Jak można" chcieć mieć dzieci"? - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-25, 16:57   #61
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Adrianeeek Pokaż wiadomość
Także o ile rozumiem fakt, że ktoś nie chce mieć potomstwa bo akurat nie czuje tego instynktu albo właśnie czuje i chce spłodzić, tak nie rozumiem ludzi, którzy adoptują mogąc spłodzić swoje. Jedynym sensem adopcji jest chęć posiadania potomstwa będąc bezpłodnym. Jeżeli można mieć swoje to lepiej je spłodzić zamiast przechodzić trudne procedury adopcyjne i trudy wychowania takiego dziecka tylko po to, żeby przedłużyć geny jakiejś patologii kosztem lepszych genów własnych.
Jako kobieta widzę plusy jednak adopcji. Poród, połóg, ciąża to nic zazwyczaj przyjemnego i wiąże się z wieoloma ryzykami zdrowotnymi.. może z perspektywy faceta to mało istotne , bo nie myśli o partnerce w tym momencie.
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 17:02   #62
farmaceutka88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 803
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Jako kobieta widzę plusy jednak adopcji. Poród, połóg, ciąża to nic zazwyczaj przyjemnego i wiąże się z wieoloma ryzykami zdrowotnymi.. może z perspektywy faceta to mało istotne , bo nie myśli o partnerce w tym momencie.

IMO to nie jest aż tak fatalne w porównaniu do wysiłku wychowawczego, który następuje później.
farmaceutka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 17:04   #63
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Adrianeeek Pokaż wiadomość
Chcieć można tak samo jak nie chcieć. Zależy od człowieka, a powody są różne. Nie musi to być chęć kochania, wychowania dobrego człowieka, dawania innym.

Ja chciałbym mieć dzieci dlatego, że chciałbym przekazać własne geny dalej i wychować małą wersję siebie przekazując swoje wzorce.

Nie pcham się jednak w to póki nie mam stabilnej sytuacji materialnej tj. mieszkanie z osobnym pokojem dla dziecka, sensownych zarobków. odpowiedzialnej partnerki.

Adoptowane to zupełnie inna bajka i jesli miałbym mieć dziecko to tylko i wyłącznie swoje. A powodów jest kilka. Nie przekonuje mnie też argument, że jest wiele dzieci do adopcji, które "potrzebują miłości".

Dziecko adoptowane to najczęściej dziecko po sporych przejściach czy to w domu rodzinnym, czy to w domu dziecka. A czasami w obu miejscach. Znacznie trudniej się takie dziecko wychowuje.

Kiedyś miałem psa z adopcji, który też był po przejściach i wiem jak trudno było go nauczyć wielu rzeczy i tego, żeby się po prostu nie bał ludzi i że nikt mu krzywdy nie zrobi. W przypadku psa zajęło to dobre kilka lat zanim zaczął w miarę normalnie funkcjonować, a nigdy nie funkcjonował w pełni normalnie.

Poza tym często obarczone jest jakimiś chorobami/problemami genetycznymi. Zazwyczaj matki takich dzieci pochodzą z patologicznych rodzin i niespecjalnie dbają o siebie w czasie ciąży. Palenie i alkohol to norma. Możliwości poznawcze takich dzieci są znacznie mniejsze niż tych, w przypadku których dbano o ciążę. Nie mówiąc już o genach tych dzieci - dzieci dziedziczą po rodzicach. Jeżeli to dziecko z patologicznej rodziny, gdzie IQ jest niskie to trudno wychować go na inżyniera. A głównie takie dzieci są do adopcji.

Do tego dochodzi aspekt psychologiczny - świadomość, że wychowuję dziecko jakieś dresa osiedlowego, menela czy cwaniaczka. A normalny facet gardzi takimi osobnikami i wychowywanie jego potomstwa i przedłużanie jego genów często jest dla normalnego faceta nie do przyjęcia.

