Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes Szukasz pracy, pracujesz, prowadzisz własny biznes, masz wiele pytań i wątpliwości, a może masz wiedzę, którą chciałabyś się podzielić z osobami, które jej poszukują. To forum jest właśnie dla Ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-09-17, 11:18   #4861
leille
vive la vie
 
Avatar leille
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 16 248
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Ja też tak kiedyś miałam, a mój mąż ma podobnie. Byliśmy kiedyś na etapie, że ledwo wysłałam CV, a już mieliśmy życie rozkminione łącznie z budową domu czy odwiedzaniem rodziców w innym regionie kraju, po pójściu do tejże potencjalnej pracy także tak, on dalej sobie buja w obłokach, a ja żyję trochę bardziej chwila. Na rozkimny zawsze przyjdzie czas a jak człowiek za wcześnie sobie wszystko powyobraza, to potem tylko bardziej boli jak nie wyjdzie. Zwłaszcza, że nie oszukujmy się, w rekrutacjach wcale tak wiele od nas nie zależy, jak nam się to wydaje.
[/URL]
Masz rację. Obiecałam sobie, że będę wysłać CV, codziennie przeglądać oferty pracy, próbować i nie rozkminiać. A co robię? rozkminiam muszę podejść do tego - co ma być do będzie, chociaż przeraża mnie perspektywa miesięcy bez niczego, tym bardziej, że chcę zdobyć jakieś doświadczenie, a dla takich jak ja jest ciężko, bo ja bardzo chcę, szybko się uczę, ale nie mam konkretnego doświadczenia, w takiej sytuacji druga strona mówi ,,no to nara"..
Praca stricte po moim kierunku na chwilę obecną nie istnieje, próbuję brnąć w coś w czym jestem sobie w stanie poradzić. Obsługuję komputer, nie mam problemu z komunikacją międzyludzką, więc próbuję tam gdzie mocno wykorzystuje się te rzeczy.

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Mi tak ostatnio odpisali, po czym za tydzień zadzwonił telefon z zaproszeniem na rozmowę. Także poczułam się tą wybraną kandydatką
O, czyli ciężko stwierdzić co się pod tym kryje wysłałam już kilka CV i w sumie tylko tutaj dostałam jakąkolwiek odpowiedź zwrotną, przynajmniej wiem, że po drugiej stronie ktoś żyje i chociaż ma moje CV

Na jakiś stronach szukacie ofert? ja głównie pracuj.pl, lento i jooble.
__________________
magister
zakochana
będę żoną 🕊
leille jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-17, 11:25   #4862
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 110
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez leille Pokaż wiadomość
Masz rację. Obiecałam sobie, że będę wysłać CV, codziennie przeglądać oferty pracy, próbować i nie rozkminiać. A co robię? rozkminiam muszę podejść do tego - co ma być do będzie, chociaż przeraża mnie perspektywa miesięcy bez niczego, tym bardziej, że chcę zdobyć jakieś doświadczenie, a dla takich jak ja jest ciężko, bo ja bardzo chcę, szybko się uczę, ale nie mam konkretnego doświadczenia, w takiej sytuacji druga strona mówi ,,no to nara"..
Praca stricte po moim kierunku na chwilę obecną nie istnieje, próbuję brnąć w coś w czym jestem sobie w stanie poradzić. Obsługuję komputer, nie mam problemu z komunikacją międzyludzką, więc próbuję tam gdzie mocno wykorzystuje się te rzeczy.



O, czyli ciężko stwierdzić co się pod tym kryje wysłałam już kilka CV i w sumie tylko tutaj dostałam jakąkolwiek odpowiedź zwrotną, przynajmniej wiem, że po drugiej stronie ktoś żyje i chociaż ma moje CV

Na jakiś stronach szukacie ofert? ja głównie pracuj.pl, lento i jooble.
Byle jaką pracę zawsze się znajdzie, u mnie pełno ofert do magazynów i sklepów, no ale na lepszą trzeba trochę poczekać i uzbroić się w cierpliwość.


Ja szukam głównie na OLX.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-17, 11:34   #4863
stotek
Zakorzenienie
 
Avatar stotek
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 7 411
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

leille, dlatego właśnie podczas szukania pracy trzeba działać, a nie rozkminiac a jak ofert brak, to robić jakieś nie wiem, kursy czy szkolenia, choćby z youtube. Albo szlifować język. Byle nie stać w miejscu i nie czekać, bo wtedy dół gwarantowany.
Ja szukałam pracy na pracuj.pl, w lokalnej gazecie (gdzie głównie szukali kierowców i budowlańców ) i na olx. No i na stronach konkretnych firm, gdy szukałam stricte w branży.
Ale na przykład obecnej pracy nie było nigdzie wrzuconej, tylko zadzwonił do mnie kolega z poprzedniej że "tu i tu szukają na takie stanowisko, wyślij CV na tego maila". Czasami trzeba mieć po prostu szczęście.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
. . .

Edytowane przez stotek
Czas edycji: 2020-09-17 o 11:35
stotek jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-17, 17:30   #4864
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 652
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez netya Pokaż wiadomość
Zazdroszczę szczerze, dla mnie taki tryb pracy to marzenie.

