Romantyczny seks - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-12, 06:31   #511
Adrianna_8
Moderator
 
Avatar Adrianna_8
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 8 522
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Rozumiem co masz na myśli ale moim zdaniem takie pisanie jest nie fair. To trochę tak, jakby moja przyjemność miała też być dla mężczyzny. Że nie mogę cieszyć się seksem na swój sposób tylko muszę odbierać go tak, żeby partner miał satysfakcję. Ale przecież chyba nie tak to ma być.

Lubię seks, chociaż sama penetracja jakichś fizycznych doznań mi nie dostarcza. Lubię się kochać, sprawia mi to psychiczną satysfakcję, sama z siebie dążę do seksu.



Odkąd założyłam ten wątek to tak, dużo o tym rozmawialiśmy. Spróbowaliśmy jeszcze jednej rzeczy, co wyszło dość słabo. Sama czuję, że to za szybko i za dużo, wszystko musi być wprowadzane na spokojnie.
Pierwszy akapit mógłby napisać też Twój zrezygnowany facet .

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 8 522 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Adrianna_8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 07:22   #512
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 698
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Rozumiem co masz na myśli ale moim zdaniem takie pisanie jest nie fair. To trochę tak, jakby moja przyjemność miała też być dla mężczyzny. Że nie mogę cieszyć się seksem na swój sposób tylko muszę odbierać go tak, żeby partner miał satysfakcję. Ale przecież chyba nie tak to ma być.

Lubię seks, chociaż sama penetracja jakichś fizycznych doznań mi nie dostarcza. Lubię się kochać, sprawia mi to psychiczną satysfakcję, sama z siebie dążę do seksu.



Odkąd założyłam ten wątek to tak, dużo o tym rozmawialiśmy. Spróbowaliśmy jeszcze jednej rzeczy, co wyszło dość słabo. Sama czuję, że to za szybko i za dużo, wszystko musi być wprowadzane na spokojnie.


Nie, ma być przyjemność dla was obojga, ale musicie mieć podobne potrzeby. W tym związku tego nie ma, bo macie inne wizje.

Jak tam seksuolog? Umowilas / umowiliscie się? Co sądzi o wizycie Twój narzeczony?
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 10:51   #513
Taranka
Zakorzenienie
 
Avatar Taranka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa/Barcelona
Wiadomości: 5 459
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Rozumiem co masz na myśli ale moim zdaniem takie pisanie jest nie fair. To trochę tak, jakby moja przyjemność miała też być dla mężczyzny. Że nie mogę cieszyć się seksem na swój sposób tylko muszę odbierać go tak, żeby partner miał satysfakcję. Ale przecież chyba nie tak to ma być.
Bo tak się składa, że dwie osoby biorą w tym udział więc chyba byłoby fajnie gdyby obydwojgu się podobało? Dlatego właśnie dobranie pod tym względem jest tak ważne.
Jestem w szoku, że muszę takie rzeczy w ogóle pisać.
Jak tam umawianie wizyty?

Sent from my Redmi 5 Plus using Tapatalk
__________________
So much internet so little time.
Taranka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 11:01   #514
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 146
Dot.: Romantyczny seks

Chodziło mi o to, że to brzmi troszeczkę tak jakbym była zobowiązana czuć coś innego niż czuję w czasie seksu, bo inaczej mój partner będzie niezadowolony. Ja akurat lubię seks i nie potrzebuję nasiłę czuć czegoś więcej. Jeżeli mam się męczyć i nie wiem jak eksperymentować tylko po tobie, żeby mieć ten orgazm bo inaczej mój mężczyzna coś traci, to to wcale dobrze nie brzmi. On nie musi się martwić o mój brak satysfakcji, bo ja właśnie jestem usatysfakcjonowana. To jemu czegoś brakuje, więc to dla niego szukamy rozwiązań

Na początku zdziwił go pomysł z seksuologiem jak mu zaproponowałam, żebyśmy może poszli razem. Ja też nie chcę zaczynać jakieś długiej terapii, chcę tylko pójść z partnerem żeby nam coś doradził. Bo tak ogólnie to ją nie mam potrzeby "naprawiania" siebie. Bardziej może chcę pomocy w wypracowaniu jakiegoś kompromisu.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 11:02   #515
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 393
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Chodziło mi o to, że to brzmi troszeczkę tak jakbym była zobowiązana czuć coś innego niż czuję w czasie seksu, bo inaczej mój partner będzie niezadowolony. Ja akurat lubię seks i nie potrzebuję nasiłę czuć czegoś więcej. Jeżeli mam się męczyć i nie wiem jak eksperymentować tylko po tobie, żeby mieć ten orgazm bo inaczej mój mężczyzna coś traci, to to wcale dobrze nie brzmi. On nie musi się martwić o mój brak satysfakcji, bo ja właśnie jestem usatysfakcjonowana. To jemu czegoś brakuje, więc to dla niego szukamy rozwiązań

