Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-14, 11:24   #61
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Amarai Pokaż wiadomość
moze gdybys przestala zrzedzic, to by mu sie przestalo sprzatanie kojarzyc z zawracaniem dupy i sam by ogarnal co i kiedy we wlasnym tempie. tylko czy ciebie zadowoliloby jesli robilby sam ale nie tak czesto jak ty tego wymagasz?

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------


ale probowalas zluzowac czy tylko tak zakladasz?
Nie wymagam robienia prania jak jest pusty kosz ani puszczania pustej zmywarki. Obowiązki domowe same z siebie narzucają pewne tempo moim zdaniem Jest pełne/brudne? To trzeba to zrobić. Żadna filozofia.
Próbowałam dwa dni temu ze zmywarką. Powiedziałam, żeby ogarnął kuchnię, ani słowa o zmywarce, z której się wysypywało, a sztućców czystych brak, nawet sam sobie mył przed chwilą. Czy uważasz, że ją puścił? No nie.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:26   #62
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Nie wymagam robienia prania jak jest pusty kosz ani puszczania pustej zmywarki. Obowiązki domowe same z siebie narzucają pewne tempo moim zdaniem Jest pełne/brudne? To trzeba to zrobić. Żadna filozofia.
Próbowałam dwa dni temu ze zmywarką. Powiedziałam, żeby ogarnął kuchnię, ani słowa o zmywarce, z której się wysypywało, a sztućców czystych brak, nawet sam sobie mył przed chwilą. Czy uważasz, że ją puścił? No nie.
ale czy probowalas w ogole nie zrzedzic, bo tu nadal marudzilas o ogarnieciu kuchni
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:28   #63
Nostalgion
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 8
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Ale już tak było, że emanujesz taką pewnością? Może facet potrzebuje poczuć brud żeby mu zaczął przeszkadzać? Taka terapia szokowa
Chcesz - to pierz swoje rzeczy, jego zostaw, niech leżą i wysypują się z kosza aż mu zabraknie. Co wtedy zrobi? Nałoży ponownie brudną bluzkę? - ok jeśli tak lubi jeśli nie - nie będzie miał innego wyjścia jak wstawić pranie.
Nie ugotował obiadu mimo że jego pora? Idź sama na miasto i tam zjedz, ale uwaga (!) nie przynoś nic Misiaczkowi.

Nie wiem co innego Ci poradzić poza zastosowaniem jego postawy - miej gdzieś to że jest brudno, że on nie ma w co się ubrać, że chodzi głodny bo nie zaszedł do sklepu po chleb...
Nostalgion jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:30   #64
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Amarai Pokaż wiadomość
ale czy probowalas w ogole nie zrzedzic, bo tu nadal marudzilas o ogarnieciu kuchni
No to by musiał być proces bardziej długoterminowy, np. tydzień bez słowa z mojej strony. Robię swoją cześć i tyle. Można spróbować, chociaż ja tego nie widzę, bo chyba bym oszalała. To już chyba wolę propozycję wyżej, czyli zmiana podziału (on gotuje, ja sprzątam) i wtedy taki test, bo bez obiadu sobie poradzę dłużej niż bez czystych majtek

Ale z drugiej strony.. Macie racje. Mogę prać swoje i robić swoje, udawać ślepą i tyle. Tydzień przeżyję. Może coś dotrze, a on się wyleczy z udawania głupa, że nie widzi pełnej zmywarki czy kosza na pranie. Albo sam się potknie o własny bajzel czy coś mu spadnie na głowę.

Edytowane przez Magmag0194
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:33
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:33   #65
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
No to by musiał być proces bardziej długoterminowy, np. tydzień bez słowa z mojej strony. Robię swoją cześć i tyle. Można spróbować, chociaż ja tego nie widzę, bo chyba bym oszalała. To już chyba wolę propozycję wyżej, czyli zmiana podziału (on gotuje, ja sprzątam) i wtedy taki test, bo bez obiadu sobie poradzę dłużej niż bez czystych majtek
moze bys zrozumiala jego


ile dni najwiecej bylas do tej pory w stanie wytrzymac bez marudzenia? jak czesto mu mielisz to ze ma sprzatnac, ogarnac, wyniesc, pozamiatac, wstawic, rozwiesic, odlozyc, odkurzyc, wylozyc, wyprasowac, posegregowac?

