Bez mieszkania czuję się jak śmieć - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-21, 14:11   #31
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 177
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Dlatego o swoją starość się powinno troszczyć przez całe życie, a nie obudzić się z ręką w nocniku w wieku 70 lat, wtedy nawet ta wycierpiana kawalerka ci niewiele pomoże, bo prawdopodobnie i tak żadnej emerytury nie zobaczysz.

Bo ta kawalerka nie jest do mieszkania w niej.


Przechodzisz na emeryturę, sprzedajesz kawalerkę i żyjesz ze sprzedaży + wcześniejszych oszczędności + odsetek.


Skoro mogę płacić 2200zł za wynajem kawalerki, albo kupić mieszkanie trzypokojowe z kosztem miesięcznym 1800, to bardziej się opłaca scenariusz drugi, żeby skały s*ały, wybacz.


Bo na starość mam 400zł miesięcznie więcej odłożone i spore mieszkanie do sprzedania w dużym mieście.


I sobie na spokojnie przechodzę na emeryturę.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:15   #32
raising_hope
Zakorzenienie
 
Avatar raising_hope
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 5 478
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Sama w Warszawie mam za 3 pokoje 620, z garazem, odpadami, wodą, dodatkowo place tylko prąd i internet.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Uważam, że bardziej opłacalne kupić mieszkanie nawet na kredyt niż całe życie wynajmować. Ile w ciągu życia wyda się na wynajem. Każdy z moich znajomych, jeśli tylko jest w stanie kupuje mieszkanie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale autora na wziecie kredytu nie stac. Ja też uważam, że bardziej opłacalne jest kupno mieszkania, nawet na kredyt, ale tylko jeśli kogoś na opłacanie tego kredytu stać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Każda chwila to szansa aby wszystko zmienić"

Edytowane przez raising_hope
Czas edycji: 2020-03-21 o 14:16
raising_hope jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:16   #33
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 177
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Taniej płacić czynsz niż wynajem. Nie każdy mieszka w dużym mieście, a różnice w kwotach są ogromne. Własne mieszkanie zawsze można wynająć i się przeprowadzić. To nie jest jakiś wyczyn. Plus różnie się ludziom układa i czasem człowiek musi się wypstrykać z oszczędności życia. Nie każdy zarabia tak dobrze jak ty.

To też.


A, no i jeszcze mieszkam na wynajmowanym jakiś czas. Nie mogę gwoździa przybić, przemalować ściany, czy trzymać zwierząt.


No to takie trochę nie życie, moim zdaniem.


Jasne, są gorsze sytuacje w życiu (wiadomo, że to taki trochę problem pierwszego świata), ale mnie to irytuje.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:16   #34
Monika828282
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 756
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Uważam, że bardziej opłacalne kupić mieszkanie nawet na kredyt niż całe życie wynajmować. Ile w ciągu życia wyda się na wynajem. Każdy z moich znajomych, jeśli tylko jest w stanie kupuje mieszkanie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Co kto lubi. Nie każdy chce się uwiązać na 30 lat w jednym miejscu. Jasne, można komuś wynająć ale np. mnie by było szkoda na to nerwów (przy obecnych przepisach, które zupełnie nie chronią właściciela mieszkania). Owszem jest takie zabezpieczenia jak 'najem okazjonalny' ale ciężko znaleźć lokatora gdy się postawi taki warunek.
Monika828282 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:23   #35
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 816
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Wiadomo, że lepiej mieć majątek, niż go nie mieć, ale przecież wszystko rozbija się o to, że Autora wątku na kupienie swojego mieszkania nie stać. I przez to czuje się "jak śmieć". Zupełnie bez sensu, bo nie wszyscy mają i muszą mieć własnościowe mieszkania. Dużo rzeczy można sobie planować na słynną emeryturę, a co tak naprawdę będzie, to...
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.

Edytowane przez Ellen_Ripley
Czas edycji: 2020-03-21 o 14:29
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:27   #36
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 177
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Wiadomo, że lepiej mieć majątek, niż go nie mieć, ale przecież wszystko rozbija się przecież o to, że Autora wątku na kupienie swojego mieszkania nie stać. I przez to czuje się "jak śmieć". Zupełnie bez sensu, bo nie wszyscy mają i muszą mieć własnościowe mieszkania. Dużo rzeczy można sobie planować na słynną emeryturę, a co tak naprawdę będzie, to...

Nie no, to swoją drogą. Posiadanie czegokolwiek nie świadczy o niczym i nie ma powodu czuć się gorzej z tego powodu, że się nie ma.


Ale jak zwykle pojawiają się ludzie, którzy twierdzą, że kupowanie mieszkania jest głupsze niż wynajmowanie. Może gdybyśmy mieli inny system wynajmu, na chwilę obecną niestety kupowanie się po prostu opłaca, no i na koniec masz mieszkanie, które możesz komuś przepisać, sprzedać, zrobić, co chcesz, bo jest twoje.


I wiecznie ta sama dyskusja, kiedy sprawa jest oczywista - o ile nie jest to malaria, to lepiej coś mieć, niż nie mieć.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:31   #37
Ellen_Ripley
Zakorzenienie
 
Avatar Ellen_Ripley
 
Zarejestrowany: 2018-04
Lokalizacja: Polska, Górny Śląsk
Wiadomości: 7 816
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
(...)
Ale jak zwykle pojawiają się ludzie, którzy twierdzą, że kupowanie mieszkania jest głupsze niż wynajmowanie.
(...)
Nie, nie jest głupsze, ale nie jest również z automatu mądrzejsze. Jeżeli ktoś ma zbierać na mieszkanie latami, kosztem ogromnych wyrzeczeń, tułania się po byle jakich miejscach, to jest to głupie.
__________________
Piszemy łącznie: Naprawdę świetny, naprawdę zabawny. Naprawdę o tym marzę. Naprawdę musimy wyjść. Piszemy rozłącznie: Monopol na prawdę. Czas powiedzieć prawdę - czas na prawdę.
Ellen_Ripley jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:33   #38
renata_b_1993
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 48
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Matko ile odpowiedzi a Autor rzucił ledwie ogólnikiem, bo nie napisał nic. Nic co pozwoliło odnieść się do jego posta i coś poradzić, nie wiem ile zarabia, czy choruje, czy jest w związku, itd itd a to kluczowe rzeczy. A ekspertów/ekspertek od emerytury, ekonomi, finansów Po prostu same merytoryczne odpowiedzi A ile ocen Proponuje niektórym użytkownikom chwilę refleksji Tak nad samym sobą

Edytowane przez renata_b_1993
Czas edycji: 2020-03-21 o 14:36
renata_b_1993 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 14:39   #39
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 177
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Nie, nie jest głupsze, ale nie jest również z automatu mądrzejsze. Jeżeli ktoś ma zbierać na mieszkanie latami, kosztem ogromnych wyrzeczeń, tułania się po byle jakich miejscach, to jest to głupie.

