Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-14, 10:10   #31
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez annn_ Pokaż wiadomość
Też uwazam ze przesadzasz i nie wytrzymałabym z taką osobą. Coś się stanie jak garnka nie wytrze i nie schowa od razu tylko następnego dnia albo po kilku godzinach?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bez mojego mówienia, że ma coś zrobić nie zrobi nic (oprócz wyniesienia śmieci). Więc po kilku dniach jakbym ja robiła tylko swoją część, to zwyczajnie w domu nie dałoby się przejść, ciuchy byłby nie wyprane, w kuchni ganki byłyby wszędzie.

Cytat:
Napisane przez Karena 73 Pokaż wiadomość
Nawet w tej dyskusji widać, że musisz mieć rację i ostatnie słowo.

Macie inne standardy czystości i tyle. Obcy człowiek nie musi dostosowywać się tylko dlatego, że w TWOIM rodzinnym domu tak było. U niego widocznie nie i wcale mu nie zależy na idealnym ładzie w każdej szafce.
Wasz związek został zweryfikowany przez wspólne mieszkanie. Jego byłej nie musiało wcale przeszkadzać, że sprząta za niego, bo widziała w nim inne zalety. To nic złego, że para nie dzieli dokładnie sprzątania lub gotowania na pół, bo inaczej jest awantura. Czasem jest tak, że jedno sprząta, bo lubi i robi to dokładnie a drugie dba o samochody i np. zakupy.
Skoro po 4 miesiącach on już mówi, że się nie dogadujecie to długo to nie potrwa.
Możliwe, ale ja musiałabym sypiać po 3h dziennie, żeby zdążyć ogarnąć wszystko tak, jak jego była. Ona miała inną pracę i żadnych zajęć/obowiązków oprócz tej pracy. To wychodzi na to, że on tylko z taką dziewczyną się dogada? Trochę to przerażające.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:11   #32
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Bez mojego mówienia, że ma coś zrobić nie zrobi nic (oprócz wyniesienia śmieci). Więc po kilku dniach jakbym ja robiła tylko swoją część, to zwyczajnie w domu nie dałoby się przejść, ciuchy byłby nie wyprane, w kuchni ganki byłyby wszędzie.
Widocznie taki jest, nie zmienisz jego podejścia. Możesz jedynie upominać i robić awantury, a w końcu nie wyrobi i odejdzie. Co już nastąpiło, szuka drogi ucieczki.
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:15   #33
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Widocznie taki jest, nie zmienisz jego podejścia. Możesz jedynie upominać i robić awantury, a w końcu nie wyrobi i odejdzie. Co już nastąpiło, szuka drogi ucieczki.
Wczoraj jak gadaliśmy to zapytałam się, czy woli, żeby w domu było mniej czysto, czy chce się rozejść. Usłyszałam , ze nie, bo on lubi porządek, a rozstać się nie chce, bo mnie kocha
To jak, ma być czystko ale mam to robić sama? I czemu wprost nie powiedział o rozstaniu, skoro ja bym dramy z tego nie robiła. Ludziom czasami nie wychodzi i takie jest życie, ale na litość boską bądźmy wobec siebie szczerzy.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:15   #34
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 079
GG do travis
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Macie inne standardy

Dlaczego to on ma sie dostosowac do Ciebie a nie odwrotnie

Tobie bajzel przeszkadza jemu nie

I nie znaczy to ze ktos jest gorszy a ktos lepszy. Kto powiedzial ze w domu musi byc czysciutko? To jest kwestia indywidualna

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:15   #35
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 291
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość

I tak sobie mieszkamy razem od połowy kwietnia (nie było wyjścia, wynajem kawalerki był okropnie drogi. Dla faceta, który zaczyna swoje życie od zera, nie zna rynku pracy to nie był najmądrzejszy pomysł, a ja dotychczas mieszkałam z rodzicami). I teraz zaczyna się historia właściwa.
A widzisz, i to jest zrodlo problemu. Wiem, bo sama zrobilam cos podobnego - wyprowadzilam sie od rodzicow zeby zamieszkac z chlopakiem.
I miałam podobny ból dupy o wszystko. Tez wiedzialam bardzo dobrze, co on powinien.

