Singielki 25+ cz. XIV - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-22, 18:03   #3061
Dagunia
Komplikatorka
 
Avatar Dagunia
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 19 266
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Witamy!



Bardzo się cieszę, że dobrze się już czujesz! Co pomogło? I w ogóle w jakiej branży teraz pracujesz? Swojej, czy coś pobocznego?

Co do byłych, to dowiedziałam się wczoraj, że mój ex oświadczył się nowej lubej. Ci którzy pamiętają tę historię - pośmiejmy się teraz razem.


Z facetem z dzieckiem się widziałam, owszem i był naprawdę fajny. Gdyby nie to, że był mojego wzrostu to nawet przymknęłabym oko na to dziecko... Ale niestety wzrost absolutnie powstrzymuje me serce przed zapłonem. A to jest niestety główny problem wszystkich moich matchów. Nie chciałam być tą denną laską, która jako pierwsze pyta o wzrost, ale chyba inaczej się nie da.
Tinder teraz będzie chyba jednym z głównych beneficjentów kwarantanny. W tym tygodniu się widziałam już z trzema. Ale za każdym razem jest coś nie tak. Ja naprawdę, nie szukam męża, ale czemu wszyscy seksowni faceci chcą od razu ściągać na chatę, pomijając wszelkie 'gry wstępne' jak chociażby drink, albo tanie wino w plenerze.
Haha znam to zawsze jak z facetem nowo poznanym gadałam to jakoś przypadkowo wychodziła rozmowa o wzroście
__________________
"Sens zdarzeń pojawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości".




Wy mówicie na to „lista grzechów”, ja mówię – weekend...
Dagunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 18:10   #3062
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 7 002
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Ode mnie ciężko być niższym, zresztą nie przeszkadzaloby mi to. Mój ex był odrobinke ode mnie niższy. Za to dziecka nigdy bym nie zaakceptowala

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 18:12   #3063
magda2291
Wtajemniczenie
 
Avatar magda2291
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 627
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV


Wracam i ja po dwóch latach przerwy, znów jako singielka
Mam nadzieję, że mnie również przyjmiecie
__________________

Kopciuszek jest wręcz idealnym przykładem na to,
jak buty potrafią zmienić kobiece życie.


"... czasem ukruszy się dzień,
czasem życie tonami się wali..."
magda2291 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 19:34   #3064
alexalexis
Zadomowienie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 027
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Dagunia Pokaż wiadomość
Haha znam to zawsze jak z facetem nowo poznanym gadałam to jakoś przypadkowo wychodziła rozmowa o wzroście
Proszę, zdradź mi patent na 'przypadkowe pytanie o wzrost'

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Ode mnie ciężko być niższym, zresztą nie przeszkadzaloby mi to. Mój ex był odrobinke ode mnie niższy. Za to dziecka nigdy bym nie zaakceptowala

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tzn wiesz, będąc w związku też nie zaakceptowałabym czyjegoś dziecka, ale naprawdę, nie ograniczam się do poszukiwania męża. Jeśli typowi to odpowiada, to już nie mój problem co ma w swoim ogródku (no oprócz żon o których wiem)

Cytat:
Napisane przez magda2291 Pokaż wiadomość

Wracam i ja po dwóch latach przerwy, znów jako singielka
Mam nadzieję, że mnie również przyjmiecie
Hejka, zapraszamy
__________________
You see persons and things not as they are but as you are
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 20:31   #3065
Milagros_90
Zadomowienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 623
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Dzięki za przyjęcie do grona!

Gdy trzy lata temu randkowałam z aplikacji, też zwracałam uwagę na wzrost. Miałam konto na sympatii i tam na facetów niższych ode mnie w ogóle nie zwracałam uwagi na tinderze faktycznie nie wiadomo. Także też chętnie poznam patent jak sprowadzić na to rozmowę
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 20:35   #3066
magda2291
Wtajemniczenie
 
Avatar magda2291
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 627
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

A właśnie, macie jakieś doświadczenia z tinderem? Jakoś uprzedzona chyba jestem
__________________

Kopciuszek jest wręcz idealnym przykładem na to,
jak buty potrafią zmienić kobiece życie.


