Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I - Strona 78 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-04-09, 07:39   #2311
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 703
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Dzień dobry, my się aktualnie bujamy i Zuzi z jelitowka. Kuba skończył już 9 miesięcy:O mam wrażenie,że to drugie dziecko rośnie na jakimś turbo przyspieszeniu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
U nas będzie drugie pod koniec roku
Ooo gratulacje!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

1.08.2015



asiaczek87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-09, 14:21   #2312
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 368
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Nasze miasto zafundowało dzieciom profilaktyczne badania onkologiczne. Miałyśmy za darmo dla D. Usg tarczycy, jamy brzusznej, macicy,jajników i nerek.

Wszystko wyszło ok, jajniki niewidoczne (przesłnięte powietrzem w brzuszku) więc nie wiadomo ale kolejny raz usłyszeliśmy że woreczek żółciowy wygląda atypowo. Przy czym dwa razy mówiono nam, że jest obkurczony jakby zjadła właśnie solidny obiad a była po głpdówce i... nie szło za tym nic (próby wątrobowe i wszystkie badania ok), możliwe że ew.epizody naglego zwymiotowania czegoś raz na kilka miesięcy to wina woreczka, ale lekarze nie mają pewności. A tu usłyszałam, że jest niewidoczny i ma objawy atrofii.



Nasz gastrolog zrobił już wszystkie badania i został tylko rezonans z kontrastem w uśpieniu. Razem doszliśmy do wniosku że skoro nic się nie dzieje, to nie ma sensu męczyć dziecka. Tu lekarz doradzał żeby jednak to sprawdzić



Mamy skierowanie do gastrologa, ja dzwonilam do swojego ale jest na urlopie do niedzieli. Zobaczę czy nam wypisze skierowanie do szpitala czy moge gdzieś zrobić to badanie prywatnie. Przyznam,ze wolę się szarpnąć na kilkaset złotych jak fundowac dziecku 3 dni na oddziale z chorymi dziećmi. Po ostatnim pobycie odmówila jedzenia i picia, bała się wszystkiego i reagowała histerią na widok kitla. Wolałabym nie sprawdzać jak byłoby teraz i czym by się przy okazji zarazila od innych dzieci. Nie mam też pomyslu jakbym miała zająć czas zdrowej 2.5 latce zeby siedziała trzy dni w lózku...

To wyzwanie.


Cytat:
Napisane przez asiaczek87 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, my się aktualnie bujamy i Zuzi z jelitowka. Kuba skończył już 9 miesięcy:O mam wrażenie,że to drugie dziecko rośnie na jakimś turbo przyspieszeniu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

Ooo gratulacje!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki.


Młody się dostał do przedszkola do którego chcieliśmy. Jest dosłownie obok naszego bloku. Dzisiaj byliśmy potwierdzić. Nie przyznawałam się, że nie pracuję już z powodu ciąży. Przypuszczam że i tak będzie tam spędzał przynajmniej te 7 godzin.



Czuję się z tym moim 2,5 latkiem jak nadopiekuńcza mamusia. Latam za nim po całym placu zabaw i asekuruję bo bądźmy szczerzy po drabinach jeszcze nie śmiga jak inne dzieci, po rurkach i linach nie wspina się. Czasami się też zapomni i cofa się do tyłu nie patrząc co jest za nim i że przepaść 1,5 m. Chociaż może faktycznie jestem przewrażliwiona. No a jest większy niż większość 3 latków i starszych. Dzisiaj z ciekawości patrzyłam na tabelki wzrostu no to 101 cm to jest przeciętny wzrost 3,5 latka.
__________________
141/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 08:05   #2313
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 368
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cześć. Wesołych świąt.


U mnie niestety święta smutne, bo umarł jeden z moich wujków, których bardzo lubiłam. Jutro jest pogrzeb ale nie pojadę. To było z tego co wiem zapalenie opon mózgowych i nie tylko mi wszyscy odradzają jechać bo kawałek drogi jest, co sama się obawiam, bo to przecież zaraźliwa choroba. W środę i tak muszę być u lekarza. 3 dni przed tym jak wujek zachorował mieliśmy rodziną do niego jechać, ale ciocia przez telefon powiedziała, że się źle czują i zrezygnowaliśmy. Chyba trochę na szczęście nie pojechaliśmy. Martwiliśmy się o ciocię i mojego kuzyna, który z nimi mieszka, ale wzywali ich na badania i na szczęście wszystko w porządku.



