Czy jecie zdrowo? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2018-04-17, 07:48   #31
lusia032
Zakorzenienie
 
Avatar lusia032
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 6 989
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Jedzenie owoców zapobiega cukrzycy np. Są na to badania.
Mam podwyższony cukier i wszędzie gdzie czytam to unikaj owoców, bo zawierają dużo cukru. Lekarze to samo mówią. Możesz podać jakiś link, to chętnie poczytam.



Cytat:
Napisane przez Cinderella Girl Pokaż wiadomość

Czy ja wiem... Kiedyś też tak myślałam. Mój tata i cała jego rodzina, borykała się całe życie z nadwagą, bo "taka ich uroda". ...
Ja całe życie byłam i jestem szczupła a raczej kalorii nie przeliczam, mam pracę siedzącą, ruchu mało więc z "taka ich urodą" mogłabym się zgodzić. Chociaż u mnie to zawsze tłumaczono dobrym metabolizmem


Co do zdrowego jedzenia, to nie jem tak zdrowo jak bym chciała. Już miałam kilka podejść do zmiany, ale lenistwo lub zbyt słaba wola zwyciężały. Niemniej jednak:
- fast foody jem sporadycznie, co 3 miesiące lub rzadziej
- czytam składy
- mięsa jem różne, ale raczej lepsze jakościowo, wędliny tak samo
- nie jadam dań gotowych
- nie używam cukru i ograniczam słodycze (nie z uwagi na wagę, a zdrowie), a zamiast kupnych wolę upiec choćby zwykłą babkę
- robię swoje przetwory, więc mogę dawkować ilości cukru i soli
- mało solę, nie używam Warzywek i innych tego typu przypraw
- jem za mało warzyw i owoców, niestety nie każde owoce mogę jeść np. po jabłkach strasznie przelewa mi się w brzuchu i to nawet po zjedzeniu małego kawałka :/
- jem mało ryb
- jem przekąski typu chipsy, paluszki
- mało się ruszam, ale zaczęłam chodzić na basen i myślę o kupnie roweru

---------- Dopisano o 08:48 ---------- Poprzedni post napisano o 08:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość


Jak to działa, że przy 5-6 tys. kcal na owocach jest się szczuplum, a przy takich samych ilościach na chipsach i kebabach grubym? Nie rozumiem tego. Chodzi o łączenie takiej diety z bardzo intensywnym sportem, te kcal sa ostro przeszacowane czy to kwestia jakichś niedoborów w diecie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ćwiczenia na pewno mają z tym sporo wspólnego, ale wydaje mi się, że za otyłość w dużym stopniu odpowiadają glutaminiany i te inne cudowne specyfiki, które są w chipsach i fast foodach.
__________________
P.

____________________
Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć
...tak jestem kobietą



Edytowane przez lusia032
Czas edycji: 2018-04-17 o 07:50
lusia032 jest offline  
Stary 2018-04-17, 08:08   #32
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez lusia032 Pokaż wiadomość
Mam podwyższony cukier i wszędzie gdzie czytam to unikaj owoców, bo zawierają dużo cukru. Lekarze to samo mówią. Możesz podać jakiś link, to chętnie poczytam.
Postaram się to odszukać.
Od razu mówię, ze to dotyczy cukrzycy nabytej, typu 2go.
Zainteresuj sie też badaniami (i pomyślnie!!!! przeprowadzonymi eksperymentami dotyczącymi leczenia cukrzycy nabytej postami. )

Lekarz moze Ci powiedzieć tylko to, co jest oficjalnie aktualnie uznane.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline  
Stary 2018-04-17, 08:15   #33
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 8 112
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Powiedziałabym że jem normalnie, nie odmawiając sobie nie mam nadwagi, zawsze byłam szczupła. Ale po 30ce metabolizm zwalnia, to co było "grzeszkiem" w wieku 20 lat dziesięć lat później odkładało się już w miejscach w których bym nie chciała po ciąży nie byłam gruba ale raczej skinny fat. Mimo zdrowej diety przez całą ciążę to jednak leżenie plackiem zrobiło swoje. Sport przy zachowaniu rozsądnej diety ( nie odchudzania się) spowodował że zniknął cellulit, wszystko zaczęło wyglądać jak powinno.
Mam okresy odstawienia największych grzeszków czyli czekolady ( cukru nie używam) i chipsów ale jakoś wracam bo lubię ten smak, co poradzić. Piję soki jednodniowe, wybieram pieczywo ciemne, gotuję al dente, raczej woda niż herbata. Jak raz na 2 miesiące zapragnę iść na chińczyka czy zjeść cheesburgera to jem bez skrupułów Z mięs jem sporo, także ryb. Przy sporcie jednak potrzebny jest budulec. Mleka nie spożywam.
Odnośnie diety naszych babć ze wsi to w mojej rodzinie ( z tej strony rodziny) nie było nadwagi ale większe spożycie nabiału to jednak po latach wysokie ryzyko artretyzmu.
Z drugiej strony rodziny same grubaski.
Generalnie u kobiet po 40 ce można zobaczyć wyraźne zaokrąglenia, a na wsi to większość jest otyła mimo potencjalnie zdrowszego jedzenia, powietrza i miejsca żeby się ruszać.
__________________
zakochańce
kręcę km



czytam
2014 - 53
2015 - 113/100 dziecięce 107
2016 - 115/100 dziecięce 137
2017 - 127/100 dziecięce 100
2018 - 128/100 dziecięce 62
2019 - 41/100


wyzwanie czytelnicze 2019-16/29

żurawinka jest offline  
Stary 2018-04-17, 08:26   #34
lusia032
Zakorzenienie
 
Avatar lusia032
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 6 989
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Postaram się to odszukać.
Od razu mówię, ze to dotyczy cukrzycy nabytej, typu 2go.
Zainteresuj sie też badaniami (i pomyślnie!!!! przeprowadzonymi eksperymentami dotyczącymi leczenia cukrzycy nabytej postami. )

Lekarz moze Ci powiedzieć tylko to, co jest oficjalnie aktualnie uznane.
Dziękuję Cukrzycy wprawdzie nie mam, ale jestem nią zagrożona, bo cukier z badania na badanie mam coraz wyższy
__________________
P.