Edytowane przez Amarai
Czas edycji: 2019-08-14 o 11:35
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:36   #66
Likka9
Wtajemniczenie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 2 521
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Autorko
Czytam Cię czytam czytam czytam. I nie widzę w Twoich 'wymaganiach" nic nadzwyczajnego. Zwykłe codzienne czynności ułatwiające życie. Tak samo funkcjonuje z tz, lubimy odkładać rzeczy na miejsce, w szafce wszystko ma swój kąt a nie jest wciśnięte byle gdzie, ciuchy nie wisza na krzesłach, a dorosłej osobie nie trzeba pokazywać palcem że trzeba włączyć lub rozpakować zmywarke. Nie wiem co w tym dziwnego masz bardzo normalne oczekiwania.b

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:40   #67
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 291
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Ale z drugiej strony.. Macie racje. Mogę prać swoje i robić swoje, udawać ślepą i tyle. Tydzień przeżyję. Może coś dotrze, a on się wyleczy z udawania głupa, że nie widzi pełnej zmywarki czy kosza na pranie. Albo sam się potknie o własny bajzel czy coś mu spadnie na głowę.
Ale nie na zasadzie ze przestajesz to robic znienacka i czekasz na jego reakcję - bo to manipulacja.
Porozmawiaj z nim na spokojnie, że skoro jestes jedyna osoba ktorej to przeszkadza, to od teraz robisz swoje sama dla siebie, a on dla siebie. Tylko wtedy moze jasno rozumiec ze musi wziac za siebie odpowiedzialnosc i podjac decyzje w jaki sposob chce to zrobic.
Bo on sie moze spokojnie przez tydzien nie zorientowac ze zaszly jakies zmiany
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:45   #68
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Amarai Pokaż wiadomość
moze bys zrozumiala jego


ile dni najwiecej bylas do tej pory w stanie wytrzymac bez marudzenia? jak czesto mu mielisz to ze ma sprzatnac, ogarnac, wyniesc, pozamiatac, wstawic, rozwiesic, odlozyc, odkurzyc, wylozyc, wyprasowac, posegregowac?
Cały dzień. Rano było widać efekt, bo nie zrobił kompletnie nic. Garnki, ciuchy, naczynia wszędzie. Uprzedzając - był w domu i nie był zajęty.

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Autorko
Czytam Cię czytam czytam czytam. I nie widzę w Twoich 'wymaganiach" nic nadzwyczajnego. Zwykłe codzienne czynności ułatwiające życie. Tak samo funkcjonuje z tz, lubimy odkładać rzeczy na miejsce, w szafce wszystko ma swój kąt a nie jest wciśnięte byle gdzie, ciuchy nie wisza na krzesłach, a dorosłej osobie nie trzeba pokazywać palcem że trzeba włączyć lub rozpakować zmywarke. Nie wiem co w tym dziwnego masz bardzo normalne oczekiwania.b

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki, bo już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak, albo w moim domu rodzinnym było dziwnie

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
Ale nie na zasadzie ze przestajesz to robic znienacka i czekasz na jego reakcję - bo to manipulacja.
Porozmawiaj z nim na spokojnie, że skoro jestes jedyna osoba ktorej to przeszkadza, to od teraz robisz swoje sama dla siebie, a on dla siebie. Tylko wtedy moze jasno rozumiec ze musi wziac za siebie odpowiedzialnosc i podjac decyzje w jaki sposob chce to zrobic.
Bo on sie moze spokojnie przez tydzien nie zorientowac ze zaszly jakies zmiany
Oczywiście, że go uprzedzę. Nie mam w zwyczaju robić takich akcji na zasadzie manipulacji, bo sama bym nie chciała, żeby ktoś na mnie takie testy sobie robił
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:49   #69
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Autorko
Czytam Cię czytam czytam czytam. I nie widzę w Twoich 'wymaganiach" nic nadzwyczajnego. Zwykłe codzienne czynności ułatwiające życie. Tak samo funkcjonuje z tz, lubimy odkładać rzeczy na miejsce, w szafce wszystko ma swój kąt a nie jest wciśnięte byle gdzie, ciuchy nie wisza na krzesłach, a dorosłej osobie nie trzeba pokazywać palcem że trzeba włączyć lub rozpakować zmywarke. Nie wiem co w tym dziwnego masz bardzo normalne oczekiwania.b

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tylko, ze w jego podejsciu tez nie ma nic nienormalnego.