Jako ciekawostkę dodam, że lwy zabijają potomstwo innych lwów, gdy przejmują terytorium. Jeżeli na jakimś terytorium jest samiec alfa, który zapładnia lwice i ma z nimi potomstwo to inny lew po przejęciu roli alfy zagryza całe potomostwo po poprzedniku i płodzi swoje. Tylko dlatego, że jest to konkurencja dla jego genów. I żadna lwica mu w tym nie przeszkadza.

Oczywiście nie jesteśmy zwierzętami, ale jednak świadomość przedłużania mało wartościowych genów jakiegoś dresika czy menela bo zdążył już napłodzić dzieci, które zostały zabrane do domu dziecka i z tego względu rezygnacja z przekazywania własnych genów dla wielu facetów nie jest do przyjęcia.

Oczywiście wiem, że "potrzebują miłości" i że można te wady przezwyciężyć, ale wysiłek jaki należy w to włożyć jest o wiele większy i nie daje tej samej satysfakcji, co świadomość, że wychowujesz własne dziecko, które przekaże później twoje zdrowe geny i wartości dalej. Geny wykształconej, zdrowej, dbającej o siebie osoby zawsze będą lepsze niż geny wiecznie pijanej patologii z IQ poniżej średniej.
Czlowiek to nie tylko geny i Twoje biologiczne dziecko może mieć Downa, być bardzo chore, nieatrakcyjne Nawet jak się urodzi zdrowe może zachorować, może mieć problemy z nauka, może mieć cechy psychopatyczne, może mieć zupełnie inne wartości niż Ty. Być gejem, artysta, dresem, alkoholikiem kim zechce.
Jeśli dajesz życie i z założenia chcesz, by dziecko było 'lepsze' wykazujesz niedojrzałość i egoistyczne mocno pobudki.
Dziecko patologii nie jest gorsze niż dziecko dziecka z dobrego domu. Dziecko jest dzieckiem,a na mnie geny nie robia wrazenia…
Twoje biologiczne dziecko tez może kiedyś wychowywać jakiś inny facet ( jak Ci się cos stanie np. ) który Ci nie imponuje
Nie jest powiedziane ,ze wychowywanie kogoś z własnymi genami jest łatwiejsze. A satysfakcja tez może być większa dając komuś miłość obcemu- większy altruizm
W sumie nie wiesz kim będzie Twoje dziecko-niekoniecznie musi spelnic Twoje oczekiwania czy podzialac wzorce...
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...

Edytowane przez dekko27
Czas edycji: 2020-03-25 o 17:06
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 17:04   #64
farmaceutka88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 803
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Jako kobieta widzę plusy jednak adopcji. Poród, połóg, ciąża to nic zazwyczaj przyjemnego i wiąże się z wieoloma ryzykami zdrowotnymi.. może z perspektywy faceta to mało istotne , bo nie myśli o partnerce w tym momencie.

Myślę, że dla kochającego i dbającego partnera to nie jest takie obojętne.
farmaceutka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 17:10   #65
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez farmaceutka88 Pokaż wiadomość
IMO to nie jest aż tak fatalne w porównaniu do wysiłku wychowawczego, który następuje później.
Róznie bywa, czasem poród i ciąża są początkiem wielu problemów zdrowotnych, tak sa trudności roznego typu tez później.
Moim zdaniem dzieci są dla osob bardzo dojrzałych i poukładanych inaczej często są z procesu wychowywania poranione dzieci i sfrustrowani dorosli
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 17:12   #66
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez farmaceutka88 Pokaż wiadomość
Myślę, że dla kochającego i dbającego partnera to nie jest takie obojętne.
Dla kochającego na pewno nie, ale jeśli facet 'chce mieć dziecko" i to cel nadrzędny dla statusu to roznie bywa.
Tu zacytowałam faceta , który nie widzi powodu dla którego lepiej adoptować.
Wiem podałam powyższe powody jako plus
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 17:15   #67
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Ja też bym nie chciała adoptować dziecka, ale przy tekście o "normalnym" facecie gardzącym "takimi" genami się uruchomiłam.
Fakt, okropnie krzywdzący sposób rozumowania
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 19:23   #68
Shar14
Zadomowienie
 