Ostatnio odkladajac garnek do szafki z hukiem wypadla byle jak wrzucona pokrywka. Pierwsza mysl - kto tak debilnie ją wlożyl do szafki. Otóż ja. Bo bylam zmeczona/spieszylo mi sie/zle sie czulam, whataver. Bo przy ogarnianiu calego mieszkania samej po prostu mi się nie chce.

I wiesz co? Też powinnas zamieszkać sama. Zupelnie sama.
Jak sama bedziesz odpowiedzialna w 100% za wszystkie obowiazki domowe to po pierwsze, dotrze do Ciebie ze masz chore standardy czystosci, po drugie, zaczniesz doceniac ludzi, ktorzy robia cokolwiek, dzieki czemu sama nie musisz.

Bo póki co ocierasz się o pedatnyzm, a do tego jestes roszczeniowa. A chlopaka nie traktujesz jak partnera, a dziecko na wychowaniu. I nie miej złudzen - sama jesteś odpowiedzialna za taki stan rzeczy.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:18   #36
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Macie inne standardy

Dlaczego to on ma sie dostosowac do Ciebie a nie odwrotnie

Tobie bajzel przeszkadza jemu nie

I nie znaczy to ze ktos jest gorszy a ktos lepszy. Kto powiedzial ze w domu musi byc czysciutko? To jest kwestia indywidualna

Sent from my E5823 using Tapatalk
Ale ja pytałam, czy według niego w mieszkaniu jest za czystko, a ja przesadzam. Usłyszałam że nie, że jest ładnie i on też lubi porządek. Tylko wychodzi na to, że wtedy, jak nie utrzymuje go on osobiście.

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
A widzisz, i to jest zrodlo problemu. Wiem, bo sama zrobilam cos podobnego - wyprowadzilam sie od rodzicow zeby zamieszkac z chlopakiem.
I miałam podobny ból dupy o wszystko. Tez wiedzialam bardzo dobrze, co on powinien.

Ostatnio odkladajac garnek do szafki z hukiem wypadla byle jak wrzucona pokrywka. Pierwsza mysl - kto tak debilnie ją wlożyl do szafki. Otóż ja. Bo bylam zmeczona/spieszylo mi sie/zle sie czulam, whataver. Bo przy ogarnianiu calego mieszkania samej po prostu mi się nie chce.

I wiesz co? Też powinnas zamieszkać sama. Zupelnie sama.
Jak sama bedziesz odpowiedzialna w 100% za wszystkie obowiazki domowe to po pierwsze, dotrze do Ciebie ze masz chore standardy czystosci, po drugie, zaczniesz doceniac ludzi, ktorzy robia cokolwiek, dzieki czemu sama nie musisz.

Bo póki co ocierasz się o pedatnyzm, a do tego jestes roszczeniowa. A chlopaka nie traktujesz jak partnera, a dziecko na wychowaniu. I nie miej złudzen - sama jesteś odpowiedzialna za taki stan rzeczy.
Mam taki zawód, że czeka mnie jeszcze zrobienie uprawnień i podyplomówki, zanim będę w stanie zarobić tyle, żeby żyć normalnie. Teraz nie zarabiam źle, ale utrzymanie samej mieszkania to byłoby zastawianie się, czy mam zatankować auto, czy kupić jedzenie. Mieszkania u mnie są bardzo drogie - kawalerki to ponad 1/3 mojej wypłaty. Trochę przykre, że musiałabym czekać na mieszkanie z facetem do +/- 30 roku życia (wliczając okres, gdzie rok mieszkałabym sama).
Poza tym rozmawiam z koleżankami, gadamy o tym, jak one sobie radzą z utrzymaniem porządku i nie odniosłam wrażenia, że mam jakieś kosmiczne wymagania.

Edytowane przez Magmag0194
Czas edycji: 2019-08-14 o 10:22
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:20   #37
robcia
Zakorzenienie
 
Avatar robcia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 3 003
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Nie jest wazne czy ktos uzna ,ze przesadzasz czy nie. Tobie to przeszkadza i chcesz czegos innego . Takie â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠y ,jak zle odlozona rzecz , nie spuszczona klapa w toalecie , rozrzucone skarpetki jesli sie codziennie powtarzaja potrafia doprowadzac do szalu i z pier..ly robi sie dramat nie do zniesienia.
Dla niego nieistotne szczegoly zupelnie , pewnie mu tak dobrze ,ktos powie ,ma cierpliwosc a ty sie czepiasz ale to bedzie narastalo ,ty bedziesz nieszczesliwa. Gosc o tyle jest w porzadku , ze zauwaza problem. Niestety nie musi sie w 100 % dostosowywac do ciebie .

