Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I - Strona 78 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2019-04-09, 07:39   #2311
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 704
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Dzień dobry, my się aktualnie bujamy i Zuzi z jelitowka. Kuba skończył już 9 miesięcy:O mam wrażenie,że to drugie dziecko rośnie na jakimś turbo przyspieszeniu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
U nas będzie drugie pod koniec roku
Ooo gratulacje!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

1.08.2015



asiaczek87 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-09, 14:21   #2312
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Nasze miasto zafundowało dzieciom profilaktyczne badania onkologiczne. Miałyśmy za darmo dla D. Usg tarczycy, jamy brzusznej, macicy,jajników i nerek.

Wszystko wyszło ok, jajniki niewidoczne (przesłnięte powietrzem w brzuszku) więc nie wiadomo ale kolejny raz usłyszeliśmy że woreczek żółciowy wygląda atypowo. Przy czym dwa razy mówiono nam, że jest obkurczony jakby zjadła właśnie solidny obiad a była po głpdówce i... nie szło za tym nic (próby wątrobowe i wszystkie badania ok), możliwe że ew.epizody naglego zwymiotowania czegoś raz na kilka miesięcy to wina woreczka, ale lekarze nie mają pewności. A tu usłyszałam, że jest niewidoczny i ma objawy atrofii.



Nasz gastrolog zrobił już wszystkie badania i został tylko rezonans z kontrastem w uśpieniu. Razem doszliśmy do wniosku że skoro nic się nie dzieje, to nie ma sensu męczyć dziecka. Tu lekarz doradzał żeby jednak to sprawdzić



Mamy skierowanie do gastrologa, ja dzwonilam do swojego ale jest na urlopie do niedzieli. Zobaczę czy nam wypisze skierowanie do szpitala czy moge gdzieś zrobić to badanie prywatnie. Przyznam,ze wolę się szarpnąć na kilkaset złotych jak fundowac dziecku 3 dni na oddziale z chorymi dziećmi. Po ostatnim pobycie odmówila jedzenia i picia, bała się wszystkiego i reagowała histerią na widok kitla. Wolałabym nie sprawdzać jak byłoby teraz i czym by się przy okazji zarazila od innych dzieci. Nie mam też pomyslu jakbym miała zająć czas zdrowej 2.5 latce zeby siedziała trzy dni w lózku...

To wyzwanie.


Cytat:
Napisane przez asiaczek87 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, my się aktualnie bujamy i Zuzi z jelitowka. Kuba skończył już 9 miesięcy:O mam wrażenie,że to drugie dziecko rośnie na jakimś turbo przyspieszeniu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

Ooo gratulacje!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dzięki.


Młody się dostał do przedszkola do którego chcieliśmy. Jest dosłownie obok naszego bloku. Dzisiaj byliśmy potwierdzić. Nie przyznawałam się, że nie pracuję już z powodu ciąży. Przypuszczam że i tak będzie tam spędzał przynajmniej te 7 godzin.



Czuję się z tym moim 2,5 latkiem jak nadopiekuńcza mamusia. Latam za nim po całym placu zabaw i asekuruję bo bądźmy szczerzy po drabinach jeszcze nie śmiga jak inne dzieci, po rurkach i linach nie wspina się. Czasami się też zapomni i cofa się do tyłu nie patrząc co jest za nim i że przepaść 1,5 m. Chociaż może faktycznie jestem przewrażliwiona. No a jest większy niż większość 3 latków i starszych. Dzisiaj z ciekawości patrzyłam na tabelki wzrostu no to 101 cm to jest przeciętny wzrost 3,5 latka.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-04-22, 08:05   #2313
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cześć. Wesołych świąt.


U mnie niestety święta smutne, bo umarł jeden z moich wujków, których bardzo lubiłam. Jutro jest pogrzeb ale nie pojadę. To było z tego co wiem zapalenie opon mózgowych i nie tylko mi wszyscy odradzają jechać bo kawałek drogi jest, co sama się obawiam, bo to przecież zaraźliwa choroba. W środę i tak muszę być u lekarza. 3 dni przed tym jak wujek zachorował mieliśmy rodziną do niego jechać, ale ciocia przez telefon powiedziała, że się źle czują i zrezygnowaliśmy. Chyba trochę na szczęście nie pojechaliśmy. Martwiliśmy się o ciocię i mojego kuzyna, który z nimi mieszka, ale wzywali ich na badania i na szczęście wszystko w porządku.



Spędziliśmy święta u teściów. Od początku zapowiadałam że tylko w niedziele przyjdziemy. Jeszcze teściowa nas ciśnie od tygodnia żeby przyjechać dzisiaj ale serio to ja wczoraj ledwo dałam radę wytrzymać od rana. Wychodzi na to że dzisiaj mam jedyny dzień gdzie mam męża w domu i mogę odpocząć, nie dałabym rady jeszcze znowu gdzieś jeździć w gości. Ostatnio jak jestem w domu to młody robi pobudkę o 6 rano i bryka do 20.30. W sobotę mąż pracował ale ja miałam chwilkę luzu, bo młody nie pamiętam od kiedy zasnął po południu i ja też mogłam sobie odpocząć.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 09:34   #2314
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Jak Wam minęła majówka?



