Czy powinienem walczyć o dziewczynę? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-08-14, 13:08   #1
kazim43
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1

Czy powinienem walczyć o dziewczynę?


Witajcie,

jestem raczej użytkownikiem, a nie użytkowniczką, ale kobiece spojrzenie na świat chyba bywa w niektórych sytuacjach bezcenne. Jestem w krytycznym momencie swojej relacji z dziewczyną (teraz chyba już byłą). Jednak sytuacja nie jest tak prosta, jakby się zdawało. Pierwszy raz z czymś takim się spotykam, jest to dla mnie bardzo trudne, a ja sam jestem po prostu w jednej wielkiej kropce. Postaram się ją pokrótce przybliżyć, co mnie spotkało...

Z moją dziewczyną (ona 19 lat, ja 22 lata) poznaliśmy się przypadkiem na jednym z portali. Powiem szczerze, że nie byliśmy jakoś szczególnie podobnymi typami charakterów- ja raczej skupiony na nauce, pasjach, ona raczej zabawowa bez jakiegoś sprecyzowanego spojrzenia na świat. Ale mimo to imponowałem jej wieloma cechami. Ona z kolei dawała mi poczucie stabilizacji i czułość. I taki piękny okres trwał, dobre 10 miesięcy. Staraliśmy się o siebie, czułem jak bardzo jej zależy. Problem pojawił się, jakieś dwa miesiące temu (może minęło zauroczenie). Jednak zacząłem czuć, że w jakiś sposób staram się bardziej. Ona już była tak przyzwyczajona do tego, że jestem obok , że nie interesowało ją, jak spędzamy czas, o czym rozmawiamy. Zaczęło mi to straszliwie uwierać. Pierwsze poruszałem kilka razy temat, ale twierdziła, iż ona tego nie zauważa. Po czym mówiła, że faktycznie za mało się stara (miała strasznie niską samoocenę- twierdziła, że jest najgorsza zołzą) i przez parę dni było okej. Potem znowu wracało to samo. Zaczęło dochodzić do kłótni, bo trudno mi się z tym funkcjonowało. Pewnego dnia stwierdizliśmy, że chcemy przerwy, żeby się zastanowić czy chcemy dalej utrzymywać ze sobą relację.


Tej przerwy nie dane było mi do końca skosztować, bo już po dniu pojawił się w mojej skrzynce pożegnalny mail, gdzie pisała do mnie, że kocha mnie tak straszliwie, jak nikogo nigdy nie kochała, ale my jesteśmy inni i ona do mnie nie pasuje, ani nie zasługuje. Sądziłem, że to koniec, jednak po dniu napisała do mnie, iż chciałaby żebyśmy się zobaczyli, żeby oddać mi książki, które jej wcześniej pożyczyłem. Byłem dla niej raczej oschły, bo nie zrozumiałem kompletnie tych sprzeczności. Dzień później też wysłała jakąś przypadkową wiadomość. Mimo że ciągle mi zależało, miałem już dość tej ciągłej sytuacji.

W końcu po kilku dniach, późnym wieczorem zadzwoniła do mnie. Straszliwie płakała, mówiła, że jest w tym wszystkim beznadziejna. Twierdziła, że wie, że nie możemy być razem, bo kiedy poznałem ją naprawdę, ciągle się kłóciliśmy. Mówiła, że ja wiele dla niej zmieniłem, a ona nie potrafiła zmotywować się do najmniejszych rzeczy. Przez ten szloch zrozumiałem tyle, że pisanie do mnie to był pretekst, żeby mnie zobaczyć przy oddawaniu książki, chociaż na kilka sekund, że nie może beze mnie żyć. Mimo że zamierzałem być bardziej stanowczy, pytałem ciągle o możliwość zaczęcia jeszcze raz, i naprawienia wzajemnych błędów. Ciągle jednak zaprzeczała i mówiła, że nie wyobraża sobie braku mnie, mimo to. Chciała się chociaż przyjaźnić i zacząć jeszcze raz, wolno i bez związku- co mogłoby znowu wrócić do związku. Zgodnie z prawdą powiedziałem, że muszę się na tym zastanowić i potrzebuję dużo czasu.