Wszystko zależy od sytuacji po prostu.


Ale zawsze lepiej mieszkanie mieć, niż go nie mieć, jeśli można je mieć.

---------- Dopisano o 15:39 ---------- Poprzedni post napisano o 15:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Nie, nie jest głupsze, ale nie jest również z automatu mądrzejsze. Jeżeli ktoś ma zbierać na mieszkanie latami, kosztem ogromnych wyrzeczeń, tułania się po byle jakich miejscach, to jest to głupie.

Wszystko zależy od sytuacji po prostu.


Ale zawsze lepiej mieszkanie mieć, niż go nie mieć, jeśli można je mieć.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:04   #40
Efenina
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 18
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Po przeczytaniu Twojego posta , jeszcze naszła mnie taka refleksja, że dużo moich znajomych jest po 30 i nie ma mieszkania, mam koleżankę co jest nauczycielką i z rodzicami mieszka i ANI RAZU NIE POMYŚLAŁAM O NICH NIC ZŁEGO. Szczerze to mało mnie to interesuje czy ktoś ma mieszkanie czy nie, bo to o niczym nie świadczy. Liczy się to jaki ktoś jest z charakteru. I wątpię czy ktoś o Tobie coś złego myśli, bo nie masz mieszkania. Nawet jakby mi jakaś znajoma powiedziała, że kupiła sobie 6 pokojowe mieszkanie to chyba jedyne co bym sobie pomyślała, że biedna musiała się dużo zadłużyć
Efenina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:10   #41
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 104
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez Adrianeeek Pokaż wiadomość
Cały czas na pokojach z obcymi ludźmi w domu, nie ma jak kogokolwiek zaprosić, nie widzę możliwości na stabilizację i wreszcie coś swojego.
To sobie wynajmij taki pokój, do którego można kogoś zaprosić. Jeden problem ci odpadnie.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 15:15   #42
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 497
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Taniej płacić czynsz niż wynajem. Nie każdy mieszka w dużym mieście, a różnice w kwotach są ogromne. Własne mieszkanie zawsze można wynająć i się przeprowadzić. To nie jest jakiś wyczyn. Plus różnie się ludziom układa i czasem człowiek musi się wypstrykać z oszczędności życia. Nie każdy zarabia tak dobrze jak ty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tak, widzę po znajomych, którzy nakupowali mieszkań na kredyt w mocno średnich lokalizacjach jakie to były mądre decyzje. Pracy nie ma albo jest kiepska, ale nie zmienią miejscowości, bo mieszkanko. Mieszkania nie wynajmą, bo nikt nie chce wynajmować na zadupiu. Nie rozwijają się, nie dostają awansów, utknęli w dead-end jobs, ale przynajmniej mają na głowie kredyt na 30 lat, win-win.

Jak ktoś jest mało zamożny to tym bardziej powinien się skupić na podwyższeniu stopy życia i rozwoju osobistym, a nie ładować się w kredyt na mieszkanie. Jak się tak ktoś wynajmu boi na starość to ma jakieś 40 lat na odłożenie kasy na mieszkanie, a o wiele łatwiej to zrobić będąc mobilnym i ambitnym.
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:19   #43
alicjaross
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 376
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Tak, widzę po znajomych, którzy nakupowali mieszkań na kredyt w mocno średnich lokalizacjach jakie to były mądre decyzje. Pracy nie ma albo jest kiepska, ale nie zmienią miejscowości, bo mieszkanko. Mieszkania nie wynajmą, bo nikt nie chce wynajmować na zadupiu. Nie rozwijają się, nie dostają awansów, utknęli w dead-end jobs, ale przynajmniej mają na głowie kredyt na 30 lat, win-win.

Jak ktoś jest mało zamożny to tym bardziej powinien się skupić na podwyższeniu stopy życia i rozwoju osobistym, a nie ładować się w kredyt na mieszkanie. Jak się tak ktoś wynajmu boi na starość to ma jakieś 40 lat na odłożenie kasy na mieszkanie, a o wiele łatwiej to zrobić będąc mobilnym i ambitnym.
Nie wiemy gdzie autor mieszka. Ja patrzę z perspektywy Warszawy, bo tu mieszkam i uważam, że przy cenach najmu to lepiej mieć mieszkanie, u mnie o tyle łatwiej, że je dostałam. Z pracą też łatwiej, rozwojem zawodowym niż na jakiejś prowincji. Tylko, że tam to chyba ludzie nie biorą kredytów na 30 lat bo mieszkania tańsze


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alicjaross jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:27   #44
Monika828282
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 756
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Nie wiemy gdzie autor mieszka. Ja patrzę z perspektywy Warszawy, bo tu mieszkam i uważam, że przy cenach najmu to lepiej mieć mieszkanie, u mnie o tyle łatwiej, że je dostałam. Z pracą też łatwiej, rozwojem zawodowym niż na jakiejś prowincji. Tylko, że tam to chyba ludzie nie biorą kredytów na 30 lat bo mieszkania tańsze


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak mieszkania tańsze to i pensje mniejsze więc niekoniecznie tych na prowincji stać na mieszkanie z mniejszym kredytem niż na 30 lat.
Monika828282 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 16:36   #45
alicjaross
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 376
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Jestem ciekawa jakich rad oczekiwał autor. Tu pasują mi słowa Komorowskiego, że musi wziąć kredyt lub zmienić pracę, innych opcji nie ma

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alicjaross jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 00:48   #46
LhunLai
Raczkowanie
 
Avatar LhunLai
 
Zarejestrowany: 2019-12
Wiadomości: 147
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Sama w Warszawie mam za 3 pokoje 620, z garazem, odpadami, wodą, dodatkowo place tylko prąd i internet.
Jestem w szoku.


Moja mama płaci już 800zł, za 2 pokoje w zwykłym 120 tys. mieście, wcale nie w centrum tylko bardziej na obrzeżach, bez opłat! Opłaty osobno. A Ty za to wszystko, i to w WAWIE, tak mało???