My byliśmy w Czechach, śmigalismy po skałkach z małą w nosidle lub brykała po gruncie w uprzęży i na lince. Ludzi to bawiło do momentu jak nie widzieli ile jest na trasie przepaści u uskoków.

Ale to wszystko i tak w razie W, bo nasze dziecko należy do ostroznych i sceptycznych więc na siebie uważa i idzie za rękę
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 12:02   #2315
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

U mnie pechowo. Przechorowałam majówkę.

A na koniec mi się następny dysk z danymi sypnął. Drugi w ciągu roku. Na szczęście zdjęcia były kopiowane gdzie indziej i wszystko co tam miałam to dałoby rade odtworzyć.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 15:06   #2316
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
U mnie pechowo. Przechorowałam majówkę.

A na koniec mi się następny dysk z danymi sypnął. Drugi w ciągu roku. Na szczęście zdjęcia były kopiowane gdzie indziej i wszystko co tam miałam to dałoby rade odtworzyć.
A nie myślałaś o chmurze np Google dysk?

U nas w porządku młoda za niedługo kończy 8mc. Zaczęła adaptację do żłobka, bo niedługo wracam do pracy. Majówka na wsi. Starsza ma stwierdzone zaburzenia si - nadwrażliwość i wiotkosc, staramy się o wczesne wspomaganie rozwoju. Lepiej późno niż wcale no cóż


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-09, 15:17   #2317
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Fortuna1 Pokaż wiadomość
A nie myślałaś o chmurze np Google dysk?

U nas w porządku młoda za niedługo kończy 8mc. Zaczęła adaptację do żłobka, bo niedługo wracam do pracy. Majówka na wsi. Starsza ma stwierdzone zaburzenia si - nadwrażliwość i wiotkosc, staramy się o wczesne wspomaganie rozwoju. Lepiej późno niż wcale no cóż


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Jakoś mnie nie przekonuje przechowywanie danych w sieci. Poza tym nie znam rozmiarów tych internetowych dysków ale samych zdjęć i filmików mam ponad 500 Gb


W zasadzie to się mogę dostać na te dane bo to błąd logiczny i co któraś próba się udaje ale nic nie mogę zrobić. Spróbuję zrobić obraz jak zakupię nowy dysk. Może to cos da radę.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015

Edytowane przez Michalina83
Czas edycji: 2019-05-09 o 15:21
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-10, 00:10   #2318
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
Jakoś mnie nie przekonuje przechowywanie danych w sieci. Poza tym nie znam rozmiarów tych internetowych dysków ale samych zdjęć i filmików mam ponad 500 Gb


W zasadzie to się mogę dostać na te dane bo to błąd logiczny i co któraś próba się udaje ale nic nie mogę zrobić. Spróbuję zrobić obraz jak zakupię nowy dysk. Może to cos da radę.
Może podziel na kilka mniejszych? Ja mam 100gb ale muszę dokupić większą pojemność.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-10, 19:49   #2319
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Fortuna, a w czymś się to znacząco ujawnia?

---

Dobi miała mieć wizytę u logopedy z racji na to, że wkurza ją że chce już tak dużo opowiedzieć, ale nie potrafi. Logopedka pracuje w jej żłobku więc zna ją "od pieluszki", poprosiła mnie o wypełnienie ankiety, przeczytała ją, w czwartek przypatrzyła się jej na zajęciach i odwołała naszą wizytę z dzisiaj bo uznała, że nic tu nie pomoże. Dziecko się rozwija w swoim tempie, potrafi wszystko powtórzyć, ale mówi jej się ciężko i tak jakby nie umiała tych słów wydobyć. Mamy iść do neurologopedy.
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 12:05   #2320
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Fortuna, a w czymś się to znacząco ujawnia?

---

Dobi miała mieć wizytę u logopedy z racji na to, że wkurza ją że chce już tak dużo opowiedzieć, ale nie potrafi. Logopedka pracuje w jej żłobku więc zna ją "od pieluszki", poprosiła mnie o wypełnienie ankiety, przeczytała ją, w czwartek przypatrzyła się jej na zajęciach i odwołała naszą wizytę z dzisiaj bo uznała, że nic tu nie pomoże. Dziecko się rozwija w swoim tempie, potrafi wszystko powtórzyć, ale mówi jej się ciężko i tak jakby nie umiała tych słów wydobyć. Mamy iść do neurologopedy.
Tak, wiele objawów.m.in iechęć do dotykania różnych struktur, mega wrażliwość np na muchy, mrówki - od razu wpada w panikę i płacz. Słaba motoryka duża.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-12, 16:38   #2321
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Fortuna, a w czymś się to znacząco ujawnia?