____________________
Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć
...tak jestem kobietą


lusia032 jest offline  
Stary 2018-04-17, 08:39   #35
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Jak tam na tych wsiach było, to nikt teraz nie dojdzie tak naprawdę.
Ja ze swojej strony kojarzę brzydki fakt, że im rolnik był ubozszy (to na ogół wiązało się z wielkościa gospodarstwa), tym rodzinę miał grubszą. Moja babcia zawsze sarkała na swoja sąsiadkę mająca kilka bardzo otyłych już za młodu córek, że "swoje dziopy kluskami upasła".
Inna sprawa że babcia sąsiadki bardzo nie lubiła, więc ile prawdy w tym pasieniu dziop kluskami- to nie wiem.
No ale coś w tym jest. Mąka najtańsza. W małym gospodarstwie i mniej roboty było dla tylu osób to i mniej ruchu przy pracy, przy gorszym i bardziej monotonnym jedzeniu opartym na właśnie: kluskach.


Z mlekiem zawsze było jak jest teraz, tylko swiadomosc była duzo nizsza.
Mnie za małego zawsze w lato złaziła skóra z wierzchu doni i miałam za uszami rany. piekło, saczyło się, dokuczało. Teraz pierwsze co to by mi odstawiono mleko i słusznie. Wtedy radośnie całe wakacje pojono mnie "mleczkiem prosto od krówki"

Moja babcia ize strony mamy i mama miały /mają osteoporozę- a na mleczku od krówki całe życie na wsi wychowane.

W rodzinie meza od strony ojca, legendy chodza jak to się "wuj" za dzieciaka drapał, aż krew co rano na pościeli byłą i babcia musiała wiecznie prać. No AZS od mleczka miał dzieciak, ale kto to wtedy wiedział? Mleczko się w dzieci dla zdrowia cisnęło.
Wyrósł, przestał pic mleko, przeszło mu magicznie drapanie się co noc do krwi.

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ----------

Cytat:
Napisane przez lusia032 Pokaż wiadomość

Ćwiczenia na pewno mają z tym sporo wspólnego, ale wydaje mi się, że za otyłość w dużym stopniu odpowiadają glutaminiany i te inne cudowne specyfiki, które są w chipsach i fast foodach.
Ale te czipsy i fastfoody, nie wskakują nikomu przemocą i w dodatku notorycznie do pyszczka. Trzeba samemu pójść, kupić, wepchnąć w siebie i to w ilości znaczącej. Od sporadycznego zjedzenia czipsów i fastfooda sie nie utyje.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline  
Stary 2018-04-17, 08:55   #36
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2017-08
Wiadomości: 6 089
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Oczywiście, że nabiał szkodzi. Osobom z nietolerancjami. Ja nie mam więc jem ile tylko mam ochotę

Taak, te zmieniające się mody na to co szkodzi lub nie i tu znowu kłania się tradycja i jedzenie z umiarem.

Nie rozumiem np. frutarian. Wegetarianie, weganie spoko - to co trzeba dostarczają odpowiednio zbilansowaną dietą, ale na prawdę nie wiem jak dieta może być zbilansowana w przypadku jedzenia samych owoców, tzn. nie ukrywam, że w szczegóły się nie wgłębiałam. W sumie może sobie poczytam o tym, póki co dla laika wygląda to jak proszenie się o kłopoty.

A właśnie pytanie do Was. CO sądzicie o mleku z mlekomatu? Jest do kupieniu na osiedlu mojego chłopa. Całą jego stancja - to osoby pochodzące ze wsi/ mające tam rodzinę. Wszyscy zachwyceni. Mnie takie mleko też bardziej pasuje. Po 1-2 dniach nawet można zrobić zsiadłe.
Ty sie mozesz smiac i wierzyc, ze ci nie szkodzi, bo nie masz biegunki. Jest tez cos takiego jak skutki dlugoterminowe. Nie moja wina, ze ludzie przyjmuja do wiadomosci, ze Ziemia jest okragla, ale badania potwierdzajace zaleznosc miedzy osteoporoza (a nawet cukrzyca, ale nie tak ewidentne) a spozyciem mleka odrzucaja. Ale to zawsze tak bylo, my nie lubimy ograniczen w pozywieniu.
Naprawde zanim to wysmiejecie dowiedzcie sie czegos w temacie. Kazdy z nas ma nietolerancje kazeiny, tak samo jak kazdy z nas ma nietolerancje celulozy - nie jestesmy w stanieo dzywiac sie galazkami tak samo jak mlekiem.


Timon i Pumba, owoce sie szybciej trawia, stad takif spozycie kalorii.
62f33e9ec77d3cf0943e95da9955941e4a625c6c jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:01   #37
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 8 112
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Jak tam na tych wsiach było, to nikt teraz nie dojdzie tak naprawdę.
Ja ze swojej strony kojarzę brzydki fakt, że im rolnik był ubozszy (to na ogół wiązało się z wielkościa gospodarstwa), tym rodzinę miał grubszą. Moja babcia zawsze sarkała na swoja sąsiadkę mająca kilka bardzo otyłych już za młodu córek, że "swoje dziopy kluskami upasła".
Inna sprawa że babcia sąsiadki bardzo nie lubiła, więc ile prawdy w tym pasieniu dziop kluskami- to nie wiem.
No ale coś w tym jest. Mąka najtańsza. W małym gospodarstwie i mniej roboty było dla tylu osób to i mniej ruchu przy pracy, przy gorszym i bardziej monotonnym jedzeniu opartym na właśnie: kluskach.


Z mlekiem zawsze było jak jest teraz, tylko swiadomosc była duzo nizsza.
Mnie za małego zawsze w lato złaziła skóra z wierzchu doni i miałam za uszami rany. piekło, saczyło się, dokuczało. Teraz pierwsze co to by mi odstawiono mleko i słusznie. Wtedy radośnie całe wakacje pojono mnie "mleczkiem prosto od krówki"

Moja babcia ize strony mamy i mama miały /mają osteoporozę- a na mleczku od krówki całe życie na wsi wychowane.

W rodzinie meza od strony ojca, legendy chodza jak to się "wuj" za dzieciaka drapał, aż krew co rano na pościeli byłą i babcia musiała wiecznie prać. No AZS od mleczka miał dzieciak, ale kto to wtedy wiedział? Mleczko się w dzieci dla zdrowia cisnęło.
Wyrósł, przestał pic mleko, przeszło mu magicznie drapanie się co noc do krwi.

---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ----------



Ale te czipsy i fastfoody, nie wskakują nikomu przemocą i w dodatku notorycznie do pyszczka. Trzeba samemu pójść, kupić, wepchnąć w siebie i to w ilości znaczącej. Od sporadycznego zjedzenia czipsów i fastfooda sie nie utyje.
Im uboższy czy bogatszy chciałaś napisać? Ubogi raczej nie dojada, podstawą diety moich dziadków były kartofle i mleko, skwarka jak święto, byli bardzo biedni, mieli dużo dzieci i bardzo dużo pracowali. Wszyscy wysocy chudzielcy. Nieco bogatsi to może pozwalali sobie na kluski.