Aktualnie jeszcze przez miesiąc pracuję tylko i wylącznie zdalnie, a branża to FMCG, więc nienaturalnie dla niej (przed covidem to nie chcieli słyszeć w naszym dziale, szczególnie tak jak u nas, gdzie liczy się gra zespołowa i wspólne projekty).
Ten tryb pracy też na 90% wynika z pracy w dobie pandemii (wiem, że w nowej firmie w jeden dzień nie pracuje nikt). Mam jednak nadzieję, że to się jakoś rozwinie. Moja koleżanka z innej, dużej firmy ma właśnie taki tryb, o jakim piszę


Cytat:
Napisane przez 25ml Pokaż wiadomość
To życzę, żeby udało się kiedyś spełnić marzenia . Ogólnie excel, makra, vba, księgowość,rachunkowość, cokolwiek z finansami i rozwojem umiejętności IT w tej branży.

Dziękuję
Do nauki Excela polecam książki, ja startowałam z takiej zielonej, ale za nic na świecie nie mogę wygooglować (no i to było 5 lat temu). Wszystkiego nauczyłam się pracy.Pod kątem rozmów to są standardowe zadania do rozwiązania.

Makra - tutaj nie polecę książki, makr nauczyłam się w 1 pracy.W ogóle biegłości w Excelu.
Do nauki w ogóle technologii polecam książki i właśnie programy (chociaż uważam, że filmiki biją na głowę użytecznośc, bo ktoś prowadzi Cię za rękę w trakcie rozwiązywania zadań). W tym zakresie mega polecam udemy. Ja mieszkam w dużym mieście i chodziłam tak 3 lata temu na różne warsztaty, żeby trochę liznąć różnych technologii. Byłam też na kursach.


Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
A ja czekam dziś na wynik wczorajszej rozmowy, mają dzwonić czy tak czy nie.


Jakoś ostatnio nie mam powera do działania, do szukania, do zawalczenia o siebie....

Może pogoda tak na Ciebie oddziałuje teraz? Wysypiasz się chociaż?


Cytat:
Napisane przez NightwishLove Pokaż wiadomość
Ja z kolei 3 nocka z rzędu. Staram się być samodzielna na tyle ile mogę ale czasem mam dosyć. A to jeszcze nie jest 100% obowiązków, które będę mieć... Ogólnie jedyne co robię teraz w ciągu dnia to odsypiam nocki, zero czasu na cokolwiek. Niestety nocki zaczynamy w poniedziałki o 22, więc raz na 3 tygodnie będzie mi też tak naprawdę wypadał z życiorysu weekend...
Rozmawiałam dzisiaj też z dziewczynami z mojej zmiany i okazuje się, że nie mam co liczyć na dobre zarobki. Jak mi wyliczyły to jeżeli dostałabym wszystkie pełne kwotowo premie i dodatki plus 2 soboty w miesiącu to dopiero będę mieć przyzwoite pieniądze na rękę. Premie przyznaje kierownik więc od jego humoru będzie zależeć czy załapie się na premię w pełnej kwocie czy mi coś utnie... 🤦☠♀️

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Wierzę, że to tylko jakiś etap, na którym jesteś.



Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Ja też tak kiedyś miałam, a mój mąż ma podobnie. Byliśmy kiedyś na etapie, że ledwo wysłałam CV, a już mieliśmy życie rozkminione łącznie z budową domu czy odwiedzaniem rodziców w innym regionie kraju, po pójściu do tejże potencjalnej pracy także tak, on dalej sobie buja w obłokach, a ja żyję trochę bardziej chwila. Na rozkimny zawsze przyjdzie czas a jak człowiek za wcześnie sobie wszystko powyobraza, to potem tylko bardziej boli jak nie wyjdzie. Zwłaszcza, że nie oszukujmy się, w rekrutacjach wcale tak wiele od nas nie zależy, jak nam się to wydaje.

Gypsy, gratuluję nowej pracy ️ powodzenia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Dziękuję!
Widzę, że powyżej opisałaś mój standardowy tok myślowy. Tylko że mnie jakoś tak nie boli w kosmos, jak coś się nie powiedzie. Raczej jestem na to odporna, a co się nawymyślam wspaniałych scenariuszy, związanych nie tylko z pracą, ale i życiem, ludźmi to moje Jest to jedna z moich ulubionych przyjemności życia, sic


Cytat:
Napisane przez leille Pokaż wiadomość
Na jakiś stronach szukacie ofert? ja głównie pracuj.pl, lento i jooble.

Ja tylko na pracuj.pl Pewnie za rok założę linkedina i będę oczekiwać super ofert xD


Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Nie udało się, najwidoczniej tak miało być. Ale ja się nie poddaję i szukam dalej

Trzymam kciuki! Ja szukałam 6 miesięcy w dużym mieście.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-17, 17:51   #4865
andra
Zadomowienie
 
