Zapuszczanie włosów cz. VIII - Strona 21 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Włosy i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów Twoje włosy są suche, pozbawione blasku, zniszczone? Tutaj dowiesz się, jak pielęgnować włosy, by były zdrowe i lśniące. Jakich kosmetyków do włosów warto używać?

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-24, 06:00   #601
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Moje
extra, też już mam prawie taką długość. https://www.instagram.com/p/B8lb0Y0ARlU/
https://www.instagram.com/p/B7vHi9cASsa/
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 06:06   #602
czekoladka3
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 311
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Abisans, Beata super włoski

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
czekoladka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 10:04   #603
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Ogólnie moje przygody z naftą zaczęły się już 7 lat temu. Najpierw był zachwyt(pomogła mi przy znacznym wypadaniu), a później coś się zepsuło i przez długi czas byłam zła, bo nafta tylko je obciążała, nie widziałam po niej super rezultatów, a jej zmywanie było koszmarem. Długo szukałam sposobu na oswojenie jej i metodą prób i błędów udało mi się.

Przede wszystkim mi bardziej jakoś służą nafty Kosmedu(szczególnie wersja z witaminami A+E), z Anną się nie polubiłam.



Ja nakładam naftę na 15 minut(dłuższe trzymanie u mnie nie ma sensu), dokładnie płuczę włosy ciepłą wodą, następnie emulguję starannie jakąś lżejszą maską(typu Kallos), spłukuję, myję typowym szamponem ze SLeS typu pokrzywowy rypacz(choć zdarzało mi się też umyć po nafcie Syossem czy Shaumą i było ok), potem na końcówki daję tylko kroplę olejku/serum i wsio.

U mnie nafta daje wysyp bejbików i efekt, który ja nazywam naftotaflą



Oleje u mnie nie dawały szałowych efektów, choć kusi mnie zamówienie małej flaszki Amli, głównie z myślą o skórze głowy.

Na razie w aptece internetowej zamówiłam mój ukochany szampon Paraderm Pirox, dwa szampony ziołowe Joanny Naturii, naftę Kosmed z rzepą, maskę na wypadanie Dr.Sante(miałam balsam z tej serii i nawet fajny był), maskę ceramidową Ziai(bardzo lubię całą serię) oraz siemię lniane do picia-intensywnie zapuszczam
Plus jeszcze jedzie do mnie zamówienie z hurtowni fryzjerskiej
Siemię lniane do picia? Robisz sobie ten kisiel z niego ,który trzeba codziennie rano pić? Napisz coś więcej Ja akurat dodaję sporo siemienia lnianego do jogurtu czy mleka, a do śniadania pije dwie łyżki oleju lnianego. Olej lniany zawsze mocno poprawiał mi kondycję włosów, cery , paznokci.

Rozumiem. Ja mam właśnie z Anny naftę, ale nie będę już w nic inwestować, jak dojdę do ładu z włosami, to może spóbuję z naftą.

U mnie olejowanie dawało fajne efekty, ale teraz to jednak za dużo tego dobrego i stawiam na minimalizm, myślę, że włosy będą lepiej wyglądały.Wertuję bloga Blondhaircare , Autorka miała rozjaśniane włosy i jest tam dużo przydatnych rad, które gdzieś tam są zbieżne z moimi spostrzeżeniami. Więc może i metody będą trafne ;d

Ja też porobiłam spore zapasy, kilka rzeczy do testów, ale już oszczędzam kasę i tak nie szaleje Powinnam zużyć to co mam.

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------

Cytat:
Napisane przez aante_e Pokaż wiadomość
Nakładam olej jak mi się przypomnie, maksymalnie raz na tydzień. Wtedy nakładam podkład, ostatnio odżywka Anwen Bez, potem olej i rano mycie, na koniec maska. Po takim zabiegu czuć że włosy są zadbane i nawilżone.
W sumie myję głowę codziennie, odżywkę nakładam co kilka dni. Tak to zawsze serum i ewentualnie spray bs. Tak jak piszesz - włosy nzasbane, niskoporowe, często cienkie, nie potrzebują aż takiej pielęgnacji.
Obecnie bardziej skupiam się na wcierkach i wypadaniu.

Super zadbane)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O dzięki, to zawsze jakiś punkt odniesienia Bo widzę, że tylko ja tak szaleję ;d
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 12:15   #604
Abisans
so purrrfect moon cat
 
Avatar Abisans
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Wiadomości: 356
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez aante_e Pokaż wiadomość
Nakładam olej jak mi się przypomnie, maksymalnie raz na tydzień. Wtedy nakładam podkład, ostatnio odżywka Anwen Bez, potem olej i rano mycie, na koniec maska. Po takim zabiegu czuć że włosy są zadbane i nawilżone.
W sumie myję głowę codziennie, odżywkę nakładam co kilka dni. Tak to zawsze serum i ewentualnie spray bs. Tak jak piszesz - włosy nzasbane, niskoporowe, często cienkie, nie potrzebują aż takiej pielęgnacji.
Obecnie bardziej skupiam się na wcierkach i wypadaniu.

Super zadbane)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Dzięki


Ja ogólnie stawiam na pielęgnację mojej tłustej skóry głowy, wychodzę z założenia, że zdrowa skóra to zdrowsze włosy, bo to tam mamy całe centrum dowodzenia, czyli cebulki. Dla mnie podstawą jest dobra maska nawilżająca na skórę głowy i szampony keratolityczne. Plus dieta.

Włosy na długości i tak są martwe, więc tylko je nawilżam, zamykam łuski i ochraniam(no i podcinam co jakiś czas, bo końcówki pamiętają jeszcze jak dwa lata temu pozwoliłam fryzjerce mocno pojechać degażówkami u nasady), zniszczonych już nic nie uratuje

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość

Bardzo ładne Takie gęste <3
(swoją drogą to chyba mamy podobny typ urody i włosów )


Ja już zapowiedziałam swojemu facetowi, że jak razem zamieszkamy to będzie mi robił warkocze, bo moje są tak śliskie, że sama nie daję sobie z nimi rady. Chciałam wczoraj takiego sobie do pracy zrobić,bo mi w warkoczach najwygodniej(nie ciągną cebulek, bo kucyki i koczki muszę mocniej ścisnąć, aby się utrzymały) ale po 20 minutach walki z wyślizgującymi się pasmami poddałam się


Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Siemię lniane do picia? Robisz sobie ten kisiel z niego ,który trzeba codziennie rano pić? Napisz coś więcej Ja akurat dodaję sporo siemienia lnianego do jogurtu czy mleka, a do śniadania pije dwie łyżki oleju lnianego. Olej lniany zawsze mocno poprawiał mi kondycję włosów, cery , paznokci.

Rozumiem. Ja mam właśnie z Anny naftę, ale nie będę już w nic inwestować, jak dojdę do ładu z włosami, to może spóbuję z naftą.

U mnie olejowanie dawało fajne efekty, ale teraz to jednak za dużo tego dobrego i stawiam na minimalizm, myślę, że włosy będą lepiej wyglądały.Wertuję bloga Blondhaircare , Autorka miała rozjaśniane włosy i jest tam dużo przydatnych rad, które gdzieś tam są zbieżne z moimi spostrzeżeniami. Więc może i metody będą trafne ;d

Ja też porobiłam spore zapasy, kilka rzeczy do testów, ale już oszczędzam kasę i tak nie szaleje Powinnam zużyć to co mam.