dla mnie to co autorka by chciala w mieszkaniu to przesada, a nie podstawy
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:50   #70
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 148
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Zwariowałabym z Tobą. Codzienny rytuał chodzenia wieczorem po domu i odkładania rzeczy na miejsce, brrrr Ewidentnie się pod tym względem nie dobraliście, ja sobie nie wyobrażam sprzątania na zawołanie, prania też mi się zdarza nie wstawić, chociaż się wysypuje z kosza, bo nie mam ochoty/czasu/nie zauważyłam, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś za mną chodził i zrzędził, nie jestem dzieckiem, żeby być strofowana za bałagan. Jak wszystko musi być dokładnie tak jak Ty chcesz i jak było w Twoim rodzinnym domu to musisz sobie znaleźć kogoś bardziej kompatybilnego pod tym względem, nie każdy lubi być wychowywany od nowa przez dziewczynę.
Próbowałaś mówić wprost, czego oczekujesz? Ja czasem poproszę męża/on mnie "jak dasz radę to wstaw dzisiaj zmywarkę, bo się kończą naczynia" i zazwyczaj jest zrobione, ale wymaganie, żeby sam się domyślił, kiedy JA chcę mieć tę zmywarkę wstawioną jest dla mnie niepoważne.
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:51   #71
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Cały dzień. Rano było widać efekt, bo nie zrobił kompletnie nic. Garnki, ciuchy, naczynia wszędzie. Uprzedzając - był w domu i nie był zajęty.
'caly dzien?' znaczy.. jeden dzien?

od paru miesiecy dzien w dzien mu marudzisz i narzekasz...?
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:52   #72
Likka9
Wtajemniczenie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 2 521
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Wytłumaczcie mi jak żyć z taką osobą i robić wszystko tylko dookoła siebie.

Partner trzyma brudne rzeczy w zalewie - nie skorzystasz z tego zlewu zanim go nie oproznisz. Podobnie z zmywarka.

Milion rzeczy na stole i krzesłach gdy autorka chce z stołu skorzystać. Musi sobie chociaż kawałek uprzątnąć sama jeśli chce zjeść posiłek przy stole.

Brudy w koszu na pranie - przecież to zacznie śmierdzieć.

Facet nie umyje po sobie wanny lub prysznic, autorka chce skorzystać j co?

Wyrzucać tylko swoje smieci,a partnera niech śmierdzą na całą chatę?

Nie wiem jak Wy widzicie takie "rób tylko dookoła siebie,może się ocknie".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:54   #73
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Amarai Pokaż wiadomość
'caly dzien?' znaczy.. jeden dzien?

od paru miesiecy dzien w dzien mu marudzisz i narzekasz...?
Jeżeli dla Ciebie zwykłe "czy możesz zrobić pranie?" to marudzenie, to tak. Ja nic więcej do tego nie dokładam, tylko czy możesz/chciałabym żebyś. Nie chodzę i nie susze uszu - żeby była jasność. I tak, jeden dzień, bo brudne gary nie będą czekać tydzień (no teraz już będą, ale to coś innego).

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Wytłumaczcie mi jak żyć z taką osobą i robić wszystko tylko dookoła siebie.

Partner trzyma brudne rzeczy w zalewie - nie skorzystasz z tego zlewu zanim go nie oproznisz. Podobnie z zmywarka.

Milion rzeczy na stole i krzesłach gdy autorka chce z stołu skorzystać. Musi sobie chociaż kawałek uprzątnąć sama jeśli chce zjeść posiłek przy stole.

Brudy w koszu na pranie - przecież to zacznie śmierdzieć.

Facet nie umyje po sobie wanny lub prysznic, autorka chce skorzystać j co?

Wyrzucać tylko swoje smieci,a partnera niech śmierdzą na całą chatę?

Nie wiem jak Wy widzicie takie "rób tylko dookoła siebie,może się ocknie".

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zastanawiam się po prostu czy nie przenieść się do rodziców na jakiś czas. Wtedy sprawa nie będzie dla mnie uciążliwa, a on będzie sobie sam w swoim syfie
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:56   #74
Amarai
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 83
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Jeżeli dla Ciebie zwykłe "czy możesz zrobić pranie?" to marudzenie, to tak. Ja nic więcej do tego nie dokładam, tylko czy możesz/chciałabym żebyś. Nie chodzę i nie susze uszu - żeby była jasność. I tak, jeden dzień, bo brudne gary nie będą czekać tydzień (no teraz już będą, ale to coś innego).
ale KIEDY on ma sprobowac w ogole pomyslec o sprzatnieciu bez twojego przypomnienia skoro przypominasz mu o tym CODZIENNIE


podejrzewam, ze jak ma jeden dzien spokoju od twojego przypominania, to nawet jesli mu przyjdzie do glowy ogarnac cokolwiek, to machnie na to reka, bo ma w koncu chociaz jeden dzien swietego spokoju
Amarai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:57   #75
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 437
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Facet jest nieporadnym leniem, a ty masz wysokie standardy, silny charakter i go osaczasz. No po prostu nie pasujecie totalnie do siebie. Powinnaś mieć partnera podobnego do siebie inaczej model życia, który chcesz prowadzić nie ma sensu. Po co ciągniesz ten związek? Głupio ci wrócić do rodziców? Masz poczucie winy, że on przeniósł się tutaj, a teraz zostanie sam? Wasza relacja to układ mieszkaniowy z benefitami, a nie zdrowy związek z miłością.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 11:58   #76
mawis
Wtajemniczenie
 
