Powracająca przeszłość - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-06-22, 20:24   #1
Caeca
Przyczajenie
 
Avatar Caeca
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 4

Powracająca przeszłość


Cześć!
Jestem z moim chłopakiem już ponad rok. Niestety nie jest kolorowo. Już na wstępie przyznam, że na początku naszej znajomości, zanim jeszcze sprawy nabrały poważniejszego kształtu między nami, spotykałam się jeszcze z dwoma chłopakami, lecz szybko te znajomości zakończyłam. Mój chłopak wie o nich, sprawę naprawdę przedyskutowaliśmy, nie zataiłam przed nim żadnego szczegółu. Miałam nadzieję, że takie obgadanie tematu sprawi, że wszystko między nami będzie w porządku. Niestety wygląda na to, że on nie jest w stanie się z tym pogodzić. Do dziś potrafi do tego wracać i zadawać mi pytania, na które już niejednokrotnie odpowiadałam. Jest to dla mnie naprawdę męczące. Za każdym razem obiecuje mi, że ten temat już nie będzie wracał, że mi wybaczył, że przecież już wszystko wie. Ale kiedy pyta po raz kolejny, to mam wrażanie, że ma nadzieję, że w końcu się do czegoś przyznam, powiem, że było inaczej niż to wcześniej mówiłam. Nie czuję, że mi ufa.
Dodatkowo czasami, kiedy coś mu się przypomni, to potrafi zrobić się na mnie zły. Nic nie powie, ale cały dzień jest dla mnie po prostu chamski, opryskliwy. Kiedy spędzamy razem czas, potrafi mi po prostu powiedzieć, żebym jechała do siebie
Ale wraca nie tylko ten początek naszej znajomości, wraca nawet to co było znacznie wcześniej. Potrafi zadawać pytania, czy wie o wszystkich chłopakach, z którymi się całowałam, czy na pewno był moim pierwszym... To wszystko jest naprawdę przytłaczające.
Bardzo go kocham i nie chcę się rozstawać. Czasami jednak mam wrażenie, że tkwię w toksycznym związku, i że źle działa to na moją psychikę.
To chyba jest silniejsze od niego. Nie potrafi nad sobą zapanować. Próbowałam radzić mu, żeby po prostu jakoś to wyparł ze swoich myśli, że jak coś przyjdzie mu do głowy, to żeby po prostu ugryzł się w język i w końcu te myśli same znikną, jeśli nie będzie im pozwalał przejmować nad sobą kontroli. Niestety nie jestem pewna, czy taka rada jest dobra... Bo jeśli coś go trapi to na dłuższą metę tłumienie tego w sobie też nie pomoże
Co zrobić, żeby on przestał do tego wszystkiego wracać?
Każda rada będzie na wagę złota!
Caeca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:03   #2
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Dot.: Powracająca przeszłość

