Młoda mama myśli o rozwodzie - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-01, 20:37   #61
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 075
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
A prosze bardzo, tylko znając życie i tak autorka dziecka by nie zostawiła lepiej biadolić. Tak wyglądają polskie realia, ciągłe narzekanie na faceta że przy dziecku nie robi, nic się nie zajmuje ale pomysł zostawienia dziecka z ojcem jest już dla większości mam absurdalny
Dla kogo jest dla tego jest, to są twoje pobożne wstawki, że autorka by nie pozwoliła , od początku prosiła faceta by z nią był (np. nie mogła odłożyć dziecka więc mogłby robić w tym czasie co innego) więc pewnie nie po to by siedział jak mumia i gapił się w ścianę. Chciała go w domu więc załóż że z intencją zagonienia go do roboty przy dzieciaku szczególnie że nie dawała rady.

Zostawiając ironię nie po to sobie machnęli dziecko żeby ona przez obecne pół roku nie miała z nim styczności w imię zasad jak i on nie powinie był robić z siebie niedzielnego tatusia z doskoku.

Słabe jest jedynie to że postrzegasz codzienne życie zero jedynkowo; ludzie mają różne choroby czy problemy i różnie reagują a wszystko wrzucasz do koszyka tresowania fanaberią przez zouzę lub toksyka. Gdyby on zachorował np. i potrzebował pomocy przy skorzystaniu z kibla jak i innych czynnościach to na tym powinno polegać partnerstwo żeby o siebie zadbać, a nie dorosły jesteś, radź se.
Może tego nie kumasz bo wychowana zostałaś na matkę polkę heroskę, zawsze uśmiech na gębie i jechać bez użalania się nad sobą 200%n normy stąd takie dziwne ci się wydaje że nie każdy miesiąc po porodzie będzie fit i babypro rysował jednorożce na mleku. Jednak jest coś w hasełkach że nikt tak nie dowali ''życzliwie'' drugiej mamusi jak inna mamusia. A już hit jak się miało czy ma pod ręką teściową czy mamusię która sporo wesprze i brak wyobraźni że w pojedynkę bez supportu dla kogoś naprawdę może być hardcore.

---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ----------

Cytat:
Zostawiłabyś największy skarb osobie, która nigdy nie przejmowała się jego losem? Ja nigdy. To zbyt duża odpowiedzialność.
Nie uderzałabym w ckliwe tony tylko skoro autorka ''nie jadła bo nie była w stanie ogarnąć zakupów'' to ten jej zapracowany mąż pomiędzy delegacjami nie zadbał nawet o taką bzdurę. Jakby to była jakaś fizyka kwantowa dopilnować gdy się już wpada do domu bez gadania żeby szafki i lodówka były pełne, może nawet wymyślić jakiś catering z obiadami, i żeby laska się nie spinała że pieluchy czy srajtaśma się kończą. Rozumiem że można przyzwyczaić męża że dba o to żona ale jeśli komunikujesz komuś że przerwa to raczej zamiast się doktoryzować nad nieudacznictwem partnerki szybki kurs że chleb smaruje się masłem a pranie robi z użyciem proszku do prania.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2020-03-01 o 20:39
Hultaj jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 20:42   #62
goczek
Zakorzenienie
 
Avatar goczek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 5 454
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Dla mnie to autorka trochę wyolbrzymia. Tak wygląda życie większości matek po porodzie brak snu, zasypianie na siedząco , niedojadanie, jakas anemia czy inne nieprzyjemności związane z połogiem, baby blues, mąż który zaraz wraca do pracy.
No średnie miał małżonek odzywki, ale może to taki typ że woli dać motywującego kopa w tyłek niż głaskać po głowie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
NIE.
Zszokowana i zniesmaczona jestem komentarzami użytkowniczki Likka. nie tylko tym.

Cytat:
Napisane przez golgie Pokaż wiadomość
Nie. Tak wygląda życie matek, ktore wzięlu za mężów/partnerów wymoczków. Taki typ nie nadaje się do roli męża i ojca. Nie dorósł chłopaczek
Ano właśnie.
Chociaż i ja bym doradzała jeszcze jakiś czas poczekać z decyzją o rozwodzie i poobserwowac. Próbować rozmawiać w pewnych odstępach czasu i przede wszystkim wymagac zaangażowania w opiekę i wychowanie dziecka męża. W respektowanie zaleceń fizjoterapeutów i lekarzy ( co to w ogóle za motyw, ze on ich nie respektuje?? Szok...)
goczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 21:59   #63
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 797
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

A ja bym z chęcią zobaczyła jak to wygląda od strony faceta.

Był na terapii (dlaczego jej nie kontynuujecie?), Kontaktował się z terapeutka czy przyjaciółka (serio na pokaz?) Więc chyba nie jest taki w-dupie-majacy ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 22:10   #64
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 114
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
A ja bym z chęcią zobaczyła jak to wygląda od strony faceta.