Avatar mawis
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 288
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

koszmar. wstawienie zmywarki to masz na myśli wrzucenie tabletki i przyciśnięcie guzika start? gdyby ktoś mi truł d...o taką rzecz, albo czekał, czy to zrobię czy nie zrobię, żeby mógł mi zaserwować umoralniającą z☠☠☠kę, to uznałabym, że ta osoba ma coś nie tak z głową
__________________



mawis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:06   #77
ChanLee
Raczkowanie
 
Avatar ChanLee
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 260
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Dwight_Schrute Pokaż wiadomość
Czyli docieranie się w kobiecym wydaniu.
Parafrazując: w końcu zacznie robić tak jak JA CHCĘ.
Kompromisy w męskim wydaniu:
dostosuj się do mojego bałaganiarstwa lub sobie sprzątaj sama,
ja nic nie zrobię, niech ona sprząta
zrobię na odâ˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠ by się nie czepiała, ona niech robi resztę
kupi się więcej sztućców, by jak najrzadziej włączać zmywarkę
kupi się więcej ciuchów by jak najrzadziej włączać pralkę
moje podejście do czystości w domu jest okey, to jej przecież odpierdala

Zaâ˜☠â˜☠â˜☠isty związek partnerski, kiedy to baba ma się dostosowywać do chłopa, bo przecież ona ma poczucie estetyki na poziomie ujemnym i jemu brak widelców do obiadu nie przeszkadza. Ten facet właśnie zachowuje się jak dziecko z memów, które suszarką próbuje odmrozić kurczaka, bo za pół godziny przyjdzie matka i będzie wojna. Włożyć do pralki brudne gacie i po praniu je tam zostawić, bo przecież dziewczyna o wieszaniu prania nic nie mówiła. Jezu, jak bardzo trzeba być spierdzielonym by nie umieć/nie czuć potrzeby robić tak podstawowych czynności? Facet jest wierutnym leniem skoro nie chciało mu się wcisnąć guziczka w zmywarce, która powinna takim ludziom ułatwiać życie lub nie wyjść na zakupy po chleb, masło, szynkę czy ser tylko lepiej oglądać światło w pustej lodówce.

My garnki już dawno mamy w dolnych szafkach, po tym jak o mało nie zabiła mnie patelnia. I już problem z przykrywką nie w tym miejscu co trzeba ci odpada autorko. Ja i tak się tobie dziwię, że z takim dzieciuchem chcesz jeszcze iść przez życie. Ale dlaczego wszystkie swoje klamoty trzyma w kuchni? Tylko tam macie stół? Jeśli macie więcej niż jeden pokój to przegnaj go z jego pierdołami do pokoju lub kup mu skrzyneczkę czy tam kartonik i wrzucaj je tam bez patrzenia co leży na stole. W końcu zacznie go to wkurzać lub sam przyjmie ten nawyk, a ty będziesz miała czysty stół.

Skoro już postanowiłaś nic nie robić to daj sobie tydzień. Ale i tak nie widzę przyszłości z tym facetem.

Edytowane przez ChanLee
Czas edycji: 2019-08-14 o 12:07
ChanLee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:08   #78
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Facet jest nieporadnym leniem, a ty masz wysokie standardy, silny charakter i go osaczasz. No po prostu nie pasujecie totalnie do siebie. Powinnaś mieć partnera podobnego do siebie inaczej model życia, który chcesz prowadzić nie ma sensu. Po co ciągniesz ten związek? Głupio ci wrócić do rodziców? Masz poczucie winy, że on przeniósł się tutaj, a teraz zostanie sam? Wasza relacja to układ mieszkaniowy z benefitami, a nie zdrowy związek z miłością.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Możliwe, ale ma dużo innych cech, pod wieloma względami na prawdę do siebie pasujemy. Spróbuję jeszcze układu on gotuje, ja sprzątam. Ja się nie będę wkurzać, bo będę miała czysto, a on chyba wie, że obiad się je codziennie i nie trzeba nic do tego zauważać/przypominać/ogarniać.
Później ewentualnie ewakuacja do rodziców i decyzje jak rozwiązac wszystkie sprawy.Nie mam problemów z powrotem do rodziców, nigdy nie miałam za punkt honoru wyprowadzki, a u nich zawsze będę miała miejsce (to słyszę dość często). Z resztą lubiłam z nimi mieszkać