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------



O dzięki, to zawsze jakiś punkt odniesienia Bo widzę, że tylko ja tak szaleję ;d

Ja piję ten kisielek na wieczór do kolacji Na początku piłam go ze względu na układ pokarmowy, ale potem zauważyłam, że moja skóra i włosy chyba też go lubią Poza tym mi smakuje po prostu.

Do tej pory piłam siemię lniane mielone-super wchodzi z gorącym mlekiem i dżemem/kakao/miodem, teraz z ciekawości wzięłam ten w ziarnach. Mi wystarczy raz dziennie, trzeba tylko pamiętać, aby dużo wody pić przy spożywaniu takich bomb błonnikowych

Olej lniany też jest super, tylko ja mam problem, bo wszelkie doustne oleje brane solo(czyli nie w kapsułce czy potrawie) u mnie powodują odruch wymiotny. Dlatego ja łykam tran w kapsułkach, okresowo witaminę A+E i jestem zadowolona. Odkąd w mojej diecie z powrotem pojawiły się masło i oleje roślinne(bo kiedyś byłam na ścisłej diecie, która maksymalnie ograniczała tłuszcze) to kondycja moich włosów jeszcze bardziej się poprawiła.


Nafta to ciężka sprawa, wymaga cierpliwości oraz testów jak najlepiej się sprawdza na danych włosach. Jako posiadaczka zdrowych niskoporów bardzo ją lubię, choć długo dochodziłam do tego z czym to się je


Olejowałam ostatni raz w lipcu 2016 roku, nie brakuje mi tego, ale czasami kusi mnie wypróbowanie olei indyjskich
__________________
The past is just the past.
There’s no inherent value in getting over it or catching up to it.

#bodypositive


Abisans jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 12:36   #605
katte25
Zakorzenienie
 
Avatar katte25
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 898
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Moje
Piekne włosy
__________________
Facet jest jak strumyk: miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że nie każdy jest odpowiednio bystry
katte25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 18:34   #606
Annulka21
Zakorzenienie
 
Avatar Annulka21
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 17 104
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Piękne włosy dziewczyny

Moje teraz nie zachwycają ani kondycją ani kolorem niestety
Mam nadzieję, że za jakiś czas pokaże je wam w lepszej koncycji

Poki co siedzę ten tydzień w domu wiec wzięłam się za wcieranie kozieradki
__________________


pomóżcie

Edytowane przez Annulka21
Czas edycji: 2020-03-26 o 21:00
Annulka21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 06:00   #607
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Abisans dziekuje za miłe słowo. Bardzo możliwe, moje jak ich mocniej nie sciągnę to też się wszystko rozlatuje ..w lusterku jakoś nie umiem ,jeszcze z takich 2-3 dniowych to tak ale na świeżych nic się nie utrzyma..
Gumki sprężynki też sie nie sprawdziły..,klamrą zepnę ale musze wcześniej od dolu dac gumkę,ile już spinek tego typu poszlo do kosza to..używam ich jedynie pod prysznic....
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 12:03   #608
katte25
Zakorzenienie
 
Avatar katte25
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 898
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
Abisans dziekuje za miłe słowo. Bardzo możliwe, moje jak ich mocniej nie sciągnę to też się wszystko rozlatuje ..w lusterku jakoś nie umiem ,jeszcze z takich 2-3 dniowych to tak ale na świeżych nic się nie utrzyma..
Gumki sprężynki też sie nie sprawdziły..,klamrą zepnę ale musze wcześniej od dolu dac gumkę,ile już spinek tego typu poszlo do kosza to..używam ich jedynie pod prysznic....
Masz ta sama zalete włosów co ja
__________________
Facet jest jak strumyk: miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że nie każdy jest odpowiednio bystry
katte25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 21:01   #609
Annulka21
Zakorzenienie
 
Avatar Annulka21
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 17 104
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Hej

Dzisiaj przyszła do mnie ajurwedyjska terapia do włosów i miętowy olejek eteryczny będę testować z ich pomocą sposób na szybszy porost
__________________


pomóżcie
Annulka21 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 23:11   #610
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Dzięki


Ja ogólnie stawiam na pielęgnację mojej tłustej skóry głowy, wychodzę z założenia, że zdrowa skóra to zdrowsze włosy, bo to tam mamy całe centrum dowodzenia, czyli cebulki. Dla mnie podstawą jest dobra maska nawilżająca na skórę głowy i szampony keratolityczne. Plus dieta.

Włosy na długości i tak są martwe, więc tylko je nawilżam, zamykam łuski i ochraniam(no i podcinam co jakiś czas, bo końcówki pamiętają jeszcze jak dwa lata temu pozwoliłam fryzjerce mocno pojechać degażówkami u nasady), zniszczonych już nic nie uratuje




Bardzo ładne Takie gęste <3
(swoją drogą to chyba mamy podobny typ urody i włosów )


Ja już zapowiedziałam swojemu facetowi, że jak razem zamieszkamy to będzie mi robił warkocze, bo moje są tak śliskie, że sama nie daję sobie z nimi rady. Chciałam wczoraj takiego sobie do pracy zrobić,bo mi w warkoczach najwygodniej(nie ciągną cebulek, bo kucyki i koczki muszę mocniej ścisnąć, aby się utrzymały) ale po 20 minutach walki z wyślizgującymi się pasmami poddałam się





Ja piję ten kisielek na wieczór do kolacji Na początku piłam go ze względu na układ pokarmowy, ale potem zauważyłam, że moja skóra i włosy chyba też go lubią Poza tym mi smakuje po prostu.

Do tej pory piłam siemię lniane mielone-super wchodzi z gorącym mlekiem i dżemem/kakao/miodem, teraz z ciekawości wzięłam ten w ziarnach. Mi wystarczy raz dziennie, trzeba tylko pamiętać, aby dużo wody pić przy spożywaniu takich bomb błonnikowych

Olej lniany też jest super, tylko ja mam problem, bo wszelkie doustne oleje brane solo(czyli nie w kapsułce czy potrawie) u mnie powodują odruch wymiotny. Dlatego ja łykam tran w kapsułkach, okresowo witaminę A+E i jestem zadowolona. Odkąd w mojej diecie z powrotem pojawiły się masło i oleje roślinne(bo kiedyś byłam na ścisłej diecie, która maksymalnie ograniczała tłuszcze) to kondycja moich włosów jeszcze bardziej się poprawiła.


Nafta to ciężka sprawa, wymaga cierpliwości oraz testów jak najlepiej się sprawdza na danych włosach. Jako posiadaczka zdrowych niskoporów bardzo ją lubię, choć długo dochodziłam do tego z czym to się je


Olejowałam ostatni raz w lipcu 2016 roku, nie brakuje mi tego, ale czasami kusi mnie wypróbowanie olei indyjskich

MI jakoś ten "kisiel" nigdy nie podchodził i dla mnie dużo lepszym sposobem było dodawanie ziarenek do jogurtu, jeżeli chodzi o regulację pracy jelit to na jedno jak dla mnie wychodzi Kiedyś też miałam sposób, że prażyłam siemię i dodawałam jako dodatek np. do kanapek. Fajnie podbijał smak



Ja na olej lniany mam sposób - popijam go czymś mocno ciepłym, ale nie gorącym, wtedy nic mi się nie odbija, ani nawet nie odczuwam tego, że wypiłam olej. Ale fakt jest taki, że jak za długo piję olej, to po jakimś czasie źle go znoszę np. odbija mi się albo mam już odruch wymiotny, wtedy daję sobie z nim spokój na jakiś czas. W każdym razie dla mnie olej lniany to najlepszy sposób na ładne włosy, cerę i paznokcie i absolutnie żadne kosmetyki nie są w stanie zapewnić mi takiego efektu.