Mam przykład w rodzinie gdzie ktoś "tyje od powietrza" i ilości jakie te osoba zjada, podjada to się nie kwalifikują do tego powiedzenia. Duża osoba dużo zje, po prostu. Żołądek jest już rozepchnięty, przyzwyczajenia nabyte ( niemal cała rodzina z nadmiarem kg ), tak jak piszesz tu trzeba myślenie zmienić i sobie nie odpuszczać plus dodać ruch
__________________
zakochańce
kręcę km



czytam
2014 - 53
2015 - 113/100 dziecięce 107
2016 - 115/100 dziecięce 137
2017 - 127/100 dziecięce 100
2018 - 128/100 dziecięce 62
2019 - 41/100


wyzwanie czytelnicze 2019-16/29

żurawinka jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:05   #38
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 17 524
Dot.: Czy jecie zdrowo?

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;8298653 6]Ty sie mozesz smiac i wierzyc, ze ci nie szkodzi, bo nie masz biegunki. Jest tez cos takiego jak skutki dlugoterminowe. Nie moja wina, ze ludzie przyjmuja do wiadomosci, ze Ziemia jest okragla, ale badania potwierdzajace zaleznosc miedzy osteoporoza (a nawet cukrzyca, ale nie tak ewidentne) a spozyciem mleka odrzucaja. Ale to zawsze tak bylo, my nie lubimy ograniczen w pozywieniu.
Naprawde zanim to wysmiejecie dowiedzcie sie czegos w temacie. Kazdy z nas ma nietolerancje kazeiny, tak samo jak kazdy z nas ma nietolerancje celulozy - nie jestesmy w stanieo dzywiac sie galazkami tak samo jak mlekiem.


Timon i Pumba, owoce sie szybciej trawia, stad takif spozycie kalorii.[/QUOTE]No dobrze,my nie mamy biegunki i nabiał jeść będziemy.

Tak jak ktoś tu już napisał: nie ma rzeczy zdrowych,sa tylko nieprzebadane.

Jeszcze kilka lat temu był boom,ze tylko olej kokosowy,bo to zdrowy tłuszcz. A teraz się okazuje,ze jednak nie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2018:
3 013 km

2017 rok --> 2 383 km

LUXdziewczyna
Zaginiona córka Grabaża
khloe jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:13   #39
lusia032
Zakorzenienie
 
Avatar lusia032
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 6 989
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość

Ale te czipsy i fastfoody, nie wskakują nikomu przemocą i w dodatku notorycznie do pyszczka. Trzeba samemu pójść, kupić, wepchnąć w siebie i to w ilości znaczącej. Od sporadycznego zjedzenia czipsów i fastfooda sie nie utyje.
Dokładnie. Nie twierdzę, że jak się raz za jakiś czas zje to krzyż na drogę od razu. Ale jednak są ludzie, którzy w większości takim jedzeniem się żywią - bo szybko. Nie wiem, może za bardzo opieram się na zagranicznych przypadkach.

Spotkałam się z informacjami, że 50% społeczeństwa w Polsce jest otyłe, ale ja akurat w swojej okolicy/otoczeniu raczej nie widzę problemu z otyłością. Koleżanki wręcz narzekają, że dzieci chude, nie chcą jeść.
__________________
P.

____________________
Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć
...tak jestem kobietą


lusia032 jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:22   #40
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 38 017
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Obecnie jestem od ponad miesiąca na diecie i staram się jeść zdrowo. Wcześniej - średnio, często wpadała gotowa garmażerka typu pierogi, teraz staram się unikać.

Ale u mnie warzywo na kanapce to od zawsze mus, dla mnie kanapka np. z samym serem jest niepełna. Musi być na niej ogórek, pomidor, rzodkiewka, papryka (w zależności od pory roku) albo chociaż sałata.
Staram się, aby warzywa były codziennie na obiad, ale różnie z tym bywa. Obecnie - bardzo się staram.

Jem bardzo dużo nabiału i w ogóle nie mam żadnych problemów ze strony żołądka. Nie miewam biegunek, zaparć ani wzdęć. Piję mleko (do kawy, do szejków, wcześniej często piłam kakao), jem jogurty, kefiry, twarożki, serki wiejskie (i nawet Twoje porównanie kopnienta nie zmieni mojej miłości do nich:P), masło kocham.
W mojej lodówce może przez miesiąc nie być mięsa, ale jak nie ma jeden dzień sera, to my już nie mamy co jeść (mój TŻ na szczęście ma podobne preferencje).

Mięso niezbyt często, obecnie najczęściej pieczone, ale z patelni też się zdarza. Jednak staram się używać minimum tłuszczu.
Wędliny prawie wcale, a już jakieś kiełbasy bleee, w ogóle. To z kolei mi nie służy zupełnie, po zjedzeniu kiełbasy jestem chora 2 dni.

Węgle jem jak najbardziej Chleb kupuję z ziarnami, staram się razowy (choć pozostali domownicy wolą białe pieczywo, ale to nie problem). Kasze wszelkie, ryż, makaron (obecnie razowy, który jest fujka, ale no trudno). Kasze również w deserach, zwłaszcza jaglana.

Obecnie staram się nie jeść fast foodów, choć nie powiem, żebym nagle dostała olśnienia, że są niedobre. Nie jem, żeby się nie musieć wstydzić zdjęć z wakacji, ale pewnie okazjonalnie chętnie bym maczka wsunęła.
Z drugiej strony jakimś dobro jakościowo burgerem nie wzgardzę, ostatnio jadłam wegańskiego, pychotka.

Słodyczy obecnie nie jem, czasami sobie upiekę jakiś fit deser i nic a nic mi nie brakuje o dziwo. A byłam w stanie zeżreć (bo jedzeniem tego się chyba nie da nazwać) całą tabliczkę czekolady na eks
Za to nigdy nie lubiłam chrupek ani chipsów, okazjonalnie jadłam zwykłe solone chipsy, ale to jak miałam jakiegoś mega smaka przed okresem.

Owoce jem oczywiście, banany fajnie mi pasują do rozmaitych owsianek, jaglanek, deserów zamiast cukru. Jabłka to samo, można z nich wyczarować pyszny posiłek, a same w sobie też są dobre.

