajk/

Edytowane przez 201607111003
Czas edycji: 2016-04-02 o 15:28
201607111003 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-04-02, 15:34   #60
rembertowa
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
Dot.: Aborcja - wątek zbiorczy. Część 2.

Cytat:
Napisane przez Tassarinian Pokaż wiadomość
Obserwuję od dawna ich profil na fb, więc jestem zaznajomiona z ich działalnością. Nie musisz mi tłumaczyć. A wyprzedzając pytanie czemu go obserwuję - bo niektórymi ich działaniami jestem po prostu zainteresowana i tyle.
czyli kłamiesz. Tak zwyczajnie kłamiesz, żeby umniejszyć głos kobiet. Tak zwyczajnie kłamiesz, żeby zdyskwalifikować głos jednej z niewielu organizacji kobiecych, jako tako obecnych w mediach i społecznej świadomości. Wykrzywiasz obraz działalności organizacji feministycznej poprzez przedstawienie i wyśmianie jedynie fragmentu ich aktywności, celowo i świadomie, żeby osłabić ich głos.

I robisz to w sytuacji, w której zwolennicy torturowania kobiet chcą wprowadzić barbarzyńską ustawę, odbierającą kobietom resztki ich praw. Ustawę, która będzie kobiety zabijać.

Nie zapytam, po co, to przecież dość jasne.

---------- Dopisano o 15:34 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Elion Pokaż wiadomość
Stwierdzenie że język buduje świadomość to akurat zupełnie gdzie indziej powstało.
a to swoją drogą. Przecież to naprawdę dość mocno eksploatowane - z różnymi skądinąd konkluzjami - rozpoznanie na gruncie filozofii czy antropologii. No ale, "granice mojego języka są granicami mojego świata". Myśl na dziś.
rembertowa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
aborcja, ciąża, opinie, ustawa

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-12-12 14:48:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:41.