Na początku zdziwił go pomysł z seksuologiem jak mu zaproponowałam, żebyśmy może poszli razem. Ja też nie chcę zaczynać jakieś długiej terapii, chcę tylko pójść z partnerem żeby nam coś doradził. Bo tak ogólnie to ją nie mam potrzeby "naprawiania" siebie. Bardziej może chcę pomocy w wypracowaniu jakiegoś kompromisu.
Ale problem leży w tobie i to nie ty jesteś tutaj od oceniana czy potrzeba coś naprawiać tylko specjalista.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 11:57   #516
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 698
Dot.: Romantyczny seks

Czyli najlepiej jakby partner dał spokoj, bo wymyśla? W końcu problemu nie ma.

To, ze nie mówi Ci wprost o tej frustracji, nie znaczy ze jej nie ma. Próbował już urozmaicać wcześniej jak pisałaś.
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 12:06   #517
CzornajaPanna
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 14
Dot.: Romantyczny seks

Punainen
napisałaś coś takiego: Jeżeli po prostu cieszę się seksem w jego "normalnej" formie, i tylko tyle, to nie jestem dobrą kochanką. Zaskoczyło mnie to (że przy Twoim nastawieniu do seksu możesz się mieć za dobrą kochankę. Sorry )



No niestety. Raczej nie jesteś dobrą kochanką, gdyż:
1. Większość zachowań seksualnych uznawanych za mniej więcej normalne Ciebie odrzuca i nie chcesz o nich nawet słyszeć. Ot choćby niewinna minetka, nie mówiąc już o takich, o które prosi Twój facet.
2. Interpretujesz seks jako "coś za coś", i to jeszcze w negatywnym sensie (ja mu zrobię to samo, niech sobie zobaczy!)
3. Interpretujesz seks jako dominację zamiast oddawanie się i branie. Może chcesz mało brać, a więc i mało dajesz, bo obsesyjnie dążysz do równowagi.
4. Boisz się. Nie chcesz eksperymentów. Jesteś zamknięta, niczego nie chcesz zmieniać, bo TOBIE jest dobrze.
5. Pragniesz tylko czułości, a seks jest raczej dziki i pierwotny, więc ucinasz jakieś 80 procent jego spektrum.
6. Obsesyjnie chcesz w pełni kontrolować sytuację.

I pewnie jeszcze parę punktów by się znalazło...


Mało który mężczyzna uznałby Cię za dobrą kochankę, choć pewnie taki by się znalazł (ale chyba nie jest to Twój obecny chłopak). Dobra kochanka daje hojnie, nie liczy, bierze też pełnymi garściami, oddaje się, oddaje kontrolę, przejmuje kontrolę, nie boi się.

Przepraszam za brutalność
CzornajaPanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:15   #518
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 146
Dot.: Romantyczny seks

Ja sobie zdaję sprawę z tego, że według dzisiejszych standardów nie jestem kochanką roku Nie uważam jednak, że seks koniecznie musi być pierwotny czy dziki. Ja przez większość życia w ogóle go w ten sposób nie odbierałam i nawet czytając o seksie, nigdy mi się taki nie wydawał. To jest więc raczej indywidualna kwestia.

Nie uważam też, że wszystkie popularne praktyki są normalne. Dla mnie wiązanie drugiej osoby normalne nie jest, strasznie dziwnie się czułam kiedy tak leżałam przywiązana do łóżka.

To nie jest tak, że wszystkiego mu odmawiam. Robię mu tzw. loda bo mnie o to poprosił. A minetka mi potrzebna nie jest i nie robię mu krzywdy odmawiając jej.

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:14 ----------

Dominacja też nie jest punktem obowiązkowym w łóżku. Ja sama nie chcę nad nikim dominować.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:18   #519
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 698
Dot.: Romantyczny seks

No OK, ale jest masa innych rzeczy nie związanych z dominacja. To raz.
Dwa - Twój narzeczony ma inne potrzeby niż Ty
Trzy - nie masz orgazmu, ani sama ani z partnerem
Cztery - nie widzisz problemu.