---------- Dopisano o 00:11 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Annulka21 Pokaż wiadomość
Hej

Dzisiaj przyszła do mnie ajurwedyjska terapia do włosów i miętowy olejek eteryczny będę testować z ich pomocą sposób na szybszy porost

OOo a od kiedy zaczynasz wcierać ajurwedyjską? To może razem zaczniemy? Razem zawsze raźniej. Moja ma termin ważności do czerwca i chciałabym ja żużyć, bo niestety Banfi podrażnia mi skórę głowy i włosy mi wtedy wypadają w sporej ilości, więć nie wiem czy będę mogła do niej wrócić, a szkoda, bo jak ją wtedy stosowałam, to naprawdę miałam niezły przyrost.


A przyrost mi się przyda, ponieważ znowu eksperymentuję z włosami. Przez przeproteinowanie sporo włosów na końcach mi się przerzedziło. Przez koronawirusa nie mam możliwości spotkać się z kuzynką , więc uznałam, że sama zadziałam. Najpierw podcięłam je prawie na prosto , gdzie okazało się, że przy tym cięciu jak biorę wlosy do przodu, to przód jest dłuższy , a tył krótszy. Do tego to podcięcie ujawniło, że ta moja fryzjerka chyba tył mi cieniowała i podcinając te końce znowu trafiłam na postrzępione końce , pochodziłam tak kilka dni, ale nie wytrzymałam, więc ścięłam te postrzępione, ale znowu ta dyspropocjami się ujawniła. Więc uznałam, że jednak wolę jak to z przodu jest mniej więcej wyrównane i jakoś , cudem udało mi się to drobnymi krokami wyprowadzić. Z tyłu jest delikatnie półokrągło, czyli tak jak zawsze chciałam. No i mam znowu krótsze włosy, ale dłuższe niż ostatnio. Chociaż pociesza mnie to, że włosy teraz wyglądają o wiele lepiej, są gęste i mięsiste, więc warto było.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 06:01   #611
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

pseudofeministka zgadzam sie nie ma nic dorszego niz zle (krzywo i niezgrabnie obciete wlosy)ja ostatnio walcze z grzywką, bo trudno mi ją samej dobrze obciąć i może w końcu ją zapuszcze by część włosów poszła do tylu ,bo wydaje mi się ze jest za ciężka..taka coś jak Beata Kozidrak...no nie wiem coś wymyślę .. mam nadzieje ze ta kwarantanna w końcu minie i u końca maja uda mi się dorwac jakiegos fryzjera..
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 10:24   #612
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
pseudofeministka zgadzam sie nie ma nic dorszego niz zle (krzywo i niezgrabnie obciete wlosy)ja ostatnio walcze z grzywką, bo trudno mi ją samej dobrze obciąć i może w końcu ją zapuszcze by część włosów poszła do tylu ,bo wydaje mi się ze jest za ciężka..taka coś jak Beata Kozidrak...no nie wiem coś wymyślę .. mam nadzieje ze ta kwarantanna w końcu minie i u końca maja uda mi się dorwac jakiegos fryzjera..
A sama nie dasz rady podciąć? Na yT jest sporo filmików

Wiesz u mnie nie było krzywo, ale miałam całe postrzępione końce A okazało się, że z tyłu włosów mam jakby taką warstwę krótszą, nie było to widoczne bo wcześniej miałam podcięte w szpic, więc to się jakoś tak ze sobą pokrywało, a jak podcięłam na prosto to to wszystko wyszło ;d No nic walka o włosy trwa dalej ;d Trochę jestem już tym zmęczona,bo ciężko mi z tymi włosami dojść do ładu. Ale warto było poświęcić te brzydkie końce, bo przynajmniej mam mięsiste i gęste włosy, trochę nowa jakość No, ale znowu krótkie. I to tak w kółko
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-27, 12:48   #613
katte25
Zakorzenienie
 
Avatar katte25
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 898
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
pseudofeministka zgadzam sie nie ma nic dorszego niz zle (krzywo i niezgrabnie obciete wlosy)ja ostatnio walcze z grzywką, bo trudno mi ją samej dobrze obciąć i może w końcu ją zapuszcze by część włosów poszła do tylu ,bo wydaje mi się ze jest za ciężka..taka coś jak Beata Kozidrak...no nie wiem coś wymyślę .. mam nadzieje ze ta kwarantanna w końcu minie i u końca maja uda mi się dorwac jakiegos fryzjera..
Ja sobie sama obcinam grzywkę , troche ja sobie odchudziłam bo według mnie była za gruba.
__________________
Facet jest jak strumyk: miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że nie każdy jest odpowiednio bystry
katte25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 05:45   #614
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez katte25 Pokaż wiadomość
Ja sobie sama obcinam grzywkę , troche ja sobie odchudziłam bo według mnie była za gruba.
Ja najczesciej też sama ,ale ostatnio chyba ciachnelam za duzo bo wydawała mi się za ciężka, oklapnięta teraz musze ją ciut zapuscic czesc pojdzie do reszty włosów, bo jest za gruba..
pseudofeministka tak widziałam i to nie jeden,filmik filmikiem a zycie życiem.. mam nadzieje ze do majówki ogarnę temat a nożyczki do włosów z rossmana.

na długość nic nie kombinuję , niech rosną raz na mc nałoze cassie
mam jakąs awersje do farb chemicznych, jak niekiedy obejrze ostre cięcie to...

abisans wczoraj suszylam głową w dół to grzywka wygladala jak dziub Kaczora donalda ) nawet prostownica nie dawała rady (nie bede prostowac na mokro)dlatego musze podpinac wsuwkami ..
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 06:55   #615
katte25
Zakorzenienie
 
Avatar katte25
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 898
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
Ja najczesciej też sama ,ale ostatnio chyba ciachnelam za duzo bo wydawała mi się za ciężka, oklapnięta teraz musze ją ciut zapuscic czesc pojdzie do reszty włosów, bo jest za gruba..
pseudofeministka tak widziałam i to nie jeden,filmik filmikiem a zycie życiem.. mam nadzieje ze do majówki ogarnę temat a nożyczki do włosów z rossmana.

na długość nic nie kombinuję , niech rosną raz na mc nałoze cassie
mam jakąs awersje do farb chemicznych, jak niekiedy obejrze ostre cięcie to...

abisans wczoraj suszylam głową w dół to grzywka wygladala jak dziub Kaczora donalda ) nawet prostownica nie dawała rady (nie bede prostowac na mokro)dlatego musze podpinac wsuwkami ..
Kiedys raz mnie fryzjerka skrzywdziła, odnosnie grzywki, ja lubie równo z brwiami nie za długa ani za krótka.
__________________
Facet jest jak strumyk: miło popatrzeć, ale trzeba pamiętać, że nie każdy jest odpowiednio bystry
katte25 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 09:17   #616
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
Ja najczesciej też sama ,ale ostatnio chyba ciachnelam za duzo bo wydawała mi się za ciężka, oklapnięta teraz musze ją ciut zapuscic czesc pojdzie do reszty włosów, bo jest za gruba..
pseudofeministka tak widziałam i to nie jeden,filmik filmikiem a zycie życiem.. mam nadzieje ze do majówki ogarnę temat a nożyczki do włosów z rossmana.

na długość nic nie kombinuję , niech rosną raz na mc nałoze cassie
mam jakąs awersje do farb chemicznych, jak niekiedy obejrze ostre cięcie to...

abisans wczoraj suszylam głową w dół to grzywka wygladala jak dziub Kaczora donalda ) nawet prostownica nie dawała rady (nie bede prostowac na mokro)dlatego musze podpinac wsuwkami ..

