Mamy sierpniowe 2018 cz.1 - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-23, 17:29   #3931
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 450
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez szaruskowa Pokaż wiadomość
sieciowa to kciuki z tego co wiem to wielu lekarzy nawet tej pappy nie zleca, więc może nie jest konieczne to badanie...?
chętnie się dowiem cóż to za zabawki tak zajęły Twojego syna ja też czegoś poszukuję. Pola ususzyła 2 kubki ciastoliny a ją uwielbia i już dzisiaj powrzucałam do koszyka razem z malowankami wodnymi. jeszcze nie zamówiłam, bo może mąż w lidlu trafi ciastolinę, kiedyś była. niedawno kupiłam jej zestaw melissa&doug, takie korale do nawlekania na sznurówkę. jeszcze nie umie tego nawlec, ale nabijamy na słomkę itd. jak się dzis okazało, odróżniła fioletowy, niebieski, zielony i czerwony koralik. od jakiegoś czasu jej mówię co jaki ma kolor, ale i tak mnie zaskoczyła.
Acidka dzięki mieliśmy małe wątpliwości bo mój tata ma tak na imię i nie chcemy zamieszania mimo to, to jedno z nielicznych imion które i mi i mężowi sie podoba. na tapecie był też Leon, ale Jasiek jakoś bardziej mnie przekonuje. chrzestny męża też Jan, więc jakoś tak sentymentalnie
Ciastolinę widziałam online w Lidlu więc nawet nie trzeba z domu wychodzić.
Też chciałam Leona (tzn nie chciałam bo chciałam dziewczynkę ale gdyby był chłopiec to miał być Leon).

Moja ostatnio je za troje.... Nic nie robie tylko jedzenie szykuje.

Też muszę jakieś zabawki kupić bo od półtora miesiąca w domu wiec mamy dość wszystkich... W planach puzzle z dziurką czuczu, domino pucio i drewniany alfabet z lidla. Jeszcze w planach rowerek biegowy ale narazie nie pokorzysta... Miał być na wyjazd na Wielkanoc a tu ani wyjazdu teraz, ani wczasów raczej bo gdzie tu jechać... Dobija mnie to że ta cała sytuacja ma miejsce teraz, wiosną i taki żal że się w domu siedzi. W październiku byłoby mi wszystko jedno...

Ja stare ciuchy oddaje, ale teraz będę miała mnóstwo nowych nie używanych bo ma pełno sukienek, spódniczek a jak siedzimy w domu to jednak dresy i legginsy wygrywają no i wyrasta z tego wszystkiego...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 18:50   #3932
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Mąż i tak pojechał po pampersy to zerknie za ciastoliną.
Właśnie nie mam komu oddać tych ubrań, ani w rodzinie ani w znajomych nie ma dziewczynki młodszej od Poli. Pełno koleżanek w ciąży i każda z synem! A szkoda mi ubrania z nextu zary czy kappahl do kontenera wrzucic

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:43 ----------

sieciowa gratuluję i trzymam kciuki żeby dzieć był taki, żeby wyszedł "dołem" jak to mówią położne no chyba, że nie masz ochoty na poród sn
u nas jako zabawka sprawdza się mały słoik z makaronem na przykład. wkłada, zakręca, odkręca, wysypuje, wsypuje itd. ja mam wieżę z carrefoura jakiś noname to był, ale bardzo podobna do tej trefl. kupiłam w biedrze jakąś pastelową, bo mi się spodobała, że taka ładna i że będzie miała u mamy też, to w ogóle jej nie interesuje. te żywsze jednak bardziej chyba pociągają dzieci.
jak w lidlu nie będzie tej ciastoliny to chyba zamówię małej coś takiego- https://www.smyk.com/p/smiki-ciastol...abawy-i6455809 któraś z Was miała styczność z ciastoliną smiki?
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 21:03   #3933
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 552
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Hej dziewczyny, jak tam?

Pogoda się ma poprawić, ja już jestem po kilku dawkach antybiotyku, więc jutro chyba wyruszymy znów na jakiś spacerek za miasto. Od niedzieli siedzimy w domu i jak dla mnie to jest zdecydowanie za długo.

Od poniedziałku wracam do pracy, bo męża zamykają, chyba że coś się zmieni. Jak myślicie, do kiedy to potrwa? Myślicie, że dzieci wrócą jeszcze w tym roku szkolnym na zajęcia/do żłobków?
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 22:21   #3934
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 450
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez acidka Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, jak tam?

Pogoda się ma poprawić, ja już jestem po kilku dawkach antybiotyku, więc jutro chyba wyruszymy znów na jakiś spacerek za miasto. Od niedzieli siedzimy w domu i jak dla mnie to jest zdecydowanie za długo.

