Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Porady i dyskusje na tematy związane ze zwierzętami domowymi. Tutaj porozmawiasz o kotkach, pieskach, koniach, chomikach, szczurach, królikach, żółwiach, fretkach, świnkach morskich i innych zwierzętach.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-09-10, 19:02   #1
Polly_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 5

Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?


Ostatnio moja przyjaciółka przeprowadzila się do domu jednorodzinnego i jej rodzice zdecydowali się wziąć psa, przygarnęli bezdomnego psiaka dosyć małego, jednak zdziwiłam się gdy powiedziała ,że pies w ogole nie będzie miał wstępu do domu i będzie cały rok mieszkał w budzie w ogródku. Szczerze mówiąc zrobiło mi się go szkoda. To nie jest jakaś wieś tylko zwykły domek w środku miasta ale widzialam ze u sąsiadów jest podobnie ,że psy lataja po ogródku, ale wydaje mi się z tego co widzialam ,że jednak czasem wchodzą do domu a tutaj jest postanowione ,że pies nie ma wstępu do domu. Co wy o tym sądzicie ? to nie są zli ludzie i lubią zwierzęta, wiem że krzywdy mu nie zrobią na pewno, no ale jednak.. kurcze ja bym tak nie potrafiła, tym bardziej że to bardzo mały piesek, no ale ja jestem z tych osób co śpią nawet z psem.
Polly_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 10:41   #2
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 67 530
GG do groszek75
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

ja tez z tych co śpią z psami i tez bym nie mogla

szkoda, ze chociaz jakiejś sieni czy coś mu nie udostepnią...

Mialam wlasnie owczarka, jako jedyny na dworze, ale szkoda mi bylo, bo ona do nas garnęła, inne psy w domu, no jak tak moglam, wiec miala wlasnie taki swoj kąt, bo tak to jej bylo za gorąco, ale jednak w domu

Szkoda psa do budy, ale chyba nie beda go uwiązywać ?
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 10:45   #3
Polly_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 5
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
ja tez z tych co śpią z psami i tez bym nie mogla

szkoda, ze chociaz jakiejś sieni czy coś mu nie udostepnią...

Mialam wlasnie owczarka, jako jedyny na dworze, ale szkoda mi bylo, bo ona do nas garnęła, inne psy w domu, no jak tak moglam, wiec miala wlasnie taki swoj kąt, bo tak to jej bylo za gorąco, ale jednak w domu

Szkoda psa do budy, ale chyba nie beda go uwiązywać ?
Niee, nie uwiązują go , lata sobie po ogródku ,ale do domu nie ma wstępu nawet na chwile.
Polly_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 10:47   #4
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 67 530
GG do groszek75
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez Polly_1 Pokaż wiadomość
Niee, nie uwiązują go , lata sobie po ogródku ,ale do domu nie ma wstępu nawet na chwile.
No to chyba nic nie zrobisz

Jak mu krzywda sie nie dzieje, nie uwiązany, szczesliwy, zadbany, to chyba tak musi byc, tak trafil, nie do domu, ale nie kazdy musi, moze tego nie zna nawet...
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 10:50   #5
Polly_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 5
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
No to chyba nic nie zrobisz

Jak mu krzywda sie nie dzieje, nie uwiązany, szczesliwy, zadbany, to chyba tak musi byc, tak trafil, nie do domu, ale nie kazdy musi, moze tego nie zna nawet...
A tak szczerze nie uważasz ,że to troche dziwne podejscie?
Polly_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 10:54   #6
groszek75
Zakorzenienie
 
Avatar groszek75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: w ramionach MJ
Wiadomości: 67 530
GG do groszek75
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez Polly_1 Pokaż wiadomość
A tak szczerze nie uważasz ,że to troche dziwne podejscie?
Dla mnie bardzo, ale u mnie pies jest najwazniejszym czlonkiem rodziny, no teraz 2 , wczesniej 4, wiec wiesz, ja z innej planety i nie kumam chociazby w tych czasach juz szczegolnie trzymania psa w budzie na sznurku

Do tego mieszkam na wsi, i sa domki co takie zjawiska widze, na szczescie z jedna pania mamy na to oko, czy te pieski sa zadbane i puszczane, ale szlag mnie i tak trafia , bo raz jeden sie uwolnil i spotkalam go, jaki on kochany

Pewnie dla nich pies to pies, niech bedzie, ale to tylko pies
__________________
Psy to cud życia

Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ...