Jprdl.



Swoją drogą, ta jej spółdzielnia sobie bezkarnie podnosi czynsz ze 3 razy w roku, więc w sumie nie powinno mnie to dziwić.
LhunLai jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 06:18   #47
alicjaross
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 376
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez LhunLai Pokaż wiadomość
Jestem w szoku.


Moja mama płaci już 800zł, za 2 pokoje w zwykłym 120 tys. mieście, wcale nie w centrum tylko bardziej na obrzeżach, bez opłat! Opłaty osobno. A Ty za to wszystko, i to w WAWIE, tak mało???

Jprdl.



Swoją drogą, ta jej spółdzielnia sobie bezkarnie podnosi czynsz ze 3 razy w roku, więc w sumie nie powinno mnie to dziwić.
U mnie to nowe budownictwo, odebrałam mieszkanie w ubiegłym roku
W cenie jest jeszcze opłata za garaż, ochronę, więc Twoja mama faktycznie dużo płaci, od znajomych wiem, że płacą podobne stawki jak ja na innych osiedlach

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alicjaross jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 08:52   #48
Azhaar
Zadomowienie
 
Avatar Azhaar
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 303
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
U mnie to nowe budownictwo, odebrałam mieszkanie w ubiegłym roku
W cenie jest jeszcze opłata za garaż, ochronę, więc Twoja mama faktycznie dużo płaci, od znajomych wiem, że płacą podobne stawki jak ja na innych osiedlach

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No w nowym budownictwie standard to tak właśnie plus minus 10 zł za metr kwadratowy. Przynajmniej w Wawie, nie analizowałam nigdy szczerze mówiac innych miast.

Ja właśnie za 44 metry płacę dokładnie 450 zł Kwota już z uwzględnieniem miejsca postojowego w garażu i w zasadzie wszystkiego, ale za ostatnie pól roku miałam jakąś tam lekką dopłatę ok. 200 zł za wodę i ogrzewanie.

I dodam, że ludzie i tak się kłócili na FB, że za drogo i czy może nie zrezygnować całkowicie z ochrony, żeby taniej było

Edytowane przez Azhaar
Czas edycji: 2020-03-22 o 08:55
Azhaar jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 09:25   #49
Magmag0194
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 420
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Autorze a rodzice albo dziadkowie? Ja wiem, że to zabrzmi okrutnie (w końcu mówimy o śmierci bliskich), no ale ludzie umierają i przepisują nieruchomości na najbliższą rodzinę. Ja w zasadzie właśnie dlatego jakoś bardzo nie oszczędzam, bo nie chcę całej młodości spędzić na ciulaniu pieniędzy i oglądaniu każdej złotówki dwa razy (oczywiście ze strony rodziców jest akceptacja i popierają moje myślenie - oni pierwsze mieszkanie kupili za jakąś symboliczną kwotę i wiedzą, że teraz tak fajnie nie ma).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Magmag0194 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 10:07   #50
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 604
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Tak, widzę po znajomych, którzy nakupowali mieszkań na kredyt w mocno średnich lokalizacjach jakie to były mądre decyzje. Pracy nie ma albo jest kiepska, ale nie zmienią miejscowości, bo mieszkanko. Mieszkania nie wynajmą, bo nikt nie chce wynajmować na zadupiu. Nie rozwijają się, nie dostają awansów, utknęli w dead-end jobs, ale przynajmniej mają na głowie kredyt na 30 lat, win-win.

Jak ktoś jest mało zamożny to tym bardziej powinien się skupić na podwyższeniu stopy życia i rozwoju osobistym, a nie ładować się w kredyt na mieszkanie. Jak się tak ktoś wynajmu boi na starość to ma jakieś 40 lat na odłożenie kasy na mieszkanie, a o wiele łatwiej to zrobić będąc mobilnym i ambitnym.
Tyle, że nie każdy człowiek ma jak twoi znajomi. A nawet w niewielkich miastach można wynająć mieszkanie z dobrym zyskiem. I piszę to na podstawie swoich doświadczeń a nie obserwacji znajomych.
Cytat:
Napisane przez LhunLai Pokaż wiadomość
Jestem w szoku.


Moja mama płaci już 800zł, za 2 pokoje w zwykłym 120 tys. mieście, wcale nie w centrum tylko bardziej na obrzeżach, bez opłat! Opłaty osobno. A Ty za to wszystko, i to w WAWIE, tak mało???

Jprdl.



Swoją drogą, ta jej spółdzielnia sobie bezkarnie podnosi czynsz ze 3 razy w roku, więc w sumie nie powinno mnie to dziwić.
Ja robiłam kiedyś porównanie. Mieszkałam we Wrocławiu w mieszkaniu o takim samym metrażu jak moi rodzice w średniej wielkości mieście. We Wro czynsz wynosił 350zł, a w tym drugim mieście 600 zł. Oba to mieszkanie własnościowe, a we Wro dodatkowo była ochrona i inneudogodnienia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 10:46   #51
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 968
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez LhunLai Pokaż wiadomość
Jestem w szoku.


Moja mama płaci już 800zł, za 2 pokoje w zwykłym 120 tys. mieście, wcale nie w centrum tylko bardziej na obrzeżach, bez opłat! Opłaty osobno. A Ty za to wszystko, i to w WAWIE, tak mało???

Jprdl.



Swoją drogą, ta jej spółdzielnia sobie bezkarnie podnosi czynsz ze 3 razy w roku, więc w sumie nie powinno mnie to dziwić.
Ja płacę za 2 pokoje 350zl,w tym ogrzewanie i śmieci i woda. Poznań

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 18:13   #52
hortensja96
Rozeznanie
 
Avatar hortensja96
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 914
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Pewnie, mieszkanie+ dla wszystkich.
Cały zachodni świat przerzuca się na bardziej wydajny najem długoterminowy, ale my się uparliśmy, że trzeba całą młodość się zajeżdżać żeby mieć na własność 30 metrów w Pcimiu Dolnym, bo tylko to dzieli Cię od śmierci głodowej. No jak kto woli, powodzonka za kilkadziesiąt lat, przyda wam się
No rzeczywiscie, wcale nie jest tak, ze ludzi po prostu nie stac na kupno mieszkania, wiec sa zmuszeni wynajmowac i byc na lasce i nielasce wlasciciela.