Piję dużo wody, bardzo lubię średnio gazowaną.
Codziennie piję dwie kawy, czasem wpadnie jakaś herbata (zwykła lub ziołowa).
Coli i innych gazowanych ani soków niet, choć kiedyś nie wzgardziłam, ale mi nie brakuje.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:24   #41
lusia032
Zakorzenienie
 
Avatar lusia032
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 6 989
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość

Jeszcze kilka lat temu był boom,ze tylko olej kokosowy,bo to zdrowy tłuszcz. A teraz się okazuje,ze jednak nie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie mylisz oleju kokosowego z palmowym?
Tak samo w latach 90-tych był boom na margaryny, bo masło takie niezdrowe i tłuste, a parę lat temu powrót do masła, bo margaryny to syf Jeśli by patrzeć, pod katem tych wszystkich badań to wyszło by, że nic jeść nie można. Przecież teraz na wsi to i bez oprysków nic nie urośnie, bo albo jakaś zaraza albo szkodniki.

Co do jedzenia to najważniejsze jest chyba bilansowanie posiłków, by dostarczać niezbędnych składników organizmowi. Są ludzie, którzy pewnych produktów jeść nie mogą, ale to nie znaczy, że każdemu to szkodzi. Znajomy, nie może jeść pieczarek, bo ma problemy żołądkowe, ja nie mogę jeść jabłek.
__________________
P.

____________________
Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć
...tak jestem kobietą


lusia032 jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:27   #42
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 38 017
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez lusia032 Pokaż wiadomość
Znajomy, nie może jeść pieczarek, bo ma problemy żołądkowe, ja nie mogę jeść jabłek.
Bo grzyby są ogólnie dość ciężkostrawne, nie wiem jak same pieczarki. Też nie lubię pieczarek.
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:38   #43
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 26 963
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez kopnienta Pokaż wiadomość
Mimo, że jem zdrowe produkty, to uważam, że nie jem zbyt zdrowo.
Taki paradoks.
Jem owoce, ale jem ich za dużo. Nie powinnam jeść tyle owoców, bo to w większości sam cukier. Co z tego, że zdrowy? Nic, jeśli się go przyjmuje w takich ilościach jak ja. Potrafię zjeść w ciągu dnia ze 2-3 banany, ze 3 kiwi, do tego poprawić połową kiści winogron czy wsypać do jogurtu naturalnego jeszcze z garść truskawek, drugą garść borówek i trzecią garść malin. To jest chyba za dużo jak na jeden dzień. A podczas blenderowania ilość owoców łatwo niestety przedobrzyć robiąc sobie smoothie, koktajl, mus owocowy, lody, sorbet itp.

Jem za mało warzyw. A jak już jem te warzywa to te z patelni czyli smażone czasem na kanapce się zdarzy jakiś ogórek, pomidor czy rzodkiewka. Czasem zjem sałatę z pomidorem... za mało...

Jem mnóstwo kasz, ryżów, makaronów - znowu, nie dość, że owoce mają węglowodany, to dokładam sobie tych węglowodanów w kaszach, ryżach i makaronach.

Mięso - jem rzadko. Może 1-2 dni w tygodniu jak jadę do TŻ-a. Czasem do 2 tygodnie się widzimy, więc i przez 2 tygodnie potrafię nie jeść mięsa, chyba, że mnie wyjątkowo najdzie to piekę kurczaka.

Nabiał - jem jogurt naturalny w ilościach hurtowych, jajka w różnej formie, biały ser, mleko. Nie mam żadnych rewolucji.

Moją zmorą są słodycze - znowu węglowodany i cukry

Kebaby, pizze, tortille, haburgery, mc'donaldy itp. fastfoody w wersji słonej - zdarza się raz na 2-3 miesiące.

Nie jem:
- serków, jogurcików smakowych,
- zupek chińskich, zup z torebki, sosów z torebki, innych wynalazków z torebki,
- chipsów (ewentualnie z garść od kogoś), paluszków i innych słonych przekąsek
- niektórych owoców i warzyw (bo mam skręt kiszek po wybranych)
- soków, napojów, energetyków, kawy, herbaty itp. (tylko woda)


Tak jak pisze cava - dawka czyni truciznę. U mnie zdecydowanie owoce i słodycze powinnam ograniczyć.
zawsze tak miałaś? mnie ostatnio szczególnie tak ciągnęło do węglowodanów (które i tak lubiłam zawsze :P), ale wyszło mi w badaniach, że to z powodu problemów z cukrem i insuliną.

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Postaram się to odszukać.
Od razu mówię, ze to dotyczy cukrzycy nabytej, typu 2go.
Zainteresuj sie też badaniami (i pomyślnie!!!! przeprowadzonymi eksperymentami dotyczącymi leczenia cukrzycy nabytej postami. )

Lekarz moze Ci powiedzieć tylko to, co jest oficjalnie aktualnie uznane.
ale to nie zależy od rodzaju owoców? ja mam w chwili obecnej stan przedcukrzycowy i jak opitolę np. banana to mi strasznie skacze cukier i się źle czuję jakiś czas po zjedzeniu.


idealny wątek, żebym mogła się wyżalić.
zasadniczo nigdy nie jadłam super zdrowo, chociaż się starałam. przechodziłam różne fazy odżywiania, tycia i odchudzania. ostatni skok wagi zaliczyłam koncertowo, a do tego samopoczucie mi mocno siadło. zrobiłam sobie ostatnio badania i wychodzi na to, że jestem chorsza niż sądziłam :P
do tej pory uwielbiałam pszenne pieczywo, pizzę , kawę z mlekiem etc. a teraz muszę przejść na dietę bez glutenu (chlip chlip), bez nabiału, bez mleka (żegnaj pyszna kawko) i warzyw psiankowatych. jestem tym mocno sfrustrowana, bo muszę zmienić dietę o 180 stopni i zacząć gotować, bo nie da się żywic tanio na mieście mając tyle ograniczeń żywieniowych. ostatnio znalazłam super sklep ze świeżymi rybami, więc chociaż to na plus, żeby urozmaicić dietę.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:42   #44
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Im uboższy czy bogatszy chciałaś napisać? Ubogi raczej nie dojada, podstawą diety moich dziadków były kartofle i mleko, skwarka jak święto, byli bardzo biedni, mieli dużo dzieci i bardzo dużo pracowali. Wszyscy wysocy chudzielcy. Nieco bogatsi to może pozwalali sobie na kluski.

Mam przykład w rodzinie gdzie ktoś "tyje od powietrza" i ilości jakie te osoba zjada, podjada to się nie kwalifikują do tego powiedzenia. Duża osoba dużo zje, po prostu. Żołądek jest już rozepchnięty, przyzwyczajenia nabyte ( niemal cała rodzina z nadmiarem kg ), tak jak piszesz tu trzeba myślenie zmienić i sobie nie odpuszczać plus dodać ruch

Im uboższy.