---

Dobi miała mieć wizytę u logopedy z racji na to, że wkurza ją że chce już tak dużo opowiedzieć, ale nie potrafi. Logopedka pracuje w jej żłobku więc zna ją "od pieluszki", poprosiła mnie o wypełnienie ankiety, przeczytała ją, w czwartek przypatrzyła się jej na zajęciach i odwołała naszą wizytę z dzisiaj bo uznała, że nic tu nie pomoże. Dziecko się rozwija w swoim tempie, potrafi wszystko powtórzyć, ale mówi jej się ciężko i tak jakby nie umiała tych słów wydobyć. Mamy iść do neurologopedy.

Mój też czasami ma tak że chciałby dużo powiedzieć ale mu czasami nie wychodzi, nie umie znaleźć wyrazów albo nie może sobie przypomnieć. Czasami się denerwuje jak coś mówi a my np nie możemy zrozumieć bo mówi niewyraźnie. Kiedyś był lament z 10 min bo nie mogłam zrozumieć co on chce a on cały czas powtarzał i nie szło go uspokoić do puki nie zaczaiłam o co chodzi. Ale to jest normalne.

U nas kiedyś lekarka podniosła alarm jak młody nie mówił za wiele w drugim roku i rozmawiałam z bratową na ten temat. Ona jest przedszkolanką i mówiła, że u nich logopeda nawet nie pracuje z dziećmi poniżej 3 roku życia, bo przeważnie te problemy, które dzieci mają poniżej tego roku to bardziej się rodzicom wydaje, że je mają niż faktycznie dzieci je mają, bo przeważnie to normalne etapy rozwoju.

Moja matka to ciągle mówi jak to u nich się Gabryś rozwija i ładniej mówi niż jak jest u nas w domu i sugerując tym dobitnie że u nas to się zacofuje w tym mówieniu. Trochę mnie to wkurza takie gadanie bo wg mnie cały czas robi postępy i nie widzę tego zacofania. Trochę racji jest że u nich trochę więcej gada niż w domu ale w domu ma 3 razy mniej osób do gadania z nim. Ja też przecież bez przerwy nie będę gadać bo nie jestem moją ciotką żeby cały czas gadać i gadać. Nie wiedziałabym nawet o czym. Z kolei dużo mu czytam i to też ma swoje jakieś efekty.

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

Powiem jeszcze w temacie mówienia u dzieci, że u nas to jakieś dobre rady czy "delikatne przytyki" to się brały czasami, bo młody jest wyrośnięty jak na swój wiek. Ja miałam parę miesięcy temu w przychodni taką sytuację, że jedna pielęgniarka powiedziała do młodego żeby jej wierszyk powiedział, ja na to mówię, że jeszcze nie mówi wierszyków a pielęgniarka mówi, że trzeba go uczyć itd. A po chwili dopiero zapytała ile on ma to powiedziałam, że 2 lata i 3 miesiące (wtedy tyle było), no to sama stwierdziła, że myślała że ze 3 lata ma. Teraz już młody parę wierszyków zna tylko, że nie zawsze chce mówić.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-14, 08:18   #2322
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Nie uważacie, że lekarze przesadzają z tą diagnostyką do terapii integracji sensorycznej? Może ja mam inny punkt widzenia, bo pracowałam z dziećmi z upośledzeniami, niepełnosprawnościami i zaburzeniami rozwojowymi. Im naprawdę to jest niezbędne, zwłaszcza dzieciom autystycznym.

Ale jakby mi ktoś powiedział, że muszę iść z dzieckiem na terapię z w.w przyczyn, to powiem Ci, Fortuna, klęłabym na dzisiejsze czasy szukające problemu tam, gdzie raczej go nie ma. Każde dziecko czegoś się boi albo nie umie, jest w czymś gorsze od kogoś lub ma jakieś słabości. Po co zaraz wszystko leczyć? Czy jej te rzeczy nie pozwalają funkcjonować w życiu codziennym?

Nie krytykuję Cię jako mamy, bo widać zaangażowanie i troskę nad dzieckiem, tylko lekarzy, którzy rodziców straszą nie wiadomo po co.

BTW jak byłam mała i na mnie mucha siadła albo mrówka po mnie przeszła to też się darłam. Z obrzydzenia Nie masz wrażenia że to raczej o to chodzi?
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.

Edytowane przez weselna01
Czas edycji: 2019-05-14 o 08:19
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-14, 11:00   #2323
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Nie uważacie, że lekarze przesadzają z tą diagnostyką do terapii integracji sensorycznej? Może ja mam inny punkt widzenia, bo pracowałam z dziećmi z upośledzeniami, niepełnosprawnościami i zaburzeniami rozwojowymi. Im naprawdę to jest niezbędne, zwłaszcza dzieciom autystycznym.