Edytowane przez robcia
Czas edycji: 2019-08-14 o 10:23
robcia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:22   #38
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 994
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość

Możliwe, ale ja musiałabym sypiać po 3h dziennie, żeby zdążyć ogarnąć wszystko tak, jak jego była. Ona miała inną pracę i żadnych zajęć/obowiązków oprócz tej pracy. To wychodzi na to, że on tylko z taką dziewczyną się dogada? Trochę to przerażające.

Mieszkał z dziewczyną dwa lata, spokojnie się dogada z następną. Nie wiem co w tym przerażającego.
Na Twoim miejscu pokusiłabym się raczej o autorefleksję, bo z kim Ty się dogadasz z takim podejściem?
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:27   #39
Dwight_Schrute
Tymczasowo zablokowana
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 509
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Jeszcze przyznam, że facet naprawdę musi być spokojnym człowiekiem. Kłótnie tylko trzy lub cztery w takim czasie, a zawracanie tyłka codziennie... Podziwiam...
Mnie by zwłaszcza irytowało chowanie np. kluczy itp. żeby nie leżały na widoku. Nosz ☠☠☠☠a, przecież niektóre rzeczy wygodniej mieć pod ręką. Może zabrzmi to seksistowsko, ale tylko u kobiet zauważam tego typu chęć utrudniania sobie życia dla poszanowania estetyki.

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Mam taki zawód, że czeka mnie jeszcze zrobienie uprawnień i podyplomówki, zanim będę w stanie zarobić tyle, żeby żyć normalnie. Teraz nie zarabiam źle, ale utrzymanie samej mieszkania to byłoby zastawianie się, czy mam zatankować auto, czy kupić jedzenie. Mieszkania u mnie są bardzo drogie - kawalerki to ponad 1/3 mojej wypłaty. Trochę przykre, że musiałabym czekać na mieszkanie z facetem do +/- 30 roku życia (wliczając okres, gdzie rok mieszkałabym sama).
Poza tym rozmawiam z koleżankami, gadamy o tym, jak one sobie radzą z utrzymaniem porządku i nie odniosłam wrażenia, że mam jakieś kosmiczne wymagania.
Ahaaaa... To już wiem czemu ty jego nie zostawisz. Wyrachowana jesteś...
__________________
Niektórzy myślą, że jak krowę nazwą Burek to zaszczeka.
Biedny facet jest jak brzydka kobieta. Skąpy facet jest jak piękna kobieta, która nie lubi seksu.
Dwight_Schrute jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:28   #40
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Karena 73 Pokaż wiadomość
Mieszkał z dziewczyną dwa lata, spokojnie się dogada z następną. Nie wiem co w tym przerażającego.
Na Twoim miejscu pokusiłabym się raczej o autorefleksję, bo z kim Ty się dogadasz z takim podejściem?
Ja jestem otwarta na jego propozycje. Pytałam, co jemu przeszkadza, jak to rozwiązać , cokolwiek. I wiecie co, cisza. Zero próby rozwiązania problemu, bo on nie wie.
To takie dziwne podejście, że chciałabym, żeby mój facet wykonywał sam (bez mojego gadania) połowę obowiązków w domu i robił to względnie dokładnie, a nie na odpier***? Bo na prawdę nie rozumiem, wychodzi na to, że albo będę żyła w syfie, albo spała po 3h ogarniając drugi etat w domu, albo będę sama. To jak to jest, że inne pary umieją dzielić te obowiązki?
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:30   #41
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 079
GG do travis
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Jeszcze przyznam, że facet naprawdę musi być spokojnym człowiekiem. Kłótnie tylko trzy lub cztery w takim czasie, a zawracanie tyłka codziennie... Podziwiam...

Mnie by zwłaszcza irytowało chowanie np. kluczy itp. żeby nie leżały na widoku. Nosz a, przecież niektóre rzeczy wygodniej mieć pod ręką. Może zabrzmi to seksistowsko, ale tylko u kobiet zauważam tego typu chęć utrudniania sobie życia dla poszanowania estetyki.