"... czasem ukruszy się dzień,
czasem życie tonami się wali..."
magda2291 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 12:43   #3067
Milagros_90
Zadomowienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 623
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez magda2291 Pokaż wiadomość
A właśnie, macie jakieś doświadczenia z tinderem? Jakoś uprzedzona chyba jestem
Magda no ja swego czasu miałam konta na kilku portalach, w tym tinderze. Na pewno w porownaniu z sympatią było tam mniej starszych facetów (na sympatii pisali do mnie np. panowie po 50tce), no i na tinderze może napisać tylko ktoś, kogo Ty też polajkujesz.
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 15:28   #3068
magda2291
Wtajemniczenie
 
Avatar magda2291
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 627
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Milagros_90 Pokaż wiadomość
Magda no ja swego czasu miałam konta na kilku portalach, w tym tinderze. Na pewno w porownaniu z sympatią było tam mniej starszych facetów (na sympatii pisali do mnie np. panowie po 50tce), no i na tinderze może napisać tylko ktoś, kogo Ty też polajkujesz.
Może dla oderwania się od tego wszystkiego spróbuję. Ale nie tak żeby kogoś poznać, tylko po prostu pogadać, zapełnić sobie czas i zapomnieć o ex
__________________

Kopciuszek jest wręcz idealnym przykładem na to,
jak buty potrafią zmienić kobiece życie.


"... czasem ukruszy się dzień,
czasem życie tonami się wali..."
magda2291 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 09:23   #3069
Milagros_90
Zadomowienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 623
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Tinder teraz będzie chyba jednym z głównych beneficjentów kwarantanny. W tym tygodniu się widziałam już z trzema.
Czyli rozumiem, że randkujesz teraz? Bo ja właśnie myślałam sobie, że teraz to nikt nie randkuje, za to po kwarantannie się wszyscy rzucą
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 10:32   #3070
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 7 002
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Milagros_90 Pokaż wiadomość
Czyli rozumiem, że randkujesz teraz? Bo ja właśnie myślałam sobie, że teraz to nikt nie randkuje, za to po kwarantannie się wszyscy rzucą
Mnie to dziwi trochę, kwarantanna to kwarantanna. Tu gdzie ja mieszkam jest całkowity zakaz wychodzenia, chyba że po zakupy albo np. do lekarza, i trzeba mieć ze sobą usprawiedliwienie na kartce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 20:37   #3071
alexalexis
Zadomowienie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 027
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Milagros_90 Pokaż wiadomość
Czyli rozumiem, że randkujesz teraz? Bo ja właśnie myślałam sobie, że teraz to nikt nie randkuje, za to po kwarantannie się wszyscy rzucą
Zależy co nazywamy randkowaniem. Ze znajomymi też się widuje. Jestem pierwsza do odstrzału.

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Mnie to dziwi trochę, kwarantanna to kwarantanna. Tu gdzie ja mieszkam jest całkowity zakaz wychodzenia, chyba że po zakupy albo np. do lekarza, i trzeba mieć ze sobą usprawiedliwienie na kartce.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bez przesady, jest zalecenie unikania skupisk ludzkich, mieszkam sama, więc chyba bym oszalała pracować zdalnie i od 10 dni nie widzieć nikogo na oczy. A kwarantanna jest dla osób mających jakieś objawy, lub mających kontakt z osobami zarażonymi.
__________________
You see persons and things not as they are but as you are
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 20:39   #3072
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 7 002
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Zależy co nazywamy randkowaniem. Ze znajomymi też się widuje. Jestem pierwsza do odstrzału.