Od poniedziałku wracam do pracy, bo męża zamykają, chyba że coś się zmieni. Jak myślicie, do kiedy to potrwa? Myślicie, że dzieci wrócą jeszcze w tym roku szkolnym na zajęcia/do żłobków?
Tak właściwie to nikt tego nie wie. Czytałam, że może w czerwcu przejdzie to dziadostwo... Ale prognozy nie są optymistyczne bo na jesień może wrócić.
Moje dziecko w lutym było 4 dni w żłobku i tak siedzi w domu. Niestety jestem pewna że jak tam wróci to od nowa będzie musiała się zaadaptować... Mam nadzieję że teraz będzie to chociaż krócej trwało, ale fakt że nie widujemy się z nikim i np 3 bite miesiące spędzi tylko ze mną i mężem może sprawić że całkiem się odizoluje od ludzi...
No ale na chwilę obecną mamy inne problemy - jak dożyjemy wszyscy cali i zdrowi końca tej epidemi to będziemy się martwić żłobkiem .

W Lidlu jest do jutra dostawa za free! Zamówiłam ten drewniany alfabet i takie pudełko że zwierzakami - układanka typu głową, ciało nogi że można zmieniać ubranka itp.

Szaruskowa najlepiej chyba paczki porobić ciuchów w danym rozmiarze bo nikt Ci nie kupi jednych spodni za 20 zł a za 10 nie będzie Ci się chciało bawić z wysyłką itp.

Ja mam powystawiane kilka fantów na olx i nikt nie chce a czasem takie rzeczy sprzedawałam że nie mogłam uwierzyć że ktoś do smyka nie zamówił gąbki do kąpieli za 10 zł tylko kupi ode mnie za 8 (nową sprzedawałam, ale jak wystawiałam to nie liczyłam że ktokolwiek ją weźmie).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 07:05   #3935
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 299
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Patrząc na to jak epidemia szybko przybiera na sile wątpię że wrócą przed końcem roku szkolnego...
Ja zdecydowałam wczoraj że od września wracam do pracy. 3 dzieci, praca... Jakoś dam radę... W budżetówce przynajmniej wypłata pewna bo TŻ na działalności i obawiam się że kryzys i w jego branże uderzy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
pszczoua jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 10:49   #3936
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

hej, u nas tak sobie na każdym polu.
spanie się pokiełbasiło, bo odkąd zaczęły wychodzić 3. w styczniu tak zaczęła wstawać o 5-6, po jakimś czasie zaczęła ucinać drzemki po 2,5h około, zęby wyszły a ona nadal tak wstaje i nadal długo śpi w dzień... uznałam że dziś spróbuję jej "nie dosypiać", tzn zamiast kłaść się koło niej po pobudce (wtedy zasypia z powrotem) spróbować delikatnie ją rozbudzić i oby to zadziałało na nią tak, że po jakimś czasie zacznie znów spać do 7... dzisiaj doszło do tego straszne wiercenie w nocy (schodzą trójki z drugiej strony, jeszcze ich nie widać), spałam może 5h max z 2 pobudkami więc jestem na prawdę wykorkowana
kwarantanna mnie wkurza z paru powodów, po pierwsze przede wszystkim zakupy które mi inni robią są do d... mąż mi kupił wczoraj worek imbiru bo nie napisałam mu, że tylko kawałek potrzebuję. no i teraz chyba jakiś syrop z tego zrobię, bo co... stara się ale on nie zna się na gotowaniu, bo tego nie robi. ojca poprosiłam żeby po drodze z pracy wszedł do biedry, po box z dady bo są 100szt. za 35zł. uznał że nie ma i kupił mi 2 paczki zwykłych, sama zajechałam i były ogólnie chyba wolę sobie jechać sama raz w tygodniu na duże zakupy i zamrozić trochę jedzenia, wtedy też jest mniejsze ryzyko że coś złapiemy, bo mąż na takie duże zakupy to by potrzebował pół dnia, więc jeździ co 2. dzień zwykle a jak on coś złapie w sklepie to my od niego też tak czy siak... więc chyba wyskoczę dziś albo jutro i nakupię tyle żarcia, żeby do wtorku wystarczyło chociaż (przynajmniej wyrwę się z domu).
na ikei robię właśnie zamówienie na przyszły tydzień i wykorzystamy, że mąż ma mniej roboty, zostawimy małą u mamy i skoczymy do katowic, z magazynu wydają zamówienia.
mała ma nadal mamozę. uznałam, że może to też wina długich drzemek, bawię się z nią zwykle chwilę i wraca mąż a ona jest stęskniona za mną i naszym czasem wspólnym, przez co jego odrzuca.
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 11:38   #3937
venir
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 558
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez sylwia1906 Pokaż wiadomość
Tak właściwie to nikt tego nie wie. Czytałam, że może w czerwcu przejdzie to dziadostwo... Ale prognozy nie są optymistyczne bo na jesień może wrócić.
Moje dziecko w lutym było 4 dni w żłobku i tak siedzi w domu. Niestety jestem pewna że jak tam wróci to od nowa będzie musiała się zaadaptować... Mam nadzieję że teraz będzie to chociaż krócej trwało, ale fakt że nie widujemy się z nikim i np 3 bite miesiące spędzi tylko ze mną i mężem może sprawić że całkiem się odizoluje od ludzi...
No ale na chwilę obecną mamy inne problemy - jak dożyjemy wszyscy cali i zdrowi końca tej epidemi to będziemy się martwić żłobkiem .