Avatar andra
 
Zarejestrowany: 2004-08
Lokalizacja: A kto to wie
Wiadomości: 1 311
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Zazdroszczę, widać trafiam na nieodpowiednie miejsca. Już któryś raz z kolei mam tak, że uczyć się nie ma czasu, wszystko jest na już i teraz (żadnego czasu np na testowanie i poprawę makra). Po prostu za mało ludzi, za dużo zadań, wieczny pośpiech.
Nie wiem czy to to ale formuły lub analiza walkenbacha są zielone. Ogólnie to kultowa (wyczerpująca i po prostu dobra w zalewie dzisiejszego byle czego) jest biblia walkenbacha
A już generalnie, najlepiej się uczyć jak jest coś potrzebne w pracy (ja to akurat w domu), widać sens na przydatnym dla nas przykładzie. A tak teoretycznie to nie bardzo, szybko się zapomni.
I jeszcze tak mi się przypomniało bo uczyłam się tak bardzo dawno temu, akurat dla kogoś kto filmów nie lubi - wciąż działa również kultowa strona: od Szyperskiego. Od zera do vba.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
andra jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-22, 11:50   #4866
NightwishLove
Zakorzenienie
 
Avatar NightwishLove
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Villa Auditore
Wiadomości: 4 392
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez stotek Pokaż wiadomość
Ale na przykład obecnej pracy nie było nigdzie wrzuconej, tylko zadzwonił do mnie kolega z poprzedniej że "tu i tu szukają na takie stanowisko, wyślij CV na tego maila". Czasami trzeba mieć po prostu szczęście.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U mnie niestety znajomi, których pytałam to odpowiadali, że u nich to rekrutacje tylko przez agencje pracy lub że nikogo nie szukają aktualnie
Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Wierzę, że to tylko jakiś etap, na którym jesteś.
Mam taką nadzieję powoli ogarniam wszystko a przynajmniej tak mi się wydaje, ale oczywiście potem się okazuje, że znowu czegoś nie zrobiłam albo mam za mało danych do raportu. Ale czego oni oczekują po 5 tygodniach, gdzie tak naprawdę od dwóch jestem sama (dziewczyny ze zmiany są "na telefon" jakbym nie była czegoś pewna, więc ogólnie mam sobie radzić sama). Nie mam nawet konta służbowego więc wszystko robię na czyimś koncie jeszcze, no cóż... to proszenie się kogoś o zalogowanie też jest irytujące

Wczoraj się wkurzyłam na gościa z bhp, który wydaje nam środki OI - w piątek w nocy ktoś sobie pożyczył jedną moją rzecz na wieczne nieoddanie, więc musiałam iść do gościa po nowy komplet. I się zaczęło - że jak się nie pilnuje swoich rzeczy to tak jest, że jasne że ktoś mi ukradł, że zgubiłam, że mam się przyznać. No tak, bo ludzie w zakładzie są święci i nie kradną miałam ochotę wyjść z pracy i wrócić do domu, strasznie nie lubię takiego traktowania
__________________
Zwykli ludzie nie wiedzą, ile dla kogoś zamkniętego znaczą książki

-----

Ćwiczę
Maluję paznokcie
NightwishLove jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-22, 17:26   #4867
Kafkazmlekiem
Wtajemniczenie
 
Avatar Kafkazmlekiem
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: Jestem z miasta
Wiadomości: 2 556
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

O kurczę NightwishLove, strasznie Ci współczuję. Domyślam się jak musisz się kiepsko czuć w takiej atmosferze i to wieczne proszenie się.
Z tymi dostępami to musisz sobie sama wychodzić, dreptać non stop wokół tego, bo tak to się może ciągnąć w nieskończoność
__________________

O powodzeniu decydują cztery czynniki.
Niestety nikt ich nie zna.
Kafkazmlekiem jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-22, 19:59   #4868
siabra
Raczkowanie
 
Avatar siabra
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 363
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Widzę, że nastroje niezbyt optymistyczne.. no u mnie też tak sobie.

Myślę o zmianie pracy...

Chodzę cały czas, niby jest ok, daje radę, ale z tyłu głowy ciągle mam jakiś głos typu "co ja tu robię"... Strasznie mi zależało na zdobyciu doświadczenia w zawodzie, po kilku latach w żłobku. Myślałam, że zacisnę zęby i jakoś to będzie..

Dziś się dowiedziałam że przełożona pielęgniarek zasugerowała dyrektorce, że pomyliłam się przy rozkładaniu leków. Tu się rozkłada leki na kilka dni do przodu, każda na swoim dyżurze. Ciężko dojść potem, która taca czyja. Trzeba by patrzeć na grafik, liczyć kto na który dzień rozkładał itd.... ogólnie nie wiem skąd przeświadczenie, że pomyłka ( o ile w ogóle była, bo tego też na pewno nie wiadomo) była moja. Bardzo się pilnowałam przy lekach, po 3-4 razy sprawdzałam każdy, starsze pielęgniarki patrzyły mi na ręce ( nie mam nadal samodzielnych dyżurów) a przełożona i tak zasugerowała dyrektorce moja pomyłkę. Do mnie nikt nic nie powiedział, dyrektorka nie dzwoniła ani nic to nie wiem...ale sytuacja bardzo nieprzyjemna.

Kolejna sprawa to brak lekarza, który tutaj jest koniecznie potrzebny. Ja nie po to studiowałam pielęgniarstwo i nie po to biorę śmieszna wypłatę, żeby za lekarza decydować, co komu podać w razie nieprzewidzianej sytuacji, tutaj to jest na porządku dziennym. Przełożona pielęgniarek jest tutaj jak lekarz. Mówi co komu podać, co stosować na różne dolegliwości itd. a ona jest tylko pielęgniarka.

Powiem Wam, że zniechęciłam się. Boje się brać aż taka odpowiedzialność - dzieje się coś - decyduj...