Spędziliśmy święta u teściów. Od początku zapowiadałam że tylko w niedziele przyjdziemy. Jeszcze teściowa nas ciśnie od tygodnia żeby przyjechać dzisiaj ale serio to ja wczoraj ledwo dałam radę wytrzymać od rana. Wychodzi na to że dzisiaj mam jedyny dzień gdzie mam męża w domu i mogę odpocząć, nie dałabym rady jeszcze znowu gdzieś jeździć w gości. Ostatnio jak jestem w domu to młody robi pobudkę o 6 rano i bryka do 20.30. W sobotę mąż pracował ale ja miałam chwilkę luzu, bo młody nie pamiętam od kiedy zasnął po południu i ja też mogłam sobie odpocząć.
__________________
141/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 09:34   #2314
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 958
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Jak Wam minęła majówka?



My byliśmy w Czechach, śmigalismy po skałkach z małą w nosidle lub brykała po gruncie w uprzęży i na lince. Ludzi to bawiło do momentu jak nie widzieli ile jest na trasie przepaści u uskoków.

Ale to wszystko i tak w razie W, bo nasze dziecko należy do ostroznych i sceptycznych więc na siebie uważa i idzie za rękę
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 12:02   #2315
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 368
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

U mnie pechowo. Przechorowałam majówkę.

A na koniec mi się następny dysk z danymi sypnął. Drugi w ciągu roku. Na szczęście zdjęcia były kopiowane gdzie indziej i wszystko co tam miałam to dałoby rade odtworzyć.
__________________
141/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 15:06   #2316
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
U mnie pechowo. Przechorowałam majówkę.

A na koniec mi się następny dysk z danymi sypnął. Drugi w ciągu roku. Na szczęście zdjęcia były kopiowane gdzie indziej i wszystko co tam miałam to dałoby rade odtworzyć.
A nie myślałaś o chmurze np Google dysk?

U nas w porządku młoda za niedługo kończy 8mc. Zaczęła adaptację do żłobka, bo niedługo wracam do pracy. Majówka na wsi. Starsza ma stwierdzone zaburzenia si - nadwrażliwość i wiotkosc, staramy się o wczesne wspomaganie rozwoju. Lepiej późno niż wcale no cóż


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 15:17   #2317
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 368
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Fortuna1 Pokaż wiadomość
A nie myślałaś o chmurze np Google dysk?

U nas w porządku młoda za niedługo kończy 8mc. Zaczęła adaptację do żłobka, bo niedługo wracam do pracy. Majówka na wsi. Starsza ma stwierdzone zaburzenia si - nadwrażliwość i wiotkosc, staramy się o wczesne wspomaganie rozwoju. Lepiej późno niż wcale no cóż


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Jakoś mnie nie przekonuje przechowywanie danych w sieci. Poza tym nie znam rozmiarów tych internetowych dysków ale samych zdjęć i filmików mam ponad 500 Gb


W zasadzie to się mogę dostać na te dane bo to błąd logiczny i co któraś próba się udaje ale nic nie mogę zrobić. Spróbuję zrobić obraz jak zakupię nowy dysk. Może to cos da radę.
__________________
141/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015

Edytowane przez Michalina83
Czas edycji: 2019-05-09 o 15:21
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-10, 00:10   #2318
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
Jakoś mnie nie przekonuje przechowywanie danych w sieci. Poza tym nie znam rozmiarów tych internetowych dysków ale samych zdjęć i filmików mam ponad 500 Gb


W zasadzie to się mogę dostać na te dane bo to błąd logiczny i co któraś próba się udaje ale nic nie mogę zrobić. Spróbuję zrobić obraz jak zakupię nowy dysk. Może to cos da radę.
Może podziel na kilka mniejszych? Ja mam 100gb ale muszę dokupić większą pojemność.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-10, 19:49   #2319
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 958
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Fortuna, a w czymś się to znacząco ujawnia?

---

Dobi miała mieć wizytę u logopedy z racji na to, że wkurza ją że chce już tak dużo opowiedzieć, ale nie potrafi. Logopedka pracuje w jej żłobku więc zna ją "od pieluszki", poprosiła mnie o wypełnienie ankiety, przeczytała ją, w czwartek przypatrzyła się jej na zajęciach i odwołała naszą wizytę z dzisiaj bo uznała, że nic tu nie pomoże. Dziecko się rozwija w swoim tempie, potrafi wszystko powtórzyć, ale mówi jej się ciężko i tak jakby nie umiała tych słów wydobyć. Mamy iść do neurologopedy.
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 12:05   #2320
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Fortuna, a w czymś się to znacząco ujawnia?

---

Dobi miała mieć wizytę u logopedy z racji na to, że wkurza ją że chce już tak dużo opowiedzieć, ale nie potrafi. Logopedka pracuje w jej żłobku więc zna ją "od pieluszki", poprosiła mnie o wypełnienie ankiety, przeczytała ją, w czwartek przypatrzyła się jej na zajęciach i odwołała naszą wizytę z dzisiaj bo uznała, że nic tu nie pomoże. Dziecko się rozwija w swoim tempie, potrafi wszystko powtórzyć, ale mówi jej się ciężko i tak jakby nie umiała tych słów wydobyć. Mamy iść do neurologopedy.
Tak, wiele objawów.m.in iechęć do dotykania różnych struktur, mega wrażliwość np na muchy, mrówki - od razu wpada w panikę i płacz. Słaba motoryka duża.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 16:38   #2321
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 368
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Fortuna, a w czymś się to znacząco ujawnia?