Był na terapii (dlaczego jej nie kontynuujecie?), Kontaktował się z terapeutka czy przyjaciółka (serio na pokaz?) Więc chyba nie jest taki w-dupie-majacy ?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
tak, są ludzie, którzy robią takie rzeczy na pokaz.
mało to facetów którzy w domu znęcają się nad żonami, a przy ludziach to istne aniołki i wcielenia cierpliwości? i odwrotnie.
dokładnie ten sam schemat myślenia

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2020-03-01 o 22:12
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 22:13   #65
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 075
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
A ja bym z chęcią zobaczyła jak to wygląda od strony faceta.
Tak poza konkursem to przecież powiedziała że wg niego wszystko świetnie a ona przesadza.

Naprawdę uważasz że gdyby napisał tu swoje zdanie jakim jest świetnym mężem coś by to wniosło do tej historii? Daleka jestem od histerii ale ogólnie ktoś ci mówi że jego partner to manipulator i toksyk i chce odejść (nie, że ukarać niegrzecznego pana, po prostu odejść) a ty odpowiadasz uhum uhum to może by tak jego wersja.

Cytat:
Do tego moj maz, ktory ciagle wypominal mi moje kryzysy, placz, rozstrzesienie, brak inicjatyw i to, ze przeze mnie i dziecko na nic wiecej nie ma czasu.
Cytat:
On nie chcial w tym uczestniczyc a dzis ma pretensje, ze nie jestem juz taka jak kiedys.
Cytat:
Mam wrażenie, ze ciagle mnie obserwuje zeby za chwilę znow mi wypomniec co mu sie we mnie nie podoba i nad czym (wg niego) powinnam popracowac.
Cytat:
W międzyczasie dowiedzialam się, ze mnie oszukiwał (zlamal dane slowo).
Cytat:
Mój mąż świetnie potrafi sie sprzedać w związku z czym to ja uchodze za wredna babe z trudnym charakterem a on za zdominowanego faceta, ktory ma przekichane.
Cytat:
Wiecie, on robi duzo szumu wokół siebie.
Cytat:
Pisal do mojej terapeutki co ma robic - pokazal ze sie martwi i chce dla mnie jak najlepiej - a w domu nie zastosował sie do żadnego z zalecen.
Cytat:
Napisał do mojej przyjaciółki co ma robic - tak samo olal jej propozycje.
Hultaj jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 22:23   #66
Trzepotka
Uskrzydlona wieszczka
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 15 264
Dot.: Mloda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Evelinski Pokaż wiadomość
Zbieram sie żeby porozmawiac z moim Tata
Zawsze to pierwszy krok w kierunku przełamania fałszywego obrazu Waszej rodziny, który Twój mąż wytworzył wokół siebie.
Cytat:
Napisane przez Evelinski Pokaż wiadomość
Próbowałam. Naprawdę próbowałam. Mam poczucie ze bez wzgledu na to czy z nim zostane, czy nie ze wszystkim będę sama.
Autorka już próbowała rozmawiać z mężem i nic to nie dało.
Drżenie rąk czy przyspieszony puls to nie jest typowa reakcja na widok podobno ukochanej osoby a dalsze tkwienie w takiej sytuacji nie wpływa pozytywnie na samopoczucie czy na przebieg terapii.
Toksyczna matka, uległy ojciec, okropni teściowe - niełatwa sprawa.
__________________
Czas leczy rany pozostawiając blizny.

mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 15 264 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Trzepotka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 22:29   #67
niemanicka
Zadomowienie
 
Avatar niemanicka
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 1 148
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Ald waszym zdaniem depresja dotyczy tylko jednej osoby w związku?? Moim zdaniem to jest problem pary, a nie jednej osoby. Choroba zawsze wpływa na oboje partnerów. Nikt tu nie ma być herosem. Nie wiem jak wygladaly wasze rozmowy, czy rozmawialiscie o tym czego oczekujesz, zeby na biezaco robil zakupy itp? Konkretnie? I co, dalej nic sie nie zmienilo?

Moim zdaniem bardzo duzo sobie tutaj dopowiadacie w tym watku. Tu nie ma konkretow - rozmawialismy o tym i o tym i nic sie nie zmienilo. Nie ma tego. Ja w postach autorki nie znalazlam tego, co wy sobie dopowiadacie.

---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------

Edit. No tak, autorka pisala ze probowala rozmów. To już nie wiem..
niemanicka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 22:35   #68
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 797
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Dla mnie to wszystko są takie ogólniki,że na prawdę łatwo wysnuc także błędne wnioski i stworzyć fałszywy obraz związku.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-01, 22:37   #69
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 114
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez niemanicka Pokaż wiadomość
Ald waszym zdaniem depresja dotyczy tylko jednej osoby w związku?? Moim zdaniem to jest problem pary, a nie jednej osoby. Choroba zawsze wpływa na oboje partnerów. Nikt tu nie ma być herosem. Nie wiem jak wygladaly wasze rozmowy, czy rozmawialiscie o tym czego oczekujesz, zeby na biezaco robil zakupy itp? Konkretnie? I co, dalej nic sie nie zmienilo?