Nie widziałam nigdy wtedy na tamtych wsiach biedy jak z "Chłopów". Każdy miał na tyle pola czy pracy u innych, że jakieś jedzenie zawsze było.
Naprawdę nie widywało się otyłych ludzi i te "dziopy" bardzo się wyróżniały. Ale jak pisałam, nie była to ulubiona sąsiadka babci, więc tez nie wiem co tam babcia prawdę powiedziała a co po złosci nawymyslała.

Moi dziadkowie byli bogatymi rolnikami. I jedzenie było solidne. Jajek, mleka i jego przetworów, mięsa było na co dzień w bród i na własny użytek i na sprzedaż tego.
Owoce i warzywa to samo.
W całej wielkiej rolniczej rodzinie, była 1 osoba z otyłością. I na moje oko jak raz odchorobową, bo po pierwszej ciazy został kobiecie olbrzymi wał tłuszczu w koło brzucha. Ręce, nogi, twarz w miarę normalne, pupa nie za wielka a w koło brzucha jakby ktoś wielką oponę doczepił.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:49   #45
lusia032
Zakorzenienie
 
Avatar lusia032
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 6 989
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Bo grzyby są ogólnie dość ciężkostrawne, nie wiem jak same pieczarki. Też nie lubię pieczarek.
Nawet nie chodzi o to, że ciężkostrawne, ale po prostu ma biegunkę.



Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
ale to nie zależy od rodzaju owoców? ja mam w chwili obecnej stan przedcukrzycowy i jak opitolę np. banana to mi strasznie skacze cukier i się źle czuję jakiś czas po zjedzeniu.


idealny wątek, żebym mogła się wyżalić.
zasadniczo nigdy nie jadłam super zdrowo, chociaż się starałam. przechodziłam różne fazy odżywiania, tycia i odchudzania. ostatni skok wagi zaliczyłam koncertowo, a do tego samopoczucie mi mocno siadło. zrobiłam sobie ostatnio badania i wychodzi na to, że jestem chorsza niż sądziłam :P
do tej pory uwielbiałam pszenne pieczywo, pizzę , kawę z mlekiem etc. a teraz muszę przejść na dietę bez glutenu (chlip chlip), bez nabiału, bez mleka (żegnaj pyszna kawko) i warzyw psiankowatych. jestem tym mocno sfrustrowana, bo muszę zmienić dietę o 180 stopni i zacząć gotować, bo nie da się żywic tanio na mieście mając tyle ograniczeń żywieniowych. ostatnio znalazłam super sklep ze świeżymi rybami, więc chociaż to na plus, żeby urozmaicić dietę.
Ja jedną nogą jestem w stanie przedcukrzycowym. Miałam się za to zabrać, ale przyznam się, że trochę olałam Wydaje mi się, że chodzi właśnie o owoce, które dużo cukru zawierają np.banany (na szczęście nie lubię )

Na tą dietę przechodzisz z uwagi na wysoki poziom cukru?
__________________
P.

____________________
Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć
...tak jestem kobietą


lusia032 jest offline  
Stary 2018-04-17, 09:56   #46
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 26 963
Dot.: Czy jecie zdrowo?

na poziom cukru, insulinooporność, niedoczynność tarczycy (prawdopodobnie Hashimoto) i PCOS.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline  
Stary 2018-04-17, 10:00   #47
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
ale to nie zależy od rodzaju owoców? ja mam w chwili obecnej stan przedcukrzycowy i jak opitolę np. banana to mi strasznie skacze cukier i się źle czuję jakiś czas po zjedzeniu.

Ale skacze Ci cukier czy masz zwykły "pik insulinowy"?

Ja mam z cukrem wszystko OK. A jak zjem na pusty żołądek banana czy słodkie jabłko to też mnie telepnie.
A już jak spróbuje się napić nierozcieńczonego soku to w ogóle od razu mogę sie położyć, bo z 15 minut będę "umierać" zanim do siebie dojdę.


Tyle że to nie sa żadne znaczące "skoki cukru". To wystrzał insuliny w odpowiedzi na weglowodany. organizm sobie z tym szybko radzi i ogólny poziom cukru we krwi szybko wraca do stałego poziomu. To jest naturalny mechanizm.


Skazana, zapytam całkiem serio i poczytaj sobie o tym, przemyśl, zwłaszcza jesli Twoje nowoodkryte schorownaie to jakiś zestaw głownie chorób ogólnie pojmowanych jako "cywilizacyjne"
Posty/głodówki jednodniowe raz w tygodniu.
Głodówka która uruchamia wszystkie mechanizmy ochronne, to dla kobiety 400-500 kalorii. Juz taka doba się zalicza i działa.
Ale duzo łatwiej utrzymać scisły post tylko na wodzie. Przy głodówce polegajacej na ograniczeniu kalorii, uczucie głodu jest bardzo natretne i wyczerpujące, przy poście ścisłym jednodniowym (czyli tak realnie to jest półtorej doby: noc, dzień, noc) głodu własciwie nie ma. Większa walka jest z nawykiem tkania do geby.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline  
Stary 2018-04-17, 10:11   #48
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 26 963
Dot.: Czy jecie zdrowo?

u mnie jest jedzenie pod wpływem emocji - stresu mam od zarąbania, bo firma i studia dzienne. więc jeszcze trudniej opanować takie żarcie :P

mam spory skok cukru i insuliny. też mam takie zjazdy po słodkim. a czasem mam zjazdy przed napiciem się tego soku i sok czasem pomaga. skomplikowane to wszystko :P
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline  
Stary 2018-04-17, 10:14   #49
Wolha wRedna
Zakorzenienie
 
Avatar Wolha wRedna
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 933
Dot.: Czy jecie zdrowo?

[1=62f33e9ec77d3cf0943e95d a9955941e4a625c6c;8298653 6]Ty sie mozesz smiac i wierzyc, ze ci nie szkodzi, bo nie masz biegunki. Jest tez cos takiego jak skutki dlugoterminowe. Nie moja wina, ze ludzie przyjmuja do wiadomosci, ze Ziemia jest okragla, ale badania potwierdzajace zaleznosc miedzy osteoporoza (a nawet cukrzyca, ale nie tak ewidentne) a spozyciem mleka odrzucaja. Ale to zawsze tak bylo, my nie lubimy ograniczen w pozywieniu.
Naprawde zanim to wysmiejecie dowiedzcie sie czegos w temacie. Kazdy z nas ma nietolerancje kazeiny, tak samo jak kazdy z nas ma nietolerancje celulozy - nie jestesmy w stanieo dzywiac sie galazkami tak samo jak mlekiem.