Co on miał Ci wybaczyć? Jeszcze nic między wami nie było, miałaś prawo spotykać się z kim chcesz. Na moje Twój facet ma jakieś kompleksy, skoro ciągle porównuje się do Twoich byłych i niedoszłych kandydatów, co dla mnie jest śmieszne i dziecinne. Powiedz mu, żeby to ogarnął, albo sobie będziesz musiała ten związek przemyśleć. Ja bym się wykończyła gdyby ciągle ktoś mi truł, czemu coś robiłam skoro miałam na to ochotę i to nie było nic złego.
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:06   #3
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 088
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Caeca Pokaż wiadomość
Cześć!
Jestem z moim chłopakiem już ponad rok. Niestety nie jest kolorowo. Już na wstępie przyznam, że na początku naszej znajomości, zanim jeszcze sprawy nabrały poważniejszego kształtu między nami, spotykałam się jeszcze z dwoma chłopakami, lecz szybko te znajomości zakończyłam. Mój chłopak wie o nich, sprawę naprawdę przedyskutowaliśmy, nie zataiłam przed nim żadnego szczegółu. Miałam nadzieję, że takie obgadanie tematu sprawi, że wszystko między nami będzie w porządku. Niestety wygląda na to, że on nie jest w stanie się z tym pogodzić. Do dziś potrafi do tego wracać i zadawać mi pytania, na które już niejednokrotnie odpowiadałam. Jest to dla mnie naprawdę męczące. Za każdym razem obiecuje mi, że ten temat już nie będzie wracał, że mi wybaczył, że przecież już wszystko wie. Ale kiedy pyta po raz kolejny, to mam wrażanie, że ma nadzieję, że w końcu się do czegoś przyznam, powiem, że było inaczej niż to wcześniej mówiłam. Nie czuję, że mi ufa.
W ogóle nie musiałaś się z tego spowiadać. To twoje życie prywatne. Nie masz do czego się przyznawać, a on nie ma ci czego "wybaczać". Moim zdaniem to jest jedyna rzecz, którą mu powinnaś powiedzieć. Raz, z komentarzem, żeby dobrze zapamiętał, bo kolejnych odpowiedzi nie będzie. To samo odnośnie wszystkich poprzednich związków, spotkań czy czegokolwiek.
Cytat:
Dodatkowo czasami, kiedy coś mu się przypomni, to potrafi zrobić się na mnie zły. Nic nie powie, ale cały dzień jest dla mnie po prostu chamski, opryskliwy. Kiedy spędzamy razem czas, potrafi mi po prostu powiedzieć, żebym jechała do siebie
Ale wraca nie tylko ten początek naszej znajomości, wraca nawet to co było znacznie wcześniej. Potrafi zadawać pytania, czy wie o wszystkich chłopakach, z którymi się całowałam, czy na pewno był moim pierwszym... To wszystko jest naprawdę przytłaczające.
Bardzo go kocham i nie chcę się rozstawać. Czasami jednak mam wrażenie, że tkwię w toksycznym związku, i że źle działa to na moją psychikę.
To chyba jest silniejsze od niego. Nie potrafi nad sobą zapanować. Próbowałam radzić mu, żeby po prostu jakoś to wyparł ze swoich myśli, że jak coś przyjdzie mu do głowy, to żeby po prostu ugryzł się w język i w końcu te myśli same znikną, jeśli nie będzie im pozwalał przejmować nad sobą kontroli. Niestety nie jestem pewna, czy taka rada jest dobra... Bo jeśli coś go trapi to na dłuższą metę tłumienie tego w sobie też nie pomoże
Co zrobić, żeby on przestał do tego wszystkiego wracać?
Każda rada będzie na wagę złota!
Tak, jesteś w toksycznym związku. Twój facet to control freak i psychol.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:07   #4
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 465
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Caeca Pokaż wiadomość
Cześć!
Jestem z moim chłopakiem już ponad rok. Niestety nie jest kolorowo. Już na wstępie przyznam, że na początku naszej znajomości, zanim jeszcze sprawy nabrały poważniejszego kształtu między nami, spotykałam się jeszcze z dwoma chłopakami, lecz szybko te znajomości zakończyłam. Mój chłopak wie o nich, sprawę naprawdę przedyskutowaliśmy, nie zataiłam przed nim żadnego szczegółu. Miałam nadzieję, że takie obgadanie tematu sprawi, że wszystko między nami będzie w porządku. Niestety wygląda na to, że on nie jest w stanie się z tym pogodzić. Do dziś potrafi do tego wracać i zadawać mi pytania, na które już niejednokrotnie odpowiadałam. Jest to dla mnie naprawdę męczące. Za każdym razem obiecuje mi, że ten temat już nie będzie wracał, że mi wybaczył, że przecież już wszystko wie. Ale kiedy pyta po raz kolejny, to mam wrażanie, że ma nadzieję, że w końcu się do czegoś przyznam, powiem, że było inaczej niż to wcześniej mówiłam. Nie czuję, że mi ufa.
Dodatkowo czasami, kiedy coś mu się przypomni, to potrafi zrobić się na mnie zły. Nic nie powie, ale cały dzień jest dla mnie po prostu chamski, opryskliwy. Kiedy spędzamy razem czas, potrafi mi po prostu powiedzieć, żebym jechała do siebie
Ale wraca nie tylko ten początek naszej znajomości, wraca nawet to co było znacznie wcześniej. Potrafi zadawać pytania, czy wie o wszystkich chłopakach, z którymi się całowałam, czy na pewno był moim pierwszym... To wszystko jest naprawdę przytłaczające.
Bardzo go kocham i nie chcę się rozstawać. Czasami jednak mam wrażenie, że tkwię w toksycznym związku, i że źle działa to na moją psychikę.
To chyba jest silniejsze od niego. Nie potrafi nad sobą zapanować. Próbowałam radzić mu, żeby po prostu jakoś to wyparł ze swoich myśli, że jak coś przyjdzie mu do głowy, to żeby po prostu ugryzł się w język i w końcu te myśli same znikną, jeśli nie będzie im pozwalał przejmować nad sobą kontroli. Niestety nie jestem pewna, czy taka rada jest dobra... Bo jeśli coś go trapi to na dłuższą metę tłumienie tego w sobie też nie pomoże
Co zrobić, żeby on przestał do tego wszystkiego wracać?
Każda rada będzie na wagę złota!
1. On nie miał ci czego wybaczać. Nie zrobiłaś nic złego.
2. Jesteś w toksycznym związku i będzie coraz gorzej, chyba, że facet się zmieni, a na to szanse są niewielkie.
3.
Jemu mogłaby pomóc terapia np. behawioralno poznawcza.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:07   #5
kalor
Gazela inteligencji
 