Druga nowa też wymieka. Też chciałaby pracować, ale ma takie same obawy jak ja. Ja w 4 dniu pracy już byłam sama na nocnej zmianie. Dopiero jak przyszła druga nowa, dyrektorka stwierdziła że dały mnie za szybko na samodzielną nockę i tej nowej wpisała więcej dyżurów że starszą pielęgniarka, dłużej się uczyła, zanim została sama.

3 miesiące i zaczynam wymiękać, szybko, ale przerasta mnie to

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:46 ----------

Muszę dodać, że tutaj nie wiem.. jest jakiś zwyczaj zwalania winy za błąd na nowe osoby. Już nie mówię o tych lekach. Ale co by się nie wydarzyło, cokolwiek - "to na pewno błąd nowej". Już kilka razy mi sugerowano że coś zrobiłam nie tak, np. że nie przepłukałam PEGa po karmieniu, choć to nawet nie była moja zmiana... Ot któraś zauważyła że nie przepłukany i przy najbliższej okazji mi mówi " nie wiem jak ci dziewczyny mówiły, ale musisz PEGa płukać woda", czyli z automatu, że to ja zaniedbałam, co na 100% jestem pewna, że to nie ja. O inne błache sprawy też były komentarze, tez tylko dlatego że jestem nowa i na pewno to ja coś tam zrobiłam nie tak... Bez sensu bo akurat do błędu umiem się przyznać i nigdy nie naraziłabym nikogo z podopiecznych. Zresztą same wiecie jak to jest być nowym - człowiek się na każdym kroku pilnuje, sprawdza

Eh
__________________
Kryminały
Książkoholiczka 2020/37

http://sabinajaracz.blogspot.com/

Edytowane przez siabra
Czas edycji: 2020-09-23 o 12:08
siabra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-23, 06:55   #4869
Karla Electra
Rozeznanie
 
Avatar Karla Electra
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 915
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Kurcze dziewczyny, tak mi przykro że jednak w nowej pracy ciągle wam robią pod górkę. Nie zrozumiem nigdy takiego podejścia... zamiast wspomóc nowego pracownika i wdrożyć go tak, aby faktycznie pomagał i odciążyć pozostałych to olewa się go albo zrzuca na niego całą winę... paranoja.

Ja wczoraj zalogowałam się mając 34 zgłoszenia przypisane do siebie... po 7,5 godzinach pracy ich liczba się praktycznie nie zmieniła. Dzisiaj gdy się zalogowałam znowu jest to samo. Robię jedne zadania kosztem drugich, bo tak mi kazała przełożona. Kolejny tydzień nie mogę spać bez przebudzenia się w nocy, śni mi się robota... Niektórzy jawnie ignorują moje pytania o zgłoszenia, które sami mi przypisali. Mam dosyć.
Na szczęście w tym tygodniu odezwały się do mnie 3 firmy w sprawie wysłanego do nich CV. Pójdę nawet za mniejsze pieniądze.
__________________

UEP '18-'20 project managment

K 2017
Karla Electra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-23, 09:19   #4870
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 652
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez andra Pokaż wiadomość
Zazdroszczę, widać trafiam na nieodpowiednie miejsca. Już któryś raz z kolei mam tak, że uczyć się nie ma czasu, wszystko jest na już i teraz (żadnego czasu np na testowanie i poprawę makra). Po prostu za mało ludzi, za dużo zadań, wieczny pośpiech.
Nie wiem czy to to ale formuły lub analiza walkenbacha są zielone. Ogólnie to kultowa (wyczerpująca i po prostu dobra w zalewie dzisiejszego byle czego) jest biblia walkenbacha
A już generalnie, najlepiej się uczyć jak jest coś potrzebne w pracy (ja to akurat w domu), widać sens na przydatnym dla nas przykładzie. A tak teoretycznie to nie bardzo, szybko się zapomni.
I jeszcze tak mi się przypomniało bo uczyłam się tak bardzo dawno temu, akurat dla kogoś kto filmów nie lubi - wciąż działa również kultowa strona: od Szyperskiego. Od zera do vba.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

W mojej aktualnej firmie też nie było czasu. Tylko z drugiej strony z naszego systemu erp były szkolenia robione i tłumaczone jak krowie na rowie, a z innych rzeczy trzeba było być już bardziej pro (wyciągamy dane z różnych baz i nie mamy agregatorów, więc siłą rzeczy połowa danych to czyste pliki csv z pierdyliardem danych). Trzeba mieć początkową, dobrze usystematyzowaną wiedzę, ale wszystkich niuansów tutaj też można byłoby się nauczyć. Tak na początku to dla mnie prawie 8 godzin było mało, przez 2 miesiące miałam jakieś nadgodziny. Teraz to dużo mniej mi zajmuje. Myślę, że dużo zależy od stanowiska i miejsca pracy.


Prostuję w nowej firmie info o posiłkach - fundują 2/3 do wysokości łącznej 190 zł. Ale i tak ekstra, nigdy czegoś takiego nie miałam (podobno można tam kupić jakieś kawy/herbaty/słodycze także, więc git, jak nie zużyję to mogę kupić jakieś herbatki albo ziółka). Odpadnie mi tylko premia świąteczna (i inne prezenty) w obecnej firmie i w nowej chyba nic nie dostanę. Nie narzekam jednak...


