Byłem szkolnym prześladowcą - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-06-01, 13:21   #361
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 223
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
no fajnie ze zazdroscisz ale juz sie powtarzasz wiec troche nudzisz
dla mnie nie mozna czuc sie nic nie warta i miec wysoka samoocene bo jedno przeczy drugiemu i tyle
I będę powtarzać i nudzić bo tak jest i naprawdę fascynuje mnie, że można nie przyjmować do świadomości pewnych rzeczy. Nie rozumiesz, ok, ale żeby uparcie twierdzić, że tak nie może być, bo ty tak nigdy nie miałaś to nie wiem, słabe trochę.
I Limonka nie napisała, że czuje się jednocześnie pewnie i niepewnie, ale że to uczucie czasami powraca. I chyba każdemu zdarza się czasami w siebie zwątpić, mniej lub bardziej, częściej czy rzadziej i na dłużej albo krócej. No chyba, że jest się skrajnym narcyzem albo kamieniem.



Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Nigdy nie czulam że jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaje w tym w czym wiem że jestem bardzo dobra
To nie ma nic wspólnego z zapachem czy smakiem
Ty chyba nie wiesz co to znaczy wysoka samoocena ,wspomnienie jakiejś porażki z przed 10 lat nie zachwieje wysokiej samooceny
Trzymam kciuki, żeby to był niefortunny dobór słów, a nie że właśnie sprowadziłaś bycie ofiarą przemocy do porażki.
natalia_t jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 14:05   #362
AnnLady
Zakorzenienie
 
Avatar AnnLady
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: miasto
Wiadomości: 10 733
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
Rychło w czas... Dlaczego chcesz zburzyć spokój tej dziewczynie wracając do przeszłości? Dobrze, że mimo tego co ją spotkało udało jej się wyjść na prostą.
Z jednej strony racja, z drugiej chyba bym chciała usłyszeć przepraszam od takiej osoby. Ale ona nie chce więc powinien odpuścić albo napisać krótko i zwięźle o ile to szczera skrucha.

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
W sumie to nie wiadomo dlaczego byla na terapei moze oprocz tego gnebienia w szkole miała jakieś inne problemy w domu np
Myślę że powinieneś przestać się tym zadreczac
Ja również popełniłam pewne błędy wcześniej młodości nie gnebilam nikogo ale np chodziłam z kilkoma chłopakami na raz, do głowy by mi nie przyszło przepraszać po latach ,sprawdzać jak to wpłynęło na ich późniejsze życie itp
Daj na luz człowieku, próbowałeś się skontaktować, ona nie chce i na tym zakończ, przestań się katować
Nie porownywalabym chodzenia z kilkoma chlopakami na raz do dręczenia psychicznego innej osoby. Gdzie takie dręczenie mogło doprowadzić do samobójstwa w najgorszym przypadku albo urazów na psychice mających wpływ na dalsze życie.

I zawsze to lepsze jak taki "oprawca" chce przeprosić a nie jak mija na ulicy to mówi "cześć" no sorry


Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
AnnLady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 17:55   #363
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 886
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Wiesz co w twojej wypowiedzi najsmutniejsze jest to że strasznie bagatelizujecie przemoc, a czasem mam wrażenie że wręcz drwisz. Cóż może po prostu stalismy po dwóch stronach.
W każdym razie może by ci się przydało jakbyś stała się ofiara to może by ci to pozwoliło co nieco rozumkiem ogarnąć.

Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
Nie nie drwię ani nie bagatelizuję.
Rodzice, bądź opiekunowie, uczą swoje dzieci (a przynajmniej powinni, wydaje mi się że współcześnie jest na do spory nacisk) że nie wolno byłoby bagatelizować np. niewłaściwego dotyku.
Tu na tym wątku z kolei w temacie prześladowania szkolnego z kolei jest ''jacy starzy, nic się nie da zrobić''. Nie wiem jak można współczesnie i w tej szerokości geograficznej uważać że nie można przerwać błędnego koła. Pewnie tak było ze wszystkim kiedyś? Mąż bije? Znaczy kocha. Pije? Ciesz się że nie bije. Rozwód? Jaki rozwód. To niemoralne. Itd.
Gratuluję natomiast moderatorom tolerowania faktu że raz, życzysz komuś zostania ofiara, 2, protekcjonalnie jedziesz od rozumków. Oraz sugerowania że się było prześladowcą.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2020-06-01 o 18:07
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 18:50   #364
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 223
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Nie nie drwię ani nie bagatelizuję.
Rodzice, bądź opiekunowie, uczą swoje dzieci (a przynajmniej powinni, wydaje mi się że współcześnie jest na do spory nacisk) że nie wolno byłoby bagatelizować np. niewłaściwego dotyku.
Tu na tym wątku z kolei w temacie prześladowania szkolnego z kolei jest ''jacy starzy, nic się nie da zrobić''. Nie wiem jak można współczesnie i w tej szerokości geograficznej uważać że nie można przerwać błędnego koła. Pewnie tak było ze wszystkim kiedyś? Mąż bije? Znaczy kocha. Pije? Ciesz się że nie bije. Rozwód? Jaki rozwód. To niemoralne. Itd.
Za to tobie się wydaje, że to takie proste - zgłosić, przyjdzie nauczyciel, dyrektor albo kurator, pogrozi paluszkiem i będzie spokój. I że skoro ktoś jest notorycznie gnębiony to za słabo zgłasza i powinien bardziej. No nie, to tak nie działa. I pewnie, czasami można przerwać to błędne koło, owszem, ale nie zawsze. I pisanie komukolwiek, że za mało się starał żeby przestać być ofiarą uważam za bardzo niewłaściwe.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
natalia_t jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 19:00   #365
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 886
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Po pierwsze nikomu nie powiedziałam ani bym nie powiedziała że za mało się starał żeby nie był ofiarą. Przede wszystkim także dlatego kładę nacisk na oparcie w rodzinie i domu bo wiem że nie każdy ma to szczęscie żeby miec zdrową kochającą się i wspierającą siebie nawzajem rodzinę a nie toksyk. A to jest podstawa.

Po 2 nigdzie nie powiedziałam że coś jest proste czy trudne bo na to składają się różne czynniki. Tak samo mogłabym powiedzieć że odchudzanie się albo bycie radosną osobą zamiast depresyjną jest proste. W 1 przypadku wystarczy mniej jeść, zdrowiej jeść i uprawiać sport, w 2 uśmiechać się częsciej i być pogodnym. Czyż nie tak? No chyba jednak nie skoro ludzie z różnymi problemami się borykają.

Natomiast przeciwwaga że no tak ale no wiesz ale no... jednak nie da się. Taki jest wydźwięk. Więc sorry ale to też niezupełnie halo.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 19:38   #366
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 7 204
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez zaginionywakcji Pokaż wiadomość
Słuchajcie, widze ze w moim watku wybuchla taka duza dyskusja ze mysle, ze powinienem sie wreszcie do niej odniesc. Macie do mnie duzo nienawisci i nie dziwi mnie to. Zostawilem was z milionem pytan bez odpowiedzi wiec...
To, ze ona nie jest winna, jest oczywiste jak 2+2. Winny jestem ja i reszta klasy. Moze jeszcze w jakims stopniu nieudolnosc szkoly, ktora nas tylko bawila i dodatkowo osmielala. Wtedy odbieralismy ta dziewczyne jako arogancka, ze sie pyszy i temu z nami nie gada. Dlatego chcielismy ja dojezdzac. Nie myslelismy wtedy ze to jakies przesladowanie tylko takie porachunki. A jak patrze na to teraz to... w szoku jestem jakim mozna byc tepym za gowniarza. Niektore teksty jakie ona slyszala moznaby rozumiec jako zachecajace do samobojstwa...
Szkola wlasciwie wiele nie robila oprocz dwoch pogadanek z jakims pedagogiem o mobbingu. Nie dotarly do nas one az tak zeby porownac to do tej sytuacji. Jakis czas ta dziewczyna sie probowala stawiac, odpyskowywac. Wydaje mi sie ze gdyby tego nie robila to moze by do nas dotarlo ze to jest przemoc. A tak to bylo odbijanie pileczki. Moja mama jak na zebraniu usłyszala od wychowawczyni o tej sprawie to nawet nie uwierzyla i doslownie nawrzeszczala na wychowawczynie. Bylo mi to wtedy bardzo na reke. Ta dziewczyna miala tylko matke. Ona nas niczym do tego nie prowokowala, po prostu sie trzymala z boku.... I miala prawo a nas to powinno gow... obchodzic. Nie mielismy prawa zaczac z niej regularnie drzec lacha bo ona nic nikomu zlego nie robila. Doszedlem do wniosku ze dam se siana z probami kontaktu. Moze ona kiedys mnie odblokuje i bedzie gotowa zeby mnie wysluchac. O nic wiecej nie prosze.
jest możliwość mediacji między ofiarą a sprawcą przestępstwa.

