Czy coś mi grozi? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-11, 15:21   #1
Pathss
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 28

Czy coś mi grozi?


Witam, mam problem który nie daje mi żyć od kilku dni. Chodzi o to, ze ten moj chłopak - Dawid ma ostatnio strasznego pecha. Wszystkim na których mu zależy coś się dzieje, w czwartek umarł mu pies, w piątek dziadek. Tak jakby naprawdę los mu nie sprzyjał. On jest niewierzący, nie chodzi do kościoła, a ostatnio wiem ze pokłócił się z jakimś księdzem czy proboszczem. Ja sie w to nie mieszam ale pomyślałam ze lepiej o tym wspomnieć. No i pewnie domyślacie się jak od razu działa nerwica - już myśli w głowie ze ciazy na nim jakaś klątwa czy coś innego. A ze z nim jestem - teraz obawiam się ze to będzie dotyczyło tez mnie, bo w końcu mu na mnie zależy, tak samo jak zależało mu na psie i dziadku. Tak naprawdę tylko ja mu zostałam bo z rodzicami nie ma dobrego kontaktu. Od wczoraj jak dowiedziałam się ze jego dziadek nie żyje to mam te głupie myśli. Dzisiaj miałam właśnie myśli samobójcze bo już nie daje sobie rady z tym wszystkim co się dzieje, z nowymi fobiami i lękami. Boli mnie głowa, w ogóle gorzej się czuje. Głupio mi tak pisać, ale nie wiem co ja mam zrobić, czy mam z nim zerwać czy co. Zależy mi na nim ale jakoś cały czas się boje, nawet nie wiem jak mu o tym powiedzieć. Jesyem totalnie wykończona. Tak się zafiksowałam ze szukałam dzisiaj jakichś egzorcystów żeby pomogli się z tym uporać, jeśli naprawdę coś jest na rzeczy. Nawet na olx pisałam do jakiejś wróżki i opisałam jej sytuacje, ona podała jakaś cenę zamiast mi normalnie powiedzieć czy to wszystko jest możliwe i teraz tez zastanawiam się czy ona nie wysłała na mnie jakiejś złej energii czy nie wiadomo co. Przez to wszystko czuje się jeszcze bardziej jak wariatka, myślałam żeby pojechać do Warszawy do ośrodka leczenia nerwic na kilka miesięcy, podobno syn koleżanki mamy tam był i mu pomogli, a ja już łapie się wszystkiego z tej rozpaczy 😞
Pathss jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 18:55   #2
Mikanere
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Trololololo
Mikanere jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 19:01   #3
Tashira
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 718
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Pathss Pokaż wiadomość
Witam, mam problem który nie daje mi żyć od kilku dni. Chodzi o to, ze ten moj chłopak - Dawid ma ostatnio strasznego pecha. Wszystkim na których mu zależy coś się dzieje, w czwartek umarł mu pies, w piątek dziadek. Tak jakby naprawdę los mu nie sprzyjał. On jest niewierzący, nie chodzi do kościoła, a ostatnio wiem ze pokłócił się z jakimś księdzem czy proboszczem. Ja sie w to nie mieszam ale pomyślałam ze lepiej o tym wspomnieć. No i pewnie domyślacie się jak od razu działa nerwica - już myśli w głowie ze ciazy na nim jakaś klątwa czy coś innego. A ze z nim jestem - teraz obawiam się ze to będzie dotyczyło tez mnie, bo w końcu mu na mnie zależy, tak samo jak zależało mu na psie i dziadku. Tak naprawdę tylko ja mu zostałam bo z rodzicami nie ma dobrego kontaktu. Od wczoraj jak dowiedziałam się ze jego dziadek nie żyje to mam te głupie myśli. Dzisiaj miałam właśnie myśli samobójcze bo już nie daje sobie rady z tym wszystkim co się dzieje, z nowymi fobiami i lękami. Boli mnie głowa, w ogóle gorzej się czuje. Głupio mi tak pisać, ale nie wiem co ja mam zrobić, czy mam z nim zerwać czy co. Zależy mi na nim ale jakoś cały czas się boje, nawet nie wiem jak mu o tym powiedzieć. Jesyem totalnie wykończona. Tak się zafiksowałam ze szukałam dzisiaj jakichś egzorcystów żeby pomogli się z tym uporać, jeśli naprawdę coś jest na rzeczy. Nawet na olx pisałam do jakiejś wróżki i opisałam jej sytuacje, ona podała jakaś cenę zamiast mi normalnie powiedzieć czy to wszystko jest możliwe i teraz tez zastanawiam się czy ona nie wysłała na mnie jakiejś złej energii czy nie wiadomo co. Przez to wszystko czuje się jeszcze bardziej jak wariatka, myślałam żeby pojechać do Warszawy do ośrodka leczenia nerwic na kilka miesięcy, podobno syn koleżanki mamy tam był i mu pomogli, a ja już łapie się wszystkiego z tej rozpaczy
To na poważnie...? Jeśli tak to psychiatra i to na juz!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tashira jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 19:12   #4
alexalexis
Raczkowanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 371
Dot.: Czy coś mi grozi?