To ze na zachodzie ludzie nie chca kupowac to propaganda. Jak ktos z pensja brutto 30 tysiecy euro rocznie ma kupic mieszkanie w miescie, gdzie takie dwupokojowe co najmniej 200 tysiecy kosztuje.
W Stuttgarcie mieszkanie 3 pokoje kosztuje pol miliona euro, malo kogo na to stac, wiec wynajmuja.
Dlatego popularnoscia ciesza sie male miasteczka przy duzych miastach, bo tam ludzie sobie moga kupic mieszkanie czy dom za mniej niz 200 tysiecy.
__________________
rownosc wolnosc i swoboda
hortensja96 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 17:13   #53
green way
Rozeznanie
 
Avatar green way
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Łóżeczko - moje ulbione miejsce
Wiadomości: 948
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
W Polsce bez oszczędności i planu na życie nie poradzisz sobie na emeryturze nawet posiadając mieszkanie. No chyba że chcesz się oszukiwać, że w jakikolwiek sposób ratuje Cię jakaś kawalerka, którą spłacałaś całe życie, powodzenia w takim razie

Nie ma takiej możliwości, że we wciąż powiększającym się społeczeństwie każdego będzie stać na kupno i posiadanie mieszkania w dużym mieście w dobrej lokalizacji. Uwiązywanie się kredytem na 30 lat, odejmowanie sobie od ust całą młodość, a to wszystko za małe mieszkanko w średniej lokalizacji i uwiązanie na całe życie w jednym miejscu, no faktycznie świetny plan.

No to chyba z tej perspektywy najlepiej od razu zagospodarować sobie widokowe miejsce pod mostem, bo jak mało kto będzie dbał o posiadanie własnego M, to prędzej czy później tam właśnie wyląduje, a wtedy może braknąć atrakcyjnego kawałka ziemi

Edytowane przez green way
Czas edycji: 2020-03-24 o 17:14
green way jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 22:27   #54
Wizazanka1988rok
Zadomowienie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 1 660
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Pewnie,że nie mam wynajmuje obecnie też nie stać mnie na wkład własny i mieszkanie bo nawet umowy nie mam na stałe dużo osób ma ten problem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:22 ----------

Cytat:
Napisane przez sunshinebutterfly Pokaż wiadomość
Ale jak ktoś zbiera na wkład własny to wynajęcie czegoś swojego oddala od zbierania kasy na wkład własny i koło się zamyka.
Wynająć pokój można za 700 PLN, kawalerka w dużym miescie to czasem koszt minimum 2000 PLN +opłaty.
Lepiej więc zacisnąć zęby i zbierać na wkład własny niż w ciągu roku wydawać 25-30 tysięcy na wynajem nie swojego mieszkania. Zauważ, że po trzech latach masz 100 tysięcy wydane na wynajem a za tyle masz wkład własny.
Trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość, nie od razu Rzym zbudowano a ludzie by chcieli mieć wszystko od razu.
Ale czekaj zarabiając 2 tys.złotych to gdzieś musisz mieszkać przez te kilka lat,gdyby nawet u rodziców to wątpię żeby tak za darmo,telefon opłacać trzeba,dojazd do pracy,jakieś wydatki z lekarzem leki,mi ledwo starczyło jak u rodziców mieszkałam wydając 700 zł na opłaty u nich,plus inne potrzebne wydatki często jedzenie itd.
Więc odłożyć coś było naprawdę ciężko a przyszły takie rzeczy jak chrzciny,śluby,wakacje nie da się tak odkładać.
Chyba,że mieszka się u rodziców za darmo to co innego

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 02:11   #55
Adrianeeek
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 8
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Hej, widzę, że sporo odpowiedzi się nazbierało od mojej ostatniej wizyty

Cieszy mnie to, że wywiązała się dyskusja. Skoro tak wiele osób jest ciekawych konkretów to proszę: mieszkam w Warszawie, skończyłem studia 3 lata temu (logistyka), pracuję w zawodzie, zarabiam około 2800 PLN netto na śmieciówce. Posiadam niewielkie oszczędności w wysokości nieco ponad 10.000 PLN, ale w Warszawie za tyle to może metr kwadratowy można kupić. Pokój wynajmuję za 900zł, ogólnie z pensji po potrąceniu kosztów życia jestem w stanie odłożyć jakieś 6000 PLN, z czego około 1000 się rozejdzie na wydatki nieregularne czyli realnie te 5000 PLN rocznie jestem w stanie oszczędzić. Z takim wkładem, zarobkami i umową żaden bank nie udzieli mi kredytu. Byłem już w kilku jakiś czas temu. W Warszawie obecnie kupno malutkiego mieszkania 30 metrowego to koszt ponad 300 000 PLN. Minimalny wkład 60 000 PLN. I gdzie to odłożyć oraz jak uzyskać zdolność?

Nie odziedziczę niczego w najbliższej przyszłości, może za 20 lat najwcześniej więc oczekiwanie na spadek odpada.

Nikt mi nie pomoże finansowo, rodzina ledwo wiąże koniec z końcem i nie mają żadnych oszczędności.

Skoro każdy ma tyle pytań czy uwag to postaram się odpowiedzieć wszystkim:

Cytat:
Napisane przez raising_hope Pokaż wiadomość
A nie możesz póki co wynająć kawalerki?
Wynajęcie kawalerki to strata nerwów i pieniędzy, zresztą nawet przy absolutnej rezygnacji z oszczędności wynajem kawalerki w Warszawie za 1400 ze wszystkim graniczy z cudem. Oferty to średnio 1800-2000 czyli bym musiał z większości rzeczy zrezygnować całkowicie tylko po to, żeby oddać na wynajem w najlepszym wypadku 66% pensji (która de facto idzie w błoto bo po kilku latach wynajmu wychodzę w skarpetkach tak jak stałem i dalej nic nie mam), to nie jest rozwiązanie. :/

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
To kogo chcesz zapraszac do siebie?
Wątek zapraszania ludzi do domu jest najmniej istotny ze wszystkich. Problemem jest sam fakt konieczności znoszenia obcych ludzi w mieszkaniu, wygórowanego czynszu za niski standard i małą przestrzeń pokoiku oraz niemożność jakiegokolwiek poprawienia standardu bo szkoda ładować kilka tysięcy w remont wynajętego mieszkania. A zapraszać mogę dziewczynę, kolegów czy kogokolwiek. Co za różnica? Na pokoju to zawsze ktoś się krząta za drzwiami i sam ten fakt jest irytujący.