Timon i Pumba, owoce sie szybciej trawia, stad takif spozycie kalorii.[/QUOTE]

Ty nie jesz, ja jeść będę Poczekam na badania za 10 lat. Znając życie wykażą coś jeszcze innego, bo z tym jak w kalejdoskopie.

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
No dobrze,my nie mamy biegunki i nabiał jeść będziemy.

Tak jak ktoś tu już napisał: nie ma rzeczy zdrowych,sa tylko nieprzebadane.

Jeszcze kilka lat temu był boom,ze tylko olej kokosowy,bo to zdrowy tłuszcz. A teraz się okazuje,ze jednak nie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Bo okazuje się że jednymi z najzdrowszych są jednak pogardzane w pewnym momencie słonecznik i rzepak kokos ma chyba jakieś nie do końca korzystne proporcje kwasów omega, dobrze pamiętam?

Ja po prostu zostaję przy zdrowej równowadze. Mam ochotę na niezdrowe? To od czasu do czasu jem. Smażony kotlet w panierce? Raz w tygodniu mnie nie zabije. Ziemniaki na talerzu w normalnej ilości a nie nafutrowane - tak samo.

Co do owoców. Od około miesiąca staram się codziennie w pracy zjeść np. 2 gruszki, 2 pomarańcze, itp. No bez pilnowania, mogłabym owoców o tej porze roku nie zauważać. Za to kanapka bez ogórka, pomidorka - taaaaka biedna Warzywko musi być.
__________________
aktualizacje
Wolha wRedna jest offline  
Stary 2018-04-17, 10:23   #50
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 8 112
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez lusia032 Pokaż wiadomość
Nie mylisz oleju kokosowego z palmowym?
Tak samo w latach 90-tych był boom na margaryny, bo masło takie niezdrowe i tłuste, a parę lat temu powrót do masła, bo margaryny to syf Jeśli by patrzeć, pod katem tych wszystkich badań to wyszło by, że nic jeść nie można. Przecież teraz na wsi to i bez oprysków nic nie urośnie, bo albo jakaś zaraza albo szkodniki.

Co do jedzenia to najważniejsze jest chyba bilansowanie posiłków, by dostarczać niezbędnych składników organizmowi. Są ludzie, którzy pewnych produktów jeść nie mogą, ale to nie znaczy, że każdemu to szkodzi. Znajomy, nie może jeść pieczarek, bo ma problemy żołądkowe, ja nie mogę jeść jabłek.
Do masła wrócono kiedy okazało się że po odstawieniu masła ( bo "złe") dzieci zaczęły mieć kłopoty ze wzrokiem, nagle dużo dzieci zaczęło mieć niedobory wit A.

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
u mnie jest jedzenie pod wpływem emocji - stresu mam od zarąbania, bo firma i studia dzienne. więc jeszcze trudniej opanować takie żarcie :P

mam spory skok cukru i insuliny. też mam takie zjazdy po słodkim. a czasem mam zjazdy przed napiciem się tego soku i sok czasem pomaga. skomplikowane to wszystko :P
A nie masz czasem podwyższonego cholesterolu?

Moja psiapsióła codziennie wsuwała słodycze, nawet w nocy budził ją wilczy głód na słodycze i zjadała czekoladę albo ptasie mleczko ( na nim to się pięknie tyje ) - teraz ma za duży cholesterol mimo że nie ma jeszcze 35 lat

To co mówiła Cava - raz na jakiś czas głodówka - jeden dzień u kogoś z dużą nadwagą działa "cuda" pod względem wyników badań.
Jak spojrzymy na ludzi którzy przeżyli obozy koncentracyjne to bardzo duży procent tych ludzi dożył późnych lat, osoby które niedojadają żyją dłużej.
__________________
zakochańce
kręcę km



czytam
2014 - 53
2015 - 113/100 dziecięce 107
2016 - 115/100 dziecięce 137
2017 - 127/100 dziecięce 100
2018 - 128/100 dziecięce 62
2019 - 41/100


wyzwanie czytelnicze 2019-16/29

żurawinka jest offline  
Stary 2018-04-17, 10:36   #51
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 14 094
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Ziemniaki na talerzu w normalnej ilości a nie nafutrowane - tak samo.
Z biednych ziemniaków zrobionego "tego złego co ludzi zośliwie rozpycha" a to kolejny szkodliwy bzdet.
Ziemniak to jest wręcz superfood. NIEprzetworzony! Bogaty w potas!, witaminy , błonnik w tym bardzo cenną skrobię oporną. Zdrowy i NISKOkaloryczny!
Póki Polacy jedli ziemniaki a nie makaron i pizze to ani jeszcze nie było epidemii otyłosci ani praktycznie nie występowały niedobory potasu w diecie. A teraz owszem.

W ziemniakach jedno jest wazne: sposób przygotowania.
Gotowane, pieczone OK.
Czipsy, frytki, smażone i posypane do kompletu "produktem seropodobnym" - śmieciowe jedzenie

---------- Dopisano o 11:36 ---------- Poprzedni post napisano o 11:27 ----------

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
To co mówiła Cava - raz na jakiś czas głodówka - jeden dzień u kogoś z dużą nadwagą działa "cuda" pod względem wyników badań.


Nie, ja takiego czegoś nie mówiłam.
Ja mam na myśli regularne jednodniowe posty/głodówki. Raz w tygodniu systematycznie. 6 dni jedzenia + 1 postu _długookresowo_.


Jak spojrzymy na ludzi którzy przeżyli obozy koncentracyjne to bardzo duży procent tych ludzi dożył późnych lat, osoby które niedojadają żyją dłużej.
Niestety ale tak drastyczne i długotrwałe zagłodzenie ma tragiczne skutki. Można poczytać o eksperymencie Minnesota.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Uważaj na historie, które sobie opowiadasz.
Cixin Liu

cava jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:06   #52
Cinderella Girl
Pigs do fly!
 
Avatar Cinderella Girl
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 8 056
GG do Cinderella Girl
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez syklamen Pokaż wiadomość
Zazdroszczę osobom z które jedzą mało pieczywa, ponieważ ja jestem zdecydowanie od niego uzależniona.
To może zrób eksperyment i postaraj się go jeść mniej (lub w ogóle) przez miesiąc i daj znać co się zmieniło. Dodam, że najlepiej jest chleb tostować, bo taki jest dużo szybciej trawiony przez nasz organizm.