-Żyj!- krzyknęła Miłość
-Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995(14.12.1996)


Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi
groszek75 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 11:09   #7
Polly_1
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-08
Wiadomości: 5
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez groszek75 Pokaż wiadomość
Dla mnie bardzo, ale u mnie pies jest najwazniejszym czlonkiem rodziny, no teraz 2 , wczesniej 4, wiec wiesz, ja z innej planety i nie kumam chociazby w tych czasach juz szczegolnie trzymania psa w budzie na sznurku

Do tego mieszkam na wsi, i sa domki co takie zjawiska widze, na szczescie z jedna pania mamy na to oko, czy te pieski sa zadbane i puszczane, ale szlag mnie i tak trafia , bo raz jeden sie uwolnil i spotkalam go, jaki on kochany

Pewnie dla nich pies to pies, niech bedzie, ale to tylko pies
Z tego co wiem to oni patrzyli chyba pod kątem takiego stróża domu i przeganiacza np: kun .
Polly_1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-11, 18:59   #8
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 633
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Nawet jeśli tak to jest to głupie i ryzykowne. Weterynarze znają przypadki ataków psa na właściciela ponieważ pies nie był wpuszczany do domu i np. opiekuna bez odzieży roboczej nie poznał i uznał za intruza. A to, że to okrutne dla psychiki psa i zagrażające jego zdrowiu to też ważne. Ale przede wszystkim taki chów grozi agresją zwierzęcia wobec opiekunów, których za słabo zna.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-09-20, 15:08   #9
commerce
Raczkowanie
 
Avatar commerce
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 230
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

No to wszystko zależy, ja uważam że mniej ważne jest, gdzie pies mieszka, a bardziej ile mu się poświęca czasu... niekiedy dla wrażliwego psa lepiej jest mieszkać poza domem, zwłaszcza jeśli w rodzinie zdarzają się awantury...

Natomiast jak pies będzie się nudził, bez spacerów, bez szkolenia, bez kontaktów z rodziną - to może się to faktycznie źle skończyć, nawet i agresją do właścicieli.

Ja osobiście psa mam w domu z czystej wygody, wolę się zimą z nim uwalić wieczorem na kanapie niż wychodzić do niego na zewnątrz przy - 20... 😉
__________________
Nie ma drogi do szczęścia - szczęście jest drogą.
commerce jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-08, 14:23   #10
przemyslawa1J
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 9
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Na miejscu psiaka wprowadziłabym sie do domku, a właścicieli przeprowadziła do psiej budy. jesli już przygarniamy psinę to niech pomieszka sobie w domku oczywiście będąc wcześniej odpowiednio przeszkolonym. Moi dziadkowie mieli psy i mieszkały w donku a później w mieszkaniu. Wdarzało sie, że pies spał w budzie.
przemyslawa1J jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-13, 20:46   #11
Weronisia12
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2018-11
Wiadomości: 3
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Dokładnie, tak jak piszesz, pies to najważniejszy członek rodziny i powinni właściciele mieszkać w budzie a nie psiak. Moim marzeniem jest mieć 4 psiaki no ale na razie tak się nie dało ale wszystko jest na dobrej drodze. Nikt inny tak się nie cieszy na mój widok jak moja suczka.
Weronisia12 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-11-17, 12:19   #12
paczanga
Zadomowienie
 