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------





Ahaaaa... To już wiem czemu ty jego nie zostawisz. Wyrachowana jesteś...
Klucz moze miec swoje miejsce, na widoku np polka czy haczyk w korytarzu, nie musi walac sie na stole

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:30   #42
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Jeszcze przyznam, że facet naprawdę musi być spokojnym człowiekiem. Kłótnie tylko trzy lub cztery w takim czasie, a zawracanie tyłka codziennie... Podziwiam...
Mnie by zwłaszcza irytowało chowanie np. kluczy itp. żeby nie leżały na widoku. Nosz â˜â˜â˜☠â˜â˜â˜☠â˜â˜â˜☠â˜â˜ â˜☠a, przecież niektóre rzeczy wygodniej mieć pod ręką. Może zabrzmi to seksistowsko, ale tylko u kobiet zauważam tego typu chęć utrudniania sobie życia dla poszanowania estetyki.

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:25 ----------



Ahaaaa... To już wiem czemu ty jego nie zostawisz. Wyrachowana jesteś...
Mam w miarę majętnych rodziców z którymi się dogaduję i z którymi lubiłam mieszkać, póki co to on ma z tego związku korzyści finansowe i pomoc w ogarnięciu się z firmą przez moich rodziców, którzy sami taką prowadzą Ja się z domu wynosić nie chciałam, zrobiłam to, bo nie było wyjścia (chyba, że ciągnięcie związku na odległość). Na mieszkanie w dwie osoby na spokojnie mnie stać, on mnie nie utrzymuje. Więc pudło Tyle, że nie jestem rozpuszczonym dzieciuchem, który będzie prosić rodziców o kasę na mieszkanie samej, skoro mnie na to nie stać. W takim układzie oni sami zawsze mówili, że mogę spokojnie i bezstresowo mieszkać z nimi do czasu, aż będę w odpowiednim miejscu. Sami namawiali mnie na ten zawód.

Edytowane przez Magmag0194
Czas edycji: 2019-08-14 o 10:39
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:30   #43
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 079
GG do travis
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Ja jestem otwarta na jego propozycje. Pytałam, co jemu przeszkadza, jak to rozwiązać , cokolwiek. I wiecie co, cisza. Zero próby rozwiązania problemu, bo on nie wie.

To takie dziwne podejście, że chciałabym, żeby mój facet wykonywał sam (bez mojego gadania) połowę obowiązków w domu i robił to względnie dokładnie, a nie na odpier***? Bo na prawdę nie rozumiem, wychodzi na to, że albo będę żyła w syfie, albo spała po 3h ogarniając drugi etat w domu, albo będę sama. To jak to jest, że inne pary umieją dzielić te obowiązki?
KOMPROMISY autorko

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:33   #44
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
KOMPROMISY autorko

Sent from my E5823 using Tapatalk
Ale jak, skoro on nie umie podać żadnego kompromisu? Pytałam, prosiłam. Cisza. To ja mam wymyślić co zrobić, żeby nam obojgu pasowało?
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:37   #45
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Jeszcze przyznam, że facet naprawdę musi być spokojnym człowiekiem. Kłótnie tylko trzy lub cztery w takim czasie, a zawracanie tyłka codziennie... Podziwiam...
Mnie by zwłaszcza irytowało chowanie np. kluczy itp. żeby nie leżały na widoku. Nosz ☠☠☠☠a, przecież niektóre rzeczy wygodniej mieć pod ręką. Może zabrzmi to seksistowsko, ale tylko u kobiet zauważam tego typu chęć utrudniania sobie życia dla poszanowania estetyki.
Klucze, telefon i portfel zawsze na wierzchu, muszę wyjść to biorę i wychodzę. Estetyka... a potem 10 minut krąży po domu szukając kluczy lub portfela bo nie pamięta gdzie położyła Mam podobne obserwacje, zresztą kobiety same się tym "chwalą" że nie mogły znaleźć czegoś przed wyjściem.
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:41   #46
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 291
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Tylko wiesz, problem jest w Tobie, w Twoim podejsciu, w Twoich oczekiwaniach. Wiec tak, tylko Ty mozesz cos z tym zrobic - odpuscić albo się rozstać.

Ja Cie rozumiem, bo sama ciagnelam taki zwiazek gdzie ja wszystko a on niewiele i to jak mu sie powiedzialo i palcem pokazalo, i niestety prawda jest taka ze jemu jest tak dobrze i wygodnie, jak myslisz za niego, robi jak go przypilnujesz bo sam nie czuje takiej potrzeby.