Moim zdaniem bardzo duzo sobie tutaj dopowiadacie w tym watku. Tu nie ma konkretow - rozmawialismy o tym i o tym i nic sie nie zmienilo. Nie ma tego. Ja w postach autorki nie znalazlam tego, co wy sobie dopowiadacie.
no ja nie wiem czy tak sobie dopowiadamy.
przecież to oczywiste że nikt na forum nie opisze słowo w słowo każdej rozmowy. biorąc pod uwagę kontekst to raczej nie rozmawiali o pogodzie, a o tym, że autorka potrzebuje pomocy.

no i zakładamy chyba, że facet jest jednak dorosłym człowiekiem z jakąś podstawową zdolnością myślenia. i rozumie, że mówiąc 'nie mogę zrobić zakupów z dzieckiem, w domu nie ma żadnego jedzenia' oznacza 'potrzebuję pomocy z zakupami', albo mówiąc 'nie radzę sobie' oznacza 'musisz mi pomóc' itd. czy to tylko dla mnie jest oczywiste?
dziwią mnie sugestie 'czy powiedziałaś mu wprost żeby robił zakupy'. no kurcze... mówimy o dorosłym facecie, który zrobił sobie dziecko. nie o 15-latku

Edytowane przez Pani_Mada
Czas edycji: 2020-03-01 o 22:39
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 00:25   #70
taka_ona86
Rozeznanie
 
Avatar taka_ona86
 
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 569
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Dla kogo jest dla tego jest, to są twoje pobożne wstawki, że autorka by nie pozwoliła , od początku prosiła faceta by z nią był (np. nie mogła odłożyć dziecka więc mogłby robić w tym czasie co innego) więc pewnie nie po to by siedział jak mumia i gapił się w ścianę. Chciała go w domu więc załóż że z intencją zagonienia go do roboty przy dzieciaku szczególnie że nie dawała rady.

Zostawiając ironię nie po to sobie machnęli dziecko żeby ona przez obecne pół roku nie miała z nim styczności w imię zasad jak i on nie powinie był robić z siebie niedzielnego tatusia z doskoku.

Słabe jest jedynie to że postrzegasz codzienne życie zero jedynkowo; ludzie mają różne choroby czy problemy i różnie reagują a wszystko wrzucasz do koszyka tresowania fanaberią przez zouzę lub toksyka. Gdyby on zachorował np. i potrzebował pomocy przy skorzystaniu z kibla jak i innych czynnościach to na tym powinno polegać partnerstwo żeby o siebie zadbać, a nie dorosły jesteś, radź se.
Może tego nie kumasz bo wychowana zostałaś na matkę polkę heroskę, zawsze uśmiech na gębie i jechać bez użalania się nad sobą 200%n normy stąd takie dziwne ci się wydaje że nie każdy miesiąc po porodzie będzie fit i babypro rysował jednorożce na mleku. Jednak jest coś w hasełkach że nikt tak nie dowali ''życzliwie'' drugiej mamusi jak inna mamusia. A już hit jak się miało czy ma pod ręką teściową czy mamusię która sporo wesprze i brak wyobraźni że w pojedynkę bez supportu dla kogoś naprawdę może być hardcore.

---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ----------

Nie uderzałabym w ckliwe tony tylko skoro autorka ''nie jadła bo nie była w stanie ogarnąć zakupów'' to ten jej zapracowany mąż pomiędzy delegacjami nie zadbał nawet o taką bzdurę. Jakby to była jakaś fizyka kwantowa dopilnować gdy się już wpada do domu bez gadania żeby szafki i lodówka były pełne, może nawet wymyślić jakiś catering z obiadami, i żeby laska się nie spinała że pieluchy czy srajtaśma się kończą. Rozumiem że można przyzwyczaić męża że dba o to żona ale jeśli komunikujesz komuś że przerwa to raczej zamiast się doktoryzować nad nieudacznictwem partnerki szybki kurs że chleb smaruje się masłem a pranie robi z użyciem proszku do prania.
A to autorka przed zajściem w ciąże nie wiedziała że mąż ma pracę wyjazdową? Po porodzie się przypomniało? Dlaczego nie omówiła sposobu opieki nad dzieckiem przed jego urodzeniem?
To co piszesz to przepraszam ale stek bzdur, jeżeli rzeczywiscie kobieta bez mężczyzny dziecka odchować by nie mogła to instytucja samotnej matki po prostu nie miałaby racji bytu 🤷
I żeby to było oczywiste: nie popieram zrzucania odpowiedzialności za dziecko na matkę. Dla mnie rodzicielstwo to kwestia kompromisu. Ten który może zarobić wiecej pracuje, druga strona zajmuje się dzieckiem. To nie jest przecież stan pernamentny, dziecko rośnie.
Moja najlepsza przyjaciółka zwiewrzyła mi się kiedyś że przy pierwszym dziecku jedyne czego chciala to rozwodu bo byla tak wyczerpana (dziecko nieodkładalne). Dziecko urosło, pretensje do męża minęly. A to jest naprawdę dobry ojciec.
Autorka ewidentnie samam nie byla przygotowana na dziecko bo zaskoczyły ją nieprzespane noce i brak czasu ale pretensje kierowane są tylko w stronę pana. To jest nowa sytuacja dla obojga z nich i nie tylko autorce jest ciężko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez taka_ona86
Czas edycji: 2020-03-02 o 00:28
taka_ona86 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 09:08   #71
Likka9
Zakorzenienie
 
Avatar Likka9
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 3 797
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Może mam niski poziom empatii , ale teksty że ona przestała jeść bo nie może zrobić zakupów ... Bo dziecko w foteliku czy w wózku płacze? Serio?