Bez przesady, jest zalecenie unikania skupisk ludzkich, mieszkam sama, więc chyba bym oszalała pracować zdalnie i od 10 dni nie widzieć nikogo na oczy. A kwarantanna jest dla osób mających jakieś objawy, lub mających kontakt z osobami zarażonymi.
Ok, w sumie nie wiem, jak to jest w Polsce. U mnie jest całkowity zakaz wychodzenia z mieszkań (dla wszystkich), oprócz sytuacji, które wymieniłam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 20:41   #3073
alexalexis
Zadomowienie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 027
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
Ok, w sumie nie wiem, jak to jest w Polsce. U mnie jest całkowity zakaz wychodzenia z mieszkań (dla wszystkich), oprócz sytuacji, które wymieniłam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Apropo, to strasznie mnie bawią te usprawiedliwienia pisemne Kto je wypisuje? Jeśli idziesz do pracy, lub lekarza ok, ale w przypadku np pójścia do sklepu, abo wyjścia z psem?
__________________
You see persons and things not as they are but as you are
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 20:49   #3074
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 7 002
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Apropo, to strasznie mnie bawią te usprawiedliwienia pisemne Kto je wypisuje? Jeśli idziesz do pracy, lub lekarza ok, ale w przypadku np pójścia do sklepu, abo wyjścia z psem?
To takie oficjalne usprawiedliwienie, które sama sobie drukujesz i poswiadczasz na swój honor I masz tam opcje np. niezbędne zakupy, wizyta u lekarza, przemieszczanie się do miejsca pracy, ważny motyw rodzinny albo aktywność fizyczna/ze zwierzęciem blisko miejsca zamieszkania. W telewizji widziałam, że policja to ponoć kontroluje, ja się akurat jeszcze osobiście nie natknęlam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 13:29   #3075
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 301
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Celestine_M Pokaż wiadomość
To takie oficjalne usprawiedliwienie, które sama sobie drukujesz i poswiadczasz na swój honor I masz tam opcje np. niezbędne zakupy, wizyta u lekarza, przemieszczanie się do miejsca pracy, ważny motyw rodzinny albo aktywność fizyczna/ze zwierzęciem blisko miejsca zamieszkania. W telewizji widziałam, że policja to ponoć kontroluje, ja się akurat jeszcze osobiście nie natknęlam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

U nas też weszły podobne zakazy. Od wczoraj obowiazuję rozporzędzenie. Z tą różnicą, że u nas nie musi to być pisemne usprawiedliwienie.

Natomiast dzisiaj widziałam jak straż miejska rozganiała grupkę młodzieży, bo u nas najwięcej takich osób chodziło w grupach.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 05:35   #3076
Dagunia
Komplikatorka
 
Avatar Dagunia
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 19 266
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alexalexis Pokaż wiadomość
Proszę, zdradź mi patent na 'przypadkowe pytanie o wzrost'
To zawsze wychodzi w nawiązaniu do jakiejś rzeczy/sytuacji
__________________
"Sens zdarzeń pojawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości".




Wy mówicie na to „lista grzechów”, ja mówię – weekend...
Dagunia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 15:14   #3077
Milagros_90
Zadomowienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 623
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

jak Wam mija kwarantanna?
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 15:35   #3078
magda2291
Wtajemniczenie
 
Avatar magda2291
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 627
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Milagros_90 Pokaż wiadomość
jak Wam mija kwarantanna?
Ja chodzę codziennie normalnie do pracy, także nawet cieszę się, że mam dzisiaj taki dzień żeby odsapnąć od tego chaosu
__________________

Kopciuszek jest wręcz idealnym przykładem na to,
jak buty potrafią zmienić kobiece życie.


"... czasem ukruszy się dzień,
czasem życie tonami się wali..."
magda2291 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 16:46   #3079
HermiJona
Raczkowanie
 
Avatar HermiJona
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 143
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Dagunia Pokaż wiadomość
To zawsze wychodzi w nawiązaniu do jakiejś rzeczy/sytuacji
Tak chyba najlepiej lawirować. Sama nie jestem wysoka, ale przed spotkaniem staram się jakoś z faceta wyciągnąć, jakiego jest wzrostu. Np. w zależnosci od miejsca do którego idziemy, nawiązują jakoś temat do ubioru...potem przechodzę do tego, że nie wiem czy założyć buty takie a takie (głupie, ale działa ) i ostatecznie po prostu pytam żaden się za to pytanie nie obraził

A wracając do pytania Milagros...uważam, że mimo wszystko powinno się pozostać w domu i nie spotykać z obcymi osobami. Nigdy nie wiadomo, z kim dana osoba miała kontakt, po co ewentualnie napytać biedy? Randkowanie może poczekać. Znajomi też nie uciekną. Kilka tygodni takiej izolacji to w zasadzie trochę test dla nas samych. Jak sobie radzimy z niecodzienną sytuacją.