W Lidlu jest do jutra dostawa za free! Zamówiłam ten drewniany alfabet i takie pudełko że zwierzakami - układanka typu głową, ciało nogi że można zmieniać ubranka itp.

Szaruskowa najlepiej chyba paczki porobić ciuchów w danym rozmiarze bo nikt Ci nie kupi jednych spodni za 20 zł a za 10 nie będzie Ci się chciało bawić z wysyłką itp.

Ja mam powystawiane kilka fantów na olx i nikt nie chce a czasem takie rzeczy sprzedawałam że nie mogłam uwierzyć że ktoś do smyka nie zamówił gąbki do kąpieli za 10 zł tylko kupi ode mnie za 8 (nową sprzedawałam, ale jak wystawiałam to nie liczyłam że ktokolwiek ją weźmie).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Sylwia podasz linka do tego drewnianego pudełka?

Mnie też dobija ta sytuacja. I ta niewiadoma ile to jeszcze wszystko potrwa, to jest najgorsze.
Kto by pomyślał, jeszcze ze 3 miesiące temu w jakich czasach przyjdzie nam żyć

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
venir jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 18:14   #3938
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Ja nie chodze do pracy a Pola do żłobka i na pewno przechodzę to łagodniej. Tzn. Główna zmiana dla mnie to to że nie jeżdżę do sklepów a miałam ich już dość więc w sumie ok. Trochę mnie boli ze nie mam nawet gdzie i z kim pójść żeby się trochę oderwać od małej i odchamic. Ale trudno. Szkoda tylko że przed porodem bo po pewnie będę z rok na krótkiej smyczy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 10:34   #3939
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 450
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez venir Pokaż wiadomość
Sylwia podasz linka do tego drewnianego pudełka?

Mnie też dobija ta sytuacja. I ta niewiadoma ile to jeszcze wszystko potrwa, to jest najgorsze.
Kto by pomyślał, jeszcze ze 3 miesiące temu w jakich czasach przyjdzie nam żyć

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
https://www.lidl-sklep.pl/PLAYTIVE-E...ana/p100275477


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:34 ---------- Poprzedni post napisano o 12:31 ----------

Ja staram się robić zakupy na jak najdłużej. Pierwsze były na 10 dni, drugie myślę że na 2-3 tygodnie (będę chodzić tylko do warzywniaka i piekarni). Jakby warzywa i owoce się nie psuły tak szybko to by było łatwiej. Chleba jemy mało więc jak zamroziłam to nam wystarczył na 2 tygodnie, a ja i tak zawsze mrożę bo jemy dosłownie na kromki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 10:58   #3940
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

ja dziś zwariuje, tak mnie boli (chyba) pęcherz, że nie wytrzymam. wzięłam 2 urofuraginy, napisałam do lekarza i kazał brać 3x2 tabl. przez tydzień. normalnie mi rozerwie go... nie umiem się skupić na niczym.
dodatkowo nie pomaga fakt, że Pola coś źle śpi nocami. nie tyle się budzi, bo strasznie wierci dosłownie godzinami. raz na jakiś czas jęknie, ogólnie leży mało co wstaje czy siada, ale bez przerwy chce się bawić moim uchem albo ugniatać ramię, ciągle mnie dotykać przez kilka godzin przez co wczoraj zasnęłam ok 1 i wstała o 5 a dziś między 1 a 2 też i wstała o 6 chciałam z nią spać, ale tak mnie boli pęcherz, że nie dam rady... padła już o 10:30, sama prosiła o "aa-aa-aa" bo była strasznie niedospana. na drzemce nie kiwłam palcem, bo tak mi dokucza podbrzusze. wzięłam paracetamol niedawno i się modlę, żeby mi pomogło
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 14:53   #3941
MalaGosia88
Wtajemniczenie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 2 969
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Sieciowa gratuluję dobrych wyników USG, rośnie maluch jak na drożdżach jakieś przeczucia co do płci?