To prawda Ja właśnie nspirowałam się sposobem cięcia z YT I na filmiku wszystko gładko, super, a u mnie niestety nie hahaha



Ja nie lubię grzywek, ani krotszych włosów, bo zazwyczaj one mi fruwają kolo twarzy. Ale na szczęscie te baby hair, które rosną jakoś wplatają się w resztę włosów i nie mam z nimi większego problemu



A co z tym Ostrym Cięciem? Czasmai oglądam i ja akurat nie przepadam za ich duetem. A zawsze tych uczestników jakoś tak postarzają tymi nowymi fryzurami i wcale jakoś super ich nie robią, więc ja nie uważam ich za jakichś ekspertów w tej dziedzinie. Tzn. są poprawni w tym co robią, ale większość fryzjerek w miarę ogarniętych są w stanie uzyskać ten efekt. I poza tym oni zawsze jacyś taki napuszeni są, szczególnie ten w dłuższych włosach. Za to zawsze bardzo podoba mi się to co robi Maniewski - widać, że on potrafi dopasować fryzurę, te osoby, które do niego przychodzą zawsze jakoś tak są dużo ładniejsze, jakiś tam styl i naturalność jest w tym wszystkim.



Od wczoraj zaczęłam akcję z wcierką-olejkiem Orientany, póki co sukces, bo ze skalpem nic się nie dzieje , więc będę wcierać co mycie
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 13:55   #617
Abisans
so purrrfect moon cat
 
Avatar Abisans
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Wiadomości: 356
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Mi się bardzo podobają proste grzywki, ale:
(moje włosy + moje czoło)* + prosta grzywka=co może pójść nie tak?

*do potęgi przetłuszczonej
Ja noszę taką na bok-nie lubię odsłaniać czoła, dlatego jakąś grzywkę muszę mieć


Ja nie umiem się podciąć sama, jako dziecko dostawałam ochrzany za wycinanki, a co dopiero by było jakbym z nożyczkami się brała za włosy

Co jakiś czas po prostu chodzę do fryzjerki na podcięcie. Jak mi się przypomni Ostatnio pojawiła się iskra nadziei, że znalazłam dobrego fryzjera na miejscu, bo byłam zadowolona z tego co zrobił.
Bo tak to dobrego fryzjera mam, ale w stronach mojego faceta, czyli 350 km ode mnie



Dzisiaj miałam dzień wolny, a że jest ciepło to pozwoliłam moim włosom wyschnąć bez suszarki. Potraktowałam je myciem i maską Wax wersja hardcore, bo to ta z SLS i Alcohol Denat-kiedyś bardzo ją lubiłam, mimo detergentu w składzie, miałam po niej efekt mięsistych, dociążonych włosów. Ale teraz dodali ten alkohol i miłość się skończyła, a słoik zużyć trzeba-nie szkodzi, włosy po niej są ok, więc używam, ale zachwytów nie ma i powrotów nie będzie.

Lubię maski z henną, ale ostatnio jakoś ciężko mi jest znaleźć dobrą-Biovaxa do ciemnych już nie ma, Biovaxowi do wypadających dali olej jojoba, w ww. Waxie namieszali też. Jedynie Biovax mleczny jeszcze się trzyma.

Waxy Pilomaxa mi w ogóle nie służą, chcę jeszcze spróbować tych Rainforest z A-Z Medica-ktoś ich używał może?


Ostatnio też sporo myślę o hennowaniu bezbarwną cassią, aby pogrubić niego moje włosy, a kusi też farbowanie na głębszy kolor-podobają mi się efekty po Khadi Orzechowy Brąz


Wczoraj ostatecznie utwierdziłam się w przekonaniu, że jednak oryginalne gumki Invisibooble są najlepsze do zadań specjalnych(czyt. trzymać włosy bez bólu 12 godzin w pracy).
__________________
The past is just the past.
There’s no inherent value in getting over it or catching up to it.

#bodypositive


Abisans jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 15:30   #618
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Mi się bardzo podobają proste grzywki, ale:
(moje włosy + moje czoło)* + prosta grzywka=co może pójść nie tak?

*do potęgi przetłuszczonej
Ja noszę taką na bok-nie lubię odsłaniać czoła, dlatego jakąś grzywkę muszę mieć


Ja nie umiem się podciąć sama, jako dziecko dostawałam ochrzany za wycinanki, a co dopiero by było jakbym z nożyczkami się brała za włosy

Co jakiś czas po prostu chodzę do fryzjerki na podcięcie. Jak mi się przypomni Ostatnio pojawiła się iskra nadziei, że znalazłam dobrego fryzjera na miejscu, bo byłam zadowolona z tego co zrobił.
Bo tak to dobrego fryzjera mam, ale w stronach mojego faceta, czyli 350 km ode mnie



Dzisiaj miałam dzień wolny, a że jest ciepło to pozwoliłam moim włosom wyschnąć bez suszarki. Potraktowałam je myciem i maską Wax wersja hardcore, bo to ta z SLS i Alcohol Denat-kiedyś bardzo ją lubiłam, mimo detergentu w składzie, miałam po niej efekt mięsistych, dociążonych włosów. Ale teraz dodali ten alkohol i miłość się skończyła, a słoik zużyć trzeba-nie szkodzi, włosy po niej są ok, więc używam, ale zachwytów nie ma i powrotów nie będzie.

Lubię maski z henną, ale ostatnio jakoś ciężko mi jest znaleźć dobrą-Biovaxa do ciemnych już nie ma, Biovaxowi do wypadających dali olej jojoba, w ww. Waxie namieszali też. Jedynie Biovax mleczny jeszcze się trzyma.

Waxy Pilomaxa mi w ogóle nie służą, chcę jeszcze spróbować tych Rainforest z A-Z Medica-ktoś ich używał może?


Ostatnio też sporo myślę o hennowaniu bezbarwną cassią, aby pogrubić niego moje włosy, a kusi też farbowanie na głębszy kolor-podobają mi się efekty po Khadi Orzechowy Brąz


Wczoraj ostatecznie utwierdziłam się w przekonaniu, że jednak oryginalne gumki Invisibooble są najlepsze do zadań specjalnych(czyt. trzymać włosy bez bólu 12 godzin w pracy).

Ja za "Waxami"ogólnie nie przepadam. Jedynie co to po BIovaxa sięgam, ale tylko ten z aloesem, bo najlepiej mi służy. Reszta to taka średnia, co mnie dziwi, bo przecież te maski mają super składy. A właśnie, myslisz, że ta henna zawarta w maskach coś daje włosom, w sensie pogrubienie etc? Bo w tych Biovaxach właśnie jest i tak właśnie jak czytałam o hennie, to się zastanawiałam.