Cytat:
Napisane przez Leany Pokaż wiadomość
Posiadanie mieszkania czy innych dóbr materialnych nie świadczy o wartości człowieka. Natomiast rozumiem czemu sytuacja nie jest dla ciebie komfortowa. Nie masz możliwości wynająć czegoś małego, ale tylko twojego? Jesteś w związku?

Po części odpowiedziałem wyżej. Owszem, dość mam mieszkania z obcymi ludźmi. Wynajęcie "lepszego pokoju" nie załatwia problemu bo po prostu przeszkadza mi zwykła obecność krzątających się ludzi w mieszkaniu. Zaprosić dziewczynę czy znajomych można, ale nie ma tej swobody. A kawalerka jak już napisałem odpada ze względów finansowych.

Cytat:
Napisane przez SoFanny Pokaż wiadomość
Bo wiadomo, że nawet jak nienawidzisz kobiet, to wszystko w twoim życiu i tak sprowadza się do kobiet. Nie to, że człowiekowi może być na przykład niewygodnie w mieszkaniu z innymi ludźmi.
Przynajmniej jedna osoba zrozumiała

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Oczywiście nie trzeba wcale dorabiać się własnego mieszkania, natomiast brak pieniędzy na wynajęcie małej kawalerki? Może czas przemyśleć sobie jednak pewne sprawy, w tym miejsce zamieszkania. Do odważnych świat należy. Jeżeli dane miejsce nie daje możliwości, to czas je zmienić.
Ale ja CHCĘ WŁASNE MIESZKANIE. Chcę mieć własny kąt na ziemii, urządzony po mojemu, a po spłacie kredytu mieć niski koszt mieszkania (znacznie mniej niż za pokoik, mając całe wygodne i urządzone pod siebie mieszkanie). Tak po prostu być u siebie, mieć wygodnie i po jakimś czasie zredukować koszt.

Cytat:
Napisane przez sunshinebutterfly Pokaż wiadomość
Ale jak ktoś zbiera na wkład własny to wynajęcie czegoś swojego oddala od zbierania kasy na wkład własny i koło się zamyka.
Wynająć pokój można za 700 PLN, kawalerka w dużym miescie to czasem koszt minimum 2000 PLN +opłaty.
Lepiej więc zacisnąć zęby i zbierać na wkład własny niż w ciągu roku wydawać 25-30 tysięcy na wynajem nie swojego mieszkania. Zauważ, że po trzech latach masz 100 tysięcy wydane na wynajem a za tyle masz wkład własny.
Trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość, nie od razu Rzym zbudowano a ludzie by chcieli mieć wszystko od razu.
Dokładnie o to mi chodzi. Niestety nawet wynajem pokoju w takim mieście jak Warszawa pochłania zbyt dużą część pensji, zeby myśleć o relatywnie szybkim odłożeniu tych pieniędzy. Wynajem kawalerki to kompletnie pożegnanie się z marzeniami i ładowanie ogromnych sum w błoto.

Cytat:
Napisane przez Karibati Pokaż wiadomość
Ale po co upierać się przy własnościowym, ja nie rozumiem. Komuna upadła 30 lat temu i na prawdę nie trzeba się już podniecać papierkiem od notariusza. Zwłaszcza, że idzie kryzys (podkręcony przez epidemię) i rzeczywistość niezwykle brutalnie obędzie się z Januszami i Grażynami skupującymi hurtowo mieszkania pod wynajem.
Po to, żeby za 10,15 czy 20 lat mieć spłacony kredyt i koszt mieszkania na poziomie kilkuset złotych. Na wynajmie całe życie trzeba będzie oddawać większość pensji za marne mieszkania i się tułać. I żeby być u siebie i mieć urządzone po swojemu. Bez obcych ludzi w mieszkaniu, bez życia na torbach i ciągłych przeprowadzek.

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
A trzeba mieć swoje mieszkanie?
Nie "trzeba", ale racjonalnych argumentów jest wystarczająco dużo.

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Ja w ogóle nie rozumiem tej mitycznej potrzeby "własnego" mieszkania, wolałabym do końca życia wynajmować niż całą młodość spędzić na wegetacji i odkładaniu z mizernej pensji przez 10 lat na wkład własny.
Także autorze/autorko, jeśli nie masz perspektyw na własne mieszkanie to opcją jest też zmiana priorytetów
Nikt cię nie zmusza do kupna. Ja czuję silną potrzebę własnego mieszkania i źle mi na wynajmie. Mam świadomość wypuszczania dużych pieniędzy w błoto. Żadna zmiana priorytetów nie pomoże. A całe życie? Jak w takim razie wyobrażasz sobie emeryturę na wynajmie? Myślisz, że ci starczy z tej emerytury na wynajęcie mieszkania? Już dzisiaj różnica to około 400 zł za własne i 2000 za wynajęte. I mówimy tu o kawalerce. A emerytura najczęściej nawet tych 2000 nie wynosi. Zazdroszczę optymizmu koleżance, ale prognozy emerytur dla "naszego pokolenia" zapowiadają się jeszcze gorzej.

Cytat:
Napisane przez sunshinebutterfly Pokaż wiadomość
PrEciez Autor napisal wyraznie, ze chce miec wlasne.
Jak ktos chce miec wlasne to raczej nie oplaca mu sie wynajmowac kawalerki bo nawet jak Autor zarabia 5000 PLN to na sam wynajem z oplatami mieszkaniowymi pojdzie polowa tej kwoty a gdzie jeszcze jedzenie i inne wydatki.



Z mizernej pensji tez nie wynajmiesz mieszkania wiec na jedno wychodzi a Autor narzeka ze sie po pokojach szweda.
Tak samo teraz, przyszedl koronawirus, wielu ludzi potracilo mozliwosc zarobku z dnia na dzien. A osoby ktore maja wysokie koszty zycia czyli zazwyczaj te ktore nie maja zadnych oszczednodci a wynajmuja samodzielnie mieszkania lub maja kredyty maja problem bo plynnosc finansowa traca bardzo szybko.
Wiec bez roznicy czy masz kredyt czy wynajmujesz sam mieszkanie. Tak czy inaczej jak nie masz naprawde wysokich zarobkow to jesters w czarnej d.
Kolejna osoba rozumie o czym mówię. Wynajem też wcale nie jest sielanką, też można utracić dochód, a koszt zawsze będzie wysoki i nie zawraca się nawet w 1% NIGDY. W Polsce po prostu nie ma racji bytu na dłużej.