Cytat:
Napisane przez Amarai Pokaż wiadomość
ale KIEDY on ma sprobowac w ogole pomyslec o sprzatnieciu bez twojego przypomnienia skoro przypominasz mu o tym CODZIENNIE


podejrzewam, ze jak ma jeden dzien spokoju od twojego przypominania, to nawet jesli mu przyjdzie do glowy ogarnac cokolwiek, to machnie na to reka, bo ma w koncu chociaz jeden dzien swietego spokoju
Na początku, przez 2 tyg. nie mówiłam i nie kwapił się, żeby coś zrobić. Tyle, że wtedy to olewałam i robiłam sama, bo miałam więcej wolnego czasu (okres świąteczno - majówkowy) i myślałam, że może za chwilę sam zaskoczy.

Cytat:
Napisane przez mawis Pokaż wiadomość
koszmar. wstawienie zmywarki to masz na myśli wrzucenie tabletki i przyciśnięcie guzika start? gdyby ktoś mi truł d...o taką rzecz, albo czekał, czy to zrobię czy nie zrobię, żeby mógł mi zaserwować umoralniającą z☠☠☠kę, to uznałabym, że ta osoba ma coś nie tak z głową
Przeczytaj proszę całość, bo wątek nie jest o zmywarce.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:10   #79
ChanLee
Raczkowanie
 
Avatar ChanLee
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 260
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Jeżeli dla Ciebie zwykłe "czy możesz zrobić pranie?" to marudzenie, to tak. Ja nic więcej do tego nie dokładam, tylko czy możesz/chciałabym żebyś. Nie chodzę i nie susze uszu - żeby była jasność. I tak, jeden dzień, bo brudne gary nie będą czekać tydzień (no teraz już będą, ale to coś innego).

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------



Zastanawiam się po prostu czy nie przenieść się do rodziców na jakiś czas. Wtedy sprawa nie będzie dla mnie uciążliwa, a on będzie sobie sam w swoim syfie
To będzie oznaczało koniec związku. Facet przyzwyczai się, że bez ciebie jest mu lepiej - nie będzie musiał słuchać marudzenia, sprzątał czy cokolwiek. Znajdzie sobie taką dla której nie będzie problemem służenie swemu księciu, jeszcze będzie na niego czekała z obiadem.

Kompletnie do siebie nie pasujecie, inny styl życia masz i ty, i inny ma on. Nie do pogodzenia.
ChanLee jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:11   #80
wannabe
Raczkowanie
 
Avatar wannabe
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 194
GG do wannabe
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Autorko, ja tez uwazam ze wszystko z toba jest ok. Tak samo jak i z twoim chlopakiem. Ale z tego zwiazku nic nie bedzie. Nie ma co wymyslac kompromisow bo obydwoje bedziecie sie meczyc. Ty jestes mloda a facetow dookola jest mnostwo i wbrew stereotypom nie wszyscy sa tacy sami

Ja tez swego czasu bylam w zwiazku, w ktorym zeby zgodnie funkcjonowac razem musialam dawac z siebie wiecej, wymyslac kompromisy, az w koncu przerodzilo sie to w masakryczna frustracje (po obu stronach). Ale bylam zakochana i chcialam wierzyc ze milosc mi to wynagrodzi (hahahah).
No coz, 7 lat straconych.
wannabe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:12   #81
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez ChanLee Pokaż wiadomość
Kompromisy w męskim wydaniu:
dostosuj się do mojego bałaganiarstwa lub sobie sprzątaj sama,
ja nic nie zrobię, niech ona sprząta
zrobię na odâ˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠â˜☠ by się nie czepiała, ona niech robi resztę
kupi się więcej sztućców, by jak najrzadziej włączać zmywarkę
kupi się więcej ciuchów by jak najrzadziej włączać pralkę
moje podejście do czystości w domu jest okey, to jej przecież odpierdala

Zaâ˜☠â˜☠â˜☠isty związek partnerski, kiedy to baba ma się dostosowywać do chłopa, bo przecież ona ma poczucie estetyki na poziomie ujemnym i jemu brak widelców do obiadu nie przeszkadza. Ten facet właśnie zachowuje się jak dziecko z memów, które suszarką próbuje odmrozić kurczaka, bo za pół godziny przyjdzie matka i będzie wojna. Włożyć do pralki brudne gacie i po praniu je tam zostawić, bo przecież dziewczyna o wieszaniu prania nic nie mówiła. Jezu, jak bardzo trzeba być spierdzielonym by nie umieć/nie czuć potrzeby robić tak podstawowych czynności? Facet jest wierutnym leniem skoro nie chciało mu się wcisnąć guziczka w zmywarce, która powinna takim ludziom ułatwiać życie lub nie wyjść na zakupy po chleb, masło, szynkę czy ser tylko lepiej oglądać światło w pustej lodówce.