Szaruskowa też mi się bardzo podoba Jan, super wybór 🥰 Władek ma na drugie imię Jan i pamiętam jak starsza córka mówiła na początku Władysławian to chyba był Twój patent na słoik z suchym makaronem? Genialne, W. siedzi jak zaczarowany. Współczuję tego bólu pęcherza, brrr....

Acidka ale się zaprawiłaś, że aż antybiotyk... jak się czujecie z córką dzisiaj? Już Wam przeszło? Ten weekend ma być trochę bardziej wiosenny może uda Wam się trochę przewietrzyć . Co do zamknięcia przedszkoli to u mnie w mieście dwa podobno już oficjalnie do czerwca nieczynne, reszta narazie do świąt.

Sylwia dzięki za cynk o dostawie z Lidla, idę przejrzeć może jakieś body

Pszczoua gratuluję decyzji o powrocie do pracy i w pełni Cię rozumiem. Zawsze to pewniejszy grosz...

Nie chcę nikogo drażnić, ale u nas dwie górne czwórki odkryłam jakiś tydzień temu dopiero w trakcie łaskotek i to już wyrżnięte do połowy, wyszły bezobjawowo z tego co widzę po dziąsłach to na dole też się przebijają obydwie i chyba jedna z trójek. Odpukać śpi spokojnie, je za dwóch...

Lekarz wypisał mi dziś zdalnie receptę na nutramigen ale lgg z racji, że nie ma w aptekach puramino juniora. Kupiłam owszem ale Młody wcale nie chce go pić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 21:09   #3942
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 552
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

U nas i tak zawsze zakupy spożywcze duże ogarniał mąż. Ja strasznie nie lubię :P Na początku jeździł z kartką, teraz już jest taki wyszkolony, że tylko orientacyjnie mu coś piszę i na prawdę nie mam zarzutów Inna sprawa, że jemy 10 potraw w kółko, ale ja o ile lubię gotować, to raczej jestem odtwórcza w kuchni niż twórcza.
Teraz jeździ raz w tygodniu i zwykle raz ktoś idzie do spożywczego po świeże pieczywo/owoce.

Pomaga mi ten antybiotyk, ale kaszlę dalej. Córka też kaszle, ale inaczej niż ja i walczymy na razie inhalacjami. jak nie minie, to będę znów w poniedziałek dzwonić na teleporadę

Szaruskowa - współczuję dolegliwości :/

Gosia - a jakie masz hipotezy do do uczuleń Władzia? Dużo produktów?

Moja mała tak się rozgadała wspaniale w trakcie pobytu w domu. Nawet można z nią chwilę pogadać już, w sensie zamienić dwa zdania typu:
-Gdzie jest tata?
-Nie ma.
-Poszedł gdzieś?
-Tak. Placy.
itp
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 21:31   #3943
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 450
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez acidka Pokaż wiadomość
U nas i tak zawsze zakupy spożywcze duże ogarniał mąż. Ja strasznie nie lubię Na początku jeździł z kartką, teraz już jest taki wyszkolony, że tylko orientacyjnie mu coś piszę i na prawdę nie mam zarzutów Inna sprawa, że jemy 10 potraw w kółko, ale ja o ile lubię gotować, to raczej jestem odtwórcza w kuchni niż twórcza.
Teraz jeździ raz w tygodniu i zwykle raz ktoś idzie do spożywczego po świeże pieczywo/owoce.

Pomaga mi ten antybiotyk, ale kaszlę dalej. Córka też kaszle, ale inaczej niż ja i walczymy na razie inhalacjami. jak nie minie, to będę znów w poniedziałek dzwonić na teleporadę

Szaruskowa - współczuję dolegliwości :/

Gosia - a jakie masz hipotezy do do uczuleń Władzia? Dużo produktów?

Moja mała tak się rozgadała wspaniale w trakcie pobytu w domu. Nawet można z nią chwilę pogadać już, w sensie zamienić dwa zdania typu:
-Gdzie jest tata?
-Nie ma.
-Poszedł gdzieś?
-Tak. Placy.
itp
Ale fajnie, że taka rozmowna! moja powtarza w kółko tylko mama i nianiania cokolwiek to oznacza bo coby nie chciała to krzyczy nianiania. I ogólnie krzyczy cały dzień, głowa mnie boli zazwyczaj już koło 11.
Jakie szczotki do włosów polecacie? Ta niemowlęca do niczego się nie nadaje i czesze ją grzebieniem. Zastanawiam się nad tangle teezer, bo sama takiej używam. Nie ma jakiejś bujnej czupryny ale dwa kucyki idzie zrobić

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 06:36   #3944
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Acidka super, że mała rozmowna. Moja nadal stoi w miejscu.
Sylwia ja używam mojego tangle już długi czas dla Poli.
Dziewczyny sama nie wiem co poradzić na to spanie mojej córki... Śpi po 3h w dzień, kładzie się w normalnej godzinie ale wstaje o 5 rano. To się zaczęło jeszcze przed tymi drzemkami długimi ale z miesiąc temu zaczęła odsypiac w dzien. Budzi się w międzyczasie po 1.5-2h ostatnio weszłam do pokoju po takim czasie i mówię CZEEESC WYSŁAŁAŚ SIĘ? A ona dosłownie padła na twarz i spała dalej. Próbowałam ja jakoś wybudzic glaszczac itd. Ale nie niestety była zbyt zmęczona. Nie wiem co z nią robić....