Nawet nie wiesz jak mi brakuje dobrego fryzjera, takiego pewniaka, że idę i za każdym razem jest dobrze. Jeszcze czeka mnie jedna wizyta na te delikatne przejścia, ale aż się boję na samą myśl, że znowu coś mi odpali, ale sama tego nie ogarnę, a muszę jakoś wyglądać na weselemu (O ile nie przełożą). Dobrze, że teraz jest ta kwarantanna i człowiek idzie tylko do pracy, nie trzeba aż tak pokazywać się ludziom, więc włosy spokojnie sobie odrastają i póki co nie mam stresu.



Cassia nie jest bezbrawna, ona ociepla kolor. Też myślałam o Cassi przez chwilę, ale póki co absolutnie nie eksperymentuje juz z wlosami. Szkoda trochę, że na jasnych włosach Cassia wychodzi własnie rudo i tak słonecznie-złocisto, a mi takie odcienie kompletnie nie pasują. Natomiast Ty masz ciemny kolor, więc ja bym wybrała hennę koloryzującą
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 18:33   #619
agatanaturalnie
Introwertyczka
 
Avatar agatanaturalnie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 14 586
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Cassia nie jest bezbrawna, ona ociepla kolor. Też myślałam o Cassi przez chwilę, ale póki co absolutnie nie eksperymentuje juz z wlosami. Szkoda trochę, że na jasnych włosach Cassia wychodzi własnie rudo i tak słonecznie-złocisto, a mi takie odcienie kompletnie nie pasują. Natomiast Ty masz ciemny kolor, więc ja bym wybrała hennę koloryzującą
U mnie cassia z włosami nie robi zupełnie nic jeśli chodzi o kolor. Część farbowana dosłownie delikatnie się ociepliła, natomiast odrost (ciemny blond z lekką siwizną) bez zmian. Dodam, że nakładałam ją dwa razy.
agatanaturalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 17:46   #620
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość

Ja nie umiem się podciąć sama, jako dziecko dostawałam ochrzany za wycinanki, a co dopiero by było jakbym z nożyczkami się brała za włosy

dobre to

Lubię maski z henną, ale ostatnio jakoś ciężko mi jest znaleźć dobrą-Biovaxa do ciemnych już nie ma, Biovaxowi do wypadających dali olej jojoba, w ww. Waxie namieszali też. Jedynie Biovax mleczny jeszcze się trzyma.

Vax to mi sie kojarzy z ogarnianiem mebli , mialam kiedys, kojarze ta gestosc i jestem na nie , ogolnie mam wrazenie ze biovax sie zgorszył..




Ostatnio też sporo myślę o hennowaniu bezbarwną cassią, aby pogrubić niego moje włosy, a kusi też farbowanie na głębszy kolor-podobają mi się efekty po Khadi Orzechowy Brąz

Mysle ze ten orzechowy brąz to dobry wybór. dawaj go, nie gadaj;P
tu reszta komentarza
u mnie lista się tworzy i czekam na koniec kwarantanny,bo szczerze mowiac ,,moge poczekać'.na czele jest olejek khadi, cassia i odzywka z anwen i maska hair growht z dermofuture ..,zadnych innych wynalazków tj maska calonocna czy jakies specjalne turbany....

Dziś olejowałam oliwą z oliwek na to ten nieszczesny kallos banana dla zemulgowania, potem spieniony szampon w kostce 4 szpaki, i odzywka isana arganowa wyszlo swietnie. musze to powtorzyc.

Obawialam sie ze te szampony w kostce nie domyja mi włosów ale juz po 1 razie jestem na tak


agatanaturalnie nie wszyskie lubią tą zlotawa poswiate. z pocztaku myslalam o zlotym brazie z khadi ale skonczylo sie na cassi , tym razem kupie tez neehm i glinke oraz cos do dodawania do szamponu dla efektu peelingu ,szampon anwen jest fajny ale...tne koszty
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 18:22   #621
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez agatanaturalnie Pokaż wiadomość
U mnie cassia z włosami nie robi zupełnie nic jeśli chodzi o kolor. Część farbowana dosłownie delikatnie się ociepliła, natomiast odrost (ciemny blond z lekką siwizną) bez zmian. Dodam, że nakładałam ją dwa razy.

Jak ostatnio czytałam o Cassi to dość specyficzna henna. Ona czasami może puścić bardzo mało barwnika i nie jest to widoczne, bo nie ma koloru. W każdym razie widziałaś jakiś efekt pogrubienia? MI się podobają włosy po hennie.

---------- Dopisano o 19:22 ---------- Poprzedni post napisano o 18:52 ----------

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
tu reszta komentarza
u mnie lista się tworzy i czekam na koniec kwarantanny,bo szczerze mowiac ,,moge poczekać'.na czele jest olejek khadi, cassia i odzywka z anwen i maska hair growht z dermofuture ..,zadnych innych wynalazków tj maska calonocna czy jakies specjalne turbany....

Dziś olejowałam oliwą z oliwek na to ten nieszczesny kallos banana dla zemulgowania, potem spieniony szampon w kostce 4 szpaki, i odzywka isana arganowa wyszlo swietnie. musze to powtorzyc.

Obawialam sie ze te szampony w kostce nie domyja mi włosów ale juz po 1 razie jestem na tak


agatanaturalnie nie wszyskie lubią tą zlotawa poswiate. z pocztaku myslalam o zlotym brazie z khadi ale skonczylo sie na cassi , tym razem kupie tez neehm i glinke oraz cos do dodawania do szamponu dla efektu peelingu ,szampon anwen jest fajny ale...tne koszty

Daj spokój. Ja tak koszty tnę , że co składam zamówienie np. na jedną rzecz , to zaraz domawiam inne, coprawda pracę jeszcze mam, ale to nie jest dobry moment na tego rodzaju wydatki. Ale sobie powiedziałam, że zamówienie ze sklepu Agi to jest ostatnie jakie składam. W kwietniu już żadnych zakupów.



Prawdą jest, że tak testuję i cuduję. A za każdym razem przekonuję się, że moje kosmetyki mogłyby się ograniczyć do trzech produktów - szampon, maska kakao i pszenica ANwen i lekkie serum na włosy. Taki zestaw ostatnio najlepiej u mnie działa, włosy ładnie wyglądają i nie muszę kombinować. NO, ale ciekawość...



Ja zamówiłam sobie z Miodowej Mydlarni szampon oraz balsam w kostce, jestem ciekawa co to za wynalazki, a mają dość dobre recenzje. Podobno super działają na rozjaśniane włosy. I moje włosy ogólnie lubią kosmetyki z miodem, więc uznałam, że spróbuję. Ale plus jest taki, ze sukcesywnie zużywam też te kosmetyki, które mam.



Nie wiem czy kiedyś używałyście, ale właśnie zdenkowałam maskę laminująca z Ecolabu i bardzo polecam!