Nie piszę do niej póki co, bo widzę to raczej w czarnych barwach. Nie wiem, za bardzo, jak to miałoby wyglądać. Że jesteśmy na takiej samej stopie relacyjnej, ale nie musi się starać, bo to nie jest związek? Bardzo byłoby to komfortowe dla niej. Dla mnie niestety nie.

Zamierzam poczekać kilka dni i dać jej ultimatum. Albo próbujemy jeszcze raz, albo się żegnamy, bo nie wyobrażam sobie czegoś pomiędzy zerwaniem, a związkiem.


Mimo to chciałbym się Was doradzić. Zobaczyć inny punkt widzenia, bo wiem, że mój jest zafałszowany uczuciami ,wspomnieniami nostalgią. Prosiłbym też o wyrozumiałość i nie rzucanie lakonicznymi wypowiedziami, typu, "zerwij z suką" lub "głupi jesteś", bo już na jednym z forum dostawałem większość takich odpowiedzi. To mój pierwszy długi i poważniejszy związek, dlatego jest mi szczególnie z tym trudno. Nie mam za sobą szwadronu doświadczeń . Nigdy też nie spotkałem się z taką sytuacją.

Z góry dziękuję za pomoc
kazim43 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 13:11   #2
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Nie czytałem całości, skończyłem na przerwie i jej liście pożegnalnym. Tyle mi wystarczy by napisać - nie, nie powinieneś o nią walczyć. Nie dziękuj.
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 13:13   #3
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 5 451
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Daj se siana. Młodzi jesteście, jeszcze całe życie przed Wami. Ona tego nie chce - być z Tobą, a to że płacze, rozpacza to cóż, normalne i w tym wieku i po pierwszym poważnym związku.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 13:32   #4
Dwight_Schrute
Tymczasowo zablokowana
 
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 509
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Wygląda na niezrównoważoną. Do tego imprezowiczka i szybko jej się znudziłeś. To nie jest materiał na związek. Dobrze zauważyłeś, że w relacjach przyjacielskich ona by otrzymywała to czego potrzebuje, a starać by się nie musiała. Nie daj się zfriendzonować!
__________________
Niektórzy myślą, że jak krowę nazwą Burek to zaszczeka.
Biedny facet jest jak brzydka kobieta. Skąpy facet jest jak piękna kobieta, która nie lubi seksu.
Dwight_Schrute jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 23:54   #5
cachotterie
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 13
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Jest jedna zasada ktorej zaczelam sie trzymac dlugo za pozno w zyciu i duzo cierpien bym sobie oszczedzila jakby mi to wczesniej do lba trafilo. Nie warto walczyc o nikogo. Jesli zwiazek przeradza sie w walke to przeszedl juz przez swoja przydatnosc do uzycia.

Celem wyjasnienia - nie mowie tutaj o poddawaniu sie przy pierwszych problemach, o staraniu sie, czy nawet nazwijmy to, walke o *zwiazek* - ale nie o kogos. Jest jedna zasadnicza roznica, a mianowicie obie strony w taka "walke" musza wchodzic w pelni swiadomie i chetnie, obu musi na tym zalezec.
Jesli pierwszym krokiem walki jest to ze kogos musisz przekonywac ze warto, ze jestescie dla siebie, ze cokolwiek - od poczatku jestes na straconej pozycji.

Przykro mi Ci to powiedziec, ale historia Wasza jest tak powtarzalna ze boli. Pannie uczucia przeszly, ale boi sie byc sama - wiec miota sie w ta i z powrotem, najpierw zrywa, potem zaczyna myslec "a co jak jednak nikogo nie znajde", potem zaczyna tesknic za tym jak sie kiedys z Toba czula, mysli ze moze to wroci, potem zaczynacie sie znow spotykac, przypomina sobie ze jednak nie o to jej chodzi...