Nie dobraliscie sie, jego nie zmienisz, Twoje naciski, matkowanie i zloszczenie sie tez tego nie zmienia. Albo sprzatasz sobie na takim poziomie, na jakim Tobie odpowiada a od niego sie odczepiasz, albo uznajesz ze to nie jest zwiazek w ktorym chcesz byc. To jest takie proste.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 10:56   #47
Shockeddd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 227
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość

Wyjaśnię jaki mamy podział obowiązków - wszystko w ciągu tygodnia:
- raz ja idę na zakupy raz on
- ja gotuję 3x w tyg, on 2 (chyba, że ogarniamy coś na dwa dni, wtedy to modyfikujemy) w weekendy razem albo w zależności kto ma więcej czasu
- 1x w tyg sprzątamy mieszkaniu (mycie kuchni, łazienki, kurze i podłogi), czesem co 2 tyg.
- co wieczór chowamy swoje rzeczy na miejsce (buty, jakieś klucze, kartki, ciuchy - to, co w ciągu dnia się pojawi na wierzchu) - z tym jest problem
- pranie robimy w miarę na zmianę, jak się nazbiera, ja robię listę
- on wynosi śmieci
- on prasuje (to wychodzi raz na 1-2 tyg, większości naszych ciuchów o dziwo prasować nie trzeba)
- ja myję podłogę w ciągu tygodnia, jak jest brudna (w weekend to wchodzi we wspólne sprzątanie)
Dodatkowo ja zajmuję się rachunkami i wymyślam co na obiad.

Chce, rzeczy te rzeczy były robione porządnie, tzn. jak myjemy garnki to wycieramy je i chowamy na miejsce (a nie zostawiamy garnek na wierzchu i czekamy, może za 3 dni znowu się przyda).. No chyba wiecie o co chodzi. I tutaj najczęściej są zgrzyty. On niby coś zrobi (umyje), ale nie do końca (bo zostawi). Niby zrobi pranie, ale nie sprawdzi czy skarpetki są do pary. Takie pierdoły, które na prawdę wygajają tylko wyrobienia sobie nawyku i dla mnie nie urosły do rozmiaru "inaczej to sobie wyobrażałam, bo z byłym było cudownie".
Biedny gościu. Co jakaś masakra z tym dokładnym harmonogramem, co i jak. Jeszcze brakuje, żeby było dokładne godziny podane, kiedy i co robić.
Shockeddd jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:00   #48
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Shockeddd Pokaż wiadomość
Biedny gościu. Co jakaś masakra z tym dokładnym harmonogramem, co i jak. Jeszcze brakuje, żeby było dokładne godziny podane, kiedy i co robić.
To w jaki sposób inaczej ogarnąć czynności domowe? Czytając milion wątków tutaj nie raz harmonogram był podawany jako rozwiązanie problemów.
On sam nie zrobi nic i nie wpadnie na to, że jak jest pusta lodówka to trzeba iść na zakupy. A nawet, jak wpadnie to nie będzie wiedział co ma kupić. Rozumiem, że powinnam olać harmonogram i robić wszystko sama Czy gotować, prać i sprzątać tylko dla siebie (bo on nie wpadnie na to, że trzeba to zrobić)? I tak sobie będziemy mieszkać jak współlokatorzy?

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
Tylko wiesz, problem jest w Tobie, w Twoim podejsciu, w Twoich oczekiwaniach. Wiec tak, tylko Ty mozesz cos z tym zrobic - odpuscić albo się rozstać.

Ja Cie rozumiem, bo sama ciagnelam taki zwiazek gdzie ja wszystko a on niewiele i to jak mu sie powiedzialo i palcem pokazalo, i niestety prawda jest taka ze jemu jest tak dobrze i wygodnie, jak myslisz za niego, robi jak go przypilnujesz bo sam nie czuje takiej potrzeby.

Nie dobraliscie sie, jego nie zmienisz, Twoje naciski, matkowanie i zloszczenie sie tez tego nie zmienia. Albo sprzatasz sobie na takim poziomie, na jakim Tobie odpowiada a od niego sie odczepiasz, albo uznajesz ze to nie jest zwiazek w ktorym chcesz byc. To jest takie proste.
Zawsze myślałam, że ludzie się docierają, że on w końcu ogarnie, że ma coś zrobić (skoro wie co i jak, bo podział obowiązków jest) bez mojego gadania. Czyli zawsze trzeba szukać kogoś, kto idealnie od razu będzie do nas pasować? Nie sądziłam , że to w ogóle możliwe.