Ja właśnie nie lubię takiego efektu jaki daje Cassia. Moje naturalne włosy to był taki ciemny blond/jasny brąz złamany rudym/złotem, tylko że ja mam chłodny kolor cery i mi to nie pasowało. Ten ciepły odcień podkreślał mi wszelkie zasinienia i zaczerwienienia na twarzy (cera naczynkowa ), więc uciekłam od tego, bo wyglądałam niezdrowo, jakbym była chora. Ten odcień blondu, który teraz mam bardzo do mnie pasuje, no, ale znowu kondycja włosa jest opłakana. Ale tak ostatnio myślałam, że takie naturalne włosy, też będę mogła ochładzać np. niebieskim szamponem i może taki ciemny chłodny ocień też by do mnie pasował i wtedy nie musiałabym kombinować z rozjaśnianiem. Ale to są odległe rozważania, bo włosy pewnie będą mi odrastać jeszcze z dwa lata
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 18:30   #622
agatanaturalnie
Introwertyczka
 
Avatar agatanaturalnie
 
Zarejestrowany: 2016-10
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 14 586
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Jak ostatnio czytałam o Cassi to dość specyficzna henna. Ona czasami może puścić bardzo mało barwnika i nie jest to widoczne, bo nie ma koloru. W każdym razie widziałaś jakiś efekt pogrubienia? MI się podobają włosy po hennie.
Ja mam z natury dość grube włosy. Cassia lekko mi je przesuszyła i zrobiły się puszące, zwłaszcza na górze przy przedziałku. Widać moje baby hair.

---------- Dopisano o 19:30 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ----------

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Ja zamówiłam sobie z Miodowej Mydlarni szampon oraz balsam w kostce, jestem ciekawa co to za wynalazki, a mają dość dobre recenzje. Podobno super działają na rozjaśniane włosy. I moje włosy ogólnie lubią kosmetyki z miodem, więc uznałam, że spróbuję. Ale plus jest taki, ze sukcesywnie zużywam też te kosmetyki, które mam.
Też kupiłam niedawno z Miodowej Mydlarni szampon trawa cytrynowa ten do włosów przetłuszczających Z ciekawości do koszyka wrzuciłam też Cztery Szpaki. Ciekawa jestem czy polubię szampony w kostce.
agatanaturalnie jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 18:46   #623
Abisans
so purrrfect moon cat
 
Avatar Abisans
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Wiadomości: 356
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
Prawdą jest, że tak testuję i cuduję. A za każdym razem przekonuję się, że moje kosmetyki mogłyby się ograniczyć do trzech produktów - szampon, maska kakao i pszenica ANwen i lekkie serum na włosy. Taki zestaw ostatnio najlepiej u mnie działa, włosy ładnie wyglądają i nie muszę kombinować. NO, ale ciekawość...

Widzę, że ten sam problem mamy
Ja ogólnie nie muszę z włosami kombinować, ale ciągle mnie ciekawią nowe kosmetyki i metody.

Lubię kupować wcierki, choć nie mam do nich cierpliwości.

Lubię testować różne maski, choć wiem, że moje włosy spokojnie by wyżyły na mlecznym Sericalu, Biovaxie Latte i Kallos Keratin.

Ciągle mnie łapy swędzą do olei indyjskich, choć nie mam czasu, cierpliwości i samozaparcia na olejowanie, które rzuciłam kilka lat temu.

Marzy mi się powrót do prawdziwego minimalizmu i prostoty-na początku liceum myłam je zwykłym szamponem i używałam czasami drogeryjnej odżywki, było dobrze.

Na razie mam tonę masek do zużycia i zaciskanie pasa, bo obecnie...no jest jak jest. Choć staram się wierzyć, że będzie dobrze



Ogólnie to wiem, że nie miałabym cierpliwości też na regularne hennowanie-wizja szybkich odrostów studzi mój zapał

Więc szukam dobrych masek z henną, bo Biovax do ciemnych mi służył, mam nawet zdjęcie porównawcze(sprzed prawie 5 lat! ).
https://static.wizaz.pl/media/cache/...36/105731.jpeg
Strasznie mnie ciągnie do takich kasztanowych odcieni. Mój kolor to zazwyczaj bura myszka, która w niektórych rodzajach światła ma gustowny, sraczkowato-szary poblask.
__________________
The past is just the past.
There’s no inherent value in getting over it or catching up to it.

#bodypositive


Abisans jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 22:58   #624
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez agatanaturalnie Pokaż wiadomość
Ja mam z natury dość grube włosy. Cassia lekko mi je przesuszyła i zrobiły się puszące, zwłaszcza na górze przy przedziałku. Widać moje baby hair.

---------- Dopisano o 19:30 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ----------



Też kupiłam niedawno z Miodowej Mydlarni szampon trawa cytrynowa ten do włosów przetłuszczających Z ciekawości do koszyka wrzuciłam też Cztery Szpaki. Ciekawa jestem czy polubię szampony w kostce.

Hennowanie nie było zbyt udane, skoro pogroszył Ci stan włosów. Ja mam właśnie cieńkie i jak widzę, że dziewczyny po hennowaniu mają mięsiste i dociążone te włosy to naprawdę nabieram ochoty Ale wiem, że potencjalne przesuszenie mogłoby zmasakrować mi włosy do końca, więc to za duże ryzyko. Może kiedyś.



OOo to widzę, że nie tylko ja taka ciekawa jestem nowości To napisz proszę, gdy już będziesz miała testy za sobą Mnie też zainteresował ten szampon do przetłuszczających się włosów, ale uznałam, że nie będę już tak szaleć z tymi zakupami.

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Widzę, że ten sam problem mamy
Ja ogólnie nie muszę z włosami kombinować, ale ciągle mnie ciekawią nowe kosmetyki i metody.

Lubię kupować wcierki, choć nie mam do nich cierpliwości.

Lubię testować różne maski, choć wiem, że moje włosy spokojnie by wyżyły na mlecznym Sericalu, Biovaxie Latte i Kallos Keratin.

Ciągle mnie łapy swędzą do olei indyjskich, choć nie mam czasu, cierpliwości i samozaparcia na olejowanie, które rzuciłam kilka lat temu.

Marzy mi się powrót do prawdziwego minimalizmu i prostoty-na początku liceum myłam je zwykłym szamponem i używałam czasami drogeryjnej odżywki, było dobrze.

Na razie mam tonę masek do zużycia i zaciskanie pasa, bo obecnie...no jest jak jest. Choć staram się wierzyć, że będzie dobrze



Ogólnie to wiem, że nie miałabym cierpliwości też na regularne hennowanie-wizja szybkich odrostów studzi mój zapał

Więc szukam dobrych masek z henną, bo Biovax do ciemnych mi służył, mam nawet zdjęcie porównawcze(sprzed prawie 5 lat! ).
https://static.wizaz.pl/media/cache/...36/105731.jpeg
Strasznie mnie ciągnie do takich kasztanowych odcieni. Mój kolor to zazwyczaj bura myszka, która w niektórych rodzajach światła ma gustowny, sraczkowato-szary poblask.