Oszczedz sobie i jej wielomiesiecznej dramy, "przyjazn" w tej chwili to idiotyzm. Za jakis czas moze, ale w tej chwili oboje potrzebujecie czasu zeby to przetrwawic. Nie polecam tez analizowania czemu ona sie tak a nie inaczej zachowuje, powodow moze byc mnostwo, nic w Twojej sytuacji nie zmieniaja.

Jestescie super mlodzi oboje, poznacie jeszcze mnostwo ludzi, uwierz mi nie warto pakowac energii w kogos kto juz po tak krotkim czasie ma watpliwosci czy na pewno "to jest to". Po paru latach to jeszcze mozna cos probowac latac, kryzysy sie czesto zdarzaja, chemia wygasa, ale 10 miesiecy? Jak juz w tej chwili masz takie przeboje, wyobrazasz sobie dotrwanie razem 10 lat?

Powodzenia chlopie. Tego kwiatu jest pol swiatu, znajdziesz taka ktorej nie bedziesz musial przekonywac i "walczyc" o nia.
cachotterie jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 08:30   #6
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 437
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Albo się chce być razem, albo nie. Jak ktoś musi sobie robić przerwy lub kręci dramy to znaczy, że tak naprawdę nie chce. Daj sobie spokój. Skoro dziewczyna jest taka rozchwiana i niedojrzała to przyjaźnie też bym sobie odpuściła. Niech każdy idzie w swoją stronę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 09:00   #7
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Albo się chce być razem, albo nie. Jak ktoś musi sobie robić przerwy lub kręci dramy to znaczy, że tak naprawdę nie chce. Daj sobie spokój. Skoro dziewczyna jest taka rozchwiana i niedojrzała to przyjaźnie też bym sobie odpuściła. Niech każdy idzie w swoją stronę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W końcu ona ma jedynie 19 lat, jej zachowanie nie jest jakieś specjalne.
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 09:03   #8
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 437
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
W końcu ona ma jedynie 19 lat, jej zachowanie nie jest jakieś specjalne.
Według mnie dojrzałość to w dużej mierze kwestia indywidualna. Jasne, ona w wieku 19 lat ma prawo być niedojrzała, a autor ma prawo nie chcieć być z taką drama queen.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 09:17   #9
galakty098
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 3 808
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Według mnie dojrzałość to w dużej mierze kwestia indywidualna. Jasne, ona w wieku 19 lat ma prawo być niedojrzała, a autor ma prawo nie chcieć być z taką drama queen.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Problemu nie widzę, bo ona z nim zerwała przecież. Sam sobie robi pod górkę, też jest niedojrzały.
__________________
Cofam, jednak jest.
galakty098 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 09:22   #10
Leany
⚆ _ ⚆
 
Avatar Leany
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 3 437
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Cytat:
Napisane przez galakty098 Pokaż wiadomość
Problemu nie widzę, bo ona z nim zerwała przecież. Sam sobie robi pod górkę, też jest niedojrzały.
Zerwała, ale rzekomo szuka kontaktu, wysyła płaczliwe wiadomości, że nie może bez niego żyć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Leany jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 11:25   #11
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 14 968
Dot.: Czy powinienem walczyć o dziewczynę?

Jak pamiętam, gdy byłam w wieku dziewczyny, to fascynacja chłopakami przychodziła, a potem odchodziła. To, co wydawało się rokujące, z czasem stawało się nudne. W ogóle nie myślałam perspektywicznie, żyłam chwilą i żadna siła nie utrzymałaby mnie przy chłopaku, do którego już nie czułam nic.

Taki wiek.
I am Rock jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-15 12:25:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:29.