Edytowane przez Magmag0194
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:02
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:04   #49
travis
Zakorzenienie
 
Avatar travis
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: London
Wiadomości: 4 079
GG do travis
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Matko i corko

Czyli chlop myje gary a nie ze brudne do szafy wstawia tylko ich nie wyciera i Tobie to przeszkadza
Paranoja
Szkoda zycia dziewczyno.

Prasuje, wynosi smieci, myje gary

Serio moze nie woedziec co kupic na obiad bo bedac sam jadal na miescie
Brzmisz tak jakbys byla idealem


I tak mozesz prac tylko swohe rzeczy, braknie mu gaci to I pralke nastawi w czym problem

Sent from my E5823 using Tapatalk

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
To w jaki sposób inaczej ogarnąć czynności domowe? Czytając milion wątków tutaj nie raz harmonogram był podawany jako rozwiązanie problemów.
On sam nie zrobi nic i nie wpadnie na to, że jak jest pusta lodówka to trzeba iść na zakupy. A nawet, jak wpadnie to nie będzie wiedział co ma kupić. Rozumiem, że powinnam olać harmonogram i robić wszystko sama Czy gotować, prać i sprzątać tylko dla siebie (bo on nie wpadnie na to, że trzeba to zrobić)? I tak sobie będziemy mieszkać jak współlokatorzy?



Zawsze myślałam, że ludzie się docierają, że on w końcu ogarnie, że ma coś zrobić (skoro wie co i jak, bo podział obowiązków jest) bez mojego gadania. Czyli zawsze trzeba szukać kogoś, kto idealnie od razu będzie do nas pasować? Nie sądziłam , że to w ogóle możliwe.
Ale czemu mowisz ze to on musi sie ogarnac moze on wyszedl z zalozenia ze Ty.odpuscisz itl

Sent from my E5823 using Tapatalk
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3

Edytowane przez travis
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:03
travis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:05   #50
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Matko i corko

Czyli chlop myje gary a nie ze brudne do szafy wstawia tylko ich nie wyciera i Tobie to przeszkadza
Paranoja
Szkoda zycia dziewczyno.

Prasuje, wynosi smieci, myje gary

Serio moze nie woedziec co kupic na obiad bo bedac sam jadal na miescie
Brzmisz tak jakbys byla idealem


I tak mozesz prac tylko swohe rzeczy, braknie mu gaci to I pralke nastawi w czym problem

Sent from my E5823 using Tapatalk
Tak, robi to, jeśli mu o tym powiem. Nie sam. A później mówi, że marudzę, bo kazałam mu coś zrobić. Jak już umyje, to nie odstawi na miejsce. Jak już wypierze to nie wyciągnie z pralki. No nie wiem, dla mnie te czynności się ze sobą łączą i nikt nie musi za mną chodzić żebym wiedziała, że jak jest pełna zmywarka to się ją puszcza

Cytat:
Napisane przez travis Pokaż wiadomość
Matko i corko

Czyli chlop myje gary a nie ze brudne do szafy wstawia tylko ich nie wyciera i Tobie to przeszkadza
Paranoja
Szkoda zycia dziewczyno.

Prasuje, wynosi smieci, myje gary

Serio moze nie woedziec co kupic na obiad bo bedac sam jadal na miescie
Brzmisz tak jakbys byla idealem


I tak mozesz prac tylko swohe rzeczy, braknie mu gaci to I pralke nastawi w czym problem

Sent from my E5823 using Tapatalk

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Ale czemu mowisz ze to on musi sie ogarnac moze on wyszedl z zalozenia ze Ty.odpuscisz itl

Sent from my E5823 using Tapatalk
Bo mówi, że lubi mieć czysto w mieszkaniu i że ten standard jemu pasuje. To o co chodzi, ma się czyścić samo? Coś innego gdyby mi powiedział "słuchaj, przesadzasz, dla mnie jest okej jak buty stoją na korytarzu, nie mamy widelców i mamy pustą lodówkę". Przynajmniej sprawa by była jasna.