Avatar Shar14
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 455
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Ja też bym nie chciała adoptować dziecka, ale przy tekście o "normalnym" facecie gardzącym "takimi" genami się uruchomiłam.
O całokształt postu mi chodziło.
Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Dla kochającego na pewno nie, ale jeśli facet 'chce mieć dziecko" i to cel nadrzędny dla statusu to roznie bywa.
Tu zacytowałam faceta , który nie widzi powodu dla którego lepiej adoptować.
Wiem podałam powyższe powody jako plus
Dokładnie.
Ostatnio na pewnej grupie na Facebooku czytałam komentarz dziewczyny, która w momencie zajścia w ciążę stała się dla faceta dosłownie inkubatorem na nogach. Oczywiście wszystko podszyte troską, ale aż rzygać się chce. Nie może napić się coli, bo ma myśleć o dziecku. Nie uprawiają seksu, żeby nie zaszkodzić dziecku. Coś strasznego. Nie wytrzymałabym z takim pseudo kochającym facetem, nawet w założeniu, że chciałabym mieć dziecko.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy...
Shar14 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 20:02   #69
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Shar14 Pokaż wiadomość
O całokształt postu mi chodziło. Dokładnie.
Ostatnio na pewnej grupie na Facebooku czytałam komentarz dziewczyny, która w momencie zajścia w ciążę stała się dla faceta dosłownie inkubatorem na nogach. Oczywiście wszystko podszyte troską, ale aż rzygać się chce. Nie może napić się coli, bo ma myśleć o dziecku. Nie uprawiają seksu, żeby nie zaszkodzić dziecku. Coś strasznego. Nie wytrzymałabym z takim pseudo kochającym facetem, nawet w założeniu, że chciałabym mieć dziecko.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Okropnośc, coz za przedmiotowe traktowanie....
znalam takiego jednego.
Niestety gdy taki facet osiągnie cel tj. dziecko wtedy kobieta istnieje tylko jako opiekunka jego dzieci.
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 21:37   #70
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 150
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez farmaceutka88 Pokaż wiadomość
IMO to nie jest aż tak fatalne w porównaniu do wysiłku wychowawczego, który następuje później.
Dokładnie, myślę, że ciąża i poród to nic w porównaniu do tego, że nagle zostajesz matką kilkulatka, którego Ty kompletnie nie znasz i który nie zna Ciebie. To nie jest słodkie dziecko, które będzie wdzięczne, że ktoś je chce, tylko mały człowiek, który został już w życiu bardzo zraniony.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 21:38   #71
Persephone_
the contrarian
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 44 842
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez Ninanina88 Pokaż wiadomość
Dokładnie, myślę, że ciąża i poród to nic w porównaniu do tego, że nagle zostajesz matką kilkulatka, którego Ty kompletnie nie znasz i który nie zna Ciebie. To nie jest słodkie dziecko, które będzie wdzięczne, że ktoś je chce, tylko mały człowiek, który został już w życiu bardzo zraniony.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wychowanie swojego dziecka jest trudne. A co dopiero adoptowanego.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
I don't want to start any blasphemous rumours
But I think that God's got a sick sense of humour
And when I die
I expect to find him laughing
Persephone_ jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 22:18   #72
gypsy_heart
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 1 264
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez motylka_30 Pokaż wiadomość
No ale wy chyba dziewczyny nie bierzecie jednej rzeczy pod uwagę.Można wpaść w niechcianą ciąże i być tym stanem przygnębionym no ale co kiedy kobieta po prostu nie jest w stanie usunąć ciąży pod względem psychicznym.Jest wiele takich kobiet co nie chcą dzieci ale też nie byłyby w stanie poddać aborcji i racja ta sytuacja jest patowa o ciężka ale taki stan występuje u wielu kobiet.