Jakie włosy, to te z czasów liceum? To pokombinuj sobie z pigmentami, naprawdę fajna sprawa. One nie pogarszają stanu włosów. Ja mam z Alfaparfu, więc jeżeli moje rozjaśniane włosy je przeżywają, to Twoje tymbardziej mogłabyś zobaczyć sobie Golden Mahogany , te pigmenty można dodawać do odzywek/masek/ szamponów, wymywają się, więc nie ma ryzyka, że jak coś pójdzie nie tak, to zostaniesz z danym kolorem. Dobre odżywki koloryzujące też są z Milk Shake , Maria Nila , ale tutaj już nie ma gotowców, więc trzeba kombinować .żeby uzyskać odpowiedni odcień , no i cena. Ewentualnie jak kupisz sobie odżywkę koloryzującą z Joanny do brązów to też uzyskasz fajny efekt. Jeżeli Tobie tylko chodzi o zmianę odcienia, to naprawdę możesz to zrobić bezinwazyjnie


Ja do wcierek mam cierpliwość, ale moja skóra głowy kiepsko je znosi, więc zawsze muszę robić przerwy



Mi się wydaje, że tego wszystkiego za dużo jest i człowieka kusi, Kuszą te nowości, perspektywa, czy moźe dany kosmetyk się sprawdzi. Człowiek kupuje coś z nadzieją, że będzie to lepsze niż inne kosmetyki, które już posiada. W sumie fajnie , gdy trafi się na perełkę. Ale nie oszukujmy się, wiadomo jak większość tych testów wypada, że później na siłę człowiek to denkuje. I właśnie tak ostatnio myślałam, że na kij to wszystko kupuję skoro maska Anwen, serum i szampon by mi wystarczyły. Skupić się na tym, co jest już sprawdzone i tyle.



Powiem Ci, że coś w tym minimalizmie na pewno jest. Moje włosy właśnie najlepiej wyglądają, gdy tak nie kombinuje z tym wszystkim o czym przekonuję się po raz kolejny. W dawnych latach włosomaniactwa też tak miałam - wystarczyła mi tylko odżywka położona na kilka minut + serum, myłam szamponem z SLSem i czasami łagodnymi i było naprawdę dobrze. Teraz tez odrzuciłam to całe wlosomaniacze szalenstwo i jest o wiele lepiej.

__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843

Edytowane przez pseudofeministka
Czas edycji: 2020-03-29 o 22:17
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 06:32   #625
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez agatanaturalnie Pokaż wiadomość

Też kupiłam niedawno z Miodowej Mydlarni szampon trawa cytrynowa ten do włosów przetłuszczających Z ciekawości do koszyka wrzuciłam też Cztery Szpaki. Ciekawa jestem czy polubię szampony w kostce.
mysle ze polubisz.tylko musisz dobrze spienic nalej cieplej wody do opakowania po masce wrzuc szampon zakrec i potzrasaj zebys miala duzo piany
tez zajrze do miodowej mydlarni.

Kwarantanna to stan przejsciowy , dbajcie o siebie i unikajcie stacjonarnych zakupów, to taki sprawdzian silnej woli.to okazja by zuzyc to co mamy. no i chyba nie oplaca sie zamawiac po 1 rzeczy..takie jest moje wrazenie..wiem ze Aga realizuje wysylki tym bardziej mnie to kusi ale oprocz szamponu w kostce mam 2 od babuszki agafii tony masek ,co z tego ze mam tylko 2 odzywki jak moge je zastapic czymś innym a na dobra sprawe mam jeszcze kallosa fig kupilam zelatyne do laminowania bo nie bylo tej przezroczystej a pomaranczowej sie obawialam (w razie czego jakbym sie nudzila) bede robic tez maski diy ,
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 10:12   #626
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
mysle ze polubisz.tylko musisz dobrze spienic nalej cieplej wody do opakowania po masce wrzuc szampon zakrec i potzrasaj zebys miala duzo piany
tez zajrze do miodowej mydlarni.

Kwarantanna to stan przejsciowy , dbajcie o siebie i unikajcie stacjonarnych zakupów, to taki sprawdzian silnej woli.to okazja by zuzyc to co mamy. no i chyba nie oplaca sie zamawiac po 1 rzeczy..takie jest moje wrazenie..wiem ze Aga realizuje wysylki tym bardziej mnie to kusi ale oprocz szamponu w kostce mam 2 od babuszki agafii tony masek ,co z tego ze mam tylko 2 odzywki jak moge je zastapic czymś innym a na dobra sprawe mam jeszcze kallosa fig kupilam zelatyne do laminowania bo nie bylo tej przezroczystej a pomaranczowej sie obawialam (w razie czego jakbym sie nudzila) bede robic tez maski diy ,

A to mydło trzeba wkładać do jakiegoś pojemnika? Czy można jak myć włosy jak mydłem, bezpośrednio na włosy?



Nie tylko Aga wysyła, wszystkie inne sklepy internetowe także działają :P



U mnie w mieście stacjonarnie i tak bym nie dostała to czego używam , większość rzeczy zawsze zamawiałam przez neta :P Dlatego u mnie to tak wygląda. No, a właśnie jedną rzecz to nie opłaca się zamawiać. Natomiast wczoraj przejrzałam moje "zbiory" i JEDNAK wcale aż tak dużo tego nie mam , sporo masek i odżywek mam już na wykończeniu. A w sumie większe zamówienie na włosy składałam na początku stycznia.



No ja bardzo bym chciała w tej kwarantannie zużyć to co średnio mi się sprawdza, żeby to chociaż mi w szafce nie zalegało, a teraz jest dobry czas na to. Zresztą tak jak pisałam wcześniej - zamówienie od Agi jest ostatnie jakie składam i nawet już nie myślę o żadnych internetowych zakupach. Do twarzy też zapasy uzupełniłam
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 10:48   #627
Abisans
so purrrfect moon cat
 
Avatar Abisans
 
Zarejestrowany: 2018-10
Lokalizacja: mazowieckie/małopolskie
Wiadomości: 356
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez beata_wajs_migdal Pokaż wiadomość
mysle ze polubisz.tylko musisz dobrze spienic nalej cieplej wody do opakowania po masce wrzuc szampon zakrec i potzrasaj zebys miala duzo piany
tez zajrze do miodowej mydlarni.

Kwarantanna to stan przejsciowy , dbajcie o siebie i unikajcie stacjonarnych zakupów, to taki sprawdzian silnej woli.to okazja by zuzyc to co mamy. no i chyba nie oplaca sie zamawiac po 1 rzeczy..takie jest moje wrazenie..wiem ze Aga realizuje wysylki tym bardziej mnie to kusi ale oprocz szamponu w kostce mam 2 od babuszki agafii tony masek ,co z tego ze mam tylko 2 odzywki jak moge je zastapic czymś innym a na dobra sprawe mam jeszcze kallosa fig kupilam zelatyne do laminowania bo nie bylo tej przezroczystej a pomaranczowej sie obawialam (w razie czego jakbym sie nudzila) bede robic tez maski diy ,

Kallos Fig ci nie służy?
Bo mnie akurat ciekawił i planowałam zamówić go jak wszystko się unormuje i pokończę to co mam Z Kallosami mam loterię, jedne są nijakie, ale mam też kilka perełek(Multivitamin, Keratin), więc zostaje mi tylko je tesotwać-kusi mnie Fig,Milk, Coconut, Honey i Biotin.



Widzę już denko litrowego Sericala Keratin-fajna maska była, ale jednak do Latte ciutkę jej brakuje. Choć ogólnie i tak Sericale uważam za warte uwagi



Ja nie mam ochoty na domowe miksy, jedyne co się u mnie sprawdzało z takich to maska Natur Vital aloesowa zmieszana z miodem i skrobią. I czasami laminowanie, ale to była loteria Do tej pory pamiętam wydłubywanie glutków żelatyny z włosów zanim wpadłam na pomysł zagęszczania mieszanki skrobią



Ja z Babuszki teraz testuję czarny szampon przeciwłupieżowy, podoba mi się Włosy są po nim bardzo delikatne-nie dawałam odżywki, a jedynie kropelkę serum arganowego Marion na końcówki i włosy mam jak lejący się jedwab.