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 08:19   #3945
sieciowa
z kubkiem herbaty
 
Avatar sieciowa
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: W-w
Wiadomości: 1 979
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Hej.
Cytat:
Napisane przez szaruskowa Pokaż wiadomość
Acidka super, że mała rozmowna. Moja nadal stoi w miejscu.
Sylwia ja używam mojego tangle już długi czas dla Poli.
Dziewczyny sama nie wiem co poradzić na to spanie mojej córki... Śpi po 3h w dzień, kładzie się w normalnej godzinie ale wstaje o 5 rano. To się zaczęło jeszcze przed tymi drzemkami długimi ale z miesiąc temu zaczęła odsypiac w dzien. Budzi się w międzyczasie po 1.5-2h ostatnio weszłam do pokoju po takim czasie i mówię CZEEESC WYSŁAŁAŚ SIĘ? A ona dosłownie padła na twarz i spała dalej. Próbowałam ja jakoś wybudzic glaszczac itd. Ale nie niestety była zbyt zmęczona. Nie wiem co z nią robić....

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kuzynki córka śpi w dzień 4 godziny, chodzi o 23 spać, wstaje o 8 a skończy 4 lata w tym roku, próbowali różnych rzeczy i nic. Przedszkole tylko przesunęło spanie na inną godzinę (tam nie śpią).

Mój chodzi według nowego czasu (hahaha) o 20, wstaje o 6, śpi w dzień godzinę...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sieciowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 10:18   #3946
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

moja siostrzenica ma 3 lata i też potrafi spać 4h w dzień ale siostra nigdy nie wprowadzała żadnej rutyny w spanie i w drzemki, była wolna amerykanka. u mnie zawsze była ostro trzymana rutyna bo inaczej wszystko się rozchodziło i Pola była płaczliwa i trudna w uśpieniu. pół roku miała drzemkę 1,5h w dzień i spała 19:30-7 więc nie będę po miesiącu dochodziła do wniosku że tak zostanie bo się załamię coś mi się zdaje, że ząbkowanie z trójkami ją tak rozstroiło. trudno, najwyżej będę kombinować. dziś wstała 5:30 (w zasadzie 6 ale już się długo wierciła) i 10:30 ją już uśpiłam, może jak będzie taka krótsza aktywność, to będzie spała krócej w dzień i jakoś to wróci do normy.
btw w szpitalu jak się urodziła i płakała nocami a spała w dzień, to też mnie straszyli, że tak jej zostanie
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 12:43   #3947
MalaGosia88
Wtajemniczenie
 
Avatar MalaGosia88
 
Zarejestrowany: 2017-11
Wiadomości: 2 969
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Acidka wiesz jak jest z tymi kaszlami, ile potrafią trzymać po infekcji... powoli się wyciszy. Jak dziś samopoczucie? Cudowną masz gadułę w domu brawo dla Małej, wzmożone rozmowy na kwarantannie jednak przynoszą efekty .
Co do alergii to ewidentnie zostały pomidory i przetwory mleczne. Jajka już lepiej, ryba też, banany, truskawki okej... przeprosił się też z nowym nutramigenem .

Sieciowa mój śpi prawie tak samo, 19:30 do 6 i w ciągu dnia +/- godzina .

Szaruskowa mój najstarszy tak miał, do 3 lat budził się o 5 rano teraz jak ma 9 lat to to jest śmieszne, ale rozumiem Twój ból.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jestem mamą!
MalaGosia88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 21:12   #3948
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 552
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Dzięki dziewczyny. Jeszcze się pochwalę, że śpiewa:
-Pane Janie, Pane Janie...sań....sań...bim bom bim bom - idealnie w rytm, tylko jej się wyrazy gubią, jak robi przerwy na oddech
-lalaste, lalaste - czyli kółko graniaste
i próbuje - dziś ją "przyłapała" Jesteśmy żaby, aby aby. Na razie umie "aby, aby".

Gosiu, to dobrze, że się to ograniczyło w sensie ilości produktów. Moja starsza też ma na mleko, białko jajka, orzechy (tylko ona ma zrobione z badań z krwi) i młodszą też podejrzewam o mleko, bo jak więcej jest takich mlecznych produktów w ciągu dnia to ma takie czerwone suche placki na policzkach i brodzie. Liczę, że to się będzie wycofywać a nie nasilać...