Dla mnie w tym wątku bardziej jawi się obraz kobiety, która spodziewała się noworodka , który śpi i je i zdziwko. Szkoda że w ciąży kobiety więcej czasu poświęcają na wybór koloru kocyka niż na edukację (potem zdziwienie że dziecko "wisi" na piersi , baby blues itd)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Likka9 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 09:26   #72
zxcvbnmasd
Zakorzenienie
 
Avatar zxcvbnmasd
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: New York Mazowiecki
Wiadomości: 7 080
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Może mam niski poziom empatii , ale teksty że ona przestała jeść bo nie może zrobić zakupów ... Bo dziecko w foteliku czy w wózku płacze? Serio?

Dla mnie w tym wątku bardziej jawi się obraz kobiety, która spodziewała się noworodka , który śpi i je i zdziwko. Szkoda że w ciąży kobiety więcej czasu poświęcają na wybór koloru kocyka niż na edukację (potem zdziwienie że dziecko "wisi" na piersi , baby blues itd)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A jak ma zrobić te zakupy z płaczącym dzieckiem? Dziecko to jest obowiązek obojga rodziców i ojciec powinien się tym zająć. A nie matka matkować, a ojciec do pracy i problem rozwiązany.



Te głupie matki nie są przygotowane na milion problemów! Jak one mogą wybierać kolor kocyka i chcieć cieszyć się macierzyństwem! Dziecko ciągle beczy, a mąż ma ich gdzieś - to ona ma problem i nie ma prawa oczekiwać pomocy! Nie jesteś przygotowana ty niedoinformowana matko!


WSZYSTKIE moja koleżanki miały pomoc w ojcu i/albo u dziadków, ich mężowie brali mniej nadgodzin i częściej pracowali z domu, a nie nadrabiali 2 razy tyle co wcześniej. Wstawanie w nocy też jakoś nie było problemem.
zxcvbnmasd jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 09:49   #73
lilka_vanilka
Zakorzenienie
 
Avatar lilka_vanilka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 893
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Są matki twardzielki, które np. z dwójką dzieci same sobie radzą, bo mąż za granicą, a są takie, które 8h ciężko znoszą bez pomocy. Znam jedne i drugie. Ale nie znam żadnej z depresją i nie wiem jak to jest. Ale skoro niektóre z dziewczyn tutaj wątpią w tę chorobę, to co się dziwić temu mężowi? Tak samo mógł nie wierzyć. Ale jednak zmienił pracę. Tylko co za tym poszło? Jak się zachowywał w domu i co robił? Też chciałabym poznać konkrety.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
_/\"/\_
(=^.^=)(")
(,("')("')
lilka_vanilka jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 10:07   #74
goczek
Zakorzenienie
 
Avatar goczek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 5 454
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Może mam niski poziom empatii , ale teksty że ona przestała jeść bo nie może zrobić zakupów ... Bo dziecko w foteliku czy w wózku płacze? Serio?

Dla mnie w tym wątku bardziej jawi się obraz kobiety, która spodziewała się noworodka , który śpi i je i zdziwko. Szkoda że w ciąży kobiety więcej czasu poświęcają na wybór koloru kocyka niż na edukację (potem zdziwienie że dziecko "wisi" na piersi , baby blues itd)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ano masz najwidoczniej nizki poziom empatii... bo opisana sytuacja to nie jest "zdziwko" tylko choroba- depresja poporodowa. tego nie da się wyeliminować edukacją czy "odpowiednim nastawieniem", czy po tem powiedzeniem "nie przesadzaj!!" i udawaniem (przed wszystkimi), że jest super.
rany, jakie to jest przykre to co Ty w tym temacie wypisujesz
mam tylko nadzieję, że autorka nie weźmie sobie do serca tych komentarzy. Naprawdę radziłabym jej odciąc się od tego forum i rozmawiac z przyjaciółmi lub rodziną (tzn. osobami, które ja znają dobrze i są jej życzliwe)


Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
zadzwoniłby po swoją mamusię i rozwiązał tym dodatkowo problem odcięcia teściów od wnuka.
Btw autorka mówi własnemu facetowi że sobie nie radzi a ten wszem i wobec rozpowiada po ludziach że świetnie sobie radzi. Kołczer motywator. Faktycznie jak mówisz że nie dajesz rady to ktoś za ciebie wie lepiej że dajesz no brakuje opinii męża jak nic.
Mój TZ tez by zadzwonił po mamusie w razie konieczności jego kilkudniowej opieki nad swoim niemowlakiem. Szkoda, że autorka nie miała takiej możliwości.



Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
Tak poza konkursem to przecież powiedziała że wg niego wszystko świetnie a ona przesadza.