Ale jakby mi ktoś powiedział, że muszę iść z dzieckiem na terapię z w.w przyczyn, to powiem Ci, Fortuna, klęłabym na dzisiejsze czasy szukające problemu tam, gdzie raczej go nie ma. Każde dziecko czegoś się boi albo nie umie, jest w czymś gorsze od kogoś lub ma jakieś słabości. Po co zaraz wszystko leczyć? Czy jej te rzeczy nie pozwalają funkcjonować w życiu codziennym?

Nie krytykuję Cię jako mamy, bo widać zaangażowanie i troskę nad dzieckiem, tylko lekarzy, którzy rodziców straszą nie wiadomo po co.

BTW jak byłam mała i na mnie mucha siadła albo mrówka po mnie przeszła to też się darłam. Z obrzydzenia Nie masz wrażenia że to raczej o to chodzi?
Spoko

Nie chodzi o to, że nie pozwalają, a o to, że utrudniają i to widać gołym okiem. Jako osoba dość zaniedbana przez rodziców w wieku dziecięcym, zarówno jeśli chodzi o wady kręgosłupa jak o uzębienie a kończąc na braku wizyt u logopedy podczas gdy ewidentnie mam wadę wymowy, to z moimi dziećmi chcę zrobić inaczej. Jeśli trzeba to i dmuchać na zimne.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

Właśnie to co opisujesz to są zaburzenia sensoryczne chciałabym żeby to było obrzydzenie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-15, 11:29   #2324
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Ok
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-05-15, 13:59   #2325
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Nie uważacie, że lekarze przesadzają z tą diagnostyką do terapii integracji sensorycznej? Może ja mam inny punkt widzenia, bo pracowałam z dziećmi z upośledzeniami, niepełnosprawnościami i zaburzeniami rozwojowymi. Im naprawdę to jest niezbędne, zwłaszcza dzieciom autystycznym.

Ale jakby mi ktoś powiedział, że muszę iść z dzieckiem na terapię z w.w przyczyn, to powiem Ci, Fortuna, klęłabym na dzisiejsze czasy szukające problemu tam, gdzie raczej go nie ma. Każde dziecko czegoś się boi albo nie umie, jest w czymś gorsze od kogoś lub ma jakieś słabości. Po co zaraz wszystko leczyć? Czy jej te rzeczy nie pozwalają funkcjonować w życiu codziennym?

Nie krytykuję Cię jako mamy, bo widać zaangażowanie i troskę nad dzieckiem, tylko lekarzy, którzy rodziców straszą nie wiadomo po co.

BTW jak byłam mała i na mnie mucha siadła albo mrówka po mnie przeszła to też się darłam. Z obrzydzenia Nie masz wrażenia że to raczej o to chodzi?

Ja myślę, że czasami przesadzają, ale lekarz nie widzi dziecka na co dzień tylko opiera się na naszych osądach i na jakimś podstawowym badaniu i to w kwestii rodziców jest zdrowy rozsądek. Trochę trzeba podejść do tego z intuicją.



Mam na to dobry przykład. Pamiętam jeszcze jak moja mama gdzieś poszła raz na wizytę i nagadała coś o tym, że młody się zachowuje tak i tak i lekarka chciała go do psychologa wysyłać. Aż normalnie zaczęłam płakać, bo mi się zdawało, że jestem matką a nie zauważyłam pewnych objawów itp. Dopiero koleżanki w pracy mi wybiły to z głowy. Jedna mówiła, że u niej u jednego dziecka to lekarz chciał wprowadzać jakieś diety, bo za bardzo żywe, u drugiego też coś tam bo za spokojne i zawsze coś wymyślili. Okazało się że z tym psychologiem to moja mamusia jak zwykle przesadziła z nadinterpretacją i jak to przemyślałam to w sumie co ona może wiedzieć czy dziecko jest bardziej smutne czy wesołe skoro nie jest z nim tak jak ja przez większość czasu. Mogła to przecież ocenić będąc z nim przez tydzień raz na jakiś czas a nie przez cały czas jak ja. Olaliśmy kwestię z tym psychologiem i uważam, że dobrze. Nawet moja matka później nie naciskała, bo raczej stwierdziła, że nie ma po co.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-13, 20:41   #2326
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cześć.

U mnie będzie drugi chłopak.

Niedawno zmarła moja babcia. Miała już swoje lata i się męczyła przed śmiercią więc z jednej strony dobrze, że już się nie męczy. Głownie z tego powodu przyjęliśmy to spokojnie widząc co było w te ostatnie jej miesiące.