Ja małą czeszę jakąś zwykłą szczotką dla dzieci, mają wspólną.

U nas spanie 20-6:30 i w dzień około półtorej godziny.

Szaruskowa, nie wiem, co Ci poradzić. Ja też znam takie dzieci (np. mój bratanek, mój chrześniak - a ma już 3 lata), które śpią po 3-4 godziny drzemki w ciągu dnia i koniec. Żadne budzenie, manewrowanie snem nocnym nie zmieniało. Tak już mają.
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-31, 06:39   #3949
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Wczoraj położyłam mała wcześniej na drzemke i choć spała 2.5h w dzień, to dziś wstała o 7.
Moja córka, znam ją dobrze, nie jest największym wielbicielem spania w dzień. Długo spała mi po 40 minut i nawet usypianie dalej nic nie dało. Problem w tym że zamknęło się to wszystko w błędne koło, tzn. Wstaje wcześnie bo wyspała się w dzień, a że wstała wcześnie, to o 11 już jest tak zmęczona że śpi 2-3h i tak w kółko. Wczoraj położyłam ja już o 10:30 i choć spała też dość długo to ten sen miała lżejszy. Chciałam jakoś ją wrzucic znowu na odpowiednie tory na których była odkąd skończyła z 11 Msc mam nadzieję że mi się udało... 6:30 to dla mnie idealny czas jej wstawania i obyśmy do niego dobili na stałę
Niestety moja córka ma jakis skok albo zaczyna bunt. Myślę że to też ma jakiś wpływ na sen. Nadal ma mamoze, nadal odrzuca innych kiedy chcą coś zrobić np. Prowadzić ją w wozie drabiniastym. Zostaje z mężem i nie płacze za mną ale jak jets dostępna opcja mama, to rwie do mnie a ogólnie to jest córeczka tatusia i mnie to cieszyło śmieje się z męża i czasem przytuli czy da buzi ale to nie to samo. Nie chce się dzielić zabawkami, nasilil się etap "ja sama", dużo rzeczy i aktywności jest na nie. Taka się z niej dziewczynka ogólnie zrobiła, podrosla i robi dużo min itd., widać że ostro się rozwija, etap jest dosyć ciężki i mam nadzieję że niedługo minie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-31, 18:13   #3950
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Gosiu to ja pisałam o słoiku z makaronem. Jeszcze jedna zabawka wymyślona z potrzeby to pudełko po butach (maja zawsze dziurkę na jednym z boków), od którego wrzuca patyczki albo pomponiki przez tą dziurkę właśnie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-31, 19:18   #3951
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 450
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Moja przez brak żłobka spanie ma w trzy światy, ale tak mniej więcej 20 - 7.30 i godzinka w dzień. Czasem o 21 uśnie i śpi do 8, raz było bez drzemki w dzień... Za to od 2 tyg jak tylko się położę w sypialni to ona się budzi i 23 - 24 ląduje w naszym łóżku... Wyczytałam że niektóre dzieci lepiej śpią same w pokoju, że rodzice je budzą... I spróbujeny spać w innym pokoju. Ale nie chcemy przemeblowania robić więc dzisiaj testujemy kanapę a młoda ma sypialnie dla siebie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-31, 19:46   #3952
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 552
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Sylwia - ja też planuję małą ekspediować (w końcu) do jej pokoju. Wydaje mi się, że jest tak, jak piszesz, i że to my ją budzimy. Przede wszystkim dlatego, że dopóki nie pójdziemy spać, to ona się nie budzi (ona chodzi ok. 20 a my ok. 23) a jak się położymy do łóżka, to zaczyna.
Powodzenia dziś

Szaruskowa - ale dzieciom też się może zmieniać, raczej nie ma tak, że coś jest dane raz na zawsze (np. z jedzeniem, spaniem, nie wiem - ilością kup itp.). Mnie się wydaje (już Ci to kiedyś pisałam :P) że Ty masz jakąś określoną wizję i jak coś zaczyna się dziać inaczej to frustruje Cię to dość mocno. A dziecko to nie maszyna
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-31, 20:26   #3953
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