Edytowane przez Magmag0194
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:07
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:05   #51
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

podziwiam go, bo sama nie wytrzymalabym psychicznie pod jednym dachem z taka osoba jak autorka.
nigdy nie widzialam i nadal nie widze nic zlego w zebraniu prania z suszarki dopiero jak musze rozwiesic nastepne, albo rozrzuconych butach w przedpokoju (koty w domu zawsze przerzucaly buty nawet jesli poczatkowo bylyby ulozone od linijki); naczynia ustawiam tak jak akurat jest miejsce w szafce (niektore rzeczy zmieniaja szafki na przestrzeni miesiecy), grafiku do sprzatania nigdy w domu nie bylo, wieczorem sie relaksuje i ide spac, a nie biegam po mieszkaniu zeby sie upewnic, ze na pewno wszystko jest na swoim miejscu, naczynia schna same, nic nigdy nie wycieram chyba ze kieliszki, ubrania rozwieszam rowno, zeby nie musiec prasowac.

dla mnie jest ok, nie ma pieprznika, gosci zaprosic mozna. im bardziej moge zminimalizowac sprzatanie, tym lepiej


ps. ostatnio chcialam wyciagnac rzecz z szafy z samej gory, i inna rzecz sie zahaczyla i wypadla, nie chcialo mi sie isc po krzeslo, zeby dosiegnac i schowac, wiec wrzucilam ja celujac z ziemi, udalo sie, nie wypadla drugi raz

Edytowane przez Amarai
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:07
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:05   #52
Karena 73
Kobieta z klasą
 
Avatar Karena 73
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 994
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Ale jak, skoro on nie umie podać żadnego kompromisu? Pytałam, prosiłam. Cisza. To ja mam wymyślić co zrobić, żeby nam obojgu pasowało?
Ty sprzątasz on robi zakupy i gotuje.
__________________
Miłość to gra we dwoje, w której oboje muszą wygrywać.
Karena 73 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:07   #53
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 202
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Mieszkania u mnie są bardzo drogie - kawalerki to ponad 1/3 mojej wypłaty.
Tylko? To albo sporo zarabiasz, albo kawalerki są u Ciebie tanie. Ludzie często na wynajem oddają pół wypłaty albo i całą, jak wynajmują we dwójkę.

A wracając do tematu, też myślę, że jesteś upierdliwa. Ok, jedną rzeczą, która może wkurzać, to że facet nie sprząta sam z siebie. Też by mi się nie chciało cały czas oświecać kogoś, że czas już włączyć zmywarkę albo uprać sobie gacie, bo nie jestem faceta matką, a on jest dorosły. Ale normalnym standardem jest właśnie umycie garów i zrobienie prania, a nie polerowanie tych garów ściereczką i ustawanie ich tylko w ściśle określonym miejscu po jednej stronie szafki ani też nie układanie skarpet kolorami. Bo to już są Twoje fanaberie, a nie żadne standardy. A wymuszając na kimś swoje własne zwyczaje stajesz się po prostu wrzodem na tyłku.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:07   #54
miNino
Raczkowanie
 
Avatar miNino
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 140
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Taki urok związków na odległośc - w momencie kiedy odległosc znika i zaczynacie żyć razem to na wierzch wypływa mnóśtwo mankamentó których wcześniej nie mogliście w sobie dostrzec. Albo znajdziecie kompromis albo bedziecie sie ze soba wybitnie męczyć.
miNino jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:10   #55
yuy90
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-05
Wiadomości: 725
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Mamy małą kuchnię. Wrzucanie rzeczy byle jak powoduje, że przy następnym otwarciu szafki coś może spaść Ci na głowę. Nie wymagam IDEALNEGO porządku, układania od linki czy innych bzdur. Wymagam odkładania rzeczy na swoje miejsce i zostawiania pomieszczenia w takim stanie, w jakim się je zastało i nie pozostawiania w domu "ścieżki swojego dnia" w postaci ubrań, papierów, szklanek itd. Serio u was to normalne, że partner zostawia wszystko jak leci i gdzie popadnie, a wy idziecie i sprzątacie? Albo to tak leży?