Avatar kalor
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 380
Dot.: Powracająca przeszłość

Tak, jeśli facet twierdzi, ze przetrawił temat, a i tak do tego wraca i cię męczy, to jesteś w toksycznym związku.

Facet do terapii, ale nie wierze, ze będzie chciał pójść.
__________________
kalor jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:13   #6
Caeca
Przyczajenie
 
Avatar Caeca
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 4
Dot.: Powracająca przeszłość

W zasadzie rozmawialiśmy już o jakiejś wizycie u psychologa i mam wrażenie, że poszedłby na to.
Widzę, że naprawdę mu zależy i jego też to wszystko męczy.
Powtarzam mu cały czas, że mogłoby być tak fajnie między nami, gdyby nie wracał do rzeczy które nie mają znaczenia.

I wiem, że on nie miał mi w zasadzie czego wybaczać i to też mu mówiłam.
Caeca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:46   #7
Foollow
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 72
Dot.: Powracająca przeszłość

Nie wiem, jak do końca rozumieć twoją wypowiedź. Jeśli zaczynaliście już ze sobą kręcić, ty w tym czasie się bawiłaś w najlepsze,a on się zaangażował to mógł to mocno przeżyć. Nie każdy ma takie lekkie podejście do życia. Może on już to traktował poważnie i poczuł się mocno urażony. Ale jego zachowanie też jest niezrozumiałe. Po co trwa w związku, skoro nie umie ci tego zapomnieć.

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

Raczej postaw sprawę jasno albo coś z tym próbuje zrobić, albo się rozstajecie. Inaczej oboje będzie się wykańczać psychicznie. On tymi myślami, a ty jakimś poczuciem winy i ciągłym wracaniem do tematu.
Foollow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 21:48   #8
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 088
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Foollow Pokaż wiadomość
Nie wiem, jak do końca rozumieć twoją wypowiedź. Jeśli zaczynaliście już ze sobą kręcić, ty w tym czasie się bawiłaś w najlepsze,a on się zaangażował to mógł to mocno przeżyć. Nie każdy ma takie lekkie podejście do życia. Może on już to traktował poważnie i poczuł się mocno urażony. Ale jego zachowanie też jest niezrozumiałe. Po co trwa w związku, skoro nie umie ci tego zapomnieć.
Owszem, mógł mocno przeżyć, ale to nie jest powód, żeby teraz robić z tego jej problem. Ona nie miała obowiązku czytać mu wtedy w myślach i odgadywać czy się zaangażował i od którego momentu zapragnął się z nią spotykać na wyłączność. A nawet, gdyby to odgadła, to nie miała obowiązku brać tego pod uwagę bez uprzedniego ustalenia czy są w związku i na jakich zasadach.
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 22:01   #9
Floydka
little hungry lady
 