Miałam przeboje z zusem. W skrócie to mi bezpodstawnie naliczyli niecałe 800 zł netto, bo ktoś coś nie doczytał, mimo że zarobki miałam 3 razy takie. I to mi naliczyli 2 razy błędnie, bo babka z którą raz wyjaśniałam poszła na urlop i jakiś następny urzędnik nie doczytał i zrobił ten sam błąd. Normalnie jak ja mam się nie denerwować w tej ciąży.

A z takich weselszych rzeczy to siostra bierze ślub za tydzień. Niestety przez ten zus jestem spłukana, bo to co nazbierałam to poszło na bieżące rachunki i wydatki. Ale wyrównanie niby przewidziane jeszcze w tym miesiącu więc będzie ok. Kupiłam siostrze książki o sprzątaniu.

Z tym sprzątaniem to się normalnie z matką pożrę. Mam u rodziców pokój i przechowuję tutaj większość ciuszków dla dzieci. Ona powkładała mi to w szafki tak poupychane że się nic nie dało wyjąć a pudła przed szafą blokowały wogóle możliwość otwarcia szafki. Jak zaczęłam to sortować to znalazłam całe pudło ciuchów na 8 latka, 2 worki ciuchów w które nigdy bym dziecka nie ubrała bo za ciężkie, za bardzo zniszczone, albo jakiś materiał nie taki. Teraz chowam te worki i potajemnie wynoszę do kontenera żeby w tym nie grzebała. Tylko że to jest osiedle a kontener z ciuchami stoi 3 ulice dalej. Swoich ciuchów jak ostatnio wyrzuciłam 5 worków to połowę zatrzymała . Niestety to się zazwyczaj kończy tak, że te ciuchy później i tak lądują u mnie w szafie, bo ona kojarzy że to było moje, albo na jakiejś stercie rzeczy nigdy nie używanych.

Dzisiaj mi zabroniła wchodzić na strych jak chciałam wybrać ciuszki dla dziecka i przewertować moje ciuchy bo może by się coś nadało na mnie na teraz. Pewnie boi się że znowu wyrzucę coś. Normalnie paranoja. Ale nie zostawię tego tak. Za 2 dni mąż przyjedzie to zajmie się dzieckiem a ja zrobię co trzeba.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-14, 21:14   #2327
Wilanka
Rozeznanie
 
Avatar Wilanka
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 812
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
Cześć.

U mnie będzie drugi chłopak.

Niedawno zmarła moja babcia. Miała już swoje lata i się męczyła przed śmiercią więc z jednej strony dobrze, że już się nie męczy. Głownie z tego powodu przyjęliśmy to spokojnie widząc co było w te ostatnie jej miesiące.

Miałam przeboje z zusem. W skrócie to mi bezpodstawnie naliczyli niecałe 800 zł netto, bo ktoś coś nie doczytał, mimo że zarobki miałam 3 razy takie. I to mi naliczyli 2 razy błędnie, bo babka z którą raz wyjaśniałam poszła na urlop i jakiś następny urzędnik nie doczytał i zrobił ten sam błąd. Normalnie jak ja mam się nie denerwować w tej ciąży.

A z takich weselszych rzeczy to siostra bierze ślub za tydzień. Niestety przez ten zus jestem spłukana, bo to co nazbierałam to poszło na bieżące rachunki i wydatki. Ale wyrównanie niby przewidziane jeszcze w tym miesiącu więc będzie ok. Kupiłam siostrze książki o sprzątaniu.

Z tym sprzątaniem to się normalnie z matką pożrę. Mam u rodziców pokój i przechowuję tutaj większość ciuszków dla dzieci. Ona powkładała mi to w szafki tak poupychane że się nic nie dało wyjąć a pudła przed szafą blokowały wogóle możliwość otwarcia szafki. Jak zaczęłam to sortować to znalazłam całe pudło ciuchów na 8 latka, 2 worki ciuchów w które nigdy bym dziecka nie ubrała bo za ciężkie, za bardzo zniszczone, albo jakiś materiał nie taki. Teraz chowam te worki i potajemnie wynoszę do kontenera żeby w tym nie grzebała. Tylko że to jest osiedle a kontener z ciuchami stoi 3 ulice dalej. Swoich ciuchów jak ostatnio wyrzuciłam 5 worków to połowę zatrzymała . Niestety to się zazwyczaj kończy tak, że te ciuchy później i tak lądują u mnie w szafie, bo ona kojarzy że to było moje, albo na jakiejś stercie rzeczy nigdy nie używanych.

Dzisiaj mi zabroniła wchodzić na strych jak chciałam wybrać ciuszki dla dziecka i przewertować moje ciuchy bo może by się coś nadało na mnie na teraz. Pewnie boi się że znowu wyrzucę coś. Normalnie paranoja. Ale nie zostawię tego tak. Za 2 dni mąż przyjedzie to zajmie się dzieckiem a ja zrobię co trzeba.
Gratuluję drugiego chłopca imię już wybrane?
I przykro mi z powodu babci, ale prawda że przychodzi wiek i choroby, że jednak lepiej żeby się już nie meczyli. Współczuję historii z zusem 🤦🏻♀️ a z ubraniami masz rację, pozbądź się tego co ci nie potrzebne

...