Co wiec z tym zrobisz?
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:19   #520
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 4 259
Dot.: Romantyczny seks

Tobie w ogóle seks nie jest pobrzebny. No cóż, większości ludzi i zwierząt (do których należą również ludzie, z czym z jakiegoś powodu bardzo nie chcesz się pogodzic) jednak jest.
I jak coś, co robią zwierzęta i co bierze się z pierwotnych instynktów może nie być "dzikie". Za dużo komedii romantycznych.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:24   #521
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 698
Dot.: Romantyczny seks

Właśnie, bo to wykochanie może ale nie musi się z seksem łączyć. Potrzeba czułości, a zaspokojenia seksualnego to dwie rzeczy dla mnie.
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:27   #522
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 146
Dot.: Romantyczny seks

Seks jest mi potrzebny. Mam na niego ochotę i sama inicjuję. Nie wyobrażam sobie nie uprawiać seksu. Po prostu nie chcę minetki. To nie znaczy, że w ogóle nie chcę się kochać.

Wprowadam dla niego urozmaicenia. W ten sposób nad tym pracujemy.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:28   #523
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 393
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Ja sobie zdaję sprawę z tego, że według dzisiejszych standardów nie jestem kochanką roku
A w jakich czasach byś była? Bo ludzie uprawiać seks lubili zawsze, a ty nie lubisz seksu. Lubisz się przytulać i całować. To nie jest seks.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:29   #524
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 146
Dot.: Romantyczny seks

Wykochanie nie musi ale może się łączyć z seksem. Dlaczego nie? Co jest złego w romantyzmie? Nic

---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:28 ----------

Lubię penetrację. Lubię tor, w jaki sposób się czuję podczas seksu. Nie lubię wydziwiać (a i tak to momentami robię dla partnera).
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:36   #525
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 698
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Seks jest mi potrzebny. Mam na niego ochotę i sama inicjuję. Nie wyobrażam sobie nie uprawiać seksu. Po prostu nie chcę minetki. To nie znaczy, że w ogóle nie chcę się kochać.

Wprowadam dla niego urozmaicenia. W ten sposób nad tym pracujemy.


Ale tak naprawdę tego nie chcesz, nie ekscytują Cię te urozmaicenia, nie masz przyjemności seksualnej (nie dochodzisz). Wiadomo, nie trzeba dochodzić za każdym razem, ale nie dojąc nigdy, nawet w czasie masturbacji, co jest najłatwiejsze - świadczy o problemach ze sfera seksualna i warto nad tym pracowac.

A Ty masz już dość tego, co Ci proponuje narzeczony, w dodatku w sobie nie widzisz żadnego problemu.

Ty jesteś sfrustrowana i on. On nie ma pełnego seksu, Ty źle się czujesz.

Jakbyś mogłabyć „wykochana” bez penetracji to by Cię w pełni usatysfakcjonowało? Jeśli nie, co daje Ci penetracja, skoro nie czujesz jej, ergo nie potrzebujesz seksu( bo każdy rodzaj odrzucasz - oralny, waginalny bo Meh, analy), tylko pieszczot

Coś z tych urozmaiceń Ci się podobało?
Czy wybierzesz się do lekarza?
Czemu nie chcesz terapii?

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Wykochanie nie musi ale może się łączyć z seksem. Dlaczego nie? Co jest złego w romantyzmie? Nic

---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:28 ----------

Lubię penetrację. Lubię tor, w jaki sposób się czuję podczas seksu. Nie lubię wydziwiać (a i tak to momentami robię dla partnera).


W początkowych postach mówiłaś, ze penetracja jest jak dotykanie językiem policzka - nic. Lubisz przytulanie i bliskość. Moza się przytulać nago.

Romantyzm jest spoko. Ale u Ciebie nie ma namiętności w ogóle. Seksu i spełnienia seksualnego. Mogłabyś się przytulać, głaskać i szeptać i byłoby dla Ciebie super.

Na razie zmieszasz się i odbębniasz coś, czego nie lubisz, zaraz to i ten romantyzm Ci zbrzydnie (tak to działa, miałam tak - wiem).
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 14:49   #526
Punainen
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 146
Dot.: Romantyczny seks

Nie mam może fizycznej przyjemności z seksu, ale psychiczną już tak, dlatego lubię się kochać. I czuję przyjemność seksualną przy pieszczotach łechtaczki, a prawie przy każdej grze wstępnej jest właśnie palcówka. Co do masturbacji, to sama sytuacja nie jest podniecająca, przez co ciężko mi się skoncentrować. Nie chcę oglądać porno a same opowiadania ciężko czytać w trakcie. Z resztą, chyba nawet tutaj jedna dziewczyna napisała, że jej dojscie zajęło kilka godzin. To nie brzmi jakby coś super przyjemnego.