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Dokładnie. Co innego mieć konkretny plan (i możliwości, perspektywy), że 2-3 lata spinam poślady i daję radę, a co innego lata tułania się po jakichś pokojach, wegetacji, bo "zbieram na wkład własny". Szkoda życia.

---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------



Chcieć można wielu rzeczy, ale w pewnym momencie życia warto sobie te swoje chcenia przemyśleć, dokonać przewartościowania, zastanowić się, co jest realnym planem, a co jedynie mrzonką. Życie mrzonkami frustruje, bo człowiek się męczy, a końca nie widać.
Co w takim razie proponujesz? Wynająć kawalerkę? W sumie to mnie nie stać, a nawet gdybym mniej jadł to zabierze 66% pensji, a w razie kłopotów finansowych nie mam nawet awaryjnych 100 zł.

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa, za co byś opłacała wynajmowane mieszkanie na emeryturze.
Dokładnie. Już wyżej odniosłem się do tego samego. Ktoś jest widocznie bardzo optymistyczny jeśli chodzi o emerytury w Polsce.

Cytat:
Napisane przez ville Pokaż wiadomość
No tak, nie ma żadnej różnicy między opłacaniem czynszu do spółdzielni w wysokości 500 PLN a wynajmowaniem mieszkania za 1500-2000 PLN.
Tak jest

Cytat:
Napisane przez 25ml Pokaż wiadomość
Brak własnego mieszkania i nawet możliwości posiadania własnego mieszkania to nie tylko problem autora, ale ogromnej części polskiego społeczeństwa, zwłaszcza młodych ludzi. Ten problem powinien być rozwiązany systemowo.
Niestety póki co słabo się to zapowiada

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
PO pierwsze, czemu uważasz ,że posiadanie mieszkania swiadczy o wartości osoby skoro jego brak uważasz,ze to powod być czuc się gorszym?
Po drugie czemu uważasz, ze mieszkanie na kredyt miałoby być większym sukcesem niż decyzja o najmie mieszkania? I tak mieszkanie nie jest Twoje dopóki nie spłacisz rat....ale ok możesz czuc się jak w swoim
W wieli krajach w ogole ludzie nie kupuja , tylko wola najem, bo kredyt jest zobowiązaniem, a tak np. możesz mieszkac gdzie chcesz np. bliżej pracy
Po trzecie dlaczego uważasz, za największy problem brak mieszkania a nie np. niskie zarobki??
Branie kredytu przy niskim zarobkach nie uważam za super przedsiewziecie
Po czwarte jeśli jesteś mlody, bez zobowian, dzieci to możesz dużo zrobić, poprawić komptencje by lepiej zarabiać, wyjechać za granice.
Serio , w Polsce masa ludzi w okolicach 30 stki nic nie ma. Nie trzeba brac udziału w wyścigu szczurow, kto ma więcej..a tym bardziej się dolować z powodu wyimaginowanego sukcesu jakim jest kredyt hiopoteczny.
To brednie wciskane zazwyczaj przez właścicieli wielu mieszkań pod wynajem i innych "zachęcających do wynajmu". Mieszkanie jest moje od zakupu. Obciążenie hipoteką to inna sprawa. Jestem u siebie i sam decyduję o sobie. Mogę z tym mieszkaniem zrobić, co uważam. Na wynajmie zazwyczaj nawet gwoździa wbić w ścianę nie można. Jeżeli chodzi o te głupoty w stylu "na zachodzie 40% ludzi wynajmuje bla bla bla..." to wynika z elementarnych braków wiedzy. Pozwól więc, że wyjaśnię na przykładzie najczęściej powoływanych Niemiec:

Niemcy:
Wynajmujesz od spółki, która posiada całe budynki czy osiedla mieszkań na wynajem. Nie ma innych planów wobec tych nieruchomości. Dostajesz umowę na 10 czy 15 lat albo na czas nieokreślony. Płacisz jakieś śmieszne pieniądze, dużo niższe niż przy zakupie własnego. Nikt cię nie wyrzuci, możesz urządzić się po swojemu i mieszkać nawet kilkadziesiąt lat. Wychodzi znacznie taniej niż na własnym, a komfort podobny, koszt jednak niższy. To 40% wynajmuje sobie bo tak wygodnie.

Polska:
Wynajmujesz od Janusza, który odziedziczył mieszkanie po babci albo od mieszkanicznika, który zakupił w kredycie 10 mieszkań pod wynajem i podzielił na klity. Janusz zazwyczaj ma inne plany co do nieruchomości, a wynajem traktuje jako rozwiązanie tymczasowe. Mieszkanicznik robi klitki i upycha dużą ilość osób, żeby wyciągnąć jak najwięcej za ciasnotę. Standard marny, możliwości zmian brak albo na własny koszt, który się nie opłaca. Umowa na rok, maksymalnie 2 lata. Oczywiście z założeniem, że jak córka Janusza skończy studia w Krakowie i postanowi się tu przeprowadzić z chłopakiem to masz się wyprowadzić w terminie miesiąca. Umowa na 10 lat? Nie spotkałem nigdy. Wynajem od miasta czy spółek praktycznie nie istnieje. Koszt wynajmu zawsze jest wyższy niż zakup swojego bo obejmuje ratę za to mieszkanie + koszty utrzymania + odstępne dla właściciela. Zazwyczaj około 1000 zł więcej niż identycznie własne. De facto spłacasz cudzy kredyt. Od Janusza jest nieco taniej, ale nadal drożej niż na własnym i zazwyczaj na krótko. To ponad 75% ma własne, a reszta siedzi na komunalnych, socjalnych, pracowniczych. Wynajem w Polsce to ledwie kilka procent osób, które zazwyczaj nie mają innego wyboru i dążą do własnego. Jest też niewielka grupa "mobilnych", ale to marginalne zjawisko. Ogólnie - w Polsce wynajem się nie opłaca na dłuższy okres.

Brak mieszkania i zarobki to kwestie powiązane. Jedno wpływa na drugie. Oczywiście dążę do ich zwiększania, ale postępuje to powoli.