U nas leci, Milena juz ma 15 miesięcy i 16 zębów. Urwis nie z tej ziemi bo naśladuje Laurę. Ale są nierozłączne super mają kontakt ze sobą nawet jak czasem wyrywają sobie zabawki

Jutro idę z Laurą do szpitala, a w pt ma mieć zabieg na te przepuklinę pępkową. W końcu się doczekaliśmy. Jak wszystko będzie ok to w sb do domu. Z Mileną będzie mąż. A potem to już 26-28 sierpnia Laura ma dni adaptacyjne w przedszkolu no i od września będzie przedszkolaczką

Co tam u Was i u dzieci?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wilanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 08:41   #2328
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Wilanka Pokaż wiadomość
Gratuluję drugiego chłopca imię już wybrane?
I przykro mi z powodu babci, ale prawda że przychodzi wiek i choroby, że jednak lepiej żeby się już nie meczyli. Współczuję historii z zusem 🤦🏻♀️ a z ubraniami masz rację, pozbądź się tego co ci nie potrzebne

...

U nas leci, Milena juz ma 15 miesięcy i 16 zębów. Urwis nie z tej ziemi bo naśladuje Laurę. Ale są nierozłączne super mają kontakt ze sobą nawet jak czasem wyrywają sobie zabawki

Jutro idę z Laurą do szpitala, a w pt ma mieć zabieg na te przepuklinę pępkową. W końcu się doczekaliśmy. Jak wszystko będzie ok to w sb do domu. Z Mileną będzie mąż. A potem to już 26-28 sierpnia Laura ma dni adaptacyjne w przedszkolu no i od września będzie przedszkolaczką

Co tam u Was i u dzieci?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Imię nie wybrane. Mój też będzie szedł do przedszkola. Cieszy mnie to bo będę miała czas trochę odpocząć przed porodem i może trochę więcej skorzystam ze szkoły rodzenia.



Z tym zusem to po prostu mnie dziwi, że ludzie, którzy niby się tym zajmują na co dzień to nie znali przepisu, który ja znam i znała moja kadrowa. Mianowicie, że trzeba mieć przepracowane pełne 3 miesiące od naliczenia zasiłku chorobowego ostatni raz. U mnie to było 2 zwolnienia w ciągu wcześniejszego pół roku i przez ponad pół roku mi wpisali że zarabiałam 0 zł. Jeszcze jakby jedna osoba popełniła ten błąd ale dwie ? Ciekawe ilu ludziom tak naliczyli jakieś błędne stawki. I tak dalej mi się nie zgadza o jakieś 40 zł brutto ale odpuszczam, bo już naprawdę nie mam ochoty się z tym użerać po raz n-ty. Już 5 miesiąc mija odkąd toczą się moje sprawy w tym przybytku diabła.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 17:32   #2329
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Gratuluję drugiego chłopaka

ZUS ma takie historie u siebie często.

---

My mamy we wrześniu zaplanowany trzydniowy pobyt w szpitalu celem ostatecznego zamknięcia tematu woreczka żółciowego. Planują uśpienie D. i zbadanie wszystkiego od wewnątrz.

Poza tym wesoło. Mała się rozgadała i rozbrykała. Psoci aż miło, ma rozczulające teksty i ogólnie jest tak miło, że jedyne co mi sen spędza z powiek, to że z końcem roku kończę pracę i muszę szukać sobie nowej. Doceniałam obecną stabilizację.

Do przedszkola mała nie idzie. Zostaje jeszcze rok w klubiku w którym jest, bo może. I mamy pół roku na zastanowienie się, co dalej. Znajomi wysyłają teraz dzieci do przedszkoli, to będziemy mogli zasięgnąć opinii. Ale odkąd jest zasiłek na jedno dziecko tym bardziej przychylam się ku prywatnej placówce, bo niewiele do niej z tym zasiłkiem dopłacimy.
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 17:53   #2330
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Ja mam przedszkole obok bloku i ma dobre opinie. Musimy tylko pozmieniać to co deklarowaliśmy, bo jak pracowałam na 2 zmiany to deklarowaliśmy że będzie przebywać pow 8 godz, czasami koło 6 jak miałabym na rano, a teraz uznałam, że 5, 6 będzie ok.