Musisz iść do najbliższego lasu przy kościele gdzie mieszka ten ksiądz. Tam znajdź najwyższy dąb i urwij 3 żołędzie. Obetnij chłopakowi 3 paznokcie i wszystko wrzuć do dołu w bezchmurną noc. Oddaj mocz i zasyp wszystko mówiąc 'nie będę już pisała głupich postów na wizażu'
alexalexis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 19:13   #5
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 437
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Tashira Pokaż wiadomość
To na poważnie...? Jeśli tak to psychiatra i to na juz!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie. My ci tutaj na urojenia prześladowcze nie pomożemy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 20:56   #6
Pathss
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Nie wiem co w tym zabawnego...
Pathss jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 21:06   #7
MsN
Femme fatale
 
Avatar MsN
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Piekło
Wiadomości: 472
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Musisz iść do najbliższego lasu przy kościele gdzie mieszka ten ksiądz. Tam znajdź najwyższy dąb i urwij 3 żołędzie. Obetnij chłopakowi 3 paznokcie i wszystko wrzuć do dołu w bezchmurną noc. Oddaj mocz i zasyp wszystko mówiąc 'nie będę już pisała głupich postów na wizażu'
MsN jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 22:18   #8
wikyy9558
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 101
Dot.: Czy coś mi grozi?

Dios Mios...
wikyy9558 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-11, 23:33   #9
Mikanere
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Pathss Pokaż wiadomość
Witam, mam problem który nie daje mi żyć od kilku dni. Chodzi o to, ze ten moj chłopak - Dawid ma ostatnio strasznego pecha. Wszystkim na których mu zależy coś się dzieje, w czwartek umarł mu pies, w piątek dziadek. Tak jakby naprawdę los mu nie sprzyjał. On jest niewierzący, nie chodzi do kościoła, a ostatnio wiem ze pokłócił się z jakimś księdzem czy proboszczem. Ja sie w to nie mieszam ale pomyślałam ze lepiej o tym wspomnieć. No i pewnie domyślacie się jak od razu działa nerwica - już myśli w głowie ze ciazy na nim jakaś klątwa czy coś innego. A ze z nim jestem - teraz obawiam się ze to będzie dotyczyło tez mnie, bo w końcu mu na mnie zależy, tak samo jak zależało mu na psie i dziadku. Tak naprawdę tylko ja mu zostałam bo z rodzicami nie ma dobrego kontaktu. Od wczoraj jak dowiedziałam się ze jego dziadek nie żyje to mam te głupie myśli. Dzisiaj miałam właśnie myśli samobójcze bo już nie daje sobie rady z tym wszystkim co się dzieje, z nowymi fobiami i lękami. Boli mnie głowa, w ogóle gorzej się czuje. Głupio mi tak pisać, ale nie wiem co ja mam zrobić, czy mam z nim zerwać czy co. Zależy mi na nim ale jakoś cały czas się boje, nawet nie wiem jak mu o tym powiedzieć. Jesyem totalnie wykończona. Tak się zafiksowałam ze szukałam dzisiaj jakichś egzorcystów żeby pomogli się z tym uporać, jeśli naprawdę coś jest na rzeczy. Nawet na olx pisałam do jakiejś wróżki i opisałam jej sytuacje, ona podała jakaś cenę zamiast mi normalnie powiedzieć czy to wszystko jest możliwe i teraz tez zastanawiam się czy ona nie wysłała na mnie jakiejś złej energii czy nie wiadomo co. Przez to wszystko czuje się jeszcze bardziej jak wariatka, myślałam żeby pojechać do Warszawy do ośrodka leczenia nerwic na kilka miesięcy, podobno syn koleżanki mamy tam był i mu pomogli, a ja już łapie się wszystkiego z tej rozpaczy 😞
W mojej kuli mocy wroze ci baniksa za trola
Mikanere jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 01:40   #10
zarejestrowana0
Raczkowanie
 