My garnki już dawno mamy w dolnych szafkach, po tym jak o mało nie zabiła mnie patelnia. I już problem z przykrywką nie w tym miejscu co trzeba ci odpada autorko. Ja i tak się tobie dziwię, że z takim dzieciuchem chcesz jeszcze iść przez życie. Ale dlaczego wszystkie swoje klamoty trzyma w kuchni? Tylko tam macie stół? Jeśli macie więcej niż jeden pokój to przegnaj go z jego pierdołami do pokoju lub kup mu skrzyneczkę czy tam kartonik i wrzucaj je tam bez patrzenia co leży na stole. W końcu zacznie go to wkurzać lub sam przyjmie ten nawyk, a ty będziesz miała czysty stół.

Skoro już postanowiłaś nic nie robić to daj sobie tydzień. Ale i tak nie widzę przyszłości z tym facetem.
Ma swój własny pokój z własnymi szafkami na swój pierdo**ik, ale i tak to jest wszędzie, bo mamy salono-kuchnie i tam najczęściej przebywa (mamy 3 pokoje). Po poście wcześniej stwierdzam, że nic nie robiąc tylko siebie umęczę (śmierdzące mieszkanie to tylko problem i 5x więcej sprzątania po tym tygodniu). Wprowadzę opcję on gotuje, ja sprzątam. Do tego nie trzeba być spostrzegawczym (czyt. zauważyć pełną zmywarkę). Zobaczymy, jak nie to ewakuacja.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:23   #82
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Zobaczymy, jak nie to ewakuacja.
Nie chcę nic mówić, ale to on pierwszy zauważył że do siebie nie pasujecie i ma dość. Dopiero gdy usłyszałaś "nie dogadujemy się" to zaczęłaś widzieć problem. Nie zerwiesz z nim pierwsza, więc nie czuj dumy
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:25   #83
slonikzporcelany
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 15
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Doczytałam tylko do połowy...
Nie wytrzymałabym z Tobą autorko. Mam nadzieję, że szybko przejrzysz na oczy i zobaczysz jakim kapralem i dowódcą jesteś i jak bardzo Twój charakter jest ciężki do wspólnego życia. Mam wrażenie, że myślisz tylko o sobie, egoizm w czystej postaci - ma być tak, jak ja chce, wszystko leżeć tam, gdzie ja ustaliłam i on ma to robić. Ostatnie zdanie Twoje. Dodatkowo jesteś wyrachowana, ja bym się wstydziła powiedzieć "możemy się rozstać, nie trzymam nikogo na siłę" - to zdanie wystarczająco świadczy o Tobie i o tym jaka jesteś. Współczuję facetowi, chętnie możesz mnie z nim zapoznać bo ktoś kto robi tyle w domu co on to skarb i nieważne, czy musisz o tym przypominać, czy nie. Co jest trudnego w napisaniu "skarbie, zrób dziś proszę to i to", "skarbie, pamiętaj o tym i o tym" albo napisaniu kartki na stole lub na lustrze "kochanie pamiętaj o posprzątaniu xyz, kocham Cię"... Podejrzewam że z takim podejściem robiłby chętnie wszystko co powiesz i by pamiętał i to doceniał jaka jesteś, a Twoja roszczeniowa postawa pewnie go jeszcze bardziej odrzuca w wykonywaniu tych obowiązków. Mnie by odrzuciła tak, że nie chciałabym z Tobą mieszkać ani być w związku.
Swoją drogą sama mieszkam z facetem i czasami przychodząc po pracy po 18 jestem tak zmęczona, że nie mam ochoty na nastawienie prania, na poprasowanie rzeczy. I on też ma prawo być zmęczony i nie robić codziennego PLANU DNIA który Ty ustaliłaś. Boże, dramat
slonikzporcelany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:28   #84