Cytat:
Napisane przez NightwishLove Pokaż wiadomość
U mnie niestety znajomi, których pytałam to odpowiadali, że u nich to rekrutacje tylko przez agencje pracy lub że nikogo nie szukają aktualnie

Mam taką nadzieję powoli ogarniam wszystko a przynajmniej tak mi się wydaje, ale oczywiście potem się okazuje, że znowu czegoś nie zrobiłam albo mam za mało danych do raportu. Ale czego oni oczekują po 5 tygodniach, gdzie tak naprawdę od dwóch jestem sama (dziewczyny ze zmiany są "na telefon" jakbym nie była czegoś pewna, więc ogólnie mam sobie radzić sama). Nie mam nawet konta służbowego więc wszystko robię na czyimś koncie jeszcze, no cóż... to proszenie się kogoś o zalogowanie też jest irytujące

Wczoraj się wkurzyłam na gościa z bhp, który wydaje nam środki OI - w piątek w nocy ktoś sobie pożyczył jedną moją rzecz na wieczne nieoddanie, więc musiałam iść do gościa po nowy komplet. I się zaczęło - że jak się nie pilnuje swoich rzeczy to tak jest, że jasne że ktoś mi ukradł, że zgubiłam, że mam się przyznać. No tak, bo ludzie w zakładzie są święci i nie kradną miałam ochotę wyjść z pracy i wrócić do domu, strasznie nie lubię takiego traktowania

Z tymi dostępami to zawsze jest jakaś masakra. Ale myślę, że to wynika z rozgarnięcia zatrudniających, bo po iluś już w sumie latach zatrudniania powinni to robić z odpowiednim wyprzedzeniem. Może korona też to rozwala dodatkowo.

Wcale Ci się nie dziwię, też bym się wkurzyła. Nie znoszę, gdy ktoś wylewa osobiste frustracje, jak przypuszczam, na Ciebie, bo sorry, co to za Twoja wina To tylko świadczy o firmie, skoro kogoś kusi wieczne nieoddanie.



Cytat:
Napisane przez siabra Pokaż wiadomość
Widzę, że nastroje niezbyt optymistyczne.. no u mnie też tak sobie.

Myślę o zmianie pracy...

Chodzę cały czas, niby jest ok, daje radę, ale z tyłu głowy ciągle mam jakiś głos typu "co ja tu robię"... Strasznie mi zależało na zdobyciu doświadczenia w zawodzie, ok kilku latach w żłobku. Myślałam, że zacisnę żeby i jakoś to będzie..

Dziś się dowiedziałam że przełożona pielęgniarek zasugerowała dyrektorce, że pomyliłam się przy rozkładaniu leków. Tu się rozkłada leki na kilka dni do przodu, każda na swoim dyżurze. Ciężko dojść potem, która taca czyja. Trzebaby patrzeć na grafik, liczyć kto na który dzień rozkładał itd.... ogólnie nie wiem skąd przeswiadczenie, że pomylka ( o ile w ogóle była, bo tego też na pewno nie wiadomo) była moja. Bardzo się pilnowałam przy lekach, po 3-4 razy sprawdzalam każdy, starsze pielęgniarki patrzyły mi na ręce ( nie mam nadal samodzielnych dyżurów) a przełożona i tak zasugerowała dyrektorce moja pomyłkę. Do mnie nikt nic nie powiedział, dyrektorka nie dzwoniła ani nic to nie wiem...ale sytuacja bardzo nieprzyjemna.

Kolejna sprawa to brak lekarza, który tutaj jest koniecznie potrzebny. Ja nie po to studiowałam pielęgniarstwo i nie po to biorę śmieszna wypłatę, żeby za.lekarzw decydować,.co komu podać w razie nieprzewidzianej sytuacji, tutaj to jest na porządku dziennym. Przełożona pielęgniarek jest tutaj jak lekarz. Mówi co komu podać, co stosować na różne dolegliwości itd. a ona jest tylko pielęgniarka.

Powiem Wam, że zniechęciłam się. Boje się brać aż taka odpowiedzialność - dzieje się coś - decyduj...

Druga nowa też wymieka. Też chciałaby pracować, ale ma takie same obawy jak ja. Ja w 4 dniu pracy już byłam sama na nocnej zmianie. Dopiero jak przyszła druga nowa, dyrektorka stwierdziła że dały mnie za szybko na samodzielną nockę i tej nowej wpisała więcej dyżurów że starszą pielęgniarka, dłużej się uczyła, zanim została sama.