Avatar zarejestrowana0
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 414
Dot.: Czy coś mi grozi?

100 zł i jak najszybciej to prywatnego psychiatry, Twoje problemy nie są mu obce
I to nie jest złośliwość.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
zarejestrowana0 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 08:02   #11
Dabcia
Przyczajenie
 
Avatar Dabcia
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 16
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Musisz iść do najbliższego lasu przy kościele gdzie mieszka ten ksiądz. Tam znajdź najwyższy dąb i urwij 3 żołędzie. Obetnij chłopakowi 3 paznokcie i wszystko wrzuć do dołu w bezchmurną noc. Oddaj mocz i zasyp wszystko mówiąc 'nie będę już pisała głupich postów na wizażu'

Dobre rady dajemy gratis
Dabcia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 08:53   #12
Pathss
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Nie jestem trollem, naprawdę mam taki problem
Pathss jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 09:06   #13
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 437
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Pathss Pokaż wiadomość
Nie jestem trollem, naprawdę mam taki problem
To idź do psychiatry. Serio. Potrzebujesz w takiej sytuacji profesjonalnej pomocy, a nie śmieszków na forum.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 11:23   #14
Mijanou
Kot-intymnyMOD
 
Avatar Mijanou
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 14 280
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
To idź do psychiatry. Serio. Potrzebujesz w takiej sytuacji profesjonalnej pomocy, a nie śmieszków na forum.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zgadzam się.
Autorko, czytając jeden z Twoich poprzednich wątków sądzę, że naprawde powinnaś poszukać pomocy profesjonalisty. Tu, na forum Ci nie umiemy pomóc.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know?



Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209
mikroREKLAMA
Pomagamy kotom
Nie bądźmy obojętni.

Ta reklama pokazywana jest pod 14 280 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Mijanou jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 13:20   #15
Pathss
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Chciałam tylko wiedzieć, czy według Pań moje lęki są słuszne i co powinnam zrobić
Pathss jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 13:34   #16
Nephasis
Zakorzenienie
 
Avatar Nephasis
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 779
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Pathss Pokaż wiadomość
Chciałam tylko wiedzieć, czy według Pań moje lęki są słuszne i co powinnam zrobić
Udać się do psychiatry. I to szybko.

Sent from my SM-G965F using Tapatalk
__________________
Czym jest Twoja walka? Oprócz Ciebie nikt tego nie wie.
Nephasis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 13:53   #17
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 16 542
Dot.: Czy coś mi grozi?

Psychiatra na wczoraj.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:53 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Pathss Pokaż wiadomość
Chciałam tylko wiedzieć, czy według Pań moje lęki są słuszne i co powinnam zrobić
Nie, nie są słuszne. Powinnaś pójść do specjalisty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 15:51   #18
Mikanere
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Sluchaj dopiero teraz doglebnie przeczytalam twoj wpis i ten poprzedni. Musisz udac sie na leczenie nerwicy, bo zabiera ci to cale twoje zycie. Leki nie dzialaja? W takim razie musisz powiedziec to lekarzowi, ktos ci napisal wczesniej o tym. Pomocy na forum nie szukaj, bo widzisz jak ja zareagowalam i inni. Jak juz to znajdz sobie forum gdzie mozna pogadac o problemach typu nerwica natręctw. Powodzenia
Mikanere jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 11:36   #19
idaella
Przyczajenie
 
Avatar idaella
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 16
Dot.: Czy coś mi grozi?

jeśli to serio nie troll, to tylko psychiatra
idaella jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 12:08   #20
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 5 451
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
To idź do psychiatry. Serio. Potrzebujesz w takiej sytuacji profesjonalnej pomocy, a nie śmieszków na forum.
Od takich irracjonalnych obaw często się zaczyna. Serio konsultacja wskazana.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 12:46   #21
miNino
Raczkowanie
 
Avatar miNino
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 140
Dot.: Czy coś mi grozi?