Naprawdę uważasz że gdyby napisał tu swoje zdanie jakim jest świetnym mężem coś by to wniosło do tej historii? Daleka jestem od histerii ale ogólnie ktoś ci mówi że jego partner to manipulator i toksyk i chce odejść (nie, że ukarać niegrzecznego pana, po prostu odejść) a ty odpowiadasz uhum uhum to może by tak jego wersja.
ano właśnie - najpewniej taka byłaby jego wersja. "BO ON BYŁ W PRACY" - pamiętajmy


Cytat:
Napisane przez taka_ona86 Pokaż wiadomość
A to autorka przed zajściem w ciąże nie wiedziała że mąż ma pracę wyjazdową? Po porodzie się przypomniało? Dlaczego nie omówiła sposobu opieki nad dzieckiem przed jego urodzeniem?
To co piszesz to przepraszam ale stek bzdur, jeżeli rzeczywiscie kobieta bez mężczyzny dziecka odchować by nie mogła to instytucja samotnej matki po prostu nie miałaby racji bytu ��
I żeby to było oczywiste: nie popieram zrzucania odpowiedzialności za dziecko na matkę. Dla mnie rodzicielstwo to kwestia kompromisu. Ten który może zarobić wiecej pracuje, druga strona zajmuje się dzieckiem. To nie jest przecież stan pernamentny, dziecko rośnie.
Moja najlepsza przyjaciółka zwiewrzyła mi się kiedyś że przy pierwszym dziecku jedyne czego chciala to rozwodu bo byla tak wyczerpana (dziecko nieodkładalne). Dziecko urosło, pretensje do męża minęly. A to jest naprawdę dobry ojciec.
Autorka ewidentnie samam nie byla przygotowana na dziecko bo zaskoczyły ją nieprzespane noce i brak czasu ale pretensje kierowane są tylko w stronę pana. To jest nowa sytuacja dla obojga z nich i nie tylko autorce jest ciężko.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nie da sie przygotować na chorobę.
A mąz ewidentnie nie sprawdził się w roli osoby, która powinna wesprzeć żonę. tak poza tym, to chyba nie doczytalaś: Z tą praca przed porodem było troche inaczej. Wyjeżdżał, ale mniej, byl bardziej elastyczny, czesciej byl w domu. Po porodzie uznal, ze skoro szef dal mu 2 tygodnie urlopu (!!!!!) to teraz musi sie odwdzięczyć i bedzie robił 2x wiecej.
do tego jego obietnice
Cytat:
Moj maz zawsze powtarzał ze dziecko to wspolna odpowiedzialnosc i ze zawsze mogę na niego liczyc. Po magicznych pierwszych dwoch tygodniach ulotnil sie i on, i zapal, i obietnice.
a do tego:
Cytat:
W międzyczasie dowiedzialam się, ze mnie oszukiwał (zlamal dane slowo).
Kompromisy i ustalenia z kimś, kto oszukuje i łamie obietnice? Ty, jak ktoś Ciebie oszuka pretensje kierujesz w swoja stronę?
goczek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 10:37   #75
kasiunia788742
Zadomowienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 626
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Może mam niski poziom empatii , ale teksty że ona przestała jeść bo nie może zrobić zakupów ... Bo dziecko w foteliku czy w wózku płacze? Serio?

Dla mnie w tym wątku bardziej jawi się obraz kobiety, która spodziewała się noworodka , który śpi i je i zdziwko. Szkoda że w ciąży kobiety więcej czasu poświęcają na wybór koloru kocyka niż na edukację (potem zdziwienie że dziecko "wisi" na piersi , baby blues itd)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ojciec co przez ciążę robił? On nie musi się doedukować co po porodzie i w pierwszych miesiącach może się dziać?

Radzę w ogóle poczytać o depresji poporodowej, bo naprawdę Twoje posty są okropne. Dla zdrowej kobiety często po porodzie jest trudny czas kiedy ma ona także wparcie męża, a tu - kobieta z depresją zostawiona sama sobie. I jeszcze dowalania, czego się spodziewała, że będzie kolorowo? Że mąż będzie jej pomagać? A samotne matki to jak sobie radzą? Że pewnie kocyk wybierała a nie czytała książki. Skad to wiesz co Autorka robiła?

To nawet nie jest niski poziom empatii, to jej brak.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 11:00   #76
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 075
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Przecież nie planowała że się posypie zdrowotnie i będzie potrzebowała większego wymiaru pomocy. Raczej nie zakładała że po porodzie będzie tą która by chciała żeby ją też ponianczyć. Z tymi zakupami nie chodzi o to że nie można sobie pójść do sklepu ''no co za idiotka'' tylko ją prosta czynność przerosła, wolała nie jeść niż iść. Z depresjami tak bywa.
Może gdyby mąż był bardziej empatyczny i dał jej po ludzku ten miesiąc czy 2 na dochodzenie do siebie czyli bardziej wspierał, myślał co by tu zrobić by naprawdę pomóc skoro go nie ma i był bardziej życzliwy a nie spieprzał w pracę jeszcze bardziej doszłaby do siebie szybciej.
Tak doszła i dochodzi do siebie sama, pomogła jej położna, trafiła na terapię, i teraz gdy zbiera się w garść i wychodzi na prostą ma w dupie męża egoistę który ją olał gdy go najbardziej potrzebowała. A on ma pretensje że ona ma foszek i nie docenia że wreszcie jest w domu i lipi na nią za co by tu ją jeszcze skrytykować.