Nie wiem co z tym chlebem, ale dużo osób z nadwagą je go w dużych ilościach. Od dawien dawna jakieś takie przekonanie panuję, że odchudzam się, to i odstawiam chleb. Mój brat je spore ilości chleba i walczy z nadwagą już parę ładnych lat.

Ja chleba nie jem prawie w ogóle (jeden tost na tydzień może), bo mi jakoś wiele cennych składników odżywczych nie dostarcza. Mąka, to mąka, nawet ta razowa. Błonnik wolę z warzyw, owoców i nasion chia.

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Jak to działa, że przy 5-6 tys. kcal na owocach jest się szczuplum, a przy takich samych ilościach na chipsach i kebabach grubym? Nie rozumiem tego. Chodzi o łączenie takiej diety z bardzo intensywnym sportem, te kcal sa ostro przeszacowane czy to kwestia jakichś niedoborów w diecie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A skąd w ogóle takie info?

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Wolha wRedna Pokaż wiadomość
Bo okazuje się że jednymi z najzdrowszych są jednak pogardzane w pewnym momencie słonecznik i rzepak kokos ma chyba jakieś nie do końca korzystne proporcje kwasów omega, dobrze pamiętam?
Nie wiem, ale zdemonizowano bardzo olej kokosowy, ale mnie to od niego nie odstraszyło. Jedząc obserwuję swoje ciało i wnikliwie się w nie wsłuchuję. Mi olej kokosowy służy, może komuś innemu nie. Nie będę z niego rezygnować.
__________________
It's not your job to like me - it's mine.

Robyn https://www.youtube.com/watch?v=8o5BHH9U2Mg

Edytowane przez Cinderella Girl
Czas edycji: 2018-04-17 o 11:10
Cinderella Girl jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:13   #53
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 38 227
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Nie odzywiam sie tak zdrowo, jakbym chciala. Fastfoodow nie jem, kawe pije bardzo rzadko, maksymalnie z dwa razy w tygodniu, herbaty tylko biale, zielone i ziolowe lisciaste, duzo wody, soki bardzo rzadko, pieczywa malo i ciemne, sporo ryb, zwlaszcza lososia, sporo awokado (codziennie prawie polowka do sniadania), jem za duzo jajek, o wiele za duzo owocow, za duzo ryzu (za duzo sushi ogolnie), i 1-2 razy w miesiacu ulegam okresowym zachciankom na ciasta i pieczona kaczke
__________________
INSTA
kasztanka3 jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:14   #54
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 9 715
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Jestem na diecie nisko węglowodanowej ze względów zdrowotnych ( PCO i insulinoodporność ) i unikam pieczywa i wypieków, ale z racji problemów alergicznych też mleka i nabiału ( czasem jem ser żółty ).
Mąż je to co ja, czasem jakiś jogurcik czy pizzę, chleb i pizzę piekę w domu.
Oboje staramy się jeść dużo warzyw i nie jadamy produktów przetworzonych.
kaledonia jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:17   #55
Cytokina
Interleukina Druga
 
Avatar Cytokina
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Piła
Wiadomości: 1 140
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez syklamen Pokaż wiadomość
Zazdroszczę osobom z które jedzą mało pieczywa, ponieważ ja jestem zdecydowanie od niego uzależniona.
Kiedyś jadłam bardzo dużo pieczywa. Na śniadanie, jako drugie śniadanie w szkole, jako przekąska, jako kolację. Nie wyobrażałam sobie dnia bez chleba. W domu rodzinnym tata wstawał najwcześniej i szedł kupować bułki i chleb dla całej rodziny, jak wstawałam to miałam świeżutki, często jeszcze ciepły. Nagły spadek spożywania nastąpił jak wyprowadziłam się od rodziców. Nie wyobrażam sobie wstać wcześniej przed zajęciami i lecieć do piekarni (do której mam większy kawałek) po świeże pieczywo, wolę zjeść płatki, owsiankę, twarożek. A z kolei pieczywo z dnia wcześniejszego jest już według mnie stare i nie tak dobre, więc nawet jeśli kupowałam sobie coś wieczorem to rano i tak nie miałam na to ochoty i wolałam płatki czy owsiankę.
Zupełnie odzwyczaiłam się od pieczywa. Czasami coś kupuję, wtedy zawsze wybieram te pełnoziarniste, ciemne.


Mam właśnie rozkminę
Skoro biały cukier jest produkowany z buraków to znaczy, że można go zaliczyć do warzyw?
Cytokina jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:21   #56
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 233
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ja tam uważam, ze nie da się zjeść za dużo owoców.
Ten bzdet wszechczasów ze owoce ( węglowodany ) złe bo cukier to jeden z najbzdurniejszych i najszkodliwszych memów dotyczących odżywiania człowieka.
Ujmę to tak, węglowodany z naturalnych nie przetworzonych produktów pełnych witamin, minerałów i błonnika zawsze są ok i powinny być podstawa diety. Na pewno nie powinny być podstawą diety węglowodany z produktów przetworzonych, a zwłaszcza pochodzące ze współczesnej, zmodyfikowanej pszenicy. Ziemniak, jabłko, tak. Makaron - od święta i z dużym umiarem.
Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ja tam 3 owoce dziennie wciagam standardowo minimum i to w okresie owocowej biedy czyli zimy. W sezonie na owoce jem je do wypeku. Ile dam radę. I zawsze latem od tego chudnę.
Bardzo TAK

Mnie po treningu ssie na owoce. Najchętniej zapiłabym się świeżym sokiem z grejpfrutów lub pomarańczy o zagryzła bananem. Czekolada czy nawet jakieś z moich ulubionych słodyczy mogą sobie leżeć obok, a i tak się nie czepię.

Latem żywię się głównie owocami. Przy upałach tym trudniej mi się zmusić do jedzenia (w ogóle mam z tym problem czasem, albo zapominam zjeść i też jest kaszana), owoce i czasem galaretka to jedyne co wchodzi w miarę bezproblemowo. W tamtym roku pierwszy raz jadłam sporo lodów - te gałkowe robione z prawdziwych owoców

Ogólnie rzecz biorąc uważam, że odżywiam się raczej zdrowo, choć w porównaniu np. do cavy strasznie nudno Przy czym mi to nie przeszkadza - nie umiem i nie lubię w gotowanie, staram się jeść na tyle różnorodnie, żeby dostarczyć sobie wszystkich potrzebnych elementów, ale mielę w kółko te same zestawy.

Soli nie używam dodatkowo w ogóle - to co już i tak znajduje się w jedzeniu mi wystarcza z nawiązką. Smażone tylko omlety i naleśniki, sporadycznie jajko sadzone lub jajecznica.