Avatar Floydka
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4 373
Dot.: Powracająca przeszłość

Temat przeszłości został obgadany, Twoje poprzednie relacje wyjaśnione, a chłop dalej wierci dziurę w brzuchu. Idzie wykitować.
Niestety takich osób jest na pęczki.
Wydaje mi się, że nie dojrzał do związku, niestety. Jeżeli zaczynasz z kimś być, to oddzielasz grubą krechą przeszłość - i Ty i on. I on Twoją i Ty jego. Wyjaśnij mu, że to męczące, że tak się nie da żyć, że im więcej będzie nawijał o Twoich ex, czy też nawet niedoszłych ex, to Ty będziesz więcej o nich myśleć, a chyba nie o to chodzi, prawda?
Z drugiej strony - nie zdarza Ci się wspominać, nawet przypadkowo o tamtych osobach? Porównywać? Myśleć na głos? Może on wyłapuje jakieś rzeczy, słówka i się czepia o nie, drąży temat. Masz kontakt z tymi facetami?
__________________
Taniec to masturbacja na forum publicznym.
Floydka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 22:06   #10
Caeca
Przyczajenie
 
Avatar Caeca
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 4
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Floydka Pokaż wiadomość
Temat przeszłości został obgadany, Twoje poprzednie relacje wyjaśnione, a chłop dalej wierci dziurę w brzuchu. Idzie wykitować.
Niestety takich osób jest na pęczki.
Wydaje mi się, że nie dojrzał do związku, niestety. Jeżeli zaczynasz z kimś być, to oddzielasz grubą krechą przeszłość - i Ty i on. I on Twoją i Ty jego. Wyjaśnij mu, że to męczące, że tak się nie da żyć, że im więcej będzie nawijał o Twoich ex, czy też nawet niedoszłych ex, to Ty będziesz więcej o nich myśleć, a chyba nie o to chodzi, prawda?
Z drugiej strony - nie zdarza Ci się wspominać, nawet przypadkowo o tamtych osobach? Porównywać? Myśleć na głos? Może on wyłapuje jakieś rzeczy, słówka i się czepia o nie, drąży temat. Masz kontakt z tymi facetami?
Na pewno nie wspominam o chłopakach, którym podobałam się w gimnazjum, a on mimo wszystko jest w stanie o to zapytać.

Wcześniej dwa lata byłam z innym chłopakiem, więc jest to jakiś fragment mojej przeszłości i czasami w rozmowie, gdy coś opowiadam wychodzi, że np. byłam w tym i tym miejscu, a on wtedy pyta z kim i kiedy, więc wtedy ewentualnie wychodzi temat mojego byłego, bo przecież nie będę mu kłamać, że byłam z kimś innym o:

I nie mam z tymi osobami żadnego kontaktu, nawet z tym byłym, z którym rozstałam się naprawdę "po koleżeńsku" i dopóki nie poznałam obecnego, to czasem zdarzył nam się jakiś kontakt.
Caeca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 22:38   #11
felixindahouz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 683
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Caeca Pokaż wiadomość
że na początku naszej znajomości, zanim jeszcze sprawy nabrały poważniejszego kształtu między nami, spotykałam się jeszcze z dwoma chłopakami, lecz szybko te znajomości zakończyłam.
Musiałabyś zdefiniować "na początku". Bo jak tam się raz-dwa spotkaliście ot tak na kawę, jakiś spacer, nic tam się nie działo, a Ty w tym czasie spotykałaś się z kimś innym, to nie ma w ogóle sprawy.
Gorzej, jeśli już długo mieliście kontakt, 3 lub więcej spotkań, może się już nawet całowaliście lub też coś więcej, a Ty w tym czasie się spotykałaś z innymi facetami i się z nimi całowałaś lub jeszcze więcej. W takim przypadku sprawa wygląda już znacząco inaczej. A zarówno pierwszy jak i drugi przypadek mogłabyś podpiąć pod "na samym początku" i "szybko zakończyłam". Dla Ciebie szybko, dla kogoś innego nie. Ale nie oceniam póki nie wiem.

Bez względu na wszystko dalej to już jego wina. Bo nawet jeśli początek jest Twoją winą, to on jest totalnie głupi, że dalej w to brnie, nie akceptując Ciebie, pomimo Twojej szczerości. A jeśli nic takiego nie zrobiłaś i byłaś szczera...to gość jest już totalnym psycholem przewrażliwionym. I im dłużej Ty z kimś takim tkwisz w związku i tolerujesz tak niegodziwe zachowania - tym gorzej to o Tobie świadczy.

To nie związek jest toksyczny, to Ty to akceptujesz. W związku i w miłości dostajesz tyle, ile sobie wynegocjujesz. A Ty póki co akceptujesz to, że gość zatruwa Wam życie jakimiś podejrzeniami, mimo, iż dosłownie po 2-3 takich akcjach powinnaś mu powiedzieć, że jeśli on tego nie akceptuje i ma zamiar dalej robić takie jazdy - to widocznie najwyższa pora już to zakończyć, bo Ciebie związek tak wyglądający nie interesuje.
__________________
Mówię jak jest.
felixindahouz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 22:45   #12
Caeca
Przyczajenie
 
Avatar Caeca
 
Zarejestrowany: 2018-06
Wiadomości: 4
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez felixindahouz Pokaż wiadomość
Musiałabyś zdefiniować "na początku". Bo jak tam się raz-dwa spotkaliście ot tak na kawę, jakiś spacer, nic tam się nie działo, a Ty w tym czasie spotykałaś się z kimś innym, to nie ma w ogóle sprawy.
Gorzej, jeśli już długo mieliście kontakt, 3 lub więcej spotkań, może się już nawet całowaliście lub też coś więcej, a Ty w tym czasie się spotykałaś z innymi facetami i się z nimi całowałaś lub jeszcze więcej. W takim przypadku sprawa wygląda już znacząco inaczej. A zarówno pierwszy jak i drugi przypadek mogłabyś podpiąć pod "na samym początku" i "szybko zakończyłam". Dla Ciebie szybko, dla kogoś innego nie. Ale nie oceniam póki nie wiem.

Bez względu na wszystko dalej to już jego wina. Bo nawet jeśli początek jest Twoją winą, to on jest totalnie głupi, że dalej w to brnie, nie akceptując Ciebie, pomimo Twojej szczerości. A jeśli nic takiego nie zrobiłaś i byłaś szczera...to gość jest już totalnym psycholem przewrażliwionym. I im dłużej Ty z kimś takim tkwisz w związku i tolerujesz tak niegodziwe zachowania - tym gorzej to o Tobie świadczy.

To nie związek jest toksyczny, to Ty to akceptujesz. W związku i w miłości dostajesz tyle, ile sobie wynegocjujesz. A Ty póki co akceptujesz to, że gość zatruwa Wam życie jakimiś podejrzeniami, mimo, iż dosłownie po 2-3 takich akcjach powinnaś mu powiedzieć, że jeśli on tego nie akceptuje i ma zamiar dalej robić takie jazdy - to widocznie najwyższa pora już to zakończyć, bo Ciebie związek tak wyglądający nie interesuje.
"Na początku" oznacza, że chodziło o pierwsze 2-3 spotkania. Kiedy wyczułam, że z tej znajomości może być coś więcej, to od razu zakończyłam tamte.