Podoba mi się też to, że lekko chłodzi skalp, a przynajmniej ja mam takie wrażenie.


pseudofeministka, idzie do mnie zamówienie chemii domowej, a tam dorzuciłam kilka saszetek maseczki Marion do włosów ciemnych i jestem ciekawa jak z nią będzie
Czasami na urlopie bawiłam się szamponetkami, ale moje śliskie niskopory słabo je łapią-jakiś poblask jest, ale tylko delikatny, myślę, że gdybym miała bardziej porowate włosy to by efekt był bardziej widoczny.


Ja wcierki lubię, szczególnie krople żołądkowe i maść końską, ale u mnie tylko przed myciem. Ale mi się nie chce, noooo
__________________
The past is just the past.
There’s no inherent value in getting over it or catching up to it.

#bodypositive


Abisans jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 11:55   #628
czekoladka3
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladka3
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Holandia
Wiadomości: 7 311
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Ja również póki co jestem na etapie zużywania zapasów. Mam jeszcze 4 opakowania odżywki esleve color vive, 2 oleo-kremy biovax (są bardzo wydajne, nie mam pojęcia kiedy je zużyje ) kilka tubek odżywek z farby i trochę próbek w saszetkach. Brakuje mi jedynie delikatnych szamponów bez chlorku sodu (muszę takich używać po kerarynowym prostowaniu), ponieważ przez kwarantannę nie zdążyłam kupić sobie w Polsce a tutaj w Holandii wybór takich szamponów jest znikomy. Całe szczęście znalazłam sklep internetowy z rosyjskimi kosmetykami i zrobiłam małe zamówienie.

U mnie z kallosow najlepiej sprawdził się banana i cherry. Szczególnie lubiłam cherry- miałam po nim mega gładkie i dociążone włosy

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
__________________
czekoladka3 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 22:39   #629
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 307
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

Cytat:
Napisane przez Abisans Pokaż wiadomość
Kallos Fig ci nie służy?
Bo mnie akurat ciekawił i planowałam zamówić go jak wszystko się unormuje i pokończę to co mam Z Kallosami mam loterię, jedne są nijakie, ale mam też kilka perełek(Multivitamin, Keratin), więc zostaje mi tylko je tesotwać-kusi mnie Fig,Milk, Coconut, Honey i Biotin.



Widzę już denko litrowego Sericala Keratin-fajna maska była, ale jednak do Latte ciutkę jej brakuje. Choć ogólnie i tak Sericale uważam za warte uwagi



Ja nie mam ochoty na domowe miksy, jedyne co się u mnie sprawdzało z takich to maska Natur Vital aloesowa zmieszana z miodem i skrobią. I czasami laminowanie, ale to była loteria Do tej pory pamiętam wydłubywanie glutków żelatyny z włosów zanim wpadłam na pomysł zagęszczania mieszanki skrobią



Ja z Babuszki teraz testuję czarny szampon przeciwłupieżowy, podoba mi się Włosy są po nim bardzo delikatne-nie dawałam odżywki, a jedynie kropelkę serum arganowego Marion na końcówki i włosy mam jak lejący się jedwab.

Podoba mi się też to, że lekko chłodzi skalp, a przynajmniej ja mam takie wrażenie.


pseudofeministka, idzie do mnie zamówienie chemii domowej, a tam dorzuciłam kilka saszetek maseczki Marion do włosów ciemnych i jestem ciekawa jak z nią będzie
Czasami na urlopie bawiłam się szamponetkami, ale moje śliskie niskopory słabo je łapią-jakiś poblask jest, ale tylko delikatny, myślę, że gdybym miała bardziej porowate włosy to by efekt był bardziej widoczny.


Ja wcierki lubię, szczególnie krople żołądkowe i maść końską, ale u mnie tylko przed myciem. Ale mi się nie chce, noooo

O matkoo, to chyba jesteśmy swoimi włosowymi przeciwieństwami


U mnie Kallosy kompletnie się nie sprawdziły, miałam kilka tych litrowych słojów w tym i osławione Blueberry, poźniej próbowałam je tuningować półproduktami, a ostatecznie zużyłam do golenia nóg w sumie nie wiem na czym polega ich fenomen, bo składowo no szału nie robią.



Śmiać mi się tylko chce, bo ja właśnie dzisiaj zastanawiałam się jak zdenkować maskę Natur Vital aloesovą, skoro moje wlosy nie przepadają za aloesem i źle po nim wyglądają, że jakby to było gdybym wrociła do dodawania skrobi do masek - czy nie wysuszy, bo kiedyś super się sprawdzała. No i dzisiaj w ramach "niekombinowania" o którym wcześniej wspominałam po raz pierwszy w życiu zrobiłam miodowanie, bo akurat trafiłam na wpis u kosmetycznej hednonistki i uznałam, że spórbuję, jednocześnie podejmując próbę zdenkowania przeterminowanego balsamu z Ecolabu. No, ale średnio jestem zadowolona z tego eksprymentu.



W ramach zapuszczania włosów (żeby nie było takiego ofttopu) wcieram olejek Orientany



To daj znać jak Ci to wyjdzie Odzywki koloryzujące są super. Ja jestem ich wielką miłośniczką Podoba mi się to eksperymentowanie z odcieniami.

---------- Dopisano o 23:39 ---------- Poprzedni post napisano o 23:34 ----------

Cytat:
Napisane przez czekoladka3 Pokaż wiadomość
Ja również póki co jestem na etapie zużywania zapasów. Mam jeszcze 4 opakowania odżywki esleve color vive, 2 oleo-kremy biovax (są bardzo wydajne, nie mam pojęcia kiedy je zużyje ) kilka tubek odżywek z farby i trochę próbek w saszetkach. Brakuje mi jedynie delikatnych szamponów bez chlorku sodu (muszę takich używać po kerarynowym prostowaniu), ponieważ przez kwarantannę nie zdążyłam kupić sobie w Polsce a tutaj w Holandii wybór takich szamponów jest znikomy. Całe szczęście znalazłam sklep internetowy z rosyjskimi kosmetykami i zrobiłam małe zamówienie.

U mnie z kallosow najlepiej sprawdził się banana i cherry. Szczególnie lubiłam cherry- miałam po nim mega gładkie i dociążone włosy

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka

Ja mam te Oleokremy, kupiłam kilka tygodni temu w promocji , ale u mnie dziwnie matowiły włosyc, chyba przez obecność tego trudnozmywalnego silikonu. WIęc nie wiem jak je zużyję
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-31, 06:38   #630
beata_wajs_migdal
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Zapuszczanie włosów cz. VIII

abisans ,biore pojemnik po masce nalewam wody do pelna,wrucam mydelko zakrecam potzrasam ,odkrecam wyjmuje i odkladam na osobna mydelniczke zeby sie osuszylo.ta piana myjesz skore glowy ( opisalam to w poście na insta)

nie mozna pocierac kostka (skoltunilabys wlosy i wogole to ejst bardzo szkodliwa praktyka )ani zostawiac mydla w tej wodzie ..

czekoladka ja lubie te oleokremy
pseudofeministka,. nie ,zapach i konsystencja mi pasuje ubolewam nad tym ze kupilam litrowe opakowanie a nie mniejszemto 200cos,.
beata_wajs_migdal jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-03 15:59:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:57.