Dlatego wcześniej pytałam czy jesteś skłonny zadośćuczynić swojej ofierze i wyrównać poniesione przez nią szkody.
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-01, 20:42   #367
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 056
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez alefelerzeklseler Pokaż wiadomość
jest możliwość mediacji między ofiarą a sprawcą przestępstwa.

Dlatego wcześniej pytałam czy jesteś skłonny zadośćuczynić swojej ofierze i wyrównać poniesione przez nią szkody.
Bardzo ciekawe, mogłabyś rozwinąć?
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-02, 06:47   #368
Sabrinasab
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 205
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Nie czytałam całego wątku, napiszę ze swojej perspektywy.
W podstawówce byłam taką trochę gwiazdą, wianuszek koleżanek, przewodnicząca, ulubienica nauczycieli itp., szczerze byłam dla niektórych dzieciaków trochę niemiła (ale nigdy przenigdy nikogo nie prześladowałam, na nikim się nie uwzięłam). Potem trafiłam do gimnazjum, koleżanki się nagle odwróciły i całą klasę nastawiły przeciwko mnie. To były na prawdę okropne 3 lata, które najchętniej wyrzuciłabym z życia. Praktycznie cała klasa wybrała sobie kozły ofiarne i się na nich wyżywała (wśród nich ja). Powiem szczerze, że mimo, że to było dawno temu i po tym czasie miałam najwspanialsze lata liceum, to chętnie usłyszałabym durne przepraszam z ust tych osób. Jednak w żadne rozmowy z nimi wdawać bym się nie chciała. Także mogłeś od razu napisać, że przepraszasz bla bla bla, bez tego wstępu o rozmowie. Istnieje też możliwosć, że dziewczyna chce się totalnie odciąć od przeszłości, a nie znowu rozdrapywać rany.
Dodam jeszcze, że kilka lat temu odezwał się do mnie chłopak z podstawówki, że kiedyś w trzeciej klasie mu coś przykrego powiedziałam (z perspektywy czasu dla mnie bardzo głupia i błaha rzecz) i on o tym nie umie przez tyle lat zapomnieć. Przeprosiłam go za to, po czym on, że w końcu czuje się jakby zeszło z niego całe napięcie.

Edytowane przez Sabrinasab
Czas edycji: 2020-06-02 o 06:49
Sabrinasab jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-02, 16:37   #369
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 16 422
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Lumimi Pokaż wiadomość
Wiesz co w twojej wypowiedzi najsmutniejsze jest to że strasznie bagatelizujecie przemoc, a czasem mam wrażenie że wręcz drwisz. Cóż może po prostu stalismy po dwóch stronach.
W każdym razie może by ci się przydało jakbyś stała się ofiara to może by ci to pozwoliło co nieco rozumkiem ogarnąć.

Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
Rozumiem, że niektóre opinie mogą być niełatwe do zrozumienia aczkolwiek trochę za ostro napisałaś.
Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Po pierwsze nikomu nie powiedziałam ani bym nie powiedziała że za mało się starał żeby nie był ofiarą. Przede wszystkim także dlatego kładę nacisk na oparcie w rodzinie i domu bo wiem że nie każdy ma to szczęscie żeby miec zdrową kochającą się i wspierającą siebie nawzajem rodzinę a nie toksyk. A to jest podstawa.