Avatar paczanga
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 184
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez Polly_1 Pokaż wiadomość
Ostatnio moja przyjaciółka przeprowadzila się do domu jednorodzinnego i jej rodzice zdecydowali się wziąć psa, przygarnęli bezdomnego psiaka dosyć małego, jednak zdziwiłam się gdy powiedziała ,że pies w ogole nie będzie miał wstępu do domu i będzie cały rok mieszkał w budzie w ogródku. Szczerze mówiąc zrobiło mi się go szkoda.
Dobrze, że przygarnęli psiaka który był bezdomny,a szkoda, że maja takie podejście, natomiast dobrze byłoby ocenić jakie ma futro, jaki podszerstek - jak będzie znosił zimę i mroźną, deszczową jesień. W tym okresie z tego co wiem psom przebywającym długi czas na mrozie zmienia się też dietę - warto aby właściciele zainteresowali się tym tematem. No i uwaga na wodę, która zimą zamarza, trzeba ją często sprowadzać i zmieniać.
paczanga jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-15, 08:45   #13
Zeldah
Przyczajenie
 
Avatar Zeldah
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 14
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Warto sprawdzic, jak wyglada buda psa. Jeżeli jest przestrzenna, czysta i dobrze ocieplona to wbrew pozorom wspomniani państwo nie muszą być jakos wybitnie nieczuli.
Zeldah jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-18, 10:45   #14
Deini
Przyczajenie
 
Avatar Deini
 
Zarejestrowany: 2019-01
Wiadomości: 12
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Moja rodzina od strony mamy z raci zycia na wsi tez trzyma psy na podworkach, ale warunki to pelen luksus - duze i nowoczesne budy, ogrodzony wybieg itd. I nie uwazam tego za zle, chociaz nie wiem jak wyglada kwestia ich kontaktu z ludzmi.
Deini jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-19, 09:15   #15
palomama
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 376
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

A może ktoś z domowników ma alergię na sierść?
U mnie na wsi wszyscy (ok, wszystkich nie znam, 95% mieszkańców) mają psy i te psy nie mają wstępu do domu. Po prostu są cały rok na świeżym powietrzu, mają budę, swoje miejsce, swobodnie biegają po obejściu, itd. I na pewno nie dzieje im się żadna krzywda.

Ja nie wyobrażam sobie psa w domu... I jest wiele takich ludzi i wcale nie są to psychopaci
palomama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-27, 19:31   #16
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez palomama Pokaż wiadomość
I na pewno nie dzieje im się żadna krzywda.

Noooo dopóki nie będzie mrozu -15 i nie zamarzną w tych budach na śmierć. W ogóle to takie super spać na dworze, jak jest mróz. Żadna krzywda, przecież morsy to nawet zimą pływają.

Nawet moja antyzwirzęca i niezbyt empatyczna babcia wpuszczała psa i kota do ganku, jak był mróz.

Posiadania psa ani jakichkolwiek zwierząt towarzyszących nie jest obowiązkowe. Jak ich nie lubisz albo masz alergię, to ich nie miej.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-27, 21:21   #17
palomama
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 376
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Noooo dopóki nie będzie mrozu -15 i nie zamarzną w tych budach na śmierć. W ogóle to takie super spać na dworze, jak jest mróz. Żadna krzywda, przecież morsy to nawet zimą pływają.

Nawet moja antyzwirzęca i niezbyt empatyczna babcia wpuszczała psa i kota do ganku, jak był mróz.

Posiadania psa ani jakichkolwiek zwierząt towarzyszących nie jest obowiązkowe. Jak ich nie lubisz albo masz alergię, to ich nie miej.
Spoko, nie mam zwierząt, przy moim trybie życia nie da rady

W znanych mi przypadkach wszyscy właściciele zimą dbają, żeby psom było ciepło - dodatkowe ogrzewanie budy, jakieś koce, pilnowanie, żeby zawsze była świeża woda, i inne bajery.
palomama jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-30, 14:17   #18
masakracja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 100
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Mój pies jest domownikiem.
Mam podobne podejście jak Ty. Ludzie, którzy w najlepszym wypadku trzymają na dworze psa luzem z budą, to są dla mnie niecywilizowane potwory. Szanuję, jeśli na dworze są dwa lub więcej psów i faktycznie są zadbane, mają zabawki, dobre jedzenie, ogrzewane elektrycznie budy. Ale jeden samotny pies na podwórku to średniowiecze. Jak pomyślę, że moje psisko miało by się marnować na dworze, to mam dreszcze. Mój pies ma charakter i ważny udział w życiu rodzinnym, uzupełnia nas.