Najłatwiej kogoś oceniać z swojej perspektywy i powiedzieć że postępuje źle bo krzywdzi dziecko ale nikt nie pomyśli jak taka osoba się czuje i jaki ma stosunek do aborcji i jakie konsekwencje ona będzie miała.Trudno tutaj sie licytować czym jest mniejsze zło bo tylko w takich kategoriach można to rozpatrywać.Jednak nikt obcy nie może nic sugerować bo to bez sensu.

Dokładnie tak.
Dodam tylko, że są kobiety zachwycone "dzieckiem" w momencie stwierdzenia ciąży, do momentu chodzenia w niej, wreszcie porodu. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z trudów takiego życia i później może im nagle nie być już łatwo. Może być wręcz fatalnie, dla danej kobiety nieakceptowalnie.
Są kobiety, które są przerażone sytuacją, a ta się zmienia po urodzinach dziecka. Nic nie dzieje się na pstryknięcie palca...

Jedno jest pewne, jeśli ktoś nie zgodził się na aborcję i urodził to taka kobieta może po prostu oddać dziecko do adopcji. Lepiej to zrobić, niż krzywdzić to dziecko i siebie samą. To nie jest sytuacja bez wyjścia.
gypsy_heart jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 22:27   #73
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 401
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez gypsy_heart Pokaż wiadomość
Dokładnie tak.
Dodam tylko, że są kobiety zachwycone "dzieckiem" w momencie stwierdzenia ciąży, do momentu chodzenia w niej, wreszcie porodu. Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z trudów takiego życia i później może im nagle nie być już łatwo. Może być wręcz fatalnie, dla danej kobiety nieakceptowalnie.
Są kobiety, które są przerażone sytuacją, a ta się zmienia po urodzinach dziecka. Nic nie dzieje się na pstryknięcie palca...

Jedno jest pewne, jeśli ktoś nie zgodził się na aborcję i urodził to taka kobieta może po prostu oddać dziecko do adopcji. Lepiej to zrobić, niż krzywdzić to dziecko i siebie samą. To nie jest sytuacja bez wyjścia.
Ile nieszczęśliwych matek oddaje dzieci do adopcji?
Nie znam żadnej co by tak zrobiła, jedna co ojcu zostawila znam i odwiedzala raz na kilka lat
To są tak silne emocje i przekonania, ze ciężko przeskoczyć tę presję . Niektóre wolą się zabić niż oddać dzieci
Jak dla mnie to sytuacja już jest slaba , bo dziecko szybko się przywiazuje do matki,i na pewno nie czarno-biala….dlatego wlasnie odpowiedzialność jest istotna , wysoka swiadomosc i akceptacja wszystkiego co potencjalnie może się zdarzyć...
Mnie wlasnie taka odpowiedzialność przygniata, bo dziecko adopcyjne jest trudne ale co mi 'geny' przyniosą tez nie wiem....

Jeśli ktoś nie ma silnej psychiki to bardzo dużo rzeczy może zniszczyć...jak dla mnie dzieci sa dla twardych kobiet Na razie nie czuje się na silach
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...

Edytowane przez dekko27
Czas edycji: 2020-03-25 o 22:31
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 22:43   #74
gypsy_heart
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 1 264
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Nie wiem, nie analizuję statystyk. Natomiast uważam, że w życiu, także w macierzyństwie, bywają różne momenty. Warto jednak wiedzieć, że sama ciąża, jak i to co dalej, nie jest jednobarwne - różowe i słodkie. Każdy z nas musi sam podjąć tę decyzję. Jeśli chodzi o oddanie dziecka do adopcji to warto wiedzieć, że jest taka możliwość. Może mi przyjęcie różnych perspektyw wydaje się jakoś łatwiejsze, bo same nie otaczam się tymi modelowymi wg niektórych kulturowo czy społecznie osobami. W otoczeniu być może nie było nigdy skrajnych zachowań, ale mam znajomych z różnymi ścieżkami życiowymi. Teraz mamy XXI wiek, być może nawiązanie kontaktów z innymi osobami pozwala sobie uświadomić pewne rzeczy i podjąć decyzje niezgodne z jakimś życiowym kanonem. To widać chyba po liczbie rozwodów, które jeszcze niedawno nie miały zupełnie takiej skali. Nadal jednak uważam, że łatwo jest ocenić, a trudniej zrozumieć, realnie wesprzeć.