Ale też nie o to mi chodzi, żeby teraz wyjaśniać jak to wszystko wyglądało, bo on to wszystko doskonale wie. Opowiedziałam mu o wszystkim, odpowiedziałam na każde pytanie, najpierw cierpliwie, potem kiedy musiałam się powtarzać- już z irytacją.

Po prostu chciałabym, żebyśmy jakoś się z tym uporali. Żeby on w końcu to zaakceptował, i żeby nie zatruwało nam to naszej relacji.
Caeca jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 22:59   #13
felixindahouz
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 683
Dot.: Powracająca przeszłość

Jeśli zatem mówisz prawdę, to po 2-3 spotkaniach nie ma co jeszcze wymagać, więc gościu świruje. Jakiekolwiek następne wyskoki z taką infiltracją przeszłości i raczej powinnaś to zakończyć, bo straszenie go ultimatum nic nie da - to jest problem z jego psychiką, jego akceptacją. To jest głębszy problem, który on musi przepracować. Dość typowe dla facetów, którzy nie mają za wiele doświadczenia. Ja sam jak go nabrałem to też już jestem o wiele bardziej wyluzowany i rozumiem, że ktoś tam miał zawsze jakąś przeszłość tak jak i każdy miał. On natomiast może i nie miał i nie rozumie jak ktoś może mieć więcej od niego i będzie go to bolało. Resztę oceń sama.
__________________
Mówię jak jest.
felixindahouz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-22, 23:54   #14
Floydka
little hungry lady
 
Avatar Floydka
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4 373
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Caeca Pokaż wiadomość
Po prostu chciałabym, żebyśmy jakoś się z tym uporali. Żeby on w końcu to zaakceptował, i żeby nie zatruwało nam to naszej relacji.
Wiesz, obawiam się, że facet nie ma do Ciebie zaufania. Tworząc udany, zdrowy związek nie ma podejrzeń - jesteście dla siebie najważniejsi. Mogą pojawiać się obawy, owszem - ale uzasadnione. Gdybyś odnowiła kontakty, spotkała się, czy cokolwiek podobnego. Facet może miał złe przeżycia kiedyś i potrzebuje czasu, by zaakceptować to, że Ty kiedyś też kogoś miałaś. Ale wydaje mi się, że w nadmiarze, gdy będzie to swego rodzaju natręctwo, rozstanie będzie jedyną ucieczką.

Wysłane z pochłaniacza czasu.
__________________
Taniec to masturbacja na forum publicznym.
Floydka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-23, 00:08   #15
Katia525
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 879
Dot.: Powracająca przeszłość

Cytat:
Napisane przez Caeca Pokaż wiadomość
"Na początku" oznacza, że chodziło o pierwsze 2-3 spotkania. Kiedy wyczułam, że z tej znajomości może być coś więcej, to od razu zakończyłam tamte.

Ale też nie o to mi chodzi, żeby teraz wyjaśniać jak to wszystko wyglądało, bo on to wszystko doskonale wie. Opowiedziałam mu o wszystkim, odpowiedziałam na każde pytanie, najpierw cierpliwie, potem kiedy musiałam się powtarzać- już z irytacją.

Po prostu chciałabym, żebyśmy jakoś się z tym uporali. Żeby on w końcu to zaakceptował, i żeby nie zatruwało nam to naszej relacji.
Wiec byla w porządku wobec niego, nie ma prawa robic ci takich scen zazdrosci.
Niestety, jesli on nic nie zrobi ze swoja toksycznoscis i zazdroscia to doszczetnie rozwali ten zwiazek. Niech sie ogarnie, zacznie jakas terapie, bo to cie wykobczy
Katia525 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
co zrobić, porady, problemy w związku, związki faceci

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-06-23 01:08:16


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:52.