---

Dobi miała mieć wizytę u logopedy z racji na to, że wkurza ją że chce już tak dużo opowiedzieć, ale nie potrafi. Logopedka pracuje w jej żłobku więc zna ją "od pieluszki", poprosiła mnie o wypełnienie ankiety, przeczytała ją, w czwartek przypatrzyła się jej na zajęciach i odwołała naszą wizytę z dzisiaj bo uznała, że nic tu nie pomoże. Dziecko się rozwija w swoim tempie, potrafi wszystko powtórzyć, ale mówi jej się ciężko i tak jakby nie umiała tych słów wydobyć. Mamy iść do neurologopedy.

Mój też czasami ma tak że chciałby dużo powiedzieć ale mu czasami nie wychodzi, nie umie znaleźć wyrazów albo nie może sobie przypomnieć. Czasami się denerwuje jak coś mówi a my np nie możemy zrozumieć bo mówi niewyraźnie. Kiedyś był lament z 10 min bo nie mogłam zrozumieć co on chce a on cały czas powtarzał i nie szło go uspokoić do puki nie zaczaiłam o co chodzi. Ale to jest normalne.

U nas kiedyś lekarka podniosła alarm jak młody nie mówił za wiele w drugim roku i rozmawiałam z bratową na ten temat. Ona jest przedszkolanką i mówiła, że u nich logopeda nawet nie pracuje z dziećmi poniżej 3 roku życia, bo przeważnie te problemy, które dzieci mają poniżej tego roku to bardziej się rodzicom wydaje, że je mają niż faktycznie dzieci je mają, bo przeważnie to normalne etapy rozwoju.

Moja matka to ciągle mówi jak to u nich się Gabryś rozwija i ładniej mówi niż jak jest u nas w domu i sugerując tym dobitnie że u nas to się zacofuje w tym mówieniu. Trochę mnie to wkurza takie gadanie bo wg mnie cały czas robi postępy i nie widzę tego zacofania. Trochę racji jest że u nich trochę więcej gada niż w domu ale w domu ma 3 razy mniej osób do gadania z nim. Ja też przecież bez przerwy nie będę gadać bo nie jestem moją ciotką żeby cały czas gadać i gadać. Nie wiedziałabym nawet o czym. Z kolei dużo mu czytam i to też ma swoje jakieś efekty.

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

Powiem jeszcze w temacie mówienia u dzieci, że u nas to jakieś dobre rady czy "delikatne przytyki" to się brały czasami, bo młody jest wyrośnięty jak na swój wiek. Ja miałam parę miesięcy temu w przychodni taką sytuację, że jedna pielęgniarka powiedziała do młodego żeby jej wierszyk powiedział, ja na to mówię, że jeszcze nie mówi wierszyków a pielęgniarka mówi, że trzeba go uczyć itd. A po chwili dopiero zapytała ile on ma to powiedziałam, że 2 lata i 3 miesiące (wtedy tyle było), no to sama stwierdziła, że myślała że ze 3 lata ma. Teraz już młody parę wierszyków zna tylko, że nie zawsze chce mówić.
__________________
141/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-14, 08:18   #2322
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 958
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Nie uważacie, że lekarze przesadzają z tą diagnostyką do terapii integracji sensorycznej? Może ja mam inny punkt widzenia, bo pracowałam z dziećmi z upośledzeniami, niepełnosprawnościami i zaburzeniami rozwojowymi. Im naprawdę to jest niezbędne, zwłaszcza dzieciom autystycznym.

Ale jakby mi ktoś powiedział, że muszę iść z dzieckiem na terapię z w.w przyczyn, to powiem Ci, Fortuna, klęłabym na dzisiejsze czasy szukające problemu tam, gdzie raczej go nie ma. Każde dziecko czegoś się boi albo nie umie, jest w czymś gorsze od kogoś lub ma jakieś słabości. Po co zaraz wszystko leczyć? Czy jej te rzeczy nie pozwalają funkcjonować w życiu codziennym?

Nie krytykuję Cię jako mamy, bo widać zaangażowanie i troskę nad dzieckiem, tylko lekarzy, którzy rodziców straszą nie wiadomo po co.

BTW jak byłam mała i na mnie mucha siadła albo mrówka po mnie przeszła to też się darłam. Z obrzydzenia Nie masz wrażenia że to raczej o to chodzi?
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.