Po 2 nigdzie nie powiedziałam że coś jest proste czy trudne bo na to składają się różne czynniki. Tak samo mogłabym powiedzieć że odchudzanie się albo bycie radosną osobą zamiast depresyjną jest proste. W 1 przypadku wystarczy mniej jeść, zdrowiej jeść i uprawiać sport, w 2 uśmiechać się częsciej i być pogodnym. Czyż nie tak? No chyba jednak nie skoro ludzie z różnymi problemami się borykają.

Natomiast przeciwwaga że no tak ale no wiesz ale no... jednak nie da się. Taki jest wydźwięk. Więc sorry ale to też niezupełnie halo.
A czemu nie skupiasz się tak na oprawcach i ich opiekunach? I w rodzinach o zdrowych relacjach istnieje prześladowanie przez rówieśników a zgłaszanie pedagogom nie zawsze coś daje a nawet może jeszcze pogarszać sprawę.
Można być silnym dzieckiem i nie dać się gnębieniu czy klasowemu ostracyzmowi - do czasu, zazwyczaj wieku nastoletniego.
Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Bardzo ciekawe, mogłabyś rozwinąć?
A to istnieje taka kwota pieniędzy w pełni rekompensująca czyjeś straty emocjonalne?
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.


Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2020-06-02 o 16:46
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 16 422 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-02, 19:36   #370
Nimve
Wtajemniczenie
 
Avatar Nimve
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Zołzarium
Wiadomości: 2 056
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość

A to istnieje taka kwota pieniędzy w pełni rekompensująca czyjeś straty emocjonalne?
Nie rozumiem? Poprosiłam o rozwinięcie ciekawej kwestii. Co ma do tego kwota pieniędzy? Przecież nie tylko pieniędzmi można dokonać zadośćuczynienia, ale to i tak nie o to chodzi. Alefeler napisała, że istnieje coś takiego jak mediacja między obiema stronami i jestem ciekawa na jakich zasadach się to odbywa, kto nadzoruje itd, bo nigdy o tym nie słyszałam.
Nimve jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-02, 22:19   #371
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 16 422
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Nie rozumiem? Poprosiłam o rozwinięcie ciekawej kwestii. Co ma do tego kwota pieniędzy? Przecież nie tylko pieniędzmi można dokonać zadośćuczynienia, ale to i tak nie o to chodzi. Alefeler napisała, że istnieje coś takiego jak mediacja między obiema stronami i jestem ciekawa na jakich zasadach się to odbywa, kto nadzoruje itd, bo nigdy o tym nie słyszałam.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mediacje
Mam wrażenie, że jest tu mylona prawna mediacja na wniosek sądu lub którejś ze stron sporu z tą mniej oficjalną. I tak jak myślałam wiąże się ona z dobrowolnością do jej przystąpienia.
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 16 422 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-04, 19:43   #372
mesta93
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 673
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Autorze wątku, najlepsze co możesz zrobić to dać tej dziewczynie spokój. Według mnie nic nie jest usprawiedliwieniem takiego durnego zachowania, a tym że ją przeprosisz, jedynie uspokoisz swoje sumienie. Miałam podobną sytuację, z tym że napisał do mnie chłopak z którym spotykałam się jako nastolatka. Bardzo mocno mnie skrzywdził i zranił, a tu nagle napisał do mnie po 9 latach!!! Też jakieś głupie tłumaczenia, przeprosiny itd. które ja mam w tym momencie gdzieś
__________________
Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Na dobre traktowanie trzeba sobie zasłużyć.
mesta93 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-05, 19:38   #373
alefelerzeklseler
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 7 204
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez mesta93 Pokaż wiadomość
Miałam podobną sytuację, z tym że napisał do mnie chłopak z którym spotykałam się jako nastolatka. Bardzo mocno mnie skrzywdził i zranił, a tu nagle napisał do mnie po 9 latach!!! Też jakieś głupie tłumaczenia, przeprosiny itd. które ja mam w tym momencie gdzieś
i co mu powiedziałaś?
Cytat:
Napisane przez Nimve Pokaż wiadomość
Bardzo ciekawe, mogłabyś rozwinąć?
jak robiłam podyplomówkę, koleżanka chciała zrobić uprawnienia mediatora. Planowała zajmować się mediacją w rodzinie.Opowiadała, że mediator może przekazać ustalenia do sądu i byłyby one prawomocne. Więcej szczegółów nie znam.
Ale jakby do mnie odezwał się dawny prześladowca to wysłałabym go na księżyc, a gdyby zadzwonił do mnie mediator - potkałabym się z nim. To kosztuje znacznie więcej niż "przepraszam" napisane na fejsbuniu. Trzeba zapłacić za mediacje i zrobić to co zostanie ustalone. To trudniejsze niż nękanie ofiary w mediach społecznościowych.