Ach, a propo zimna na dworze, mówi się, że dobrze zbudowana buda ociepli psa, ale ciekawe czemu mój, gdy w domu są z reguły 22 stopnie, to uwala się przed kominkiem gdy w nim rozpalamy i leży przed nim jak panisko w saunie.

Edytowane przez masakracja
Czas edycji: 2019-01-30 o 14:21
masakracja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-30, 14:34   #19
LadyChatterbox
Zakorzenienie
 
Avatar LadyChatterbox
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 755
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

W domu moich rodziców sa 4 psy i dwa koty. Psy żyją na zewnątrz caly rok, jak sa wielkie przymrozki zima to maja otwarty garaż gdzie mogą sie schować, ale korzystaja z tego dwa mniejsze psiaki tylko. Dwa sa potężne, maja mase sierści i sa po prostu przystosowane do zimna wiec nawet ich nie interesuje wejście do piwnicy, najlepsza zabawa to zakopać sie w śniegu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LadyChatterbox jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-01-30, 14:56   #20
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

To, że ludzie coś robią, to nie znaczy, że to jest dobre. Serio. Ludzie kiedyś mieli niewolników i też tak argumentowali. No przecież źle im nie jest, mają gdzie spać.

Osób, u których pies na dworze ma dobre warunki, tzn. naprawdę ogrzewaną i czystą budę, dobre jedzenie i opiekę weterynaryjną, jest ułamek. Przeważnie to wygląda zupełnie inaczej. To ocieplenie budy to najczęściej przywalenie jej jakimś styropianem, który się został po remoncie szopy, a w środku zimno jak cholera. I leży jakiś zapchlony i śmierdzący koc. Jedzenie to najczęściej resztki z obiadu albo od biedy najtańsza karma z supermarketu. Do tego te psy są przeważnie zapchlone, zarobaczone i śmierdzące, bo ich nikt nigdy nie kąpie. Może czasem sypnie jakimś środkiem na odpchlenie. Jak weterynarz przyjedzie do krów we wsi, to te psy zaszczepi, no bo szczepić trzeba, ale na tym opieka weterynaryjna się zwykle kończy. O sterylizacji można najczęściej pomarzyć, tylko się to mnoży z psami sąsiadów. Jak chory, to się do weterynarza nie wiezie, bo kto by takiego śmierdziuch wsadził do samochodu, albo się w ogóle nie zauważy i pies zdycha. No zdechł, to zdechł, kto by dumał dlaczego. Takie psy podwórkowe są też zwykle tylko częściowo oswojone, niby żyją przy człowieku, ale spróbuj im ranę opatrzyć, to gryzą, bo do dotyku nie są przyzwyczajone. Także nie opowiadajcie mi bajek, bo wczoraj się nie urodziłam.

A już pomijając kwestie warunków, to takie pies na podwórku jest po prostu bez sensu. Po kij Ci pies, z którym nie masz w zasadzie żadnego kontaktu? Że szczeknie na złodzieja? Przecież jak ktoś będzie naprawdę chciał wejść, to i tak go ukatrupi albo mu rzuci coś zatrutego.

Większość fundacji i szanujących się schronisk już nawet nie wydaje psów do budy.

A co do tego "psy lubią na zimnie i jest spoko", to można sobie co roku takie obrazki pooglądać na fejsie, jak się śledzi strony TOZ:

Edytowane przez megamag
Czas edycji: 2019-01-30 o 15:01
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-02-02, 14:29   #21
Renatka_2108
Zakorzenienie
 
Avatar Renatka_2108
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Tu i tam ;)
Wiadomości: 7 452
GG do Renatka_2108
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
To, że ludzie coś robią, to nie znaczy, że to jest dobre. Serio. Ludzie kiedyś mieli niewolników i też tak argumentowali. No przecież źle im nie jest, mają gdzie spać.