Edytowane przez weselna01
Czas edycji: 2019-05-14 o 08:19
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-14, 11:00   #2323
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Nie uważacie, że lekarze przesadzają z tą diagnostyką do terapii integracji sensorycznej? Może ja mam inny punkt widzenia, bo pracowałam z dziećmi z upośledzeniami, niepełnosprawnościami i zaburzeniami rozwojowymi. Im naprawdę to jest niezbędne, zwłaszcza dzieciom autystycznym.

Ale jakby mi ktoś powiedział, że muszę iść z dzieckiem na terapię z w.w przyczyn, to powiem Ci, Fortuna, klęłabym na dzisiejsze czasy szukające problemu tam, gdzie raczej go nie ma. Każde dziecko czegoś się boi albo nie umie, jest w czymś gorsze od kogoś lub ma jakieś słabości. Po co zaraz wszystko leczyć? Czy jej te rzeczy nie pozwalają funkcjonować w życiu codziennym?

Nie krytykuję Cię jako mamy, bo widać zaangażowanie i troskę nad dzieckiem, tylko lekarzy, którzy rodziców straszą nie wiadomo po co.

BTW jak byłam mała i na mnie mucha siadła albo mrówka po mnie przeszła to też się darłam. Z obrzydzenia Nie masz wrażenia że to raczej o to chodzi?
Spoko

Nie chodzi o to, że nie pozwalają, a o to, że utrudniają i to widać gołym okiem. Jako osoba dość zaniedbana przez rodziców w wieku dziecięcym, zarówno jeśli chodzi o wady kręgosłupa jak o uzębienie a kończąc na braku wizyt u logopedy podczas gdy ewidentnie mam wadę wymowy, to z moimi dziećmi chcę zrobić inaczej. Jeśli trzeba to i dmuchać na zimne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

Właśnie to co opisujesz to są zaburzenia sensoryczne chciałabym żeby to było obrzydzenie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-15, 11:29   #2324
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 958
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Ok
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-15, 13:59   #2325
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 368
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Nie uważacie, że lekarze przesadzają z tą diagnostyką do terapii integracji sensorycznej? Może ja mam inny punkt widzenia, bo pracowałam z dziećmi z upośledzeniami, niepełnosprawnościami i zaburzeniami rozwojowymi. Im naprawdę to jest niezbędne, zwłaszcza dzieciom autystycznym.

Ale jakby mi ktoś powiedział, że muszę iść z dzieckiem na terapię z w.w przyczyn, to powiem Ci, Fortuna, klęłabym na dzisiejsze czasy szukające problemu tam, gdzie raczej go nie ma. Każde dziecko czegoś się boi albo nie umie, jest w czymś gorsze od kogoś lub ma jakieś słabości. Po co zaraz wszystko leczyć? Czy jej te rzeczy nie pozwalają funkcjonować w życiu codziennym?

Nie krytykuję Cię jako mamy, bo widać zaangażowanie i troskę nad dzieckiem, tylko lekarzy, którzy rodziców straszą nie wiadomo po co.

BTW jak byłam mała i na mnie mucha siadła albo mrówka po mnie przeszła to też się darłam. Z obrzydzenia Nie masz wrażenia że to raczej o to chodzi?

Ja myślę, że czasami przesadzają, ale lekarz nie widzi dziecka na co dzień tylko opiera się na naszych osądach i na jakimś podstawowym badaniu i to w kwestii rodziców jest zdrowy rozsądek. Trochę trzeba podejść do tego z intuicją.



Mam na to dobry przykład. Pamiętam jeszcze jak moja mama gdzieś poszła raz na wizytę i nagadała coś o tym, że młody się zachowuje tak i tak i lekarka chciała go do psychologa wysyłać. Aż normalnie zaczęłam płakać, bo mi się zdawało, że jestem matką a nie zauważyłam pewnych objawów itp. Dopiero koleżanki w pracy mi wybiły to z głowy. Jedna mówiła, że u niej u jednego dziecka to lekarz chciał wprowadzać jakieś diety, bo za bardzo żywe, u drugiego też coś tam bo za spokojne i zawsze coś wymyślili. Okazało się że z tym psychologiem to moja mamusia jak zwykle przesadziła z nadinterpretacją i jak to przemyślałam to w sumie co ona może wiedzieć czy dziecko jest bardziej smutne czy wesołe skoro nie jest z nim tak jak ja przez większość czasu. Mogła to przecież ocenić będąc z nim przez tydzień raz na jakiś czas a nie przez cały czas jak ja. Olaliśmy kwestię z tym psychologiem i uważam, że dobrze. Nawet moja matka później nie naciskała, bo raczej stwierdziła, że nie ma po co.
__________________
141/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
2016, mama, wrzesień

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-05-15 14:59:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:32.