3 miesiące i zaczynam wymiekac, szybko, ale przerasta mnie to

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:46 ----------

Muszę dodać, że tutaj nie wiem.. jest jakiś zwyczaj zwalania winy za błąd na nowe osoby. Już nie mówię o tych lekach. Ale co by się nie wydarzyło, cokolwiek - "to na pewno błąd nowej". Już kilka razy mi sugerowano że coś zrobiłam nie tak, np że nie przepłukałam PEGa po karmieniu, choć to nawet nie była moja zmiana... Ot któraś zauważyła że nie przepłukany i przy najbliższej okazji mi mówi " nie wiem jak ci dziewczyny mówiły, ale musisz PEGa płukać woda", czyli z automatu, że to ja zaniedbałam, co na 100% jestem pewna, że to nie ja. O inne blache sprawy też były komentarze, tez tylko dlatego że jestem nowa i na pewno to ja coś tam zrobiłam nie tak... Bez sensu 😐 bo akurat do błędu umiem się przyznać i nigdy nie narazilabym nikogo z podopiecznych. Zresztą same wiecie jak to jest być nowym - człowiek się na każdym kroku pilnuje, sprawdza

Eh 😞😞

Kochana współczuję Ci mocno Myślę, że jest to niestety mentalność osób, które tam pracują i to się raczej często zdarza w takich miejscach (teściowa mojej siostry jest pielęgniarką i wiecznie narzeka na osoby młode, cokolwiek by nie zrobiły - dla mnie duża część jest brakiem dobrej woli, z drugiej strony jest tam ogromna odpowiedzialność i strasznie mała kasa, co musi być dołujące). Zresztą myślę, że w tak ciężkiej pracy takie kwasy jednak będą się zdarzać. Czy w miejscu, gdzie rozkładacie leki, macie w razie w monitoring? Widzę, że jesteś pewna, że się nie pomyliłaś, więc tak też musisz odpowiadać na takie hasła - nie zrobiłaś nic złego. Jeśli przepłukujesz rurkę - podziękuj za radę, ale powiedz, że robisz to prawidłowo. W takim miejscu bardzo łatwo wpaść w rolę kozła ofiarnego, a dla własnej równowagi psychicznej musisz się bronić.


Cytat:
Napisane przez Karla Electra Pokaż wiadomość
Kurcze dziewczyny, tak mi przykro że jednak w nowej pracy ciągle wam robią pod górkę. Nie zrozumiem nigdy takiego podejścia... zamiast wspomóc nowego pracownika i wdrożyć go tak, aby faktycznie pomagał i odciążyć pozostałych to olewa się go albo zrzuca na niego całą winę... paranoja.

Ja wczoraj zalogowałam się mając 34 zgłoszenia przypisane do siebie... po 7,5 godzinach pracy ich liczba się praktycznie nie zmieniła. Dzisiaj gdy się zalogowałam znowu jest to samo. Robię jedne zadania kosztem drugich, bo tak mi kazała przełożona. Kolejny tydzień nie mogę spać bez przebudzenia się w nocy, śni mi się robota... Niektórzy jawnie ignorują moje pytania o zgłoszenia, które sami mi przypisali. Mam dosyć.
Na szczęście w tym tygodniu odezwały się do mnie 3 firmy w sprawie wysłanego do nich CV. Pójdę nawet za mniejsze pieniądze.

Ale lipa... Trzymaj się Też uważam, że komfort psychiczny jest bardzo ważny.
Ja miałam na rozmowie właśnie pytanie o to, jakie mogłyby być moje powody odejścia z firmy po 2 miesiącach. Powiedziałam, że jeden to właśnie takie nieprecyzyjne komunikaty i brak jasnych zadań oraz pretensje do ich (nie)wykonywania. Drugi to nadgodziny, nie wyobrażam sobie mieć ich bardzo często, a tak naprawdę to nie chcę w ogóle.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-23, 10:53   #4871
NightwishLove
Zakorzenienie
 
Avatar NightwishLove
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Villa Auditore
Wiadomości: 4 392
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
O kurczę NightwishLove, strasznie Ci współczuję. Domyślam się jak musisz się kiepsko czuć w takiej atmosferze i to wieczne proszenie się.
Z tymi dostępami to musisz sobie sama wychodzić, dreptać non stop wokół tego, bo tak to się może ciągnąć w nieskończoność
No domyślam się, ale teraz znowu mamy audyt więc mówienie o tym dzisiaj przełożonemu... hmm... może potem powiem jego "prawej ręce" chociaż z audytem też śmiesznie jest - wczoraj jedna osoba z "góry" zwróciła mi uwagę, żebym chodziła po wyznaczonych drogach dla pieszych i nosiła maseczkę na nosie, bo się tego czepiają. A za chwilę widzę pracowników z maskami pod nosem, chodzących jak się podoba i nikt im nie zwrócił uwagi
Cytat:
Napisane przez siabra Pokaż wiadomość

Muszę dodać, że tutaj nie wiem.. jest jakiś zwyczaj zwalania winy za błąd na nowe osoby. Już nie mówię o tych lekach. Ale co by się nie wydarzyło, cokolwiek - "to na pewno błąd nowej". Już kilka razy mi sugerowano że coś zrobiłam nie tak, np że nie przepłukałam PEGa po karmieniu, choć to nawet nie była moja zmiana... Ot któraś zauważyła że nie przepłukany i przy najbliższej okazji mi mówi " nie wiem jak ci dziewczyny mówiły, ale musisz PEGa płukać woda", czyli z automatu, że to ja zaniedbałam, co na 100% jestem pewna, że to nie ja. O inne blache sprawy też były komentarze, tez tylko dlatego że jestem nowa i na pewno to ja coś tam zrobiłam nie tak... Bez sensu 😐 bo akurat do błędu umiem się przyznać i nigdy nie narazilabym nikogo z podopiecznych. Zresztą same wiecie jak to jest być nowym - człowiek się na każdym kroku pilnuje, sprawdza

Eh 😞😞
U mnie z kolei widziałam, że byłam dobrą wymówką dla osób, które mnie szkoliły - jak coś było nie zrobione - "no przecież jest nowa osoba, musiałam jej pokazać to i to" a tak naprawdę znalazłby się czas na wykonanie wszystkiego
Cytat:
Napisane przez Karla Electra Pokaż wiadomość
Kurcze dziewczyny, tak mi przykro że jednak w nowej pracy ciągle wam robią pod górkę. Nie zrozumiem nigdy takiego podejścia... zamiast wspomóc nowego pracownika i wdrożyć go tak, aby faktycznie pomagał i odciążyć pozostałych to olewa się go albo zrzuca na niego całą winę... paranoja.