Ja pracuję zdalnie od pierwszego dnia, jak ogłoszono w moim mieście podejrzenie koronawirusa. Nie spotykam się z nikim, z ludźmi mam tylko kontakt, jak raz-dwa w tygodniu robię zakupy albo jakąś pilną sprawę do załatwienia. Na rower wyjeżdżam też sama, do lasu, więc nie mam kontaktu z ludźmi raczej.

Przez pierwsze 5 dni czułam się nieco dziwnie ograniczona taką nagłą zmianą, ale później w sumie zaczęłam głębiej się nad tym wszystkim zastanawiać i doceniać pewne rzeczy...mam pracę, dach nad głową, co jeść. Nie lubiłam gotować i raczej kupowałam gotowe albo zamawiałam - teraz jak sobie coś upichcę to nawet jakaś satysfakcja się z tego pojawiła. Wiem, że nie wszyscy mają teraz tak łatwo - staram się wspierać kumpelę, która przez tę sytuację z braku klientów musi mocno kombinować. Ze znajomymi mam możliwość pisać i codziennie pogadać, zbieramy się na videochacie wieczorem.

I właśnie ze względu na te osoby, które ryzykują, jeżdżąc teraz do pracy albo które pracę tracą, osoby z grupy ryzyka, które nawet mogą nie wiedzieć, że w takiej są, dopóki nie zachorują...dla nich uważam, że #zostań w domu.

A odbiegając trochę od tego...po ostatniej akcji z tamtym Panem, odechciało mi się trochę randkowania. Ale przed wybuchem pandemii zaczęłam pisać z jednym Panem na Tinderze. Jest z innego miasta, ale do mojego przyjeżdża na studia weekendami. Bardzo zajęty człowiek ;p to było jakieś 3-4 tygodnie temu. Teraz nie ma możliwości, żeby wyskoczyć na kawę ale mimo to nadal: piszemy i rozmawia się przyjemnie. Może po tym wszystkim da się namówić na kawkę ale podchodzę do tego zupełnie inaczej niż wcześniej...nie chcę się z nikim teraz wiązać, niczym się zobowiązywać. Po prostu - jeśli jest miło, to fajnie a jak u Was kobietki?

Jak Wy przerabiacie izolację?

Bosh, jaki elaborat.
HermiJona jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-28, 19:54   #3080
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 301
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez HermiJona Pokaż wiadomość
Tak chyba najlepiej lawirować. Sama nie jestem wysoka, ale przed spotkaniem staram się jakoś z faceta wyciągnąć, jakiego jest wzrostu. Np. w zależnosci od miejsca do którego idziemy, nawiązują jakoś temat do ubioru...potem przechodzę do tego, że nie wiem czy założyć buty takie a takie (głupie, ale działa ) i ostatecznie po prostu pytam żaden się za to pytanie nie obraził

A wracając do pytania Milagros...uważam, że mimo wszystko powinno się pozostać w domu i nie spotykać z obcymi osobami. Nigdy nie wiadomo, z kim dana osoba miała kontakt, po co ewentualnie napytać biedy? Randkowanie może poczekać. Znajomi też nie uciekną. Kilka tygodni takiej izolacji to w zasadzie trochę test dla nas samych. Jak sobie radzimy z niecodzienną sytuacją.

Ja pracuję zdalnie od pierwszego dnia, jak ogłoszono w moim mieście podejrzenie koronawirusa. Nie spotykam się z nikim, z ludźmi mam tylko kontakt, jak raz-dwa w tygodniu robię zakupy albo jakąś pilną sprawę do załatwienia. Na rower wyjeżdżam też sama, do lasu, więc nie mam kontaktu z ludźmi raczej.

Przez pierwsze 5 dni czułam się nieco dziwnie ograniczona taką nagłą zmianą, ale później w sumie zaczęłam głębiej się nad tym wszystkim zastanawiać i doceniać pewne rzeczy...mam pracę, dach nad głową, co jeść. Nie lubiłam gotować i raczej kupowałam gotowe albo zamawiałam - teraz jak sobie coś upichcę to nawet jakaś satysfakcja się z tego pojawiła. Wiem, że nie wszyscy mają teraz tak łatwo - staram się wspierać kumpelę, która przez tę sytuację z braku klientów musi mocno kombinować. Ze znajomymi mam możliwość pisać i codziennie pogadać, zbieramy się na videochacie wieczorem.