Jem dużo jajek - czasem pewnie ok. 20 tygodniowo. To moje podstawowe źródło białka.

Warzywa kilka razy dziennie, przy czym nie zawsze do posiłku, często w międzyczasie, żeby bardziej czuć smak (w tym roku mam jakąś dziką fazę na sałatę - na kanapce mi się ten smak gubi )
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:28   #57
Cinderella Girl
Pigs do fly!
 
Avatar Cinderella Girl
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 8 056
GG do Cinderella Girl
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez Cytokina Pokaż wiadomość
Mam właśnie rozkminę
Skoro biały cukier jest produkowany z buraków to znaczy, że można go zaliczyć do warzyw?
Cukier jest węglowodanem.
__________________
It's not your job to like me - it's mine.

Robyn https://www.youtube.com/watch?v=8o5BHH9U2Mg

Edytowane przez Cinderella Girl
Czas edycji: 2018-04-17 o 11:29
Cinderella Girl jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:30   #58
Persephone_
Oh to be the cream
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 38 017
Dot.: Czy jecie zdrowo?

No chleb to mąka, mąka to ziarno, ma jakieś tam wartości odżywcze.
Ja nie rozumiem demonizowania pieczywa. Chleb ludzie jedzą od wieków i żyją.
(oczywiście w rozsądnych ilościach, bo, jak to na wizażu bywa, zaraz mi ktoś wyskoczy z 3 bochenkami dziennie).
__________________

tak mi się nie chce
tak bardzo nie chcę
lecz kiedyś jeszcze będę seksi


Persephone_ jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:32   #59
kopnienta
nie kopniĘta
 
Avatar kopnienta
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 40 647
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
zawsze tak miałaś? mnie ostatnio szczególnie tak ciągnęło do węglowodanów (które i tak lubiłam zawsze :P), ale wyszło mi w badaniach, że to z powodu problemów z cukrem i insuliną.
Od zawsze lubiłam słodkie a mniej słone.
Od zawsze wolałam owoce od warzyw.
Zawsze na widok czegoś słodkiego mam na to ochotę, chyba, że już wyjątkowo przesłodzona jestem i organizm domaga się kanapki z szynką, pomidorem i szczyptą soli

Ostatnio przeginam. I to mocno. W lutym pani ginekolog kazała mi schudnąć 10kg. Dzisiaj byłam na wizycie i co? +3kg
Już serio nie wiem co mam robić. Jak chodzę to się męczę okrutnie. Łydki mi o mało nie wybuchną od zwykłego spaceru.
Chociaż w weekend byłam z TŻ-em na długim spacerze po polach i nic mnie nie bolało, a dzisiaj ledwo do przychodni doszłam.
Waga mi ciągle rośnie. Ważę już ponad 100kg.
Może nie wyglądam, ale czuję.
TŻ mówi, że wyglądam na 75-80kg. Nie wierzy mi, że mam ponad 100kg. Ale to dlatego, że wysoka jestem. A ja ledwo chodzę. Muszę przystopować, jakiś post sobie zrobić. Ale nie potrafię. Kiedyś miałam zaparcie w dietowanie a teraz nie potrafię sobie powiedzieć "stop". Już mi się wszystkiego odechciewa, a tu jeszcze w UP każą iść do pracy. Z dziećmi. Przy których trzeba chodzić, skakać, biegać, schylać się, kucać. A mnie wszystko boli od zwykłego przejścia się do przychodni 300m dalej.

Sorry, musiałam się wyżalić, bo mnie dzisiaj ginka tak zniszczyła wzrokiem, że mi się tam płakać chciało
__________________
Cytat:
To bardzo ciekawe, że każdy taki mądry, że pisze "bierz zwierzę ze schroniska!"
Po co zatem ludzie robią sobie swoje dzieci?
Bierzmy te z domu dziecka, one też biedne i skrzywdzone, miłości potrzebują!
kopnienta jest offline  
Stary 2018-04-17, 11:39   #60
Cinderella Girl
Pigs do fly!
 
Avatar Cinderella Girl
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 8 056
GG do Cinderella Girl
Dot.: Czy jecie zdrowo?

Cytat:
Napisane przez kopnienta Pokaż wiadomość
Od zawsze lubiłam słodkie a mniej słone.
Od zawsze wolałam owoce od warzyw.
Zawsze na widok czegoś słodkiego mam na to ochotę, chyba, że już wyjątkowo przesłodzona jestem i organizm domaga się kanapki z szynką, pomidorem i szczyptą soli

Ostatnio przeginam. I to mocno. W lutym pani ginekolog kazała mi schudnąć 10kg. Dzisiaj byłam na wizycie i co? +3kg
Już serio nie wiem co mam robić. Jak chodzę to się męczę okrutnie. Łydki mi o mało nie wybuchną od zwykłego spaceru.
Chociaż w weekend byłam z TŻ-em na długim spacerze po polach i nic mnie nie bolało, a dzisiaj ledwo do przychodni doszłam.
Waga mi ciągle rośnie. Ważę już ponad 100kg.
Może nie wyglądam, ale czuję.
TŻ mówi, że wyglądam na 75-80kg. Nie wierzy mi, że mam ponad 100kg. Ale to dlatego, że wysoka jestem. A ja ledwo chodzę. Muszę przystopować, jakiś post sobie zrobić. Ale nie potrafię. Kiedyś miałam zaparcie w dietowanie a teraz nie potrafię sobie powiedzieć "stop". Już mi się wszystkiego odechciewa, a tu jeszcze w UP każą iść do pracy. Z dziećmi. Przy których trzeba chodzić, skakać, biegać, schylać się, kucać. A mnie wszystko boli od zwykłego przejścia się do przychodni 300m dalej.

Sorry, musiałam się wyżalić, bo mnie dzisiaj ginka tak zniszczyła wzrokiem, że mi się tam płakać chciało
Wiem, że musi być koszmarnie ciężko zmienić tak długoletnie i zakorzenione nawyki, ale... nie chcesz tego zrobić dla dzieci? Wiesz, że one patrzą w Ciebie jak w obrazek i nasiąkają jak gąbka Twoimi zwyczajami. Prawdopodobieństwo, że w przyszłości będą zmagać się z podobnymi problemami jak Ty teraz, jest bardzo duże. Warto dać im dobry przykład.

Trzymam za Ciebie kciuki, nigdy nie jest za późno na zmiany
__________________
It's not your job to like me - it's mine.

Robyn https://www.youtube.com/watch?v=8o5BHH9U2Mg
Cinderella Girl jest offline  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-04-20 22:22:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:53.