Edycja: zawsze mnie zastanawia ta silna psychika.
gypsy_heart jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 12:36   #75
ojejuniu1974
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 93
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Ile nieszczęśliwych matek oddaje dzieci do adopcji?
Nie znam żadnej co by tak zrobiła, jedna co ojcu zostawila znam i odwiedzala raz na kilka lat
To są tak silne emocje i przekonania, ze ciężko przeskoczyć tę presję . Niektóre wolą się zabić niż oddać dzieci
Jak dla mnie to sytuacja już jest slaba , bo dziecko szybko się przywiazuje do matki,i na pewno nie czarno-biala….dlatego wlasnie odpowiedzialność jest istotna , wysoka swiadomosc i akceptacja wszystkiego co potencjalnie może się zdarzyć...
Mnie wlasnie taka odpowiedzialność przygniata, bo dziecko adopcyjne jest trudne ale co mi 'geny' przyniosą tez nie wiem....

Jeśli ktoś nie ma silnej psychiki to bardzo dużo rzeczy może zniszczyć...jak dla mnie dzieci sa dla twardych kobiet Na razie nie czuje się na silach
Moze znasz matki ktore oddaly swoje dziecko, tylko o tym nie wiesz. Na czole tego napisane nie maja.
ojejuniu1974 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 14:32   #76
DaisyMerollin
Raczkowanie
 
Avatar DaisyMerollin
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 221
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez dekko27 Pokaż wiadomość
Ile nieszczęśliwych matek oddaje dzieci do adopcji?
Patrząc na aktualny stan domów dziecka - chyba całkiem dużo. To, że ty takiej nie znasz (albo tego nie wiesz) niespecjalnie o czymś świadczy.
DaisyMerollin jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 15:56   #77
xfrida
Zakorzenienie
 
Avatar xfrida
 
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 10 284
Dot.: Jak można" chcieć mieć dzieci"?

Cytat:
Napisane przez DaisyMerollin Pokaż wiadomość
Patrząc na aktualny stan domów dziecka - chyba całkiem dużo. To, że ty takiej nie znasz (albo tego nie wiesz) niespecjalnie o czymś świadczy.
domy dziecka sa pelne sierot spolecznych odebranych rodzicom dysfunkcyjnym tak jak ktos tu napisal,pijakom,narkomano m,ludzia ktorzy cale zycie sie bezmyslnie rozmnazaja,kradna i nie pracuja,w ktorych wodka jest wazniejsza niz czyste ubranie dla dziecka,w ktorych ojciec leje matke a matka spi z ojca 3 kolegami
takim ktorzy nie dbaja o swoje potomstwo bo z takich samych rodzin sie wywodza(nikt z rodziny nie moze byc rodzina zastepcza bo wszyscy sa tacy sami)
dzieci ktore matka oddala bo ja maciezynstwo rozczarowalo jest bardzo malo
dlatego moim zdaniem branie takiego dziecka z domu dziecka jest praktycznie braniem sobie bomby do domu i ja bym sie na to nigdy nie zdecydowala
tak samo nie wyobrazam sobie chodzic w ciazy przechodzic trudy porodu,niszczyc swoje cialo a pozniej oddac i zyc z mysla co sie stalo z tym niechcianym dzieckiem czy ktos go pokochal?czy trafilo dobrze czy sie poniewiera z jednej placowki do drugiej ?
po co narazac drugiego czlowieka na takie doswiadczenia skoro mozna usunac ciaze i problem przestanie istniec
po co narazac siebie na komentarze ze strony spoleczenstwa ,wyklecie w rodzinie,tlumaczenie sie przyszlemu partnerowi (nie da sie uniknac jesli bedziecie razem chodzic np na wizyty do ginekologa )
dla mnie nie ma zadnych plusow rodzenia i oddawania problem dla matki i krzywda dla dziecka
xfrida jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-26 16:56:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:27.