Cytat:
Napisane przez Efenina Pokaż wiadomość
Pomyśl sobie, że znajdziesz swoją drugą połówkę (jeżeli jej nie masz) ona/on też nie będzie miała/ miał mieszkania a razem być może będziecie mieli większą zdolność kredytową. Życie jest nieprzewidywalne. I jak ktoś już tu napisał posiadanie mieszkania nie świadczy o wartości człowieka. W Niemczech większość ludzi woli wynajmować, niektórzy celowo nie kupują mieszkania , nie przywiązują się do danego miejsca, nie ładują się w kredyty. Wierz, że będzie dobrze, bo nie wiesz co nagle może Cię spotkać
Tak, wiem, że z drugą osobą łatwiej, ale nie spotkałem jeszcze kobiety, która by chciała zakupić mieszkanie. A o Niemczech już się wypowiedziałem wyczerpująco.

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Bo ta kawalerka nie jest do mieszkania w niej.


Przechodzisz na emeryturę, sprzedajesz kawalerkę i żyjesz ze sprzedaży + wcześniejszych oszczędności + odsetek.


Skoro mogę płacić 2200zł za wynajem kawalerki, albo kupić mieszkanie trzypokojowe z kosztem miesięcznym 1800, to bardziej się opłaca scenariusz drugi, żeby skały s*ały, wybacz.


Bo na starość mam 400zł miesięcznie więcej odłożone i spore mieszkanie do sprzedania w dużym mieście.


I sobie na spokojnie przechodzę na emeryturę.
Tak, rozwiązań jest sporo. Można sprzedać w dużym mieście i za połowę tego kupić w małym, a reszta na życie. Albo jak już na starość będzie odziedziczone mieszkanie po rodzicach w małym mieście to tam się przeprowadzić, a to w dużym wynająć, co zapewni prawdopodobnie kwotę wyższą niż emerytura. I można żyć w miarę spokojnie. Na wynajmie nie ma takiej możliwości bo kończysz wynajmować i wychodzisz w skarpetkach tak jak stałeś. Także zgadzam się z tym, ale opcji jest o wiele więcej.

Cytat:
Napisane przez Monika828282 Pokaż wiadomość
Co kto lubi. Nie każdy chce się uwiązać na 30 lat w jednym miejscu. Jasne, można komuś wynająć ale np. mnie by było szkoda na to nerwów (przy obecnych przepisach, które zupełnie nie chronią właściciela mieszkania). Owszem jest takie zabezpieczenia jak 'najem okazjonalny' ale ciężko znaleźć lokatora gdy się postawi taki warunek.
Ale ja chcę się związać z tym miejscem. Warszawa jest dostatecznie dużym rynkiem pracy, żebym zawsze coś znalazł i nie potrzebował ciągłych przeprowadzek do innych miast za pracą. W małym mieście to może inaczej wygląda bo może przyjść moment, w którym pracy nie ma, ale w dużym? Lepsza czy gorsza, ale zawsze jakaś będzie i starczy na ratę. W razie czego w dużym mieście można też wynająć na jakiś czas, a samemu wynająć za bieżącą pensję pokój w innym miejscu. Będzie się samo spłacało i zawsze bliżej swojego.

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Nie no, to swoją drogą. Posiadanie czegokolwiek nie świadczy o niczym i nie ma powodu czuć się gorzej z tego powodu, że się nie ma.


Ale jak zwykle pojawiają się ludzie, którzy twierdzą, że kupowanie mieszkania jest głupsze niż wynajmowanie. Może gdybyśmy mieli inny system wynajmu, na chwilę obecną niestety kupowanie się po prostu opłaca, no i na koniec masz mieszkanie, które możesz komuś przepisać, sprzedać, zrobić, co chcesz, bo jest twoje.


I wiecznie ta sama dyskusja, kiedy sprawa jest oczywista - o ile nie jest to malaria, to lepiej coś mieć, niż nie mieć.
Dokładnie tak. Już wyjaśniłem wyżej dlaczego wynajem w Polsce na dłużej nie jest opłacalny ani wygodny.

Cytat:
Napisane przez Ellen_Ripley Pokaż wiadomość
Nie, nie jest głupsze, ale nie jest również z automatu mądrzejsze. Jeżeli ktoś ma zbierać na mieszkanie latami, kosztem ogromnych wyrzeczeń, tułania się po byle jakich miejscach, to jest to głupie.
Zauważ, że bez tego i tak bym się tułał i miał naprawdę nieznacznie lepsze warunki. Plus brak jakiegokolwiek bezpieczeństwa.

Cytat:
Napisane przez Efenina Pokaż wiadomość
Po przeczytaniu Twojego posta , jeszcze naszła mnie taka refleksja, że dużo moich znajomych jest po 30 i nie ma mieszkania, mam koleżankę co jest nauczycielką i z rodzicami mieszka i ANI RAZU NIE POMYŚLAŁAM O NICH NIC ZŁEGO. Szczerze to mało mnie to interesuje czy ktoś ma mieszkanie czy nie, bo to o niczym nie świadczy. Liczy się to jaki ktoś jest z charakteru. I wątpię czy ktoś o Tobie coś złego myśli, bo nie masz mieszkania. Nawet jakby mi jakaś znajoma powiedziała, że kupiła sobie 6 pokojowe mieszkanie to chyba jedyne co bym sobie pomyślała, że biedna musiała się dużo zadłużyć
Ale mnie nie interesuje "co ludzie powiedzą". Po prostu mi niewygodnie na wynajmie i z obcymi ludźmi. Chciałbym je kupić tylko i wyłącznie dla siebie i dla własnej wygody.

Cytat:
Napisane przez Lisbeth Pokaż wiadomość
To sobie wynajmij taki pokój, do którego można kogoś zaprosić. Jeden problem ci odpadnie.
Napisałem już, ze to najmniej istotna kwestia. A wynajem "lepszego pokoju" się po prostu nie opłaca bo nadal ktoś obcy będzie się kręcił po domu. Bardziej przeszkadza obecność ludzi niż sam pokój. Ale dziękuję za "troskę".

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Tak, widzę po znajomych, którzy nakupowali mieszkań na kredyt w mocno średnich lokalizacjach jakie to były mądre decyzje. Pracy nie ma albo jest kiepska, ale nie zmienią miejscowości, bo mieszkanko. Mieszkania nie wynajmą, bo nikt nie chce wynajmować na zadupiu. Nie rozwijają się, nie dostają awansów, utknęli w dead-end jobs, ale przynajmniej mają na głowie kredyt na 30 lat, win-win.

Jak ktoś jest mało zamożny to tym bardziej powinien się skupić na podwyższeniu stopy życia i rozwoju osobistym, a nie ładować się w kredyt na mieszkanie. Jak się tak ktoś wynajmu boi na starość to ma jakieś 40 lat na odłożenie kasy na mieszkanie, a o wiele łatwiej to zrobić będąc mobilnym i ambitnym.
Chciałbym zakupić tylko i wyłącznie w Warszawie. To trochę inna perspektywa, o której już pisałem. Ewentualnie pod Warszawą z dobrym dojazdem do stolicy.