acidka faktem jest, że na punkcie snu jestem przeczulona i jest ku temu jeden powód- miałam z tym problem dosłownie od 1. dnia życia Poli ale to też mi pokazało, że jak ja modyfikuję plan dnia, pomagam jej w pewnych zmianach, to to przynosi korzyści- tylko czasem trochę to trwa zanim się wpadnie na trop. od stycznia dzielnie znosiłam pobudki o 5 i czekałam aż to się może zmieni, nadmieniam, że miała kilka nocy kiedy nie dała mi spać do 1 (memlała w ręce ciągle moje ucho itd) a wstała o 5. oczywiście każdemu dziecku może się to zdarzyć. te zmiany o tyle mnie przerażają, że za 3 msc rodzę drugie dziecko i chciałabym spróbować wrócić do wcześniejszego "szablonu" bo po prostu spała lepiej, twardo, zaczynała już przesypiać noce do 5. uważam że zwalanie wszystkiego na "dzieci tak mają" też jest błędem. dziś i wczoraj położyłam ją wcześniej na drzemkę- prosta rzecz, poszła spać wcześniej, spała krócej, bo mniej zmęczona. prawda jest taka że i dziecko może się męczyć w takim niekorzystnym układzie, bo w nocy kiedy ma świadomość że "powinna" spać, to się wierci, szarpie, próbuje spać na siłę a jest już wypoczęta. żadna to przyjemność

Edytowane przez szaruskowa
Czas edycji: 2020-03-31 o 20:27
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-04-01, 16:20   #3954
sylwia1906
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 450
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez acidka Pokaż wiadomość
Sylwia - ja też planuję małą ekspediować (w końcu) do jej pokoju. Wydaje mi się, że jest tak, jak piszesz, i że to my ją budzimy. Przede wszystkim dlatego, że dopóki nie pójdziemy spać, to ona się nie budzi (ona chodzi ok. 20 a my ok. 23) a jak się położymy do łóżka, to zaczyna.
Powodzenia dziś

Szaruskowa - ale dzieciom też się może zmieniać, raczej nie ma tak, że coś jest dane raz na zawsze (np. z jedzeniem, spaniem, nie wiem - ilością kup itp.). Mnie się wydaje (już Ci to kiedyś pisałam :P) że Ty masz jakąś określoną wizję i jak coś zaczyna się dziać inaczej to frustruje Cię to dość mocno. A dziecko to nie maszyna
No dokładnie u nas to samo, od 20 do 23 śpi a potem jak się położyny to co chwilę coś aż ląduje z nami bo nie ma innej opcji.
Dzisiaj do 1 miała kilka pobudek ale chciała zazwyczaj smoczka. W nocy wstałam dwa razy bo jojknęła, ale zanim do niej poszłam to już spała więc jakby była u siebie a my u siebie to bym jej nie słyszała a "salon" mamy po drodze to byłam wyczulona. Generalnie nie wiem czy to przypadek czy nie, ale spała ładnie do 7.30 (no bo w sumie te dwa razy co byłam to nie musiałam). Dzisiaj powtórka z rozrywki a jutro się pomyśli nad przeprowadzką łóżeczka.

Myślałam, że u was dziewczyny razem śpią odkąd jesteście na nowym mieszkaniu .

Ja już mam w nosie rutyny i dochodzenia o której ma iść spać i mieć drzemki i jakie (wiadomo w granicach rozsądku o 16 jej nie pozwalam spać już wolę się męczyć do wieczora ) ale jak ma dzień że nie uśnie do 21 to nic nie zrobię i to olewam. Ostatnio wstała 8.20 i mąż przeżywał że nie uśnie na drzemkę o 13 (on twierdzi że to jej pora a wg mnie 12 ale nie istotne) i usneła pięknie zaraz po 12 jak zwykle... Nie ma reguły .

Szaruskowa ja Ci współczuję a zarazem podziwiam że planujesz spać z maluchem i Polą w jednej sypialni. Ja bym miała wizję że jedno się budzi co te 3-4 godziny na mleko a drugie przy okazji wybudzone i akurat też coś chce pić, jeść, przytulać się, cokolwiek (moja ma lekki sen, napewno by się budziła non stop).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
sylwia1906 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-04-01, 20:18   #3955
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 552
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