I właśnie ze względu na te osoby, które ryzykują, jeżdżąc teraz do pracy albo które pracę tracą, osoby z grupy ryzyka, które nawet mogą nie wiedzieć, że w takiej są, dopóki nie zachorują...dla nich uważam, że #zostań w domu.

A odbiegając trochę od tego...po ostatniej akcji z tamtym Panem, odechciało mi się trochę randkowania. Ale przed wybuchem pandemii zaczęłam pisać z jednym Panem na Tinderze. Jest z innego miasta, ale do mojego przyjeżdża na studia weekendami. Bardzo zajęty człowiek ;p to było jakieś 3-4 tygodnie temu. Teraz nie ma możliwości, żeby wyskoczyć na kawę ale mimo to nadal: piszemy i rozmawia się przyjemnie. Może po tym wszystkim da się namówić na kawkę ale podchodzę do tego zupełnie inaczej niż wcześniej...nie chcę się z nikim teraz wiązać, niczym się zobowiązywać. Po prostu - jeśli jest miło, to fajnie a jak u Was kobietki?

Jak Wy przerabiacie izolację?

Bosh, jaki elaborat.



A ja mam taką refleksję że "funkcją" tej sytuacji jest też to, żeby ludzie zwolnili, przewartościowali pewne rzeczy , zobaczyli czy potrafią być sami, zająć się sobą. To jest kompletna odwrotność tego co było do tej pory - pęd, konsumpcyjny tryb życia. Teraz prawie wszystko pozamykane, o wakacjach za granicą można sobie pomarzyć. Odnoszę wrażenie, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku.


Jednak mimo wszystko, mam nadzieję, że ta sytuacja zbyt długo się nie utrzyma ze względu na gospodarkę/zatrudnienie - sporo ludzi zostało bez pracy i bez środków do życia, więc to nie są żarty.



Jeżeli chodzi o mnie to, ja ten czas dobrze znoszę. Jak chodziłam do pracy tak chodzę nadal, ćwiczę sobie wieczorami w domu. Jak mam ochotę iść na spacer to idę - u mnie w mieście dużo ludzi nie chodzi. Byłam dwa dni temu na spacerze to może jedna osoba chodziła. Jedynie co , to do sklepu chodzę jak najrzadziej, jak już lodówkę mam mocno wyczyszczoną. A najbardziej zaczęłam doceniać to, że jednak mogę pracować, że jakąś tam normalność dzięki temu mogę zachować, odpuściłam sobie kryzysy ze związkami, skoro i tak nie ma możliwości by się z kimś spotkać czy kogoś poznawać, więc w ogóle o tym nie myślę.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 10:37   #3081
Milagros_90
Zadomowienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 623
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Ja też nie zdecydowałabym się teraz na randkę, co mnie trochę przytłacza, bo właśnie od połowy marca miałam zamieszkać sama i zacząć wychodzić, randkować, korzystać z życia. Taki etap po rozstaniu. No i wszystko wzięło w łeb, trzeba przeczekać. Ale słysząc te doniesienia wszystkie z TV, to naprawdę zależy mi na tym, żebyśmy to w zdrowiu przeszli. Czekam na lepsze czasy.

Pracuję sporo zdalnie, np. jutro muszę pojechać do pracy, ale później chyba do końca tygodnia zdalnie. Kontakt z koleżankami czy rodziną mam przez telefon, messengera. Udzielam się tutaj, zresztą poznałam tu fajne osoby, z którymi też kontakt przeniosłyśmy na messengera. Nadrabiam filmy, książki. Sporo siedzę na Insa, oglądam różne relacje na żywo. Trenuję fitness i pilates w domu, moja trenerka zorganizowała nam grupę online. Wczoraj byłam na długim spacerze, spotkałam moze ze dwie osoby po drodze. Słońce, łąki, piękna wiosna.
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 08:35   #3082
alexalexis
Zadomowienie
 