Przepraszam że tak późno się odzywam ale zwykle czytam wizaż niezalogowana.
alefelerzeklseler jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-06, 15:55   #374
lalita792011
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-05
Wiadomości: 14
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez blyszczacyjednorozec Pokaż wiadomość
Wiecie co, z pewnymi osobami po prostu nie opłaca się dyskutować, bo i tak ich nie przegadacie. Niech sobie dalej żyją w swojej bańce. Oby tylko życie im boleśnie nie zweryfikowało tych przekonań, np. na ich dzieciach...

Widzę że sporo osób się z tego wątku wyniosło i słusznie.
Wyszłam z podobnego założenia
lalita792011 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 21:36   #375
bibi1234
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 1 160
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Cytat:
Napisane przez Trzepotka Pokaż wiadomość
To czemu poprzestał na samym pytaniu jak gdyby nic złego się nie wydarzyło i nie dołączył tych przeprosin od razu?



To jest dziwne właśnie. Zagadał jakby nic się nie stało. Wiadomo było, że go zablokuje. W tej sytuacji jego jedyną opcją była jedna wiadomość, w której powinien był być wcześniej napisany dłuższy list w Notatniku z przeprosinami. To powinien być przemyślany list napisany starannie i bez literówek. A tak dostał blokadę i tylko niepotrzebnie jej przypomniał stare rany, które pewnie się już zagoiły.

Edytowane przez bibi1234
Czas edycji: Wczoraj o 21:38
bibi1234 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Dzisiaj, 10:57   #376
Ayurvedic
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 19
Dot.: Byłem szkolnym prześladowcą

Wątek odnowiony nie przeze mnie, ale skoro już jest to chciałabym się odnieść do osoby, która ma tendencję do obwiniania ofiar za to, że nimi są.

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
Nigdy nie czulam że jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaje w tym w czym wiem że jestem bardzo dobra
To nie ma nic wspólnego z zapachem czy smakiem
Ty chyba nie wiesz co to znaczy wysoka samoocena ,wspomnienie jakiejś porażki z przed 10 lat nie zachwieje wysokiej samooceny
Tak jak ktoś już Ci tutaj napisał, łatwo jest być mocnym w gadaniu i ogólnie dużo o sobie myśleć, ale Ty mylisz wysoką samoocenę z wyobrażeniem o wysokiej samoocenie. Czytam to forum od dłuższego czasu i zauważyłam, że w swoich postach bywasz agresywna, stosujesz victim blaming, co drugiej osobie mówisz, że jest toksyczna, pisałaś, że osoby z rodzin dysfunkcyjnych nie nadają się do związku i nie powinni w nie wchodzić, często używasz określenia "do odstrzału". To jest tylko moja obserwacja i myślę, że nie chodzi tu o Twoją wysoką samoocenę, ale o ujście frustracji.
Osoby z wysoką samooceną (nie mylić z megalomanią) nie poddają się operacjom plastycznym a pisałaś, że takiej się poddałaś. Tylko po co? Bo nie czułaś się wystarczająco dobrze z samą sobą. To świadczy o tym, że Twoja samoocena nie była na tyle wysoka, jak twierdzisz. Więc tak, przeczysz sama sobie.
Ayurvedic jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (2 użytkowników i 1 gości)
_Brzoskwinka_
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-07-02 11:57:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:15.