Tak, takie urozmaicenia nie są zbyt fajne. Bycie związaną nie było przyjemne. Ale przeżyję, jeżeli jemu to ma sprawić radość. To nie jest coś takiego jak seks analny czy inne tego typu rzeczy, na które się nie zgodzę. Wiem, że wciąż będzie o mnie dbał, więc na takie małe ustępstwo mnie stać i nie stracę na tym.



Jeżeli terapia miałaby polegać na otwirzeniu mnie właśnie na te wszystkie praktyki typu anal, dominacja i w ogóle, to nie chcę. Nie chcę robić takich rzeczy. Jezeli terapia pomoże nam dojść do jakiegoś porozumienia - to czemu nie.
Punainen jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 15:12   #527
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 698
Dot.: Romantyczny seks

Ale - z reszta ktoś to napisał - na tym nie polega terapia. Terapia pomoże Ci się pozbyć tych rozpraszaczy przez które nie możesz dojść.
I rozwiązać impas z narzeczonym

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

W dodatku nie musisz iść w ten styl, możesz orzekać inicjatywę i sama zaproponować coś co dla Ciebie jest OK, ale jest po prostu bardziej dynamiczne, przejąć inicjatywę.
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-12, 15:27   #528
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 393
Dot.: Romantyczny seks

Przede wszystkim w pierwszej kolejności seksuolog powinien zlecić ci szereg badań aby wykluczyć, że twoja anorgazmia ma podłoże fizjologiczne/anatomiczne. Jeżeli okaże się, że jesteś zdrowa to dopiero będziecie próbowali dojść skąd u ciebie blokada psychiczna. Dlatego partner do niczego ci u seksuologa nie jest potrzebny, bo wszystko wskazuje, że problem leży po twojej stronie.

---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:26 ----------

Wręcz jego obecność jest niewskazana tam na początku, bo może ci być trudniej się otworzyć przy nim.
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 13:29   #529
mairi
Zadomowienie
 
Avatar mairi
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 933
Dot.: Romantyczny seks

Ponad 500 postów i zero progresu. Nie wiem skąd bierzesz przekonanie, że dawniej seks był inny? Kiedy dawniej? Jak spojrzeć w różne epoki to i anal i oral i wiązania i podduszania i wszystkie te atrakcje były. Wystarczy poczytać Appolinaire’a czy de Sade o Historii O czy Perle nie wspominając. Mam 40 lat, uwierz kiedy zaczynałam uprawiać seks te 20 parę lat temu to też to wszystko było (i super fajnie było to odkrywać po raz pierwszy z ukochaną osobą). Uwierz, nie było internetów to i może wrażenie było inne, ale ludzie tak samo uprawiali dziki, nieskrępowany seks.

Jak padło już wiele razy to że lubisz waniliowy seks nie jest problemem. To że nie lubisz analu to też nie problem. Problemem jest niedopasowanie seksualne i prędzej czy później dla któregoś z Was będzie to problemem. Kwestią jest czy będziesz to dalej wypierać czy zawalczysz.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Friday I'm in love
mairi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 15:00   #530
Mr_Ewok
Raczkowanie
 
Avatar Mr_Ewok
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 32
Dot.: Romantyczny seks

Cytat:
Napisane przez Punainen Pokaż wiadomość
Teraz jestem od dłuższego czasu w stałym związku ze wspaniałym facetem, ale on też powoli próbuje wprowadzać trzymanie za włosy czy seks analny, co mi w ogóle nie odpowiada, więc go delikatnie gaszę.

Ja się lubię przytulić, być głaskaną po głowie, plecach, delikatne pocałunki. Sama penetracja nie jestem dla mnie specjalnie przyjemna ale czerpię radość z tulenia.
1. Warto rozmawiać... i zastanowić się czemu przedkładasz głaskanie nad "kochanie".
2. A w drugą stronę? Ty panujesz nad sytuacją, nakazujesz, kontrolujesz, karzesz?

Co do pytania, to u nas jest czasem delikatnie i tak jak napisałaś, czasem z "poniewieraniem" a czasem zaczyna się delikatnie a 40 min później jest już zupełnie inaczej.

Wszystko zależy od dnia, pory, ochoty, zmęczenia. Ważne dla nas, że jest, że jest nam dobrze, że jesteśmy dla siebie nawzajem i staramy się oboje mieć partnera i jego potrzeby na pierwszym miejscu.
Mr_Ewok jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-13 16:00:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:36.