Cytat:
Moja najlepsza przyjaciółka zwiewrzyła mi się kiedyś że przy pierwszym dziecku jedyne czego chciala to rozwodu bo byla tak wyczerpana (dziecko nieodkładalne). Dziecko urosło, pretensje do męża minęly. A to jest naprawdę dobry ojciec.
A o co były pretensje i jeśli się skonczyły bo dziecko urosło to tak ekhm, że co.
Bo i o czym to jest historia. Typowe zamiatanie pod dywan.
Fajnie że im się ułożyło ale nie napisałaś żeby rozwiązali problem inaczej jak ''minęło''. To jak masz pretensje do męża bo styczen luty cię zdradza, a od marca mu się nie chce i nie lata na boki to uspokoiło się i taki dobry mąż. Ekstra.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2020-03-02 o 11:01
Hultaj jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 13:55   #77
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 075
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

I dla jasności, życzę autorce i jej mężowi jak najlepiej, żeby przetrwali kryzys, i dogadali się bo nie po to się pobierali żeby się rozstawać. Natomiast nie ma co wybielać ani czarować rzeczywistości wmawiając jej że jeśli nie odczuwała pomocy i zaspokojenia ważnych dla niej potrzeb to pewnie histeryzowała.
Hultaj jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 14:59   #78
UnderTheRainbow
Przyczajenie
 
Avatar UnderTheRainbow
 
Zarejestrowany: 2020-02
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 7
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Niestety niektóre komentarze są bez grama empatii i wyczucia. Niektórzy kompletnie nie mają pojęcia co to jest depresja poporodowa,ale muszą wtrącić swoje teorie, nie wiem ,dla zasady, że mają inne zdanie niż wszyscy? Ostatnio było głośno o tym w tv, kiedy świeżo upieczona matka cierpiąca na depresję poporodową zabiła swoje dzieci (bliźniaki). Ta choroba jest poważna, to nie baby-blues o którym niektóre z Was piszą.

Od siebie mogę dodać, że bardzo współczuje autorce, jest to ciężka sytuacja. Ważne, że podjęła terapię i leczy się farmakologicznie. Podejrzewam,że jej mąż też nie ma wystarczającej wiedzy o depresji poporodowej i nie zdaje sobie sprawy, że jest to poważna choroba.
UnderTheRainbow jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-02, 15:59   #79
glossyzuz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 376
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez taka_ona86 Pokaż wiadomość
A to autorka przed zajściem w ciąże nie wiedziała że mąż ma pracę wyjazdową? Po porodzie się przypomniało? Dlaczego nie omówiła sposobu opieki nad dzieckiem przed jego urodzeniem? z
już ją o to pytałam. szanowny tatuś uważał, że dziecko to sprawa obojga rodziców i miał się nim również zajmować. niestety po porodzie mu się odwidziało, chociaż on uparcie twierdzi, że pomaga autorce wątku. a co do pracy, jak starali się o dziecko to jej mąż miał luźniejszą pracę. tu serio nie ma miejsca na obronę tego faceta.
glossyzuz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 14:48   #80
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
masz rację, bez sensu.
na pewno facet w tej pracy miał gorzej niż kobieta, która zaraz po porodzie została sama z wymagającym dzieckiem na kilka pełnych dni i nie była w stanie ogarnąć nawet zakupów:
"Miałam powikłania po porodzie, brakowalo mi pokarmu przez co dziecko wisialo na mnie non stop, każde wyjście do sklepu kończyło się histeria dziecka, ktorego nie moglam uspokoic - a nie mialam tez sily go nosic. Przestałam spać (bo zdarzylo mi sie zasnac ze zmęczenia tak mocno, ze nie slyszalam placzu malucha), nie jadlam bo nie bylam w stanie samodzielnie ogarnac zakupow."

faktycznie, na pewno w tej delegacji było gorzej
Akurat tu to trochę śmieszne, jedzenie można zamówić na wynos, zakupy spożywcze też przez internet (w mało miejsc nie dojeżdżają). To, że dziecko wisi na piersi jest całkowicie normalne i też warto by o tym wiedzieć przed porodem. Skoro została sama na kilka pełnych dni to przed tymi dniami mąż powinien zrobić zakupy. Generalnie to się zgadzam, że powinien ją bardziej wspierać bo opieka nad noworodkiem to szkoła przetrwania, ajuż z depresja to wogóle kosmos. I chyba właśnie ta depresja przysłoniła racjonalne rozwiązania.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Likka9 Pokaż wiadomość
Dla mnie to autorka trochę wyolbrzymia. Tak wygląda życie większości matek po porodzie brak snu, zasypianie na siedząco , niedojadanie, jakas anemia czy inne nieprzyjemności związane z połogiem, baby blues, mąż który zaraz wraca do pracy.
No średnie miał małżonek odzywki, ale może to taki typ że woli dać motywującego kopa w tyłek niż głaskać po głowie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja akurat w połogu nie miałam zamiaru nie dojadać, połóg jest wystarczająco trudny i bez bycia głodnym. A jak się karmi piersią takie niedojadaniu jest bardzo niezdrowe. Ale ja miałam pomoc faceta, często jadłam nad dzieckiem wiszącym na piersi, wspomagaliśmy się jedzeniem na wynos i potem cateringiem. Nie trzeba być męczennicą, trzeba sobie ułatwiać, a pomoc od męża jest w tym czasie czymś niezbędnym i czymś co kobiecie w tym czasie się zwyczajnie należy.
Jedyne w czym się z Tobą zgodzę to kobiety i ich partnerzy też powinni lepiej się jednak przygotować do okresu połogu i sobie jednak ten pierwszy miesiąc do 3 jakoś zaplanować, założyć id razu że pomoc będzie potrzebna i jakoś to ogarnąć (po porodzie czy to cc czy te przynajmniej 6 tyg to powinien być maksymalny odpoczynek dla kobiety, nawet jak czuje się dobrze, to po prostu najlepsze co może zrobić dla swojego zdrowia).