Cytat:
Napisane przez szaruskowa Pokaż wiadomość
acidka faktem jest, że na punkcie snu jestem przeczulona i jest ku temu jeden powód- miałam z tym problem dosłownie od 1. dnia życia Poli ale to też mi pokazało, że jak ja modyfikuję plan dnia, pomagam jej w pewnych zmianach, to to przynosi korzyści- tylko czasem trochę to trwa zanim się wpadnie na trop. od stycznia dzielnie znosiłam pobudki o 5 i czekałam aż to się może zmieni, nadmieniam, że miała kilka nocy kiedy nie dała mi spać do 1 (memlała w ręce ciągle moje ucho itd) a wstała o 5. oczywiście każdemu dziecku może się to zdarzyć. te zmiany o tyle mnie przerażają, że za 3 msc rodzę drugie dziecko i chciałabym spróbować wrócić do wcześniejszego "szablonu" bo po prostu spała lepiej, twardo, zaczynała już przesypiać noce do 5. uważam że zwalanie wszystkiego na "dzieci tak mają" też jest błędem. dziś i wczoraj położyłam ją wcześniej na drzemkę- prosta rzecz, poszła spać wcześniej, spała krócej, bo mniej zmęczona. prawda jest taka że i dziecko może się męczyć w takim niekorzystnym układzie, bo w nocy kiedy ma świadomość że "powinna" spać, to się wierci, szarpie, próbuje spać na siłę a jest już wypoczęta. żadna to przyjemność
Rozumiem U nas nie ma aż takich radykalnych zmian w spaniu N., ale też miewa takie tygodnie, że przebudzi się dwa razy w nocy a miewa takie, że wstaje po 10 razy i rzadko udaje mi się znaleźć tego przyczynę. To samo z porą wstawania, jak jeszcze pracowałam ( w sensie przed zamknięciem żłobków) miała taki czas, że wstawała dzień w dzień około 5:30 a nas myślałam, że szlag trafi. Później sama z siebie wróciła do tego, że trzeba było ją budzić do żłobka o tej 6:30. Nauczyłam się, po prostu nie przyzwyczajać do "dobrego" i dla mnie to jest lepsza opcja niż jakoś próbować zmieniać rzeczy, na które myślę, że nie mam wpływu Ale zawsze trzymam kciuki za powodzenie Twoich działań.

Cytat:
Napisane przez sylwia1906 Pokaż wiadomość
No dokładnie u nas to samo, od 20 do 23 śpi a potem jak się położyny to co chwilę coś aż ląduje z nami bo nie ma innej opcji.
Dzisiaj do 1 miała kilka pobudek ale chciała zazwyczaj smoczka. W nocy wstałam dwa razy bo jojknęła, ale zanim do niej poszłam to już spała więc jakby była u siebie a my u siebie to bym jej nie słyszała a "salon" mamy po drodze to byłam wyczulona. Generalnie nie wiem czy to przypadek czy nie, ale spała ładnie do 7.30 (no bo w sumie te dwa razy co byłam to nie musiałam). Dzisiaj powtórka z rozrywki a jutro się pomyśli nad przeprowadzką łóżeczka.

Myślałam, że u was dziewczyny razem śpią odkąd jesteście na nowym mieszkaniu .

Ja już mam w nosie rutyny i dochodzenia o której ma iść spać i mieć drzemki i jakie (wiadomo w granicach rozsądku o 16 jej nie pozwalam spać już wolę się męczyć do wieczora ) ale jak ma dzień że nie uśnie do 21 to nic nie zrobię i to olewam. Ostatnio wstała 8.20 i mąż przeżywał że nie uśnie na drzemkę o 13 (on twierdzi że to jej pora a wg mnie 12 ale nie istotne) i usneła pięknie zaraz po 12 jak zwykle... Nie ma reguły .

Szaruskowa ja Ci współczuję a zarazem podziwiam że planujesz spać z maluchem i Polą w jednej sypialni. Ja bym miała wizję że jedno się budzi co te 3-4 godziny na mleko a drugie przy okazji wybudzone i akurat też coś chce pić, jeść, przytulać się, cokolwiek (moja ma lekki sen, napewno by się budziła non stop).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O widzisz Oby dziś się powtórzyło. Ja po Świętach małą przeniosę Nie, nie śpią razem, po przeprowadzce był armagedon emocjonalny i jeśli dobrze pamiętam, to budziła się w nocy tyle razy, że chybabym zakwasów dostała, jakbym miała latać do innego pokoju do niej :P
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary Wczoraj, 12:28   #3956
szaruskowa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 1 287
Dot.: Mamy sierpniowe 2018 cz.1

u nas 3. dzień wstała o 7 po tej małej modyfikacji ale dzisiaj tak ją wytrąciła czkawka z równowagi o 11 przy zasypianiu, że padła finalnie o 13 po moich usilnych prośbach i wręcz naciskach na drzemkę już była przemęczona bo zaliczyłyśmy 1,5h zabawy/spaceru u rodziców koło domu i wszystko ją denerwowało a mimo to po jednej nieudanej próbie chciała się poddać i nie kłaść
wczoraj też padła o 13, bo chwycił mnie taki ból w boku że musiałam zadzwonić po mamę żeby ją na chwilę wzięła i wskoczyć do ciepłej wody. moczowody niestety mają ciężki żywot przy moich ciążach. mimo to mąż wszedł do domu o 13:50, obudził ją i jak go usłyszała to już z emocji nie zasnęła spowrotem i wieczorem nie było problemu.
u nas pogoda bardzo przyjemna, choć teraz zerwał się wiatr to rano bardzo fajnie się spacerowało. jak u Was? chodzicie na spacery czy teraz chwilowo nie?
szaruskowa jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-02 13:28:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:31.