A jak Ciebie rozumiem. Gość jest leniwy i szuka kogoś kto zrobi za niego.
yuy90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:11   #56
Dwight_Schrute
Tymczasowo zablokowana
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 509
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Zawsze myślałam, że ludzie się docierają, że on w końcu ogarnie, że ma coś zrobić (skoro wie co i jak, bo podział obowiązków jest) bez mojego gadania. Czyli zawsze trzeba szukać kogoś, kto idealnie od razu będzie do nas pasować? Nie sądziłam , że to w ogóle możliwe.
Czyli docieranie się w kobiecym wydaniu.
Parafrazując: w końcu zacznie robić tak jak JA CHCĘ.
__________________
Niektórzy myślą, że jak krowę nazwą Burek to zaszczeka.
Biedny facet jest jak brzydka kobieta. Skąpy facet jest jak piękna kobieta, która nie lubi seksu.
Dwight_Schrute jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:18   #57
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Tylko? To albo sporo zarabiasz, albo kawalerki są u Ciebie tanie. Ludzie często na wynajem oddają pół wypłaty albo i całą, jak wynajmują we dwójkę.

A wracając do tematu, też myślę, że jesteś upierdliwa. Ok, jedną rzeczą, która może wkurzać, to że facet nie sprząta sam z siebie. Też by mi się nie chciało cały czas oświecać kogoś, że czas już włączyć zmywarkę albo uprać sobie gacie, bo nie jestem faceta matką, a on jest dorosły. Ale normalnym standardem jest właśnie umycie garów i zrobienie prania, a nie polerowanie tych garów ściereczką i ustawanie ich tylko w ściśle określonym miejscu po jednej stronie szafki ani też nie układanie skarpet kolorami. Bo to już są Twoje fanaberie, a nie żadne standardy. A wymuszając na kimś swoje własne zwyczaje stajesz się po prostu wrzodem na tyłku.
Szczerze? Ja nawet byłabym skłonna w imię dobra ogólnego odpuścić te garnki i je sobie ułożyć, ale zwyczajnie chodzę podirytowana właśnie tym ględzeniem non stop o podstawowe sprawy i chyba przez to czepiam się o głupoty. Teraz się tak nad tym zastanowiłam na spokojnie i naszedł mnie taki wniosek. I tak, zarabiam całkiem ok, ale to jeszcze nie taki pułap, żebym mogła spokojnie utrzymać się sama (moje zajęcia dodatkowe są niestety drogie, a szkoda mi to porzucić, bo do końca języka i egzaminu został tylko rok)

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Czyli docieranie się w kobiecym wydaniu.
Parafrazując: w końcu zacznie robić tak jak JA CHCĘ.
A w męskim? Mieszkam z Tobą, jem, brudzę i funkcjonuję, ale nic ode mnie nie wymagaj, bo w końcu jestem i to starczy

Cytat:
Napisane przez Karena 73 Pokaż wiadomość
Ty sprzątasz on robi zakupy i gotuje.
To jest jakieś rozwiązanie. Nie wiem na czym stanie dzisiejsza rozmowa, jeśli będzie chciał się dogadać, to spróbuję to zaproponować.

Edytowane przez Magmag0194
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:22
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:18   #58
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Czyli docieranie się w kobiecym wydaniu.
Parafrazując: w końcu zacznie robić tak jak JA CHCĘ.
tez mi sie to rzucilo w oczy, czemu docieranie nie moze polegac na tym, ze autorka zluzuje?
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:19   #59
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Amarai Pokaż wiadomość
tez mi sie to rzucilo w oczy, czemu docieranie nie moze polegac na tym, ze autorka zluzuje?
I wtedy nie będziemy jeść, będziemy chodzić w brudnych ciuchach i potykać się o wszechobecny bajzel? Ja zluzuję, on sam nie zrobi nic, efekt jest dość oczywisty.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:20   #60
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
A w męskim? Mieszkam z Tobą, jem, brudzę i funkcjonuję, ale nic ode mnie nie wymagaj, bo w końcu jestem i to starczy
moze gdybys przestala zrzedzic, to by mu sie przestalo sprzatanie kojarzyc z zawracaniem dupy i sam by ogarnal co i kiedy we wlasnym tempie. tylko czy ciebie zadowoliloby jesli robilby sam ale nie tak czesto jak ty tego wymagasz?

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
I wtedy nie będziemy jeść, będziemy chodzić w brudnych ciuchach i potykać się o wszechobecny bajzel? Ja zluzuję, on sam nie zrobi nic, efekt jest dość oczywisty.
ale probowalas zluzowac czy tylko tak zakladasz?
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
cachotterie
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-20 10:47:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:27.