Shockeddd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 227
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Ma swój własny pokój z własnymi szafkami na swój pierdo**ik, ale i tak to jest wszędzie, bo mamy salono-kuchnie i tam najczęściej przebywa (mamy 3 pokoje). Po poście wcześniej stwierdzam, że nic nie robiąc tylko siebie umęczę (śmierdzące mieszkanie to tylko problem i 5x więcej sprzątania po tym tygodniu). Wprowadzę opcję on gotuje, ja sprzątam. Do tego nie trzeba być spostrzegawczym (czyt. zauważyć pełną zmywarkę). Zobaczymy, jak nie to ewakuacja.
Widać nie zależy Ci na tym facecie i miłość nie jest wysoko na liście Twoich priorytetów. Dla mnie to dziwne, że jak wstawi drugiego dnia to będzie takie straszne. Może akurat był zmęczony/bolała go głowa/ lub po prostu leciał świetny film w TV i chciał go obejrzeć, a nie użerać się z pralką i jak zrobi to dzień później to świat się nie zawali. Szanuje, że dla Ciebie Twój czas wolny jest bardzo cenny i lubisz dzień jak od linijki, ale w czymś takim nie ma miejsca dla ludzi, który lubią po prostu być zadowolonymi z życia.
Shockeddd jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:33   #85
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez slonikzporcelany Pokaż wiadomość
Doczytałam tylko do połowy...
Nie wytrzymałabym z Tobą autorko. Mam nadzieję, że szybko przejrzysz na oczy i zobaczysz jakim kapralem i dowódcą jesteś i jak bardzo Twój charakter jest ciężki do wspólnego życia. Mam wrażenie, że myślisz tylko o sobie, egoizm w czystej postaci - ma być tak, jak ja chce, wszystko leżeć tam, gdzie ja ustaliłam i on ma to robić. Ostatnie zdanie Twoje. Dodatkowo jesteś wyrachowana, ja bym się wstydziła powiedzieć "możemy się rozstać, nie trzymam nikogo na siłę" - to zdanie wystarczająco świadczy o Tobie i o tym jaka jesteś. Współczuję facetowi, chętnie możesz mnie z nim zapoznać bo ktoś kto robi tyle w domu co on to skarb i nieważne, czy musisz o tym przypominać, czy nie. Co jest trudnego w napisaniu "skarbie, zrób dziś proszę to i to", "skarbie, pamiętaj o tym i o tym" albo napisaniu kartki na stole lub na lustrze "kochanie pamiętaj o posprzątaniu xyz, kocham Cię"... Podejrzewam że z takim podejściem robiłby chętnie wszystko co powiesz i by pamiętał i to doceniał jaka jesteś, a Twoja roszczeniowa postawa pewnie go jeszcze bardziej odrzuca w wykonywaniu tych obowiązków. Mnie by odrzuciła tak, że nie chciałabym z Tobą mieszkać ani być w związku.
Swoją drogą sama mieszkam z facetem i czasami przychodząc po pracy po 18 jestem tak zmęczona, że nie mam ochoty na nastawienie prania, na poprasowanie rzeczy. I on też ma prawo być zmęczony i nie robić codziennego PLANU DNIA który Ty ustaliłaś. Boże, dramat
Szkoda, że nie doczytałaś, bo wiedziałabyś w jakiej formie to mówię - "czy mógłbyś zrobić/ proszę zrób". Proszę o rzeczy, które normalnie się wykonuje w domu. Dwie osoby brudzą/jedzą? To dwie sprzątają i gotują. A nie omijają pełną zmywarkę udając, że jej nie widzą. A jak jest długo w pracy, a ja mam czas, to ma wszystko pod nos podane i słowa nie słyszy. Nie jestem taka zła jak się wydaje, ale na litość boską nie jestem też służącą, a ciągłe proszenie o podstawowe rzeczy męczy - mnie też. A sam tego nie zrobi.