Osób, u których pies na dworze ma dobre warunki, tzn. naprawdę ogrzewaną i czystą budę, dobre jedzenie i opiekę weterynaryjną, jest ułamek. Przeważnie to wygląda zupełnie inaczej. To ocieplenie budy to najczęściej przywalenie jej jakimś styropianem, który się został po remoncie szopy, a w środku zimno jak cholera. I leży jakiś zapchlony i śmierdzący koc. Jedzenie to najczęściej resztki z obiadu albo od biedy najtańsza karma z supermarketu. Do tego te psy są przeważnie zapchlone, zarobaczone i śmierdzące, bo ich nikt nigdy nie kąpie. Może czasem sypnie jakimś środkiem na odpchlenie. Jak weterynarz przyjedzie do krów we wsi, to te psy zaszczepi, no bo szczepić trzeba, ale na tym opieka weterynaryjna się zwykle kończy. O sterylizacji można najczęściej pomarzyć, tylko się to mnoży z psami sąsiadów. Jak chory, to się do weterynarza nie wiezie, bo kto by takiego śmierdziuch wsadził do samochodu, albo się w ogóle nie zauważy i pies zdycha. No zdechł, to zdechł, kto by dumał dlaczego. Takie psy podwórkowe są też zwykle tylko częściowo oswojone, niby żyją przy człowieku, ale spróbuj im ranę opatrzyć, to gryzą, bo do dotyku nie są przyzwyczajone. Także nie opowiadajcie mi bajek, bo wczoraj się nie urodziłam.

A już pomijając kwestie warunków, to takie pies na podwórku jest po prostu bez sensu. Po kij Ci pies, z którym nie masz w zasadzie żadnego kontaktu? Że szczeknie na złodzieja? Przecież jak ktoś będzie naprawdę chciał wejść, to i tak go ukatrupi albo mu rzuci coś zatrutego.

Większość fundacji i szanujących się schronisk już nawet nie wydaje psów do budy.

A co do tego "psy lubią na zimnie i jest spoko", to można sobie co roku takie obrazki pooglądać na fejsie, jak się śledzi strony TOZ:

Popieram...
Cytat:
Napisane przez palomama Pokaż wiadomość
Spoko, nie mam zwierząt, przy moim trybie życia nie da rady



W znanych mi przypadkach wszyscy właściciele zimą dbają, żeby psom było ciepło - dodatkowe ogrzewanie budy, jakieś koce, pilnowanie, żeby zawsze była świeża woda, i inne bajery.

Taaa psu jest ciepło przy minus 20 stopniach cały dzień na dworze. Ubierz 5 kurtek trzy pary spodni i idź sobie posiedzieć na łańcuchu 24h . Ciekawe czy będzie ci tak ciepło. No tak świeża woda to „bajery” . Luksus normalnie bo łaskawca psu wody naleje świeżej. Jakiez to jest to ogrzewanie budy ? Grzejnik elektryczny w środku ?


Cytat:
Napisane przez masakracja Pokaż wiadomość
Mój pies jest domownikiem.
Mam podobne podejście jak Ty. Ludzie, którzy w najlepszym wypadku trzymają na dworze psa luzem z budą, to są dla mnie niecywilizowane potwory. Szanuję, jeśli na dworze są dwa lub więcej psów i faktycznie są zadbane, mają zabawki, dobre jedzenie, ogrzewane elektrycznie budy. Ale jeden samotny pies na podwórku to średniowiecze. Jak pomyślę, że moje psisko miało by się marnować na dworze, to mam dreszcze. Mój pies ma charakter i ważny udział w życiu rodzinnym, uzupełnia nas.

Ach, a propo zimna na dworze, mówi się, że dobrze zbudowana buda ociepli psa, ale ciekawe czemu mój, gdy w domu są z reguły 22 stopnie, to uwala się przed kominkiem gdy w nim rozpalamy i leży przed nim jak panisko w saunie.