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Ninanina88
Czas edycji: 2020-03-03 o 15:06
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 15:55   #81
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 114
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Ninanina88 Pokaż wiadomość
Akurat tu to trochę śmieszne, jedzenie można zamówić na wynos, zakupy spożywcze też przez internet (w mało miejsc nie dojeżdżają). To, że dziecko wisi na piersi jest całkowicie normalne i też warto by o tym wiedzieć przed porodem. Skoro została sama na kilka pełnych dni to przed tymi dniami mąż powinien zrobić zakupy. Generalnie to się zgadzam, że powinien ją bardziej wspierać bo opieka nad noworodkiem to szkoła przetrwania, ajuż z depresja to wogóle kosmos. I chyba właśnie ta depresja przysłoniła racjonalne rozwiązania.
no dla mnie to w ogóle nie jest śmieszne.
dziewczyna była cały czas przemęczona, zestresowana i z depresją - miała prawo nie myśleć racjonalnie. no i nie wiemy gdzie mieszka. może na wsi albo w małym miasteczku gdzie nie ma możliwości zrobić zakupów przez internet ani jakiegoś wyboru w jedzeniu na wynos poza kebabami. wbrew pozorom zakupy przez internet to przywilej miast, nie wsi czy miasteczek.
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 16:26   #82
Ninanina88
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2018-12
Wiadomości: 147
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
no dla mnie to w ogóle nie jest śmieszne.
dziewczyna była cały czas przemęczona, zestresowana i z depresją - miała prawo nie myśleć racjonalnie. no i nie wiemy gdzie mieszka. może na wsi albo w małym miasteczku gdzie nie ma możliwości zrobić zakupów przez internet ani jakiegoś wyboru w jedzeniu na wynos poza kebabami. wbrew pozorom zakupy przez internet to przywilej miast, nie wsi czy miasteczek.
Też napisałam, że racjonalne myślenie u autorki przysłoniła depresja więc mąż powinien się wykazać i coś zorganizować. Ale akurat tu był wątek z licytowaniem się kto ma gorzej i jaka to była zła sytuacja autorki. No i sytuacja zła była bo nikt ani ona ani partner tego przed porodem nie ogarnęli. Catering tak, ale supermarkety potrafią w niezłe dziury dowozić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez Ninanina88
Czas edycji: 2020-03-03 o 16:28
Ninanina88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 17:53   #83
kasiunia788742
Zadomowienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 626
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Ninanina88 Pokaż wiadomość
Też napisałam, że racjonalne myślenie u autorki przysłoniła depresja więc mąż powinien się wykazać i coś zorganizować. Ale akurat tu był wątek z licytowaniem się kto ma gorzej i jaka to była zła sytuacja autorki. No i sytuacja zła była bo nikt ani ona ani partner tego przed porodem nie ogarnęli. Catering tak, ale supermarkety potrafią w niezłe dziury dowozić.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jakie sklepy dowożą? U mnie w Bydgoszczy chyba żaden market. Kiedys Tesco, ale się zamknęli.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 18:12   #84
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 114
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Jakie sklepy dowożą? U mnie w Bydgoszczy chyba żaden market. Kiedys Tesco, ale się zamknęli.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
są jakieś internetowe sklepy, które dowożą. jakieś tam Fri sco (bez spacji w środku) czy dodomu.pl - ale po pierwsze ceny są sporo wyższe niż stacjonarnie. po drugie wcale nie dowożą wszędzie. skorzystałam raz - nie byłam zadowolona z jakości dostarczonych warzyw i owoców
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 18:43   #85
kasiunia788742
Zadomowienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 626
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
są jakieś internetowe sklepy, które dowożą. jakieś tam Fri sco (bez spacji w środku) czy dodomu.pl - ale po pierwsze ceny są sporo wyższe niż stacjonarnie. po drugie wcale nie dowożą wszędzie. skorzystałam raz - nie byłam zadowolona z jakości dostarczonych warzyw i owoców
Czyli jednak zakupy stacjonarne spożywki są póki co nie do zastąpienia.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 18:50   #86
glossyzuz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-03
Wiadomości: 376
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez kasiunia788742 Pokaż wiadomość
Jakie sklepy dowożą? U mnie w Bydgoszczy chyba żaden market. Kiedys Tesco, ale się zamknęli.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
można zadzwonić po taksówkę i niektórzy kierowcy zgadzają się dowieźć jakieś podstawowe produkty. tylko człowiek w depresji może po prostu o takich rzeczach nie myśleć, bo po prostu jest chory i nie mysli jak zdrowa osoba.
glossyzuz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 19:05   #87
kasiunia788742
Zadomowienie
 