Ja wczoraj zalogowałam się mając 34 zgłoszenia przypisane do siebie... po 7,5 godzinach pracy ich liczba się praktycznie nie zmieniła. Dzisiaj gdy się zalogowałam znowu jest to samo. Robię jedne zadania kosztem drugich, bo tak mi kazała przełożona. Kolejny tydzień nie mogę spać bez przebudzenia się w nocy, śni mi się robota... Niektórzy jawnie ignorują moje pytania o zgłoszenia, które sami mi przypisali. Mam dosyć.
Na szczęście w tym tygodniu odezwały się do mnie 3 firmy w sprawie wysłanego do nich CV. Pójdę nawet za mniejsze pieniądze.
Ja szukam cały czas, ale niestety nie ma nowych ofert wkurza mnie to, że taki wózkowy czy operator ma więcej kasy ode mnie (bo tego się już zdążyłam dowiedzieć z rozmów z pracownikami) bo przecież kontrola jakości jest nieważna Przeglądam codziennie olx, pracuj, linkedin, a nawet stronę Urzędu Pracy z otwartymi ofertami, ale nic się nie pojawia ciekawego...


Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Z tymi dostępami to zawsze jest jakaś masakra. Ale myślę, że to wynika z rozgarnięcia zatrudniających, bo po iluś już w sumie latach zatrudniania powinni to robić z odpowiednim wyprzedzeniem. Może korona też to rozwala dodatkowo.

Wcale Ci się nie dziwię, też bym się wkurzyła. Nie znoszę, gdy ktoś wylewa osobiste frustracje, jak przypuszczam, na Ciebie, bo sorry, co to za Twoja wina To tylko świadczy o firmie, skoro kogoś kusi wieczne nieoddanie.
Wiesz, niby tutaj mają zasadę, że po 4 tygodniach dostajesz maila i w ogóle dostępy do wszystkiego co potrzebujesz. U mnie jest już 6 tydzień i nikt nie zwraca na to uwagi, więc razem z koleżanką pracujemy na kontach innych osób

Co do wylewania swoich złości - gość podobno taki jest i nikt nie lubi do niego chodzić po przydział rzeczy. No ale trzeba mieć trochę kultury osobistej i umieć się zachować ww stosunku do innych. Jakbym na produkcji tak się zachowywała to od razu byłaby skarga i już by mnie wyrzucili z roboty teraz wzięłam rzeczy i chowam do szafki, chociaż i tak nie jestem pewna czy stamtąd nie znikną
__________________
Zwykli ludzie nie wiedzą, ile dla kogoś zamkniętego znaczą książki

-----

Ćwiczę
Maluję paznokcie
NightwishLove jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-23, 12:05   #4872
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 652
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ja będę pracować w 4 osobowym zespole, moim przełożonym jest facet. Mam mocne przeczucie, że będę się z nim dobrze dogadywać. Niestety moje wspomnienia z kobietami są raczej na granicy spoko a występowaniem jakichś kwasów (ja się nie wkręcam w tematy pracowe, więc to mnie zazwyczaj mocno albo w ogóle nie dotyczy, no ale jednak to czuję). Nie mogę tylko wystalkować reszty zespołu do końca
Ogólnie w pracach miałam różnie, ale nigdy nie było strasznych kwasów, nawet jak chorowałam i chodziłam długo na l4.
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-23, 12:29   #4873
mama_o_nline
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-09
Wiadomości: 1
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Hejka, a nie myślałaś żeby spróbować w pracy online i stworzyć własną markę osobistą? Jeżeli jesteś zaangażowana i zdeterminowana do pracy zapraszam Cię do pracy. Nie mówię że to praca łatwa i że odrazu spłyną kokosy z nieba jednak zawsze to jakaś alternatywa. Na początek praca przy sprzedaży ale zapewniam darmowe szkolenia i rozwój osobisty ��odezwij się do mnie /link/POZDRAWIAM !