Wow, serio przeczytalas to co napisalas i uznalas, że to brzmi powaznie autorko?
miNino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 23:55   #22
Mikanere
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez miNino Pokaż wiadomość
Wow, serio przeczytalas to co napisalas i uznalas, że to brzmi powaznie autorko?
Widze, ze ty tego dokladnie nie przeczytalas dziewczyna ma problem z natrectwami, wiec to powinno ci juz rozswietlic umysl.
Mikanere jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 23:59   #23
alexalexis
Raczkowanie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 371
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Mikanere Pokaż wiadomość
Widze, ze ty tego dokladnie nie przeczytalas dziewczyna ma problem z natrectwami, wiec to powinno ci juz rozswietlic umysl.
Ten wpis o tym nie mówi, trzeba poszperać w jej poprzednich postach, żeby wyczytać, że dziewczyna potrzebuje psychiatry na cito.

Albo ktoś jest tak dobrym trollem i dobrze się bawi
alexalexis jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 13:49   #24
Mikanere
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 28
Dot.: Czy coś mi grozi?

Cytat:
Napisane przez Pathss Pokaż wiadomość
Witam, mam problem który nie daje mi żyć od kilku dni. Chodzi o to, ze ten moj chłopak - Dawid ma ostatnio strasznego pecha. Wszystkim na których mu zależy coś się dzieje, w czwartek umarł mu pies, w piątek dziadek. Tak jakby naprawdę los mu nie sprzyjał. On jest niewierzący, nie chodzi do kościoła, a ostatnio wiem ze pokłócił się z jakimś księdzem czy proboszczem. Ja sie w to nie mieszam ale pomyślałam ze lepiej o tym wspomnieć. No i pewnie domyślacie się jak od razu działa nerwica - już myśli w głowie ze ciazy na nim jakaś klątwa czy coś innego. A ze z nim jestem - teraz obawiam się ze to będzie dotyczyło tez mnie, bo w końcu mu na mnie zależy, tak samo jak zależało mu na psie i dziadku. Tak naprawdę tylko ja mu zostałam bo z rodzicami nie ma dobrego kontaktu. Od wczoraj jak dowiedziałam się ze jego dziadek nie żyje to mam te głupie myśli. Dzisiaj miałam właśnie myśli samobójcze bo już nie daje sobie rady z tym wszystkim co się dzieje, z nowymi fobiami i lękami. Boli mnie głowa, w ogóle gorzej się czuje. Głupio mi tak pisać, ale nie wiem co ja mam zrobić, czy mam z nim zerwać czy co. Zależy mi na nim ale jakoś cały czas się boje, nawet nie wiem jak mu o tym powiedzieć. Jesyem totalnie wykończona. Tak się zafiksowałam ze szukałam dzisiaj jakichś egzorcystów żeby pomogli się z tym uporać, jeśli naprawdę coś jest na rzeczy. Nawet na olx pisałam do jakiejś wróżki i opisałam jej sytuacje, ona podała jakaś cenę zamiast mi normalnie powiedzieć czy to wszystko jest możliwe i teraz tez zastanawiam się czy ona nie wysłała na mnie jakiejś złej energii czy nie wiadomo co. Przez to wszystko czuje się jeszcze bardziej jak wariatka, myślałam żeby pojechać do Warszawy do ośrodka leczenia nerwic na kilka miesięcy, podobno syn koleżanki mamy tam był i mu pomogli, a ja już łapie się wszystkiego z tej rozpaczy 😞
wiecie co chyba lepiej sie przymknac czasami niz mowic ze nic nie napisala o nerwicy...
Mikanere jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 14:02   #25
raising_hope
Wtajemniczenie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 2 473
Dot.: Czy coś mi grozi?

Autorko, psychoterapia i farmakologia, nie ma innego rozwiazania na Twoje problemy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"
raising_hope jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-14 15:02:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:32.