Apropo tekstów naszych dzieci. Byliśmy przed chwilą u mojego brata i bratowa dała Gabrysiowi cukierka mówiąc że "to dla grzecznych dzieci" a on wyrzucił go w moją stronę i powiedział "To nie ja"
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 20:23   #2331
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Uczciwie mówi, jak jest

A i nie pochwaliłam się, a to moje spore zmartwienie było - Żabcia ruszyła jak burza i od czerwca rosła po 1cm co teraz dało nam w końcu 90cm
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-15, 22:14   #2332
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 603
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Michalina, super Gabryś, się pewnie cieszy z braciszka.
Julka, też się dostała do tego nowego przedszkola, blisko naszego domu. Nie wiem czy będzie jakaś adaptacja. 22 sierpnia jest zebranie z dyrekcją.
Zastanawiam się co kupić panią ze żłobka na pożegnanie. W końcu przez dwa lata zajmowały się naszą dziewczynką. Macie jakieś pomysły?

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 16:00   #2333
Wilanka
Rozeznanie
 
Avatar Wilanka
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 812
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez weselna01 Pokaż wiadomość
Uczciwie mówi, jak jest

A i nie pochwaliłam się, a to moje spore zmartwienie było - Żabcia ruszyła jak burza i od czerwca rosła po 1cm co teraz dało nam w końcu 90cm
Super
Cytat:
Napisane przez jaadowita Pokaż wiadomość
Michalina, super Gabryś, się pewnie cieszy z braciszka.
Julka, też się dostała do tego nowego przedszkola, blisko naszego domu. Nie wiem czy będzie jakaś adaptacja. 22 sierpnia jest zebranie z dyrekcją.
Zastanawiam się co kupić panią ze żłobka na pożegnanie. W końcu przez dwa lata zajmowały się naszą dziewczynką. Macie jakieś pomysły?

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
Może tradycyjnie coś słodkiego albo kwiaty? Albo doniczkowy jakiś? Nic innego mi nie przychodzi do głowy.

...

My już po zabiegu, lekarz powiedział że wszystko się udało i jutro do domu

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wilanka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-16, 18:45   #2334
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 603
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Wilanka, cieszę się, że wszystko dobrze poszło. Miałam wczoraj pisać, że trzymamy z Julką kciuki i zapomniałam



Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-18, 08:44   #2335
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez jaadowita Pokaż wiadomość
Michalina, super Gabryś, się pewnie cieszy z braciszka.
Julka, też się dostała do tego nowego przedszkola, blisko naszego domu. Nie wiem czy będzie jakaś adaptacja. 22 sierpnia jest zebranie z dyrekcją.
Zastanawiam się co kupić panią ze żłobka na pożegnanie. W końcu przez dwa lata zajmowały się naszą dziewczynką. Macie jakieś pomysły?

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
Ja kupiłam tulipany z materiału, po jednym dla każdej cioci, ładnie zapakowane z karteczką z podziękowaniem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-21, 20:35   #2336
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Postanowiłam, że sobie chyba jazdy wykupię. Mam prawo jazdy od 18 lat i nawet jeździłam całkiem pewnie na początku przez kilka lat, ale potem jak się wyniosłam do Lublina to nie miałam potrzeby i wogóle wolałam rower i jakoś to odpuściłam. Teraz mogłabym jeździć, bo jakoś tam specjalnie się nie boję, ale jedyny samochód, na którym mogłabym poćwiczyć to samochód ojca a ojciec ma takie ograniczone zaufanie do mojej jazdy, że samej mnie nie puści jeździć. A jazda z nim wygląda dosłownie tak

-"zwolnij, próg zwalniający" (jakbym nie widziała)
- "czego się zatrzymujesz, przecież nie ma stopu" (to było przed torami ze szlabanem, wolałam się rozejrzeć"
- "czego tędy jedziesz, a jak będziesz w wielkim mieście to pół miasta przejedziesz bo nie skręciłaś" (tu się akurat wkurzyłam i pojechałam nie bezpośrednią drogę tylko trochę dalszą)
- "no jedź przecież zdążysz"

i kur ... bez przerwy tak "tu w lewo" "tu prosto" jakbym nie wiedziała którędy do najbliższej biedronki. Normalnie dzisiaj po 20 min w samochodzie z nim byłam taka wkurzona, że stwierdziłam, że więcej z nim za kółko nie wsiądę. Chciałam kupić samochód i uczyć się sama, najpierw na jakimś placu i na krótkie odległości, ale niestety ojciec jest jedyną osobą w moim otoczeniu, która jako tako się zna, a nie chce kupić jakiegoś rzęcha, a na samochód z salonu mnie nie stać. Przypuszczam, że nie pomoże mi w tym jak nie pojeżdżę trochę, ale z nim nie mam zamiaru, bo po prostu wolę nie jeździć niż mieć takiego doradzacza obok.



Najlepsze że jeździłam ostatnio sama tym samochodem podczas wesela siostry (w sensie bez ojca, bo nie miał czasu) i ani się nie denerwowałam ani nic, a dzisiaj to się tak zestresowałam, że aż mnie strąbili na krzyżówce.
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-22, 08:32   #2337
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 966
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Wilanka, super!