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Nie chcę nic mówić, ale to on pierwszy zauważył że do siebie nie pasujecie i ma dość. Dopiero gdy usłyszałaś "nie dogadujemy się" to zaczęłaś widzieć problem. Nie zerwiesz z nim pierwsza, więc nie czuj dumy
Nie wiem z czego mam być dumna? Że nam nie wyszło? Przykro mi, bo miałam wielkie nadzieje co do tego związku.
Wczoraj proponowałam wyprowadzkę, to nie chciał. Widziałam problem, ale nie stawiałam go tak wysoko, myśląc, że się dogramy, a on zacznie coś robić SAM Z SIEBIE.

---------- Dopisano o 12:33 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Shockeddd Pokaż wiadomość
Widać nie zależy Ci na tym facecie i miłość nie jest wysoko na liście Twoich priorytetów. Dla mnie to dziwne, że jak wstawi drugiego dnia to będzie takie straszne. Może akurat był zmęczony/bolała go głowa/ lub po prostu leciał świetny film w TV i chciał go obejrzeć, a nie użerać się z pralką i jak zrobi to dzień później to świat się nie zawali. Szanuje, że dla Ciebie Twój czas wolny jest bardzo cenny i lubisz dzień jak od linijki, ale w czymś takim nie ma miejsca dla ludzi, który lubią po prostu być zadowolonymi z życia.
Okej, ale on tego nie robi następnego dnia. W ogóle tego nie robi, bo tego nie widzi i nie czuje, że tak należy. Chyba, że mu o tym powiem. Ja też jak wracam zmęczona to mówię "kochanie miałam ciężki dzień, chcę odpocząć" i nie biegam za wszelką cenę ze szmatą. Tyle, że on tego nie mówi, a czas na relaks dla niego jest zawsze i wszędzie. Na obowiązki już nie.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:34   #86
slonikzporcelany
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 15
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Zmęczyło mnie czytanie widząc jak traktujesz partnera i z jaką wyższością się wypowiadasz.
To zostawiaj mu kartki. Codziennie rano. Nie będziesz musiała przypominać słownie i nie będziesz musiała się denerwować. Dla mnie Twoje zachowanie jest okropne i nie tłumacz sobie że nie jesteś zła, bo nie jesteś partnerką a szefową. Nie chciałoby mi się wracać do takiego "domowego ogniska"
slonikzporcelany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:35   #87
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Nie wiem z czego mam być dumna?
Cały czas uważasz się za lepszą i napisałaś to takim tonem, jakbyś Ty go zostawiła bo jest beznadziejny, a prawda jest taka że dopiero przejrzałaś na oczy jak Ci wypalił niemal tekstem o zerwaniu.
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:39   #88
wannabe
Raczkowanie
 
Avatar wannabe
 
Zarejestrowany: 2005-01
Wiadomości: 194
GG do wannabe
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez slonikzporcelany Pokaż wiadomość
Zmęczyło mnie czytanie widząc jak traktujesz partnera i z jaką wyższością się wypowiadasz.
To zostawiaj mu kartki. Codziennie rano. Nie będziesz musiała przypominać słownie i nie będziesz musiała się denerwować. Dla mnie Twoje zachowanie jest okropne i nie tłumacz sobie że nie jesteś zła, bo nie jesteś partnerką a szefową. Nie chciałoby mi się wracać do takiego "domowego ogniska"
ale po co ktokolwiek ma facetowi kartki zostawiac? co za roznica mowic wprost czy zostawiac kartki? jak nie widzi ze zostawia syf albo mu to nie przeszkadza i ma gdzies ze jego dziewczyna nie moze korzystac przez to ze wspolnej przestrzeni to nie ma co sie wysilac.
wannabe jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:39   #89
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 68
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez slonikzporcelany Pokaż wiadomość
Zmęczyło mnie czytanie widząc jak traktujesz partnera i z jaką wyższością się wypowiadasz.
To zostawiaj mu kartki. Codziennie rano. Nie będziesz musiała przypominać słownie i nie będziesz musiała się denerwować. Dla mnie Twoje zachowanie jest okropne i nie tłumacz sobie że nie jesteś zła, bo nie jesteś partnerką a szefową. Nie chciałoby mi się wracać do takiego "domowego ogniska"
Szefową bo liczyłam na to, że dorosły facet będzie w stanie wykonywać podstawowe obowiązki domowe sam. Nie wiem no, nie znam nikogo innego, kto jest w stanie przejść obok śmierdzącej, pełnej zmywarki i jej nie zauważyć, myjąc 10 min wcześniej sztućce, bo ich brakuje. Nie wiem gdzie tu moja wyższość, przychodzę z problemem, a dostaję burę, bo nie chcę mieszkać w sufie, a nie chcę też chodzić za dorosłym człowiekiem jak za dzieckiem, pokazując palcem co ma zrobić.
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 12:42   #90
Shockeddd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 227
Dot.: Co dalej? Dowiedziałam się, że się nie dogadujemy

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Szefową bo liczyłam na to, że dorosły facet będzie w stanie wykonywać podstawowe obowiązki domowe sam. Nie wiem no, nie znam nikogo innego, kto jest w stanie przejść obok śmierdzącej, pełnej zmywarki i jej nie zauważyć, myjąc 10 min wcześniej sztućce, bo ich brakuje. Nie wiem gdzie tu moja wyższość, przychodzę z problemem, a dostaję burę, bo nie chcę mieszkać w sufie, a nie chcę też chodzić za dorosłym człowiekiem jak za dzieckiem, pokazując palcem co ma zrobić.
Poważnie nie znasz? Byłem u sąsiada na piwku 2 dni temu, zamówiliśmy pizzę i chcieliśmy ja pokroić i brakowało noży bo zmywarka pełna, a on ma akurat urlop. Dlatego nie rób z tego czegoś co nie występuje. Ok, nie jest to pozytywna cecha, ale są ludzie, którzy tak mają.
Shockeddd jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (1 użytkowników i 1 gości)
cachotterie
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-20 10:47:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.