Cytat:
Napisane przez alicjaross Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa jakich rad oczekiwał autor. Tu pasują mi słowa Komorowskiego, że musi wziąć kredyt lub zmienić pracę, innych opcji nie ma
Ale właśnie chciałbym wziąć nawet ten znienawidzony kredyt na 30 lat. Tylko niech mi go ktoś udzieli.

Cytat:
Napisane przez Magmag0194 Pokaż wiadomość
Autorze a rodzice albo dziadkowie? Ja wiem, że to zabrzmi okrutnie (w końcu mówimy o śmierci bliskich), no ale ludzie umierają i przepisują nieruchomości na najbliższą rodzinę. Ja w zasadzie właśnie dlatego jakoś bardzo nie oszczędzam, bo nie chcę całej młodości spędzić na ciulaniu pieniędzy i oglądaniu każdej złotówki dwa razy (oczywiście ze strony rodziców jest akceptacja i popierają moje myślenie - oni pierwsze mieszkanie kupili za jakąś symboliczną kwotę i wiedzą, że teraz tak fajnie nie ma).
I męczyć się około 20 lat czekając na spadek? Jak sęp, który czeka aż zwierze zdechnie, zeby je zjeść? Za 20 lat to będę miał prawie 50 i już naprawdę będę tak wykończony psychicznie tym wynajmem, że będzie mi wszystko jedno i pewnie skończę już na ulicy do tego czasie.

Chętnie posłucham odniesień i rad. A najlepiej by było, gdyby wypowiedział się ktoś, kto jest w podobnej sytuacji albo był i udało mu się zakupić własne mieszkanie w dużym mieście.
Adrianeeek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 05:39   #56
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 497
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Wątek w tonie "zarabiam najniższą krajową, ale chcę jeździć Porsche. Proszę mi nie pisać, że powinienem się pogodzić z tym, że póki co muszę jeździć innymi samochodami, ja CHCĘ nim jeździć. Mam dość ciśnięcia się w fiacie, chcę mieć swoje Porsche, potrzebuję porad jak to osiągnąć, a nie zwracania uwagi na to, że mnie nie stać. Dziękuję wszystkim z podobnym problemem".

Kolego, zarabiasz śmieszne pieniądze to sobie nie kupisz mieszkania, tutaj nie ma magicznej rady oprócz podniesienia kwalifikacji/zmiany pracy/zmiany priorytetów.
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 06:07   #57
Wizazanka1988rok
Zadomowienie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 1 660
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Współczuję autorze takie są niestety realia w Polsce

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:06 ---------- Poprzedni post napisano o 07:05 ----------

Współczuję autorze takie są niestety realia w Polsce,jak komuś nie pomoże rodzina to mi niestety tak to wygląda

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:07 ---------- Poprzedni post napisano o 07:06 ----------

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Wątek w tonie "zarabiam najniższą krajową, ale chcę jeździć Porsche. Proszę mi nie pisać, że powinienem się pogodzić z tym, że póki co muszę jeździć innymi samochodami, ja CHCĘ nim jeździć. Mam dość ciśnięcia się w fiacie, chcę mieć swoje Porsche, potrzebuję porad jak to osiągnąć, a nie zwracania uwagi na to, że mnie nie stać. Dziękuję wszystkim z podobnym problemem".

Kolego, zarabiasz śmieszne pieniądze to sobie nie kupisz mieszkania, tutaj nie ma magicznej rady oprócz podniesienia kwalifikacji/zmiany pracy/zmiany priorytetów.
No nie wiem czy to śmieszne u mnie w mieście same oferty pracy z 2 tys.na rękę kwalifikacje nic nie dają.
Znajomi siedzą na bezrobociu nie dla każdego jesr praca nie każdy mieszka w Warszawie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 06:18   #58
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 497
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez Wizazanka1988rok Pokaż wiadomość
Współczuję autorze takie są niestety realia w Polsce

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:06 ---------- Poprzedni post napisano o 07:05 ----------

Współczuję autorze takie są niestety realia w Polsce,jak komuś nie pomoże rodzina to mi niestety tak to wygląda

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:07 ---------- Poprzedni post napisano o 07:06 ----------

No nie wiem czy to śmieszne u mnie w mieście same oferty pracy z 2 tys.na rękę kwalifikacje nic nie dają.
Znajomi siedzą na bezrobociu nie dla każdego jesr praca nie każdy mieszka w Warszawie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale autor mieszka. To nie jest śmieszne, to jest smutne, że niektórzy wolą siedzieć na bezrobociu niż się przeprowadzić XX km dalej, ale pierwsi do narzekania, że nie mają podanych na tacy mieszkań za półdarmo.
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 06:25   #59
Wizazanka1988rok
Zadomowienie
 
Avatar Wizazanka1988rok
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 1 660
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Ale autor mieszka. To nie jest śmieszne, to jest smutne, że niektórzy wolą siedzieć na bezrobociu niż się przeprowadzić XX km dalej, ale pierwsi do narzekania, że nie mają podanych na tacy mieszkań za półdarmo.
Nie każdy ma taką możliwość,bo ma tu rodzinę musi opiekować się np.chorymi rodzicami czy ma tutaj pracę a tam czeka go też niepewna przyszłość to duże ryzyko rzucić coś i np. później stracić pracę bo umowy nie przedłuża łatwo się mówi ciężej zrobić.
Polska to nie tylko Warszawa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wizazanka1988rok jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 06:27   #60
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 497
Dot.: Bez mieszkania czuję się jak śmieć

Cytat:
Napisane przez Wizazanka1988rok Pokaż wiadomość
Nie każdy ma taką możliwość,bo ma tu rodzinę musi opiekować się np.chorymi rodzicami czy ma tutaj pracę a tam czeka go też niepewna przyszłość to duże ryzyko rzucić coś i np. później stracić pracę bo umowy nie przedłuża łatwo się mówi ciężej zrobić.
Polska to nie tylko Warszawa

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No to jak nie chcą/nie mogą/boją się wyjechać to ich nie stać na własne mieszkanie wtedy, co w tym jest takiego dziwnego i w jaki sposób analogia z Porsche tutaj nie pasuje?
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-30 20:39:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:27.