Avatar alexalexis
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 027
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Cytat:
Napisane przez HermiJona Pokaż wiadomość
Tak chyba najlepiej lawirować. Sama nie jestem wysoka, ale przed spotkaniem staram się jakoś z faceta wyciągnąć, jakiego jest wzrostu. Np. w zależnosci od miejsca do którego idziemy, nawiązują jakoś temat do ubioru...potem przechodzę do tego, że nie wiem czy założyć buty takie a takie (głupie, ale działa ) i ostatecznie po prostu pytam żaden się za to pytanie nie obraził
Sztuka tak to załatwić, żeby się o tym dowiedzieć jeszcze przed spotkaniem, po co tracić swój czas

Cytat:
Napisane przez HermiJona Pokaż wiadomość
Przez pierwsze 5 dni czułam się nieco dziwnie ograniczona taką nagłą zmianą, ale później w sumie zaczęłam głębiej się nad tym wszystkim zastanawiać i doceniać pewne rzeczy...mam pracę, dach nad głową, co jeść. Nie lubiłam gotować i raczej kupowałam gotowe albo zamawiałam - teraz jak sobie coś upichcę to nawet jakaś satysfakcja się z tego pojawiła. Wiem, że nie wszyscy mają teraz tak łatwo - staram się wspierać kumpelę, która przez tę sytuację z braku klientów musi mocno kombinować. Ze znajomymi mam możliwość pisać i codziennie pogadać, zbieramy się na videochacie wieczorem.


Cytat:
Napisane przez pseudofeministka Pokaż wiadomość
A ja mam taką refleksję że "funkcją" tej sytuacji jest też to, żeby ludzie zwolnili, przewartościowali pewne rzeczy , zobaczyli czy potrafią być sami, zająć się sobą. To jest kompletna odwrotność tego co było do tej pory - pęd, konsumpcyjny tryb życia. Teraz prawie wszystko pozamykane, o wakacjach za granicą można sobie pomarzyć. Odnoszę wrażenie, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku.


Jednak mimo wszystko, mam nadzieję, że ta sytuacja zbyt długo się nie utrzyma ze względu na gospodarkę/zatrudnienie - sporo ludzi zostało bez pracy i bez środków do życia, więc to nie są żarty.



Jeżeli chodzi o mnie to, ja ten czas dobrze znoszę. Jak chodziłam do pracy tak chodzę nadal, ćwiczę sobie wieczorami w domu. Jak mam ochotę iść na spacer to idę - u mnie w mieście dużo ludzi nie chodzi. Byłam dwa dni temu na spacerze to może jedna osoba chodziła. Jedynie co , to do sklepu chodzę jak najrzadziej, jak już lodówkę mam mocno wyczyszczoną. A najbardziej zaczęłam doceniać to, że jednak mogę pracować, że jakąś tam normalność dzięki temu mogę zachować, odpuściłam sobie kryzysy ze związkami, skoro i tak nie ma możliwości by się z kimś spotkać czy kogoś poznawać, więc w ogóle o tym nie myślę.

I to jest piękne w tym. Ludzie zwolnili, zwracają na siebie uwagę, zajmują się sobą. Pierwsze kilka dni były ciężkie, głównie przez pracę zdalną i ogólny stres sytuacją ekonomiczną. Ale teraz szalenie doceniam ten czas. Mogę zająć się sobą i swoimi potrzebami, nic nie muszę, wszystko płynie swoim spokojnym rytmem. Bez szarpania, bez presji. Co prawda zapowiedzieli już nam, że pewnie pójdziemy od maja na przymusowy urlop, ale...co z tego. Później będę się tym martwić.

Na początku był szał na Tindera, bo rzeczywiście przerażała mnie wizja w zamknięciu i to była forma zabicia czasu. Jak na początku jeszcze się spotkałam z dwoma, tak teraz mi się nie chce, ani z nikim gadać, ani spotykać. Dobrze mi ze sobą
__________________
You see persons and things not as they are but as you are
alexalexis jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-30, 21:59   #3083
Milagros_90
Zadomowienie
 
Avatar Milagros_90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 623
Dot.: Singielki 25+ cz. XIV

Za mną dzisiaj dzień w pracy-pracy (w siedzibie, a nie zdalnie), później trening pilates, cudownie mi zrobił, byłam strasznie spięta. Tracę rachubę czasu przez ta całą sytuację, niby dzisiaj poniedziałek, a nie odczułam tego w ogóle. Lada dzień kwiecień, nie wierzę, że już kwartał tego roku zleciał

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Milagros_90 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-30 22:59:25


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:56.