Ja chce w przyszłym roku kupić ciociom (dwie) które prowadzą grupę D. voucher do lokalnej kawiarni, żeby sobie wreszcie usiadły i odpoczęły
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-23, 18:59   #2338
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 714
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Cytat:
Napisane przez Michalina83 Pokaż wiadomość
Postanowiłam, że sobie chyba jazdy wykupię. Mam prawo jazdy od 18 lat i nawet jeździłam całkiem pewnie na początku przez kilka lat, ale potem jak się wyniosłam do Lublina to nie miałam potrzeby i wogóle wolałam rower i jakoś to odpuściłam. Teraz mogłabym jeździć, bo jakoś tam specjalnie się nie boję, ale jedyny samochód, na którym mogłabym poćwiczyć to samochód ojca a ojciec ma takie ograniczone zaufanie do mojej jazdy, że samej mnie nie puści jeździć. A jazda z nim wygląda dosłownie tak

-"zwolnij, próg zwalniający" (jakbym nie widziała)
- "czego się zatrzymujesz, przecież nie ma stopu" (to było przed torami ze szlabanem, wolałam się rozejrzeć"
- "czego tędy jedziesz, a jak będziesz w wielkim mieście to pół miasta przejedziesz bo nie skręciłaś" (tu się akurat wkurzyłam i pojechałam nie bezpośrednią drogę tylko trochę dalszą)
- "no jedź przecież zdążysz"

i kur ... bez przerwy tak "tu w lewo" "tu prosto" jakbym nie wiedziała którędy do najbliższej biedronki. Normalnie dzisiaj po 20 min w samochodzie z nim byłam taka wkurzona, że stwierdziłam, że więcej z nim za kółko nie wsiądę. Chciałam kupić samochód i uczyć się sama, najpierw na jakimś placu i na krótkie odległości, ale niestety ojciec jest jedyną osobą w moim otoczeniu, która jako tako się zna, a nie chce kupić jakiegoś rzęcha, a na samochód z salonu mnie nie stać. Przypuszczam, że nie pomoże mi w tym jak nie pojeżdżę trochę, ale z nim nie mam zamiaru, bo po prostu wolę nie jeździć niż mieć takiego doradzacza obok.



Najlepsze że jeździłam ostatnio sama tym samochodem podczas wesela siostry (w sensie bez ojca, bo nie miał czasu) i ani się nie denerwowałam ani nic, a dzisiaj to się tak zestresowałam, że aż mnie strąbili na krzyżówce.
A mąż?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-23, 19:53   #2339
Michalina83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 430
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Temat mojego męża i prawa jazdy mnie doprowadza do szału.
Mąż się uchował, że nie ma prawa jazdy.

W zeszłym roku zaczął robić, bo mu kazali w pracy i ... no właśnie zaczął. Wyszło na to, że poszedł tylko na wykłady, wywalił 5 stów i cichosza . Już mu truję o to głowę drugi rok, tym bardziej, że w pracy już nawet czekał na niego służbowy samochód, ale już nawet w jego pracy machnęli ręką i dali samochód komu innemu.


A z samochodami to miał do czynienia tyle co w need 4 speed
__________________
193/100/2019


250/100/2018
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2018 - 26/26 - zakończone 26 grudnia
368/100/2017
Wizażowe wyzwanie czytelnicze 2017 - 28/28 - zakończone 28 kwietnia

210/100/2016
143 / 100 / 2015

Edytowane przez Michalina83
Czas edycji: 2019-08-23 o 19:55
Michalina83 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2019-08-23, 22:03   #2340
jaadowita
Zakorzenienie
 
Avatar jaadowita
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 603
Dot.: Maluszku już nie w brzuszku! Wrześniówki 2016 cz. I

Byliśmy wczoraj pokazać Julce nowe przedszkole. Najbardziej zainteresował ją plac zabaw
Podoba nam się, że jest takie nowiutkie, świeżo wyremontowane. Właśnie dojeżdżają meble, które składają w salach i szatni. Zabawki i wszystko jest nowe. No i fajnie, że wszystkie dzieci będą się ze sobą poznawać i integrować po raz pierwszy. Jest utworzonych 6 grup tak po 16-17 osób. Pani dyrektor na zebraniu mówiła, że program przedszkola jest bardzo bogaty i będzie się działo. Jakieś doświadczenia będą robić. Nawet książki musimy kupić w tym do języka angielskiego. Jestem ciekawa jak to wszystko wyjdzie i jak mała przyjmie te zmiany. Mówimy jej, że niedługo przestanie chodzić do żłobka i pozna nowe dzieci, a ona, że super
A najfajniejsze jest to, że przedszkole mamy 5 minut spacerkiem od domu.

Wysłane z mojego HUAWEI VNS-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Za jedno słowo, które wymową zwycięży milion nic nie znaczących słów.
jaadowita jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
2016, mama, wrzesień

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-09-14 20:04:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:54.