Święta prawda. Tez nie rozumiem
Jak można psa trzymać w budzie. Mieliśmy kiedyś daaaaawbo temu jak byłam dzieckiem właśnie w taki sposób psy jak opisujesz :/ ja nie mogłam zrobić nic w zasadzie oprócz siedzenia z psiakiem w budzie lub obok niej. Jak byłam ciut starsza to kazałam już ojcu psa chować na zimę w ciepłe miejsce typu garaż. Do dziś mam wyrzuty sumienia ze suma Summarum nic nie zrobiłam.

Teraz mam psiaki dwa, w domu. Wypuszczam na dwór na godzinkę, pobiegają i biorę do domu. Nie wyobrażam iść sobie spać gdyby któraś z nich została ba dworze! Czy to zima czy latem nawet. Śpią z nami w łóżku i tak ma być.

Ps. Nadal mieszkam z rodzicami póki co i już nic nie mówią ze psy w domu chociaż czasem jeszcze słyszę gdzieś katem ze dałabym te psy do kojca, budy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Renatka_2108 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-02-22, 11:06   #22
Midna
Przyczajenie
 
Avatar Midna
 
Zarejestrowany: 2019-02
Wiadomości: 26
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Uwielbiam, gdy ktoś pokazuje jakieś skrajne przypadki ludzkiej głupoty jako koronny dowód na poparcie swojej tezy odnośnie ogółu.
Midna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-03-14, 09:17   #23
piorunek_01
Atakująca
 
Avatar piorunek_01
 
Zarejestrowany: 2019-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 55
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Ja osobiście swojego psa biorę na spacery i raczej nie wyobrażam sobie by go nie wypuszczać ale w sumie nie potępiam ludzi którzy faktycznie zostawiają psa w domu o ile organizują psu jakąś zabawę która rozrusza gnatki pieska Mój jest wzięty właśnie z tego skrajnego przypadku gdzie został zamknięty z innymi 4 psami w jednym pokoju na około rok.. było tam jeszcze z kilka-kilkanaście kotów ogólnie tragizm wiec ogólnie dla niego byłby to powrót do fobii. Nadal nie lubi sam zostawac w domu.
__________________
Milczenie- przyjaciel, który nigdy nie zdradza. - Konfucjusz
piorunek_01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-06-10, 14:23   #24
aga_emka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 3
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

U mnie w domu rodzinnym było tak, że nawet duży owczarek niemiecki miał wstęp do domu - nie rozumiem takich ludzi, to jednak tak jakby trochę tego zwierzaka porzucili...
aga_emka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-05, 15:24   #25
Fraczka88
Raczkowanie
 
Avatar Fraczka88
 
Zarejestrowany: 2019-05
Lokalizacja: Miłobądź
Wiadomości: 31
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

choćbym miała prać, sprzatac, odkurzac codziennie po wielkim brudnym owczarku i tak bym pozwoliła mu spać w domu!!! mój śpi ze mną i nie wyobrażam sobie tego inaczej!
Fraczka88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 19:10   #26
Paulinatka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 2
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Dokładnie, ja też nie widzę innej opcji, ale może flatego, że zawsze miastowa, a tu nie ma innej opcji. Niemniej, to pies, członek rodziny!
Paulinatka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 07:50   #27
Dabcia
Przyczajenie
 
Avatar Dabcia
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 16
Dot.: Pies nie wpuszczany do domu- tak czy nie ?

Ludzie kochani, tylko niektóre gatunki psów mogą być cały rok na dworze, powtórzę NIEKTÓRE. I chodzi tutaj o psy, które mają wystarczająco ciepłą sierść i mają odpowiednio dostosowane sienie/budę/cokolwiek. Owczarek niemiecki, wyżeł, labrador czy inny popularny pies nie nadają się do trzymania cały rok na dworze - jedynie w okresie letnim.
Dabcia jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-08-14 08:50:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:55.