Avatar kasiunia788742
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 626
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez glossyzuz Pokaż wiadomość
można zadzwonić po taksówkę i niektórzy kierowcy zgadzają się dowieźć jakieś podstawowe produkty. tylko człowiek w depresji może po prostu o takich rzeczach nie myśleć, bo po prostu jest chory i nie mysli jak zdrowa osoba.
To dużo roboty nawet dla mnie, a depresji nie mam. Matka z depresją ma ważniejsze rzeczy niż kombinowanie a mąż mógłby się, a nawet powienien należycie się żoną zająć. Przecież to w ogóle nieodpowiedzialne zostawiać osobę z depresją poporodową samą z dzieckiem na tak długi czas! W ostatnim głośnym przypadku kobiety z depresją poporodową było zostawienie jej na bardzo krótki czas a co dopiero na taki jaki zostawia meżuś. Więc tak, zgadzam się z Tobą

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
kasiunia788742 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 19:16   #88
Pani_Mada
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Mada
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 114
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Cytat:
Napisane przez glossyzuz Pokaż wiadomość
można zadzwonić po taksówkę i niektórzy kierowcy zgadzają się dowieźć jakieś podstawowe produkty. tylko człowiek w depresji może po prostu o takich rzeczach nie myśleć, bo po prostu jest chory i nie mysli jak zdrowa osoba.
i zrobią też zakupy? no i do tego dochodzi płacenie za przejazd taksówki (znowu - miasteczka i wsie raczej nie posiadają taksówek) + dzwonienie i szukanie kogoś kto się na taki układ zgodzi. nawet dla osoby bez depresji i przemęczenia to problematyczne.
w sumie to mi by do głowy nie przyszło takie rozwiązanie... już pewnie prędzej poszłabym prosić sąsiada żeby mi kupił coś w najbliższym sklepie.
ale warto wiedzieć tak na przyszłość, że teoretycznie istnieje taka opcja
Pani_Mada jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 21:34   #89
AnnLady
Zakorzenienie
 
Avatar AnnLady
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: miasto
Wiadomości: 10 618
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Czytam i nie wierzę jak niektóre kobiety potrafią być nieczułe wobec innych. Zero empatii i współczucia dla drugiej kobiety, matki.
Niektóre to mądrzejsze od wszystkich, wyolbrzymiasz, można było zrobić tak i tak, jedzenie taxi ci dowiezie, ja to w ogóle sobie super radziłam
Osobiście niektórych z tych mądrych to w życiu bym nie chciała znać w realu.
Autorce współczuję bardzo sytuacji, sama mam roczne dziecko. Bardzo wymagające, wiem co to znaczy chodzić bez jedzenia bo nie ma kiedy zrobić, co to nieprzespane noce, wracanie biegiem do domu bo drze się wniebogłosy.
I tak wiedziałam, że lekko nie będzie. Ale też nie wiedziałam, że będzie AŻ tak ciężko.
Ale mi mąż pomagał, miałam jego wsparcie, nie miałam depresji poporodowej (choć mój mąż czasem mnie dopytywał czy na pewno wszystko ok).
A później dzieją się tragedie bo nikt nie widzi co się dzieje z matką, która po prostu sobie nie radzi. Bo przecież dasz radę bo wszyscy dają.
Nie wszyscy.


Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
AnnLady jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-04, 00:55   #90
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 101
Dot.: Młoda mama myśli o rozwodzie

Jak dla mnie to mąż to złamas.

Sorry, ale wiem, jak to jest mieć depresję i ludzie... jakby mi do tego dorzucili płaczącego noworodka na 5 minut... matko, nie jestem pewna - ja czy dziecko - ale ktoś by w tym układzie nie przeżył.

A autorka jest sama dniami.

Zgadzam się, że słabo wyszło i autorka wiedziała, że mąż ma taką pracę. Ale sytuacja się zmieniła, nie poszło gładko, autorka sobie nie radzi. Nie zachorowała mężowi na złość przecież.

Tworzą rodzinę, powinni o siebie dbać wzajemnie i o WSPÓLNE dziecko.

Nawet rozumiem, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Ale, cholera, narobić pełną lodówkę zakupów to taki problem? Myślę, że autorce byłoby wszystko jedno, nawet jeśli mąż nie trafiłby w jej ulubioną markę mleka, czy akurat miała ochotę na śliwki, a w domu były mandarynki.

Ale żeby tej żonie kupić, albo posiedzieć z dzieckiem, niech ona sobie na spokojnie sama zapasy zrobi.

Praca ważna rzecz. Ale można wyjechać w delegację, a po powrocie dać żonie "wolne" na cały dzień. Zostać z dzieckiem, a ona niech idzie do kina, z koleżankami, sama, niech sobie drinka wypije, pójdzie na spacer, cokolwiek.

Chyba jakieś przerwy między delegacjami ma, nawet jednodniowe.

Masakra.




Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-25 17:24:31


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:02.