Edytowane przez 21kasia21
Czas edycji: 2020-09-23 o 16:02 Powód: spam reklamowy
mama_o_nline jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-23, 15:38   #4874
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 652
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Tak, ja już biegnę

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-24, 07:46   #4875
Karla Electra
Rozeznanie
 
Avatar Karla Electra
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 915
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Ale lipa... Trzymaj się Też uważam, że komfort psychiczny jest bardzo ważny.
Ja miałam na rozmowie właśnie pytanie o to, jakie mogłyby być moje powody odejścia z firmy po 2 miesiącach. Powiedziałam, że jeden to właśnie takie nieprecyzyjne komunikaty i brak jasnych zadań oraz pretensje do ich (nie)wykonywania. Drugi to nadgodziny, nie wyobrażam sobie mieć ich bardzo często, a tak naprawdę to nie chcę w ogóle.
U mnie niestety rodzina myśli inaczej... rodzice od początku wiedzą, że praca mi się nie podoba i mnie stresuje, ale każą mi zacisnąć zęby i przetrwać początki. A żebym zmieniła na mniej płatną i ryzykowała powrót do bezrobocia po okresie próbnym... to już zupełna paranoja dla nich.
__________________

UEP '18-'20 project managment

K 2017
Karla Electra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-24, 14:16   #4876
25ml
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 2 086
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ja od 1 października będę pracować . Co prawda strasznie słabe pieniądze, ale przynajmniej jest praca i może jakieś większe doświadczenie się zdobędzie - typowa księgowość w jednostce finansów publicznych. Na resztę wysłanych cv dalej cisza.
25ml jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-24, 22:53   #4877
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 110
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Ja też od 1 października rozpoczynam ale staż 🙂 na stanowisku pracownik biurowy🙂
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-25, 05:52   #4878
Amazoniak
Zadomowienie
 
Avatar Amazoniak
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 492
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Super! Gratki dziewczyny! 🎉👍😁
__________________
W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze
Amazoniak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-25, 08:15   #4879
Kafkazmlekiem
Wtajemniczenie
 
Avatar Kafkazmlekiem
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: Jestem z miasta
Wiadomości: 2 556
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Gratulacje Dziewczyny!

A tak z innej beczki, czy pracodawca, jeśli wypłaca ekwiwalent za urlop, to może ustalić sztywną kwotę, która wynosi mniej niż stawka za dzień danego pracownika i mniej niż stawka za dzień dla płacy minimalnej (w przeliczeniu, bo mówimy o umowach o pracę) ?
__________________

O powodzeniu decydują cztery czynniki.
Niestety nikt ich nie zna.

Edytowane przez Kafkazmlekiem
Czas edycji: 2020-09-25 o 08:17
Kafkazmlekiem jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-25, 09:11   #4880
NightwishLove
Zakorzenienie
 
Avatar NightwishLove
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Villa Auditore
Wiadomości: 4 392
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez 25ml Pokaż wiadomość
Ja od 1 października będę pracować . Co prawda strasznie słabe pieniądze, ale przynajmniej jest praca i może jakieś większe doświadczenie się zdobędzie - typowa księgowość w jednostce finansów publicznych. Na resztę wysłanych cv dalej cisza.
Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Ja też od 1 października rozpoczynam ale staż 🙂 na stanowisku pracownik biurowy🙂
Gratulacje dziewczyny
Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki, czy pracodawca, jeśli wypłaca ekwiwalent za urlop, to może ustalić sztywną kwotę, która wynosi mniej niż stawka za dzień danego pracownika i mniej niż stawka za dzień dla płacy minimalnej (w przeliczeniu, bo mówimy o umowach o pracę) ?
Hmmm... Czy to jest sztywna kwota to nie wiem, ale na necie sporo o tym pisze jak sobie wyliczyć. Są jakieś specjalne współczynniki itd. Jak mi wypłacali urlop i sobie wcześniej to wyliczyłam to mi się zgadzało z tym co dostałam od firmy.
__________________
Zwykli ludzie nie wiedzą, ile dla kogoś zamkniętego znaczą książki

-----

Ćwiczę
Maluję paznokcie
NightwishLove jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-09-25, 11:08   #4881
gypsy_heart
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 2 652
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez 25ml Pokaż wiadomość
Ja od 1 października będę pracować . Co prawda strasznie słabe pieniądze, ale przynajmniej jest praca i może jakieś większe doświadczenie się zdobędzie - typowa księgowość w jednostce finansów publicznych. Na resztę wysłanych cv dalej cisza.

Tak, na pewno wiesz, jakie to ważne. Super, że nie musiałaś iść na żadne ustępstwo. Gratuluję



Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Ja też od 1 października rozpoczynam ale staż 🙂 na stanowisku pracownik biurowy🙂

Super, mam nadzieję, że też się odnajdziesz i jakieś pieniądze zawsze wpadną Gratuluję


Cytat:
Napisane przez Kafkazmlekiem Pokaż wiadomość
Gratulacje Dziewczyny!

A tak z innej beczki, czy pracodawca, jeśli wypłaca ekwiwalent za urlop, to może ustalić sztywną kwotę, która wynosi mniej niż stawka za dzień danego pracownika i mniej niż stawka za dzień dla płacy minimalnej (w przeliczeniu, bo mówimy o umowach o pracę) ?

Totalnie się na tym nie znam, ale wydaje mi się, że to niezgodne z prawem? Poszukaj może na Wizażu, czy ktoś nie zakładał tematu na urlopach, są tutaj laski z kadr, które podpowiedzą.
Ja właśnie najpierw wyliczyłam urlop do końca, wstawiłam w interesujące mnie dni i dopiero zgłosiłam chęć zakończenia współpracy. U mnie są braki kadrowe i czułam, że będą chcieli mi dać urlop tak, jak im pasi. Będę miała teraz jeszcze 4 dni
gypsy_heart jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
bezrobocie, krakow, praca, praktyki, rozmowa kwalifikacyjna, staż, szukam pracy, zarządzanie

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-09-25 12:08:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:33.